10.09.12, 06:34
Znalazłam gada w wannie.

Wiedziałam, że jak taki wlezie do wanny, to już się nie wydostanie. Mogłam albo utłuc, albo zostawić zadanie kotu, albo spróbować odtransportować. Pomocy, oczywiście, jak zwykle znikąd.

Dziś mam pierwszy egzamin na prawko, nie ma co sobie robić wrogów. Kwadrans sobie powtarzam, że to tylko głupi korsarz i że przecież mnie nie ugryzie. Potem wskakuję w ulepszony uniform do zwalczania robaków (forum.gazeta.pl/forum/w,567,137157195,137158006,Re_Cma_.html) i idziemy ze szklanką i gazetką.
Pająk odtransportowany na balkon. Tyle że ktoś mógłby mu powiedzieć, że to nosidełko jest mocno niepewne i nie należy wystawiać nóg poza szklankęsad

Nic. Nie odpowiadam za pająki. Miałam dobre chęci. Jak go wywaliłam, to jeszcze dychał. Moje nerwica znacznie się pogłębiła, więc empirycznie stwierdzam - metoda konfrontacji nie działa w moim wypadku. Mam nadzieję, że nie cierpi....

Ale już wiem, na kogo zwalić moje oblanie. Bo że obleję to mogę obstawiać w ciemno.

...kurde, następny siedzi na ścianie...
Obserwuj wątek
    • ma_dre Re: Pająk 10.09.12, 08:37
      korsarza ro sie gola reka bierze, i tak nie ukasi, a tak to tylko niepotrzebnie nogi mu powyrywalas uncertain
      • marusia_ogoniok_102 Re: Pająk 10.09.12, 12:45
        Nie urwałam, tylko sam sobie urwał. Ja chciałam go w całości i bezpiecznie dotransportować na balkon.
        Gołą ręką? Jak pół godziny zbierałam się, żeby w ogóle podejść do wanny? Co z tego, że nie ugryzie, to jest fizyczna blokada którą przerwać cholernie trudno.

        I tak się zemścił, skubaniec.

        Nienawidzę robali.
      • quba Re: Pająk 03.01.13, 22:56
        Korsarz to korsarz, pirat to pirat,

        a pajęczak wspomniany to KOSARZ
        • ma_dre Re: Pająk 04.01.13, 12:04
          wiem ze kosarz, tak za autorka mi polecialo...
    • antyideal Re: Pająk 10.09.12, 11:49
      Siedział mi taki dwa dni w wannie w czasie upałów.
      Znaczy taki sredni, grubawy.
      Wytrzymałam dwa dni bez mycia (przepraszam otoczenie).
      Szklanka itp.akcje nie wchodzily w grę, brrr.
      Bardzo mi przykro, ale utopilam za pomocą prysznica,
      przez pol dnia lałam wode do wanny, zeby nie wyszedł...
      Fobia to fobia sad
      • to_ja_tola Re: Pająk 03.01.13, 22:42
        antyideal napisała:


        > Bardzo mi przykro, ale utopilam za pomocą prysznica,
        > przez pol dnia lałam wode do wanny, zeby nie wyszedł...


        hahahaha ja też,ja też....Innej opcji nie widzęsmile
    • czarnaalineczka Re: Pająk 10.09.12, 12:48
      ja mam dylemat pajakowy
      mam takiego czarnego dosc grubego za zaslonka
      i nie wiem co z nim zrobic
      • memphis90 Re: Pająk 03.01.13, 22:35
        Ja bym już dawno uciekła...
    • rulsanka Re: Pająk 10.09.12, 12:49
      Najprawdopodobniej miałaś bliskie spotkanie 3 stopnia z nasosznikiem trzęsiem a nie z kosarzem (bez r).
      nie żeby to miało jakieś zasadnicze znaczenie w kontekście bohaterskiej obrony
      • marusia_ogoniok_102 Re: Pająk 10.09.12, 13:05
        To nie była bohaterska obrona, bohaterska obrona to była przed tamtą ćmą. To była próba niesienia humanitarnej pomocy. Nieudana, jak pierwsze podejście do egzaminu.
      • majenkir Re: Pająk 10.09.12, 14:18
        rulsanka napisała:
        > Najprawdopodobniej miałaś bliskie spotkanie 3 stopnia z nasosznikiem trzęsiem a nie z kosarzem (bez r).


        Faktycznie, podobne.
      • ma_dre Re: Pająk 04.01.13, 12:07
        Ale z czego to wnosisz? Nie ma zdjecia, nie ma opisu jakoby sie trzasl...
        Lubie te trzesie, jesli to wlasnie one sie trzesa jak sie je dotknie... Zlosliwie dotykam big_grin
    • polaola Snapy 10.09.12, 13:02

      Polecam wszystkim ten swietny wynalazek: Snapy
      www.jako-o.de/medias/sys_master/8799356911646.jpg
      Wszystkie insekty daja sie bez problemu zlapac, nie trzeba ich zabijac, mozna poprostu wypuszczac spowrotem na zewnatrz.
      Acha ! jeszcze sie mozna im poprzygladac zanim sie je uwolni.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Snapy 10.09.12, 13:04
        O, bardzo ciekawa rzecz.
      • antyideal Re: Snapy 10.09.12, 13:05
        A nie ma dluzszych? tak ze 2 metry wink
        • zuwka Re: Snapy 10.09.12, 13:40
          no z ust mi wyjęłaś big_grin
          ja jak widzę pająka na ścianie, to zamykam szczelnie dzrwi od pomieszczenia i czekam na odsiecz big_grin
          nie dam rady podejść, a co dopiero utłuc czymkolwiek. Opowieści o hodowaniu DWA dni pająka w wannie, czy życie z takim za zasłoną w sypialni przyprawiają mnie o dreszcze smile serio i niezłośliwie.
          powyższy wynalazek fajny, ale ja bym się z nim nie zbliżyła do pająka! brrr! chyba, że odległość od końca do końca sięgałaby właśnie ze dwa metry od delikwenta
          • czarnaalineczka Re: Snapy 10.09.12, 13:41
            kiedys cala zime pajaczka hodowalam smile
            • zuwka Re: Snapy 10.09.12, 13:46
              weź no! big_grin mam dziś słaby dzień, a wyobraźnia pracuje mi za mocno smile
            • marusia_ogoniok_102 Re: Snapy 10.09.12, 13:47
              W ogóle, ludzie, ciekawa rzecz: jeśli człowiek ma pewność, że robal nie dotknie nagiej skóry, to jest już lepiej. Dlatego polecam mój uniform smile
          • falka32 Re: Snapy 10.09.12, 14:43
            ja bym się bała, że wlezie na to i przebiegnie mi na rękę. 4 metry minimum.
            • caroninka Re: Snapy 03.01.13, 21:34
              No dobra, sama boje sie pajakow, ale nie wpadlabym na pomysl, ze moglby zapitalac po kijku, by poganiac po mojej rece smile
              • jowita771 Re: Snapy 04.01.13, 13:21
                Obyś się nie zdziwiła. Mi kiedyś zaczął zapitalać po szufelce i już im nie ufam.
    • mona_mayfair Re: Pająk 10.09.12, 14:09
      Ja tam przywyklam juz do moich domowo-balkonowych pajakow wink mieszkam praktycznie na wsi, w kolo lasy i łąki, wiec siłą rzeczy robactwo wszekie do domu włazi. Nie walcze jakos specjalnie, odkurzam raz na jakis czas pajeczyny, a z pająkami mam umowę- poki trzymają się z daleka od łóżka, wanny i garów, moga sobie siedziec pod sufitem. Jak mi jakis w paradę wejdzie to zależnie od humoru-albo dostaje szmata albo wywalam za balkon.
    • ewasuwek Re: Pająk 10.09.12, 14:29
      ja na ten przykład mam inwazję takich oto pająków swiatmakrodotcom.wordpress.com/2011/08/22/tygrzyk-paskowany-argiope-bruennichi-nieprzewidywalny-imigrant/
      wytrzymywałam dopóki taki jeden nie wplątał mi się we włosy...
      teraz tłukę gazetą gdzie popadnie
      pomijam fakt, że koło domu mam dziesiątki różnych pajaków...
      • katus118 Re: Pająk 10.09.12, 15:21
        Nie żal mi żadnych owadów, pająków także. To akurat najmniej światu potrzebne.
        • czarnaalineczka Re: Pająk 10.09.12, 15:22
          gdyby glupota miala skrzydla...
        • marusia_ogoniok_102 Re: Pająk 10.09.12, 17:28
          Akurat jest dokładnie odwrotnie, jeśli światu (i nam) jest coś potrzebne, to właśnie owady. Dlatego chciałam tego pajączka ratować, a nie spłukałam prysznicem sad Pająki chronią mnie przed osami, muchami, komarami i innym tałatajstwem. Komary mogę wyglądać na niepotrzebne i nawet podobno wynaleziono środek który pozwoliłby się ich pozbyć w stu procentach na całym świecie. Ale nigdy tego nie użyją. Z prostej przyczyny - nastąpiłyby zbyt wielkie zmiany środowiskowe, a miejsce komarów natychmiast zajęłyby muchy. Może i nie gryzą, ale nigdy nie widziałam komara z refleksem muchy wink
          Chętnie pozbyłabym się pszczół, no ale jednak bez nich to najdalej kilka lat i planeta pada....
          • memphis90 Re: Pająk 03.01.13, 22:37
            Dam Ci moje pająki, Ty mi daj swoje wróble. Wróbli się nie boję, niech sobie zjadają komary i muchy. Są też bardziej efektywne - więcej zeżrą.
      • landora Re: Pająk 03.01.13, 21:07
        Masz inwazję tygrzyków paskowanych??
        • joanekjoanek Re: Pająk 03.01.13, 22:07
          landora napisała:

          > Masz inwazję tygrzyków paskowanych??

          Nie wiem, czemu o to pytasz tego kogoś, ale ja Ci mogę odpowiedzieć, że ja mam co roku. Przez całe lato żyje tego w moim ogrodzie cała masa. Mąż to hołubi, fotografuje i dokarmia, ja się brzydzę i uciekam, ale to do domu nie wchodzi, a trzeba przyznać, że jest ciekawym stworzeniem.
    • klubgogo Re: Pająk 10.09.12, 18:33
      Moja mama zawsze szczotką podmiata sobie pająka na szufelkę i wyrzuca. Dziwię się, że nigdy nie wylezie z włosia. Raz miałam takiego wielkiego gada w pokoju, i nawet do głowy mi nie przyszła zmiatanie go, przykryłam toto słoikiem, garnkiem na dokładkę i czekałam na powrót męża. Nie lubię.
    • kryptozol Re: Pająk 03.01.13, 21:01
      Kiedyś uciekł mi z terrarium taki pająk, tyle że czarny: www.youtube.com/watch?v=vEF5LXjyJcw W dodatku niewiele brakowało i wyszedłby na dwór przez balkon, w potem mógłby wejść do czyjegoś mieszkania, bo mieszkam w bloku. Tak więc jeżeli cerpisz na arachnofobię, to polecam zakup takiego zwierzaczka, bo jak przyzwyczaisz się do dużego ptasznika, to już później żaden tam kosorz albo nędzny krzyżak nie będzie w stanie Cię przestraszyć.

      A poza tym odnoszę wrażenie, że znów znalazłem się w jakiejś dziwnej części internetu...
      • marusia_ogoniok_102 Re: Pająk 03.01.13, 21:05
        Chyba faktycznie, już zapomniałam o istnieniu tego wątku...
        • kryptozol Re: Pająk 03.01.13, 21:08
          Ja też kiedyś nigdy nie wziąłbym do ręki pająka, ale dzięki tamtemu mojemu ptasznikowi wyzbyłem się arachnofobii i nawet zacząłem lubić pająki. Niestety mój ptasznik (Zdzisio) odszedł w zeszłym roku...
          • caroninka Re: Pająk 03.01.13, 21:44
            Sama cierpie na arachnofobie i pomimo posiadania wspanialego okazu ptasznika, ktorego sie nie boje (zmieniam sciolke, karmie), to nie potrafie opanowac sie spotykajac na drodze tluste wolno biegajace pajaki sad wiem, ze ostatnia rzecza jakiej chca, jest spotkanie ze mna, ze sa pozyteczne, ale fobii nie potrafie opanowac. Jesli chodzi o male, czy opisane w watku, nie ma sprawy, niech sobie zyja pod sufitem, czy gdzies w kacie, ale taki biegacz, robi mi sieczke z mozgu i leje czym popadnie. Potem jest mi przykro, ze znow nie dalam rady sad
            • zuwka Re: Pająk 03.01.13, 22:43
              nie kumam: mieć aranofobię i hodować ptaszniki? ja tego nawet w necie nie jestem w stanie oglądać!
              • caroninka Re: Pająk 03.01.13, 23:04
                smile no! Tez sie zdziwilam bardziej niz moglam, jak mnie znajomi obdarowali ptasznikiem. Byl maly jak zlotowka jak go dostalam, teraz jest jak spory spodek smile
                Wiele sie nauczylam od kiedy ja mam ( teraz pomieszkuje u mojej mamy, bo moj syn za bardzo sie nia interesuje), trzeba wiedziec czego sie czlowiek boi wink
            • kryptozol Re: Pająk 04.01.13, 14:30
              To znaczy, że pozbyłaś się arachnofobii tylko w stosunku do dużych pająków, a w stosunku do tych średnich jeszcze nie.
    • klaviatoorka nasosznik trzęś! 03.01.13, 21:25
      po pierwsze primo wink korsarza nie spotyka się wewnątrz domostw, tym bardziej w łazience (woli naslonecznione, suche miejsca na zewnątrz)
      po drugie- jeśli to był nasosznik, to powinnaś go odszukac, odchuchac i czym prędzej wpuścic do łazienki z powrotem, niech się rozmnaża na zdrowie
      .
      bo...
      .
      .
      .
      ten elfik potrafi zabic nawet wielkiego kątnika!

      Odkąd pozwoliłam sie zagnieździc naszosznikom w domu, pozbyłam sie definitywnie innych pająków. A rozdygotany, powolny, zaplątany we własne myśli nasosznik nie wzbudza nawet we mnie antypająkowej histerii


      .
      .
      .
      .
      Kiedy ma się wroga, mądrze jest znać jego zwyczaje.
      • caroninka Re: nasosznik trzęś! 03.01.13, 21:59
        Tak! Ostatnio mialam okazje obserwowac jak nasosznik ubija znienawidzonego przeze mnie katnika. Niestety pojawiaja sie u nas i dostaja z lacia, bo strach bierze gore. Obroncom swego domu, daje spokojnie zyc w katach smile
      • estragonka Re: nasosznik trzęś! 03.01.13, 22:38
        jak to pieknie opisalas big_grin boskie big_grin
    • beataj1 Re: Pająk 03.01.13, 23:17
      Pająk to istota straszna i w pełni rozumiem procedurę transportu.
      Ja miałam ostatnio w czasie świąt mysze w wannie. Chciałoby sie powiedzieć że przy trzech kotach w domu mogła nas nawiedzić albo wyjątkowo głupia mysz albo zdeterminowana.

      Wstałam w nocy i zobaczyłam myszkę która nie mogła wydostać się z wanny. Ponieważ była jakaś barbarzyńska godzina postanowiłam że rano się zajmę tematem i zdecyduje co zrobić z futrzakiem (myszy się nie boje zwykle je po prostu biorę w dłoń i wynoszę na łąkę za domem).

      Niestety pech myszy chciał że tego dnia z okazji świąt nocowała u nas teściowa. Teściowa ukatrupiła myszkę gołymi rekami. Jak tego dokonała bałam się zapytać.

      A ja się zastanawiałam zasypiając w nocy czy wyniesienie myszki na łąkę na mróz jest humanitarne. Niestety teściowa była szybsza.
      • thegimel Re: Pająk 04.01.13, 09:12
        Uważaj z tym braniem myszy w dłoń. Też tak myszy łapałam. Do czasu. Jak mnie jedna ucięła w paluch, tak musiałam zasuwać na zastrzyki p/wściekliźnie.
      • beata985 Re: Pająk 04.01.13, 09:27
        coś te myszy się panoszą..... ito o tej porze roku....dziwne to...
        u mnie też pomimo,że koty grasują jakimś cudem doszła do mieszkania, do łazienki....a ja myslałam, że to mi listki beniaminka szuszcząbig_grin.....kocica się z ną rozprawiła.....na drugą mąż natknął się w piwnicy...plaga jakaś.....
    • edelstein Re: Pająk 03.01.13, 23:19
      Jak ja sie boje pajakow,a moj ex boi sie milion razy bardziej,szkoda ze odkrylam to zak poznotongue_out facet bojacy sie pajakow to d...nie facet.
    • kai_30 Re: Pająk 04.01.13, 06:45
      Ja mam do takich spraw syna. A syn hoduje pająki. Serio, w terrariach je ma. Ptaszniki. Jeszcze malutkie - największy jest taki, jak wnętrze dłoni (z nogami). Można się przyzwyczaić. Znaczy, jakbym zobaczyła któregoś na wolności, poza terrarium, to zawał gwarantowany, ale za szybką mnie nie straszą - z reguły zastygają w bezruchu.
      • antyideal Re: Pająk 04.01.13, 14:35
        Milosc matczyna nie zna granic...ja jednak nie pozwolilabym
        swojemu dziecku hodowac w domu tych stworzeń tongue_out
    • kasamandri Re: Pająk 04.01.13, 14:52
      Nie boję się pająków. Eksmituję je z domu za pomocą szklanki i gazety (szklankę należy odwrócić po złapaniu to nic zwierze sobie nie urwie). W zimie wyrzucam nie za okno, a na klatkę schodową. Jak bym nie chcący pokiereszowała pająka to bym wykazała się odpowiedzialnością cywilną i go dobiła.
      Za to bardzo boję się dżdżownic. Za nic bym takiej nie dotknęła odkrytą dłonią. To najbardziej obrzydliwe zwierzątko na świecie. Kiedyś z doniczki dużego kwiatka, stojącego na podłodze w moim pokoju, wyszła dżdżownica i spadła na ziemię. Ja stanęłam wtedy na łóżku i zaczęłam krzyczeć. Nie byłam w stanie podnieść jej gazeta czy czymkolwiek, nie byłam w stanie nawet zejść z łóżka. Więc rozumiem, że ktoś może tak mieć z pająkami smile

    • guderianka Re: Pająk 04.01.13, 16:00
      Polecam następnego odkurzyć. Zassie go na śmierc a dluga rura ściągnie go nawet z sufitu
      • bombastycznie Re: Pająk 04.01.13, 17:18
        dokładnie! ja też tak pozbywam się pająków, bo bardzo się ich boję i raz miałam nieprzyjemność spać z tym ustrojstwem pod kołdrą - nie pytajcie jak tam się znalazł, bo nie wiem, ale uczucie jak ci coś łazi po gołej nodze nie należy do przyjemnych, tym bardziej jeśli się potem okazuje że to pająk - u mnie była to histeria i na drugi dzień wysprzątałam mieszkanie aż się błyszczało, mimo że i tak było czysto big_grin
        odkurzaczem traktował pająki mój tata jak byłam mała, a pamiętam jak te cholerstwa właziły latem, kiedy okno było otwarte nawet całą dobę, wystarczyło że było słychać głośny krzyk z mojego pokoju, już było wiadomo że zobaczyłam pająka big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka