Dodaj do ulubionych

Powstanie 44

IP: 195.150.114.* 24.07.04, 21:19
Mam do was pytanie (szczególnie do Warszawiakow), ktore mi sie nasunelo po
lekturze dzisiejszej Gazety. Skalski pisze, ze juz niedlugo ukaze sie nowa
ksiazka Normana Daviesa Powstanie44 i ze wszyscy na te ksiazke czekaja.
Ciekawa jestem, czy faktycznie? Czy czytacie ksiazki tego typu, ksiazki
historyczne i czy powstanie warszawskie jest nadal dla Polakow (Warszawiakow)
wazne, na tyle, zeby pobiec do ksiegarni i kupic opasly tom Daviesa? Jezeli o
mnie chodzi, to ksiazka ta interesuje mnie przede wszytkim dlatego, ze napisal
ja obcokrajowiec. To ciekawe, jak jedno z najbardziej waznych i bolesnych
wydarzen w historii Polski, (o ktorym wydaje sie powiedziano juz wszystko),
opisal ktos z zewnatrz. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • margala Re: Powstanie 44 25.07.04, 13:59


      tak, czytam tego typu ksiazki historyczne.

      tak, powstanie warszawskie jest nadal dla mnie wazne, na tyle, zeby pobiec do
      ksiegarni i kupic opasly tom Daviesa.

      czytalem fragment tej ksiazki dotyczacy marszalka Rokossowskiego w
      "Rzeczpospolitej" i wydaje mi sie, ze Davies pisze czasem o rzeczach zbyt
      oczywistych, ale przeciez ta ksiazka byla pierwotnie napisana po angielsku dla
      czytelnikow z Zachodu.

      pozdrawiaM.
      • Gość: szcz Re: Powstanie 44 IP: *.czes.gazeta.pl 25.07.04, 15:58
        Ja też czekam na tę książkę. Po pierwsze interesuje mnie historia, a po drugie
        lubię Daviesa, choć nie zawsze się z nim zgadzam. Myslę, że to nie była
        przesada napisać, że na książkę ludzie czekają, bo wszystko co wydał Norman
        Davies sprzedawało się w Polsce znakomicie, więc z Powstaniem 44 będzie podobnie
      • Gość: historyk Re: Powstanie 44 IP: 62.121.129.* 26.07.04, 09:49
        ja czekam z niecierpliwością :)
      • ajsch Re: Powstanie 44 26.07.04, 13:17
        moze wlasnie dzieki temu
        bedzie strawna takze dla tych
        ktorzy do tej pory mieli systans do historii
    • ajsch Re: Powstanie 44 26.07.04, 13:16
      nie jestem waraszawiakiem ale czekam na te ksiazke i w ogole na 1 Sierpnia z
      wypiekami na twarzy
      • Gość: librero Re: Powstanie 44 IP: 83.238.11.* 26.07.04, 13:28
        Moze nie jestem obiektywna, bo a) jestem z Warszawy, b) Powstanie, Holocaust &
        WW II to główne obszary moich zainteresowań, ale książkę kupiłam w wersji
        anglojęzycznej w pierwszych dniach, jak tylko pojawiła się w księgarniach.

        No i uwazam, ze zapotrzebowanie na tego typu literture jest, a tym lepiej, ze
        napisal ja Norman Davies wlasnie - moze dotrze tez lepiej do zachodnich
        czytelnikow?
        • ajsch Re: Powstanie 44 26.07.04, 19:48
          i jak ja oceniasz ?
          tak dobra jak ja reklamuja ?
          bo nie znam nikogo kto juz czytal
    • Gość: korek Re: Powstanie 44 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:25
      szczerze mówiąc to temat Powstania wywołuje we mnie niesamowite emocje, co roku
      1-go Sierpnia o 17-tej wyobrażam się jak wyglądał ten dzień w 1944 r. (ze
      wspomnień Agatona oraz zdjęć wynika, że trochę padało). Oglądam ze wzruszeniem
      (poważnie)zdjęcia z tamtych dni, lubię wynajdywać na nich jakieś szczegóły.
      Książkę Davies'a oczywiście kupię - znów się powściekam na Sowietów i
      Roosvelta, znów będę wkur...iony na tych wszystkich szwabskich (i nie tylko)
      zbrodniarzy - napewno dowiem się czegoś nowego.
      PS1 - podobne emocje towarzyszą mi 29 listopada,
      PS2 - przy okazji: wszystkim apologetom prl-u rzucam w twarz 3 nazwiska:
      Fieldorf, Pilecki, Rodowicz a przecież było ich tysiące...
      • ajsch Re: Powstanie 44 27.07.04, 11:07
        poniewaz jestem poznaniakiem to podobnie czuje sie 28 grudnia
        i zawsze sobie mysle "ale breja" :)))
        • Gość: Lördag Re: Powstanie 44 IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 31.07.04, 12:39
          Ty jestes poznaniak jak "z mysiej pipki kapka".
          Co takiego wydarzylo sie 28 grudnia? W Poznaniu?
          Co to takiego ta "breja" wg ciebie poznaniaku.

          ajsch napisał:

          > poniewaz jestem poznaniakiem to podobnie czuje sie 28 grudnia
          > i zawsze sobie mysle "ale breja" :)))
    • Gość: informator Re: Powstanie 44 IP: 62.121.129.* 30.07.04, 09:46
      spotkanie z prof. Daviesem w niedziele o 13.00 w ogrodach Muzeum Powstania
      Warszawskiego
    • Gość: Radek Wisniewski Re: Powstanie 44 IP: 156.17.253.* 30.07.04, 10:55
      tak owszem czekam chociaz cudów sie nie spodziewam. Najlepszą robote
      dokumentacyjna jak do tej pory wykonało dwóch historyków - Przygoński (ale jego
      monografia kończy sie na 2 września czyli na upadku starówki) i Kirchmayer. Ten
      ostatni niby w złym okresie historycznym, niby tendencyjnie okraszając
      faktografie słusznym ideologicznie bekaniem - ale dokumentalistycznie nie do
      pobicia jak do dzisiaj, solidna historyczna robota.
      A co roku jak zbliza sie koniec lipca to "odpamietuję" sobie odwołana
      mobilizację, potem 1 sierpnia zastanawiam sie ile jeszcze osób stanie w ciszy.
      I wspominam fragment z Siekierezady Stachury - o naszych chłopakach.
      I owszem, dławi mnie cos w dołku, bo to tak jakby moi koledzy ze studiów,
      liceum, podstawówki.
      I na koniec dnia rytualnie tom świrszczyńskiej "Budowałam barykadę".
      • slunko Re: Powstanie 44 30.07.04, 14:58
        Ja nie przepadam za Davisem, czasami wiekszy z niego powiesciopisarz niz
        historyk. Ale i to trzeba umiec...

        A ksiazke juz mam zamowiona w merlinie - tam chyba troche taniej. Przeczytam
        napewno. Jestem z Warszawy. Moi dziadkowie tu spedzili okupacje...
    • Gość: Błażej Re: Powstanie 44 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 12:02
      być może moje zdanie nie jest reprezentatywne (nie jestem warszawiakiem), ale
      ja akurat jestem głęboko zainteresowany tym tragicznym w dziejach, nie tylko
      Warszawy, ale i Polski wydarzeniem.
      Z wielką chęcią przeczytam książkę Davisa (choć może po wakacjach), który to
      nie jest takim stuprocentowym obcokrajowcem: doktoryzował się na UJ, jego żona
      jest polką a on sam bardzo dobrze mówi po polsku, ale widocznie nie znasz tego
      autora i nie czytałaś jego poprzednich tak znakomitych tytułów jak "Europa"
      i "Boże Igrzysko"
    • yanga Re: Powstanie 44 01.08.04, 18:03
      Ja też czekam na tę książkę i zaraz jutro pędzę do mojej księgarni, gdzie mam
      zniżkę jako stała klientka. Jestem córką powstańców, moja Mama zginęła na
      Czerniakowie, więc czytam wszystko na ten temat, mam całą kolekcję różnych
      relacji, z zapartym tchem słucham wypowiedzi uczestników Powstania w telewizji
      (sporo tego w ten weekend)i chociaż przez całe dzieciństwo słuchałam tego w
      domu, nigdy nie mam dość. Pierwszy sierpnia to są dla mnie Zaduszki i zawsze
      tak było. Z fragmentów zamieszczonych w Gazecie dowiedziałam się paru
      nieznanych mi dotąd szczegółów i widzę, że p. Davis naprawdę przyłożył się do
      zbierania materiałów. Nawiasem mówiąc, nie mogę patrzeć, jak na forum Warszawa
      jacyś ludzie wylewają kubły pomyj na prezydenta Kaczyńskiego, który nareszcie
      zorganizował obchody jak należy, czego się nie da powiedzieć o organizatorach
      uroczystości w 50. rocznicę.
      • zbyszek14 Re: Powstanie 44 01.08.04, 22:49
        pozdrawiam serdecznie ze Szkocji, z Inverness. Za niedlugo bede w Polsce, to
        ksiazke kupie i przeczytam. Czytalem wywiad Aliny Wasiliewicz- Petrowej z
        Davisem, ktory mna poruszyl. Po pierwsze ludzie na zachodzie slabo znaja Polske
        i nasze realia, rowniez Europe wschodnia. W gazetach brytyjskich sa zadko
        artykuly o Polsce, wiecej o ich sprawach oraz o wojnie w Irkaku, wojnie domowej
        w Sudanie. My o zyciu ludzi w Szkocji za wiele nie wiemy. Mamy pewne
        wyobrazenie na temat danego kraju, ale jak sie zacznie zyc, to spojrzenie
        zmienia sie. W samej Anglii ksiazka wzbudzila kontrowersje, bo zburzyla sposob
        myslenia Anglosasow. Tak bylo powiedziane w ciekawym wywiadzie. Wazne, ze ta
        ksiazka jest i pomaga zastanowic sie nad tym bolesnym wydarzeniem. Chyle czola
        przed bohaterskimi powstancami. Mysle tez o Polakach, ktorzy zostali po wojnie
        w Szkocji (Inverness, okolice Inverness- Dingwall, Perth inne miejsca). To tez
        pewna konsekwencja tego, co mialo miejsce 60 lat temu. Tych ludzi bardzo
        szanuje i podziwiam, bo mieli idealy. Mysle o Polakach szkockich patrzacych z
        troska na Polske, na balagan u nas. Pozdrawiam
        Zbyszek
        Zbyszek
    • Gość: gosia_ Re: Powstanie 44 IP: 80.55.37.* 02.08.04, 12:14
      Kupiłam wczoraj w Muzeum Powstania Warszawskiego - kolejka była
      niebotyczna /około 1,5 godziny czekania na zakup książki/. Na podpis Davis'a
      czekało się około 2 godzin, niestety mnie nie udało się go zdobyć, ale nie to
      przecież najważniejsze :) Trochę się jednak ludzie na Znak zdenerwowali, bo w
      prasie nie było wzmianki, o której autor KOŃCZY podpisywanie ksiązki, co
      skusiło wiele osób do czekania w w/w kolejce... Jednak dzięki temu mogłam
      uczcić Godzinę W na terenie muzeum.
      Książka na pewno ciekawa i rzetelna, jednak Bartoszewski i Ciechanowski jako
      bezpośredni uczetnicy Powstania są dla mnie bardziej autentycznymi autorami.
      Davis'owi zarzuca się pominięcie opisu podjęcia decyzji o wybuchu Powstania -
      nie wiem, jak przeczytam - wyrażę swoją opinię. Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka