nadka1
17.10.05, 21:57
Trzy lata temu wymieniliśmy okna na plastiki.Jak tylko zrobi się zimno na
dworze (tak jak teraz)nasze okna parują.Za pierwszym razem zadzwoniliśmy do
firmy która nam je zakładała,powiedzieliśmy co się dzieje ale pan grzecznie
nam wytłumaczył że pewnie były gipsowane ściany i wilgoć wyłazi-tak było więc
uwierzyliśmy.
Następnej zimy znowu to samo-tym razem pan kazał rozszczelniać,ale nie
specjalnie mogliśmy bo Natalka była maleńka.A teraz znów widzę że zaczyna się
to samo.
Dodam że nie włączamy kaloryferów jedynie w łazience i w kuchni więc w
mieszkaniu nie jest za ciepło.Więc czemu tak się dzieje?U was jest podobnie
czy tylko ja się borykam z tym problemem i codziennie chodzę ze szmatką i
wycieram.
A swoją drogą ciekawe co tym razem powie nasz pan.