zoe26 20.12.04, 17:16 Może ktoś zna przepis na jakąś rybe w galarecie. Mój debiut w kuchni, a święta tuż, tuż. Tylko niech to nie będzie karp. Myślałam o dorszu albo co? I ile czasu zajmuje przygotowanie i czy może się nie udać? dziękuję wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koleandra Re: ryba w galarecie ale nie karp 20.12.04, 17:23 Ja kiedys kupiłam chyba suma, juz nie pamiętam. Miał być właśnie w galarecie. Tak go z ości obierałam, że mi pozostał sam maleńki ochłap i musiałam wyrzucić. Także jak ktoś talentu nie ma to może się nie udać. A od gotowania to najlepsze jest forum "Kuchnia". Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: ryba w galarecie ale nie karp 21.12.04, 19:12 Bardzo pracochlonne i moze sie nie udac- galareta sie nie wyklaruje i wtedy brzydko metnieje. Najwiecej zachodu jest z klarowaniem(ubija sie bialko jaja, belta, podgrzewa, studzi, itd), no cala zabawa z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: ryba w galarecie ale nie karp 21.12.04, 19:16 Mintaj albo morszczuk, mrozone filety. Obsmazyc w mace, odlazyc, w malej ilosci wody ugotowac wloszczyzne (w paski, mrozona) i 1 cebule z 2 kostkami bulionu, na koniec koncentrat pomidorowy dodac. Rybe na polmisek, zalac warzywami, ostudzic, najlepsze na drugi dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: ryba w galarecie ale nie karp 21.12.04, 19:27 Tylko, ze to nie w galarecie.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoe26 Re: ryba w galarecie ale nie karp 21.12.04, 23:47 To nic ale i tak ciekawe i nie wiem czy aby nie łatwiejsze. wszystkim wielkie dzięki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolibeer2 Re: ryba w galarecie ale nie karp 21.12.04, 20:18 polecam łososia robilam w tamtym roku i był super 1 kilogram filetów ze świeżego łososia 7 łyżek octu winnego lub 3/4 szklanki białego wina wytrawnego 1 cebula , 2 marchewki, 5 łyzeczek zelatyny kilka gałązek koperku, 1 liść laurowy, 3 ziarna ziela angielskiego i 3 pieprzu , 2 łyzeczki soli, cebule obrac i pokroic na cwiartki , marchewki na kawałki, do duzego garnka wlac 2 litry wody, ocet lub wino, włożyc cebulę marchew, opłukany koperek, i przyprawy gotowac pod przykryciem 15 minut, łososia podzielic na porcje, włożyc do wywaru i gotowac na bardzo małym ogniu 5 - 7 minut.Zostawić do ostygniecia w wywarze, nastepnie kawałki ryby ostrożnie wyjąć i zdjąć skórki , ułożyc na półmisku przybrac plasterkami cytryny, i wstawic do lodówki .Z wywaru odlać 2 i 1/2 szklanki, przecedzić zagotować i zdjąc z ognia, dodać do tego żelatyne rozpuszczoną w niewielkiej ilości zimnego wywaru, rozpuścic mieszając , i odstawic w chłodne miejsce, tężejącą galaretę układac na kawałkach ryby i wstawic do lodówki aby galareta zastygła, ja do tego czasem robie sos majonezowy a przygotowanie zajmuje ok godziny i raczej truno tu coś popsuć ,tylko trzeba uważać i nie rozgotowac ryby, Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Pstrąg 22.12.04, 04:33 Nabywasz "zmarłego", czyścisz z łusek, bebechów. Kroisz na dzwonka. Nie szarp się z ośćmi. Wrzucasz toto do gotującego się wywaru, potem przygaszasz ogienek: PYRKOTAĆ SIĘ MA, powolutku. Wywar: rosołek do ryb, warzywa, dużo, jeśli ich posmak lubisz. Przysmaczasz. Angielskim zielem, pieprzem - ziarnami w całości, bobkiem - no i tą rybką + troszkę żelatyny. Mięknie. Wywlekasz. Wywar czeka. Teraz delikatnie gmerasz, coby ości nie było. Wywar jest. Wyjmujesz warzywka np. marchewkę, żeby udekorować. Można się bardzo starać sklarować, ale, jak smaczne, to niekoniecznie; idealnie przezroczyste to się naszym przodkiniom udawało. Oczyszczone z z ości dzwonka układasz w głębszym naczyniu. Jak jesteś leniwa, jak ja, nie klarujesz. Jak jesteś ambitna, to do woli. Zalewasz tym, co jest w garze. Jasne, że łby oddzielić!!!!!!! i wywalić z wywaru. Schłodzić, potem ewntualnie do chłodziarki. Ubrać przystojnie: nacią pietruchową - świeżą; onąż ugotowaną marchewką i co tam ci dusza podpowie, oprócz jednak: pomidorka, ogórka itd. Odpowiedz Link Zgłoś