Dodaj do ulubionych

Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta

14.04.14, 18:50
Jak to właściwie jest z relacjami zwierzę- człowiek u wegan/wegetarian?
Weganin nie je jajek, prawda? A przecież znoszenie jajek w żaden sposób kury nie męczy.
Nie nosi butów ze skóry - to już rozumiem, bo żeby zrobić buty trzeba zwierzę ubić.
Ale już energochłonna produkcja mało trwałych wyrobów syntetycznych mu nie przeszkadza.
Czy przeszkadza? A środki ochrony roślin akceptuje - szczególnie te niszczące owady?
Nie je miodu - tego też nie rozumiem, przecież nie zabija się pszczół do produkcji miodu.
A jak jest ze zwierzętami użytkowymi?
Czy weganin jeździ konno? Jeśli tak - jakich pomocy używa? Rozumiem, że ostróg nie.
A w przypadku psów? Wolno mieć psa? Rozumiem, że nie można psa-zwierzęcia stadnego trzymać samego 8h w mieszkaniu. A czy można psu np. założyć kolczatkę?
Próbuję usilnie znaleźć jakieś rozsądne prawidłowości w tej ideologii.
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 19:30
      helufpi napisał(a):

      > Weganin nie je jajek, prawda? A przecież znoszenie jajek w żaden sposób kury ni
      > e męczy.

      sprawdź, jak się odbywa produkcja jaj na przemysłową skalę.

      > Nie nosi butów ze skóry - to już rozumiem, bo żeby zrobić buty trzeba zwierzę u
      > bić.
      > Ale już energochłonna produkcja mało trwałych wyrobów syntetycznych mu nie prze
      > szkadza.

      ale wiesz, że to jest przede wszystkim kwestia odpowiedniej ochrony środowiska?
      Eliminujemy natomiast cierpienie zwierząt.

      > A środki ochrony roślin akceptuje - szczególnie te niszczące o
      > wady?

      nie akceptuje, stara się jak tylko to możliwe sięgać po produkty ekologiczne.

      > Nie je miodu - tego też nie rozumiem, przecież nie zabija się pszczół do produk
      > cji miodu.

      spytaj wujka googla jak wygląda produkcja miodu.

      > A jak jest ze zwierzętami użytkowymi?


      > A w przypadku psów? Wolno mieć psa? Rozumiem, że nie można psa-zwierzęcia stadn
      > ego trzymać samego 8h w mieszkaniu. A czy można psu np. założyć kolczatkę?

      Jeśli chodzi o stosunek do zwierząt, to podział nie przebiega na linii niemięsożercy-mięsożercy a ludzie świadomi tego, że zwierzę nie jest rzeczą, tylko czującą podobnie jak człowiek istota, a bestiami w ludzkiej skórze.
      • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 20:11
        > sprawdź, jak się odbywa produkcja jaj na przemysłową skalę.
        To jest bardzo dobry argument, ale za kupowaniem jajek u rolników, ze znanego gospodarstwa. Kosztują 65 gr i są smaczniejsze - od lat praktykuję. Niestety czasem mają zarodki, w przeciwieństwie do fermowych, więc tak w 100% wegetariańskie nie są.

        > > Ale już energochłonna produkcja mało trwałych wyrobów syntetycznych mu ni
        > e prze
        > > szkadza.
        >
        > ale wiesz, że to jest przede wszystkim kwestia odpowiedniej ochrony środowiska?
        No właśnie o to mi chodzi - syntetyczne wyroby włókiennicze mają kiepski stosunek trwałości do zużywania zasobów środowiska.

        > spytaj wujka googla jak wygląda produkcja miodu.
        Miód ze zrównoważonej produkcji - ok. 30 zł za litr, w czym problem? Można nawet odwiedzić pasiekę.

        > Jeśli chodzi o stosunek do zwierząt, to podział nie przebiega na linii niemięso
        > żercy-mięsożercy a ludzie świadomi tego, że zwierzę nie jest rzeczą, tylko czuj
        > ącą podobnie jak człowiek istota
        No to wracamy do jajek - załóżmy, że po podwórku biega stadko bez koguta, więc wegetariańskie. Kury nie cierpią, nawet jest to dla nich ulga, że sobie zniosą jajko. Nie ma mowy o mięsożerstwie, nie ma mowy o cierpieniu kur.
        • majenkir Re: 14.04.14, 20:18
          helufpi napisał(a):
          > Niestety czasem mają zarodki, w przeciwieństwie do fermowych, więc tak w 100% wegetariańskie nie są.


          Ile to trzeba kombinowac, zeby takie cos wymyslic wink.
          Nawet ja nie mam problemu, zeby zezrec to zycie poczete. Ze smakiem big_grin.
          • helufpi Re: 14.04.14, 20:26
            Ja też zjadam zarodki ze smakiemsmile Ale rozumiem, jak ktoś się brzydzi. Nie do końca jednak rozumiem, jak ktoś się w ten sposób pochyla nad cierpieniem zwierząt.
        • triismegistos Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:24
          Gógiel góglem, ale widzę, że ty jesteś oblatana w temacie. Co jest takiego strasznego w produkcji miodu? Pytam, bo widzialam na wlasne oczy ze dwie pasiegi i nie dopatrzyłam sie żadnych nagannych praktyk...
          • vvrotka Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 24.07.14, 10:20
            Miód to pokarm dla pszczół na zimę, człowiek zabiera im ten miód dając w zamian cukier który im szkodzi.
            • kosheen4 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 24.07.14, 12:04
              jakim matołkiem trzeba być, żeby uważać, że którykolwiek pszczelarz będzie podawał pszczołom coś, co im szkodzi. radzę zgłębić temat wybierania miodu i opieki nad pszczołami, najlepiej w pasiece.
              mam nadzieję, że kiedyś co gorliwsi ekotalibowie uwierzą, że pomidorki i ogórki też mają duszę, przestaną jeść i uprzejmie sami się odselekcjonują naturalnie.
              • kolter Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 24.07.14, 13:07
                kosheen4 napisała:

                > jakim matołkiem trzeba być, żeby uważać, że którykolwiek pszczelarz będzie poda
                > wał pszczołom coś, co im szkodzi. radzę zgłębić temat wybierania miodu i opieki
                > nad pszczołami, najlepiej w pasiece.
                > mam nadzieję, że kiedyś co gorliwsi ekotalibowie uwierzą, że pomidorki i ogórki
                > też mają duszę, przestaną jeść i uprzejmie sami się odselekcjonują naturalnie.


                Ciekawe czy ci ekotalibowie uprawiają seks oralny i co z zawartością moszny robią na koniec ?? .Skoro mleko to mięsko to aż strach pytać czym jest .....................
    • marychna31 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 19:30
      odnośnie jajek. Kopiuję z profilu Vivy:
      Obejrzyjcie koniecznie ten krótki ale optymistyczny filmik - wszystkich kur nie da się uratować ale dla tej jednej zmienił się cały świat. Nie chcecie przykładać ręki do cierpienia kur - nie kupujcie jajek. Nie będzie popytu - nie będzie hodowli. Spróbujcie na początek przez 30 dni: www.zostanwege.pl/zostan-wege-na-30-dni/ przypominamy tez o bezpłatnych materiałach, które można zamawiać z okazji Tygodnia Wegetarianizmu: tydzienwege.pl/dolacz
      www.facebook.com/photo.php?v=807602862602750&set=vb.109191125777264&type=2&theater
      Pies i koń to zwierzęta towarzyszące a nie użytkowe. Są jak przyjaciele a nie towar.
      • amoreska Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 19:40
        A nie prościej kupować jajka np. 0 lub 1 zamiast 3?
        • ciastko_z_kota Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:04
          Niewielka różnica niestety.
      • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 20:23
        > Pies i koń to zwierzęta towarzyszące a nie użytkowe. Są jak przyjaciele a nie t
        > owar.
        Oczywiście, że pies i koń to zwierzęta użytkowe - rekreacja człowieka przez sport i obcowanie z przyrodą to też cel użytkowy.
        • mid.week Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:46
          Człowiek tez jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę wink
          • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 13:38
            No basmile
          • aandzia43 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 17:12
            Buhaha, biere w sygnaturkę! big_grin
          • przeciwcialo Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:06
            Lubie to big_grin
    • aquella Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 19:36
      >> A przecież znoszenie jajek w żaden sposób kury nie męczy.

      weganizmteraz.pl/nioski
      • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 20:17
        No właśnie mnie też te jajka najbardziej nurtują, wiem, że znoszenie jajek kur nie męczy.
        I miód z ekologicznej pasieki. OK, pszczoły się podkarmia cukrem, czasem oczadza krowimi plackami, to może nie jest dla nich super komfort, ale raczej porównywalny z jedzeniem granulek przez psa i szczepieniami ochronnymi - stąd reszta pytania o traktowanie zwierząt domowych i szkodników polnych.
        • aquella Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 07:32
          piszesz tak jakbyś została zahibernowana 30lat temu i dziś dopiero rozmrożona
          Wtedy ( kiedy krowa po całym dniu na łące stała obrażona niewydojona wieczorem a kury żyły sobie w haremie cały dzień grzebiąc w ziemi i zasiadając na grzędzie na noc) faktycznie można się było dziwić o co chodzi wegetarianom i weganom
          • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 10:44
            No ale nie jedząc jajek WCALE weganie nie wspierają tych zrównoważonych lokalnych małych ferm, w których kura sobie grzebie. Wspierają za to import soi, przywożonej z daleka i uprawianej z użyciem szkodliwych dla zwierząt i ludzi ŚOR. Ja wiem, oczywiście, o co chodzi - o koszty. Jajka ze zrównoważonego gospodarstwa nie są tanie. Ale po co ta hipokryzja, że to chodzi o cierpienie zwierząt? Tym bardziej, że trzeba potem jeszcze zapłacić koncernowi farmaceutycznemu za preparat wit. B12, którą weganie muszą koniecznie suplementować. A te koncerny prowadzą różne badania i to dopiero jest cierpienie zwierząt (coraz lepiej pod tym względem na szczęście).
            Gdyby mnie było stać tylko na miód z Chin to bym go po prostu nie kupowała, ale nie dorabiałabym ideologii, że pszczoły bzyczące na mojej lipie bardzo cierpią i są wyzyskiwane.
            No a buty ze skóry - dlaczego wegetarianie nie nawołują po prostu do kupowania trwałych rzeczy RZADZIEJ i niemarnowania ich? Wygodnie jest myśleć, że ropopochodne tworzywa sztuczne nie powodują cierpienia - ale ropa kiedyś się skończy, to jest nieuchronne. Poza tym skąd wiadomo, że na przykład drzewa nie cierpią?
      • pochodnia_nerona Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 14.04.14, 21:00
        No ale to chów klatkowy. Bo produkcja takich jajeczek 0 lub 1 wyklucza męczenie kur.
        Uważam, że kiedyś, paradoksalnie, zwierzęta miały pod pewnymi względami 100 razy lepiej, niż dziś. Dbano o to, żeby mleczne krowy były regularnie dojone, kury pasły się na podwórzu, prosiaki nie były stłoczone po kilkadziesiąt na małej powierzchni. Człowiek rzadziej to mięso jadł, ale było to mięso zdecydowanie lepszej jakości, jaja - to samo. Zabijało się od święta i jak najszybciej, bo ten, kto sam musi zabić wołu czy kurę, nie ma komfortu z doświadczania cierpienia zwierzaka. Dziś wszystko zostało sprowadzone do przerażającej produkcji, gdzie nie liczą się żyjące (krótko i w mękach) zwierzęta, ale sztuki udek, skrzydełek, tusz. Mięso jest tak fatalnej jakości i jego produkcja odbywa się w takich warunkach, że dziękuję Bogu, iż mamy ten komfort wyboru innego źródła białka. Chodząc do sklepu i widząc, a nawet kupując coraz tańsze udka, czy mielone mięso stwierdziłam, że nie chcę, żeby mój żołądek zapełniał się na chwilę kosztem czyjegoś krótkiego życia, wypełnionego męką.
        • ciastko_z_kota Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:12
          https://img859.imageshack.us/img859/3345/tabelajajka.jpg
          • cosmetic.wipes Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:31
            Proponuje, żeby zlikwidować punkt ostatni. Rozprzestrzeniające się choroby na pewno ulżą zwierzętom w ich cierpieniu.
          • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:42
            Ale ta tabelka dotyczy tylko niehumanitarnego chowu klatkowego.
            • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:51
              I nie jest prawdą, że kury podwórkowe niosą 10x więcej jaj. To zależy od odmiany, np. zielononóżka znosi bardzo mało. Rzecz jasna w przypadku niewielkiego gospodarstwa nie ma też mowy o transporcie kur do ubojni. Stare nioski? Do ubojni? Nie wiesz, o czym piszesz. Do ubojni wozi się brojlery chowane przemysłowo. Oczywiście stare nioski ani kogutki się nie marnują, bo w takim gospodarstwie nic się nie marnuje - i to jest fajne. Oczywiście taka kura KOSZTUJE i to jest problem. W dodatku ma jakieś opalone pipioty, specyficzny zapach i konsystencję, i niestandardowy rozmiar, a w środku bebechy - i dlatego ludzie wolą kupić trzy razy taniej ślicznego bielutkiego brojlerka.
              Poza tym dekapitacja kury tasakiem przez wprawną osobę to bardzo humanitarne zakończenie żywota kury.
              • mid.week Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 13:26
                wydaje mi się, że w naturze mało co dożywa swojego naturalnego wieku biologicznego. Najczęściej zostaje wpierniczone przez coś szybszego i większego od siebie.
                • ciastko_z_kota Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 14:51
                  ale w międzyczasie zdąży zaznać wolności, a nie samych cierpień jakie funduje zwierzętom chów przemysłowy.
                  • mid.week Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 15:31
                    Zgoda - zycie zwierzaka w dobrych warunkach jest dla mnie niepodważalnym argumentem. Ale podpieranie się tym, że kura nie dozywa sędziwej starości jest lekkim naduzyciem - i tylko do tego jednego punktu sie odniosłam.
                  • misiu-1 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 15:43
                    ciastko_z_kota napisała:

                    > ale w międzyczasie zdąży zaznać wolności

                    Jesteś pewna, że kura w ogóle wie, co to jest wolność i ceni ją sobie? Nawet niektórzy ludzie chętnie wyrzekają się wolności w zamian za pełną michę czy iluzję bezpieczeństwa, a co dopiero kura.

                    > a nie samych cierpień jakie funduje zwierzętom chów przemysłowy.

                    Z samych cierpień jajek nie będzie. Najwyraźniej coś musiałaś przeoczyć. smile
                  • gazdzinazdaleka Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 24.07.14, 10:56
                    Rozumiem niejedzenie mięsa z powodów emocjonalnych. Wegetarianizm akceptuję, mam zresztą przyjaciół wegetarian. Natomiast nie zrozumiem nigdy tego rodzaju ignorancji:
                    ciastko_z_kota napisała:
                    > ale w międzyczasie zdąży zaznać wolności, a nie samych cierpień jakie funduje zwierzętom chów przemysłowy.
                    Czy wiesz jak żyje zdecydowana większość zwierząt na wolności? W nieustającym strachu, że zdechną, że coś je zeżre, że coś zeżre ich potomstwo itd. Brednie, że zwierzątka na wolności są takie szczęśliwe, po prostu zwalają z nóg. Niestety, nie są. Żyją w ciągłym stresie. Owszem, chów przemysłowy funduje zwierzętom niepotrzebne cierpienie, ale życie na wolności sielanką nie jest. Czas wreszcie dojrzeć.
                    A poza tym - co według ciebie stałoby się ze zwierzętami, gdyby ludzie przestali jeść mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego? Nie trzymaliby ich w swoich domostwach, bo po co hodować coś, co do niczego się nie przydaje?
                    PS Wolę jednak skórzane buty od plastikowych, nic na to nie poradzę.
                • przeciwcialo Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:13
                  Kury mojego ojca najczęściej kończą jako kolacja lisa. Skurczykoniki wylapuja kury , szkoda że strzelac do nich nie mozna.
            • ciastko_z_kota Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 14:48
              dotyczy wszystkich czterech typów, czytaj proszę uważnie.
              • helufpi Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 15:19
                No właśnie ci piszę przecież, że nie dotyczy to typu "jajka ze znajomego gospodarstwa albo od własnych kur", ty czytaj uważnie. Ta tabelka dotyczy jajek marketowych, wymytych i opieczątkowanych.
    • heca7 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 12:27
      Ja jajka kupuję od znajomego. Kury mnie znają i jak tylko widzą to biegną. Bo im odnoszę skorupki po jajkach. Dziś właśnie byłam i wchodzę, widzę, że mnie obserwują na ogródku i nagle do nich dociera, że to "ta od skorupek" smile Zaczynają biec, podlatywać, gdaczą hałaśliwie i próbują mnie dziobnąć w nogę o ile szybko nie rzucę im jakiejś skorupki.
      Miód od innego znajomego, który ma pasiekę pod Orzyszem.
      • gryzelda71 Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 17:23
        Pszczoły tez do ciebie lecą?wink
      • przeciwcialo Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:15
        Matko, jak ja chciałabym miec swoje kury
    • loola_kr Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 13:19
      Rozumiem, że ostróg nie.
      W jeździe rekreacyjnej rzadko kto używa ostrogi.
      Wolno mieć psa?
      myślę, że większy problem jest nie w posiadaniu psa ale jego karmieniu. Czytałam, że są wegańskie karmy dla psów, ale dla kotów nie, muszą jeść mięso.
      • aquella Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 14:35
        dla kotów też są wegańskie, ale robić z kota weganina to też męczenie zwierzęcia
    • elle.hivernale Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 15.04.14, 15:31
      https://beefambassador.com/wp-content/gems/2013/01/by-products.jpg

      Jak dla mnie strasznie upierdliwe byłoby sprawdzanie wszystkich ww produktów na obecność produktów odzwierzęcych? Weganie nie latają samolotami? Nie korzystają z leków? Bez złośliwości pytam.
    • w.namiocie Weganizm/wegetarianizm 23.07.14, 16:35
      Cóż, pytajcie, szukajcie, a otrzymacie odpowiedź i znajdziecie.
    • croyance Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:00
      Ja byma przez wiele lat weganka z przyczyn zdrowotnych, a nie ideologicznych - nie rozumiem, skad zalozenie, ze weganin to automatycznie ktos, kto broni praw zwierzat. Jest mnostwo innych powodow, dla ktorych ktos moze byc na weganskiej diecie, to jest tylko jeden mozliwy.
      • przeciwcialo Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 17:16
        O to, to. Mi dieta wegańska smakuje. mieso czy jajko jem z rozsądku.
    • echtom Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 18:12
      Wiesz, Helupfi, że zacytuję pewnego autora, "żyjemy w raju utraconym" i w żadnej dziedzinie nie stworzymy układu idealnego. Jedyne, co nam pozostaje, to mieć tego świadomość i podejmować jakiekolwiek działania, które nas do tego ideału zbliżają.
    • kafana Re: Weganizm/wegetarianizm a zwierzęta 23.07.14, 19:27
      Myslalam dzis o tym mijając ciężarówkę pełną kur i to takie straszne błędne kolo dla mnie jest. Na codzien to wypieram i jem mięso, chociaż w ilości raczej skromnej , no ale lubie bardzo. Dla mnie nie jest zły sam fakt jedzenia mięsa ale ta masowa produkcja. Ludzkość nie zabija zwierząt bo jest głodna, tylko robimy to masowo i na zapas marnujac po drodze i przysparzajac cierpień ogromnej ilości zwierzat. To na prawdę jest zle. ALE mam takie zwykle wymowki za które mi wstyd: mieszkam sama, nie zarabiam dużo, nie mam czasu,
      rodziny na wsi i zaprzyjaźnionego rolnika. Do tego dochodzi fakt ze moje jednostkowe poświęcenie nic nie da. Podziwiam wegetarian i innych aktywistów bo potrzebna nam jakas zmiana systemowa masowego myślenia i uświadomienia tego co zgotowalismy zwierzetom...ech bez sensu
    • 1_misio Proste 24.07.14, 11:50
      Zwierząt się nie je. Proste?
      • 1_misio Re: Proste 24.07.14, 11:51
        1_misio napisał:

        > Zwierząt się nie je. Proste?


        Mleko, jaja, itp., to też zwierzęta. Też się tego nie je. Proste?
        • kolter Re: Proste 24.07.14, 11:57
          1_misio napisał:

          > 1_misio napisał:
          >
          > > Zwierząt się nie je. Proste?
          >
          >
          > Mleko, jaja, itp., to też zwierzęta. Też się tego nie je. Proste?

          Misiu a mleko to jakiś człekokształtny ??
        • cosmetic.wipes Re: Proste 24.07.14, 13:29
          > Mleko, jaja, itp., to też zwierzęta. Też się tego nie je. Proste?

          Masz rację. Mleko się pije big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka