Dodaj do ulubionych

ZATRUTA ZYWNOSC

07.01.02, 20:29
Uwaga Rodacy mieszkajacy w USA i Kanadzie! Prawdopodobnie czesc z Was nie wie
ze zywnosc produkowana w USA i Kanadzie jest zatruta, poniewaz zawiera duze
ilosci i duza roznorodnosc, wszelkich dodatkow chemicznych.
To zalezy od Was jak sie ustosunkujecie do tej informacji, ale powinniscie
wiedziec ze wszelkie wszelkie sztuczne dodatki do zywnosci maja negatywny wplyw
na Wasze zdrowie.
Oto co zawiera polnocnoamerykanska zywnosc; pestycydy, herbicydy, skladniki
modyfikowane, antybiotyki, hormony, sztuczny kolor, sztuczny smak, wszelkiego
rodzaju srodki konserwujace, naswietalnie i inne czasami ukryte chemikalia.
Wiadomo ze chemikalia te maja bardzo negatywny wplyw na zdrowie czlowieka,
chociaz przedstawiciele organow zdrowia w tych krajach czesto zaprzeczaja temu.
Faktem jest, ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do tych krajow, zapadaja na rozne
choroby po 5-7 letnim okresie pobycia.
W USA i Kanadzie, spotykamy choroby, o ktorych sie nie slyszalo w Europie,
wplyw na to ma miedzy innymi zla jakosc zywnosci w tych krajach.
Jezeli zalozyc ze przecietny Amerykanin zjada okolo 70 kg zywnosci w ciagu
roku, 10% tego to jest chemia.
Wielu Amerykanow i Kanadyjczykow podjelo walke z ta hipokryzja, mysle ze
emigranci powinni do tego sie dolaczyc.
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 20:37
      Uve:

      podaj pare przykladow chorob w USA/Canada ktorych sie nie spotyka w europie i
      ktore polaczono z "zatruta" zywnoscia

      piszesz: "oto co zawiera polnocnoamerykanska zywnosc...", czy sugerujesz ze
      zawartosci te sa specyficzne tylko do pln. amerykanskiej zywnosci

      czy masz zrodlo informacji potwierdzajace ze "emigranci ktorzy przyjezdzaja do
      tych krajow, zapadaja na rozne choroby po 5-7 letnim okresie pobycia."

      dzieki



      uve napisał(a):

      > Uwaga Rodacy mieszkajacy w USA i Kanadzie! Prawdopodobnie czesc z Was nie wie
      > ze zywnosc produkowana w USA i Kanadzie jest zatruta, poniewaz zawiera duze
      > ilosci i duza roznorodnosc, wszelkich dodatkow chemicznych.
      > To zalezy od Was jak sie ustosunkujecie do tej informacji, ale powinniscie
      > wiedziec ze wszelkie wszelkie sztuczne dodatki do zywnosci maja negatywny wplyw
      >
      > na Wasze zdrowie.
      > Oto co zawiera polnocnoamerykanska zywnosc; pestycydy, herbicydy, skladniki
      > modyfikowane, antybiotyki, hormony, sztuczny kolor, sztuczny smak, wszelkiego
      > rodzaju srodki konserwujace, naswietalnie i inne czasami ukryte chemikalia.
      > Wiadomo ze chemikalia te maja bardzo negatywny wplyw na zdrowie czlowieka,
      > chociaz przedstawiciele organow zdrowia w tych krajach czesto zaprzeczaja temu
      > .
      > Faktem jest, ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do tych krajow, zapadaja na rozne
      >
      > choroby po 5-7 letnim okresie pobycia.
      > W USA i Kanadzie, spotykamy choroby, o ktorych sie nie slyszalo w Europie,
      > wplyw na to ma miedzy innymi zla jakosc zywnosci w tych krajach.
      > Jezeli zalozyc ze przecietny Amerykanin zjada okolo 70 kg zywnosci w ciagu
      > roku, 10% tego to jest chemia.
      > Wielu Amerykanow i Kanadyjczykow podjelo walke z ta hipokryzja, mysle ze
      > emigranci powinni do tego sie dolaczyc.

      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/do j-23 07.01.02, 21:34
        1. Choroby o ktorych sie nie slyszy w Europie
        - fibromayalga, attention deficit disorder, irritable bowel syndrome, chronic
        fatique syndrome, chroniczna niewydolnosc watroby, dosyc czeste choroby raka
        choroby systemu obronnego u noworodkow, nagminne problemy ukladu nerwowego, i
        inne problemy.
        Musze dodac ze niektore z tych problemow wystepuja w Polsce ale w bardzo malym
        stopniu, nie tak powszechnie jak tutaj.
        2. Zawartosc toksyn w zywnosci.
        Trzeba zaczac od tego ze proces produkcji zywnosci w Europie jest bardziej
        kontrolowany przez rzady niz w Ameryce Polnocnej. Np. w wielu krajach Europy
        jest wymagane oznaczanie zywnosci modyfikowanej (w USA, Kanadzie nie), niektore
        produkty USA (np. wolowina) nie sa importowane przez kraje europejskie,
        poniewaz zawieraja skladniki ktore w Europie sa zabronione.
        3. Zdrowie emigrantow
        Jest powszechnie wiadome i sprawdzone ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do USA i
        Kanady, sa bardziej zdrowi niz ludnosc danego kraju. Juz nie pamietam, ale duzo
        sie pisalo swego czasu o tym ze emigranci po przyjezdzie do Ameryki Polnocnej
        zapadaja na rozne choroby po 5-7 latach. Byly nawet wywiady.
        Ten problem nie jest latwy do pokazania publicznie, gdyz godzi w polityke
        danego kraju. Instytucje i przemysl ktory za tym stoi stara sie trzymac to w
        tajemnicy, bo godzi to w dobre imie Polnocnej Ameryki, jako wzorca do
        nasladowania, a wiadomo ze niestety ten wzorzec ma pewne niedomagania.
        Radze troche poczytac.

        • tba Re: ZATRUTA ZYWNOSC/do j-23 08.01.02, 22:29
          uve napisał(a):

          > 1. Choroby o ktorych sie nie slyszy w Europie
          > - fibromayalga, attention deficit disorder, irritable bowel syndrome, chronic
          > fatique syndrome, chroniczna niewydolnosc watroby, dosyc czeste choroby raka
          > choroby systemu obronnego u noworodkow, nagminne problemy ukladu nerwowego, i
          > inne problemy.

          Zarowno fibromyalgia jak i chronic fatique syndrome rozpoznawane sa jako
          jednostiki chorobowe od stosunkowo niedawna (dokladnie od polowy lat 80-tych).
          Poniewaz symptomy tych chorob sa czesto podobne do symptomow wywolanych przez
          wiele innych anatomicznych i fizjologicznych nieprawidlowosci, zdiagnozowanie ich
          czesto nastrecza wiele trudnosci. W Polsce osoby z objawami tych chorob sa
          czesto odsylane przez lekarzy z komentarzem "nic pani nie jest" lub "uroila sobie
          pani te dolegliwosci". Uplynie jeszcze troche czasu zanim lekarze w Polsce
          zaczna uznawac te dolegliwosci jako chorobe. Nie znaczy to ze choroby te w
          Polsce nie wystepuja, lub tez wystepuja rzadziej. Sa one tylko o wiele rzadziej
          diagnozowane, zazwyczaj z powodu niewiedzy lekarzy. To samo odnosi sie do ADD.
          Jesli chodzi o choroby systemu odpornosciowego u noworodkow, to jak to jest, ze
          Polska ze swoim zdrowym jedzonkiem w dalszym ciagu wyprzedza Stany Zjednoczone
          pod wzgledem smiertelnosci noworodkow?
          I jeszcze do Renki, piszesz "Emigranci Meksykanscy po kilkunastu latach pobytu w
          Stanach Zjednoczonych rozwineli mniejsze lub wieksze formy depresji." Boj sie
          Boga kobito, czy naprawde twoj mozg pracuje na tak wolnych obrotach, ze doszlas
          do wniosku, ze to amerykanskie jedzenie wpedza ich w ta
          depresje?????!!!!!!!!!???. To tak jakbys obserwowala ludzi na stypie, zauwazyla
          ich ponury nastroj i wywnioskowala ze to jedzenie na stypie wpedza ich w ten
          ponury nastroj. Robisz tutaj podstawowy blad. To nie amerykanskie jedzenie
          wpedza ich w ta depresje, ale zycie czesto w oderwaniu od rodziny, tesknota za
          krajem i nieprzystosowanie kulturowe.
          tba
          Brawo dla
          > stopniu, nie tak powszechnie jak tutaj.
          > 2. Zawartosc toksyn w zywnosci.
          > Trzeba zaczac od tego ze proces produkcji zywnosci w Europie jest bardziej
          > kontrolowany przez rzady niz w Ameryce Polnocnej. Np. w wielu krajach Europy
          > jest wymagane oznaczanie zywnosci modyfikowanej (w USA, Kanadzie nie), niektore
          >
          > produkty USA (np. wolowina) nie sa importowane przez kraje europejskie,
          > poniewaz zawieraja skladniki ktore w Europie sa zabronione.
          > 3. Zdrowie emigrantow
          > Jest powszechnie wiadome i sprawdzone ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do USA i
          >
          > Kanady, sa bardziej zdrowi niz ludnosc danego kraju. Juz nie pamietam, ale duzo
          >
          > sie pisalo swego czasu o tym ze emigranci po przyjezdzie do Ameryki Polnocnej
          > zapadaja na rozne choroby po 5-7 latach. Byly nawet wywiady.
          > Ten problem nie jest latwy do pokazania publicznie, gdyz godzi w polityke
          > danego kraju. Instytucje i przemysl ktory za tym stoi stara sie trzymac to w
          > tajemnicy, bo godzi to w dobre imie Polnocnej Ameryki, jako wzorca do
          > nasladowania, a wiadomo ze niestety ten wzorzec ma pewne niedomagania.
          > Radze troche poczytac.
          >

        • Gość: DR. Re: ZATRUTA ZYWNOSC na BCD W EUROPIE IP: *.sanjose-13-14rs16rt.ca.dial-access.att.net 14.01.02, 04:48
          uve napisał(a):

          > 1. Choroby o ktorych sie nie slyszy w Europie
          > - fibromayalga, attention deficit disorder, irritable bowel syndrome, chronic
          > fatique syndrome, chroniczna niewydolnosc watroby, dosyc czeste choroby raka
          > choroby systemu obronnego u noworodkow, nagminne problemy ukladu nerwowego, i
          > inne problemy.
          > Musze dodac ze niektore z tych problemow wystepuja w Polsce ale w bardzo malym
          > stopniu, nie tak powszechnie jak tutaj.
          > 2. Zawartosc toksyn w zywnosci.
          > Trzeba zaczac od tego ze proces produkcji zywnosci w Europie jest bardziej
          > kontrolowany przez rzady niz w Ameryce Polnocnej. Np. w wielu krajach Europy
          > jest wymagane oznaczanie zywnosci modyfikowanej (w USA, Kanadzie nie), niektore
          >
          > produkty USA (np. wolowina) nie sa importowane przez kraje europejskie,
          > poniewaz zawieraja skladniki ktore w Europie sa zabronione.
          > 3. Zdrowie emigrantow
          > Jest powszechnie wiadome i sprawdzone ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do USA i
          >
          > Kanady, sa bardziej zdrowi niz ludnosc danego kraju. Juz nie pamietam, ale duzo
          >
          > sie pisalo swego czasu o tym ze emigranci po przyjezdzie do Ameryki Polnocnej
          > zapadaja na rozne choroby po 5-7 latach. Byly nawet wywiady.
          > Ten problem nie jest latwy do pokazania publicznie, gdyz godzi w polityke
          > danego kraju. Instytucje i przemysl ktory za tym stoi stara sie trzymac to w
          > tajemnicy, bo godzi to w dobre imie Polnocnej Ameryki, jako wzorca do
          > nasladowania, a wiadomo ze niestety ten wzorzec ma pewne niedomagania.
          > Radze troche poczytac.
          >


          Wszystkie choroby ktore kolego wymieniles sa conajmniej 10 razy czesciej
          wystepujace w Polsce niz w USA i Kanadzie.

          Co myslisz natomiast o BCD na ktora sie przestrzega iz nie dligo umrze co
          najmniej sto tysiecy Brytyjczykow tylko od jedzenia baraniny. I fala epidemi jest
          w stanie opanowac cala Europe i Azje
    • portugalczyk Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 20:43
      Uve, masz racje, tych amerykanskich/kanadyjskich produktow nie da sie jesc.
      Przykladem choroby jest oczywiscie chorobliwa otylosc - ogladalem kiedys
      ciekawy reportaz o przenikaniu hormonow tucznych z drobiu do ludzkich
      organizmow.
    • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ Ciag dalszy 07.01.02, 20:43
      Mysle ze powinnismy uczestinczyc w takich akcajch jak;
      - zasypywanie faksami i listami przedstawicieli wladz odpowiedzialnych za ta
      zla zywnosc, wlaczajac Prezydenta i Premiera (Kanada).
      - uczesriczyc we wszelkiego rodzaju spotkaniach z propagatorami zdrowego
      odzywiania
      - rzymac pod presja swojego przedstawiciela w Parlamencie lub w Kongresie
      - popierac rozwoj rolnictwa naturalnego (organic industry), poprzez kupowanie
      zdrowej zywnosci
      - oczywiscie znajda sie tez jeszcze inne metody walki z ta herezja.
      Zdaje sobie sprawe ze znajda sie na tym forum osoby majace wprost przeciwne
      zdanie, proponowalbym im glebsze przestudiowanie problemu.

      Mysle ze kazdemu z nas nasze zdrowie nie jest obojetne, z tego wniosek ze
      musimy o nie zadbac. Moja osobista rada;
      - unikanie zywnosci produkowanej w USA i Kanadzie
      - kupowanie zywnosci organic jezeli to mozliwe
      - kupywanie zywnosci wyprodukowanej w Polsce
      - kupowanie zywnosci wyprodukowanej w Europie Zachodniej, ze szczegolnym
      naciskiem we Wloszech
      - przygotowywanie zywnosci w sposob domowy
      Moje motto jest; lepiej zjesc troche dobrego jedzenia, byc zdrowym, czuc sie
      dobrze, niz zjesc zatrutego duzo i pozniej chorowac.
      Osoby zamieszkale w Vancouver Kanada, moga sie zwrocic do mnie poprzez e-mail,
      moge wskazac gdzie mozna kupic zdrowe warzywa, mleko, make, itd. po bardzo
      uczciwej cenie.
      Pozdrawiam wszystkich - Uve

        • Gość: Aleksio Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ Ciag dalszy IP: 66.122.23.* 07.01.02, 21:45
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Wiem z dobrego zrodla, ktorego niestety, nie moge
          > ujawnic, ze woda mineralna i mleko sprzedawane w USA i
          > Kanadzie zawieraja bardzo duzo tlenku wodoru.

          Doki

          To przerazajace!!! Dzieki za ostrzezenie.
          Ale kto za tym stoi?
          Myslisz, ze mieszkancy Europy chca nas potajemnie wykonczyc ??? To swinie!!! To
          wszystko z zazdrosci, wierz mi.

          Ten Uve/Portugalczyk to bardzo podejrzany facet, skad on tyle wie, czyzby maczal
          w tym swoje palce, a moze ostatnie stadium BSE?




      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 20:47
        Panie Doki, jezeli Pan chcesz zabrac glos na ten temat to radze troche wiecej
        sie podksztalcic, i pozniej truc ludziom mozgi. Wszystko co tu jest napisane
        to swieta prawda. Poczytaj troche, i pozniej dyskutuj.
        • Gość: Maurycy Zaskakujace IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 22:00
          Jestem zaskoczony ze tak oczywiste sprawy o ktorych
          pisze Uve a o ktorych wie prawie kazde dziecko w
          Europie sa tam, za wielka woda, tajemnica. To prawda,
          ze o sprawach niewygodnych dla rzadow jednych krajow
          mozna przeczytac tylkow niezaleznych publikacjach
          naukowych ukazujacych sie za granica. Znamy to z
          czasow komuny w Polsce.

          pozdrowienia
          • jot-23 Re: Zaskakujace 07.01.02, 22:12
            Gość portalu: Maurycy napisał(a):

            > Jestem zaskoczony ze tak oczywiste sprawy o ktorych
            > pisze Uve a o ktorych wie prawie kazde dziecko w
            > Europie sa tam, za wielka woda, tajemnica

            Maurycy, ty to piszesz na powaznie? Poprosilem go o pare przykladow np. chorob
            ktore wystepuja tylko w ameryce , ktore sa naukowo powiazane z jakoscia zywnosci.
            Jest to zenujace ze taka propaganda zyskuje posluch, bez zadnych faktow, ba, przy
            latwych do zweryfikowania klamastwach (n.p. zeby nie byc goloslownym: chronic
            fatique syndrome jest znana od ponad 300 lat, zarowno tutaj jak i w europie,
            Irritable Bowel Syndrome --> powszechny nie tylko w Europie ale takze w japonii,
            chinach, indiach czy afryce.

            dalej np taka perelka: "Jest powszechnie wiadome i sprawdzone ze emigranci ktorzy
            przyjezdzaja do USA i Kanady, sa bardziej zdrowi niz ludnosc danego kraju" <-
            • Gość: ........ Re: Zaskakujace IP: *.sympatico.ca 07.01.02, 22:41
              Przykre ale prawdziwe. W Ameryce Polnocnej ludzie jedza
              wszystko co im sie zaoferuje. Przygladajac sie w sklepach
              spozywczych zauwazylem ze cena jednak ciagle gra glowna
              role. Wiekszosc niestety patrzy zeby kupic tanio. Podobnie
              jest z restauracjami. Nie bez przyczyny Mac Donald i Burger
              King zawojowal swiat ( oczywiscie ktos moze powiedziec ze swoim
              dobrym jedzeniem przyciagnal klienta, ja wciaz uwazam ze
              cena). Problem jedzenia dotyczy dzisiaj nie tylko Ameryki ale
              takze Europy, w tym tez Polski. Musze powiedziec ze w
              Polsce obecnie trzeba wiedziec co, skad i od kogo sie
              zywnosc kupuje gdyz tam jest duzo cwaniakow ktorzy
              podobnie jak w Ameryce wola wcisnac chemie ( w dozwolonej
              ilosci i jakosci) i czuc sie zawowolonym ze sie dalo
              oszukac. Duzo wyrobow w Polsce robionych jest z importowanych
              produktow, kto wie czy nie amerykanskich lub kanadyjskich
              nawet. Pod wzgledem jedzenia Polska taksamo schodzi ( wlasciwie
              juz zeszla) na psy, nie w takim stopniu jak Ameryka lecz
              tendencja w tym kierunku istnieje. Podobnie jest tez z wodka,
              sokami, wodami gazowanymi itp. Nie bez przyczyny dzisiaj polski
              rolnik siedzi na laweczce gdyz nie jest nauczony truc
              swoje swinie, krowy, kury i co tam jeszcze. Konkurowac tez
              nie moze gdyz naturalnie wyhodowac swinke 100 kg zajmuje
              mu 1 rok albo i dluzej a z Kanady do Polski przywioza
              taniej bo wyhodowana za 4-5 miesiecy ( w Kanadzie energia,
              paliwo i wiele innych spraw zwiazanych z hodowla jest tez
              tansza). Tak wiec czlowiek stara sie czlowieka oszukac dla
              pieniedzy. Rzad polski tez woli kupic gdzie jest taniej,
              mniej wazna jest jakosc, liczy sie waga lub sztuki. Dziwi
              mnie tylko to, ze niektorzy tutaj z piszacych to oszustwo (
              chociaz legalne) popieraja. Pozdrawiam
          • Gość: Milene Re: Zaskakujace IP: *.w.club-internet.fr 07.01.02, 22:43
            Gość portalu: Maurycy napisał(a):

            > Jestem zaskoczony ze tak oczywiste sprawy o ktorych
            > pisze Uve a o ktorych wie prawie kazde dziecko w
            > Europie sa tam, za wielka woda, tajemnica. To prawda,
            > ze o sprawach niewygodnych dla rzadow jednych krajow
            > mozna przeczytac tylkow niezaleznych publikacjach
            > naukowych ukazujacych sie za granica. Znamy to z
            > czasow komuny w Polsce.
            >
            > pozdrowienia


            Maurycy, zgadzam sie z toba w 100%. Oni maja wszyscy wyprane mozgi jeszcze gorzej
            niz w krajach komunistycznych za komuny.


            • jot-23 Re: Zaskakujace 07.01.02, 22:50
              Gość portalu: Milene napisał(a):

              > Maurycy, zgadzam sie z toba w 100%. Oni maja wszyscy wyprane mozgi jeszcze gorz
              > ej
              > niz w krajach komunistycznych za komuny.
              >

              Milene smile) nastepne 100% , wiec moze ty sie ustosunkujesz (jesli sie zgadzasz w
              100%) do klamstw Uve. Chcialbym sie tutaj czegos dowiedziec, naprawde. Prosze o
              rzetelne fatky. np te nieszczesne "W USA i Kanadzie, spotykamy choroby, o ktorych
              sie nie slyszalo w Europie"

              na razie!
    • tea_4_2 Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 22:17
      Popieram kazda akcje przeciw konserwantom, genom i kazdemu sposobowi
      modyfikacji zywnosci!

      Chleb w koncu nie powinien byc przydatny do spozycia przez 4 miesiace a przez
      kilka dni najwyzej!!!

      tea
      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC /do jot-23 07.01.02, 22:46
        Panie Jot, poczytaj Pan troche! Pojdz Pan na health forum w Ameryce, i
        zobaczysz Pan jakie maja ludzie problemy, o ktorych sie w Polsce nie slyszalo,
        albo sie slyszy bardzo malo. Oczywiscie te choroby sa znane, ale w Polsce nie
        ma az tyle chorych na te choroby co w Ameryce.
        Zreszta rob Pan co chcesz, ja napisalem tylko to co wiem, zeby ostrzec innych,
        bo wiem ze wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy jak problem jest powazny.
        A co Pan, czy ktos typu podobnego niedowiarka do Pana - zrobi, to ja o to
        poprostu nie dbam.
        • ignatz Re: ZATRUTA ZYWNOSC /do jot-23 08.01.02, 12:28
          Amerykanie maja problemy, o jakich sie nie slyszalo w Europie? Bo maja nasrane
          we lbach, za przeproszeniem. Sol bez soli, jajka bez cholesterolu, maslo
          beztluszczowe - to tylko niektore przyklady. Psychoanalityk co tydzien,
          bezstresowe wychowanie, caly ten wyscig szczurow i rozne "nowoczesne teorie",
          ktore ludzie ludziom aplikuja. Nie dziwota, ze potem 90% masowych mordercow i
          szalencow wszelakiej masci to ludzie mieszkajacy w Ameryce.
    • Gość: Rich Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.ipt.aol.com 07.01.02, 22:58
      uve napisał(a):

      > Uwaga Rodacy mieszkajacy w USA i Kanadzie! Prawdopodobnie czesc z Was nie wie
      > ze zywnosc produkowana w USA i Kanadzie jest zatruta, poniewaz zawiera duze
      > ilosci i duza roznorodnosc, wszelkich dodatkow chemicznych.
      > To zalezy od Was jak sie ustosunkujecie do tej informacji, ale powinniscie
      > wiedziec ze wszelkie wszelkie sztuczne dodatki do zywnosci maja negatywny wplyw
      >
      > na Wasze zdrowie.
      > Oto co zawiera polnocnoamerykanska zywnosc; pestycydy, herbicydy, skladniki
      > modyfikowane, antybiotyki, hormony, sztuczny kolor, sztuczny smak, wszelkiego
      > rodzaju srodki konserwujace, naswietalnie i inne czasami ukryte chemikalia.
      > Wiadomo ze chemikalia te maja bardzo negatywny wplyw na zdrowie czlowieka,
      > chociaz przedstawiciele organow zdrowia w tych krajach czesto zaprzeczaja temu
      > .
      > Faktem jest, ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do tych krajow, zapadaja na rozne
      >
      > choroby po 5-7 letnim okresie pobycia.
      > W USA i Kanadzie, spotykamy choroby, o ktorych sie nie slyszalo w Europie,
      > wplyw na to ma miedzy innymi zla jakosc zywnosci w tych krajach.
      > Jezeli zalozyc ze przecietny Amerykanin zjada okolo 70 kg zywnosci w ciagu
      > roku, 10% tego to jest chemia.
      > Wielu Amerykanow i Kanadyjczykow podjelo walke z ta hipokryzja, mysle ze
      > emigranci powinni do tego sie dolaczyc.

      Urodzilem sie i przez 20 lat mieszkalem w Krakowie, ktory uchodzil za jedno z najbardziej zanieczyszczonych srodowisk na swiecie, fakt, ze jeszcze zyje potwierdza, ze jestem mutantem, ktoremu nie wiele juz w zyciu moze zaszkodzic!
        • Gość: ........ Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.sympatico.ca 07.01.02, 23:11
          karina07 napisał(a):

          > Macie tyle racji w tym co napisaliscie, zgadzam sie, tylko jak sie uchronic
          > przed tym co niuchronne.Ot, dylemat smile)

          * Ja tez o tym mysle. Niestety jesc musze to co mam. Rady
          Ci dac nie moge. Dobrze ze przynajmniej mowisz na czarne -
          czarne, na biale -biale, gdyz niektorym tutaj i to sie juz
          pomieszalo. Pozdrawiam
        • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 23:23
          Ja mieszkam w Vancouver. Kiedys na poczatku to bym nie przypuszczal ze taka
          praktyka zatruwania spoleczenstwa moze byc dopuszczona przez rzad. Na poczatku
          ciagle zadawalem pytanie; czemu Ci Kandole (szczegolnie kobiety) maja takie
          niezdrowe cery? Czemu tyle osob jest chorobliwie otylych? ALe pozniej sie
          okazalo co jest przyczyna - przedewszystkim niezdrowe jedzenie.
          Osobiscie unikam kupowania produktow wyprodukowanych w USA i Kanadzie. Kupuje
          organic warzywa i owoce. Inne produkty? staram sie kupowac te ktore sa
          pochodzenia europejskiego, szczegolnie z Wloch. Trzeba poprostu uwazac co sie
          je. Oczywiscie nie da sie wyeliminowac wszystkiego, no ale ale robic co sie da.
      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 23:11
        Niech Pan poczeka jeszcze dwadziescia lat.
        Pozatem zatrute srodowisko jest to jeden problem, a zatruta zywnosc drugi.
        Mieszkal Pan w Krakowie ale jadl Pan zdrowe buleczki, nie takie jak te na
        Brodawayu w New York. A wiec wszystko sie liczy.
        Ostatnio bylem w Polsce i tez widze ze ta Amerykanska zaraza przychodzi do
        Polski, bo tez mozna kupic buleczki takie mieciutkie jak puch, jak scisniesz to
        nic po nich nie zostaje, a w zaladku tylko niesmak. Tak samo inne produkty, a
        te Amerykanskie kurczaki nafaszerowane hormonami, antybiotykami i innymi
        swinstwami? i widze ze Polacy to kupuja. Dlatego czasami trzeba blizniego
        uswiadomic zeby wiedzial co w trawie piszczy.
        • Gość: Maurycy ZATRUTA ZYWNOSC- alez tak ! IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 23:27
          Chcialbym pomoc Jot23 poprzez przytoczenie tytulow
          konkretnych artykolow. Niestety jak to w zyciu: cos tam
          przeczytane w gazecie, cos tam uslyszalem w telewizji.
          To tak jak opowiadal mi jeden facet ze ZBOWiD o drugim
          ktory chcial do ZBOWiD. Ten drugi byl w czasie wojny
          ranny i potrafil ze szczegolami opisac jak i gdzie sie
          to zdarzylo.
          Ten pierwszy mu nie uwierzyl. Powiedzial ze cala
          historia tego drugiego bylaby bardziej wiarygodna gdyby
          powiedzial ze zostal ranny pod plotem w jakiejs wiosce
          na naszym szlaku bojowym. Czasami zbyt duzo konkretow
          powoduje ze cos staje sie mniej wiarygodne. To taka
          mala anegdota majaca uswiadomic dlaczego nie potrafie
          powiedziec gdzie czytalem o bardzo duzym
          zanieczyszczeniu zywnosci w USA/Kanada. W czasach gdy
          wszystko jest przetwarzane, nie jestem wcale pewien czy
          pieprz ktorego uzywam nie jest przypadkiem genetycznie
          modyfikowany. Ale nie, nie sadze. Na dole, na etykiecie
          jest napisane: Made in China.
    • Gość: Burek Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.02, 23:17
      uve napisał(a):

      > Uwaga Rodacy mieszkajacy w USA i Kanadzie! Prawdopodobnie czesc z Was nie wie
      > ze zywnosc produkowana w USA i Kanadzie jest zatruta, poniewaz zawiera duze
      > ilosci i duza roznorodnosc, wszelkich dodatkow chemicznych.
      > To zalezy od Was jak sie ustosunkujecie do tej informacji, ale powinniscie
      > wiedziec ze wszelkie wszelkie sztuczne dodatki do zywnosci maja negatywny wplyw
      >
      > na Wasze zdrowie.
      > Oto co zawiera polnocnoamerykanska zywnosc; pestycydy, herbicydy, skladniki
      > modyfikowane, antybiotyki, hormony, sztuczny kolor, sztuczny smak, wszelkiego
      > rodzaju srodki konserwujace, naswietalnie i inne czasami ukryte chemikalia.
      > Wiadomo ze chemikalia te maja bardzo negatywny wplyw na zdrowie czlowieka,
      > chociaz przedstawiciele organow zdrowia w tych krajach czesto zaprzeczaja temu
      > .
      > Faktem jest, ze emigranci ktorzy przyjezdzaja do tych krajow, zapadaja na rozne
      >
      > choroby po 5-7 letnim okresie pobycia.
      > W USA i Kanadzie, spotykamy choroby, o ktorych sie nie slyszalo w Europie,
      > wplyw na to ma miedzy innymi zla jakosc zywnosci w tych krajach.
      > Jezeli zalozyc ze przecietny Amerykanin zjada okolo 70 kg zywnosci w ciagu
      > roku, 10% tego to jest chemia.
      > Wielu Amerykanow i Kanadyjczykow podjelo walke z ta hipokryzja, mysle ze
      > emigranci powinni do tego sie dolaczyc.


      My sie tych 7 kg chemii na rok nie boimy.Nawet jezeli by to byla tak straszna
      trucizna jak NaCl czy C2H5OH.

      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC 07.01.02, 23:28
        A co Cie tak uodparnia? Zdradz tajemnice! Moze uzywasz jakiegos katalizatora ze
        to diablestwo spala i wydala bez zadnych ubocznych skutkow? A no wyjaw nam
        publicznie swoja tajemnice he?
    • Gość: roseanne ZYWNOSC ? IP: 65.92.5.* 07.01.02, 23:17
      Z jednym sie zgodze.
      JEst tu znacznie wiekszy odsetek zywnosci mutowanej genetycznie-
      nieodpuszczone w UE. Od jakiegos roku czesto pojawiaja sie artykuly w Macleans
      (takie WPROST). Modyfikacja genetyczna czasami ma na celu wzmocnienie
      immunologiczne zjadaczy, czasami wzmocnienie roslinki , czasami uodpornienie na
      robaczki -wtedy nie ma tylu pestycydow, czasami tylko zwiekszenie plonow.
      Nie zbadano jeszcze czy to bomba o opoznionym zaplonie czy dobrodziejstwo.
      Inny produkt podejrzany- kurczaki- dlaczego mozna kupic takie po 7 dol za kg
      jak i po 15 za kg. Dlaczego jedne smakuja miesem a te tansze smierdza sama nie
      wiem czym.
      A jak sie zastanawiacie , dlaczego zmiany chorobowe wystepuja po 3-5 lat- tyle
      trzeba czasu na przestawienie sie na smaki produktow tutejszych.
      Jak sie chce ,mozna znalezc produkty dobrej jakosci, ale szukac trzeba.
      pozdr
    • Gość: Toto Do jot-23 i innych trzezwych IP: *.proxy.aol.com 07.01.02, 23:42
      Uwazajcie z kim zadzieracie,jak podpadniecie takim eko-nazi to sie nie
      wygrzebieciesmile
      A swoja droga ,jak to ladniem mimochodem zostalo zaoferowane -"moge podac adres
      gdzie mozna dostac cos dobrego" Cos mi to pachnie kryptoreklama.
      Do wszystkich-DUZO zdrowia i siup w ten glupi dziub(ta nalewke z kielkow
      oczywiscie)
      • uve Re: Do jot-23 i innych trzezwych 08.01.02, 00:21
        Panie Toto, niech Pan sie nie martwi, to nie jest reklama biznesu, oczywiscie
        sam bym chcial miec taki warehouse, no ale to marzenie tylko.
        Panie ...... No tak sie sklada ze ja tez mieszkam w Burnaby, byc moze jestesmy
        sasiadami, kto wie.
        Prosze Pana, firma sie nazywa - Proorganics i miesci sie w Burnaby, Willingdon
        i freeway. Jak jedzie Pan ze wschodu po autostradzie, zjezdza Pan na exit;
        Willingdon i jedzie Pan na polnoc. Jak tylko Pan zjedzie z autostrady to
        pierwsza ulica na prawo, tam jest ten warehouse. Firma zaopatruje sklepy z
        organiczna zywnoscia, ale w kazda sobote jest otwarte dla publicznosci od godz.
        8-ej do 14-ej. I naprawde ceny sa az nie tak wysokie. Pozatem w Burnaby jest
        tzw. Mandewille Market, to jest Marine Drive i ktoras tam ulica, na wschod od
        Boundry, widac go z Marine Drive.
        No coz, koncze i pozdrawiam.
      • Gość: observer Re: Do jot-23 i innych trzezwych IP: *.ipt.aol.com 08.01.02, 00:34
        Zgadza sie TOTO - dobrze pwiedziales. Pan Uve otworzyl wlasny sklepik ze
        zdrowa zywnoscia w Canadzie i straszy teraz rodakow wszechobecnymi truciznami.
        Tylko patrzec jak tlumnie rodacy zaczna walic do sklepiku ze zdrowa zywnoscia
        napedzajac $$ dla wlascicela., stary chwyt. Znam roznych domokrazcow [naszych
        rodakow] sprzedajacych np. filtry do wody czy inne produkty,sprzedawanie
        zawsze zaczyna sie od zastraszenia klienta skutkami tego co sie z nim stanie
        jesli nie kupi za wczasu danego produktu zazwyczaj rewelacyjnego w opini
        salesmana,a potem wszystko sie toczy same. Co do istnienia zywnosci gorszej
        lub lepszej to fakt ale,nalezy pamietac ze tylko bogate kraje jak Canada czy
        UsA stac na nowoczesne techniki wytwarzania zywnosci . USDA [united states
        department of agricultur] to potezna agencja panstwowa czuwajaca nad
        prawidlowymi procesami technologi wytwarzania zywnosci. I jeszcze jedna uwaga
        dla Uve - canadyjczycy z niezdrowa cera ? byc moze chodzi o pojedynczych
        osobnikow z chorobami genetycznymi. To najbardziej zdrowe spoleczenstwo na
        kontynencie polnocej ameryki, zobacz jak wygladaja ZEBY 30 latka z Polski a
        zeby canadyjczyka w tym samym wieku, postaw czlowieka 50 - letniego z Polski
        obok 50 latka z Canady pierwszy jest zcharowany,porany bruzdami,bez zebow itp -
        drugi wyglada o 20 lat mlodziej,przyklady mozna mnozyc A zdrowa zywnosc ponoc
        jest w Polsce i to naturalna !!!
        • schone Re: Do jot-23 i innych trzezwych 08.01.02, 00:45
          Nie masz racji! Podalem opis i przyjedz do tego warehouse, zobaczysz uve jako
          klienta a nie wlasciciela. Co do FDA, to ta agencja wcale nie dba o zdrowie
          Amerykanow, i nie mozna jej porownac z agencjami europejskimi tego typu. To
          jest typowa amerykanska instytucja, ktora obchodza tylko pieniadze, a nie
          zdrowie obywateli.
          Jesli chodzi o wyglad, nie masz racji, popatrz w Polsce, nie widzisz ludzi tak
          strasznie otylych jak w USA. Polki sa zgrabne, ladne, ladnie ubrane, ladnie
          wygladaja, nie tak jak te amerykanskie ladies.
          Zapraszam Cie na naturalna salatke do Proorganics!
    • Gość: Doki Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.unknown.uunet.be 08.01.02, 00:44
      uve pisze:

      Panie Doki, jezeli Pan chcesz zabrac glos na ten temat
      to radze troche wiecej
      sie podksztalcic, i pozniej truc ludziom
      mozgi. Wszystko co tu jest napisane
      to swieta prawda. Poczytaj troche, i
      pozniej dyskutuj.

      Tak sie sklada, uve, ze nie tylko wiem troche o tym
      temacie, a od razu widac, ze wiem wiecej od Ciebie. Ja
      wiem takze cos o metodologii badan naukowych i znam
      przynajmniej podstawy logiki. Poniewaz Twoje wywody sa
      z logika sprzeczne, dalsza dyskusja jest bezcelowa.
      • schone Re: ZATRUTA ZYWNOSC 08.01.02, 00:49
        Twoja logika bedzie wieksza jak Ci raczysko zacznie zrec zoladek, pamietaj moj
        adres, byc moze to sie oplaci. Pozatem miszkasz w Belgii, a w Ameryce
        Polnocnej normy i statystyki naukowe sa nieco inne niz w kraju ktory Ciebie
        przyjal.
        Zapraszam Cie na Zmodyfikowany beef do Nowego Yorku i inne zmodyfikowane
        specjaly z Mc Donalda w USA. Ciekaw jestem jak dlugo pociagniesz na tych
        specjalach.
        • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/do Doki 08.01.02, 01:04
          Ma Pan racje co bedziemy dyskutowac, Pan z logika, ja bez. Moja logika jest
          oparta na faktach, Panska chyba na hipotezach naukowych. Fakty sa takie ze
          niezdrowe jedzenie jest jedna z przyczyn problemu ze zdrowiem. Osobiscie uwazam
          ze nie powinno sie siedziec z zalozonymi rekami, trzeba cos robic, przynajmniej
          zadbac o to aby samememu nie w pasc w ta zastawiana pulapke. To wszystko.
          • Gość: ESL Do Uve IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 01:18
            Uve - nie kompromituj sie.
            Nas tu jest paru, ktorzy zyjemy z zawodow mniej lub bardziej zwiazanych z medycyna, farmakologia i w
            ogole szeroko rozumianym zdrowiem.
            Podejrzewam, ze od Doktora Doki moglbys sie wiele nauczyc i nie tylko od Niego. Wiec zamiast udawac
            madralinskiego bazujac na pewnym odlamie propagandy, zadawaj pytania, czytaj i ucz sie.
            Teorie spiskowe sa fajne jak sie gra w brydza ale w zyciu nalezy kierowac sie wiedza, logika,
            doswiadczeniem, zdrowym rozsadkiem i ciekawoscia swiata.
            Jak naprawde chcesz sie czegos dowiedziec o zwiazku pomiedzy nowoczesnymi technologiami hodowli
            zwierzat i roslin a zdrowiem ludzi spozywajacych produkty takiej hodowli, to mozesz uprzejmie
            poprosic o informacje i moze ktos, kto troche wiedzy na ten temat ma, pomoze Ci sie w niego wgryzc,
            co bedzie bardzo odpowiednie w tym kontescie smile
            Ale poki co to Doki ma racje - szkoda czasu i atlasu. Uklony.
            • uve Re: Do Uve /Do ESL 08.01.02, 02:07
              Ano wlasnie, nie kompromituj sie, i sie nie przyznawaj ze masz dyplom z zakresu
              medycyny. Jako lekarz powinienes wiedziec ze zatruta zywnosc to problem
              naszych czasow, chyba ze mieszkasz w Mexico, bo tam narazie jedza naturalnie.
              Nie wiem gdzie Was ksztalcono, ale troche wiecej powinninscie wiedziec o
              diecie, naturalnym leczeniu itd.
              Zatruta zywnosc - to jest fakt! Ze ona niszczy organizm - jeszcze jeden fakt,
              Jedno tylko pytanie, w jakim kraju (kontynencie) jest to zagrozenie najwieksze,
              odpowiedz nie jest taka trudna, wiadomo ze w USA i Kanadzie. Tam poporostu sie
              nie dba o konsumenta, tylko pieniadze sie licza. Ale jakos sie trzeba bronic
              przed ta hipokryzja, bo inaczej to nas powoli wytruja.
              • Gość: ESL Re: Do Uve od ESL IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 02:18
                uve napisał(a):

                > Ano wlasnie, nie kompromituj sie, i sie nie przyznawaj ze masz dyplom z zakresu
                >
                > medycyny. Jako lekarz powinienes wiedziec ze zatruta zywnosc to problem
                > naszych czasow

                No widzisz Uve - czytac dokladnie (!) tez trzeba umiec. Ja nie napisalem, ze jestem lekarzem tylko, ze mam
                zawod zwiazany z szeroko pojetym zdrowiem.
                I na tym drobnym przykladzie widac, ze jesli chce sie cos przeczytac to chocby bylo czarnymi literami na
                bialym papierze lub monitorze, to Uve i tak przeczyta, co Mu w duszy gra. Tak tez i z tymi informacjami o
                zdrowej/niezdrowej zywnosci itd.
                Ale nie bede Cie wiecej dreczyc - Ty i tak wiesz lepiej, ze umierasz po kawalku zyjac w Vancouver i tylko
                zakupy w sklepie w Burnaby uchronia Cie przed przedwczesnym pozegnaniem Twojej Krainy Deszczowcow.
                Ten sklepikarz w Burnaby to dopiero umie robic biznes - chyba nalezaloby jego metody polecic tym, ktorzy
                sie wpisuja w watek o zakladaniu wlasnego biznesu - bylby swietnym konsultantem. Na tym tez by zarobil.
                Zdrowo!

                • uve Re: Do Uve od ESL 08.01.02, 02:31
                  Ano przyjedz i zobacz co za sklepikarz. Ty przeciez nie mozesz zrozumiec ze tu
                  nie chodzi o propagowanie jakiegos biznesu, w tym wypadku organic food.
                  Jezeli nie stac Cie na bilet z Toronto, to moge Ci zafundowac, zebys troche
                  sprobowal tego naturanego, bo o ile wiem to u was na wschodzie nie ma az tak
                  wiele tych naturalnych lakoci.
                  Jesli chodzi o pozegnanie krainy deszczu to sie nie martw, dam sobie rady.
                  Jesli chodzi o deszcz, to wole deszcz tutaj niz snieg i slizgawice gdzie
                  indziej, a w dodatku te letnie opary, ho.
        • Gość: ........ Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 02:35
          Ktos tu wczesniej wspomnial o chlebie ktory 4 miesiace jest
          swiezy. Tak jest to prawda. Przypomnial mi sie fakt z
          Alaski gdzie kupilem ( musialem, nie mialem innego wyboru)
          chleb przeterminowany 19 dni. Tak, Alaska to nie Rosja, to
          AMERYKA! Jakos przypadkowo, z ciekawosci spojrzalem na date
          waznosci. Zapytalem sprzedawczynie, bardzo malego i obskurnego
          sklepiku zreszta, dlaczego mi tak stary chleb sprzedaje.
          Dostalem odpowiedz ze on jest dobry, ze mozna go jeszcze
          dlugo spozywac i nic naprawde zlego ze mna sie nie stanie.
          Powiedziala tez ze dostawe chleba ma raz w miesiacu i
          przywoza go ze srodka Ameryki, gdzies z Missuri. Faktycznie
          chleb byl zjadliwy i nic mi sie nie stalo. Zreszta byl
          typowo amerykanski - watowaty, ktorego zreszta nie lubie nawet
          gdy termin waznosci pasuje. Nie wiem co mam powiedziec do
          tych wszystkich co wychodza codziennie by kupic swiezy chlebek
          czy inne pieczywo. Chcialoby sie i nawet by pasowalo przy
          obecnej technologii i udogodnieniach nazwac ich IDIOTAMI. Tylko
          nazywajac ich tak, bylbym sam idiota. To, co jest dobre,
          smaczne, zdrowe itd. powinien kazdy sam od siebie
          wypowiedziec jak tez i wiedziec. Jezeli ta cala chemia w
          jedzeniu jest dobra, dlaczego jej wiecej nie wcisnac? Jezeli
          jest zla - dowie sie kazdy z czasem sam gdy bedzie sie tym
          jedzeniem zbytnio nasycal. Sprawa wygladu ludzi w Polsce
          byla dosc czesto zwiazana z trybem zycia. Gdyby przecietny
          Amerykanin (50 letni) wypil tyle wodki co Polak to dzisiaj
          pewnie by do statystyki zmarlych go zaliczyli. Przecietny
          Amerykanin dzisiaj w wieku 50 lat jest nie tylko na skazonym
          jedzeniu ale tez i na pigulkach. A picie wodki go przeraza,
          gdyz wodka jest dla ludzi zdrowych. Tak, Amerykanin viagre
          potrzebuje chyba nie bez przyczyny. Z jednej strony truja, z
          drugiej pomagaja i lecza - wszystko oczywiscie za pieniadze. A
          ile dzisiaj moze w seksie mlody chlopak w Kanadzie lub
          USA? Dziewczyny o tym wiedza najlepiej. W niedlugim czasie
          jak tak bedziemy wspierac bezmyslnie to co nam wciskaja to
          staniemy sie pewnie nie ludzmi lecz podludzmi. Pozdrawiam
    • Gość: Toto Ciekawe? IP: *.proxy.aol.com 08.01.02, 02:29
      Ano wlasnie,ciekawi mnie czy uve reklamuje tylko zdrowa zywnosc czy tez
      czytanie z oczu,magiczne kamyczki,amulety(3 za cene jednego)i inne tym podobne
      niezbedne artykuly gospodarstwa domowego.
      Uve - mimo wszystko wierze w Twoja dobra intencje,szkoda ze troche za
      fanatycznie podchodzisz do tego.Dano Tobie i paru innym tutaj dobra rade-
      szukaj,porownoj ,wyciagaj wnioski smile
      • uve Re: Ciekawe? /Do Toto 08.01.02, 02:34
        Moje intencej osadzasz na podstawie sowich. Czy zawsze trzeba cos reklamowac?
        Czy zawsze sie robi cos, za co sie oczekuje wynagrodzenie?
        A dlaczego by tak czasami nie zrobic czegos takiego tak bezinteresownie?
          • Gość: ........ Re: To od nas zalezy co jemy IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 03:16
            Tak, oczywiscie od nas zalezy co jemy. Tutaj raczej chodzi
            ze ten nasz wybor jest bardzo ograniczony lub zupelnie nie
            istnieje gdy chodzi o naturalna i zdrowa zywnosc. Do tych
            co pisali o zebach Amerykanina w wieku 50 lat chce
            powiedziec to, ze najpierw trzeba sie upewnic czy te zeby
            sa jego. Tutaj babcie 80 letnie tez szczerza biale, ladne
            zabki. Rozmawiamy o zdrowiu ogolnym, chociaz raczej o jedzeniu
            w tym przypadku, nie o wygladzie. Dziewczynom z biednego
            Afganistanu gdyby dac wszystkie stroje hollywoodskie, kosmetyki (
            zreszta one ich nawet nie potrzebuja) wraz z salonami to te
            gwiazdy amerykanskie nawet by sie wstydzily wystapic do
            konkurencji ze swoimi sztucznymi twarzami, biustami, zebami...........
              • Gość: JoeK Re: Pare Faktow................. IP: *.rdu.bellsouth.net 08.01.02, 03:53
                Gość portalu: JoeK napisał(a):

                > A teraz pare numerow, czy ma ktos z was informacje na temat bylego ZSRR?
                >
                > U.S. Life Expectancy
                > Year Male Female
                > 1900 48.2 51.1
                > 1940 60.8 65.2
                > 1950 65.6 71.1
                > 1960 66.6 73.3
                > 1970 67.1 74.7
                > 1980 70.0 77.4
                > 1990 71.8 78.8
                > 1996 73.0 79.0
                > Source: Dept of Health and Human Services
                VVVVVVVVVVV
                A tutaj fakty na temat EU, ZSRR, Rosji i Europy Wschodniej:
                bmj.com/cgi/content-nw/full/321/7269/1124/F1

                QED (Quod Erat Demonstrandum)
                • Gość: Ya Re: Pare Faktow................. IP: *.proxy.aol.com 08.01.02, 04:07
                  Gość portalu: JoeK napisał(a):

                  > Gość portalu: JoeK napisał(a):
                  >
                  > > A teraz pare numerow, czy ma ktos z was informacje na temat bylego ZSRR?
                  > >
                  > > U.S. Life Expectancy
                  > > Year Male Female

                  NO TO FAJNIE. WYNIKA ZE JAK BEDZIEMY TO DYSKUTOWAC DO SMIERCI TO AMERYKANIE
                  WYGRAJA!
                  > > 1900 48.2 51.1
                  > > 1940 60.8 65.2
                  > > 1950 65.6 71.1
                  > > 1960 66.6 73.3
                  > > 1970 67.1 74.7
                  > > 1980 70.0 77.4
                  > > 1990 71.8 78.8
                  > > 1996 73.0 79.0
                  > > Source: Dept of Health and Human Services
                  > VVVVVVVVVVV
                  > A tutaj fakty na temat EU, ZSRR, Rosji i Europy Wschodniej:
                  > <a href="http://bmj.com/cgi/content-nw/full/321/7269/1124/F1">bmj.com/cgi/conte
                  > nt-nw/full/321/7269/1124/F1</a>
                  >
                  > QED (Quod Erat Demonstrandum)

      • Gość: ........ Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 05:10
        Dla przykladu srednio na Kubie zyje sie dzisiaj 75 lat. Nie
        mozna brac Zwiazku Radzieckiego dla przykladu. Wiemy ilu ich
        zginelo w wojnach, szczegolnie w czasie drugiej, swiatowej ( podaja
        ze 28 milionow co automatycznie zaniza srednia zycia). Wiemy
        tez ile z nich zostalo zamordowanych przez ojca Stalina. W
        Afganistanie srednio zyje czlowiek dzisiaj okolo 40 lat. Chyba
        kazdy wie dlaczego jest taka liczba statystyczna - 20 cia kilka
        lat wojny to glowna przyczyna. Nie mozna brac babci 80
        letniej i stawiac ja pod parametry "chemii" o ktorych tutaj
        rozmawiamy, ktore dotycza zywnosci. Dlaczego? Otoz dlatego ze
        kiedy ta dzisiejsza babcia miala 20 lat ona zyla na
        naturalnym jedzeniu i ten nasz wspanialy "dodatek" byl jej
        obcy. Dzisiaj praktycznie to ja tez omija gdzyz babcia zyje
        na pigulkach probujac nasze wspaniale przysmaki. To jak my
        bedziemy dlugo zyc i jaka statystyke zrobimy powiedza o nas
        nasi nastepcy. Raczej nie ma czym sie zbytnio zachwycac.
        Juz dzisiaj widac mlodych ludzi poruszajacych sie tak jak
        starcy i to wcale nie sa pijacy czy kalecy.
        • Gość: NYY Mutant. IP: *.proxy.aol.com 08.01.02, 05:39
          To ja !
          Moje wszystkie problemy zdrowotne skonczyly sie wraz z przybyciem do USA(
          chemia konserwuje?)
          Srednia dlugosc zycia mezczyzny w USA jest dluzsza o 11 lat w porownaniu z
          dlugoscia zycia w polsce.
          Wnioski: Polakow zabija polityka.
          • schone Re: Mutant. 08.01.02, 06:02
            Przestan nas bujac! Kto by wzial chorego do Ameryki? Slyszalem o przypadkach
            odwrotnych, ze niektorzy pojechali do Europy i zdrowie sie im poprawilo.
            Kiedys na poczatku pobytu na emigracji moi znajomi Rosjanie mieszkajacy w
            Ameryce zaprosili mnie na obiad. Jednym ze skladnikow menu byly oczywiscie
            kurczaki. Byly tak obrzydliwie niesmaczne, ze w koncu zapytalem; ' A czemu u
            was tutaj w Ameryce te kurczaki sa takie bez smaku?' Na to gospodarz
            odpowiedzial; 'Navierno u Vas v Polsze Wy nie kuszali ich skolko Vam
            chotielos' - Pewnie dlatego ze w Polsce nie miales ich pod dostatkiem.
            Oczywiscie sie rozesmialem. POzniej sie okazalo ze te amerykanskie kurczaki to
            rosna piec tygodni, i pozniej - na market. Znam jednego z farmerow hodowcow
            tych kurczakow, jego pies nie chce ich jesc, a my niestety musimy, bo nam tak
            FDA kaze.
            • Gość: observer Re: Mutant. IP: *.ipt.aol.com 08.01.02, 06:46
              suma - sumarum ,to trzeba kupic sobie koze,zeby miec wlasne mleko,hodowac
              wlasne ziemniaki i zboze,podlewajac wlasnym nawozem,wyniesc sie do dzungli
              amazonskiej tam nie jest skazone powietrze,mieszkac w szalasie.pic wode
              zrodlana, i jesc korzonki lesne wtedy bedziemy zyc dlugo i zdrowo - do momentu
              kiedy nie ukasi nas komar z wirusem "nillu" lub inny jadowity stwor , -AMEN
              • Gość: ........ Re: Mutant. IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 21:38
                Gość portalu: observer napisał(a):

                > suma - sumarum ,to trzeba kupic sobie koze,zeby miec wlasne mleko,hodowac
                > wlasne ziemniaki i zboze,podlewajac wlasnym nawozem,wyniesc sie do dzungli
                > amazonskiej tam nie jest skazone powietrze,mieszkac w szalasie.pic wode
                > zrodlana, i jesc korzonki lesne wtedy bedziemy zyc dlugo i zdrowo - do momentu
                > kiedy nie ukasi nas komar z wirusem "nillu" lub inny jadowity stwor , -AMEN

                * Dzungle to my juz mamy tu na miejscu. Nawet w tym
                wyscigu wyprzedzamy dzungle by bardziej w piora ( dolarowe)
                obrosnac.
            • Gość: NYY Kurczaki IP: 170.28.16.* 08.01.02, 20:49
              Oczywiscie. I tak jak w kazdym innym przypadku, jest to kwestia ceny.
              Mozesz za 5 krotnie wieksza kupic mieso kurczaka, ktore w niczym nie bedzie
              przypominac smaku tego "pedzonego"...
              Kurczakow nie jadam, ale w moim deli sa np. jajka po $ 1.12 za 12 sztuk ale sa
              i po 3.99/ 12 sztuk.
              Myslisz, ze smakuja tak samo? Niezupelnie.
      • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/do Ya 08.01.02, 06:48
        A co jezyl polski juz zapomniany? Jezeli tak to moze zrozumiesz moj polsko-
        angielski.
        Some people think they know, but the truth is, they are only brain washed,
        that's all. I met so many Canadians who believe, what they see i the tv, and
        they do as they are told. We Polaks are more resentful to that American
        propaganda. We like to check the things by ourselves.
        • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ Do observera 08.01.02, 07:08
          Pan mnie nie zrozumial. Tu nie chodzi o panike. Poprostu spotkalem wielu
          ludzi ktorzy nie wiedza o tym. Byc moze na tym forum sa tacy co nie wiedza,
          chcialem im o tym powiedziec, to wszystko.
          To nie chodzi o ucieczke od rzeczywistosci, tu chodzi o swiadomy wybor. Po co
          mam kupowac produkt kanadyjski, ktory jest po pierwsze niesmaczny, po drugie
          niezdrowy, jak moge dac 50 centow wiecej i kupic produkt polski o wiele
          smaczniejszy i zdrowszy.
          Juz wiele osob skorzytalo z mojej rady, kupuja rzeczy zdrowe, i nie jeden
          powiedzial dziekuje.
          Tak jak tu Murycy zaznaczyl, to jest szok ze my nie wiemy o takich sprawach w
          Ameryce. W Europie dyskutuje sie o tym, walczy, cos sie robi. W Ameryce? Pan
          Jankes przychodzi z pracy, oglada jakis show, na ktorym sie smieja sztucznie co
          dwie minuty, i Pan Jankes jest zadowolony z zycia, bo wesolo, piwko, i do tego
          chipsy. A ze ma w szufladzie pelno tabletek na zaburzenia zoladkowe bez
          ktorych nie moze zyc, no to coz go obchodzi? Wszyscy sa zadowoleni, ten co
          produkuje show, ten co produkuje piwo, ten co produkuje toksyczne chipsy, no i
          ten co tabletki produjkuje tez sie usmiecha, bo biznes idzie do przodu. Oto
          polnocnoamerykanska mentalnosc.
        • Gość: Renka Re: ZATRUTA ZYWNOSC ? IP: *.home.cgocable.net 08.01.02, 07:33
          Zachowajmy rozsadek.Organiczna zywnosc tez moze byc zatruta, bo wazne jest , co
          krowa je i gdzie sie pasie, jezeli kolo starej kopalni niklu, albo uranu....
          W Kanadzie zywnosc jest bezpieczna. Sa wykonywane wszystkie konieczne badania,
          wszelkich mozliwych toksyn jak metale, antybiotyki i inne specyficzne dla
          danego rodzaju zywnosci.Po prostu lepiej jesc dobrze, ale malo. Stara zasada.
          Pic duzo wody mineralnej, polecam polska kryniczanke.Niektore wody maja
          siarczki, ktore podobno dobre sa na wlosy, ale do srodka to raczej
          trujace.Radze sprawdzic sklad przed kupieniem.Uve masz racje w 100 %. Ta
          zywnosc jest trujaca. W mojej okolicy , a wiem, ze w innych rowniez, odpady
          komunalne, scieki i gowna lokalne uklada sie w pryzmy, ktore naturalnie nieomal
          fermentuja, a zawieraja pelno chemikalii, np ja zawsze uzywam ten Lisol do
          kibli. Potem ten syf rozwoza na pola farmerow i rozlewaja. Rosliny to
          wchlaniaja i my te rosliny. Pewnie, ze to juz moze byc czesciowo
          zmetabolizowane, ale np niektore metale przechodza , jak miedz , czy olow.
          Ja czytalam w "psychology today", ze emigranci meksykanscy po kilkunastu latach
          pobytu w Stanach wszyscy rozwineli u siebie mniejsze lub wieksze formy
          depresji. Chinczycy u siebie nie choruja na raka , po przyjezdzie do Stanow i
          przejsciu na zachodnia diete, choruja na serce i raka po latach pobytu.To nie
          sa bzdety, to SA FAKTY. I dobrze jest je znac.
          Poznalam dzialacza z Alternative food assocciacion, ktory zachwycil sie polskim
          bialym barszczem. Przytoczyl mi przyklad o myszach , ktore jadly :jedna,
          pudelko od cereal, druga, cereal, a trzecia, zwykle zboze. Wiecie ktora
          pierwsza zmarla?
          Ta, co zarla CEREAL!!! Nawet ta, co zarla pudelko przezyla dluzej.
          Miejcie to na uwadze, drodzy, jak bedziecie kupowac kolejne cereal dla
          dzieci....Jezeli je jecie , miejcie pewnosc, ze ma zwiekszona zawartosc vitamin
          z grupy B.To byloby na tyle od Renki, ktora sie na tym tez troche zna.
          • Gość: observer Re: ZATRUTA ZYWNOSC ? IP: *.ipt.aol.com 08.01.02, 08:09
            no to jaka rada ?????? moj dziadek pil,palil [ sporty] jadl chleb ze smalcemi
            slonine smazyl,nigdy nie robil badan lekarskich. Zmarl w wieku 91 lat. A ci co
            chuchaja,dmuchaja na wszystko ide do sw Piotra zaraz po 60 -tce. Znajomy
            lekarz mi powiedzial - wszystko masz genetycznie zaprogramowane lacznie z
            dlugoscia zycia. - na wieki wiekow - amen !!!!
            • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC ? 08.01.02, 08:54
              Posluchaj observer, czasy w ktorych my zyjemy to nie czasy twojego dziadka.
              Wiesz ile bylo po wojnie chemikalii na rynku, szesc, a teraz? Tysiace.
              A najgorsze jest to jak jakis baran stara sie zrobic z tego co jest doskonale
              (np pomarancz) cos jeszcze lepszego. Wychodzi co z tego?
              Np. zmodyfikowany kartofel ktory zabija stonke, bedzie zabijal i kazdego z nas,
              tylko ze wolniej.
              Renka ma racje, to jest bystra dziewczyna, do spraw wielu. Widze ja czesto
              tutaj.
              A o tym programowaniu to jest roznie. Mozna przezyc 70 lat chorujac przez
              dwadziescia, a mozna przezyc jezdzac na wycieczki, i uzywajac zycia, jest chyba
              roznica.
              Pzdr.
            • krystynak Re: ZATRUTA ZYWNOSC ? 08.01.02, 08:59
              Gość portalu: observer napisał(a):

              > no to jaka rada ?????? moj dziadek pil,palil [ sporty] jadl chleb ze smalcemi
              > slonine smazyl,nigdy nie robil badan lekarskich. Zmarl w wieku 91 lat. A ci co
              > chuchaja,dmuchaja na wszystko ide do sw Piotra zaraz po 60 -tce. Znajomy
              > lekarz mi powiedzial - wszystko masz genetycznie zaprogramowane lacznie z
              > dlugoscia zycia. - na wieki wiekow - amen !!!!
              Ma Pan racje ale czesciowo. Oprocz odziedziczonej sklonnosci do roznych chorob musimy wziac pod
              uwage dzisiejszy tryb zycia, zuzycie kalorii. Wiemy bardzo duzo z roznych zrodel informacji, co jest zdrowe
              a co nie. Mysle, ze mozemy podyskutowac ale bez wzajemnego obrazania sie. A reszta zalezy od nas
              samych, jaki tryb zycia wybierzemy, zdrowy albo mniej zdrowy i dlaczego to robimy. Z wyrazami szacunku!
              • Gość: Renka Re: ZATRUTA ZYWNOSC ? IP: *.home.cgocable.net 08.01.02, 13:51
                Wroce do tematu, bo to moj ulubiony.
                Kalorie. Spalanie kalorii, poprzez bieganie z walkmenem na uszach wzdluz drogi,
                po ktorej bez przerwy ciagnie sie sznur pojazdow, dymiacych RAKOTWORCZYMI
                zwiazkami.Hamowanie kazdego pojazdu to wyemitowanie pewnej ilosci AZBESTU na
                droge, wzdluz ktorej spaceruja matki z dziecmi...Wszak okladziny azbestowe,
                wymieniamy regularnie, prawda?
                To wszystko ma te same skutki jak zjadanie pozywienia , ktore ma domieszki
                szkodliwe dla zdrowia.Malo tego, ostatnio w aptece(raczej w farmaceutycznym
                dziale sklepu)kupowalam ziolka i w czasie bardzo milej rozmowy dowiedzialam
                sie, ze preparaty ziolowe, aby przedluzyc ich przydatnosc do spozycia(czytaj
                zwiekszyc czas na polkach)sa NAPROMIENIOWYWANE. W czasie tego procesu oczywiste
                jest , ze substancje odzywcze sa niszczone wraz z grzybkami i innymi
                potencjalnymi szkodnikami preparatu..Napromieniowywane sa prawie wszystkie
                warzywa w USA, jest to szybki i higieniczny sposob zabijania bakterii gnilnych.
                Do tego wszystkiego dodajmy srodki ochrony roslin i zwierzat. Ale , jak
                napisalam juz wczesniej ta zywnosc jest kontrolowana, tzn non stop prowadzone
                sa kontrole poziomu wszystkich znanych i waznych toksyn dla czlowieka.Farmer
                nie sprzeda swojego zbioru bez badan. W Polsce, w przeszlosci byly np problemy
                z marchewka do produktow dla dzieci, bo miala za duze poziomy azotanow, ktore
                pochodza z nadmiaru nawozow azotowych, ale tez zaleza od gleby i warunkow
                pogodowych.Obecnie, pola sa wyselekcjonowane i soczki marchwiowe polskie sa
                naprawde bezpieczne.Albo taka szynka. Zanim ja kupisz, jest moczona w saletrze,
                ktora wplywa na poziom azotanow w miesie. Azotany sa TAKIE wazne, bo w
                organizmie czlowieka przechodza w formy zredukowane, azotyny, a te moga
                reagowac z bialkami, tworzac formy RAKOTWORCZE(nitrozoaminy).Uswiadomienie
                sobie tych faktow, czyni nas bardzej ostroznymi . Po prostu zwracamy wieksza
                uwage na to gdzie mieszkamy, jak zyjemy, co jemy.Nie radze otwierac okien noca
                w lecie kiedy sie mieszka pod huta.Metale i tlenki metali, powoduja sklonnosc
                do chorob ukladu nerwowego. Kiedys takie badania robiono na Slasku i
                stwierdzono, ze odsetek porazen mozgowych i innych chorob neurologicznych jest
                tam duzo wiekszy niz w innych czesciach kraju.Spalanie wegla jest zrodlem
                rakotworczych zwiazkow. Dlatego ,w Kanadzie w poploch wpadamy na wiesc, ze
                przygraniczne weglowe kotlownie w USA pracuja pelna para.Dzialaja tu
                organizacje spoleczne , ktore czesto kontroluja niezaleznie poziom
                zanieczyszczen.
        • Gość: Ya Re: ZATRUTA ZYWNOSC/do Ya IP: *.ipt.aol.com 08.01.02, 20:30
          uve napisał(a):

          > A co jezyl polski juz zapomniany? Jezeli tak to moze zrozumiesz moj polsko-
          > angielski.
          > Some people think they know, but the truth is, they are only brain washed,
          > that's all. I met so many Canadians who believe, what they see i the tv, and
          > they do as they are told. We Polaks are more resentful to that American
          > propaganda. We like to check the things by ourselves.

          Uve, relax!. stess jest szkodliwy pewnie bardziej niz jedzonko nie organiczne. podziwiam twoj zapal ale
          musisz troche zwolnic bo dostaniesz wrzodow. smile

    • Gość: Ktos A moze koszerne ??? IP: 131.137.84.* 08.01.02, 16:23
      Hej ludzie !!

      Czy ktos ma jakies informacje o koszernej zywnosci ?? Np. tu w Kanadzie w
      sklepach takich jak: "Lablaws" albo "Loeb" sa stoiska z koszerna zywnoscia.
      Moze ta zywnosc jest zdrowsza (mniej zbedne chemii) - wiec moze by przejsc na
      to ??

      Pozdrowienia ...........
        • uve Re: A moze koszerne ??? 08.01.02, 19:19
          Tak Pani Reniu. Nie dosyc ze sie wdycha trucizne z samochodow i innych zrodel,
          kaza nam jesc jeszcze zatrute jedzenie! Zlodzieje! Nie wiem czy ktos tu mowil,
          ze zywnosc sprawia nie tylko podstawowa role odzywcza niezbedna do
          funkcjonowania organizmu, zywnosc spelnia inne jeszcze funkcje tj;
          oczyszczajaca organizm, zapewniajaca nalezyte funkcjonowanie poszczegolnych
          organow, leczy organizm, regeneruje system itd.
          Pozatem poszczegolne rosliny czerpia swoj pokarm z gleby, ktora powinna byc
          zywa, to znaczy zawierac odpowiednie bakterie, robaki itd. Niestety ale
          wiekszosc ziemi w Ameryce Polnocnej jest martwa. Skad roslina moze czerpac
          swoj pokarm. A dodac do tego jeszcze naswietlanie? To juz wogole dno. Po
          takim procesie ta roslinka jest martwa, sa zabijane bardzo wazne skladniki jak
          enzymy itd.
          Jesli chodzi o koszerne, jedzenie, to ono nie ma nic wspolnego ze zdrowa
          zywnoscia.
          Rabin nadzoruje tylko proces produkcji zywnosci. Jego nie obchodzi ze dany
          produkt jest pelen chemii, jego obchodzi tylko aby ten produkt byl zrobiony
          zgodnie z zydowskim prawem. Np. zeby zamiast oleju, producent nie uzywal
          tluszczu wieprzowego (sloniny) itd.
          Drodzy, musimy zwrocic uwage na to co jemy, inaczej bedziemy chorowac, i
          zamiast uzywac zycia (enjoy life) bedziemy czas spedzac w lozku, meczac sie.
          Poprostu zwracac uwage, gdzie produkt byl zrobiony, co w nim jest itd. Nalezy
          tez spozywac jak najwiecej swiezych produktow, jablka, owoce itd. Nalezy tez
          zapomniec o tych zupach z puszek, co tutaj tak ich reklamuja.
          • samba11 Re: A moze koszerne ??? 08.01.02, 21:23
            Sluchajcie, ja jak przylecialam do Stanow jakis czas temu zrezygnowalam z mezem
            z miesa i wielu produktow. Nie bede sie rozpisywac, bo brak mi czasu.
            Pamietajcie kochani rodacy, jak bedziecie kupowali cokolwiek to przeczytajcie
            sobie skaladniki kupowanego ciasta , keczupiku itp, czytajcie sklad produktu,
            przewaznie sa dlugie, dlugasne.
            Ja nawet pieke chleb w domu sama, na wiejskim zakwasie, jest pyszny, pieke po 6
            wielkich bochenkow razowych, mroze i na dlugo wystarcza.
            Podam te skladniki, ktorych powinno sie unikac, jesli komus sie chce, moze sie
            stosowac. To tylko rada Kochani, nie potrzebuje polemiki na ten temat, kazdy
            sobie radzi po swojemu.

            SODIUM NITRATE
            ASPARTAME
            SACCHARIN
            HYDROGENATED VEGETABLE OILS
            HIGH FRUCTOSE CORN SYRUP
            MODIFIED CELLULOSE
            PROPYL GALLATE
            MONOSODIUM GLUTAMATE (MSG)
            i wiele wiele innych

      • Gość: Sexy_MF Re: A moze koszerne ??? IP: *.netcom.ca 09.01.02, 19:55
        Gos´c´ portalu: Ktos napisa?(a):

        > Hej ludzie !!
        >
        > Czy ktos ma jakies informacje o koszernej zywnosci ?? Np. tu w Kanadzie
        w
        > sklepach takich jak: "Lablaws" albo "Loeb" sa stoiska z koszerna
        zywnoscia.
        > Moze ta zywnosc jest zdrowsza (mniej zbedne chemii) - wiec moze by
        przejsc na
        > to ??
        >
        > Pozdrowienia ...........

        Z pewnoscia tak. bedac kiedys w Polsce na "wakacjach" (musialem potem
        odpoczywac 2 tygodnie) namawiano mnie do picia tylko koszernej wodki.
        Wcale sie nie ma kaca po tej wodce, ale trzeba sie przelamac do wypicia
        pierwszego kieliszka. Potem idzie gladko jak po masle, chociaz ja masla
        specjalnie to nie lubie.

        PS. Jedzenie zatrutego zarcia to istne trucie dupy!

    • Gość: Muzykant Nie ufalbym FDA... IP: *.chello.pl 08.01.02, 20:10
      Niestety musze przylaczyc sie do zatroskania uve.

      Tak sie sklada, ze ten problem interesowal mnie od dosc
      dawna i pewnie dlatego wylapywalem skwapliwie wszelkie
      publikacje
      (popularno)naukaowe w roznych mediach.
      Czy ktos oglada TV BBC World? Przynajmniej kilkanascie
      reportazy nadawanych w ciagu ostatniego roku przez ta nie
      majaca sobie rownych pod wzgledem rzetelnosci i
      niezawislosci instytucje probowalo demaskowac szereg
      naduzyc wzgledem przecietnego obywatela-konsumenta w USA.
      Czy to przypadek Waszym zdaniem, ze to wlasnie USA jako
      jedyne panstwo nie chce przylaczyc sie do traktatu z Kioto?
      (Pokazano zrodla finansowania paru instytutow, do jeszcze
      niedawna broniacych tezy, ze efekt cieplarniany to
      fikcja. Byly wspierane przez koncerny naftowe.)
      Microsoft moze oszukiwac klientow amerykanskich, ale
      stosowna komisja UE daje zielone swiatlo Linux-owi i
      filozofii "open source". (Odpowiedzialne instytucje musza
      wiedziec jak naprawde dziala oprogramowanie
      przetwarzajace najcenniejsze dane
      • Gość: Mineta patrzcie na efekty.. IP: 205.189.191.* 08.01.02, 21:54
        To , ze zywnosc jest gorsza od europejskiej to sa bzdury .Przeczy temu przecietna dlugosc zycia w Ameryce.
        W Polsce np. pod Warszawa przy szosach uprawia sie maliny czarne porzeczki , cebule zadajcie sobie pytanie
        ile olowiu te owoce i warzywa zawieraja .Wszedzie stosuje sie pestycydy , nawozy sztuczne ,konserwanty
        polepszacze smaku ,sztuczne barwniki .Wszystkie sa dopuszczone do stosowania zatem sa niegrozne .
        Prawda jest taka ze czy jedzac europejska zywnosc czy amerykanska kazdy musi umrzec.Zywnosc
        Polska wydaje sie smaczna bo do niej przywykliscie .Tutaj nie karmi sie swin zlewkami ze szpitali a w Polsce
        jest to stosowane .Trzeba jesc duzo warzyw i owocow niewiele miesa to bedziecie zdrowi i dlugo bedziecie
        rujnowac amerykanski system emerytalny.
        Mineta
        • Gość: ........ Re: patrzcie na efekty.. IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 22:24
          Znowu ta dlugosc zycia? O tym juz sie wypowiedzialem
          wczesniej co ja mysle. Tak naprawde podaja ze miedzy
          srednia w Polsce i Ameryce jest roznica 4 lat ( na korzysc
          Amerykanow). UVE poruszyl tez istotny poglad. Jest roznica zyc
          i ZYC. Ze swoich obserwacji widze ze w Ameryce przecietny 40
          latek nie moze tego..........tamtego. Ani wypic mu nie mozna,
          ani zjesc tego czy tamtego. O seksie tez mowilem. Pigulki
          pewnie pomagaja w wielu sprawach. Ostatnio widzialem na
          amerykanskim programie gdzie pokazali jakas knajpe w Kalifornii.
          Chodzilo o ich jeden z ostatnich wynalazkow gdzie facet pil
          piwo i zarazem jadl pigulki. Pigulki tak jak twierdzil
          pomagaja na samopoczucie po wypiciu ( zmniejszaja bol glowy
          itd.; czyli znacznie pomniejszaja kaca). Osobiscie znalem
          czlowieka w wieku przed 60 -tka, chodzil do pracy itd. Gdy
          zapytalem go kiedy ostatnio byl na wczasach powiedzial ze
          nie pamieta, ze bardzo dawno. Powiedzial ze nie moze jechac
          bez zgody lekarza a lekarz mu wlasnie odradzal gdyz co
          tydzien musi go widziec. OK, to jest powiedzmy sporadyczny
          przypadek. A ilu dzisiaj ludzi w Ameryce czy Kanadzie w
          wieku 50 lat siedzi juz w starczych domach, gada do
          siebie, dosc czesto nie pamietajac ze cos gada. DUZO!
          Oczywiscie zawsze sie trzeba zastanowic nad przyczyna ich
          nieszczescia. Renka tez ma zupelna racje gdy chodzi o zywienie
          zwierzat i roslin. My tu przeciez o tym ( o tej
          nienaturalnosci) rozmawiamy. A czym w Kanadzie sie karmi krowy?
          Dlaczego to mleko jest tak mocno pozbawiane wszelkich
          bakterii? Dlatego by zabic tez te ktore dostaly sie z
          paszy. Na dodatek tutaj tak sie zmadrzyli ( by wydoic krowe
          wiecej jak mozna dla ekstra dolara) ze nawet zastrzyki krowie
          daja na zwiekszenie mleka (udoju). Dla nas tez cos tam
          zawsze znajda na pomoc. Roznica jest jednak w tym ze
          krowa nie moze nic powiedziec czy odmowic. A my? Czyzby
          tak mala miedzy nami a nia istniala roznica? Pozdrawiam
    • Gość: Mineta Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: 205.189.191.* 08.01.02, 22:54
      Wracajcie wiec do Polski tam jest zdrowa zywnosc .Mozna jesc oscypki produkowane na halach
      bez biezacej wody .Zawieraja zdrowa mikroflore bo jak sie baca wyszcz to rece wymyje wserwatce
      z ktorej wyciska ser .Moj kuzyn karmi swinie w Polsce komponentami amerykanskimi ktore dodaje
      do sruty .Pelna jego obsada obory to 300 sztuk .W tak duzych ilosciach w Polsce to produkuje sie tak
      samo jak w Ameryce .Malorolny dwuchektarowiec moze chodowac naturalnie , ale on sam to
      mieso zje . TYe wasze pisanie o zdrowej zywnosci to sranie w banie.
      • Gość: ........ Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.sympatico.ca 09.01.02, 02:40
        Gość portalu: Mineta napisał(a):

        > Wracajcie wiec do Polski tam jest zdrowa zywnosc .Mozna jesc oscypki produkowan
        > e na halach
        > bez biezacej wody .Zawieraja zdrowa mikroflore bo jak sie baca wyszcz to rece w
        > ymyje wserwatce
        > z ktorej wyciska ser .Moj kuzyn karmi swinie w Polsce komponentami amerykanskim
        > i ktore dodaje
        > do sruty .Pelna jego obsada obory to 300 sztuk .W tak duzych ilosciach w Polsce
        > to produkuje sie tak
        > samo jak w Ameryce .Malorolny dwuchektarowiec moze chodowac naturalnie , ale on
        > sam to
        > mieso zje . TYe wasze pisanie o zdrowej zywnosci to sranie w banie.

        * Tu sie z Toba zgadzam zupelnie. Ja zreszta juz wczesniej
        pisalem ze w Polsce trzeba uwazac od kogo, gdzie i co sie
        kupuje gdyz mozna kupic dokladnie to samo co sie kupuje w
        Ameryce. Tylko maly rolnik ma naturalne jedzenie, coz, ogolnie
        dla siebie, tak jak powiedziales. Osobiscie nie zauwazylem
        zbytniej roznicy w wyrobach wedliniarskich w Polsce a tutaj.
        Mysle ze za kilka lat Polska nawet wyprzedzi Ameryke ( w tym
        zlym smaku) gdyz tam cwaniakow nie brakuje i tez jeden przed
        drugim konkuruje. Zle sie dzieje i jeszcze raz mowie -ZLE!
    • Gość: tba Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.hfx.cstone.net 08.01.02, 23:45
      uve napisal(a)
      " choroby o ktorych nie slyszy sie w Europie
      -fibromayalga(sic) attention deficit disorder, irritable bowel syndrome,
      chronic fatique (sic) syndrome, chroniczna niewydolnosc watroby, dosc czeste
      choroby raka, choroby systemu obronnego u noworodkow, nagminne problemy ukladu
      nerwowego i inne problemy."

      Zarowno fibromyalgia jak i chronic fatigue syndrome rozpoznawane sa jako
      jednostki chorobowe od stosunkowo niedawna (dokladnie od polowy lat 80-tych).
      Poniewaz symptomy tych chorob sa czesto podobne do symptomow wywolanych przez
      wiele anatomicznych i fizjologicznych nieprawidlowosci, zdiagnozowanie ich
      czesto nastrecza wiele trudnosci. W Polsce osoby z objawami tych chorob sa
      czesto odsylane przez lekarzy z komentarzem "nic pani nie jest" lub "uroila
      sobie pani te dolegliwosci". Uplynie jeszcze troche czasu zanim lekarze w
      Polsce zaczna uznawac te dolegliwosci jako chorobe. Nie znaczy to ze choroby
      te w Polsce nie wystepuja, lub wystepuja rzadziej. Sa one tylko o wiele
      rzadziej diagnozowane, zazwyczaj z powodu niewiedzy lekarzy. To samo dotyczy
      ADD. Jesli zas chodzi o choroby ukladu odpornosciowego u noworodkow, to Polska
      w dalszym ciagu wyprzedza Stany Zjednoczone pod wzgledem smiertelnosci
      noworodkow.
      I jeszcze kilka slow do Renki: Piszesz " Emigranci meksykanscy po kilkunastu
      latach pobytu w Stanach Zjednoczonych rozwineli mniejsze lub wieksze formy
      depresji. Boj sie Boga Kobito!!! Czy naprawde z tego co przeczytalas
      wywnioskowalas, ze to amerykanskie jedzenie wpedza ich w depresje???????? To
      tak jakbys obserwowala ludzi na stypie, zauwazyla ich ponury nastroj i
      wywnioskowala ze to jedzenie na stypie wpedza ich w ponuractwo. Robisz tutaj
      podstawowy blad. To nie amerykanskie jedzenie wpedza ich w ta depresje, ale
      zycie czesto w oderwaniu od rodziny, tesknota za krajem i nieprzystosowanie do
      warunkow zycia w nowym kraju. Musisz chyba jeszcze troche dorosnac do czytania
      Psychology Today.
      pozdrowienia,
      tba
    • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ do ............... 09.01.02, 00:25
      Chcialem tutaj tez podac Panu adres gdzie mozna kupic nabial prosto od
      producenta z AVALON. Oczywiscie ceny sa troche wyzsze niz te z Superstoru ale
      smak bez porownania. Adres; AVALON, 5805 Wales St., Vanc. B.C..
      To jest niedaleko 41st Ave East. Jadac Kingsway nalezy skrecic na 41st i na
      zachod ze siedem blokow po lewej stronie.
      Do tych co dyskutuja o przecietnej zycia - zapytajcie jakiegos 70-cio latka ile
      on polyka tabletek dziennie. To tez jest biznes, no bo farmacja Amerykanska
      przeciez musi robic pieniadze.
      Sluchajcie oponenci! Nikt Wam nie kaze dbac o Wasze zdrowie, robcie co
      chcecie, jedzcie co chcecie, to jest tylko Wasz biznes.
        • jot-23 Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ do ............... 09.01.02, 01:11
          tea_4_2 napisał(a):

          > Powiedzcie mi, czy wogole jest cos w marketach w Stanach co mozna kupic ze
          > swiadomoscia ze nie ma w tym tych wszytskich "codow techniki" ?
          >
          > tea

          Tea, sluchaj troche rozsadniejszych ludzi, a nie bedziesz zadawac tagich
          glupawych pytan (polacy lubia mowic o "idiotach-amerykanach co nie wiedza gdzie
          lezy polska).

          Niemal kazdy supermarket (mowie niemal, bo we wszystkich nie bylem, ale
          wszystkie w mojej okolicy) ma wiekszasc produktow spozywczych w
          wersji "normalnej" i "organicznej". Jesli chcesz sie dowiedziec
          definicji "organicznej" zywnosci: www.organic-
          ingredients.com/organic.html#definition



          • tea_4_2 Re: ZATRUTA ZYWNOSC/ do ............... 09.01.02, 22:06
            jot-23 napisał(a):

            > tea_4_2 napisał(a):
            >
            > > Powiedzcie mi, czy wogole jest cos w marketach w Stanach co mozna kupic ze
            >
            > > swiadomoscia ze nie ma w tym tych wszytskich "codow techniki" ?
            > >
            > > tea
            >
            > Tea, sluchaj troche rozsadniejszych ludzi, a nie bedziesz zadawac tagich
            > glupawych pytan (polacy lubia mowic o "idiotach-amerykanach co nie wiedza gdzie
            >
            > lezy polska).
            >
            > Niemal kazdy supermarket (mowie niemal, bo we wszystkich nie bylem, ale
            > wszystkie w mojej okolicy) ma wiekszasc produktow spozywczych w
            > wersji "normalnej" i "organicznej". Jesli chcesz sie dowiedziec
            > definicji "organicznej" zywnosci: <a href="http://www.organic-">www.organic-</a
            > >
            > ingredients.com/organic.html#definition
            >
            >
            >

            W mojej okolicy niewiele jest zywnosci typu 'organic'. Poza tym nie do konca mam
            do niej zaufanie bo poza definicja 'organic' zainteresowalam sie tez
            kontrowersjami na ten temat.
            A jezeli chodzi o cos glupawego to: po pierwsze nie sadze aby moje pytanie bylo
            glupawe, po drugie za glupawa uwazam sytuacje, w ktorej zywnosc organiczna jest
            rarytasem/czyms ekskluzywnym/stanowiacym mniejszosc w sklepie i na stole; obok
            spulchnionego chleba, miesa z antybiotykami i owocow zmanipulowanych genami.
    • uve Re: ZATRUTA ZYWNOSC /do tea 09.01.02, 01:27
      Tak Pan J mowi, w USA jest wiecej zywnosci naturalnej niz tu na polnocy.
      Przynajmniej tu na zachodnim wybrzerzu.
      Jest tylko maly problem, FDA pruboje zakwalifikowac zywnosc zmodyfikowana jako
      tez organiczna. W koncu nie bedzie wiadomo co jest co.
      Mysle ze konsument ma tu wiele do zrobienia, lepiej popierac rozwoj rolnictwa
      i przemyslu produkujacego zdrowa zywnosc, niz ta z dodatkami. Lepiej dac
      uczciwwemu czlowiekowi zarobic, niz chciwcowi, ktory tylko widzi pieniadze i
      nic wiecej.
      Nie moge zrozumiec tylko jednego. Oto wybieramy przedstawicieli rzadu, ktorzy
      powinni dzialac w kierunku naszego dobra (to obiecuja), a tu zlodzieje robia na
      odwrot.
    • Gość: Toto Uwaga,uwaga IP: *.proxy.aol.com 09.01.02, 02:58
      Wlasnie przeczytalem ze we Francji przeprowadzono wyrywkowe badania i
      znaleziono slady genetycznie modyfikowanych zboz w artykulach spozywczychsmile))
      Ha ha ha ,i to by bylo na tyle jezeli chodzi o wyzszosc zywnosci europejskiej
      nad straszliwa ,zmutanciala pasza hamerykanska.
      Mmmniam glodny sie zrobilem,chyba ukasze jakiego tlustego hamburgera albo i
      kurczaka.Prosze nie placzcie,robie to swiadomiesmile
      Smacznego wszystkim.
      • uve Re: Uwaga,uwaga 09.01.02, 04:29
        Dla Ciebie Toto jest sycko jedno!!!!
        Wydaje mi sie ze upieklismy dwa kurczaki nad jednym palnikiem. Tutaj jedna z
        Pan pisala ze piecze swoj chleb, absolutnie, ale czasami to by sie przydalo
        jakiegos Amerykana nim poczestowac, bo wiekszosc z nich nie wie jak prawdziwy
        chleb smakuje.
        I oto drugi kurczak; Kiedys widzialem post na temat; Czy wole Polke, czy tez
        kogos 'zagranicznego'. Tu mamy odpowiedz - jak miec to tylko Polke! A niech
        spruboje Amerykanka chleb upiec? Zapomnij!
        • Gość: Renka Re: troche o zdrowych domach IP: *.home.cgocable.net 09.01.02, 08:07
          Jak mamy zatrute powietrze, wode i ziemie, mamy rowniez zatruta zywnosc i sami
          sie dodatkowo faszerujemy, bo oddychamy i pijemy wode z kranu. Jest ona wolna
          od zanieczyszczen, ale MOZE miec parasites, robaczki, ktore sie potem w nas
          namnazaja...Polecam filtry ogolnodostepne w sklepach.
          Nie wiem, czy jest wam wiadomo, ze drewno w Kanadzie uzywane do budowy domow
          impregnowane jest przeciw grzybom, dzieki temu moze wytrzymac wiele dziesiatkow
          lat bez prochnienia.. Zwiazki chemiczne, uzywane do tego celu wydzielaja przez
          wiele lat z takiego drewna gaz zwany formaldehydem. Ze jest on rakotworczy,
          odkryto calkiem niedawno, a jego dopuszczalny poziom w pomieszczeniach
          zamknietych wg amerykanskich standardow zdrowotnych to 0.5 ppm. W nowych domach
          stwierdza sie poziom dwukrotnie wyzszy.




    • ganelon Re: ZATRUTA ZYWNOSC 09.01.02, 07:57
      Podobno gdyby nie zmodyfikowana,gentycznie zmieniona zywnosc, to juz dawno
      by jej zabraklo dla wszystkich Ziemian.
      Populacja homo-sapiens jako jedyna gatunek zycia na Ziemii rosnie, i to w
      postepie geometrycznym,podczas wszystkie inne gatunki flory i fauny,
      sa dziesiatkowane i w tymze samym postepie(geometrycznym) maleja.
      Nasz malutka Ziemia nie dosc ze ma za mala powierzchnie dla naturalnego
      wyzywienia wszystkich HOMO, to jeszcze jest przez nich systematycznie
      zatruwana. Zanieczyszczenia,pochodne dzialalnosci czlowieka sa juz wszedzie,
      nawet na Antarktydzie, nie mowiac juz o Alasce a nawet na niebie(slynna dziura
      ozonowa)..
      Rzeki i oceany sa wlasciwie juz sciekami prawie wszedzie,a trudno znalezc
      kawalek ziemii nie zatrutej pestycydami,metalami ciezkimi czy innym g...em.
      Jedyny ratunek to radykalne zmniejszenie populacji ludzi.
      Jakby tak pozbyc sie USA z powierzchni Ziemi(obojetnie jakim sposobemwink),
      to stopien zanieczyszczen na naszej planecie zmniejszyl by sie az o 30%.
      Gdyby tak jescze zredukowac ludnosc Chin i Indii o polowe to nasza Matka-Ziemia,
      wreszcie by odetchnela...
    • Gość: Fritz Re: ZATRUTA ZYWNOSC IP: *.netcom.ca 09.01.02, 14:01
      Uve chlopie, dzienki za te rewelacje! Ave Maryjan! Zgadzam siem z Tobom
      w kwestii lepszego zdrowia emigrantow przyjezdzajoncych do Am. Pln.
      Bioronc pod uwagem, ze wielu moich kumpli ma po dwie tyrki, spi na
      cienkich materacach w stloczonych pokojach i kupuje tanie
      przeterminowane konserwy dla psow, az dziw bierze ze zapadajom na te
      choroby dopiero po 5-7 lat! A moze to dlatego, ze oni som Europejczycy?

      PS. Agros od niedawna zaczol sprowadzac wolowine polskom do Stanow,
      bo w Polsce nikt jej nie je.
        • Gość: ........ Re: zatruta renka i inni nie mniej struci IP: *.sympatico.ca 09.01.02, 21:27
          Gość portalu: renka napisał(a):

          > czasem jestem zgorzkniala bo jestem stara jak swiat.moze w drugim zyciu sie
          > stane slodka.

          * Wiesz, nie znam Ciebie zeby przytaknac to co o sobie
          powiedzialas, nie jestem tez frajer ktory wierzy w
          zgorzknialosc kobiet. Po przeczytaniu tego co napisalas zdobylem
          sie jednak na malenka rade dla Ciebie a moze stwierdzenie - Ty
          Renka chyba za malo jesz cukru ( czyzby i on byl zatruty?)
          Pozdrawiam
          • uve Re: zatruta / do Fritza 09.01.02, 23:06
            A mowze facet co tylko sobie chcesz! I rob tak samo. To jest Twoj biznes.
            Nikt tu nikomu nie mowi zeby byl struty z powodu takiej a nie innej sytuacji,
            poprostu wiadomosc o niektorych rzeczach sie przyda, to wszystko. A co kto z
            tym zrobi, to tylko jego wlasna rzecz.
          • Gość: Renka Re: CUKIER jest kilerem IP: *.home.cgocable.net 10.01.02, 07:32
            Cukier jest naszym KILEREM NR 1.Cukrzyca, choroby serca, otylosc. GDybysmy
            jedli jak nasi przodkowie jeszcze nie tak dawno trzcine cukrowa, wysuszona na
            sloncu, byloby cudownie. Niestety, jemy cos co jest slodkie,ale calkowicie
            NIEPOTRZEBNE NAM I BEZWARTOSCIOWE, a wszystkie wartosciowe mikroelementy
            wyrzucamy na pasze dla bydla.Tak, tak , mozemy bez zadnej obawy o zdrowie
            skasowac calkowicie CUKIER z naszej diety!!! Zapytaj LEKARZA.
      • Gość: MalMal Co jemy? IP: *.nyc.rr.com 09.01.02, 23:22
        ... zatruta, czy organiczna ... jak bedziecie codziennie na sniadanie pozerali
        jajecznice z 12 organicznych jaj od wypasionych na organicznym jedzeniu kur, na
        organicznym boczku ze zwierzatka wychowanego w naturalnych warunkach, popijajac
        pelnowartosciowym mlekiem od krowy z nieskazonych niczym oprocz krowiego
        odchodu pastwiska ... hmmm ... czyzby 'niezatruta' zywnosc faktycznie zrobila
        roznice dla zdrowia ... ? ...