Dodaj do ulubionych

Mamo perfekcjonistko..........

IP: *.* 10.06.01, 14:49
........wyluzuj sie.Ktoregos ddnia zabralysmy sie z kolezanka za tworzenie niekonwencjonalnych stron dla mam. Dosc topornie nam to idzie ale powoli cos sie wylania. M.in. sa tam zwierzenia jednej mamy[ex-perfekcjonistki[]ktora opisuje jak to stopniowo modyfikowaly sie poglady na ....no wlasnie. Jesli macie ochote zajrzyjcie tam :http://umamy.homestead.com/mamoperfekcjonistko.htmlA przy okazji proponuje nowy temat:Na ile i pod jakim wzgledem wasze zycie uleglo zmianie wraz z pojawieniem sie malych skarbkow. Z czego zrezygnowalyscie a przy czym nadal uparcie trwacie?PozdrawiamBogusiaJeszcze jedna mama-experfekcjonistka
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 10.06.01, 21:38
      Odwiedziłam polecaną stronę, jest super. Prawdziwa i życiowa do bólu. Ja co prawda czekam na urodzenie się mojej drugiej pociechy (trochę mi do ciebie brakuje) ale już druga ciąża okazała się wystarczającym powodem,żeby trochę odpuścić. I tak jak pisałaś, są rzeczy,z których zrezygnować nie można mimo zmęczenia i chęci machnięcia ręką-trzeba zachować konsekwencję, bo inaczej...i są takie, o które nie warto walczyć tylko dla zasady. Wiem, że kiedy mój drugi synek przyjdzie już na świat, trzeba będzie jeszcze z czegoś zrezygnować dla własnego i dzieci dobra i zdrowia psychicznego. To ubieranie dzieci w czyściutkie ciuszki, najlepiej dobrane kolorystycznie...też się tym przejmowałam. Kiedyś... Nie mówię, że nie lubię, żeby mój synek ładnie wyglądał, ale po domu chodzi w czym popadnie, większą wagę przykładam do tego, kiedy wychodzimy, zwłaszcza z wizytą.A tak a propos synów, to może wymienimy się sposobami na poczęcie odmiennej płci. Ty jako mama czterech córek masz na pewno jakieś teorie, hi, hi, hi... My planujemy trójkę, o drugim, które ma się urodzić za dwa tygodnie wiemy, że to też chłopiec. Zostaje nam tylko jedna próba, a o córce marzę...Tak więc przyjmę każdą propozycję:)))Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 10.06.01, 21:53
      bogusiu, słonko, ten tekst na twojej stronie jest doskonały!!!!!!!!!!!!!pozdrowionka,magdalena
    • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 14.06.01, 10:47
      Bogusiu jaki jest adres tej strony ? chcialabym zobaczyc cala strone , a moze znasz jakies inne ciekawe w j. polskim ?
      • Gość: bssawl Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 14.06.01, 23:34
        Kasiu,to www jest jeszcze w fazie mniej niz zaawansowanej ale mam kilka rzeczy,ktore co prawda nie sa jeszcze wrzucone na strony a nadaja sie do czytania. Wszystko zalezy od tego czym jestes zainteresowana. Marzy mi sie uporzadkowanie moich notatek z aromaterapii ciazowej i porodowej i innych rzeczy {tych bardziej i mniej konwencjonalnych] ktore mi osobiscie bardzo pomogly (m in w naturalny sposob prawie calkowicie usunac bol podczas porodu)a teraz `wyprobowuje je rowniez na mojej rodzinie} i stworzyc z tego website. Jesli chcesz mozesz zobaczyc probke tego (w bardzo surowym stanie)to podaje adresy:http://umamy.homestead.com/mamoperfekcjonistko.htmlhttp://umamy.homestead.com/deszcz.htmlhttp://umamy.homestead.com/index.htmlale to naprawde niewiele.Jesli poczuje,ze komus sie to moze naprawde przydac co w koncu znajde pewnie motywacje i sie za to porzadnie zabioresmileMam nadzieje,ze nie pomylilam adresow-jesli tak,daj mi znac.Zobacze co tam innego mam z innych polskich stron i przesle jak tylko to pozbieram.paBogusia
        • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 16.06.01, 01:50
          Dzieki serdeczne ! Strony sa pod wzgledem graficznym rewelacyjne i wogole gratuluje , pozdrowienia dla dziewczynek :)
      • Gość: bssawl Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 14.06.01, 23:45
        Jesli mozesz,powiedz mi co sadzisz ,jak dlugo trzeba czekac az sie zaladuja te strony i jak ci sie podoba muzykasmile
        • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 15.06.01, 08:00
          Bogusiu,Przejrzalam strony, ktore zaproponowalas, bardzo fajny pomysl,czekam na dalszy ciag i niech to bedzie wasza motywacja , choc wyobrazam sobie, ze nawet gdy sie nie jest mama perfekcjonistka, to jednak tego czasu brakuje.Rzadko sie zdarza zebym o tej porze zasiadala przed komputerem, a jeszcze rzadziej fakt, ze Iza jeszcze spi, a ja juz sie "krzatam",bo spiochem zawsze bylam i chyba pozostane, tak jak na poczatku nocne pobudki i wczesne wstawanie byly czyms normalnym, tak teraz Iza chyba bierze przyklad z rodzicow spiochow i... jeszcze spi.Mama perfekcjonistka chyba nigdy nie bylam, pedantka nie jestem, choc mam bzika np. na punkcie prania( z prasowaniem juz gorzej), ale juz zlew pelen naczyn wcale mi nie przeszkadza. Z czestym sprzataniem dalam sobie spokoj tym bardziej, ze moje wysilki nie sa dlugo widoczne w mieszkaniu z przeciagajacym sie remontem. W sumie nie moge powiedziec, ze z rezygnowalam z wielu rzeczy, ale przy jednym dziecku pewnie jest to latwiejsze, tym bardziej jestem pelna podziwu dla Ciebie.Pozdrowienia od mamy, ktora mniej mowi, a wiecej slucha i czyta (Ciebie Bogusiu zawsze z przyjemnoscia).
          • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 17.06.01, 00:35
            Ufff, ja zarzucilam to i owo i to w ogromnych ilosciach.Pomijam takie drobiazgi jak przyzwolenie na rozrzucanie zabawek , kurz i naczynia w zlewie( to ostatnio wrocilo do normy bo Matthew jest odpowiedzialny za kuchnie).Ella daje mi szczegolny trening. To dziecie ma wyjatkowe zamilowanie do strojenia sie w przerozne rzeczy. Najczesciej nie swoje :). Rano ,gdy tylko wstanie- a czasem wstaje wczesniej ode mnie i tak cichutko,ze nie zauwaze- otwiera szafe i...zaczyna sie. ma jakis taki styl....czy ja wiem....hippisowski?No, powiedzmy. W kazdym razie musi powitac dzien w pelnej garderobie -poczynajac od skarpetek (nie koniecznie w tym samym kolorze) a konczac na opasce na wlosy. Niestety nie jest to w moim guscie i sweg czasu podobnie jak ta kobieta-cierpialam z tego powodu niemilosiernie. Teraz tez cierpie ale przynajmniej na wyjscie dziecie mi sie pozwala przyodziac po mojemu to chocuaz ludzie tego nie widza.Gloria miala swego czasu sezon na sukienki no wiec uzupelnilam jej tu garderobe a jej sie...przekrecilo na spodnie. Teraz znowu sukienki przezywaja swoja druga mlodosc.Coz w pewnych dziedzinach na tyle na ile mozna to zrobic, nalezy chyba dac dziecku prawo decydowania. Ale to nieeeeeeeeee jest takie latwe dla mamy majacej uczylenie na dysharmonie i brak koordynacji kolorystycznej.Lily najchetniej chodzila by nago...tez sie juz nie upieram przy swoim-przynajmniej jest zahartowana..chyba ze to poza domem. Ale tu znowu dziecie nie ma zastrzezen wiec obydwie idziemy na ugode.Olive jeszcze nie daje nic po sobie poznac. Zobaczymy co mi przyjdzie zarzucic tym razem.Moja bolaczka to tez stosy prasowania. Z reszta chyba sie pogodzilam nawet jesli jak zmora chodzilo za mna przekonanie,ze jestem jedyna mama pozwalajaca dziecku jesc prosto z tacy krzesla zamiast w sposob cywilizowany czyli na talerzyku. Coz, doszlam do wniosku,ze tacy z zawartoscia nie da sie oderwac i umiescic na glowie-oczywiscie do gory dnem.Ten artykul jakos na mnie podzialal jak balsam bo uswiadomilam sobie,ze takie rzeczy nie tylko sa znane ale i praktykowane przez inne mamy. Z codziennym kapaniem tez poszlam na ugode i czasem konczy sie na powierchownym myciu.Ot doszlam do wniosku pewnego dnia (i to w poczatkowej fazie kariery macierzynskie),ze dziecko (noworodek) sie przeciez nie ubrudzi no bo niby gdzie wiec po coz te ceregiele.A juz gdy lekarka pochwalila to jaka piekna cere i zdrowa skore maja nasze dzieci, zdobylam sie na odwage i przyznalam do zbrodni. Ona na to,ze kapiel raz na tydzien to az za wiele a wogole nie powinno sie dziecka kapac co najmniej tydzien po narodzinach bo wtedy ta substancja pokrywajaca je w lonie mamy (zawierajaca rowniez przeciwciala i witaminy)zostanie pieknie wchlonieta i uodporni skore co zaoszczedzi dziecku problemow w pozniejszym zyciu[typu alergie, infekcje,reakcje na bylecotam]. Lozyska sa zabierane ze szpitala przez firmy kosmetyczne i uzywane do produkcji najlepszej jakosci kosmetykow zas polozne wcieraja sobie te maz lodowa(no jak sie to nazywa?) w dlonie dzieki czemu maja piekna skore. Jesli sie to szybko zmyje z dziecka, skora straci ochrone,ktora w tych pierwszych dniach jest bardzo wazna. A nawet pozniej przez pierwsze 3 miesiace powinno sie myc tylko woda , ew z dodatkiem olejku rumiankowego- zwlaszcza glowke.Ale sie dobrze poczulam bo tu okazuje sie,ze moje pojscie na kompromis zabezpieczylo dzieci na cale zycie.Moze to i prawda bo nie maja jednej krostki.Czasem jeszcze sie upieram przy ym i owym-ostatnio tocze boj z Ollie, ktora upatrzyla sobie buteleczke z piciem dla chomika i z niczego jej tak dobrze nie leci jak z tego. A ze moze sobie tam siegac to oczywiscie to robi-gdy nie widze.Co mozna to mozna ale przy pewnych rzeczach trwam i bede trwala bo chodzi tu o bezpieczenstwo. Nawet jesli zawale cos kolejnego z listy moich konikow to tego nie popuszcze.Ale sie rozpedzilam. To dlatego,ze wczoraj mialam przerwe bo nam przypadkowo przecieli lacze telefoniczne i dopiero dzisiaj naprawili.No i prosze, znowu siedze po nocach. Nic dziwnego,ze Ella wstaje przede mna i robi przymiarki.Edytko, dzieki za motywacje. Tak naprawde to pewnie przydalby mi sie porzadny kop ale oszczedze ci podrozy przez kanal ;)Slodkich snow. Ja tez jestem okropna jesli chodzi o ranne wstawanie. Slowik raczej niz skowronek.Witam w klubie ;)
    • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 15.06.01, 07:44
      Bogusiu, fantastyczna grafika, naprawdę mnie zachwyciła! Czy to ktoś dla Was robi specjalnie, czy skądś to ściągacie? Naprawdę jestem pod wrażeniem. No a jeśli chodzi o merytorykę, to zapowiada się świetnie.
      • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 16.06.01, 23:53
        Adziu,Ciesze sie,ze pomysl sie spodobal. Grafiki znajduje na stronach projektanckich i sciagam te,ktore mozna sciagnac gratis w zamian za promocje. Napewno nie bedzie to nic profesjonalnego bo ja tez jestem samoukiem i dopiero raczkuje w tej dziedzinie ale mam nadzieje,ze komus sie przyda i ulatwi zycie :)Pozdrawiam cieplutkoBogusia
    • Gość: guest Re: Mamo perfekcjonistko.......... IP: *.* 19.06.01, 23:13
      hej!Tu Monia z Müllheim.Bogusia Twoja strona jest super,a ta krateczka urzekajaca.Co do mnie to sobie przypominam jak po porodzie Julka gdy byla u mnie mama oswiadczyla mi powaznie no corciu teraz musisz sobie wybrac jakis dzien w tygodniu i caly dom wtedy posprzatac.Malutki dzidzius musi miec czysto i wyprasowane,codzienna kapiel itd.No coz mama wyjechala a ja robilam jak uwazalam.Mysle ze z ta perfekcja to jest tak ze chcemy tez innym osoba pokazac jak to my dajemy sobie swietnie rade ze wszystkim i wszyscy sa zadowoleni oprocz nas.Po rocznej przerwie wrocilam na uczelnie,co tydzien mam stosy prania,nawet nie mam czasu nieraz zmywarki puscic,pranie lezy w pralce nawet i 2 dni(juz wyprane),za lozkami i w katach sa pokazne kupki kurzu no i co z tego wazne ze robie cos co mnie interesuje wlasnie z tego bym nie mogla zrezygnowac a poza tym teraz otworzyly sie dla mnie wieksze szanse,no i dojrzalam do pewnych rzeczy.Musze konczyc bo Julek mnie wzywa a i tak jest pozno No to pa byla perfekcjonistka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka