ewagrab39 27.04.11, 11:00 Jak to dziewczyny u Was wyglada (wygladalo)? Odpowiedz Link Zg艂o艣 Obserwuj w膮tek Podgl膮d Opublikuj
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:13 przyjecha艂am, przywita艂am si臋, przesiedzia艂am dwie godziny w ko艣ciele s艂uchaj膮c j臋zyka, kt贸rego nie rozumiem M wype艂ni艂 wszelkie funkcje oficjalne - od przywitania go艣ci, przez obfotagrafowanie si臋 dalszymi i bli偶szymi kuzynami, wr臋czy艂 prezent i wybrali艣my si臋 na spacer, bo uznali艣my, 偶e nie do ko艅ca wypada nam wtr膮ca膰 si臋 w imprez臋, kt贸r膮 przygotowa艂a ex. Um贸wili艣my si臋, 偶e po imprezie (d艂uga nie by艂a, obiad w knajpie) zabierzemy ch艂opak贸w do lunaparku. Pokr臋cili艣my si臋 na karuzeli, M wykupi艂 ch艂opcom bilety na wszelkie ruchome sprz臋ty, jakie sobie wymy艣lili, a my siedzieli艣my w kafejce popijaj膮c kaw臋. Wszystko. Spraw finansowania wydarzenia nie znam, bo mnie to nie interesowa艂o. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:16 Mnie wtedy nie by艂o na horyzoncie, wi臋c wiem tylko z opowie艣ci. Generalnie M pojecha艂 z mam膮 do ko艣cio艂a, porozmawia膰 chwil臋 z ma艂膮 i pogratulowa膰. Na przyj臋cie nie zostali zaproszeni, bo cytuj膮c ex "by艂o tylko dla rodziny". Wcze艣niejsza propozycja wsp贸lnego zorganizowania imprezy zosta艂a odrzucona przez ex. Odpowiedz Link Zg艂o艣
erillzw Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 17:58 polifonia1983 napisa艂a: > Mnie wtedy nie by艂o na horyzoncie, wi臋c wiem tylko z opowie艣ci. Generalnie M po > jecha艂 z mam膮 do ko艣cio艂a, porozmawia膰 chwil臋 z ma艂膮 i pogratulowa膰. Na przyj臋c > ie nie zostali zaproszeni, bo cytuj膮c ex "by艂o tylko dla rodziny". Wcze艣niejsza > propozycja wsp贸lnego zorganizowania imprezy zosta艂a odrzucona przez ex. Ciagle zapominam, ze ojciec i babcia to nie rodzina.. sorrki za lekka ironie ale mimo ze wiele z Was opisuje sytuacje ktore wynikaja z takiego myslenia nadal potrafia mi opasc majtki.. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:12 Wiesz mi, mi ju偶 wszystko, co mog艂o opa艣膰, opad艂o Szuram po pod艂odze. Odpowiedz Link Zg艂o艣
jowita771 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 29.04.11, 15:48 > sorrki za lekka ironie ale mimo ze wiele z Was opisuje sytuacje ktore wynikaja > z takiego myslenia nadal potrafia mi opasc majtki.. U nas tez tak by艂o na pocz膮tku, tzn. Eksia przyje偶d偶a艂a z rodzina na wakacje do swojej matki, m贸j m膮偶 nie widzia艂 swojej starszej c贸rki np. p贸艂 roku, bo odleg艂o艣膰, a eksia uwa偶a艂a, 偶e ojciec jest na szarym ko艅cu, najpierw dziecko musia艂o z ni膮 obskoczy膰 ca艂膮 jej rodzin臋, jakie艣 siostry jej matki, bo najpierw rodzina. Rozumiem, 偶e dla niej ciotka jest bli偶sz膮 rodzina ni偶 eksm膮偶, ale dla dziecka jednak ojciec ni偶 cioteczna babcia. Dziecko tez wola艂o do taty. Odpowiedz Link Zg艂o艣
ewagrab39 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:40 A wiecie dziewczyny jak to u mnie wyglada? Moj NM oczywiscie bedzie bral udzial w komunii na pelnych prawach. Bedzie impreza (tylko nie wiem czy w restauracji, czy w domu), beda dziadkowie z jednej i drugiej strony, chrzestni i wspolne biesiadowanie... Ja oczywiscie z racji tego, ze MLODEGO nawet nie znam (pomimo tego, ze juz 8 miesiecy mieszkamy razem) spedze sobie ten "cudowny" dzionek gdzies z boku... I co Wy kobitki na to? Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:50 ale to nie jest moment na zapoznanie si臋. Rozumiem, 偶e jest ci przykro, ale wierz mi - nie omija ci臋 nic wielkiego (z punktu widzenia osoby doros艂ej i nie b臋d膮cej w uk艂adzie). Raczej skup si臋 na tym, dlaczego po 8 miesi膮cach mieszkania razem nie znasz dziecka swego faceta. Ja fakt faktem nie zna艂am d艂u偶ej, bo dwa lata, ale u nas swoje robi艂a odleg艂o艣膰. Odpowiedz Link Zg艂o艣
ewagrab39 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 13:29 Wiem, ze to nie jest moment na poznanie sie. Jeszcze kilka miesiecy temu myslalam, ze oczywiscie do tej komunii Mlodego poznam. I tak bym tam nie poszla, ale zupelnie inaczej wygladaloby to wszystko gdybym poznala syna mojego NM. A tak??? Jakos mi nie gra to, ze M艂ody pozostajac w slodniej nieswiadomosci (ze jego ojciec od dosc dawna ma kogos) bedzie swietowal swoj dzien z mamusia, tatusiem (ktorzy od dwoch lat sa po rozwodzie), dziadkami i cala reszta rodzinki przy jednym stole... Moze jakos to glupio zabrzmialo, ale jakos mi to wszystko nie trybi... Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 19:01 ale czekaj, bo ja czego艣 nie rozumiem - napisa艂a艣, 偶e ma艂y b臋dzie 艣wi臋towa艂 z rozwiedzionymi rodzicami i dziadkami - czy jest w tym co艣 z艂ego? Chyba dobrze, 偶e rodzice nie po偶arli si臋 do tego stopnia, 偶e nie s膮 w stanie zje艣膰 razem posi艂ku i by膰 przy dziecku w wa偶nym dla niego momencie. Z ca艂膮 sympati膮, ale nie jeste艣 konieczna w tym uk艂adzie. I jak dla mnie to nie jest problem. Problem jest inny - dlaczego tw贸j facet nie chce przedstawi膰 ci臋 dziecku. To jest temat do zastanawiania si臋, a nie to z kim dziecko, kt贸rego nie znasz, sp臋dzi komuni臋. Ja by艂abym nawet szcz臋艣liwa nie musz膮c uczestniczy膰 w takiej uroczysto艣ci. Z rado艣ci膮 bym w tym czasie nawet hm..., no niech b臋dzie, jakie艣 pranie wyprasowa艂a Odpowiedz Link Zg艂o艣
tully.makker Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 13:09 wiecie dziewczyny jak to u mnie wyglada? Moj NM oczywiscie bedzie bral udzial > w komunii na pelnych prawach. Bedzie impreza (tylko nie wiem czy w restauracji > , czy w domu), beda dziadkowie z jednej i drugiej strony, chrzestni i wspolne b > iesiadowanie... Ja oczywiscie z racji tego, ze MLODEGO nawet nie znam (pomimo t > ego, ze juz 8 miesiecy mieszkamy razem) spedze sobie ten "cudowny" dzionek gdzi > es z boku... I co Wy kobitki na to? No calkiem to normalne. My z exem tez wlasnie w ten sposob zorganizowalismy komunie Babelka, z ta jedna poprawka, ze ja nie mialabym nic przeciwko temu, gdyby ex chcial zaprosil swoja owczesna partnerke ( pozniej zone, obecnie juz ex no 2), ale on sie na to nie zdecydowal. Do czego sie nie wcinalam, bo to nie moja sprawa. Ja na komuni Malej taz nie bylam, ze wzgledu na to, ze byl tam dosc potezny konflikt i uznalam, ze moja obecnosc i dodatkowe problemy z tego wynikajace sa doskonale zbedne w tej sytuacji. Zlozylam Mlodej zyczenia przez telefon. Odpowiedz Link Zg艂o艣
erillzw Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 17:59 ewagrab39 napisa艂a: > A wiecie dziewczyny jak to u mnie wyglada? Moj NM oczywiscie bedzie bral udzial > w komunii na pelnych prawach. Bedzie impreza (tylko nie wiem czy w restauracji > , czy w domu), beda dziadkowie z jednej i drugiej strony, chrzestni i wspolne b > iesiadowanie... Ja oczywiscie z racji tego, ze MLODEGO nawet nie znam (pomimo t > ego, ze juz 8 miesiecy mieszkamy razem) spedze sobie ten "cudowny" dzionek gdzi > es z boku... I co Wy kobitki na to? Zadalabym sobie podstawowe pytanie dlaczego moj partner nie chce mnie poznac z bardzo waznym w jego zyciu czlowiekiem. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:44 na 3 propozycje wspolfinansowania i pomocy we wspolorganizowaniu , ex powiedziala "dam sobie rade" i w zwiazku z tym do konca nie bylo wiadomo czy to oznacza ze ojciec bedzie na komunii dziecka. komunia odbyla sie w naszym miejscu zamieszkania mimo ze dziecko na codzien mieszka hektary stad. zostalismy zaproszeni my i dziadkowie. tatus dziecka powiedzial ze ma ex w nosie i zachowywal sie jak ojciec dziecku, dziecko zreszta bardzo go wszedzie oczyma szukalo i pytalo o niego jesli zniknal z pola widzenia. ojczym na codzien zwany rowniez tata, trzeba przyznac dyplomatycznie odsuna sie na bok. dziecko bylo szczesliwe bo mialo wszystkich kolo siebie tego dnia.chociaz po komunii nie moglo z nami zostac , bo ten dzien spedza sie z RODZICAMI. moj maz czul sie troche niezrecznie ze nie wspolfinansowal imprezy w knajpie, ubrania itd ale coz. chcieli艣my. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 12:46 no u nas wszyscy jak jedna wielka rodzina siedzielismy w knajpie kolo siebie. mnie to zwisalo. nie mam problemow z porozumiewaniem sie z kimkolwiek. dziecko bylo szczesliwe.to bylo najwazniejsze. gdybym nie przyszla byloby rozczarowane (bralam to pod uwage przez chwile ale moj maz mi wybil z glowy.) Odpowiedz Link Zg艂o艣
jowita771 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 13:04 Eksia mieszka w drugim ko艅cu Europy z m臋偶em i dzie膰mi. Ja tam nigdy wcze艣niej nie by艂am, m贸j M - tak. Przed wys艂aniem zaprosze艅 Eksia rozmawia艂a z M telefonicznie, wyrazi艂a ch臋膰 zaproszenia jego, mnie i naszego wsp贸lnego dziecka, a tak偶e te艣ci贸w. Rozmawiali o kosztach, M zaproponowa艂 pokrycie po艂owy koszt贸w takich og贸lnych + pokrycie koszt贸w za go艣ci ze swojej strony. Eksia si臋 zgodzi艂a. Uwa偶am, 偶e to w porz膮dku, bo z "naszej" strony by艂y cztery osoby, w tym dziecko, a od strony Eksi - ze 25, z czego wi臋kszo艣膰 to rodzina jej obecnego m臋偶a, wi臋c z jakiej paki M mia艂 p艂aci膰 za nich. By艂o bardzo kulturalnie, po obiedzie by艂y ta艅ce. Pogada艂am sobie z Eksi膮. Moja te艣ciowa si臋 bardzo martwi艂a, jak ja si臋 b臋d臋 tam czu艂a, m贸wi艂am jej, 偶e mn膮 si臋 nie musi przejmowa膰, bo mnie takie sytuacje nie stresuj膮. I dobrze jej m贸wi艂am, to ona mia艂a problem, ja bawi艂am si臋 艣wietnie. Nie mog臋 poj膮膰 takiego zachowania, jak kto艣 opisa艂 w tym w膮tku, 偶e ojciec i dziadkowie nie s膮 zaproszeni, bo przyj臋cie jest tylko dla rodziny. Ojciec i dziadkowie to nie rodzina? Sama by艂am pasierbic膮 i jak by艂am m艂odsza, to tata po mnie przyje偶d偶a艂, wypi艂 zawsze jak膮艣 kaw臋, jak by艂a pora obiadu, to zjad艂 z nami obiad, na powitanie i po偶egnanie ca艂owa艂 moj膮 mam臋 w r臋k臋. Na mojej komunii by艂. Jako艣 potrafili normalnie za sob膮 rozmawia膰. Rozumiem, 偶e mo偶na nie chcie膰 zaprosi膰 Neksi, gdybym nie by艂a zaproszona, to bym nie pojecha艂a, ale ojca i dziadk贸w bym zaprosi艂a. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 13:18 Dla mnie to te偶 jest nienormalne, wierz mi. Ja nie jestem niczyj膮 pasierbic膮, ale tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e ca艂a dalsza rodzina jest mocno pachworkowa i w wi臋kszo艣ci przypadk贸w relacje s膮 bardzo dobre. W tym przypadku, niestety, ex tak ustawia spraw臋, dla niej rozw贸d by艂 najwi臋ksz膮 tragedi膮 i do tej pory nie wybaczy艂a M tego, 偶e od niej odszed艂. I zamiast przemy艣le膰 co oboje schrzanili, 偶e im si臋 nie uda艂o, uzna艂a, 偶e M jest potworem, kt贸rego nale偶y ukara膰. Ona w og贸le nie widzi tego, 偶e krzywdzi dziecko, albo nic jej to nie obchodzi. Przeczyta艂am Wasze posty i zrobi艂o si臋 mi strasznie przykro, 偶e tylko u mnie jest tak nienormalnie. Odpowiedz Link Zg艂o艣
konstancja16 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 13:28 No, u nas komunii nie bedzie bo Maly nie chodzi na zadne katechezy. Ale gdyby byla to tak wlasnie sobie to wyobrazam, wszyscy do kupy. Ja oczywiscie probowalabym sie wykrecic, a NM by mnie poprosil uzasadniajac, ze Malemu zalezy i bysmy sie tam wszyscy spotkali i rozmawiali o pogodzie, o kryzysie albo o tym jak Maly ladnie recytuje. Z Ex widuje sie czasem jak odwozimy Malego razem (niekiedy nam wypada po drodze jak skads wracamy) i rozmawiamy normalnie, pytamy co slychac, odpowiadamy ze dobrze i tyle. Nie widze problemu. NM chcial mnie kiedys wyciagnac na jakies imprezy w szkole Malego (ze niby Maly pytal o mnie), ale sie nie dalam wyciagnac. Gdyby jednak chodzilo o cos waznego dla niego i niepowtarzalnego to pewnie bym sie wybrala. Cos na zasadzie imienin u cioci Zosi: wszyscy sie mecza, ale czego sie nie robi dla naszej ukochanej ciotuni Odpowiedz Link Zg艂o艣
missasistant Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 14:31 Nie 艂am si臋, Polifonia, nie tylko u Ciebie Ja wprawdzie mia艂am podobne dylematy, ale nie pod k膮tem komunii M艂odej, tylko jej 艣lubu (ot, trafi艂a mi si臋 doros艂a "sztuka"), ale zanim sko艅czy艂am si臋 zamartwia膰 jak to wszystko wypadnie, M艂oda przesta艂a si臋 odzywa膰. Mieszka w innym mie艣cie, wi臋c kontakty i tak zawsze by艂y do艣膰 sporadyczne, ale odk膮d si臋 znamy, bardzo si臋 stara艂am podtrzymywa膰 dobry kontakt (pewnie ZA bardzo). Inicjowa艂am spotkania, lub "naprowadza艂am" NMa, gdy uwa偶a艂am, 偶e za d艂ugo jest cisza. A偶 dotar艂o do mnie, 偶e to dzia艂a w jedn膮 stron臋. Wiec przesta艂am zaczepia膰 i co? I nic. Zero kontaktu od kilku miesi臋cy. Wi臋c impreza mnie najwyra藕niej ominie Odpowiedz Link Zg艂o艣
aragorna71 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 15:06 Na komunii swojej pasierbicy nie bylam i nie mialam z tym problemu. Zreszta chlop tez zostal tylko "poproszony" o kase a o zaproszeniu mowy nie bylo ani jego, ani dziadkow ani chrzesnych z jego strony. Wszyscy przyszli bez zaproszenia tylko do kosciola, mala dostala prezenty. Chlop zaplacil tylko za fotografa i porobil troche zdjec. Tydzien pozniej zrobil malej mala imprezke w domu dziadkow na ktorej juz bylam i tez malej kupilam drobny prezent. Nawet gdyby chlop z rodzina byli zaproszeni a ja nie tez byloby mi obojetne. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 15:14 Dzi臋ki Przykro mi, 偶e tak wam wysz艂o. My艣l臋, 偶e jest 艂atwiej, jak dostaje si臋 m艂odsze dziecko, wtedy mo偶na nawi膮za膰 z nim wi臋藕. Na razie mam z m艂od膮 bardzo dobry kontakt, ale te偶 nie uwa偶am tego za sta艂y punkt we wszech艣wiecie. By膰 mo偶e za par臋 lat ona te偶 nas oleje, nigdy nie wiadomo. Na razie chc臋 mie膰 pewno艣膰, 偶e ze swojej strony robi臋 wszystko, 偶eby kontakty mi臋dzy nami by艂y bardzo dobre i staram si臋 pom贸c M w utrzymaniu tych kontakt贸w. Za kilka lat zobaczymy, czy to nam si臋 uda艂o. Moja kuzynka jest macoch膮 tr贸jki doros艂ych os贸b, dwoje z nich mieszka za granic膮, zapraszaj膮 j膮 do siebie, cz臋sto sam膮, bez ich taty, funduj膮 wakacje (nikt tego od nich nie oczekuje), dbaj膮, 偶eby ich dzieci mia艂y z ni膮 kontakt. Z ich rodzon膮 matk膮 te偶. Czasami si臋 udaje Odpowiedz Link Zg艂o艣
ewagrab39 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 17:42 Szkoda, ze tylko czasami Odpowiedz Link Zg艂o艣
altz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 27.04.11, 19:21 Ja sobie odpuszczam komuni臋 syna partnerki, jest do艣膰 du偶o problem贸w w rodzinie i nie chc臋 robi膰 dodatkowej zadymy. Odpowiedz Link Zg艂o艣
tully.makker Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 08:52 > Moja kuzynka jest macoch膮 tr贸jki doros艂ych os贸b, dwoje z nich mieszka za granic > 膮, zapraszaj膮 j膮 do siebie, cz臋sto sam膮, bez ich taty, funduj膮 wakacje (nikt te > go od nich nie oczekuje), dbaj膮, 偶eby ich dzieci mia艂y z ni膮 kontakt. Z ich rod > zon膮 matk膮 te偶. Czasami si臋 udaje Ale to zalezy od obu stron - ich dobrej woli, ale tez od tego, czy miedzy ludzmi pojawia sie chemia, sympatia, czy tez nie. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 08:51 No c贸偶, ja mam przed sob膮 ten "mi艂y dzie艅". M艂ody uzna艂 za oczywiste, 偶e b臋d臋 na Jego komunii, Jego mamusia zagrozi艂a, 偶e je艣li si臋 pojawi臋, dostan臋 wp..l Teraz musz臋 dziecku wyja艣ni膰 dlaczego nie b臋dzie mnie z Nim w tym dniu. Zastanawiam si臋 czy je艣li pojawi臋 si臋 w ko艣ciele, szanowna pani i jej rodzinka zrobi膮 zadym臋 ju偶 tam? MM te偶 ma problem, poniewa偶 stwierdzi艂, 偶e idzie tylko do ko艣cio艂a, a na przyj臋cie nie ma zamiaru p贸j艣膰 - raz 偶e musia艂by i艣膰 beze mnie, dwa, 偶e jest u exowej w domu. Ciekawostk膮 przyrodnicz膮 jest "delikatna sugestia" rodziny mm, 偶e JA powinnam na niego wp艂yn膮膰 aby poszed艂 na przyj臋cie. Ehhh relacje rodzinne s膮 takie urocze Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 08:59 Karolana, wr贸ci艂a艣! Tylko gdzie by艂a艣 przez tak d艂ugi czas???? A odno艣nie postu - czy twoja exowa nie jest przypadkiem z tych, kt贸rym rozprostowa艂y si臋 zwoje m贸zgowe i z r贸wnowaga to u niej stan niezbyt cz臋sto spotykany? Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 09:54 Ano wr贸ci艂am Mieli艣my ma艂y armagedon, mm narobi艂 kilku g艂upot i troch臋 nam si臋 偶ycie skomplikowa艂o. Teraz pracujemy na wzgl臋dn膮 normalno艣膰, co nie jest 艂atwe. Jedyny plus sytuacji to taki, 偶e mamusia w ko艅cu zacz臋艂a si臋 troch臋 bardziej dzie膰mi zajmowa膰. Chyba dotar艂o do niej, 偶e je traci... A mo偶e po prostu unios艂a si臋 jak膮艣 swoj膮 ambicj膮 i stwierdzi艂a, 偶e jej dzieci nie b臋d膮 do obcej baby m贸wi膰 "mamo"? Tylko, niestety, dzia艂ania do tego celu u偶yte dalekie s膮 od sensowno艣ci. Jaki b臋dzie efekt to si臋 oka偶e, na razie jest kiepsko. Kiedy艣 na podstawie jej akcji napisz臋 ksi膮偶k臋 pt. "1001 艣wi艅stw, kt贸re mo偶na zrobi膰 by艂em, jego nowej, a przede wszystkim dzieciom" Teraz kombinuj臋 co zrobi膰 偶eby M艂ody jak najmniej ucierpia艂 w zwi膮zku z t膮 komuni膮. I bij臋 si臋 z my艣lami, czy m贸wi膰 Mu prawd臋, czy k艂ama膰. Przy Jego dociekliwo艣ci ogl臋dne t艂umaczenia i stwierdzenia "bo tak wysz艂o" nie zdadz膮 egzaminu. Wi臋c wesz艂am na forum w poszukiwaniu pomys艂贸w. Mo偶e kt贸ra艣 z Dziewczyn co艣 podpowie? Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 10:46 Bardzo bym chcia艂a Ci pom贸c, ale nie mam praktyki w takich sytuacjach. Przychodzi mi do g艂owy tylko przypowie艣膰 o wyroku salomonowym - ta kobieta, kt贸ra kocha prawdziwie nie kocha egoistycznie. Mo偶e spr贸buj zaproponowa膰 ma艂emu, 偶e kolejny weekend po komunii sp臋dzicie wsp贸lnie i wymy艣licie sobie w艂asn膮 imprez臋? Wypad do lunaparku, dinolandii czy p贸艂 dnia na gokartach. Popro艣 o specjalne zdj臋cie komunijne, 偶eby wiedzia艂, 偶e tobie zale偶y. A o twojej ex nic nie powiem, bo to faktycznie wyj膮tkowo przykre nawet dla osoby postronnej, kiedy s艂yszy, 偶e matka m膮ci w 偶yciu w艂asnych dzieci. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:07 powiedziec prawde. 9 latek to nie 5 latek.wiecej widzi i rozumie niz nam sie wydaje. oczywiscie prawde w sposob do strawienia dla dziecka. czyli "dziekuje ci za zaproszenie, bardzo chcialabym pojsc, ale nie potrafimy sie dogadac z twoja mama i pewnie bysmy sie posprzeczaly, a to ma byc przeciez twoj szczesliwy dzien i niechcialbys zeby cos go popsulo? prawda? a pozatym nie martw sie, w nastepny weekend zrobimy sobie z tej okazji przepyszny obiad.i wielkie lody" no chyba ze pojdziesz do kosciola "ingognito" i mu to powiesz ze pojdziesz sobie i bedziesz stala z tylu i bedziesz patrzyla na niego bo na pewno bedzie super wygladasz i potem mu opowiesz jak bylo. itd. ja bym tak zrobila. my mowimy dziecku jesli okazuje sie ze nie moze spotkac sie z tata (widuje sie co kilka miesiecy) ze tata bardzo czeka, ale niestety mama oznajmila w ostatniej chwili ze ich nie bedzie. albo ze nei moze przyjechac na swieta bo mama uwaza ze nie bo nie. dziecko w tym wieku i tak jest lojalne wobec matki. i przyjmuje jej decyzje jako cos czego nie mozna zmieniac .natomiast ten wiek nie trwa wiecznie.i predzej lub pozniej madre dziecko same podazy swoja droga. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:33 Morel, masz racj臋, wst臋pnie ju偶 tak to powiedzia艂am - "Bardzo chcia艂abym by膰 z Tob膮, ale niestety, nie b臋dzie to mo偶liwe, na pewno b臋d臋 o Tobie my艣la艂a w tym dniu i postaram si臋 by膰 chocia偶 w ko艣ciele." Teraz czekam na dr膮偶enie - tak to zazwyczaj jest, M艂ody dostaje info, trawi, a p贸藕niej dr膮偶y. Kiedy zacznie dr膮偶y膰, zaserwuj臋 Mu tekst o braku porozumienia i niech臋ci do psucia Jego 艣wi臋ta. Dzi臋ki. W ko艣ciele pewnie i tak b臋dziemy sta膰 z mm gdzie艣 na ko艅cu, potem on p贸jdzie z艂o偶y膰 偶yczenia w imieniu nas obojga, a ja jako艣 si臋 ulotni臋. Mam nadziej臋, 偶e nat艂ok wra偶e艅 b臋dzie dla M艂odego taki, 偶e nie b臋dzie si臋 zbytnio zastanawia艂 nad tym. A w ramach osobistego prezentu piek臋 ciasto na to przyj臋cie M艂ody jeszcze nie wie, to niespodzianka Edw-ina, c贸偶 mog臋 powiedzie膰. S膮 osoby, kt贸rym wydaje si臋, 偶e maj膮 akt w艂asno艣ci na dzieci i 偶e dzieci to takie ma艂e stworki, kt贸re niewiele wiedz膮, widz膮, s艂ysz膮 i czuj膮. I przecie偶 odwieczny dylemat - CZYIM 艣wi臋tem jest I komunia? Dziecka czy jego matki? Niestety, zadziwiaj膮co cz臋sto wychodzi na to, 偶e jednak matki... Szczerze m贸wi膮c, nie pcha艂abym si臋 do domu exowej, bo i po co. Ale postawienie sprawy w taki spos贸b, w jaki ona to zrobi艂a... S膮dz臋, 偶e przyj臋cie do wiadomo艣ci, 偶e Dzieci mnie kochaj膮 i chc膮 ze mn膮 sp臋dza膰 czas jest poza jej zasi臋giem. Ja prze偶yj臋, powkurzam si臋 i uspokoj臋. Niestety, dla Dzieci nie jest to takie proste... Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:10 Morel, masz racj臋, wst臋pnie ju偶 tak to powiedzia艂am - "Bardzo chcia艂abym by膰 z > Tob膮, ale niestety, nie b臋dzie to mo偶liwe, na pewno b臋d臋 o Tobie my艣la艂a w tym > dniu i postaram si臋 by膰 chocia偶 w ko艣ciele." Karolana, my艣l臋, 偶e zrobi艂a艣 bardzo dobrze, tak m贸wi膮c. Ile wydr膮偶y, tyle jego. Ja czasami musz臋 si臋 nie藕le napoci膰, 偶eby odpowiadaj膮c na jakie艣 pytanie, nie powiedzie膰 藕le o matce m艂odej. Je偶eli dasz mu ciasto i b臋dziesz w ko艣ciele, to jest to baardzo du偶o. Wydaje si臋 mi, 偶e dziecko, kt贸re jest nara偶one na krzyki i awantury, jest w stanie zrozumie膰, je艣li nie doceni膰 to, 偶e kto艣, 偶eby mu by艂o lepiej, tych awantur unika. > Edw-ina, c贸偶 mog臋 powiedzie膰. S膮 osoby, kt贸rym wydaje si臋, 偶e maj膮 akt w艂asno艣c > i na dzieci i 偶e dzieci to takie ma艂e stworki, kt贸re niewiele wiedz膮, widz膮, s艂 > ysz膮 i czuj膮. ano... Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:20 Acha, Karolana, przy okazji jakiego艣 wyst臋pu w szkole, na kt贸rym z przyczyn wiadomych nie mog艂am by膰 MM nagra艂 ca艂e przedstawienie kamer膮. Potem zrobili艣my rodzinny seans, obejrza艂am z m艂od膮, by艂a strasznie dumna i opowiada艂a o wszystkich dzieciach, paniach itd. Mo偶e to jest jakie艣 rozwi膮zanie? Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:24 polifonia1983 napisa艂a: > Acha, Karolana, przy okazji jakiego艣 wyst臋pu w szkole, na kt贸rym z przyczyn wia > domych nie mog艂am by膰 MM nagra艂 ca艂e przedstawienie kamer膮. Potem zrobili艣my ro > dzinny seans, obejrza艂am z m艂od膮, by艂a strasznie dumna i opowiada艂a o wszystkic > h dzieciach, paniach itd. Mo偶e to jest jakie艣 rozwi膮zanie? Oooo, z komunii b臋dzie robiony film, wi臋c na pewno M艂ody b臋dzie chcia艂 go p贸藕niej oglada膰 Super, zrobimy seans filmowy Dzi臋ki. Odpowiedz Link Zg艂o艣
altz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 19:54 > Mo偶e kt贸ra艣 z Dziewczyn co艣 podpowie? Zak艂adam kiec臋 i co艣 podpowiem. 1) Po pierwsze i najwa偶niejsze, to s艂ucha膰 dziecka! Je艣li nie wyobra偶a sobie komunii w ko艣ciele bez macochy, to trzeba i艣膰. To jest miejsce publiczne. 2) Po drugie: s艂ucha膰 i wspiera膰 partnera. Je艣li sobie nie wyobra偶a, 偶e mia艂by p贸j艣膰 sam, dziecko chce tego, to mo偶na jasno powiedzie膰 drugiej stronie, 偶e je艣li zrobi awantur臋, to zrobi j膮 dziecku i wam obojgu. Je艣li jest pewno艣膰, 偶e ca艂a impreza b臋dzie zepsuta, to warto porozmawia膰 o tym z dzieckiem i zrobi膰 mu ma艂e przyj臋cie w ma艂ym gronie w innym terminie, o czy poinformowa膰 wcze艣niej. Prawda i tylko prawda! Nie trzeba wnika膰 w szczeg贸艂y, kto co komu powiedzia艂 i jak zakl膮艂, ale m贸wi膰, 偶e mam nie chce was obojga, wi臋c si臋 spotkacie kiedy indziej. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 29.04.11, 11:21 altz napisa艂: > > Mo偶e kt贸ra艣 z Dziewczyn co艣 podpowie? > Zak艂adam kiec臋 i co艣 podpowiem. 艁oj, sorki Dziewczyny i Ch艂opaki > 1) Po pierwsze i najwa偶niejsze, to s艂ucha膰 dziecka! Je艣li nie wyobra偶a sobie ko > munii w ko艣ciele bez macochy, to trzeba i艣膰. To jest miejsce publiczne. Niby racja. > 2) Po drugie: s艂ucha膰 i wspiera膰 partnera. Je艣li sobie nie wyobra偶a, 偶e mia艂by > p贸j艣膰 sam, dziecko chce tego, to mo偶na jasno powiedzie膰 drugiej stronie, 偶e je艣 > li zrobi awantur臋, to zrobi j膮 dziecku i wam obojgu. Eeeee, w przypadku TEJ "drugiej strony" takie argumenty nie skutkuj膮, a wr臋cz s膮 obracane przeciwko nam, na zasadzie "je艣li chcecie 偶eby dziecko nie mia艂o nieprzyjemno艣ci, to ona (tj. ja) ma si臋 nie pojawia膰" Poza tym wg "drugiej strony" co艣 takiego jak ch臋膰 dziecka do kontaktu ze mn膮 jest wynikiem naszego nacisku, nie rzeczywistych uczu膰 dziecka > Je艣li jest pewno艣膰, 偶e ca艂 > a impreza b臋dzie zepsuta, to warto porozmawia膰 o tym z dzieckiem i zrobi膰 mu ma > 艂e przyj臋cie w ma艂ym gronie w innym terminie, o czy poinformowa膰 wcze艣niej. I to w zasadzie jedyne wyj艣cie. > Prawda i tylko prawda! Nie trzeba wnika膰 w szczeg贸艂y, kto co komu powiedzia艂 i > jak zakl膮艂, ale m贸wi膰, 偶e mam nie chce was obojga, wi臋c si臋 spotkacie kiedy ind > ziej. Zapewne masz racj臋 Dzi臋ki. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:15 > Ciekawostk膮 przyrodnicz膮 jest "delikatna sugestia" rodziny mm, 偶e JA powinnam n > a niego wp艂yn膮膰 aby poszed艂 na przyj臋cie. > Ehhh relacje rodzinne s膮 takie urocze heheh no wiesz skades to znam.poniekad. tesciowa tak bardzo chcialaby zeby dziecko nie ucierpialo ze uwaza ze moj maz powinien byc dla ex bardzo mily, nie pyskowac, odpuszczac- bo po co pogarszac sytuacje. przy czym uwazam ze im bardziej odpuszcza tym ex bardziej uwaza sie za "wlasciciela" dziecka.jedynego.plus ojczym.bo stanowia rodzine.a moj maz rodzina nie jest.i na komuni tak bylo" skoro nie placiles to nie mozesz wymagac" z tym ze akurat chcial placic a nie mogl sie dogadac z ex i takie tam bledne kolo jak maz odwozi dziecko , to mojej tesciowej sie wydaje ze ex pewnie go zaprosi na herbate/kawe/obiad i on oczywiscie powinien przyjac zaproszenie. jesli ex odbiera dziecko od tesciowej tesciowa prawie gotuje jej obiad.bo przeciez to matka wnuczecia. i najlepiej zeby moj maz sobie odpuscil klotnie i walki bo przeciez i tak nie wychowuje dziecka tylko ex wychowuje a on jest ojcem niedzielnym wiec i tak nie ma nic do gadania wiec powinien z godnoscia przyjmowac to co mowi ex Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:27 ale wiesz, dla mnie te kawki, herbatki i obiadki te偶 s膮 normalne. Jako艣 nie przypominam sobie, 偶eby ojciec czeka艂 na mnie w samochodzie czy zostawia艂 mnie pod furtk膮. Obiad te偶 nie raz dosta艂 i nawet si臋 cieszy艂, bo matka 艣wietnie gotuje i by艂o mu mi艂o, 偶e nie kaza艂a mu czeka膰 przed drzwiami a偶 dziecko zje, tylko zwyczajnie dostawia艂a kolejny talerz. Kiedy matka przyje偶d偶a艂a do ojca to r贸wnie偶 nie wysy艂a艂a go艂臋bia pocztowego z informacj膮, 偶e czeka za bram膮. Wchodzi艂a, robi艂a sobie co艣 do picia, siada艂a w ogrodzie. Jako艣 to by艂o dla mnie normalne. M贸j M u ex te艣ci贸w r贸wnie偶 dostanie kaw臋/herbat臋 czy obiad. Kilka razy nawet zatrzymywa艂 si臋 u nich na noc czy dwie. A o ile wiem to kiedy odbiera艂 dzieci od ex te偶 spotykali si臋 w domu przy kawie i jakim艣 ciastku, cho膰 ich rozstanie przypomina艂o atak Barbarzy艅c贸w na Rzym. Nie trzeba kogo艣 kocha膰 by umie膰 zachowa膰 przynajmniej pozory dobrych stosunk贸w. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:42 Wiesz, Edw-ina, wszystko zale偶y od tego, jak przebiega艂o rozstanie i jaki poziom prezentuj膮 obie strony. Ja nie wyobra偶am sobie, 偶e mm przesiaduje u swojej ex, bo oni nawet smsowo potrafi膮 si臋 po偶re膰, a co dopiero face-to-face. Fakt, mm ma swoje za uszami, nie powiem, kilka spraw m贸g艂 za艂atwi膰 inaczej. Ale te偶 pani ex nie jest osob膮, z kt贸r膮 mo偶na normalnie si臋 porozumie膰. Jej rodzice te偶 nie pa艂aj膮 mi艂o艣ci膮 do mm, co nawet rozumiem, 艣mia艂 bowiem opu艣ci膰 ich c贸rk臋 zwalaj膮c im na g艂ow臋 spory ba艂agan. A rodzice mm, co艣 jak te艣ciowie Morel - chc膮 mie膰 艣wi臋ty spok贸j "dla dobra dzieci" i staraj膮 si臋 nie zadziera膰 z wszechw艂adn膮 rodzicielk膮 ich wnuk贸w. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:03 tak, tylko ten spokoj "dla dobra dzieci" jest strasznie uludny.ale tego juz tesciowie nei rozumieja. ze hipokryzja jest picie kawy z ex i rozmawianie o czyms tam jednoczenie wiedzac ze kolejny raz zobaczysz dziecko za 4 miesiace wyszarpujac je laskawie na kilka dni. z reglamentacja godzin. ale dla tesciow moja maz zachowuje sie zle bo powienien odpuscic bo dom dziecko ma tam.a ti jest tylko tata. z czym absolutnie nie mozemy sie zgodzic. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 11:56 ale ja jestem za tym zeby dorosli pili razem herbatki! sama wysylam meza na kawe z ex zeby na neutralnym gruncie obgadali kilka spraw.(inna sprawa ze on nie bardzo chce bo wie jak to sie konczy..) sa takie momenty ze wyglada ze nadeszlo wzgledne porozumienie.ze rodzice dziecku doszli do porozumienia ze musza obcowac ze soba w zgodzie orzez nastepne x lat.ale potem nastepuje jakis krach.najczesciej chodzi oczywiscie o ilosc spotkan z dzieckiem.i wtedy wlacza sie tesciowa z formulka zeby maz sobie odpuscil bo i tak nie wychowuje dziecka a jak sie pokloci z ex to bedzie jeszcze gorzej. a tu sie nie zgadzam bo dziecko jest w takim wieku ze musi widzec ze ojcu zalezy a nie odpuszcza. reasumujac: te kawki/herbatki bylyby mozliwe gdyby matka dziecka nie robila wszystkiego zeby wszyscy dookola mysleli ze ojcem dziecka jest ojczym dziecka.wiem ze to skomplikowanie brzmi.ale tak jest. Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:13 No masz racj臋, ja teoretycznie wiem, 偶e s膮 ludzie i taborety, ale jako艣 zawsze wydaje mi si臋, 偶e mo偶na si臋 dogada膰. Po prostu ja sama jestem przyk艂adem nieprzystawalnym do rzeczywisto艣ci - przyja藕ni臋 si臋 z kilkoma moimi ex, a nawet z obecn膮 偶on膮 jednego z nich, z ex te艣ciem M, kt贸ry jakby na to nie patrze膰 jest mi ca艂kiem obcym cz艂owiekiem, przegadali艣my kiedy艣 p贸艂 nocy nt. strategii Salladyna na Rogach Hittin i wydaje mi si臋, 偶e doros艂o艣膰 zobowi膮zuje do odpowiedniego zachowania, umiej臋tno艣ci przyznania si臋 do b艂臋d贸w, przeproszenia, lecz te偶 bronienia w艂asnych racji. Ale znowu - co ja mog臋 na ten temat wiedzie膰, to, co mi si臋 wydaje nienaturalnie cz臋sto w 偶yciu realnym okazuje si臋 tym najtrudniejszym do zrealizowania. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:22 edw-ina napisa艂a: > wydaje mi si臋, 偶e doros艂o艣膰 zobowi膮zuje do odpowiedniego > zachowania, umiej臋tno艣ci przyznania si臋 do b艂臋d贸w, przeproszenia, lecz te偶 bron > ienia w艂asnych racji. Ehhh, idealistka... Te偶 kiedy艣 taka by艂am A potem trafi艂am na kilku ludzi, kt贸rzy pokazali mi, 偶e mo偶na by膰 metrykalnie doros艂ym, wr臋cz starym, a mentalnie g艂upim g贸wniarzem Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 12:20 Wiesz, optymalnie DLA DZIECKA by艂oby, gdyby doro艣li prze艂kn臋li g艂upi膮 dum臋 i pozwolili dziecku decydowa膰 kto jest kim i z kim kiedy chce sp臋dza膰 czas. Od jakiego艣 czasu korzystamy z mm z pomocy psychologa, z kt贸rym omawiamy nasze dzia艂ania pod k膮tem w艂a艣nie dzieci. I cz艂owiek powiedzia艂 jasno - dzieci maj膮 swoje sposoby na uporanie si臋 z rzeczywisto艣ci膮, a wszelkie odg贸rne regulacje s膮 dla nich krzywdz膮ce. "Nasze" M艂ode wymy艣li艂y sobie, 偶e maj膮 dwa domy, dwie rodziny, dwie mamy. By艂o Im z tym dobrze. Ale pani rodzicielka uzna艂a, 偶e jest to niedopuszczalne i ostatnie p贸艂 roku po艣wi臋ci艂a na wpojeniu Dzieciom, 偶e maj膮 JEDEN dom, drugi jest "na wakacje i weekendowe odpoczynki" (co za tym idzie, nie maj膮 w nim 偶adnych obow膮zk贸w, ani te偶 prawa 偶eby czu膰 si臋 w tym domu "u siebie"), maj膮 JEDN膭 mam臋, a druga to obca baba (cytat), kt贸ra ma Ich w nosie (tak, tak!) i wykorzystuje Ich do w艂asnych cel贸w (na razie jeszcze nie wiadomo do jakich, ale na pewno jakie艣 s膮), no i rodzin臋 maj膮 JEDN膭, w kt贸rej jest tylko mama i jej rodzice plus reszta jej rodziny, bo tatu艣 OD NICH (czyt. od dzieci) odszed艂. I jako艣 w tej opowiastce nie mie艣ci si臋 ca艂y rok, kiedy jedno z dzieci mieszka艂o z nami na sta艂e ani ca艂e lata szarpaniny mm o to, by m贸c regularnie widywa膰 M艂odych. Jedna jest tylko prawda, najmojsza exowej. To, 偶e Dzieci poczu艂y si臋 w tej "prawdzie" oszukane, porzucone, zaniedbane, to ju偶 sprawa poboczna. Zgadzam si臋, 偶e traktowanie pani matki jak zgni艂ego jaja nie s艂u偶y nikomu poza ni膮 sam膮, bo dodaje jej poczucia pewno艣ci i w艂a艣ciwo艣ci jej post臋powania. Nie pomaga te偶 ojcu w kontaktach z dzie膰mi, bo utwierdza exow膮 w przekonaniu, 偶e wolno jej wszystko, a zatem zmienia膰 w艂asne postanowienia kiedy i jak chce, bez 偶adnych konsekwencji. Poza tym dzieci ZAWSZE potrzebuj膮 OBOJGA rodzic贸w. I musz膮 wiedzie膰, 偶e ka偶de z tych rodzic贸w chce z nimi by膰, a je艣li jest mu to utrudniane, walczy. 呕eby potem, za kilka lat nie m贸c ojcu czy matce rzuci膰 w twarz - odpu艣ci艂e艣/艂a艣, bo nie kocha艂e艣/艂a艣, bo tak by艂o wygodniej, bo wola艂e艣/艂a艣 zaj膮膰 si臋 now膮 rodzin膮, mama/tata mia艂a/mia艂 racj臋 co do ciebie. I 偶eby ten walcz膮cy ojciec czy walcz膮ca matka mogli powiedzie膰 - chcia艂em/艂am, stara艂em/艂am si臋, robi艂em/艂am wszystko, co w mojej mocy 偶eby z Tob膮 by膰, a je艣li nie by艂em/艂am, to dlatego, 偶e nie by艂o mi to umo偶liwiane. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 13:00 Poza tym, 偶e u nas m艂oda nigdy nie mieszka艂a, to mam wra偶enie, 偶e opisa艂a艣 nasze 偶ycie. M艂oda nie mo偶e do nas zaprasza膰 znajomych (nawet je偶eli wypadaj膮 jej urodziny, czy imieniny), nie przywozi lekcji (przywozi艂a sporadycznie, ale uznano, 偶e to "nieefektywne")itd. Te偶 korzystamy z pomocy psycholog, na co dzie艅 rozmawiamy te偶 ze znajom膮 pedagog, kt贸ra radzi nam, jak si臋 upora膰 z r贸偶nymi sytuacjami. Niestety nie mo偶emy chodzi膰 do psychologa z ma艂膮, najpierw ex si臋 zgodzi艂a, 偶e p贸jdzie z ma艂膮 i MM, nawet posz艂a, a potem powiedzia艂a ma艂ej, 偶e posz艂a tylko dlatego, 偶eby pilnowa膰 MM, bo chcemy zamkn膮膰 ma艂膮 w psychiatryku. Wi臋c m艂oda przyjecha艂a z p艂aczem, 偶eby艣my jej nie zamykali i dlaczego my艣limy, 偶e jest nienormalna. Teraz chodzimy sami, nawet nie m贸wimy ma艂ej o tym. Zgadzam si臋, 偶e traktowanie pani matki jak zgni艂ego jaja nie s艂u偶y nikomu poza > ni膮 sam膮, bo dodaje jej poczucia pewno艣ci i w艂a艣ciwo艣ci jej post臋powania. > Nie pomaga te偶 ojcu w kontaktach z dzie膰mi, bo utwierdza exow膮 w przekonaniu, 偶 > e wolno jej wszystko, a zatem zmienia膰 w艂asne postanowienia kiedy i jak chce, b > ez 偶adnych konsekwencji. Tylko jak to zrobi膰??? W sytuacji, kiedy wszystkie rozmowy odbywaj膮 si臋 przy dziecku, a ex odmawia spotka艅 z MM bez dziecka, ile awantur mo偶na zafundowa膰 ma艂emu dziecku? Szczerze, jest to dla nas ogromny problem, i je偶eli potrafisz/potraficie co艣 poradzi膰, ch臋tnie wys艂ucham. Ja si臋 czuj臋 bezradna. Je艣li jej nie ust臋pujemy, m艂oda albo jest 艣wiadkiem awantur, albo ex robi awantury jej. Je艣li ust臋pujemy, jest tak, jak piszesz. Poza tym boj臋 si臋, 偶e je艣li nie b臋dziemy ust臋powa膰, m艂oda sama zrezygnuje ze spotka艅, bo jak ka偶dy cz艂owiek, chce mie膰 艣wi臋ty spok贸j, a nie awantury kilka razy w tygodniu. Odpowiedz Link Zg艂o艣
braktalentu Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 28.04.11, 21:31 ". M艂oda nie mo偶e do nas zaprasza膰 znajomych (nawet je偶eli wypadaj膮 jej u > rodziny, czy imieniny) ". Moja pasierbica nie mo偶e do nas zaprasza膰 ch艂opaka (wiemy tylko z relacji M艂odej). Przyznam, 偶e ubawi艂a mnie opcja, w kt贸rej ktokolwiek poza mn膮 decyduje o zapraszaniu kogokolwiek do mojego domu. Ch艂opak sp臋dzi艂 z nami zesz艂e wakacje, a i w tym roku zamierzamy go go艣ci膰. Spraw臋 wizyty za艂atwiamy na linii M艂oda + ch艂opak - M. - rodzice ch艂opaka. Proponuj臋 to samo rozwi膮zanie. Po ustaleniu z dzieckiem kogo ma ochot臋 zaprosi膰, za艂atwiacie spraw臋 bezpo艣rednio z rodzicami znajomych dziecka. "W sytuacji, kiedy wszystkie rozmowy odbywaj膮 si臋 przy dziecku, a ex odmawia spotka艅 z MM bez dziecka, ile awantur mo偶na zafundowa膰 ma艂emu dziecku? " A po co si臋 spotyka膰, je偶eli ka偶da rozmowa ko艅czy si臋 uniesieniem. Wszelkie sprawy na ostrzu no偶a warto za艂atwia膰 listem poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Od wielkiego dzwonu, lub wyj膮tkowego ostrza no偶a wysy艂anym z kancelarii prawnej. Takie po艣rednictwo kancelarii nie jest to偶same z porad膮 prawn膮, ani czynno艣ci膮 prawn膮, wi臋c kosztuje zdecydowanie mniej. Opowie艣ci, 偶e takie post臋powanie tylko zaognia konflikt nale偶y rozwa偶y膰 pod k膮tem mo偶liwo艣ci rozpalenia ogniska na ostrzu no偶a. Rodzice, kt贸rzy stawiaj膮 swoje dzieci w konflikcie lojalno艣ciowym na og贸艂 bardzo na tym trac膮. Zostaj膮 odci臋ci przez dziecko od informacji, kt贸re mog膮 wywo艂a膰 niezadowolenie. Dzieci bardzo szybko ucz膮 si臋, o czym wolno, a o czym nie nale偶y opowiada膰. Te bystrzejsze potrafi膮 opowiada膰 o rzeczach, kt贸re pozwalaj膮 drugiemu z rodzic贸w wy艂adowa膰 negatywne emocje na by艂ym partnerze z pomini臋ciem dziecka. Na przyk艂ad nie m贸wi膮 o wizycie kolegi (bo mama zabroni艂a zaprasza膰 do ojca znajomych), ale opowiadaj膮 o nale艣nikach na kolacj臋 (wiedz膮c, 偶e mama "z rado艣ci膮" upu艣ci sobie pary na temat ojca karmi膮cego niezdrowym g贸wnem). I to jest cz臋艣膰 偶ycia przed kt贸r膮 nie uchronicie dziecka. Im szybciej opracuje sobie Ono strategi臋 przetrwania z rodzicem stawiaj膮cym w konflikcie lojalno艣ciowym, tym lepiej. Pod warunkiem, 偶e nie jeste艣cie knucicielami. Bo na takie jazdy dzieci te偶 opracowuj膮 strategi臋. I mo偶ecie na tym wyj艣膰 jak Zab艂ocki na mydle. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 08:52 No tak, ale dla dziesi臋ciolatki robienie czego艣,co budzi sprzeciw jej matki, jest za du偶ym obci膮偶eniem. Za kilka lat pewnie bez problemu b臋dzie robi膰, co chce, ale teraz, nawet je艣li ma na to ochot臋, nie zrobi tego. A my nie mo偶emy jej do tego namawia膰, bo by艂oby to buntowaniem przeciw matce, czego dziecku robi膰 nie mo偶na. A po co si臋 spotyka膰, je偶eli ka偶da rozmowa ko艅czy si臋 uniesieniem. > Wszelkie sprawy na ostrzu no偶a warto za艂atwia膰 listem poleconym, za zwrotnym po > twierdzeniem odbioru. Od wielkiego dzwonu, lub wyj膮tkowego ostrza no偶a wysy艂any > m z kancelarii prawnej. Takie po艣rednictwo kancelarii nie jest to偶same z porad膮 > prawn膮, ani czynno艣ci膮 prawn膮, wi臋c kosztuje zdecydowanie mniej. Opowie艣ci, 偶e > takie post臋powanie tylko zaognia konflikt nale偶y rozwa偶y膰 pod k膮tem mo偶liwo艣ci > rozpalenia ogniska na ostrzu no偶a. Tote偶 si臋 nie spotykaj膮, albo spotykaj膮 na chwil臋 przy przekazaniu dziecka i nie rozmawiaj膮 o ma艂ej. Dzi臋ki za pomys艂 z kancelari膮. Nigdy nie przysz艂o mi by do g艂owy stawia膰 dziecko w konflikcie lojalno艣ciowym. Dla niej lepiej, a my i tak wychodzimy, jak Zab艂ocki na mydle, bo my nie m贸wimy ma艂ej 藕le o ex, za to ona sobie nie 偶a艂uje. Pozwalamy si臋 jej wy偶ali膰, ale nie pozwalamy m贸wi膰 藕le o mamie. Namawiamy, 偶eby o wa偶nych sprawach m贸wi艂a te偶 mamie, nie tylko nam. Na prawd臋, staramy si臋, 偶eby to, co si臋 dzieje, jak najmniej odbija艂o si臋 na ma艂ej, wi臋c chyba nie jeste艣my knucicielami. Poza tym zgadzam si臋 z tob膮 w opinii o rodzicach stawiaj膮cych dziecko w konflikcie lojalno艣ciowym. Poniewa偶 myslimy dok艂adnie tak samo, ca艂y balansujemy pomi臋dzy zapewnianiem dziecku poczucia bezpiecze艅stwa, a znalezieniem mo偶liwo艣ci za艂atwienia pewnych spraw z ex, tak, 偶eby dziecko nie ucierpia艂o na tym. Odpowiedz Link Zg艂o艣
morel37 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 22:36 > No tak, ale dla dziesi臋ciolatki robienie czego艣,co budzi sprzeciw jej matki, je > st za du偶ym obci膮偶eniem. Za kilka lat pewnie bez problemu b臋dzie robi膰, co chce > , ale teraz, nawet je艣li ma na to ochot臋, nie zrobi tego. A my nie mo偶emy jej d > o tego namawia膰, bo by艂oby to buntowaniem przeciw matce, czego dziecku robi膰 ni > e mo偶na. tu sie zgadzam ze dla 10latka zgodnie z prawami psychologii dzieciecej bunt przeciwko matce to za duze wyzwanie.bo ono slowa matki traktuje jako cos z czym sie nie dyskutuje.tylko przyjmuje do wiadomosci. ale nie zgadzam sie ze nie mozna pokazywac dziecku prawdy.tzn. pokazywac ze moze probowam mowic o swoich emocjach tj. sie sprzeciwiac. co nie znaczy ze to zrobi.ale musi poczuc ze sa na swiecie takze inne prawdy. "nasze" dziecko powiedzialo mi jawnie ze nie moze z mama rozmawiac o tacie bo mama wtedy jest zla. wiec dziecko milczy. ale jednoczesnie matka twierdzi ze dzieco nie teskni za ojcem bo nic o tym nie mowi. i to bledne kolo w jakis sposob umiejetnie trzeba przerwac. i szkoda czasu. bo chwile te ktore sa juz nigdy nie wroca. > Nigdy nie przysz艂o mi by do g艂owy stawia膰 dziecko w konflikcie lojalno艣ciowym. > Dla niej lepiej, a my i tak wychodzimy, jak Zab艂ocki na mydle, bo my nie m贸wimy > ma艂ej 藕le o ex, za to ona sobie nie 偶a艂uje. a mojemu mezowi zdaza sie powiedziec cos o ex nie tyle zlego, co prawdziwego.ale nic czego dziecko o mamie nie wie. reasumujac: mama nie mowi o moim mezu zle, bo w ogole o nim nie mowi. natomiast przez to ze nie mowi zostawia dziecko naladowane emocjami po brzegi. dziecko przez na prawde dlugi czas nie ma okazji porozmawiac o swoich uczuciach do ojca i ojca rodziny .nie ma nikogo komu mogloby powiedziec ze teskni. oczywiscie nie mowimy dziecku co na prawe myslimy o jego matce natomiast nie udajemy ze mama ma racje nie pozwalajac dziecku mowic innym ludziom dookola ze dziecko to ma innego ojca niz ojczym. itd. to co 3,4 lata temu nie bylo tematem bo dzieco nie widzial ow tym problemu a i tesknota byla czyms abstrakcyjnym, jest aktualnie emocjami nie do nazwania. i jesli dziecko mowi ze wolalo by zeby sad ustalil kiedy moze byc u taty, to chyba o czyms swiadczy?(lojalnosc wobec matki kontra poczucie neisprawiedliwosci) oczywiscie nie wtajemniczamy dziecka w sprawy doroslych: ze ustalenia sadowe w tym przypadku bylyby o kant stolu, bo niczego by nie zmienily itd. ale swiadczy to o tym ze dziecko zaczyna cos dostrzegac. moze ktos to nazwc knuciem, a ja mysle ze jest to wspieranie dziecka na tyle zeby w momencie kiedy bedzie gotowe umialo sie sprzeciwic mamie.sprzeciwic tzn. domagac sie swego, czyli kontaktu z ojcem. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 01.05.11, 09:57 nie zgadzam sie ze nie mozna pokazywac dziecku prawdy.tzn. pokazywac ze moz > e probowam mowic o swoich emocjach tj. sie sprzeciwiac. co nie znaczy ze to zro > bi.ale musi poczuc ze sa na swiecie takze inne prawdy. "nasze" dziecko powiedzi > alo mi jawnie ze nie moze z mama rozmawiac o tacie bo mama wtedy jest zla. My te偶 jej pozwalamy i m贸wi nam du偶o (np. 偶e nie mo偶e w og贸le wspomina膰 o tacie, o awanturach, ucieczkach z domu), ale pilnujemy, 偶eby m贸wi艂a o emocjach, a nie o tym, 偶e matka jest g艂upia. Je偶eli teraz potrafi po k艂贸tni z mam膮 wybiec z domu, boj臋 si臋, co zrobi za kilka lat. Fajnie by艂oby my艣le膰, 偶e wsi膮dzie w autobus i przyjedzie do nas, ale nigdy nie ma tej pewno艣ci. Wi臋c dajemy jej szans臋 powiedzie膰, jak si臋 czuje, kiedy mama co艣 robi, ale nie pozwalamy si臋 jej nakr臋ca膰 przeciw matce. Zdarza nam si臋 powiedzie膰, 偶e ex nie ma racji, albo zrobi艂a co艣 藕le, ale w taki spos贸b, 偶eby m艂oda si臋 nie ustawia艂a w pozycji osoby walcz膮cej z w艂asn膮 matk膮. ale jednoczesnie matka twierdzi ze dzieco nie teskni za ojcem > bo nic o tym nie mowi. Nasza powiedzia艂a matce, 偶e chcia艂aby cz臋艣ciej widywa膰 si臋 z tat膮. Us艂ysza艂a, 偶e ma si臋 zamkn膮膰, i 偶e to ex o tym decyduje. Ex m贸wi bardzo 藕le o MM i o mnie, my si臋 staramy nie m贸wi膰 藕le o niej (ale m贸wimy, 偶e w konkretnych sytuacjach nie ma racji, albo, 偶e zrobi艂a 藕le). Wiem, 偶e to dla ma艂ej jest bardzo wa偶ne, bo mimo ci膮g艂ych k艂贸tni mi臋dzy nimi, kocha swoj膮 mam臋 i jest do niej przywi膮zana. esli dziecko mowi ze wolalo by zeby sad ustalil kiedy moze byc u taty, to ch > yba o czyms swiadczy?(lojalnosc wobec matki kontra poczucie neisprawiedliwosci) > oczywiscie nie wtajemniczamy dziecka w sprawy doroslych: ze ustalenia sadowe w > tym przypadku bylyby o kant stolu, bo niczego by nie zmienily itd. ale swiadcz > y to o tym ze dziecko zaczyna cos dostrzegac. moze ktos to nazwc knuciem, a ja > mysle ze jest to wspieranie dziecka na tyle zeby w momencie kiedy bedzie gotowe > umialo sie sprzeciwic mamie.sprzeciwic tzn. domagac sie swego, czyli kontaktu > z ojcem. U mnie jest tak samo. Przy czym obiecali艣my ma艂ej, 偶e nigdy nie b臋dziemy ustala膰 (s膮downie, czy nie) wa偶nych spraw dotycz膮cych jej 偶ycia bez jej wiedzy. Ale, 偶eby co艣 si臋 zmieni艂o w kwestii kontakt贸w, potrzebny jest czas, na razie jest za ma艂a i za s艂aba, 偶eby si臋 sprzeciwi膰 w tej kwestii. Powoli sprzeciwia si臋 w innych, emancypuje si臋 i z jednej strony jest to dobre, a z drugiej boimy si臋, 偶e w ko艅cu zbuntuje si臋 ca艂kowicie i nikt nie b臋dzie mia艂 na ni膮 wp艂ywu. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 29.04.11, 11:29 polifonia1983 napisa艂a: > Niestety nie mo偶emy ch > odzi膰 do psychologa z ma艂膮, najpierw ex si臋 zgodzi艂a, 偶e p贸jdzie z ma艂膮 i MM, n > awet posz艂a, a potem powiedzia艂a ma艂ej, 偶e posz艂a tylko dlatego, 偶eby pilnowa膰 > MM, bo chcemy zamkn膮膰 ma艂膮 w psychiatryku. Wi臋c m艂oda przyjecha艂a z p艂aczem, 偶e > by艣my jej nie zamykali i dlaczego my艣limy, 偶e jest nienormalna. > Teraz chodzimy sami, nawet nie m贸wimy ma艂ej o tym. No cudnie. My te偶 nie mamy zgody na chodzenie do psychologa z Dzie膰mi. Raz mm si臋 odwa偶y艂, zabra艂 Dzieci na diagnoz臋. W s艂owniku kulturalnych ludzi nie ma okre艣le艅, kt贸rymi mo偶na opisa膰 jatk臋, jak膮 p贸藕niej urz膮dzi艂a exowa. Do艣膰 powiedzie膰, 偶e zwyzywa艂a mm w obecno艣ci Dzieci, dar艂a sie tak, 偶e M艂odzi j膮 uspokajali Jaki艣 czas temu by艂 te偶 pomys艂 偶ebym mm z exow膮 i M艂odymi poszli do psychologa, pono膰 dzieciaki s膮 ju偶 zapisane do jakiej艣 poradni nawet, ale jako艣 "nie po drodze by艂o". I tak sprawa si臋 rozmy艂a. A szkoda, bo M艂odzi ewidentnie potrzebuj膮 pomocy Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 09:02 Nasza te偶 powinna by膰 pod opiek膮 psychologa, ma te偶 zalecon膮 integracj臋 sensoryczn膮. Ale, 偶eby by艂a efektywna, trzeba z dzieckiem 膰wiczy膰 codziennie, a wiadomo, 偶e ex tego nie b臋dzie robi膰 (uwa偶a to za bzdury). Kiedy M m贸wi, 偶e z dzieckiem co艣 si臋 dzieje (a z relacji ma艂ej wiemy, 偶e takie same problemy ma u nas, u mamy i w szkole), ex m贸wi tylko, 偶e to M ma z ma艂膮 problemy, a ona nie ma 偶adnych. Po czym od ma艂ej dowiadujemy si臋 o kolejnych sytuacjach, kt贸re nas niepokoj膮. Niestety, psycholog powiedzia艂a, 偶e bez udzia艂u matki w terapii, nie ma sensu niczego zaczyna膰, wi臋c M nie mo偶e chodzi膰 z ma艂膮 sam (chocia偶 po ostatniej wizycie s膮 marne szanse, 偶eby j膮 nam贸wi膰). Kaza艂a nam wzi膮膰 g艂臋boki oddech i odpu艣ci膰 psychologa, a zamiast tego samemu pracowa膰 z m艂od膮 (powiedzia艂a jak z ni膮 rozmawia膰 na r贸偶ne tematy, jak reagowa膰 na pewne sytuacje itd). Mo偶emy wys艂a膰 pismo do s膮du, 偶eby zmusi膰 matk臋 do wizyt z dzieckiem w poradni. Ale wtedy: 1. rozpocznie si臋 wojna, kt贸ra na nerwic臋 m艂odej nie pomo偶e 2. matka, kt贸ra chodzi na si艂臋 i tak nie b臋dzie z dzieckiem pracowa膰, wi臋c nic to nie da. Odpowiedz Link Zg艂o艣
sofija_biala Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 09:41 Mam chyba wsp贸艂n膮 te艣ciow膮 z Morel i exi臋 z Polifoni膮 Jak b臋dzie powstawa膰 ta ksi膮偶ka o 101 wredo艣ciach exi, mog臋 kilka kwiatk贸w podrzuci膰 Ad rem. Jeste艣my po bierzmowaniu Starszego, komunia M艂odego za miesiac. Przypuszczam, 偶e schemat b臋dzie niestety taki sam. M pojecha艂 ze swoimi rodzicami, kt贸rych "wprosi艂" do ko艣cio艂a, bo sam Starszy ani exia nie mieli takich plan贸w, aby ich powiadomi膰. Przecie偶 rodzina M to wrogi ob贸z jest. M贸j ch艂op tez na dziecku w sumie wymusi艂 informacj臋 o tym, kiedy b臋dzie uroczysto艣膰. Po ko艣ciele przypilnowa艂, aby Starszy pogada艂 chwil臋 z dziadkami, u kt贸rych - na marginesie - wcze艣niej sp臋dza艂 p贸艂 dzieci艅stwa. Do domu ex M nie zosta艂 wpuszczony, bo impeza by艂a te偶 "rodzinna". Oczywi艣cie nie obesz艂o si臋 bez awantury. A Ch艂op chcia艂 tylko spokojnie z艂o偶y膰 偶yczenia i wr臋czy膰 obiecany prezent. I na pewno nie oczekiwa艂, 偶e zostanie zaproszony do sto艂u. C贸偶... M dochodzi艂 do siebie kilka tygodni po tej akcji O wsp贸lnej organizacji cho膰by obiadu, czy podzia艂u koszt贸w nie mog艂o by膰 mowy. W takim kontek艣cie moja obecno艣膰 - to w og贸le jaka艣 absurdalna abstrakcja. U nas te偶 jedyn膮 s艂uszn膮 prawd膮 jest wersja exi. A dzieci si臋 temu podporz膮dkowa艂y. Dzieciom si臋 nie dziwi臋, jeszcze maj膮 prawo do nieracjonalnej lojalno艣ci, ale krzywd臋 matka robi im coraz wieksz膮, bo s膮 coraz bardziej pogubione. Nawet adwokat mojego ch艂opa nie chcia艂 na poczatku wierzy膰, 偶e akcje ex, o kt贸rych opowiada艂 m贸j M mog膮 by膰 prawdziwe.Doros艂a, niby wykszta艂cona i inteligentna kobieta tak zapalczywie niszczy dobre relacje dzieci z ojcem. Na nasze szcz臋scie badanie w rodk 艣wietnie wy艂apa艂o jazdy ex i w艂a艣ciw膮 postaw臋 wobec dzieci u mojego M i moja, teraz nasza nadzieja w s膮dzie. Wi臋c mo偶e, jak dozyjemy wesel ch艂opak贸w, to ju偶 b臋dzie normalniej Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 10:06 Sofija, jak ju偶 b臋dziesz po rozprawach, napisz koniecznie, jak posz艂o. My na razie nie chcemy i艣膰 do s膮du, ale interesuje mnie to bardzo. Powiedz, czy rodk jest sensowny? To co s艂ysza艂am na ten temat, to tylko rady, 偶eby prosi膰 o niezale偶n膮 opini臋 i ucieka膰 jak najdalej, bo s膮 stronniczy. Je偶eli mog臋 zapyta膰, o co wnioskujecie? Je艣li nie chcesz pisa膰, przepraszam, 偶e pyta艂am. Moim zdaniem, nasza ex jest na tyle inteligentna, 偶eby tak pokierowa膰 rozmow膮 z psychologiem, 偶eby wysz艂o, 偶e jest najlepsz膮 matk膮 pod s艂o艅cem. Odpowiedz Link Zg艂o艣
pianino123 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 12:34 Witam Odzywam si臋 pierwszy raz ale jestem duchem z Wami od dawna . O sobie: w chwili obecnej macocha /niemacocha dw贸jki nastolatk贸w, wsp贸lny przych贸wek tegoroczna "komunistka". Reszt臋 opisze w osobnym w膮tku. Z racji sporego sta偶u z NM zd膮偶y艂am prze偶y膰 ju偶 dwie komunie pasierbi膮tek i bierzmowanie. Czytam wasze wypowiedzi i powiem, 偶e naprawd臋 zazdroszcz臋 wielu z Was normalnych/poprawnych relacji z ex, a patrz膮c prze pryzmat w艂asnych do艣wiadcze艅 to wypowiedzi edw-iny mog艂abym uzna膰 za wypowiedzi "trola". Mamy za sob膮 ju偶 ca艂y katalog przej艣膰 z ex w sprawie dzieci w tym kilka spraw sadowych. Starsze z pasierbiatek z problemami emocjonalnymi i zdrowotnymi na tym tle jeszcze z okresu trwania zwi膮zku NM z ex. Do rozwodu ex wyra偶a艂a zgod臋 na to, 偶e dziecko by艂o leczone (z inicjatywy NM). Po rozwodzie sytuacja si臋 pogorszy艂a, a ex odm贸wi艂a leczenia dziecka. Mimo to ojciec nadal chodzi艂a z dzieckiem do lekarzy/ psycholog贸w/pedagog贸w/psychiatry, uzyska艂 wszystkie konieczne opinie i skierowa艂 do s膮du spraw臋 o leczenie dziecka. Uzyska艂 stosowny wyrok nakazuj膮cy takowe leczenie i....... na tym koniec. Dziecko nigdy nie by艂o leczone, a min臋艂o od tego czasu 艂adnych kilka lat. Po kilku latach TPD zwr贸ci艂o si臋 do s膮du w sprawie tego samego dziecka (problemy emocjonalne, dziecko zaniedbane wychowawczo itp). Odby艂a si臋 rozprawa ojciec wyst臋powa艂 jako 艣wiadek spraw臋 rozpatrywa艂 ten sam sk艂ad s臋dziowski. Ojciec poruszy艂 kwesti臋 nie respektowanego wyroku i us艂ysza艂, 偶e przecie偶 nikt nie zmusi matki do podawania lek贸w ani udzia艂u w terapii! Na pytanie o nadz贸r kuratorski us艂ysza艂 czy na pewno chce aby jego dzieci mia艂y w papierach 偶e maj膮 kuratora !!. Koronnym dowodem ze wszystko jest w tej rodzinie ok by艂o: tu uwaga ! za艣wiadczenie z parafii 偶e jest dobr膮 matk膮 bo dzieci chodz膮 do ko艣cio艂a, a ona uczestniczy w 偶yciu ko艣cio艂a i parafii. Bez komentarza Pozdrawiam Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 01.05.11, 10:10 Hej, ciesz臋 si臋, 偶e napisa艂a艣. Pisz jak najcz臋艣ciej Ojciec poruszy艂 kwesti臋 nie > respektowanego wyroku i us艂ysza艂, 偶e przecie偶 nikt nie zmusi matki do podawania > lek贸w ani udzia艂u w terapii! Na pytanie o nadz贸r kuratorski us艂ysza艂 czy na pewno chce aby jego dzieci mia艂 > y w papierach 偶e maj膮 kuratora !!. Koronnym dowodem ze wszystko jest w tej rod > zinie ok by艂o: tu uwaga ! > za艣wiadczenie z parafii 偶e jest dobr膮 matk膮 bo dzieci chodz膮 do ko艣cio艂a, a ona > uczestniczy w 偶yciu ko艣cio艂a i parafii. Bez komentarza No u nas podobnie, przy czym walk臋 o leczenie ma艂ej z g艂owy wybija艂a nam psycholog, a nie s膮d. Ma艂a ma problemy zdrowotne od urodzenia, ex nigdy nie zgodzi艂a si臋 na kompleksowe badania, nigdy te偶 nie pokaza艂a 偶adnych wynik贸w bada艅. Wiemy, 偶e kilka lat temu mloda by艂a w centrum zdrowia dziecka, ale od tej pory nie przypomina sobie 偶adnych innych bada艅. M pd lat p艂aci za ma艂膮 abonament w prywatnej klinice, kart臋 da艂 ex - ani razu nie skorzysta艂a z niej. Ma艂a nie zgadza si臋 na 偶adne powa偶ne badania "bo mama b臋dzie na mnie krzycze膰". Mo偶emy tylko wierzy膰, 偶e jest ok i 偶膮da膰 kart zdrowia w przychodniach, za plecami ex. M艂oda ma dobre oceny, chodzi do ko艣cio艂a, jest we wsp贸lnocie, bierze udzia艂 w zaj臋ciach pozalekcyjnych, wi臋c w s膮dzie by艣my si臋 dowiedzieli, 偶e ex jest matk膮 doskona艂膮. To, 偶e dziecko ma problemy neurologiczne, op贸藕nienie emocjonalne, nie radzi sobie z agresj膮 i autoagresj膮 itd i zwyczajnie boi si臋 matki i t臋skni za ojcem, raczej przegra z powy偶szymi argumentami. My staramy si臋 o dziecko, ma艂a bardzo chce mie膰 rodze艅stwo. Nie s膮dz臋, by kiedykolwiek by艂o zaakceptowane przez ex i nie licz臋 na 偶adne zaproszenia. Odpowiedz Link Zg艂o艣
aragorna71 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 20:46 w naszym przypadku opinia RODP pomogla w przejciu opieki. Byla obiektywna i sad mimo, ze stronniczy musial ja wziac pod uwage. Matka moze grac i oszukac psychologow, ale badane jest tez dziecko. Odpowiedz Link Zg艂o艣
sofija_biala Re: rodk 03.05.11, 22:52 Po wizycie ch艂op si臋 zbyt wiele nie spodziewa艂, bo najpierw pani w rodk napad艂a go, 偶e po co czepia si臋 exi, skoro go do domu wpuszcza, a potem sprawia艂a wra偶enie, jakby nie chcia艂a wierzy膰 w niekt贸re historie, ale ostatecznie wynik bada艅 dzieci i ex jednak potwierdzi艂 prawdziw膮 wersj臋. Najbardziej pomog艂y odpowiedzi dzieci, bo nawet je艣li starszy stara艂 si臋 werbalnie za wszelk膮 cen臋 negowa膰 ojca, to paradoksalnie najlepiej opowiedzia艂, ile ojciec dla niego i M艂odego robi艂. Wysz艂a te偶 exiowa manipulacja dzie膰mi, budowanie lojalno艣ci za cen臋 kontakt贸w z ojcem itp.. W podsumowaniu dostali艣my w艂a艣ciwie 100% tego, czego chcieli艣my. Teraz zostaje kwestia s膮du, ale po takiej opini powinien ch臋tniej przychyli膰 si臋 do cz臋stotliwo艣ci i formy kontaktu, jak膮 ch艂op zaproponowa艂. Odpowiedz Link Zg艂o艣
pianino123 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 14:00 Komunia starszego dziecka by艂a kilka miesi臋cy po naszym wsp贸lnym zamieszkaniu z NM, on by艂 w tym czasie w ostrym konflikcie z ex i ogromnym poczuciem winy w stosunku do dzieci. ja wola艂am pozosta膰 w cieniu i mia艂am nadziej臋, 偶e wszystko si臋 pouk艂ada i b臋dziemy "jedn膮 szcz臋艣liwa rodzin膮". W ko艣ciele (mimo strasznych rzeczy jakie si臋 wtedy mi臋dzy nimi dzia艂y) NM wyst臋powa艂 nie tylko jako uczestnik ale r贸wnie偶 jako "aktywny uczestnik" czyli by艂 zaanga偶owany r贸wnie偶 w jakie艣 podzi臋kowania, czytania itp u boku "偶ony" mimo i偶 nie jest praktykuj膮cym katolikiem. Ok. czego si臋 nie robi dla dziecka. Na imprez臋 zosta艂 zaproszony. O mojej obecno艣ci ani w ko艣ciele nie mog艂o by膰 nawet mowy. Ex potrafi艂a zrobi膰 karczemna awantur臋, 偶e 艣mia艂 podjecha膰 za mn膮 na osiedle na kt贸rym mieszka (ja zosta艂am w samochodzie) aby dostarczy膰 jej kas臋 o kt贸r膮 prosi艂a. Prezent dziecku kupi艂am przekaza艂am prze tat臋, nie us艂ysza艂am nigdy nawet dzi臋kuje. Tak bywa Kilka lat p贸藕niej komunia drugiego z pasierbiatek. Uk艂ady z ex nadal bardzo trudne mo偶ne troch臋 mniej burzliwe. Na 艣wiecie jest ju偶 nasza wsp贸lna pociecha. Tata na komuni臋 zostaje zaproszony ale tu uwaga bez dziecka. Przyrodnie rodze艅stwo niema prawa uczestniczy膰 w tej uroczysto艣ci. Zostaje mu to przekazane prze dziecko, mimo 偶e na co dzie艅 dzieci s膮 bardzo z偶yte. O swojej osobie nawet nie wspomn臋 . NM robi jednak po swojemu i zabiera dziecko do ko艣cio艂a. W 艂awach ko艣cielnych zasiada exia z rodzin膮, dla NM z dzieckiem miejsca oczywi艣cie nie ma. By艂o jeszcze bierzmowanie - scenariusz podobny Nic si臋 nie zmienia wi臋c na wesele nie licz臋. Odpowiedz Link Zg艂o艣
altz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 30.04.11, 16:00 Opanujcie si臋 w ko艅cu, jedna osoba nie mo偶e wszystkim rz膮dzi膰. Ko艣ci贸艂 jest miejscem publicznym, gdy si臋 b臋dzie awanturowa膰, to ksi膮dz j膮 potrafi ustawi膰. Nie ma co oddawa膰 pola, takie osoby uleg艂o艣膰 podjudza do dalszych dzia艂a艅, a postawienie si臋 w ko艅cu ustawia odpowiednie kontakty. Otrz膮艣nijcie z tego wszystkiego i przesta艅cie si臋 ba膰. Na jasne postawienie sprawy, babk臋 zamuruje i nic nie zrobi. A je艣li wyjdzie, to jej sprawa i jej wina. Rozumiem, zamkni臋ta uroczysto艣膰 i do domu bym si臋 nie pcha艂, ale do ko艣cio艂a jak najbardziej bym poszed艂. Powodzenia 偶ycz臋 i wi臋cej odwagi! Odpowiedz Link Zg艂o艣
kwiatek_30 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 01.05.11, 10:13 U nas wyglada艂o to tak, exsi mama z exsi膮, wyprawi艂y dziecku komuni臋( M chcia艂 sie do艂ozy膰 ale niestety exsia nie skorzysta艂a), M nie dosta艂 zaproszenia nawet do ko艣cio艂a, dowiedzia艂 sie kiedy c贸ra ma komunie zadzwoni艂 do ex i powiedzia艂 偶e bedziemy w ko艣ciele, i byli艣my w ko艣ciele dalismy ma艂ej prezenty, od nas od babci i prababci, M zrobi艂 z ma艂a zdjecia pod koscio艂em bo chcia艂a, oczywiscie exsia sie zacze艂a wtr膮ca膰 pr贸bowa艂a przerwa膰 to spotkanie ale sama c贸rka jej nie pozwoli艂a, troszke na ni膮 poczekali M porozmawia艂 z ma艂膮 jeszcze wtedy z ma艂膮, ona prosi艂a go 偶eby pojecha艂 z nia na imprez臋, M wyt艂umaczy艂 偶e to z艂y pomys艂 bo nikt go tam nie chce i pojechalismy do domu( nie musia艂am byc z nim ale M bardzo chcia艂 abym by艂a przy nim 偶eby nie by艂o awantury. Gdyby pojecha艂 z ma艂膮 ja wr贸ci艂abym do domu do te艣ciowej. Odpowiedz Link Zg艂o艣
13monique_n Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 05.05.11, 12:50 By艂a jedna, teraz bedzie druga. Pierwszej c贸rki - wszystko ustalone w porozumieniu i wsp贸艂pracy, wsp贸lny obiad w knajpie, koszty dzielone wg klucza "czyi go艣cie". R贸偶nica przy drugiej dziewczynce jest taka, 偶e do go艣ci do艂膮cz膮 moje dzieci, kt贸re przy pierwszej mia艂y spotkanie ze swoim ojcem (teraz ich papa ma "wa偶niejsze" sprawy na g艂owie). Odpowiedz Link Zg艂o艣
damajah Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 05.05.11, 22:31 By艂am na komunii c贸rki me偶a. Do dzisiaj nie wiem czy s艂usznie. by艂 czas 偶e uwa偶a艂am 偶e s艂usznie (wtedy c贸rka m臋偶a bardzo mnie i nasz膮 wsp贸ln膮 z m臋偶em c贸rci臋 lubi艂a) a potem 偶e nies艂usznie (wiedzia艂am 偶e ex 偶ona by艂a z tego powodu jednak bardzo nie zadowolona mimo ze nas zaprosi艂a) Wydaje mi si臋 偶e dzie艅 komunii by艂 dla c贸rki m臋偶a bardzo fajny i cieszy艂a si臋 z naszej obecno艣ci (tak przynajmniej to wygl膮da艂o) ale dla exi nie by艂 mi艂y i chyba nawet p艂aka艂a i z pewno艣ci膮 do dzisiaj mi to pami臋ta (偶e jednak by艂am i to z c贸rk膮 nasz膮 z ma wsp贸ln膮 wystrojon膮 na bia艂o - to by艂o dla mnie oczywiste a dla ex problem du偶y...) To by艂o dawno i nie wiem jak dzisiaj bym post膮pi艂a. By膰 mo偶e zdoby艂abym si臋 na rozmow臋 z ex, lub zmusi艂abym do takowej m臋偶a. Og贸lnie troch臋 偶a艂uj臋 偶e nie zmusza艂am m臋偶a bardziej do rozm贸w z by艂膮 偶on膮 albo 偶e sama z ni膮 nie gada艂am jak mia艂am okazje - mo偶e dzi艣 by艂oby lepiej. My艣l臋 偶e jestem oskar偶ana o wiele b艂臋d贸w mojego m - mimo 偶e tak naprawd臋 to by艂y JEGO b艂臋dy i ja je widzia艂am i usi艂owa艂a co艣 z tym zrobi膰 bez rezultat贸w. Oczywi艣cie i ja i ex mamy na swoim k膮cie po par臋 g艂upich zachowa艅...wszystko pewnie do naprawienia je艣li b臋dzie okazja do rozmowy. Zastanawiam si臋 poma艂u czy zostan臋 zaproszona na ew 艣lub - c贸rka m臋偶a ma 18 lat i z tego co wiem jest zakochana ale czy i kiedy b臋dzie 艣lub(pewnie za par臋 lat) to nie wiem. Nie ukrywam 偶e by艂oby mi przykro gdybym nie zosta艂a zaproszona, jeszcze gorzej je艣li nie b臋d膮 zaproszone nasze dzieci - zwlaszcza starsza kt贸ra jest mimo wszystko bardzo przywi膮zana do przyrodniej siostry... Zobaczymy. Odpowiedz Link Zg艂o艣
13monique_n Ju偶 po 17.05.11, 16:16 Mog臋 si臋 wyrazi膰 w samych superlatywach o ca艂ej uroczysto艣ci i obiedzie po. O ile na komunii pierwszej c贸rki 3 lata temu, by艂o jeszcze chwilami sztywno, o tyle teraz atmosfera by艂a doskona艂a. Dzieciak zadowolony, bo go艣cie z OBU STRON dogadali si臋 na zrzut臋 na wymarzony prezent. I jeszcze - mo偶na by艂o ze sob膮 normalnie pogada膰, jak cywilizowani ludzie. Polecam taki patent (aaa, byli dziadkowie z obu stron, mama z nowym m臋偶em i dzieckiem, tata z now膮 偶on膮 /mn膮/ i jej dzie膰mi, brat, kuzyni, ciotki. Pe艂ny miks rodzinny). Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: Ju偶 po 17.05.11, 22:15 13monique_n napisa艂a: > Mog臋 si臋 wyrazi膰 w samych superlatywach o ca艂ej uroczysto艣ci i obiedzie po. O i > le na komunii pierwszej c贸rki 3 lata temu, by艂o jeszcze chwilami sztywno, o tyl > e teraz atmosfera by艂a doskona艂a. Dzieciak zadowolony, bo go艣cie z OBU STRON d > ogadali si臋 na zrzut臋 na wymarzony prezent. I jeszcze - mo偶na by艂o ze sob膮 norm > alnie pogada膰, jak cywilizowani ludzie. Polecam taki patent (aaa, byli dziadkow > ie z obu stron, mama z nowym m臋偶em i dzieckiem, tata z now膮 偶on膮 /mn膮/ i jej dz > ie膰mi, brat, kuzyni, ciotki. Pe艂ny miks rodzinny). To zazdroszcz臋. U nas... szkoda gada膰 Odpowiedz Link Zg艂o艣
13monique_n Re: Ju偶 po 18.05.11, 09:56 Ch艂opa musz臋 pochwali膰 za zachowania wynikaj膮ce z przywr贸cenia sobie r贸wnowagi (i rozr贸偶nienia) pomi臋dzy zranionym ego, a dobrem dzieci. I fakt, na tej ca艂ej grupie ludzi by艂o wida膰, 偶e jak doro艣li zachowaj膮 si臋 jak DORO艢LI, to da si臋 sp臋dzi膰 kilka zupe艂nie sympatycznych godzin razem. I nie zrozumcie mnie 藕le, nie ma "psiapsi贸艂kowania" si臋 z kimkolwiek. S膮 zdrowe kontakty jako wynik - jak ju偶 powiedzia艂am - rozr贸偶nienia pomi臋dzy tym, do czego pcha zranione ego, a tym, co doros艂y cz艂owiek daje z siebie dziecku. Mog臋 zach臋ca膰 do pracy nad sob膮, do wspierania ch艂opa, by to robi艂. Bo to procentuje. Powodzenia. Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: Ju偶 po 18.05.11, 13:19 13monique, jak to m贸wi膮 "wy偶ej d..y nie podskoczysz". 呕eby by艂o normalnie, WSZYSCY musz膮 zachowa膰 si臋 jak doro艣li. A je艣li jedna ze stron nie ma takiego zamiaru... Nie ma mo偶liwo艣ci zrobienia niczego. Odpowiedz Link Zg艂o艣
13monique_n Re: Ju偶 po 25.05.11, 11:49 Karolana, wiem a偶 za dobrze, 偶e wszyscy zaanga偶owani musz膮 chcie膰. U mojego m臋偶a i jego eks si臋 uda艂o - oni jednak pracowali nad tym. U mnie z moim eks - nic z tego. I wierz mi, 偶e nie z powod贸w osobistych uraz, kt贸rych by膰 nie mo偶e (rozstali艣my si臋 bez udzia艂u os贸b trzecich, jak to mia艂 m贸j obecny M.). A zwyczajnie - eks ma podej艣cie "posiadacza", dominatora - i w 偶yciu nie odpu艣ci, 偶e jego "w艂asno艣膰", czyli dzieci i ja, 艣mieli艣my si臋 zerwa膰 z jego jedynie s艂usznego 艂膮艅cucha - i jest coraz gorzej. Odpowiedz Link Zg艂o艣
liz-beauty Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 18.05.11, 10:44 Pierwsza komunia Mlodego byla szesc lat temu, znalismy sie dopiero pol roku. Nie upieralam sie, by na niej byc, ale Mlody bardzo chcial (komunie organizowal ojciec, ktory samotnie wychowywal chlopca). Mama, zaproszona wraz z owczesnym mezem i dziecmi stwierdzila, ze nie przyjdzie do kosciola, bo cyt. "co ona ma zrobic z mlodszym dzieckiem?" (wtedy trzy lata). Na szczescie przyjechala, ale do konca nie bylo wiadomo, czy dotrze. Dzieci juz ustawione, rodzice mieli im asystowac, Mlody prawie placze, mamy nie ma... Wjezdza na parking. Robi mu to za kazdym razem. Odpowiedz Link Zg艂o艣
kara_mia Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 24.05.11, 16:36 na komunii syna byli: syn, ja, ex ( tata), partnerka exa ze swoimi dzie膰mi z pierwszego ma艂偶e艅stwa, m贸j ma偶, dziadkowie z obu stron, jedna prababcia chrzestna, chrzestny. zaproszenia napisa艂 do wszystkich syn, bo to jego impreza. Trudno mi by艂o by sobie wyobrazi膰, 偶e kto艣 m贸g艂by odm贸wi膰/ nie przyj艣膰 itp.. Najpierw uroczysto艣ci w ko艣ciele, obiad w restauracji, kawa i ciasto w moim domu. Do ko艅ca na imprezie byli wszyscy. Jak rodzina to rodzina. Odpowiedz Link Zg艂o艣
magdmaz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 25.05.11, 17:21 To ja mam pytanie: Czy komunista powinien wys艂a膰 zaproszenie do OJCA??? Dotychczas nie wys艂ali艣my, jako艣 nam si臋 wydawa艂o, 偶e RODZICE s膮 obecni na komunii bez zapraszania, ale... my艣l臋, 偶e ojciec mo偶e si臋 obrazi膰. U nas komunia dopiero za 4 tygodnie. Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 25.05.11, 22:18 My艣l臋, 偶e tak. W innym wypadku mo偶e powiedzie膰, 偶e nie jest zaproszony. Ale chyba nie trzeba wysy艂a膰 poczt膮, wystarczy, 偶e powie na spotkaniu lub przez telefon. Odpowiedz Link Zg艂o艣
magdmaz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 26.05.11, 06:52 A nie, poinformowany zosta艂 dawno temu (kontakt mamy tylko telefoniczny), chodzi mi o takie oficjalne zaproszenie podpisane przez Mlodego, jakie wys艂al do dziadk贸w, babc i chrzestnych. Jako艣 nie pomy艣la艂am, 偶e ojca trzeba oficjalnie, ale jednak wy艣lemy. Dzi臋ki. Odpowiedz Link Zg艂o艣
rybkka24 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 26.05.11, 06:40 u mnie jest jeszcze przed tym wydarzeniem. ale nm planuje chyba dwie komunie.. og贸lnie chrze艣ni s膮 z jego str. nie wiem jak to zadzia艂a ale nie wyobra偶am sobie wsp贸lnej komunii w domu ex w sytuacji gdy oni si臋 tylko toleruj膮 ze wzgl臋du na dziecko raczej nie umiej膮 ze sob膮 rozmawia膰 a rodzina nm-a jej nie znosi. no ale zobaczymy mo偶e sytuacja mnie zaskoczy i wszyscy si臋 zorganizuj膮 w jedno miejsce i odsun膮 dawne pretensje. Ja raczej je偶eli b臋d臋 z nm-em b臋d臋 i na komunii...sp臋dzamy w 3 sporo czasu a ma艂y nie zna innej syt.ni偶 Ja i nm razem.mia艂 rok z ma艂ym haczykiem jak rodzice si臋 rozstali... Odpowiedz Link Zg艂o艣
magdmaz Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 26.05.11, 07:02 Ja dlatego w艂a艣nie nie robi臋 komunii w domu, tylko z ko艣cio艂a idziemy do knajpki, a potem na grilla na dzialce. Po pierwsze dlatego, ze ojciec Mlodego nie uznaje mojego obecnego m臋偶a (na zasadzie "reki mu nie podam, co on tu w og贸le robi?", a takze ze wzgl臋d贸w na dziadk贸w, rodzic贸w ojca, kt贸rych mog艂aby zbyt mocno kr臋powac ta sytuacja. Natomiast NIE WYOBRA呕AM sobie, aby w uroczysto艣ci nie mia艂 byc wlaczony m贸j m膮z oraz jego dzieci, bo to jest R脫WNIE呕 najbli偶sza rodzina mojego syna, ludzie, z ktorymi mieszka na sta艂e, kt贸rzy si臋 nim opiekuj膮 i prze偶ywaj膮 codzienne troski i rado艣ci. Z ojcem widuje si臋 dwa razy do roku i z punktu widzenia tego偶 moze si臋 to wydawac niesprawiedliwe, jednak ojczym i przyszywane rodze艅stwo s膮 M艂odemu bliscy i tyle. Co wi臋cej, zapraszamy te偶 mam臋 mojego m臋偶a, kt贸ra traktuje wszystkie dzieci r贸wno, czyli dla moich jest trzeci膮 babci膮, jedyn膮 "na miejscu", cho dziadkowie ze strony ojca mog膮 si臋 czuc... no w艂asnie. Zazdro艣ni? Trudno. Odpowiedz Link Zg艂o艣
13monique_n Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 26.05.11, 14:08 Doskona艂e podej艣cie, Magdamaz. Poza tym, dziadkowie, jak bed膮 si臋 czu膰 zazdro艣ni, to maj膮 problem, z kt贸rym jako DORO艢LI musz膮 sobie poradzi膰. Tw 艣wi臋to Twego dziecka i ono ma si臋 czu膰 dobrze Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 03.01.12, 14:18 Odkopi臋 troch臋 temat bo i mnie w tym roku w maju to czeka... Co prawda eksia nie za偶ada艂a od nas p贸ki co 偶adnych pieni臋dzy , ale jasno zaznaczy艂a, 偶e na przyj臋cie nie jeste艣my zaproszeni, bo jest dla rodziny (przecie偶 ojciec to nie rodzina...) za to oczywi艣cie mo偶emy przyj艣c do ko艣cio艂a. Z braku dobrego wychowania zapomnia艂am podzi臋kowa膰 za pozwolenie P贸ki co nie rozmawialismy o tym z m艂od膮 i szczerze m贸wi膮c mam nadziej臋, 偶e mamusia raczy sama jej wyja艣nic czemu taty nie b臋dzie na przyj臋ciu. Mam za to problem z prezentem. Na pewno jej mamusi najbardziej pasowa艂aby kasa. To ten typ eksi, co to wysy艂a dziecko ubrane jak bezdomny, bo a n贸偶 ojciec buty czy spodnie kupi (i kupuje), natomiast mam spore uzasadnione obawy czy kasa aby na pewno posz艂aby na co艣 fajnego dla dziecka. Nie przelewa nam sie ostatnio, kupilismy mieszkanie i splacamy inne kredyty... miesi膮c zwykle zamykamy zerowym saldem. Przera偶a mnie jak co roku wys艂uchuj臋 opowie艣ci znajomych rodzic贸w "komunist贸w" jak to teraz daje si臋 laptopy, quady, B贸g jeden wie co jeszcze. B臋d臋 wdzi臋czna za wszelkie sugestie / wasze do艣wiadczenia / rady co opr贸cz pieni臋dzy mog艂oby by膰 mi艂y i odpowiednim prezentem na tak膮 okazj臋. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zg艂o艣
ciociacesia moze aparat foto? 03.01.12, 19:55 taniej niz laptop, a tez niebiednie? ale to juz sami musicie sie zastanowic z czego wasza sie ucieszy Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 03.01.12, 20:04 M贸j M i jego mama byli tylko w ko艣ciele, przyj臋cie te偶 by艂o "tylko dla rodziny" i nie przewidywano na nim ojca czy babci dziecka. Zamiast czeka膰 a偶 ex wyja艣ni to ma艂ej, M sam powinien z ni膮 pogada膰, ustali膰, gdzie b臋dziecie i dlaczego i jak ona by chcia艂a sp臋dzi膰 ten dzie艅. No i co by chcia艂a dosta膰, przecie偶 to nie problem, pogada膰 z dzieckiem, 偶e quad to z艂y pomys艂. Prezent wr臋cza si臋 dziecku, wi臋c powinno by膰 kupione z my艣l膮 o dziecku, a nie ex. Przy nast臋pnej wizycie po komunii mo偶ecie jej wyprawi膰 obiad z rodzin膮 ex, jakie艣 miniprzyj臋cie, 偶eby 艣wi臋towa艂a te偶 z wami. Odpowiedz Link Zg艂o艣
sec.ond Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 03.01.12, 20:09 Wydaje mi si臋, 偶e lepiej aby艣cie sami porozmawiali z ma艂膮 nt. nieobecno艣ci na przyj臋ciu- nie wiadomo co eksia naopowiada poza tym osobista rozmowa du偶o daje, jest lepsza wobec dziecka. Wiem, 偶e nie b臋dzie to rozmowa 艂atwa, ale polecam gor膮co Mo偶e i wy (np. w nast臋pny weekend) jako艣 uczcicie jej komuni臋? Kasa to rzeczywi艣cie 艣redni pomys艂. Macie jeszcze sporo czasu, mo偶e uda si臋 kupi膰 co艣 okazyjnie np. wspomniany wy偶ej aparat. Nie ma te偶 co przesadza膰, niekt贸rym troch臋 odbija z tymi prezentami. Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 09:35 Dzi臋ki dziewczyny tak my艣l臋, 偶e aparat m贸g艂by by膰 fajnym pomys艂em B臋dziemy sie widzieli z ma艂膮 w ten weekend to mo偶e porozmawiamy troche na ten temat. Ja mam w sumie mieszane uczucia co do ca艂ej tej sytuacji... polifonia, rozumiem, 偶e ty do tego ko艣cio艂a nie poszla艣 ? Nie chciala艣, czy eksia robi艂a cyrki ? Nasz eksia jest z gatunku takich " wsadze ci szpile w d.... ale tak 偶e nawet nie zauwa偶ysz" szeroko sie u艣miecha na m贸j widok, wylewnie 偶egna z c贸rk膮 jak idzie do nas, co jej wcale nie przeszkadza艂o odda膰 ma艂ej do swojej matki (eksia mieszka od listopada z nowym m臋偶em i nowym dzieckiem u swojej nowej te艣ciowej, a ma艂a zosta艂a u babci, bo podobno ma tam bli偶ej do szko艂y, stare kole偶anki, itp). ehhh, ale to temat na osobny w膮tek. kt贸ry chyba za艂o偶e bo czuje 偶e mam ochot臋 sie po偶ali膰 Na razie eksia zaprasza nas oboje z moj膮 c贸rk膮 ale tylko do ko艣cio艂a, ale znaj膮c j膮, do maja jeszcze z 10 razy jej sie pewnie odmieni, na gorsze rzecz jasna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zg艂o艣
polifonia1983 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 15:36 Ja na komunii nie by艂am, bo jeszcze nie by艂am macoch膮. Ale s膮dz膮c po tej sytuacji, jak膮 mamy, gdyby komunia odbywa艂a si臋 teraz, te偶 by mnie nie by艂o, znaj膮c 偶ycie, m艂oda poprosi艂aby, 偶ebym nie przychodzi艂a. Mamusia mnie ignoruje zupe艂nie (a ja si臋 jej w oczy nie pcham), a potem m艂odej robi koszmarne awantury i j膮 szanta偶uje, wi臋c moja obecno艣膰 odbi艂aby si臋 na ma艂ej. A, no i "nasza" dosta艂a od m aparat, nie jaki艣 specjalnie wypasiony, tylko taki, kt贸ry by艂 prosty w obs艂udze. Odpowiedz Link Zg艂o艣
anula36 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 15:58 Na twoim miejscu, jesli sie eks nie odmieni, po uzgodniu tego z mezem, poszlabym do tego kosciola, a potem swoja corke wziela na jakis wypasiony obiad z deserem i spacer, czy cos innego, a reszta + twoj maz, niech idzie na impre. W ten sposob zadna z dziewczyn nie bedzie sie czula az tak bardzo poszkodowana ( tak mi sie wydaje Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 15:59 anula, ale m贸j m膮z te偶 na przyj臋cie nie jest zaproszony . oboje dostalismy "przyzwolenie" na p贸j艣cie do ko艣cio艂a Odpowiedz Link Zg艂o艣
anula36 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 16:08 sorry, ucieklo mi to Nie pojme w zyciu jak mozna ojca wlasnego dziecka nie zaprosic na przyjecie komunijne,na zlosc eks mezowi zrobie krzywde wlasnemu dziecku a to w takim razie ( jesli sie nie odmieni) poszlabym z mezem i corka do kosciola, a jakis wspolny uroczysty obiad np w jakiejs knajpie w czworke przy nastepnej wizycie. A jesli sie odmieni i dostaniecie zakaz nawet na kosciol, wynegocjowalabym wyjscie wspolne z pasierbica na msze w ramach tzw bialego tygodnia, kiedy dzieci wystepuja jeszcze w strojach komunijnych. Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 04.01.12, 16:58 anula36 napisa艂a: > A jesli sie odmieni i dostaniecie zakaz nawet na kosciol, wynegocjowalabym wyjs > cie wspolne z pasierbica na msze w ramach tzw bialego tygodnia, kiedy dzieci wy > stepuja jeszcze w strojach komunijnych. 艢wietny pomys艂 Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 07.05.12, 12:16 M膮偶 jako 偶e nie rodzina nie jest mile widziany .Nie zosta艂 nawet powiadomiony kiedy ,jak,i gdzie.Temat nie istnieje.Opr贸cz podbijania ksi膮偶eczki komunisty w ko艣ciele. Ile i dlaczego tak drogo M dowie si臋 zapewne na rozprawie o kontakty,jako kolejny argument exi. Ja nie id臋 bo i po co.M tylko do ko艣cio艂a. Podobno rodzice maj膮 siedzie膰 w jednej 艂awce,jako艣 bez broni tego sobie nie wyobra偶am Wydajemy ma艂e przyj膮tko dla ch艂opaka przy pierwszym mo偶liwym kontakcie z nim Szkoda,偶e nikt nie pomysli o dziecku w tym dniu.... Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 08:35 M贸j M niby zostal oficjalnie poinformowany kiedy jest komunia (nie myli膰 z zaproszony ) przy okazji zapytania jaki prezent dziecku kupi (no bo juz jak ma kupi膰 to niech wie kiedy Tez dzieci maj膮 siedzie膰 z chrzestnymi i rodzicami i i艣c z nimi do komunii , nie wiem jak oni to zrobia, chyba szyby pancerne w 艂awce zamontuj膮 Og贸lnie ca艂y ten cyrk mnie smieszy, tymbardziej, 偶e eksia wydzwania po rodzinie mojego M szukaj膮c ch臋tnego "do 艂awki" na p贸j艣cie z dzieckiem do komunii bo w rodzinie sami rozwodnicy ( a wcze艣niej zrobi艂a awantur臋, 偶e nikt inny pr贸cz rodzic贸w i chrzestnych w 艂ace siedzie膰 absolutnie nie mo偶e...) Ehh og贸lnie imprez臋 mia艂am zbojkotowa膰 bo nikomu do niczego tam potrzebna nie jestem. Ale od wczoraj eksia robi takie jazdy 偶e szlag ci臋偶ki mnie trafia i nie wiem jak mojego M pu艣cic w te gniazdo os... mo偶e z zaskoczenia jeszcze zmienie zdanie optymist, a ty sie nie przejmuj, jak wr贸cisz to t膮 twoj膮 pust膮 skrzynk臋 co u mnie stoi nape艂nimy a potem opr贸偶nimy i b臋dzie git, eksie nam mog膮 :#$&%$*#*# Odpowiedz Link Zg艂o艣
anula36 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 09:20 i nie wiem jak mojego M pu艣cic w te gniazdo os... dorosly chlop, da sobie rade Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 09:42 No 偶e wr贸ci 偶ywy to nie w膮tpie Ale on z gatunku tych co to raczej b臋dzie potulnie siedzial i znosi艂 wszystko w imie 艣wietego spokoju A eksia ze mna miala juz kilka takich wymian argumentow (ktorych jej zawsze zabraknie pierwszej ze 偶eby sie dodatkowo nie b艂a藕nic w 偶adne dyskusje publicznie ze mn膮 jak my艣le nie wejdzie Nic to, mam jeszcze 4 dni i zapewne w niedziele rano zdecyduje Bo偶e , mam dzisiaj glupawke od rana To kiepsko wr贸偶y efektom mojej pracy dzisiaj Mi艂ego dzionka laski Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:08 ale wyja艣nij mi prosz臋 jedn膮 rzecz - po co w og贸le si臋 nad tym zastanawiasz i nakr臋casz? Jego eks, jego dzieci臋, jego rodzina, to niech ON sobie radzi. A ty si臋 ciesz, 偶e masz 艣wi臋ty spok贸j. I sorry, ale do g艂owy by mi nie przysz艂o my艣lenie typu: jak ja mog臋 go tam pu艣ci膰 samego w to gniazdo os, bo tym samym musia艂abym przyzna膰 sama przed sob膮, 偶e dup臋 nie faceta sobie wzi臋艂am. A dla dupy to ja si臋 stara膰 nie b臋d臋. Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:20 Ach ci nasi m臋偶czy藕ni,czasem dupy z nich wy艂a偶膮...) Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:23 pewnie dlatego, ze jestem od wczoraj na maksa wku......ona, bo eksia robi jazdy, wydzwania, smsuje, jakie艣 艣mieszne 偶膮dania wysuwa, wygaduje dziecku jakies glupoty ze moj M juz ma inna coreczke (moja corke ) i 艂a偶臋 tak nabuzowana tym wszystkim 偶e jakbym j膮 spotka艂a osobi艣cie to bym jej chyba w jape odwin臋艂a. Wczesniej bylam na 100% pewna ze mam t膮 ca艂a imprezk臋 gdzie艣 i by艂o mi z tym dobrze. A moj M nie chce zaogniac sprawy i dziecku przykrosci robic, wiec w zadne pyskowki sie nie wdaje. czy to znaczy ze dupa? nie wiem, moze , taka dupe kocham. A moim pojawieniem sie najzwyczajniej wku...wi艂abym eksie przekonana o jedynej slusznosci i prawomocnosci swoich zakazow i nakazow, przy czym za bardzo boi si臋 ona " co ludzie i proboszcz powiedz膮" zeby robic jakies sceny ktore moglyby dziecku zepsu膰 swieto (pomijajac juz fakt, ze dziecko interesuja z tego "swieta" jedynie prezenty ) Pewnie do weekendu mi wkurw przejdzie. Oby. Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:35 ale ja nie o tym do ko艅ca. Dla mnie dupa - je艣li musz臋 co艣 za biednego misia za艂atwia膰, bo biedny misiu sobie ze 艣wiatem nie radzi. Ponownie - ola膰. Niech baba gada, co chce. Odseparowa膰 si臋, nie wnika膰, zabra膰 w艂asne dzieci臋 do kina i na lody, a M niech sam si臋 martwi o swoje sprawy. Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:45 dok艂adnie taki mialam plan i pewnie jutro do niego wr贸c臋, jak mi wkurw przejdzie P.S. optymist75 - nie czka ci si臋 czasem od wczoraj ? bo wielokrotnie cie w ostatnich godzinach cytowa艂am : " kochanie, czy juz naprawd臋 偶adna inna.... " Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:54 lolcia-81 napisa艂a: > dok艂adnie taki mialam plan i pewnie jutro do niego wr贸c臋, jak mi wkurw przej > dzie > > P.S. optymist75 - nie czka ci si臋 czasem od wczoraj ? bo wielokrotnie cie w ost > atnich godzinach cytowa艂am : " kochanie, czy juz naprawd臋 偶adna inna.... > " Ucho piek艂o mnie jak cholera!)) Ale my艣la艂am ,偶e to kogo艣 innego zas艂uga ) Wczoraj to cytowa艂am ....ale ju偶 ze smiechem na ustach,widno 偶adna inna...)))) Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 11:58 desperaci ci nasi ch艂opi, czy co ? Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 12:13 jestem ca艂kowicie i totalnie za艂amana, a jedyny plus z tego taki, 偶e u艣wiadomi艂am sobie, jakiego mam fajnego faceta. Ale do rzeczy - ostatnio pojecha艂am na tydzie艅 do dawno niewidzianych przyjaci贸艂 znajomych. Zabawa by艂a przednia i tylko jedno mnie przerazi艂o: masa kobiet ustawiaj膮cych facet贸w, robi膮cych za nich wszystko, pilnuj膮cych ich na ka偶dym kroku (艂膮cznie z tekstem, 偶e jak go nie upilnuj臋, to ju偶 偶adnego nie trafi臋) oraz kolesie, kt贸rzy (by膰 mo偶e przez to wszystko, a by膰 mo偶e z czystego lenistwa) nic kompletnie nie robi膮 i czekaj膮, a偶 wszystko b臋dzie za艂atwione za nich. Patrzy艂am na to z szeroko otwartymi oczami, bo dosz艂am do wniosku, 偶e to jakich chory 艣wiat. No sorry, ja osobi艣cie chc臋, 偶eby to facet si臋 o mnie stara艂 i by艂 tym, kt贸ry w domu nosi spodnie. Partnerstwo jak najbardziej, ale w taki spos贸b to ubezw艂asnowolnianie! Masakra! Moje przewra偶liwienie na punkcie biednych misi贸w dosz艂o do granic. Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:05 nie 偶ebym to odebra艂a jako jakis osobisty przytyk w odniesieniu do moich dzisiejszych post贸w ... ale... w zasadzie si臋 z tob膮 zgadzam, chociaz az tak "zaawansowanych" przypadk贸w jak opisujesz nie widzialam ogoleni zwiazek w ktorym jedno "pilnuje " drugiego bo " innego nie znajdzie" to jakis absurd , w dobranym zwiazku gdzie ludzie sie kochaja to nie przejdzie i na cale szczescie ja ani M sie nie "pilnujemy" u nas raczej problemem bylo to ze w imie swietego spokoju i nie szkodzenia dziecku M byl sklonny spokojnie wysluchiwac wrzaskow i wywodow eksi i niemalze dawal wchodzic sobie na glowe. na szczescie zrozumial ze to tylko pogarsza sytuacje i umacnia eksie w przekonaniu o jej wladzy i nieomylnosci i teraz jest juz o niebo lepiej a ta obawa o wpuszczanie go w gniazdo os to takie troche pol zartem pol serio bylo, wiem ze by sobie poradzil, z drugiej strony ta pokusa wk....wienia eksi za te wszystkie nerwy jakie nas kosztowala ... Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:10 To zupe艂nie nie by艂 przytyk do ciebie, tylko obserwacja, kt贸ra mnie rozwali艂a. M贸j osobisty feminizm ma nieco inne zasady, ni偶 te, kt贸re obserwuj臋. Ja raczej daj臋 sygna艂: ja sobie bez ciebie poradz臋, wi臋c musisz si臋 cholernie stara膰, by by膰 dla mnie odpowiednim partnerem. A to co widz臋 mo偶na skr贸ci膰 do: ja sobie bez ciebie poradz臋, ale zrobi臋 wszystko, aby艣 ty beze mnie nie m贸g艂. A偶 boj臋 si臋 kolejnego pokolenia wychowanego w takim prze艣wiadczeniu. Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:15 lolcia-81 napisa艂a: > > w zasadzie si臋 z tob膮 zgadzam, chociaz az tak "zaawansowanych" przypadk贸w jak o > pisujesz nie widzialam > ogoleni zwiazek w ktorym jedno "pilnuje " drugiego bo " innego nie znajdzie" to > jakis absurd , w dobranym zwiazku gdzie ludzie sie kochaja to nie przejdzie i > na cale szczescie ja ani M sie nie "pilnujemy" > Alleluja,zgadzam si臋 > u nas raczej problemem bylo to ze w imie swietego spokoju i nie szkodzenia dzi > ecku M byl sklonny spokojnie wysluchiwac wrzaskow i wywodow eksi i niemalze daw > al wchodzic sobie na glowe. > na szczescie zrozumial ze to tylko pogarsza sytuacje i umacnia eksie w przekona > niu o jej wladzy i nieomylnosci i teraz jest juz o niebo lepiej Zachowanie mojego bli藕niaczo podobne,nie b臋dziemy ich poznawa膰,bo zaczn膮 si臋 wzajemnie nakr臋ca膰 > Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:23 nie b臋dziemy ich poznawa膰,bo zaczn膮 si臋 wzajemnie nakr臋ca膰 no nie wiem, moj tam chetny do poznania jak najbardziej przy okazji moze by mu twoj M objasnil jakie prawa ma ojciec w naszym uroczym miejskim sadzie rodzinnym, bo jak opowiadam to nie wierzy Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:29 lolcia-81 napisa艂a: > nie b臋dziemy ich poznawa膰,bo zaczn膮 si臋 wzajemnie nakr臋ca膰 > > no nie wiem, moj tam chetny do poznania jak najbardziej > przy okazji moze by mu twoj M objasnil jakie prawa ma ojciec w naszym uroczym m > iejskim sadzie rodzinnym, bo jak opowiadam to nie wierzy M贸j te偶 ch臋tny,ale nie wiem czy same sobie grobu nie kopiemy. A jak zgadaj膮 si臋 o kredytach? Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:47 > A jak zgadaj膮 si臋 o kredytach? to si臋 najwy偶ej policytuj膮 kt贸ry ma wi臋ksze )) i mo偶e zrozumieja jakie maj膮 fantastyczne zony (moj to zreszta w k贸lko wszystkim powtarza, hihihi) ale jak oni sie dolacza to nam twoja skrzynka moze braknac Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 13:50 A niech si臋 do艂膮cz膮,ja ju偶 zakupi艂am co艣 do skrzyneczki Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: tak nie do ko艅ca na temat, ale 08.05.12, 14:00 ja z racji miejsca pracy M mam sta艂e 偶elazne zapasy Czyli fundamenty mamy tylko ty wracaj Odpowiedz Link Zg艂o艣
salanderr Re: do Edwiny 09.05.12, 16:04 Ciesz臋 si臋, 偶e si臋 uaktywniasz bo brakowa艂o mi tu Ciebie bardzo lubi臋 czyta膰 twoje posty (wywa偶one opinie i dystans) m膮dra babka jeste艣 . p.s. fajnie, ze si臋 pouk艂ada艂o u Ciebie, gratulacje, trzymam kciuki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: do Edwiny 09.05.12, 18:45 Dzi臋ki Podczytuj臋 forum, ale nie cz臋sto mam co艣 do powiedzenia. Wielu sytuacji, jakie opisuj膮 dziewczyny po prostu nie znam, a cz臋sto te偶 nie rozumiem. Poza tym po 10 latach 偶ycia z "m臋偶czyzn膮 po przej艣ciach", po tym, jakie jego dzieci niemal doros艂y na moich oczach, ex odesz艂a do lepszego ze 艣wiat贸w, pewne sprawy przesta艂y mnie dotyczy膰. Ale wyj膮tkowo mi艂o, 偶e za mn膮 t臋skni艂a艣 Odpowiedz Link Zg艂o艣
karolana Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 09:52 optymist75 napisa艂a: > M膮偶 jako 偶e nie rodzina nie jest mile widziany .Nie zosta艂 nawet powiadomiony k > iedy ,jak,i gdzie.Temat nie istnieje.Opr贸cz podbijania ksi膮偶eczki komunisty w k > o艣ciele. > Ile i dlaczego tak drogo M dowie si臋 zapewne na rozprawie o kontakty,jako kolej > ny argument exi. > Ja nie id臋 bo i po co.M tylko do ko艣cio艂a. > Podobno rodzice maj膮 siedzie膰 w jednej 艂awce,jako艣 bez broni tego sobie nie wy > obra偶am > Wydajemy ma艂e przyj膮tko dla ch艂opaka przy pierwszym mo偶liwym kontakcie z nim > Szkoda,偶e nikt nie pomysli o dziecku w tym dniu.... Uwa偶am, 偶e Twoje p贸j艣cie do ko艣cio艂a powinno zale偶e膰 od relacji mi臋dzy Tob膮 a pasierbem. Ja by艂am w ko艣ciele, m艂ody si臋 ucieszy艂. M te偶 by艂 tylko w ko艣ciele, pomimo "zarz膮dzenia" ksi臋dza nie siedzia艂 z ex w jednej 艂awce tylko ze mn膮 i swoj膮 rodzin膮 z ty艂u. Nikt nikomu g艂owy nie urwa艂 z tego powodu. Zamieszanie w ko艣ciele by艂o takie, 偶e tak naprawd臋 nikt tego nie zauwa偶y艂. A po mszy z m艂odym porobili艣my zdj臋cia i tydzie艅 p贸藕niej zabrali艣my go na lody. Prezent te偶 by艂 skromny i symboliczny, adekwatny do okazji, a nie do wydziwia艅 kogokolwiek 偶adne komputery, quady, skutery czy konsole. Wk艂ad finansowy m (poza alimentami) te偶 by艂 symboliczny, bo dostarczy艂 tylko ciasto, kt贸re zreszt膮 ja piek艂am jako m贸j osobisty prezent dla m艂odego. Inna sprawa, 偶e m nawet nie zosta艂 zapytany o zdanie w kwestii komunii i decyzja zosta艂a podj臋ta przez ex, wi臋c jako艣 niespecjalnie te偶 m si臋 poczuwa艂 do obowi膮zku biegania, za艂atwiania, p艂acenia czy siedzenia w 艂awce, bo to nie jego bajka. Og贸lnie uwa偶am, 偶e to jeden wielki cyrk, a dziecko w tym wieku ma w nosie aspekt religijny i my艣li tylko o prezentach... Dla mnie to wielkie nieporozumienie Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: I komunia pasierba temat powr贸ci艂 08.05.12, 10:49 Moje relacje z pasierbem s膮 rewelacyjne ku niezadowoleniu jego matki. Nie chc臋 nara偶a膰 m艂odego na kary,g艂upie wywody mamusi,gdy ten si臋 ze mn膮 przywita. Jaki艣 czas temu nie przywita艂 si臋 ze mn膮 w obecno艣ci matki ,bo mu nie wolno. Do tego w ko艣ciele b臋dzie jej mamu艣ka ,kt贸ra te偶 mi grozi艂a. Nie mam zamiaru psu膰 dziecku dnia bo jego patologicznej matce co艣 odbije. Przerabiam jej wyskoki i mam do艣膰. Co do ca艂ego szumu wok贸艂 komunii to faktycznie pasierb my艣li tylko o prezentach,jakby si臋 go zapyta膰 po co jest komunia Odpowiedz Link Zg艂o艣
optymist75 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 08.05.12, 14:20 Lolcia otw贸rz wiadomo艣膰 w gazetowym mailu Odpowiedz Link Zg艂o艣
nangaparbat3 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 14.05.12, 22:35 Przypomnia艂o mi si臋, jak wygl膮da艂a komunia pasierbicy jednej z Macoch - M zosta艂 odwo艂any natychmiast z uroczysto艣ci (w drodze by艂 czy tak jako艣, chodzi mi po g艂owie jaki艣 samolot, mo偶e kto艣 pamieta?), bo Macocha mia艂a owulacj臋. Odpowiedz Link Zg艂o艣
edw-ina Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 15.05.12, 08:16 Oj ja pami臋tam ten przeb艂ysk geniuszu! Ale nie chodzi艂o o bierzmowanie? Wiem, 偶e pan musia艂 w ostatniej chwili zrezygnowa膰, bo partnerka mia艂a owulacj臋 i trzeba by艂o nad dzieckiem pracowa膰 Tak, takie historie s膮 godne uwiecznienia w jakim艣 dziele literackim Odpowiedz Link Zg艂o艣
lolcia-81 Re: I komunia pasierba/ pasierbicy 15.05.12, 09:11 艁o matko Tego nie slysza艂am Dobrze ze u nas komunia z moja owulacj膮 nie kolidowala bo by ma艂偶onek mia艂 ci臋偶ki wyb贸r A u nas ju偶 po. (komuni znaczy sie , nie owulacji chocia偶 chyba te偶 ) Byli艣my oboje w ko艣ciele, bylo nawet sympatycznie Odpowiedz Link Zg艂o艣