Dodaj do ulubionych

Interes dziecka ponad wszystko

14.08.14, 13:35
Od 14 lat Artur Guca próbuje udowodnić, że płaci alimenty na cudze dziecko. Sądy są nieugięte i co kilka lat podwyższają mu świadczenia. Ni jak tu nie zostać gejem?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 13:48
      CytatJeszcze w trakcie małżeństwa syna omotała mieszkająca po sąsiedzku mężatka. (...) - opowiada Zofia Guca, matka Artura.

      Rzeczywiście, niektóre matki (jak ww. matka Artura) są w stanie dla chronienia dziecka przed odpowiedzialnością pitolić dowolne kocopały big_grin
    • joa66 Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:07
      Ni jak tu nie zostać gejem?

      a myślisz, że to uchroniłoby Cię od ewentualnych alimentów? W jaki sposób? smile
    • majenkir Re: 14.08.14, 14:15
      Niepojete....
    • iuscogens Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:20
      Nie widze calego tekstu, ale moj ojciec tez byl bezplodny (w teorii), no i przezyl szok jak moja mama zaszla w ciaze. Chyba, ze tam byly badania genetyczne robione.
      • iwoniaw Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:28
        Wrzuć link w googla, to dostaniesz cały tekst.
        Generalnie artykuł jest kuriozalny - wynika z niego, że pan badań genetycznych odmówił, ale koniec końców przed sądem do ojcostwa się przyznał i nawet na alimenty zgodził. Potem uznał, że go jednak nie stać, a w ogóle to to nie jego dziecko. Osobą wypowiadającą się jest głównie matka pana (lat obecnie 70), przekonująca, że jej syn jest chory umysłowo (wprawdzie przez 50 lat jego życia nie zrobiła nic w kierunku np. ubezwłasnowolnienia, ale to zapewne szczegół), we wszystko został wrobiony, a najbardziej obawiająca się, że "ten Marcin" (domniemany syn pana, lat 18) jeszcze mógłby czegoś od niej chcieć...
    • pederastwa Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:29
      Pan uznał dziecko w sądzie, nie poddał sie badaniom DNA i płacze, że musi alimenty płacić.
      Wyniki badań nasienia z laboratorium to żaden dowód. Parametry nasienia potrafią się poprawić (wystarczy rzucenie palenia, zmiana warunków pracy itp).
      • araceli Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:38
        pederastwa napisała:
        > Pan uznał dziecko w sądzie, nie poddał sie badaniom DNA i płacze, że musi alime
        > nty płacić.

        Nie uznał dziecka - sąd uznał go za ojca bo nie stać go było na pokrycie kosztów badań:

        'W 1997 r. Anna Robak wnosi o sądowe przeprowadzenie dowodu na ojcostwo. Sąd wyznacza Gucy termin badań DNA, obciążając go kosztami. Guca pisze do sądu: "Zwracam o przeprowadzenie badań z funduszy państwowych. Nie mam pracy i pieniędzy na leki i ubrania, sam od pół roku nie płacę za energię elektryczną. Matka też mało zarabia". Zgody nie ma, Guca się nie bada, a Sąd Rejonowy w Częstochowie sporządza dokument uznający go za ojca (ale zgodnie z tym dokumentem Marcin nosi nazwisko ojca z metryki urodzenia - Robak).'

        Jestem szczerze zszokowana, że coś takiego można zrobić!
        • iwoniaw Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:47
          CytatGuca zgadza się na alimenty: 250 zł miesięcznie. - Wmówili mu, że tak będzie najlepiej (...). W tym sądzie to on był po lekach - denerwuje się Zofia Guca.

          Rok później Artur Guca pisze do sądu zażalenie. Twierdzi, że nie jest ojcem Marcina, a zgoda na alimenty była nieprzemyślana,


          Generalnie pan Artur G. uznał dziecko swej konkubiny, dogadali się nawet przed sądem co do wysokości alimentów, natomiast matka pana uporczywie twierdzi, że syn jest nienormalny (ale tylko, gdy trzeba odpowiadać za swe czyny, bo o próbach ubezwłasnowolnienia go nie wspomina jakoś) i urabia go non stop, by się wykręcił od żądań kobiety, która go "omotała" i "tego marcina", swego domniemanego wnuka, rozkręcając także aferę w mediach żądnych jakiegoś mięsa w sezonie ogórkowym. Najlepszy jest fragment, jak to nienormalny jest nienormalny z powodu bycia leczonym farmakologicznie wink
          • araceli Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 14:54
            iwoniaw napisała:
            > Generalnie pan Artur G. uznał dziecko swej konkubiny,

            Uznanie dziecka a ustalenie alimentów to zupełnie inne sprawy. Przypisanie dziecka temu panu odbyło się w sposób skandaliczny - złamano chyba wszystkie możliwe normy prawne. Nie można komuś wciskać ojcostwa tylko dlatego, że nie stać go na koszty testów.
            • karisma_warusco Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:06
              No właśnie w artykule nie jest napisane, że uznał, tylko, ze sąd uznał go ojcem.
              A on tylko zgodził się na alimenty- a czemu?

              Ano temu, że to osoba z defektem umysłowym, z niską, a nawet nijaką świadomością prawną, manipulowana przez matkę, ale jak to mi się wydaje- na zasadzie- nic ci nie zrobią.

              Taka butna postawa przed sądem mogłą skłonić sąd do uznania, ze pan się uchyla.
              Nie, bo nie.
          • karisma_warusco Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:09
            Tak, odniosłam takie samo wrażenie.
            Teksty matki, cytowane w artykule to jakieś kuriozum.
            Przypomina mi to materiał z jakiegoś superexpressu.

            Generalnie o sprawie nie wiemy nic.
            A racja jak to zwykle bywa, leży po połowie.
            • antyk-acap Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:13
              karisma_warusco napisała:

              > A racja jak to zwykle bywa, leży po połowie.
              >
              Czyli jak włamię się do twojego domu i go okradnę to sprawa też będzie leżała po połowie? Cool!
              • karisma_warusco Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:19
                Oczywiście, że nie.
                Włamanie jest przestępstwem.
                Uprawianie seksu z sąsiadką- mężatką nie jest big_grin

                Pana chyba nikt do spółkowania z panią nie namówił, tak?
                Gdzie w tym artykule jest informacja o przedstawieniu dowodów o tym, ze pan jest bezpłodny?
                Lub złożeniu prośby o przeprowadzenie takich badań?

                Pan się do tego przyznać nie musiał, pani nie pytała.
                Może i słusznie( w swoim mniemaniu) uznaje go za ojca dziecka.
                Jeśli artykuł jest rzetelnie napisany( a nie jest) to sąd powinien badania na ojcostwo przeprowadzić na koszt państwa- bo za alimenty i tak państwo płaci.
                Od takiej decyzji sądu można było się dowoływać.
                A nie po roku nagle sobie przypomnieć, że się nie jest ojcem, a tak w ogóle to bezpłodnym się jest.
                A przez ten rok to co?
                • karisma_warusco Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:20
                  *odwoływać - literówka
                • antyk-acap Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:21
                  Czyli pierwszy rozwód został mu dany na podstawie sfałszowanych badań?
                  • karisma_warusco Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:32
                    Nie wiem na jakiej podstawie, ale inny sąd tego dowodu nie uznał.
                    Od początku piszę, że artykuł jest nierzetelny i nic z niego nie wynika.
                    Możemy sobie teoretyzować.
                    A sytuacja może wyglądać na kilka sposobów.

                    Po pierwsze dziecko urodzone w małżeństwie jest z automatu przypisywane małżonkowi- a zatem czemu pani upierała się, że jest bohatera artykułu, skoro mogła alimentów żądać od swego męża?

                    Pani nie zorientowała się, że ma do czynienia z osobą niesprawną umysłowo?- A jeśli się zorientowała to dlaczego chciała od niego alimentów- wiedząc, że na kokosy liczyć nie może?

                    Pytań jest wiele, sytuacja nam nie znana, artykuł nierzetelny.

                    Uznaję, że prawda leży gdzieś tam po połowie. Tyle.
                    • araceli Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:41
                      karisma_warusco napisała:
                      > a zatem czemu pani upierała się, że jest bohatera artykułu, skoro mogła
                      > alimentów żądać od swego męża?

                      Może mąż wystąpił o zaprzeczenie ojcostwa i ojce faktycznie nie został?
        • pederastwa Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 15:32
          araceli napisała:
          > Nie uznał dziecka - sąd uznał go za ojca bo nie stać go było na pokrycie kosztó
          > w badań:


          " Adwokat przydzielony z urzędu argumentuje, że Guca jest chory psychicznie, a oznajmiając w 1997 r., że jest ojcem Marcina, nie zdawał sobie sprawy z tego, co robi. "
    • antyk-acap Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 17:58
      Zawsze zastanawiało mnie co dzieje się z tymi prawdziwymi tatusiami. Dlaczego musi zastępować ich jakiś frajer? Osobiście znam jeden taki przypadek - pan został wrobiony choć utrzymywał że to nie jego. Oczywiście nikt mu nie wierzył. Ale dostał unieważnienie ojcostwa. Natomiast kto był prawdziwym ojcem? I dlaczego nie on płaci? Plotka głosi że to były szef tej mamusi. Sęk w tym że jest on... żonaty. Gorzej! Pracuje w firmie teścia. Musiałby mieć ciężko uszkodzony mózg żeby dał się rozwieść. To by tłumaczyło dlaczego pani zmieniła pracę na o wiele lepiej płatne stanowisko w firmie kolegi byłego szefa. Myślę że w wielu przypadkach tak jest - ojciec jest żonaty nie rokujący na rozwód. I nawet nie chodzi o kasę bo jest fundusz alimentacyjny. Tylko o wstyd - bo jak powiedzieć rodzinie że tatuś jej nie chciał?
    • memphis90 Re: Interes dziecka ponad wszystko 14.08.14, 18:36
      O ile w próbce spermy jest choć jeden żywy plemnik, to z punktu widzenia sądu mężczyzna może być ojcem. Chyba, że pan nie ma w ogóle żadnych żywych plemników albo nie ma plemników w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka