Dodaj do ulubionych

Pasta do zębów na wesoło

02.09.05, 18:00
No i mam za swoje. Dzisiaj wieczorem wyjeżdżamy na weekend i jestem już
spakowana. Nie domknęłam tylko kosmetyczki. Córka poszła na podwórko a synek
cichutko bawił się w drugim pokoju. Cichutko... spokojniutko... książeczkę
sobie czytam i mnie tknęło że COŚ JEST ZA CICHO. Wyrwałam z kanapy i co widzę?
Mój dwuletni synek wyciągnął sobie z kosmetyczki pastę do zębów, sam ODKRĘCIŁ
(dotychczas nie umiał odkręcać zakrętek), wyjął swoją szczoteczkę z
kosmetyczki i wycisnął sobie pastę... WSZĘDZIE. Dobrze że było tylko pół
tubki. Dobrze że był na przedpokoju na terakocie a nie na dywanie w pokoju.
Mam nadzieję że nie zjadł tej pasty za dużo. Echhhhhhh. I teraz mam
sprzątania na godzinę. Tak to jest jak się człowiek zaczyta...
Obserwuj wątek
    • wegatka Re: Pasta do zębów na wesoło 02.09.05, 18:16
      He, he, jaki spryciarz smile)

      A skoro mowa o paście do zębów, to moja Agata, gdy miała mniej więcej tyle co
      Maksiu, umyła nią (oczywiście korzystając też ze szczoteczki) dwa okna, które ja
      półgodziny wcześniej wypucowałam na glanc smile)
      • kasiuncia25 Re: Pasta do zębów na wesoło 02.09.05, 19:05
        Jeśli mowa o pascie do zębów...
        Byłam mała i dopiero co nauczyłam sie myć zęby, pewnego razu przychodze do taty
        z tubką (niestey w czasie jakiegoś ważnego meczu) i pytam czy to jest pasta do
        zębów bo chce iść umyć. Na to tata że tak. No i myłam tym dzielnie zęby przez
        pare dni dopuki mnie mama nie przyłapała. Dobrze że wszystko wyplówałam bo
        okazało sie że był to krem do opalania. Niedobre jak cholera ale myślałam ze
        tak ma być...
    • kolorko Re: Pasta do zębów na wesoło 02.09.05, 20:09
      Małgosiu, a co czytałaś?? smile
    • karina1974 a ja o kremie ;) 02.09.05, 22:03
      urlopik, śpię sobie spokojnie i nagle czuję coś mokrego na twarzy...
      odganiam, ale natret wraca...nagle olsnienie! Otwieram oczy i co widzę? Córcie
      całą usmarowaną Niveą!
      Twarz, rączki, włoski, piżamka...i pościel, stół, ja, a w drugim pokoju lustro !
      Taaa dopadła kremik, najpierw wysmarowała siebie, potem sprzety w mieszkaniu a
      na koniec chciała upiekszyć mamusię wink
      • czajkax2 Re: a ja o kremie ;) 02.09.05, 22:06
        To jak tak miałam. tyle że córa wybrala Sudokrem. Cholerstwo bardzo cieżkie do
        odeprania.
        • wegatka Re: a ja o kremie ;) 03.09.05, 02:11
          Hi, Hi, to moja starsza wybrała sobie do tego celu krem Bambino, zresztą sama
          jej go dałam, bo byłam przekonana że nie potrafi sobie jeszcze otworzyć pudełka
          wink)
        • iwles Re: a ja o kremie ;) 05.09.05, 13:58
          Podpisuję się w 100 % - co ten sudokrem w sobie ma ?
          Ostatnio w sobote - w 5 minut synek usmarował całego siebie, łożko, pościel
          (czystą, wyjętą do założenia), komodę, dywan...
          Najgorszy ten dywan... uf... do dziś czuję mrowienie w palcach od
          czyszczenia ....
    • sweet.joan Ja też nie o paście, ale... 03.09.05, 21:56
      Zostawiłam kiedyś mojego syna ze słoiczkiem Gerbera. Myślałam, że jest już
      wystarczająco duży, żeby wiedzieć, do czego służy tenże słoiczek i łyżeczka do
      niego dołączona. Niestety, moje dziecko stwierdziło, że zawartość słoiczka (był
      to deserek z jagodami) najlepiej nadaje się na nogi. Naprawdę dokładnie
      wysmarowane były! No ciutka tylko rozlazła się po prześcieradle na łożu
      małżeńskim rodziców.
    • karina1974 A ja jeszcze o piciu ;) 03.09.05, 22:39
      córcia ma bidonik, z którrego do tej pory piła przeważnie w swoim pokoiku aż
      pewnego dnia tam wchodzę i co widzę!?
      Moja córcia polewa sie herbatką z bidonika (wytrząsając ją) i rozmaruwuje po
      ogach , koszulce, rękach...itd.
      Na moje pyt. "Co robisz córciu?"
      ona spokojnie: "myję sie" i powróciła do czynności z tym związanych.
      Ot i rozwiązała sie zagadka lepkich plam na podłodze - a my naiwni myśleliśmy,
      ze bidonik przecieka czy coś.
      Od tej pory mała ma zakaz picia w innym mniejscu jak kuchnia, lub nasz pokój i
      pod naszym okiem!
    • natiz Re: Pasta do zębów na wesoło 05.09.05, 14:14
      Tak nie na temat, ale mowa o paście do zębów, więc mi się przypomniało.
      Wyczyściłam kiedyś zęby kremem do golenia mego mężą. Różnicę zauważyłam dopiero
      przy płukaniu otworu gębowego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka