isa1001
09.09.12, 11:07
Jak w szkole waszych dzieci rozwiązano problem ściągalności składek na RR? U nas, jak wszędzie, są dobrowolne i coraz mniej ludzi płaci. Od razu zaznaczam, że nie z biedy, bo to jedna z bogatszych dzielnic stolicy, a ze zwyczajnego cwaniactwa. Nikt ich nie zmusi, zapłacą łosie a pieniądze łosi zostaną podzielone na wszystkich uczniów, bo przecież nikt nie ośmieli się skrzywdzić ich "dzidziulków" (tak, jestem złośliwa, bo cwianiactwo mnie wmurwia, że pozwolę sobie zapożyczyć to określenie od jednej z forumek)). W większości łosie rekrutują się spośród rodziców klas 0-3 a cwaniacy 4-6. Moje pytanie bierze się stąd, że coraz mniejszą ochotę mam być "łosiem", z kolei bycie cwaniakiem nie bardzo leży w moim charakterze. I jak z tego wybrnąć?