Dodaj do ulubionych

Porada prawna - proszę!

25.05.13, 18:30
Mąż odziedziczył po rodzicach wspólnie z dwoma braćmi mieszkanie, każdy po 1/3. Mąż nie mieszka tam i nie jest jest też tam zameldowany od ponad 20 lat. Wiem, że popełniliśmy błąd, nie zrzekając się od razu tego spadku. Po śmierci teściowej, 4 lata temu, bracia zaczęli zadłużać mieszkanie. W tej chwili jest ok. 3 tys zadłużenia. Miesiąc temu mąż przekazał swój udział braciom w formie darowizny u notariusza. Sam też zresztą opłacił koszty, chociaż to obdarowani powinni płacić. Czy ciągle jeszcze odpowiada za dług powstały do tego czasu? Obawiamy się, że ewentualny komornik wejdzie z całym długiem na wypłatę męża, bo tylko on ma oficjalną i stałą pracę. Jeden brat pracuje dorywczo "na czarno", drugi pije. Podkreślam, że mąż nie jest tam zameldowany i nie mieszka tam od ponad 20 lat.
Mogę spać spokojnie, czy mam się martwić?
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: Porada prawna - proszę! 25.05.13, 19:24
      3 tys. to nie dużo. Czy to mieszkanie w zasobach spółdzielni czy wspólnoty?
      Nie wiadomo, jakie mają przyjęte zasady odnośnie składania zadłużenia do sądu. Może być to już po 3 m-cach zadłużenia lub od kwoty.
      Spółdzielnia w pierwszej kolejności do sądu poda obecnych właścicieli. Zanieście akt darowizny do spółdzielni, aby wykreśliła męża z rejestru lokatorów/właścicieli.
    • edorota2 Re: Porada prawna - proszę! 25.05.13, 20:16
      Wspólnota dość cierpliwa jest. Ale też świetnie wie, że z obecnych właścicieli nie ściągnie, bo nie ma z czego. Tam nie ma czego nawet zlicytować. No chyba, że mieszkanie. Ale to raczej nie takie proste. Najlepiej nadaje się do tego mój mąż, bo ma stałą pracę. sad
      A 3 tys. to akurat moja wypłata. Niby nie tak dużo, ale znam lepsze sposoby na ich wydanie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka