Dodaj do ulubionych

Składki na Radę Rodziców

09.09.12, 11:07
Jak w szkole waszych dzieci rozwiązano problem ściągalności składek na RR? U nas, jak wszędzie, są dobrowolne i coraz mniej ludzi płaci. Od razu zaznaczam, że nie z biedy, bo to jedna z bogatszych dzielnic stolicy, a ze zwyczajnego cwaniactwa. Nikt ich nie zmusi, zapłacą łosie a pieniądze łosi zostaną podzielone na wszystkich uczniów, bo przecież nikt nie ośmieli się skrzywdzić ich "dzidziulków" (tak, jestem złośliwa, bo cwianiactwo mnie wmurwia, że pozwolę sobie zapożyczyć to określenie od jednej z forumek)). W większości łosie rekrutują się spośród rodziców klas 0-3 a cwaniacy 4-6. Moje pytanie bierze się stąd, że coraz mniejszą ochotę mam być "łosiem", z kolei bycie cwaniakiem nie bardzo leży w moim charakterze. I jak z tego wybrnąć?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 11:23
      tylko krzywdzenie tych "dzieciaczków" by pomogło - czyli, starzy nie płacą? to do widzenia
      • arwena_11 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:04
        U nas nie ma składek na RR, mamy tylko klasowe. Płaca wszyscy, ale to prywatna szkoła
        • kol.ja Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:10
          płacę juz któryś rok z kolei po 10 lub 20 zł miesięcznie. Natomiast moje dziecko nie korzysta z tego. Wszystkie wycieczki, wszystko doplacam. Nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek z tych pieniędzy coś było.
          W tym roku nie zapłace, nie jestem durna.
          • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:35
            atomiast moje dziec
            > ko nie korzysta z tego

            Lepiej się dowiedz, co RR sfinansowało z tych pieniędzy, bo może się okazać, że jednak korzystawinkp A wycieczki klasowe to inna rzecz...jesooo jaka w Was jest niewiedza.
            Ciekawa jestem ile z Was się tym zainteresowało, poszło, dopytało a ile tylko czeka na to, że się je powiadomi...
            • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:20
              vesper_lynd_1 napisał(a):

              > atomiast moje dziec
              > > ko nie korzysta z tego
              >
              > Lepiej się dowiedz, co RR sfinansowało z tych pieniędzy, bo może się okazać, że
              > jednak korzystawinkp A wycieczki klasowe to inna rzecz...jesooo jaka w Was jest
              > niewiedza.
              > Ciekawa jestem ile z Was się tym zainteresowało, poszło, dopytało a ile tylko c
              > zeka na to, że się je powiadomi...

              Ja się zawsze interesują na co idą pieniądze smile I dlatego w jednej szkole płacę (bo wiem, że kasa idzie na sprzęt gimnastyczny, na nowy monitoring, na meble w stołówce - generalnie na wszystko to, z czego skorzysta każde dziecko).
              A w innej szkole nie płace, bo kasa była na przykład przeznaczana na dofinansowanie wycieczki tylko jednej klasy (tam, gdzie chodził syn bardziej obrotnej działaczki RR). Albo na remont jednej sali, gdzie nasze dzieci nigdy nie miały lekcji (ale też miało lekcje dziecko innej obrotnej działaczki RR). Albo na zakup okularów dla jakichś wybranych trzech uczniów (nie muszę chyba dodawać jakich uczniów wink). Albo na dofinansowanie nauczyciela prowadzącego kółko plastyczne tylko dla klas pierwszych. I obowiązkowo 1/4 całości szła na wynagrodzenie osoby prowadzącej "księgowość" RR. I to ostatecznie był dla mnie szczyt szczytów.
    • joana.mz Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:41
      zapłaciłam za cały rok z góry. 60zł mnie nie zbawi, nawet jak ma to iść na dzieci z uboższych rodzin, to wolę w ten sposób niż mam wrzucić żebrakowi na ulicy.

      Dyrekcja na samym początku zaznaczyła, że składki nie są obowiązkowe w związku z tym nie wszyscy płacą, ale np paczki na święta dostaną wszystkie dzieci. Zapłaciłam - mój wybór.
      • kol.ja Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:46
        joana.mz napisała:

        > zapłaciłam za cały rok z góry. 60zł mnie nie zbawi, nawet jak ma to iść na dzie
        > ci z uboższych rodzin, to wolę w ten sposób niż mam wrzucić żebrakowi na ulicy.
        >
        > Dyrekcja na samym początku zaznaczyła, że składki nie są obowiązkowe w związku
        > z tym nie wszyscy płacą, ale np paczki na święta dostaną wszystkie dzieci. Zapł
        > aciłam - mój wybór.
        a 200 albo 100 nie stanowiłoby problemu dla Ciebie na rok?
        • joana.mz Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:01
          > a 200 albo 100 nie stanowiłoby problemu dla Ciebie na rok?

          a jakie ma to znaczenie? Pewnie jakaś kwota byłaby dla mnie graniczna i nie płaciłabym, albo zapłaciłabym część.
          Powtarzam - dyrektorka wprost powiedziała, że składki są dobrowolne i określiła też na co idą, oraz powiedziała, że są rodzicie, którzy nie płacą wcale. Przyjęłam do wiadomości, zapłaciłam. Nie czuję się ani łosiem ani cwaniakiem.
          • kol.ja Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 18:53
            joana.mz napisała:

            > > a 200 albo 100 nie stanowiłoby problemu dla Ciebie na rok?
            >
            > a jakie ma to znaczenie? Pewnie jakaś kwota byłaby dla mnie graniczna i nie pła
            > ciłabym, albo zapłaciłabym część.
            > Powtarzam - dyrektorka wprost powiedziała, że składki są dobrowolne i określiła
            > też na co idą, oraz powiedziała, że są rodzicie, którzy nie płacą wcale. Przy
            > jęłam do wiadomości, zapłaciłam. Nie czuję się ani łosiem ani cwaniakiem.


            no takie to ma znaczenie ze jakbym miała zapłacic tak jak ty te 60 zł na rok, to bardzo chętnie bym zapłaciła, nawet gdyby dziecko nie korzystało. Ale 200 teraz u nas jest w tym roku to zastanawiam się, bo nie wiem na co.
            • joana.mz Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 19:54
              zdecydowanie lepiej wiedzieć na co się płaci. U nas to paczki na święta, dofinansowanie do autokaru na wycieczki oraz tabla dla starszaków.
      • zona_mi Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 13:13
        > zapłaciłam za cały rok z góry. 60zł mnie nie zbawi, nawet jak ma to iść na dzie
        > ci z uboższych rodzin,

        Gdyby to miało iść na uboższych, podejrzewam, że autorka nie założyłaby tego wątku.
        • joana.mz Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:07
          aaaa o to chodzi. Że nie płacą nie tylko ci najuboźsi. no cóż.... nie raz słyszałam i spotkałam się osobiście z tym, że to najczęściej bogatsi ludzie zalegają z różnymi opłatami a średniacy płacą regularnie. Jednak nie będę wnikać kto płacił a kto nie.
          Myślę, że gdyby to była kwota bardziej znacząca to wpłaciłabym według własnych możliwości i tyle.
          • nangaparbat3 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 17:40
            Jako wychowawczyni wiedziałam, kto płaci. Średniacy i ci biedniejsi. Biedni po prostu wstydzili się nie płacić - zamozni sie nie wstydzą, bo to ich wybor, nie konieczność.

            -------------
            Bo było to, co jeden brat przy królu, a drugi przy Lubomirskim, ojciec tam, syn tu, to nie wiedzieć, jako się było bić. J.Ch. Pasek
      • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:22
        joana.mz napisała:

        > zapłaciłam za cały rok z góry. 60zł mnie nie zbawi, nawet jak ma to iść na dzie
        > ci z uboższych rodzin, to wolę w ten sposób niż mam wrzucić żebrakowi na ulicy.

        Ups, tyle to ja płacę miesięcznie.
        A 60 zł za cały rok płaciłam za świetlicę.

        > Dyrekcja na samym początku zaznaczyła, że składki nie są obowiązkowe w związku
        > z tym nie wszyscy płacą, ale np paczki na święta dostaną wszystkie dzieci.

        U nas paczki finansowane są na poziomie klasy, a nie szkoły.
        • joana.mz Re: Składki na Radę Rodziców 13.09.12, 17:14
          60zł miesięcznie to dużo moim zdaniem
          Ja z przyjemnością zapłaciłam wszelkie składki w tym roku po tym jak moja dwójka dzieci zaczęła edukację w publicznym a nie prywatnym jak do tej pory.
    • kasiek-kd Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:45
      rozumiem, ze obecni "cwaniacy"
      przez 3 lata byli "łosiami".....obecne "łosie" wycwanią sie w ciagu 2-3 lat;

      szczerze,
      po tym jak RR wydała kilka tys zł na zakup podręczników które miały być zestawem szkolnym,
      które po roku, czyli teraz nie nadają się do użytku (zmina podstawy programowej)
      zastanawiam sie czy wniesc opłate na RR
      za pieniądze, które płaciliśmy
      kupiono zestaw komputerowy dla młodszych klas - dziecko juz z tego nie skorzysta
      i zestaw podreczników dla starszy - tu tez nie skorzysta (jw)
      (pewnie w tym roku tez wpłace, ale będę czuła sie "łosiem");

      pewna znajoma mama
      co roku z usmiechem chwali sie ile zaoszczedziła....BO "ZAPOMNIAŁA"......nie płacąc za świetlice i RR (2 dzieci)


      • 3-mamuska Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 12:57
        Dla mnie te opłaty rady rodziców to idiotyzm.
        Niby na co idzie kasa, w innym wątku czytałam ze w przedszkolu płaca po 50-100 zł miesiecznie i to idzie na kredki papier i Mikołaja ( prezenty)

        Moim zdaniem powinno sie płacić tak ze jest wycieczka, tyle trzeba zapłacić i tyle. Zbieramy na papier czy kredki to po 20 zł i tyle a nie co miesiąc i nie wiadomo na co ta kasa idzie.

        A jeszcze większość jeszcze dopłaca za dodatkowe zajęcia i przenosi papier i płaci za wycieczki dodatkowo.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:32

          Wycieczki klasowe to osobna bajka- nie na to idą pieniądze z RR.

          Poza tym- dziwne...dlaczego nie prosicie od przedstawiciela trójki klasowej, aby Wam takie sprawozdanie na co i ile poszło pieniędzy w danym roku, podał? W szkole u mojego dziecka to stała praktyka- na pierwszym po wakacjach zebraniu RR przedstawia wydatki za poprzedni rok szkolny, papiery wędrują do każdego przedstawiciela danej klasy i on później na zebraniu przedstawia to rodzicom ze swojej klasy. Nikt nie może powiedzieć, że nie wie...chyba, że nie ma go albo nie słucha ale to juz jego problem.
          • naomi19 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 00:57
            vesper_lynd_1 napisał(a):

            >
            > Wycieczki klasowe to osobna bajka- nie na to idą pieniądze z RR.

            Włąśnie na to.
            Przybory plastyczne, zabawki, prezenty, wycieczki.
            • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:10

              Strasznie bogata ta Wasza RRwink U nas idą na rzeczy typu np. "nowy sztandar" a nie na takie pierdoływinkp
            • kol.ja Re: Składki na Radę Rodziców 11.09.12, 19:12
              naomi19 napisała:

              > vesper_lynd_1 napisał(a):
              >
              > >
              > > Wycieczki klasowe to osobna bajka- nie na to idą pieniądze z RR.
              >
              > Włąśnie na to.
              > Przybory plastyczne, zabawki, prezenty, wycieczki.


              sory ale za wycieczki to ja płacę dodatkowo, prezentów u nas nie ma
          • e_r_i_n Re: Składki na Radę Rodziców 14.09.12, 09:09
            vesper_lynd_1 napisał(a):

            > Wycieczki klasowe to osobna bajka- nie na to idą pieniądze z RR.

            A to już zależy.
            W naszej szkole jak najbardziej rada rodziców dofinansowuje wycieczki (każdej klasie w takim samym wymiarze - kwoty zależą wyłącznie od liczby uczniów).
    • lola211 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 13:06
      Co roku płace, a tak naprawde to serio nie wiem na co ta kasa idzie.Gadki o biednych dzieciach mnie nie przekonuja, bo wiem ze nie placa takze rodzice normalnie sytuowani,poza tym przez rok kazdego raczej stac na 5 zł miesiecznie, bo tyle wychodzi u nas srednia.Wniosek maa taki- nie jest to obowiazkowe, wiec zawsze znajdzie sie ktos, kto uzna z zasady, ze jak nie musi, to nie da.Bez wzgledu na to,czy ma kase czy nie.
    • estelka1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 13:20
      Płaciłam składki na radę rodziców do czasu, kiedy sama stałam się jej członkiem, mało tego pełnię funkcję skarbnika. I mówiąc szczerze, mam w głębokim poważaniu finansowanie cwaniaków. Pieniądze idą, a to na nagrody dla najlepszych uczniów, a to na ich delegacje gdy jadą na jakieś konkursy i olimpiady, a to na poczęstunek podczas jakiś szkolnych imprez, czy kwiatki na jakieś święta i rocznice. Niby cele jak najbardziej ok, ale rodzice dzieci, które faktycznie korzystają z tych pieniędzy, nie płacą. W ubiegłym roku składkę zapłaciła mama JEDNEGO olimpijczyka (chłopak oczywiście też dostał nagrodę na koniec roku). Z klas maturalnych wpłat nie było w ogóle, a na maturzystów wydano ponad 1/3 zebranych pieniędzy.
      Żeby było ciekawiej, od nas, członków rady oczekuje się, że będziemy biegać po klasach podczas wywiadówek i przekonywać innych rodziców, żeby uiszczali te wpłaty. Oczywiście my powinniśmy świecić przykładem i jako pierwsi wpłacać te pieniądze, do tego jeszcze szukać ewentualnych sponsorów na sztandar, zakup komputerów itp. i przy okazji reprezentować szkołę na jakiś uroczystościach, które wymagają obecności rodziców. No i po roku skarbnikowania po prostu mi się ulało. Nie dość, że robię za jelenia i pracuję na rzecz szkoły, to jeszcze mam płacić, podczas gdy większość rodziców to zlewa? Nie ma mowy. Szkole musi wystarczyć to, że pracuję na jej rzecz, notabene coraz mniej chętnie.
      • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:25

        Ja miałam ochotę i nadzieję zrezygnować z prac w trójce...ale kiedy 30 minut siedzieliśmy i nikt nie chciał się tej pracy podjąć( dwójka pozostałych sprytnie nie przyszła na zebranie, tylko taka klępa jak ja), jak widziałam jak wychowawczyni trzy razy wychodzi z sali, cobyśmy w końcu doszli do porozumienia, jak żadnej refleksji typu " no tak, ktoś był w tamtym roku, to może teraz ja" nie widziałam, ugięłam się, zostałam..było mi głupio, zwyczajnie głupio...a czasu nadmiaru też nie posiadam- pracuję jak każdy. Ludzie lubią mieć z głowy wszystko, fajnie gdyby chociaż płacili te składki w imię tego, że ktoś za nich odwala robotę w swoim wolnym czasie.
    • scher Płacisz - czy masz kontrolę? 09.09.12, 13:28
      Czy wiesz, na co idą twoje pieniądze? Czy masz wpływ na ich wydatkowanie? Czy rada rodziców skrupulatnie rozlicza się przed tobą?
      • gryzelda71 Re: Płacisz - czy masz kontrolę? 09.09.12, 18:58
        Wiem na co idą pieniądze,rada rodziców przedstawia rozliczenia,ale nijak nie mam wpływu na wydatkowanie zebranych pieniędzy.
        I wolę konkrety,zbieramy i odnawiamy klasę,albo wymieniamy meble(za kilka lat
        pewnie i pensje opłacimy nauczycielce hehe)
        Prawdę mówiąc po 6 latach płacenia,kiedy moje dziecko nie dostało nawet książki czy nagrody za wyniki w nauce na zakończenie podstawówki,w gimnazjum przestałam płacić(zespół szkół ta sama rada).
    • kropkacom Dlaczego składka na RR jest dobrowolna i co to ozn 09.09.12, 13:52
      Dlaczego składka na RR jest dobrowolna i co to oznacza? Skoro te pieniądze rada musi mieć to czemu nie zrobić obowiązku i skończyć te jałowe dyskusje. Jest też jest obawa, ze cała rada i kasa to tylko jakaś kulturowa pozostałość.
      • joana.mz Re: Dlaczego składka na RR jest dobrowolna i co t 09.09.12, 15:09
        Rada rodziców nie ma kompetencji do wprowadzania obowiązkowych opłat.
        • kropkacom Re: Dlaczego składka na RR jest dobrowolna i co t 09.09.12, 17:13
          Rada rodziców to wobec tego zbędny twór. Jeśli klasie potrzebne są pieniądze szkoła może je zebrać sama. Bo co finansujecie z rady? Paczki? Zeszyty? Wycieczki? Wiecie chociaż co?
          • zona_mi Re: Dlaczego składka na RR jest dobrowolna i co t 09.09.12, 19:12
            Wiem, co było finansowane z RR, bo sama tam byłam przez szereg lat.
            U nas połowa składek wykorzystana była na cele ogólnoszkolne - czyli dla wszystkich uczniów, a druga połowa na klasę.
            O ile różne rzeczy kupowane/opłacane przez RR nie budziły moich wątpliwości (choć wolałabym, by szkołę było stać na różne sprzęty i pomoce naukowe bez tych groszy), o tyle zrodził się we mnie bunt właśnie w związku z niepłaceniem przez wszystkich lub większość.
            Książki na nagrody w konkursach i na koniec roku rodzice nagradzanych uczniów musieli kupować sami, w zasadzie te resztki zostawały wydawane np. na słodycze z okazji Dnia Dziecka albo Mikołaja, ew. dopłacane do wycieczek. No i kupowano/dopłacano wszystkim dzieciom, nie tylko tym, których rodzice zapłacili składkę.
            Obecnie uważam, że dzieci znakomicie obejdą się bez batoników, a książki mogę kupić sama.
            No i chyba nie zapłacę składki...
    • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:18

      Bo to idzie trochę jak fala w wojskuwink Jak Cię wydoją na początku to później mądrzejesz..i doisz innychwink

      Ostatnio na zebraniu Rady Rodziców u mojego dziecka w szkole, wstała mamusia z klas. I-III i powiedziała, że ona nie będzie płacić, bo nie życzy sobie aby z jej składek sfinansowano bal-6-klasistów. I nijak dama owa nie potrafiła pojąć, że to działa na zasadzie spirali trochę- dzisiaj Ty finansujesz bal dla starszych dzieci za chwilę inni sfinansują bal dla Twojego dziecka.
      • dlania Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:42
        U nas po 2 latach płacenia (tak z 70% klasy płaciło), sama trójka klasowa powiedziana nam: albo płacimy po 30 zl na radę i wtedy rada dopłaca po 15 zl na każde dziecko na wycieczkę, albo od razu składamy sie po 30 zł na wycieczkę. Decyzja była prostawink. Od 3 klasy rodzice składaja sie na konkretne wydatki w danej klasie, a nie na bliżej nieokreslone cele.
      • myfaith Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 15:58
        Tak się składa, że jestem Przewodniczącą Rady Rodziców w szkole podstawowej -publicznej ale nie podlegającej gminie (szkoły nie finansuje gmina).

        Myślę, że podstawą jest przejrzystość w wydawaniu pieniędzy i słuchanie rodziców - ich pomysłów. Rodzice zaczęli dawać chętniej jak poszła do nich informacja co zostało zrobione i za ile i jakie są dalsze plany - tak w skrócie. I nie są to wydatki typu: "kwiatki na Dzień Nauczyciela dla dyrektora"

        Zadanie ściągalności składki spadło na skarbników w poszczególnych klasach a oni z kolei w swoich klasach przesyłają rodzicom zestawienia ile i kto zapłacił(prowadzą swoje klasowe rozliczenia w których jest pozycja składka na radę) - więc taki rodzic, który nie płaci jest powszechnie znany w klasie - co być może powoduje, że ściągalnośc jest wysoka (łatwiej grzmieć anonimowo," nie zapłacę", na zasadzie jedna mama drugiej mamie a co innego stanąć przed całą klasą)

        Składki nie płacą rodzice którzy mają problemy finansowe - to jest powszechnie wiadome w tej szkole.

        Składka za cały rok to 60 pln, które skarbnicy przelewają skarbnikowi rady rodziców. Czyli 6 pln.
        • dlania Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 17:21
          Z ciekawości - coo jest finansowane z tym pieniędzy?
          • isa1001 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 17:31
            dlania napisała:

            > Z ciekawości - coo jest finansowane z tym pieniędzy?

            Między innymi kwiatki wręczane na rozmaitych uroczystościach, prezenty mikołajkowe, woda w klasach i świetlicy, poczęstunek dla uczniów przy okazji jakichś egzaminów albo imprez, bal karnawałowy, pensja dla księgowego Rady (!), nagrody w konkursach, zakup jakiś pomocy naukowych.
            Zasadniczo nie kwestionuję szlachetnych celów RR, ale np. prezenty mikołajkowe i nagrody w konkursach są coraz bardziej ubożuchne, bo trzeba podzielić kasę zapłaconą przez 50% rodziców na 100% uczniów. I to mnie właśnie doprowadza do szewskiej pasji i każe mi się czuć jak łoś a ja łosiem być nie chcę!
      • kajmanik Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 19:18

        vesper_lynd_1 napisał(a):
        >
        > I nijak dama owa nie potrafiła pojąć,
        > że to działa na zasadzie spirali trochę- dzisiaj Ty finansujesz bal dla starszy
        > ch dzieci za chwilę inni sfinansują bal dla Twojego dziecka.

        taaa..czyli działa niczym ZUS? czyi NIE działa.
        • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 19:59

          A jednak działa, tylko trzeba to zrozumieć i widzieć w tym senswinkp
          • isa1001 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:07
            vesper_lynd_1 napisał(a):

            >
            > A jednak działa, tylko trzeba to zrozumieć i widzieć w tym senswinkp


            No to oświeć mnie, jaki to ma sens, żebym ja ze swojej składki fundowała coś dzieciom rodziców, którzy zarabiają być może kilka razy więcej niż ja? Bo o tym był mój post założycielski.
            • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:22

              Pisałam o tym, że sens ma "fundowanie" balu 6-klasistom przez rodziców z klas I-III, bo za chwilę ich dzieci tez będą w klasie 6-stej. Tak cięzko to zrozumieć, że aż oświecnia a w tej materii potrzebujesz?
              • isa1001 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:27
                vesper_lynd_1 napisał(a):

                >
                > Pisałam o tym, że sens ma "fundowanie" balu 6-klasistom przez rodziców z klas
                > I-III, bo za chwilę ich dzieci tez będą w klasie 6-stej. Tak cięzko to zrozumie
                > ć, że aż oświecnia a w tej materii potrzebujesz?

                A dlaczego mam fundować bal Pipszytyńskiemu Alfredowi, którego tatuś jest wziętym adwokatem i forsy ma jak lodu, ale nigdy nie płacił składki na RR?
              • scher Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:30
                vesper_lynd_1 napisał(a):

                > Pisałam o tym, że sens ma "fundowanie" balu 6-klasistom przez rodziców z klas
                > I-III, bo za chwilę ich dzieci tez będą w klasie 6-stej.

                Nie prościej, aby rodzice szóstoklasistów sami sobie sfinansowali ten wydatek?
              • wjw2 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 23:40
                Dlaczego bal 6-cio klasistom mają sponsorować rodzice klas I-III?
                Rodzice 6-cio klasistów nie mogą opłacić imprezy własnym dzieciom????

                Po co tak mieszać? Wiadomo, że na przyjemności własnych pociech rodzice chętniej wyłożą kasę niż na cudze z obietnicą, że "za kilka lat to inni zapłacą za nas". Bez sensu.

                Jestem przeciwniczką składek na RR.
                Składki na konkretny cel - tak.
                • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:41

                  To nie płać- ja widzę sensownośc tych wpłat, w szkole u mojego dziecka nie ma powodu do braku zaufania do RR, działa ok jesli chodzi o rozliczanie się w wydatków.
                  Kwestia balu to jeszcze inna rzecz- fajnie jest nie musieć płacic całości, wiedząc , że RR dopłaci m.in., tez z moich składek płaconych co rokuwinkp
          • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:22
            > A jednak działa, tylko trzeba to zrozumieć i widzieć w tym senswinkp

            Nie zawsze działa. My finansowaliśmy przez 3 lata zakończenie przedszkola i ... nasze własne również, ponieważ akurat tego roku młodsze grupy się zbiesiły i odmówiły finansowania smile
    • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 17:25
      ja chyba chciałabym, żeby składki były obowiązkowe / wiem, wiem - nie moga być wg dzisiejszego prawa/. i wtedy ci cwaniacy, którzy dużo wrzeszczą że im sie nie podoba musieliby płacić i koniec.

      a tak, płacą jelenie, angażują się jelenie, a cwaniacy wrzeszczą na zebraniach. niekótrzy tylko milkną, jak się ich do współpracy zachęca. reszta dalej wrzeszczy, że ich biedne skrzywdzone dzieciatka nie korzystają z rady, mimo, że 10 minut wcześniej przewodnicząca dokładnie wyjaśniała na co pieniądze poszły.

      i tak to z ludźmi jest niestety confused miałam obraz w ub. piątek na zebraniu.

      albo więc obowiązek dla wszystkich, albo znieść te opłaty całkowicie.i byłby spokój.

      dodam jeszcze, że rada to nie tylko kasa, ale opinie dla nauczycieli, opinie w sprawie programów nauczania i tak dalej. kompetencje rady są całkiem duże.
      • kajmanik Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 17:32
        składka na radę jest dobrowolna , podobnie jak jej wysokość i nie jesteś w stanie zmusić nikogo do jej płacenia. to raz. dwa- gdyby RR rozliczałą sie sumiennie z rodzicami prawdopodobnie ludzie płaciliby bez oporó a tak nie wiedzą na co idzie te ich 30 czy 50 zł. ja na radę nie płacę od tego roku, sporo rodzicow dzieci z klasy mojej córki też nie. powód- w zeszłym roku płacili prawie wszyscy niby były środki a za wszystko ( wycieczki, kino, materiały na plastykę, kwiaty dla nauczycieli) co miało być pokrywane z rr trzeba było i tak płacić. w związku z tym teraz płacę za zidentyfikowany konkret a nie na blizej nieokreslone wydatki rr.
        • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 18:30
          >gdyby RR rozliczałą sie sumiennie z rodzicami prawdopodobnie ludzie płaciliby bez oporó a tak nie wiedzą na co idzie te ich 30 czy 50 zł.

          no u nas się rozlicza bardzo sumiennie, wszystkie wydatki były przeczytane i są opublikowane w necie, ale krzykacze i tak krzyczeli ostro. bo zawsze coś komuś nie będzie pasowało.
          • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:33
            > wszystkie wydatki były przeczytane i
            > są opublikowane w necie, ale krzykacze i tak krzyczeli ostro. bo zawsze coś ko
            > muś nie będzie pasowało.

            No i co z tego? Kto powiedział, że wszystkim musi pasować dokładnie to samo?
            Mi również nie podobają się głupie pomysły RR w szkole młodszego syna i tam składek już od dawna nie płacę. A inni niech płacą, jak lubią - mało mnie to obchodzi.
      • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:30
        > a tak, płacą jelenie, angażują się jelenie, a cwaniacy wrzeszczą na zebraniach.

        Nikt nikomu nie każe płacić. Nie chcesz? Nie płać - nie musisz być jeleniem. Nikt Cię za to nie zabije.
        Myślisz, że dzieciom cokolwiek by ubyło, gdyby rozwiązano Rady Rodziców i zaprzestano zbierania kasy? Nie. Po prostu rodzice organizowaliby to, co uważają za konieczne własnym, kameralnym, klasowym sumptem. I generalnie tak to powinno wyglądać.

        > dodam jeszcze, że rada to nie tylko kasa, ale opinie dla nauczycieli, opinie w
        > sprawie programów nauczania i tak dalej. kompetencje rady są całkiem duże.

        OK, ale co to ma do składek o których traktuje wątek?
        • scher Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:55
          robitussin napisał:

          > Myślisz, że dzieciom cokolwiek by ubyło, gdyby rozwiązano Rady Rodziców i zaprzestano
          > zbierania kasy? Nie. Po prostu rodzice organizowaliby to, co uważają za konieczne własnym,
          > kameralnym, klasowym sumptem. I generalnie tak to powinno wyglądać.

          Chyba to zaproponuję u siebie smile
          Moim zdaniem nawet wyjazd olimpijczyka czy nagrody na koniec roku można by finansować z pieniędzy klasowych. Myślę, że rodzice wtedy chętniej by się złożyli, bo to i prestiż dla klasy jest.
          • gryzelda71 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 12:44
            > Moim zdaniem nawet wyjazd olimpijczyka czy nagrody na koniec roku można by fina
            > nsować z pieniędzy klasowych. Myślę, że rodzice wtedy chętniej by się złożyli,
            > bo to i prestiż dla klasy jest

            O rany co wy z tym,że genialne dzieci sa w rodzinach co ich nie stać.Nie chcą wysupłać,a nie nie stać.
            I nie sądzę ze wszyscy rodzice będą iksińskiej fundować przejazd pod hasłem prestiż dla klasy.
        • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:49
          Myślisz, że dzieciom cokolwiek by ubyło, gdyby rozwiązano Rady Rodziców i zaprz
          > estano zbierania kasy?

          czytaj dokładnie big_grin napisałam wyżej, że może to byłoby lepsze i nie miałabym nic przeciwko?

          > dodam jeszcze, że rada to nie tylko kasa, ale opinie dla nauczycieli, opi
          > nie w
          > > sprawie programów nauczania i tak dalej. kompetencje rady są całkiem duże
          > .
          >
          > OK, ale co to ma do składek o których traktuje wątek?

          ano to, że ktoś wyżej pisał, że rada jest tylko od składek - a nie jest. to tak w kwestii uściślenia napisałam wink

          Po prostu rodzice organizowaliby to, co uważają za
          > konieczne własnym, kameralnym, klasowym sumptem. I generalnie tak to powinno wy
          > glądać.

          wątpię, że tak by to wyglądało. zwazywszy na fakt, ze zwykle w jednej sali lekcyjnej urzedują po 2 klasy, awsze jest jakies pole do waśni wszelakich wink za długo jestem w oświacie, żeby o tym nie wiedzieć.

          idealnie byłoby, żeby szkoła i dyrektor mieli kase na wszytsko - ale dzisiaj to nie jest możliwe. i dlatego są te wszystkie składki szkolne i klasowe.

          to może jednak lepiej skonczyć z mitem bezpłatnej edukacji? naprawdę sama nie wiem, ale mnie zwyczajnie boli, że krzykacze krzyczą, a są to osoby które nie płacą, więc nie jest to uczciwe.

          osądzac działania rad powinny osoby płacące składki. a te , które nie płacą, lub którym się nie podoba - wystarczy wejśc do trójki klasowej, potem do rady - i już się ma dostęp do sposobu wydatkowania pieniędzy.

          ale dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby zawieszenie tych składek.
          • scher Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 08:07
            solaris31 napisała:

            > wystarczy wejśc do trójki klasowej, potem do rady - i już się ma dostęp do sposobu
            > wydatkowania pieniędzy.

            Nie każdy chce być działaczem, ale działacze powinni komunikować się ze swoimi członkami, informować ich i pytać ich o zdanie w strategicznych sprawach. Nie wiem jak u was, ale u nas prezydium rr nie ujawnia się na co dzień ze swoją działalnością.
            • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 08:16
              u mnie w szkole wiele lat rada rodziców była niemal jak cichociemna - nic się nie działo, a kasa szła nie wiadomo gdzie.

              od 2 lat jest nowy zarząd, i wygląda to lepiej, zebrania są jawne i dla wszystkich, jest też kontakt mailowy, ja jako wychowawca co pół roku dostaję rozliczenia, które przekazuję rodzicom. zarząd wybiera ogół rodziców. i zgodnie ze statutem rady, to zarząd decyduje o rozdziale pieniędzy. w mojej szkole zarząd jest 10 osobowy - przepis mówi, że musi być conajmniej 7 członków.

              natomiast w szkole mojej córki rada funkcjonuje zupełnie inaczej, rozliczen nie ma, było tylko pismo z prósbą o wpłaty na rolety / wstawiano nowe okna, i była taka potrzeba. i faktycznie, rolety są nowe w całej szkole, i na pewno był to spory wydatek.

              zebrania jeszcze nie było, i sama jestem ciekawa, co też na spotkaniu rady się wydarzy.
    • sapiens_h Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 18:37
      Hm, ciekawy obraz polskiego "szkolnego rodzica". Nie potrafi się zgrać, umówić, dogadać, zaplanować. A jeżeli potrafi- to jest w tak zdecydowanej mniejszości, że nie ma możliwości się wychylić. Przydałoby się aby ministrowie edukacji czytali ten wątek i zastanowili się, czy warto takiego "szkolnego rodzica" wpuszczać do szkoły, jako jej partnera. To tak, jakby do zakładu pracy zatrudniać takich osobników, którzy pracować nie chcą.
      • beata132 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 18:47
        W klasie syna nikt nie płaci na RR.
        I to był pomysł wychowawczyni.
        Płacimy po 10 zl miesięcznie na fundusz klasowy. Z tego opłacane są nagrody na koniec roku, Mikołajki i inne klasowe potrzeby.
        Nie czuję się cwaniarą. Płacę za to, z czego korzysta moje dziecko. I tyle.
      • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:43
        sapiens_h napisał(a):

        > Hm, ciekawy obraz polskiego "szkolnego rodzica". Nie potrafi się zgrać, umówić,
        > dogadać, zaplanować. A jeżeli potrafi- to jest w tak zdecydowanej mniejszości,
        > że nie ma możliwości się wychylić. Przydałoby się aby ministrowie edukacji czy
        > tali ten wątek i zastanowili się, czy warto takiego "szkolnego rodzica" wpuszcz
        > ać do szkoły, jako jej partnera. To tak, jakby do zakładu pracy zatrudniać taki
        > ch osobników, którzy pracować nie chcą.

        Chyba się czegoś nawąchałaś dziecko smile
      • joanekjoanek Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 11:04
        sapiens_h napisał(a):

        > Przydałoby się aby ministrowie edukacji czy
        > tali ten wątek i zastanowili się, czy warto takiego "szkolnego rodzica" wpuszcz
        > ać do szkoły, jako jej partnera. To tak, jakby do zakładu pracy zatrudniać taki
        > ch osobników, którzy pracować nie chcą.

        Tak tak. Bo ministrowie edukacji są, w przeciwieństwie, świetnie, ale to świetnie przygotowani oraz mają doskonałe, ale to doskonałe kompetencje. Z Giertychem Romanem na czele. Yesss.

        Co do tematu wątku natomiast, jestem zadziwiona. Bo ja, prawdę mówiąc, płacę te pieniądze, w ogóle się nie zastanawiając, a na co, a po co, a czy aby słusznie, a czy ja bym nie wiedziała lepiej, jak to wydać, i czy aby ja tu nie jestem dymana, ojojoj. Płacę, bo kurde wiem przecież, jaki jest stan finansowy szkoły, sama nie będę się w nic angażować, bo nie mam czasu, więc skoro nie wnoszę specjalnie nic do szkoły, to przynajmniej zapłacić przecież muszę, żeby ci, co organizują te różne zielone świątki, mieli z czego pokryć ich koszty. No takie życie. Nie przypuszczałam, serio, że to może być powodem takich debat. Dla mnie to jest... hmm, jak by to określić? gorszące.
        Więc też, na gruncie tej dyskusji, widzę, że system trzeba by zmienić i wprowadzić jakiś system opłat obowiązkowych i już. Bo przecież ludzie cuda na kiju wymyślają.
        • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 13:00
          > Płacę, bo kurde wiem przecież, jaki jest stan finansowy szkoły,
          > sama nie będę się w nic angażować, bo nie mam czasu, więc skoro nie wnoszę spec
          > jalnie nic do szkoły, to przynajmniej zapłacić przecież muszę, żeby ci, co orga
          > nizują te różne zielone świątki, mieli z czego pokryć ich koszty.

          No to płać, jeśli tak postanowiłaś. Nie rozumiem jednak dlaczego uważasz, że niepłacenie czy zastanawianie się czy płacić czy nie, jest gorszące. Nie ma żadnego obowiązku organizowania żadnych "zielonych świątek" przez szkołę. Jeśli rodzicom na tym nie zależy, to podaj choć jeden powód, dla którego jednak musiałyby się odbyć i jeszcze dodatkowo trzeba byłoby za to zapłacić? Logicznie rzecz biorąc rodzice powinni płacić tylko za to, co sami uznają za konieczne. I zbierać te pieniądze na konkretne wydatki. Ma być wycieczka? To zrzucamy się na wycieczkę. Chcemy, żeby była zabawa? Zrzucamy się na zabawę. A nie jakaś ogólna zbiórka kasy, którą potem przeznacza się na mniej lub bardziej rozmydlone cele, z których to nie wszystkie dzieci faktycznie skorzystają.

          > Więc też, na gruncie tej dyskusji, widzę, że system trzeba by zmienić i wprowad
          > zić jakiś system opłat obowiązkowych i już.

          Jasne, i jeszcze może komorników nasyłać na tych, co nie płacą uncertain
          Żenujące są takie pomysły.
          Nie po to kupę kasy płaci się na podatki, żeby potem rodzice indywidualnie musieli dofinansowywać bezpłatną naukę.
        • graue_zone Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 12:16
          Wiesz, akurat Giertych w porównaniu z paniami Hal i Szumilas jawi mi się jako geniusz niemalże.
          • scher Re: Składki na Radę Rodziców 13.09.12, 07:17
            graue_zone napisała:

            > Wiesz, akurat Giertych w porównaniu z paniami Hal i Szumilas jawi mi się jako geniusz niemalże.

            No niestety.
    • lukrrecja Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 18:45
      Ja płacę 10 zeta na miesiąc "klasowego" i tyle samo na radę rodziców - z tym, że mając dwoje dzieci w szkole na rr płacę raz, czyli w praktyce połowę w jednej klasie, a połowę w drugiej. O ile klasowe jest przeznaczone na upominki dla dzieci, jakieś wyjścia czy inne imprezy, o tyle rada rodziców dopłaca do jakiegoś ksero czy zakupu ręczników papierowych - uważam, że to nie rodzice powinni finansować, dlatego płacę niechętnie, ale płacę... Jak doliczę jeszcze świetlicę, to mi wyjdzie ponad 400 zł za rok szkolny, trochę dużo, jak za bezpłatną szkołę.
    • wuwujama Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 19:52
      Chyba nigdzie nie placa wszyscy, wszedzie jest ten problem.
      U nas na RR placi sie 100 zl za rok, ale pieniadze te sa wykorzystywane tylko na pewne rzeczy, bardziej ogolne. Wydatki klasowe kazda klasa finansuje sama wg swoich wlasnych ustalen.
      Z RR oplaca sie: papier ksero i tusze do szkolnych drukarek, pomoce naukowe do sal nie dla konkretnej klasy (np do sal zerowych), wyposazenie swietlicy, ksiazki dla najlepszych uczniow na koniec roku oraz nagrody w konkursach, wyposazenie biblioteki, festyn i zawody z okazji dnia sportu w dzien dziecka, sprzet sportowy oraz autokar na basen, ktory jest obowiazkowy w ramach w-fu w 3 i 4 klasie.
      Na swietlice placimy osobno, tylko uczeszczajace dzieci, jest to 10 zl miesiecznie, oplata jest dobrowolna.
      Bal szostoklasistow i gimnazjalistow finansuja wylacznie rodzice uczestniczacych dzieci, wg wlasnego uznania, szkola tylko daje sale, klasy, stoly, naglosnienie.
      Kazda klasa swoje wydatki oplaca sama za pomoca comiesiecznych stalych skladek klasowych albo wplat na konkretne cele (tak jest w klasie corki). Nie ma u nas ogolnych balow przebierancow, Halloween, Mikolajek, Wigilii, tlustych czwartkow itp. Kazda klasa organizuje sama dla siebie, jesli chce. Podobnie wycieczki, w niektorych klasach czesto wychodza, w innych rzadko, zalezy od checi rodzicow i wychowawcy. Przybory plastyczne, chusteczki, napoje kazdy nosi swoje. Kserowki inne niz czarne szkolne kazda klasa oplaca we wlasnym zakresie, podobnie jak kwiaty dla wychowawcy z roznych okazji.
    • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:13
      > Moje pytanie bierze się stąd, że coraz mn
      > iejszą ochotę mam być "łosiem", z kolei bycie cwaniakiem nie bardzo leży w moim
      > charakterze. I jak z tego wybrnąć?

      Dopóki składka będzie dobrowolona, dopóty nic nie zrobisz. Zmusisz kogoś? Nie.
      Ja w szkole u starszych dzieciaków płacę, a w szkole u młodszego syna nie, bo nie podoba mi się sposób gospodarowania tymi pieniędzmi. Też mnie próbowano określać różnymi epitetami, ale mam to w rzyci. Zresztą nie jestem jedyna, która nie płaci.
      Za to zawsze płaciłam i płacę składki typowo klasowe, czyli takie, które są przeznaczane stricte na klasę mojego dziecka.
    • scher Ja nie płacę 09.09.12, 20:27
      Tzn. płacę tylko w przedszkolu, bo tam w całości składka idzie na moje dziecko, wycieczki, teatrzyki, paczki świąteczne.

      W podstawówce nie płacę, bo nie podoba mi się, że faktycznym szefem rady rodziców jest dyrektor szkoły, że wybory do rady zostały odpowiednio wysterowane przez nauczycieli, że nie wiadomo, na co idą pieniądze, bo nikt się z tego dokładnie nie rozlicza, nikt też z rr nawet nie spotyka się z rodzicami, nie przekonuje, nie zachęca, nie mówi o planach i koniecznych wydatkach, nie ma zapału i chęci zaangażowania ogółu przez "wybranych" (czyt. wskazanych przez nauczycieli) aktywistów.

      W gimnazjum zobaczę. Poczekam i poobserwuję jakość działania rr.
    • estelka1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:30
      Dziewczyny oświećcie mnie, co by było gdyby wszyscy rodzice się zbuntowali i przestali płacić na radę rodziców. Kto wówczas finansowałby wyjazdy uczniów na olimpiady i konkursy? Powiedzmy, że bez nagród na koniec roku, czy nagród za jakieś konkursy można się od biedy obejść, no ale te wyjazdy? Kto je powinien finansować? Albo jakieś wiązanki okolicznościowe, a to na wypadek pogrzebu jakiegoś oficjela, czy z okazji rozpoczęcia/zakończenia II wojny, albo z okazji dnia niepodległości?
      • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 20:47
        Powiedzmy, że bez nagród na koniec roku, czy nagród za jaki
        > eś konkursy można się od biedy obejść, no ale te wyjazdy?

        Rodzice olimpijczyków?

        Albo jakieś wiązanki okolicznościowe, a to na wypadek pogrzebu jakiegoś
        > oficjela, czy z okazji rozpoczęcia/zakończenia II wojny, albo z okazji dnia nie
        > podległości?

        Z funduszu socjalnego szkoły? Jeśli takowy zapis w regulaminie komisji socjalnej by istniał
        • lady.godivia Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:00
          a jak rodziców na to nie stac?
          • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:16
            lady.godivia napisała:

            > a jak rodziców na to nie stac?

            A dlaczego miałoby być stać innych rodziców?
            W tym również tych, których dzieci nie są tak genialne, by móc załapać się na olimpiadę?
            • lady.godivia Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 22:13
              bo tak się czasami układa, że genialne dzieci maja np. rodziców alkoholików, którzy w dupie mają centralnie to, że ich dzieci są genialne i nie obchodzi ich nawet to, że jakaś paniusia której dzieci nie są genialne chce albo nie chce pomóc.
              Nie dociera do Ciebie, że DZIECI są w tym wszystkim najmniej winne.
              Uważam, że po to własnie jest dobrze zarządzana RR w szkole, aby umożliwić genialnym dzieciom np. wyjazd na olimpiade przedmiotową.
              Och obys nigdy nie potrzebowła pomocy
              • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 23:02
                > Nie dociera do Ciebie, że DZIECI są w tym wszystkim najmniej winne.

                Nie dociera do mnie janosikowanie i to starałam się przekazać.

                > Och obys nigdy nie potrzebowła pomocy.

                Myślę, że zorganizowałabym to w inny sposób, niż zmuszanie ludzi do zapłaty za mnie, nawet tylko poprzez nazywanie ich cwaniakami.
          • vesper_lynd_1 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:12

            Brałabym kryterium dochodowe pod uwagę w takiej sytuacji.
            Uczeń zdolny to prestiż dla szkoły, jak ma biednych rodziców albo takich nieintersujących się, to wtedy mogłaby szkoła wkroczyć...ale najpewniej ja znalazłabym dwóch trzech nauczycieli i sami bysmy mu to zasponsorowalismile
        • estelka1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:09
          Tylko wyjazd na etap wojewódzki, czy centralny robi się całkiem sporym wydatkiem, na którego może nie być stać rodziców. Patrząc po wykazie delegacji w przypadku naszej rady rodziców w rachubę wchodziły kwoty od 60 do 100 zł za jeden wyjazd. Nie jest to wcale mało.
        • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:52
          Albo jakieś wiązanki okolicznościowe, a to na wypadek pogrzebu jakiegoś
          > > oficjela, czy z okazji rozpoczęcia/zakończenia II wojny, albo z okazji d
          > nia nie
          > > podległości?
          >
          > Z funduszu socjalnego szkoły? Jeśli takowy zapis w regulaminie komisji socjaln
          > ej by istniał


          fudusz soclajny nie jest od finansowania wiązanek wink to jest fundusz pomocowy dla pracowników - jak w każdym większym zakładzie pracy zresztą.

          my na wiązanki pogrzebowe robimy zrzutkę i jest po sprawie. wystarczy chcieć smile
      • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:12
        > Kto wówczas finansowałby wyjazdy uczniów na ol
        > impiady i konkursy?

        Niech zgadnę - może rodzice tych dzieci?
        A jeśli ich nie stać - może dyrektor szkoły znalazłby sponsorów?

        > Albo jakieś wiązanki okolicznościowe, a to na wypadek pogrzebu jakiegoś
        > oficjela, czy z okazji rozpoczęcia/zakończenia II wojny, albo z okazji dnia nie
        > podległości?

        Że co?
        Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę na co statutowo mogą być przeznaczane pieniądze z RR?
        • estelka1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:24
          Zdaję sobie sprawę przede wszystkim z faktu, że statuty poszczególnych rad rodziców chyba się trochę różnią, nieprawdaż? W mojej nie ma np. opcji finansowania "księgowego" rady, a tu czytam w postach, że w niektórych szkołach jest. A udział delegacji uczniów w różnej maści uroczystościach, czy to lokalnych, czy ogólnopolskich jest elementem wychowania patriotycznego.
          • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:39
            estelka1 napisała:

            > Zdaję sobie sprawę przede wszystkim z faktu, że statuty poszczególnych rad rodz
            > iców chyba się trochę różnią, nieprawdaż?

            Trochę się na pewno różnią. Ogólne założenia są jednak takie, że nie wolno z tych pieniądzy finansować niczego, co nie służy dzieciom - w nauce lub czasie spędzanym poza nauką w szkole. Co i tak w praktyce bywa różnie i niezawsze słusznie interpretowane (i stąd choćby te wynagrodzenie "księgowych").

            > A udział delegacji uczniów w różnej maści uroczystościach, czy to lokalnych, czy ogó
            > lnopolskich jest elementem wychowania patriotycznego.

            Pierwszy raz słyszę o takich akcjach.
            • scher Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:46
              robitussin napisał:

              > Trochę się na pewno różnią. Ogólne założenia są jednak takie, że nie wolno z tych pieniądzy
              > finansować niczego, co nie służy dzieciom

              Niestety jest wolna amerykanka.
              Art. 54 ust. 8 ustawy o systemie oświaty:
              W celu wspierania działalności statutowej szkoły lub placówki, rada rodziców może gromadzić fundusze z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł. Zasady wydatkowania funduszy rady rodziców określa regulamin, o którym mowa w art. 53 ust. 4.

              Dlatego najskuteczniejszą formą protestu jest nie płacić.
            • estelka1 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:48
              Dla mnie to był nieodłączny element życia szkolnego, zarówno w czasach kiedy byłam uczennicą, jak i teraz kiedy uczy się moje dziecko. I nie sądzę, żeby wynikało to ze specyfiki mojego regionu, bo rocznica wybuchu, czy zakończenia wojny, rocznica uchwalenia konstytucji 3 maja, albo Święto Niepodległości, nie są obchodzone lokalnie. Po prostu nie wszystkie szkoły dbają o to, by uczniowie (lub chociaż delegacje uczniów) uczestniczyły w tego typu obchodach. A szkoda. Wracając do sedna, rada rodziców w szkole mojej córki, przewiduje takie wydatki i nikt dotąd przeciwko temu się nie burzył.
              • scher Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 21:57
                estelka1 napisała:

                > Po prostu nie wszystkie szkoły dbają o to, by uczniowie (lub chociaż delegacje uczniów)
                > uczestniczyły w tego typu obchodach.

                Dla mnie ten pomysł to bomba, nie przyszło mi wcześniej do głowy, że tak można.
                Zaproponuję u siebie.
                • bogusia1231 Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 22:14
                  U mnie jest tak, że nawet najlepsze dziecko nie dostanie nagrody jeżeli rodzice nie zapłacili składki (pomijam sytuację w której byli zwolnieni z opłaty- sytuacje bardzo wyjatkowe przewidziane w regulaminie). Jak na razie bilety na prawie wszystkie konkursy kupujemy sami - raz dzieci - kółko teatralne na kolejny etap pojechały szkolnym busem (stroje finansujemy sami), ale nie wiem jak to jest z tymi wyjazdami bo dopiero zaczynamy edukację szkolną.
              • robitussin Re: Składki na Radę Rodziców 09.09.12, 23:07
                estelka1 napisała:

                > Dla mnie to był nieodłączny element życia szkolnego, zarówno w czasach kiedy by
                > łam uczennicą, jak i teraz kiedy uczy się moje dziecko. I nie sądzę, żeby wynik
                > ało to ze specyfiki mojego regionu,

                No nie wiem. U nas tego nie było ani kiedyś, ani nie ma teraz. Jedynym wspólnym, politycznym wydarzeniem było chodzenie na pochody 1-majowe smile

                > Po prostu nie wszystkie szkoły dbają o to, by uczniowie (lub
                > chociaż delegacje uczniów) uczestniczyły w tego typu obchodach.

                No raczej, bo to w większości dni wolne od pracy i szkoły są zamknięte.
                Nie bardzo sobie wyobrażam wymarsz dzieci w takim dniu. Jaki nauczyciel zgodziłby się poświęcić dzień wolny w celu pójścia z dziećmi na uroczystości? Z kolei inne uroczystości celebruje się po prostu na terenie szkoły w postaci akademii.
                • chomiczkami Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 01:14
                  U nas w mieście reprezentacje szkół jak najbardziej biorą udział 11 listopada w obchodach Dnia Niepodległości. I nauczyciele idą. I dzieci idą. Tyle że wieńców nie składają, idą tylko ze sztandarami. Ja nawet kiedyś konno byłam na takich obchodach, ot, żeby było uroczyściej, to w mundurach pojechaliśmy. Jako harcerka raz też stałam w tłumie innych harcerzy. Ale nie widzę tutaj wydatku Rady Rodziców, co mieliby opłacić. Sztandar jest, poczet jest smile.
                  • solaris31 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 07:54
                    u nas też to tak wygląda - zawsze w święta państwowe / z wyjątkiem 15 sierpnia/ idzie na uroczystości poczet sztandarowy z nauczycielami-opiekunami. ponieważ nauczycieli pracuje sporo, wyznaczamy dyzury, i taki dyzur wypada średnio co 4-5 uroczystość.

                    kwiatów szkoła nie kupuje i nie składa, robią to władze, i to wystarczy.
      • gryzelda71 Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 09:11
        Te same osoby,czyli rodzice,tylko zainteresowani.
        I owszem jak zależy to zawiezie dziecko na konkurs.
        A na wiązanki składka na bieżąco.
      • kol.ja Re: Składki na Radę Rodziców 11.09.12, 19:09
        estelka1 napisała:

        > Dziewczyny oświećcie mnie, co by było gdyby wszyscy rodzice się zbuntowali i pr
        > zestali płacić na radę rodziców. Kto wówczas finansowałby wyjazdy uczniów na ol
        > impiady i konkursy?


        olimpiady konkrsy mamy my finansowac? niech szkoła finansuje. Ja sie zastanawiam czy szkoła wkońcu jest za darmo czy nie? bp ja płacę 250 miesięcznie, (obiad,świetlica i rada r.)
    • prophetess.pl Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 01:02
      W szkole płacimy - 10 zł na miesiąc mnie nie zbawi, choć w sumie jak tak myślę, w tym roku się zainteresuję na co poszła kasa w zeszłym. W przedszkolu życzą sobie 50 zł na miesiąc, co spotyka się z oporem rodziców i spora grupa nie pałaci, my też zamierzamy płacić w kratkę. Kwota 50 zł wydaje się nam zbyt wygórowana jak na to, że jedyne czego nie musimy przynosić do przedszkola to własna zastawa.
      • bea.bea Re: Składki na Radę Rodziców 10.09.12, 13:24
        zrobiłam tablice rady rodziców i na bieżąco informuje rodziców jaka kwota została zebrana ( ogólnie) oraz jakie sa potrzeby i na co wydałam ich pieniądze...na koniec roku robię ogólne zestawienie w formie dużego plakaty i podaję, ze np zebraliśmy 7000 zł i w punktach na co zostały wydane, szczegółowo...np konkurs polonistyczny nagrody 200...
        na początku roku rodzice na pierwszej wywiadówce otrzymują informator szkolny a w nim szczegółowe rozliczenie pieniędzy za rade rodziców z podziękowaniem ....W zeszłym roku ustliliśmy że każda klasa na własne potrzeby może otrzymać 20% zebranej przez klasę kwoty.
        Jako skarbnik szkoły cisnę poszczególnych skarbników i jakoś to idzie..smile
        • chipsi Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 10:13
          Świetny pomysł. Zrobię tak samo smile Co prawda dyrektor na zebraniu dla rodziców czytała na co pieniądze idą ale większość rodziców słyszy tylko "oddaj nam swoją kasę". Dobrym pomysłem było tez obniżenie składki - 50 zł na rok. W ten sposób pieniądze na RR wykłada więcej osób.
          • asiaiwona_1 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 10:22
            już drugi rok nie zamierzam płacić na RR. Co z tego, że dostajemy do wglądu plan budżetu, jak koniec końców i tak okazuje się, że kasa idzie na co innego. Np. w planie była przewidziana pula na nagrody książkowe na koniec roku. A na koniec roku okazało się, że nagród nie ma i trzeba było kupić te książki z dodatkowej składki klasowej. Ale np 1200 zł na bal 6-sto klasisty już się znalazło. W tym roku córka miała dostać szafkę. Dotychczas wszystkie dzieci z klas 4-6 miały szafki. A na zebraniu okazało się, że szafek nie będzie, bo dyrektorka zarządziła, że pierwszeństwo mają klasy 5 i 6, a 4-klasiści mogą zaczekać Nieważne, że moja młoda ważąca 23kg nosi plecak ważący 6,5 kg. Na nasze oburzenie dostaliśmy info, że jeśli rodzice chcą szafek to mogą sami je dzieciom kupić uncertain Tak więc 3/4 rodziców z naszej klasy zdecydowało, że nie będzie wpłacało pieniędzy na RR (kwota składki 100 zł na rok).
            • bea.bea Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 12:34
              ja nie pisałam o planie ...ja pisałam o wykonaniu, na co mam faktury !!!! rodzice są na bieżaco informowani i widzą....a jesli rodzice nie płaca to do kogo pretensje, ze na nagrody zabrakło...w końcu budżet rady rodziców nie jest z gumy !!!
              ja niestety tez obniżam kwoty wypłacane by starczyło innym...a jednocześnie rodzice płaczą że dzieci dupiaste nagrody dostają...a co kupić mając 200zł na 50 uczniów...co proponujesz...???
              • gryzelda71 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 12:42
                Ja miałam pretensje jak rodzic płacący.Teraz nie płacę,jak już to na wiadomy cel i nie narzekam.
              • asiaiwona_1 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 13:13
                ale wiesz co - u nas zawsze braknie na te nagrody. Pierwszego roku zaproponowaliśmy dyrektorce, że kupimy z kasy klasowej. Nie zgodziła się. Drugiego roku wyczytaliśmy w planie budżetu, że jest na to kasa zamrożona. Na koniec roku znowu nie było. Ale np. na wigilię dla samorządu uczniowskiego kasa była. kurcze - do wigilii naszej klasy nikt nie dopłacał, więc nie rozumiem dlaczego samorząd nie mógł też sam się zorganizować. Przez rok chodziłam na spotkania RR i moja propozycja, że mąż informatyk nieodpłatnie zajmie się sprzętem w sali informatycznej nie spotkała się z akceptem. Woleli zapłacić komuś - niewykluczone, że to czyjaś znajoma firma uncertain Jak zaproponowałam, żeby uzupełnić bibliotekę w książki poprzez zbiórkę książek wśród uczniów (biblioteka wystosowała zapotrzebowanie na odświeżenie pozycji) to też dyrektorka pokiwała głową, przytakneła i tyle. Tak więc napatrzyłam się, nasłuchałam i wystarczy mi. Ani nie należę już do RR, ani nie płacę na nią. Żeby nie było - jestem w 3 klasowej i tutaj udzielam się aktywnie, poświęcając czas i pieniądze na organizację różnych atrakcji dla dzieci z klasy.
                • gryzelda71 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 13:32
                  Mam bardzo podobne doświadczenia.
          • bea.bea Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 12:37
            sprzedaje ci pomysł który urodził się wczoraj smile...że dla rodziców wpłacąjacy za cały rok...składka wyniesie nie 10 miesięcy, tylko 9 smile polecam....
            nasze pomysły informacyjne wdrażamy od dwóch lat i w tym czasie składki wpłacone na RR wzrosły o j30 %
        • kunda77 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 14:42
          Bardzo fajny pomysl

          u nas jest 30 zł na rok i z tego jest bal karnawałowy( w tym nagrody i poczęstunek) potem wafelek na mikołaja i dzień dziecka, i woda lub sok na dzień sportu - to co roku

          oprócz tego jesli dyrektor poprosi to możemy pomóc w zakupie sprzętu do szkoly

          oprócz tego jest klasowe tutaj rodzice deklaruja kwotę na 1 zebraniu i za te pieniądze kupuje się mikołaja , prezent na dzień chłopca , kobiet, zajączka itp ale to już jest decyzja rodziców
          • kunda77 Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 14:44
            zapomnialam jeszcze kupujemy ksiązki dla przedszkola dla wszystkich dzieci, dla 1 klasy dla wszystkich a potem dla zdolnych i dla 6 klasy dla wszystkich i dla zdolnych i jeszcze co roku dla pierwszakow kupujemy kredki lub pisaki na pasowanie
    • demonii.larua Re: Składki na Radę Rodziców 12.09.12, 11:08
      Nie płacę na RR, bo:
      książki na zakończenie roku dla dzieci kupujemy z klasowych pieniędzy, wyposażenie niezbędne na różne klasowe imprezy kupujemy sami, wycieczki dla uboższych dzieci z klasy składkowo fundują pozostali rodzice według chęci, kwiatki kupujemy z klasowych, bal 6klasity finansujemy sami, papier ksero finansujemy sami, wyposażenie sal najczęściej kupujemy sami - rodzice, ostatnio odmówiliśmy kupienia szafek do klasy, wtedy nagle kasę dało miasto. Posiłki dla biedniejszych dzieci również fundują inni rodzice indywidualnie. Rozliczenia RR są mało jasne.
      Generalnie RR dla mnie to relikt, który powinien zostać zlikwidowany.
      • iin-ess Re: Składki na Radę Rodziców 13.09.12, 09:44
        U nas zawsze na pierwszym zebraniu nauczyciel daje listę, żeby wpisywac deklarowaną kwotę na RR i na tej podstawie łatwiej jest wpłaty egzekwować.
        • scher Re: Składki na Radę Rodziców 13.09.12, 17:10
          iin-ess napisała:

          > wpisywac deklarowaną kwotę na RR i na tej podstawie łatwiej jest wpłaty egzekwować.

          A jaka moc prawną ma taka deklaracja? wink
          • dorjana1 Re: 17.09.12, 15:49
            u nas przy dwójce dzieci sugerowana wysokość wpłaty to 35 zł miesięcznie.Niby niedużo ale jak przeczytałam zestawienia za zeszły rok to prawie 8 tys na dekoracje to trochę duzo szczególnie że widziałam tylko małe kwiatki z krepiny i raczej nic specjalnego...I jako plastyk wiem że za taką kwotę naprawdę można wiele zrobić tym bardziej że to dzieciaki powinny sztukę z odzysku uskuteczniać -to nie kosztuje.
            Także nie wiem czy wpłacę -ale postąpię inaczej.Sama kupuje jakieś rzeczy -robię tak od kilku lat i wiem że to jest namacalne i fajny prezent dla klasy bądź szkoły.I swoją pracę też oferuję ...
            U nas na zebraniu zostawić trzeba było prawie 400 zł na składki we wrześniu .Oburzyło mnie trochę to że mam płacić od dwójki dzieci ''na konserwację ksero'' 40 zł...więc szkoła potrzebuje 12 tys rocznie na konserwację ...

            ubezpieczenie tez załatwiłam sama bo szkolne niekorzystne...dużo musiałam przemyśleć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka