marcela16
07.08.13, 11:54
dziewczyny taka sytuacja
Zespół sie nowy telewizor pewnej firmy, raz odebrany naprowiony.
Za mieisąc popsuł sie znów. Chodzi o 42 cale LCD.
Znów zabrany i naprawiony.
Ostanio popsuł sie znów 3 raz, na gwarancji 10 miesięcy.
Zabrany do naprawy i propozycja wymiany w sklepie gdzie był zakupiony.
Przywieźli telewizor do domu.
I teraz z całym kartonem trzba było na własny koszt zawieźć do sklepu 10 km taxi.
Po odwiezieniu telewizora, trzeba bło wybrac sobie inny model, ale w tej cenie nie było to dopłata 500 zł albo tańszy i strata kasy.
Okazało sie że jednak dopłata i zabranie droższego.
Po przyjeździe do domu telefon ze sklepu z pretensją ze telewizor bezprawnie zabrany i zgłaszaja na policję.Nie dośc ze w sklepi kupa nerwów to jeszcze dzownia do domu. Nie dotyczyło to mnei ale dziadka który o mało zawału nie dostał! poczuł sie ja jakis złodziej!
Za godzine przepraszali bo znaleźli dokumnety, bo to odbywało sie bezgotowkowo itp.
Co teraz? ja zgłoszę skargę i odszkodowanie za transport, skoro uznali reklamacje to dlaczego nie zaiwexli tego sprzetu do sklepu? odszkodowanie za nerwy!