ligia76
06.09.05, 09:58
Ciekawa jestem jak wizerunki mam (i nie tylko) z sieci, mają się do tych
rzeczywistych.
Czytając niektóre wątki nasuwa się piękny, kryształowy wręcz obraz społeczeństwa.
Większość ma wyższe wykształcenie, ogromną inteligencję, sporo kasy, cudownego
męża, wspaniałe matczyno-pedagogiczne podejście do dzieci, są piękne, powabne itd.
To nic, że czasami "byki" aż miło czytać, przecież wiadomo od dawna że
dysleksja, dysgrafia itd., są zmorą naszych czasów i dopadają nas jak grom z
jasnego nieba.
Pijany małżonek nagle okazuje się lekko podcięty.
Pilnowane non-stop dzieci zmieniają fason chałupy.
I tak dalej ...
Ciekawa jestem jaka jest "naga" prawda o nas samych.
A jak Wam się wydaje ?
Pozdrowienia
Ligia