Dodaj do ulubionych

Zakopane - odechciewa się

18.02.17, 22:51
Wróciliśmy z Zakopanego. Super było ale ta podróż skutecznie zniechęca do kolejnych odwiedzin stolicy Tatr. Z Zakopanego do Krakowa w 5 godzin to przesada a po drodze nie widzieliśmy żadnego wypadku. W sumie podróż do domu zajęła nam 8 godzin , hmmm to tyle samo co nad Bałtyk...
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Zakopane - odechciewa się 18.02.17, 23:02
      Wiem o co chodzi ale trochę to zabrzmiało jakby widok wypadku osłodziłby wam długą podróż...wink
      • koala0405 Re: Zakopane - odechciewa się 18.02.17, 23:06
        niieee... zastanawiałam się tylko co było powodem tak ślamazarnej podróży
        • ruda_owca Re: Zakopane - odechciewa się 27.02.17, 13:47
          koala0405 napisała:

          > niieee... zastanawiałam się tylko co było powodem tak ślamazarnej podróży

          To, ze nie potrafiliscie ominac korkow. W dzisiejszych czasach naprawde nie jest to wielka sztuka.
          Tym bardziej, ze od lat wiadomo ktoredy z grubsza nalezy jechac, zeby korki ominac.
    • saszanasza Re: Zakopane - odechciewa się 18.02.17, 23:07
      Ale to jest całkiem normalne i niezmienne od kilkunastu lat. Już w 2000r. przejechanie odcinka Zakopane - Kraków zajmowało kilka godzin. Na szczęście tylko raz miałam tą "nieprzyjemność". Już nie jeżdżę w tamte rejony. Są ładniejsze i mniej oblegane miejsca niż Zakopane.
      • schiraz Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 00:35
        Ja po ostatnim pobycie tam (grudzień 2016) postanowiłam, że kolejna wizyta gdy otworzą połączenie lotnicze. Masochistycznie lubię Zakopane, no lubię i nic nie poradzę, ja widzę tam nie Krupówki i komerchę ale i kawał ładnej natury w okolicach ale nie dam rady kolejny raz przeżyć zakopianki. Wiem to na pewno..
        • fabryka.lodow.napatyku Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 00:40
          a pociagiem?
          • schiraz Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 01:06
            Z wielkopolską połączenie 5 godzin z Poznania do Krakowa (najlepsza opcja ale jeszcze nigdy nie jechał krócej niż 6) plus zakopianka minimum 3 lub nocny Poznań-Zakopane 12 godzin (dla mnie masakra). W moim przypadku jeszcze dojazd kolejnym pociągiem do Poznania więc mimo miłości, po ostatniej podróży właśnie pociągiem, powiedziałam sobie dosyć. To podobno stolica Tatr, kase na turystach mają ogromną, niech do licha zrobią coś z tym dohazdem a prawda jest taka, że drogowo to już się chyba niewiele da zrobić.
            • paulixs1 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 01:15
              A ja mam nadzieję, że nie zrobią nic! Góry nie są z gumy wbrew pozorom😊.
            • riki_i Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 01:17
              Pociągi leżą na łopatkach. Małopolska to zagłębie antykolejowe, wszyscy decydenci są tam w kieszeni u busiarzy. Na trasie do Zakopanego lokalnych połączeń w zasadzie już nie ma, trochę przelotowych z Warszawy, sezonowe z innych miast i to tyle. Linia kolejowa przez Żywiec ukatrupiona. Pociąg wlecze się bez końca, z Krakowa tylko ekspres leci 3,5h , co i tak jest długo, bo jak zakopianka nie stoi, to busiarze wyrabiają się w dwie godziny z niewielkim hakiem. PKP Intercity zawaliło rewizje wagonów, w nocnych pociągach brakuje kuszetek i sypialnych, jechać czymś takim to mordęga. Ogólnie, padaka po całości.
              • schiraz Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 01:25
                No właśnie. Pociąg relacji Kraków Zakopane jedzie 100km w takim czasie jak inny pokonuje 450km. Skoro nie chcą turystów to naprawdę świetnie im idzie na drodze do zniechęcenia. Ja bym bramki ustawiła w Nowym Targu i wpuszczała po 50 samochodów dziennie. Góry w końcu nie są z gumy jak ktoś wyżej napisał. Albo kartki na Zakopane. Mnie tylko szkoda tych widoków bo ja góry kocham oczami i nogami a Zakopane i okolice to dla mnie noclegi a nie miejsce spędzania czasu, w końcu McDonalds mam i na swojej wsi, H&M też, nie po to tam się pcham.
                • pulcino3 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 02:20
                  Dlatego my jezdzimy do Zakopanego po sezonie, przed sezonem , ewentualnie Wielkanoc i jest na prawde bezproblemowo. W zeszlym roku w piatek wyjezdzalismy na pakiet Wielkanocny w poniedzialek po poludniu wracalismy. Bylo rewelacyjnie, magicznie , co do trasy mile zaskoczenie, bez korkow, ruch plynny. Pozniej bylismy w maju i pazdzierniku na weekendy. Za kazdym razem ok, z tym ze terminy poza sezonem. Ty tera trafilas w sezon feryjny, dlatego mogl byc mlyn. W mamy zabookowany kwiecien i juz sie nie moge doczekac serce
            • memphis90 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 19:09
              A nocny Poznań-Zakopane w ogóle funkcjonuje...? Ja zakończyłam wyjazdy do Zakopanego właśnie po zlikwidowaniu nocnych połączeń i wprowadzeniu konieczności przesiadki w Krakowie o jakiejś nieludzkiej porze. Z czasów moich częstych wyjazdów do Krakowa nie pamiętam połączenia 5h, to zawsze było 7h i więcej, a ciągnęło się jak 12...
      • morekac Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 09:50
        >Ale to jest całkiem normalne i niezmienne od kilkunastu lat.

        Moi rodzice wracali wczoraj i twierdzą, że w tym roku było znacznie gorzej niż zwykle.
    • marcelina4 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 07:57
      zakopianka to "road to hell" i nie widać żadnych perspektyw na zmianę, ale po co zmieniać skoro ludzie pomimo tej koszmarnej podróży i tak walą do Zakopca na każdego sylwestra i długi weekend, wakacje i ferie? gdyby turysci się zbuntowali i przestali przyjeżdżać, to byłaby dla lokalnych włodarzy motywacja do zmian, a tak? i tak przyjadą i dutki zostawią
    • viridiana73 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 08:09
      Ciągle slysze o korkach na zakopiance. Przeciez mozna pojechac drugą drogą, przez Zawoję.
      • thank_you Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 08:58
        Chciałam to napisać. Można też przez Chyżne, to raptem 15 km różnicy, no ale niektórzy lubią się umartwiać. wink))

        W Zakopanem pomieszkiwałam, byłam tam xxx razy i w słynnych korkach stałam może kilka razy - od czego jest przewidzenie, że w ferie/Sylwestra/majówkę będzie tam tragedia? Nigdy nie biorę pod uwagę ndz/pon jako wyjazdu i pt jako przyjazdu (gdy rok temu zrobiłam wyjątek i zaproponowałam znajomym weekend w Zakopanem, to myślałam że mnie uduszą - co gorsza, staliśmy w korku przez firmę kolegi, który też jechał na ten weekend, tyle że w innym aucie ;-D ).
        Poza tym jeżdżę też w nietypowych godzinach, np. dojeżdżam o 4 rano, żeby jeszcze na wschód słońca się załapać i uprzedzić korki. Uff.. wink
        • thank_you Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 08:59
          Poza tym wystarczy rzut oka na mapę w telefonie - dzięki satelitom można sprawdzić zatory drogowe w czasie rzeczywistym, bardzo przydatna funkcja.
          • bergamotka77 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:23
            Wróciłam wczoraj z Zakopca, który tez kocham od dziecka i był trochę korkowo, ale nie tak strasznie (wyjechaliśmy ok.8 rano). My jeździmy zwykle w tamtą stronę na noc tj. wyjeżdżamy wieczorem i jestesmy na miejscu ok.1-2 w nocy.
          • dyzurny_troll_forum Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 12:46
            thank_you napisała:

            > Poza tym wystarczy rzut oka na mapę w telefonie - dzięki satelitom można sprawd
            > zić zatory drogowe w czasie rzeczywistym, bardzo przydatna funkcja.

            Zatory drogowe w czasie rzeczywistym się sprawdza dzięki GSM, nie satelitom.
        • koala0405 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:16
          My pojechaliśmy w ubiegłą niedzielę i podróż z Opola zajęła nam niecałe 3,5 godziny powrót tak jak napisałam powyżej trwała 8 godzin.
          • thank_you Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:26
            Wierzę, bo w zeszłym roku stałam dwa razy w mega korku i droga 140 km zajęła 5 h, a z drugiej strony odcinek 490 km potrafiłam pokonać w 4 h 5 min, tak pięknie trasa Wrocław - Warszawa mi się ułożyła, a dalej też (wyjątkowo wink ).
            • thank_you Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:28
              Aha, ten korek to nie był w drodze z/do Zakopca, tylko do mojego miasta rodzinnego. ;-D
      • morekac Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 09:51
        Droga przez Krowiarki jest dość średnia o tej porze roku.
      • muchy_w_nosie Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 21:53
        Tylko tam należy przejechać przez Krowiarki a nie każdy lubi takie atrakcje. I na pewno ta droga jest bardziej lokalna, wąska. Jedziesz przez centra miejscowości gdzie ludzie co chwilę przechodzą przez jezdnię, bo chodnik a to po prawej a to po lewej, szkoła, kościół, przychodnia, przystanek i takie tam. A konie i krowy po stronie Zubrzycy to norma ;P
    • julita165 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 10:54
      Ja właśnie wczoraj wróciłam z Zakopanego. Podróż horror. Dokładnie to byłam w Kościelisku więc wyjazd przez Czarny Dunajec i dopiero w Rabce wjazd na Zakopianke. Droga do Krakowa 2.5h więc mogę się chyba uznać za farciarza choć w Rabce duży korek. Za to po zjeździe z A4 na Śląsku wywalił się tir i w bite 2h udało mi się przejechać całe 29 km. Kolejny korek na 40 minut za Częstochową ( roboty drogowe ). W Łodzi byłam po 8h 45 minutach. ...W samym Zakopanem też nieciekawie. Raz wybrałam się z synkiem pod krokwie do lodowego labiryntu, od ronda do Kościeliska ok 18 w jedyną godzinę. A to przecież parę kilometrów.
    • fomica Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:33
      Korki biorą się stąd, że tysiące innych ludzi poza tobą także przyrosło do samochodu i wszędzie pchają się samochodami zamiast ten raz w roku przejechać się pociągiem, zwłaszcza wiedząc że droga jest od zawsze wąska i niewygodna.
      A połączenia kolejowe znikają bo ludzie masowo przesiadają sie do aut i składy jeździły puste. I koło się zamyka.
      • bergamotka77 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:40
        Widac ze nie masz pojecia skąd samochody. Gdybyś wiozla narty, kije, buty itp. ciężkiego i zajmującego duzo miejsca sprzętu narciarskiego i zimowego to tez nie pchalabys się na pociąg, który jedzie do tego koszmarnie długo.
        • fomica Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 11:47
          No to sobie stójcie w korku, z tym bezcennym ciężkim sprzętem wiezionym z drugiego końca kraju, bo nigdzie na miejscu nie można go zdobyć. Co kto lubi smile
          • morekac Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 12:01
            Niektórzy lubią własne buty i własne narty...
          • bergamotka77 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 12:06
            Wiesz wypozyczaja Ci, którzy się dopiero uczą albo bywają na nartach czasami. Na ogół jak ktoś jeździ kilkadziesiąt lat to ma własny wyprobowany sprzęt ale jak nie masz o tym pojęcia to nie zabieraj głosu gonić w. To nie jest widzimisię tylko konieczność - korzystanie z auta. Zawsze mnie śmieszy wymadrzanie się ematek na tematy, o których nie mają bladego pojęcia smile
            • fomica Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 12:34
              Przeszkadzają ci korki? To jedź pociągiem. Nie chcesz, bo się nie da? To stój w korkach, proste. Zawsze nie śmieszą ematki które tupią nóżką "ma być szybko i bez korków - bo ja tak chcę!" smile
              • maadzik3 Re: Zakopane - odechciewa się 27.04.17, 07:38
                pociąg jedzie tak samo długo albo dłużej plus bywa: nieogrzewany, maks zatłoczony, śmierdzący
                Spędziłam młodość na wspinaczce, auta wtedy swojego nie miałam, najeździłam się pociągami do Zakopca (wagon z oblodzeniem wewnątrz, noc pod stolikiem w warsie, wyjazd do Gliwic żeby wsiąść w pociąg który przez Katowice jechał ale w Katowicach przed długim weekendem nawet przez okno wsiąść się nie dało) i podziękowałam. Od wielu lat nie byłam w Zakopanem (od 20 chyba raz żeby stwierdzić że dalej to samo). Są i inne góry na świecie
            • volta2 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 18:12
              tylko konieczność - korzystanie z auta.

              nie ma żadnej konieczności korzystania z auta, szczególnie w zakopcu, już pomijam kto tam jeździ na narty, chyba ktoś, kto nigdy nigdzie indziej nie był. a potem się dziwią że smog i że korki i że kolejki do wyciagów...
            • c2h6 Re: Zakopane - odechciewa się 27.04.17, 09:19
              bergamotka77 napisała:

              > Wiesz wypozyczaja Ci, którzy się dopiero uczą albo bywają na nartach czasami. N
              > a ogół jak ktoś jeździ kilkadziesiąt lat to ma własny wyprobowany sprzęt ale ja
              > k nie masz o tym pojęcia to nie zabieraj głosu gonić w. To nie jest widzimisię
              > tylko konieczność - korzystanie z auta. Zawsze mnie śmieszy wymadrzanie się e
              > matek na tematy, o których nie mają bladego pojęcia smile

              To nie jest żadna konieczność, bierze się buty w plecak, narty na ramię i wsiada do pociągu. Robiłem tak, jak miałem 12 lat i żyję, podobnie jak miliony innych ludzi, którzy tak robili. A narty wtedy były półtora raz dłuższe niż teraz.
              Oczywiście wygodniej dowieźć to samochodem, ale mając w perspektywie turlanie się pół dnia z Krakowa pod Giewont, to już niekoniecznie.
          • memphis90 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 19:15
            Z Poznania do Zakopanego.... 3 przesiadki, czas przejazdu od 10-13h (w zależności od wybranego połączenia) big_grin Nie ma ŻADNEGO bezpośredniego. Jak sobie wyobrażasz wyjazd z dziećmi, zimą, z plecakami, sankami, nartami, z przesiadką np. o drugiej w nocy i kolejnej o piątej nad ranem...? I nie jest prawdą, że połączeń nie ma, bo ludzie rezygnowali- ja pamiętam pociągi wypchane ludźmi, pasażerów koczujących na korytarzach przez całą noc...
            • volta2 Re: Zakopane - odechciewa się 18.03.17, 01:20
              jechałam z dziećmi zimą (na narty raczej latem sie nie jeździ) busem, z przekraczaniem granicy, na której nas wywalili z tego busa(dzieci spały, nie miały butów na nogach, lat 5 i 7 wtedy), granica pod gołym niebem i była kolejka....
              potem przesiadka, szukanie transportu do ośrodka, po drodze jeszcze zakup biletów powrotnych, ech...co to są 3 przesiadki(przyznaję, sanek nie wiozłam bo i po kiego skoro wszyscy jechaliśmy na narty w pełnym wymiarze pracy wyciągów?)

              spoko, dało się, zwykle o 12 byliśmy juz na stoku, nie twierdzę, że to nie mordercze, ale się da...
              • memphis90 Re: Zakopane - odechciewa się 24.03.17, 14:56
                Oj no, wszystko się da, ale nie na wszystko ma się ochotę w czasie, kiedy powinno się wypoczywać... wink
        • volta2 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 18:10
          a co to za problem spakować sprzęt narciarski? nie masz pokrowców?
          bez problemu pakuję się i jadę metrem, pociągiem i autobusem, nawet do samolotu sprzęt zabieram i dalej się transferuję z nartami w ręku. jak daleko sie trzeba przemieścić to zawsze jest bus/taksówka/tragarze.

          a pociąg daj boże że jedzie tak długo, bo można spokojnie sie wyspać po drodze, cóż to za problem byłby gdyby pociąg dojechał o 3 nad ranem do zakopca?
      • sumire Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 12:06
        Niestety pociąg z Krakowa do Zakopain jedzie tak długo, że żaden zdrowy na umyśle Krakus by do niego nie wsiadł z własnej woli - korzystałam raz, podziękuję. Są bardzo wygodne i częste kursowe autobusy, ale one też stoją w korkach. A że zakopianka autostradą nigdy nie będzie i nie powinna, za to drogi alternatywne są dobrym wyborem raczej dla tych, którzy je znają, a już z pewnością nie dla niedzielnych kierowców - rozwiązania nie ma. Podhale jest znośne poza sezonem i wtedy da się tam dojechać z Kraka w takim czasie, w jakim powinno się pokonywać odległość 100 km smile Zimą, jak i w okolicach długich weekendów, to niestety jest i będzie dramat.
    • edor67 Re: Zakopane - odechciewa się 19.02.17, 13:34
      Temu miejscu podziękowała już dawno. Dojazd= korki, poruszanie się po miejscowości= korki i do tego stanie w kolejce do wyciągów 30 minut, żeby przez 2 minuty zjechać na nartach. Dziękuję za takie atrakcje.
    • fifiriffi Re: Zakopane - odechciewa się 27.02.17, 13:51
      dla mnie Zakopane jest przereklamowane"
      Byłam tam jako dziecko i nie zmierzam wracać, zwłaszcza zima, gdzie powietrze to jeden wielki syf i jeszcze klimatyczne musze zapłacić .A ceny jak w Alpach .Podziekuję
    • owianka Re: Zakopane - odechciewa się 27.02.17, 14:00
      Jeździmy nocą lub w dni powszednie, unikamy weekendów. W korkach nie stoimy.
      • ewabasek Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 12:41
        Ja nie moge słuchac o tych trudach dojazdowych. Z małymi dziećmi zawsze najlepiej nocą, albo o świcie, bez względu na destynację. Co by sie stało z Zakopanem, jakby do niego prowadziła 7-o pasmowa arteria!? Mimo to w sezonie jest tam tłumnie... I ja akurat to lubię, kiedy chcę idę na Krupowki, a kiedy nie, to ruszam w góry. Ważne, że jest wybór a najważniejsze, że klimat jedyny taki i niepowtarzalny. Górale potrafio smile Polecam jeszcze zobaczyc dywany z krokusów, w tym roku akurat między Wielkanocą a Majówką wypada ich wysyp.
    • aagnes Re: Zakopane - odechciewa się 27.02.17, 14:11
      No ale co zrobisz, skoro dla polaka góry to zakopane a morze to łeba albo ustka tongue_out
      • panterarei Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 12:48
        i koniecznie w ferie! a potem mały miś dziwi się światy, że tłumy
        • heca7 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 13:16
          Jak się ma dzieci i nie chce aby opuszczały szkołę to się je zabiera w ferie wink Co w tym dziwnego? A nam w tym roku akurat wypadł wyjazd do sanatorium (już chyba ze 100 razy pisałam) dokładnie 11 lutego. Tego dnia Warszawa zaczynała ferie. No i staliśmy, my do Rabki reszta do Zakopanego/Białki itd. Co trzeci samochód z trumienką na dachu i rejestracją warszawską.
          • panterarei Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 22:16
            Nic dziwnego. To jest wręcz oczywiste, że w ferie warszawiacy i nie tylko wszyscy jadą do jednego miasta ś górach, jakby innych nie było. I narzekają na korki, bo oni korków nie lubią. I tak co roku. Świadczy to nieprawdaż o wysokiej inteligencji takich wczasowiczów.Wybitnej wręcz
    • volta2 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 18:03
      a czym jechałaś?
      my do zakopca jeździmy najczęsciej nocnym pociągiem, 2 noce śpi się w przyzwoitych warunkach, pełne dni są do wykorzystania a komunikacja publiczna w zakopanem jest naprawdę doskonała.

      pomyśl o alternatywnym do samochodu transporcie i nie płacz, jeśli bierzesz auto, bo wówczas jesteś również tą która przyczynia się do zapchanej zakopianki.

      gdy jadę sama na kasprowy, to albo o 17 tej wsiadam w powrotny autobus i w krakowie w pendolino, albo też nocnym i rano jestem z bułkami w domu prosto na śniadanie dla reszty domowników. po co auto?
      • memphis90 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 19:21
        A jeśli nie ma alternatywnego transportu...? Dwie przesiadki w środku nocy, koczowanie na peronie w oczekiwaniu na opóźniony pociąg albo oglądanie właśnie odjeżdżającego tyłu pociągu (bo Twój się spóźnił i nie zdążyłaś na przesiadkę, a kolejny jest za 7h) to nie jest fajne rozwiązanie. W zeszłym roku jechałam do Szklarskiej Poręby- pociąg na starcie miał 1h opóźnienia, na miejsce dotarliśmy z 3h poślizgiem... uncertain Tę 1h spędziliśmy na peronie (z dziećmi, zimą, na mrozie) , bo wg. kolejnych zapowiedzi już-już miał wjechać, za kolejne 5-10 minut. Jakość PKP jest żenująca.
        • volta2 Re: Zakopane - odechciewa się 18.03.17, 01:25
          spoko, jeździłam na narty bez bezpośrednich połączeń,miałam jeszcze piesze przekraczanie granicy ok. 3-4 w nocy i brak miejsca w autobusie do ośrodka. traktowaliśmy to jako zło konieczne i tyle... samochodu nie mieliśmy i nie znalismy słowa brak alternatywnego transportu. zawsze zostawał nam samolot, ale do ośrodka i tak nie dolatywał, trzeba ostatni odcinek było pokonać transportem publicznym...albo taksą(100$)
          co to znaczy że nie ma alternatywnego transportu? jechałam do szklarskiej, nie na narty i rzeczywiście były jakieś przesiadki, ale żeby dojechać się nie dało? nie zauważyłam...
          • riki_i Re: Zakopane - odechciewa się 24.03.17, 13:22
            Ale ile wtedy miałaś lat? I chyba z bobasami takich akcji nie przeprowadzalas?
    • niuniek3 Re: Zakopane - odechciewa się 17.03.17, 22:56
      Zakopianka w ostatnich 10 latach się bardzo zmieniła więc dziwię się że są osoby które mówią że nic tam się nie robi.
      Byłam w tym sezonie w Tatrach 4 razy (akurat nie w Zakopanem ale w Tatrach ). Dojechaliśmy bez korków.
      Wstajesz rano - widzisz na mapie że jest korek w Rabce na 2h - i co ruszasz? Jeśli tak no to poprostu chcesz w nim stać...
    • jusytka Re: Zakopane - odechciewa się 27.04.17, 08:07
      Ja już od dawna zauważyłam że szybciej dojadę w Alpy niż Tatry, no i nie wiem co to są tłumy na szlakach, ani kolejki do wyciągów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka