Dodaj do ulubionych

Po co komu ta reforma?

IP: *.* 11.10.01, 08:42
Kochani, niech mi ktoś wyjasni jak pięcioletniemu dziecku, bo nie kumam o co chodzi z tą służbą zdrowia: Moja szwagierka urodziła dziecko w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wczoraj teoretycznie wyszłaby ze szpitala, ale powiedzieli jej wprost, ze muszą ją jeszcze zatrzymać, bo kasa chorych nie refunduje, jeśli jest poniżej trzech dni. I teraz się zastanawiam, kto na tym zyskał?- Agnieszka musiała spędzić dodatkową nockę w sali z czterema innymi noworodkami, przez ścianę z porodówką - koszmar!- W szpitalu miejsca nie ma, bałagan, rozgardiasz bo remont- Kasa Chorych ( a pośrednio płatnicy składek) zapłacili za pobyt w szpitalu osoby, która nie powinna tam być.No to kto na tym zyskał, i po co nam to było?Chociaż nie wiem, czy to pytanie nie jest retoryczne...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 09:28
      I dlatego własnie myslę, ze lepiej by było gdybysmy płacili za pomoc medyczną, a pieniądze, które ida z naszych pensji na kasy chorych, dostawali do ręki.
      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 09:35
        Przeciez zawsze mozna sie wypisac na wlasne zadanie, szpital to nie wiezienie. Sama z tego skorzystalam. Swoja droga, to zazdroszcze dziewczynom, ktore w 2-3 dobie potrafia isc do domu: ja nie potrafilam sie wtedy w lozku obrocic na drugi bok bez srodkow przeciwbolowych.
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 12:48
      Generalnie jest jednak lepiej. To o czym piszesz to skutek tego, że zrobiono pół kroku zamiast pięciu. Służba zdrowia powinna być prywatna i już (nawet jeśli składki byłyby obowiązkowe)
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 14:10
      Adzia,A dlaczego kolezanka nie wyszla na wlasne zadanie? mogla tez dogadac sie, ze wychodzi wczesniej a wypis niech bedzie z data dnia nastepnego (tak robilo wiele mam w szpitalu gdzie ja lezalam, ja tez tak zrobilam przy pobycie mojej coreczki na oddziale kardiologicznym). Mnie z kolei dotknela druga strona tego medalu - poniewaz za mamy po cesarce Kasa placi za pobyt 5-dniowy, to "wyrzucono" mnie z jedna cora ze szpitala podczas gdy druga lezala tam jeszcze przez nastepne dwa tygodnie.Magda
      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 14:20
        Sorry, ale jeszcze nie skonczylam. Reforma jest nieco dziurawa, zastanawia mnie dlaczego kasa podpisuje umowy z niektorymi specjalistami a potem rok pozniej juz nie. Miala byc weryfikacja uslug, a jedna spoldzielnia w Poznaniu (z podpisana umowa) ma taki zestaw specjalistow, ze tylko siasc i plakac (otworzyli ja naprawde blisko mojego miejsca zamieszkania wiec chcialam ja wyprobowac - poszlam do dwoch lekarzy i oboje byli denni). Pomijam juz droge przez meke, ktora przeszlam, zeby zalatwic formalnosci zwiazane z leczeniem coreczki w innej kasie chorych. No i to, ze moj maz nie ma prawa do opieki zdrowotnej, a tyle by na nim zyskali - duzo zarabia a nic nie choruje. Przez to grozilo mi, ze bede musiala na urlopie wychowawczym podpisac indywidualna umowe z KCh i oplacac skladki - na szczescie przeszla nowa ustawa (to tak dla informacji innych mam w podobnej sytuacji) i mama na urlopie wychowawczym zawsze ma ubezpieczenie zdrowotne.Oczywiscie wolalabym miec prywatne ubezpieczenie zdrowotne i nie musiec placic dodatkowo prywatnym lekarzom. Jednakze nie znam kraju, w ktorym istnialyby idealne rozwiazania w kwestii sluzby zdrowia - moze ktos mnie oswieci?Magda
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 07:32
          Magdo, nasza (Podkarpacka) Kasa Chorych wsławiła się szczególnie dwiema decyzjami - po pierwsze, pracownicy mieli przyznany dodatek za niepalenie w miejscu pracy, po drugie, ginekologom chcieli odmówić refundacji porad i usług związanych z antykoncepcją. No comments. Na szczęście po odpowiednim nagłośnieniu w lokalnej prasie oba te pomysły sobie odpuścili.
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 15:05
      Też mnie to śmieszy, do szpitala trafiłam w poniedziałek o godzinie 19,30 a wyszłam we wtorek po obchodzie, bo było wszystko ok. W piątek miałam zgłosić się na kontrolę i wypis ze szpitala, bo dostałam tzw. przepustkę. W piatek na wypisie dowiedziałam się, że przeleżałam w szpitalu 5 dni a na pytanie - dlaczego jest 5 a nie jeden dzień otrzymałam odpowiedź: "Nie bądźmy drobiazgowi"..... rozśmieszyło mnie to. Paranoja.Pozdrawiam,Monika A/P.
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 15:20
      Ja też jestem zdania, że lepiej byłoby nie płacić składek i mieć te pieniądze na prywatną służbę zdrowia. Jeste jednak coś, co sprawia, że taki system nie mógłby funkcjonować. Ludzie najbiedniejsi, nawet ci pracujący, ale zarabiający mało, nie\\\\mogliby sobie pozwolić np. na bardzo drogą operację. Bo koszt tej operacji to nie jest oczywiście to, co teraz niektórzy lekarze pobierają "do kieszeni". Ten rzeczywisty koszt jest często o wiele wyższy. Wielu z nas poradziłoby sobie z pokryciem kosztów leczenia, ale z pewnością nie wszyscy. Może ktoś powie, że jakbyśmy zreformowali gospodarkę, to wszystko by się polepszyło: zarobki byłyby adekwatne do tych kosztów, ludziom zależałoby na pracy i każdy poszerzałby kwalifikacje, aby pracować i zarabiać więcej, nie opłaciłoby się być bezrobotnym, a firmom opłaciłoby się stwarzać nowe miejsca pracy itp, itd. Ale prawda jest taka, że "chorowitość" społeczeństwa nie jest równo rozłożona i zawsze byliby ludzie, którzy potrzebują więcej świadzeń zdrowotnych, niż są w stanie sobie wykupić. Co do tego zwracania za pobyt w szpitalu powyżej 3 dni. Myślę, że ktoś myślał w ten sposób: minimalny pobyt po porodzie to powinni być 3 dni. trzeba zabezpieczyć kobietom te 3 dni, bo inaczej szpitale będą wyrzucały po 2, aby zwolnić miejsce dla następnej pacjentki. Myślę, że tok rozumowania nie jest zły. Tylko nie pomyślano o tych, które chcą wyjść na własne życzenie.
      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 18:17
        Jak bym słyszał rzeczniczkę SLD, albo AWS co najmniej. Tak włąśnie myślą socjaliści. "To MY urzędnicy wiemy lepiej, czy kobieta powinna być w szpitalu jeden, dwa, czy 5 dni po porodzie. Co tam lekarz, on się nie zna - MY ustalamy, że to musi być 3, bo 3 to wartość doskonała i każda kobieta, nawet ta, która bez problemu może wyjść po kilkunastu godzinach będzie zadowolona - w końcu ma wikt i opierunek na koszt państwa. A te co wymagają więcej niż 3 dni, to też sobie jakoś w domu poradzą, w razie czego przywiezie się je z powrotem i po problemie. Taaak 3 dni to liczba optymalna dla każdej. MY to wiemy lepiej!!!Z tymi pryatnymi świadczeniami to też zły pomysł, no przecie ludzie biedni nie będą w stanie sfinansować operacji serca. To tylko wrogowie ustroju mówią, że jak coś jest prywatne, to jest z reguły tańsze (nawet do 50%) i stoi na wyższym poziomie (jakości). Oni chcą nas zniszczyć tym wolnym rynkiem. Przecież nie pozwolimy prywatnym firmom ubezpieczeniowym zarabiać na tym, że UBEZPIECZAJĄ ludzi (także tych najbiedniejszych) od kosztów nawet najdroższych operacji. Gdybyśmy to wprowadzili, to ludzie, którzy niszczą swoje zdrowie paląc i chlejąc na umór, tyjąc na potęgę faktycznie musieliby płacić drożej. Mogliby przecierz zacząć żyć rozsądnie (rzucić palenie etc.) Kasa z akcyzy by się zmarnowała. Ojojo, kasa z akcyzy jest ważna! Musimy ich chronić przed nimi samymi. No i lekarze zaczęliby mniej zarabiać (kto by im dał w łapę, gdyby nie musiał, albo nie myślał, że musi). Jednym słowem katastrofa! My do tego nie dopuścimy! Skądś trzeba w końcu wziąć kasę na nasze urzędnicze stołki, przekręty w zamówieniach publicznych itp. NIE stanowcze NIE nie dla prywatnej służby zdrowia!Myśl tak dalej droga agatko, na zdrowie.
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 11.10.01, 19:40
          BRAWO!
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 07:05
          Dokładnie, Kristo, zgoda 90%. Bo te pozostałe 10% to koszty leczenia dzieci i żon tych, którzy palą i chlają na umór. Wiesz, zawsze musi być jakaś socjalna rezerwa. Nie wiem, przyznam się, jak to rozwiązać - aleteż nie biorę ciężkiej kasy za udawanie, że wiem, prawda?Magdo, ona pewnie mogła wyjść na własne żądanie, ale mi nie o to chodziło. Chodziło mi o utrzymywanie FIKCJI i marnowanie publicznych pieniędzy, których i tak jest (podobno) mało. E tam dziura budżetowa. Jak się znajdzie błoto, w które można wyrzucic pieniądze, to pieniądze się znajdą.
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 07:15
          KvM niesłusznie atakujesz - Agacie (wg mnie) chodziło przede wszystkim o to, że istnieją ludzie, którzy nie byliby w stanie sami zapłacić za drogie leczenie - i tu ma rację - ciężko jest żyć i się leczyć za 600 PLN na rękę (nawet gdyby doszło do tego te choćby nieszczęsne 200 PLN, które z tego odprowadzane są na składki)
          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 08:00
            Za te powiedzmy 200 zł miesięcznie odprowadzane na składki, można wykupić bardzo dobre "produkty ubezpieczeniowe", które w ofercie mają pokrycie kosztów leczenia, a dodatkowo zapewniają wypłatę sumy ubezpieczenia na wypadek smierci, lub zgromadzonej wartosci składanych pieniędzy w przypadku tzw. dożycia. Jest jeszcze wiele innych korzysci.Zgadzam się, że nie należy zostawiać najbiedniejszych bez pomocy, ale to wcale nie oznacza, że akurat państwo ma byc tym parasolem ochronnym.
            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 08:19
              Dokładnie tak. Czy nikt w tym kraju nie słyszał o ubezpieczeniach? Nawet bogatej osoby nie byłoby stać z pensji zapłacić za operację serca.Gdyby Państwo nie okradało abywateli z pieniędzy, to obywatel miałby ich więcej. I ten który dziś dostaje na rękę 600 PLN mógłby je dostawać dalej (w sensie po odliczeniu wszystkich ubezpieczeń), ale mógłby znacząco więcej przeznaczyć na skadkę na ubezpieczenie. Ludzie zwykle nie chorują przed 50-60 rokiem życia (na poważne choroby i to też przecie nie wszyscy chorują poważnie). Przez 40 lat co miesiac wpłacane 200 PLN daje kwotę blisko 100 000 PLN! Większość ludzi nie wyda tyle na leczenie. Część tych pieniędzy dostaną Ci którym zdażyło się chorować bardziej poważnie lub częściej. Na tym polegają ubezpieczenia. Większości ludzi nie stać naprawić samochodu w razie wypadku. Dlatego wykupują AutoCasco, aby w razie czego mieć na to pieniądze. Jeśli jednak nie będą mieli wypadku, to większość pieniędzy przez nich wpłaconych pójdzie na wypłaty dla tych którym przydażyło się nieszczęście. To takie proste, działa w wielu krajach na świecie. Państwo nasze zamiast stworzyć warunki prawne do funkcjonowania prywatnej służby zdrowia i prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych woli to wszystko robić samo, mimo, że robi to słąbo i marnuje wpłacane przez nas pieniądze, bo wiadomo, stołki, posady, lewe przetargi i zwykłe olewanie i nie liczenie się z kosztami. Smutne jest dla mnie to, że społeczeństwo wierzy w tą demagogię i popiera złodzieji, którzy nas okradają zgodnie z prawem.
              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 08:31
                Twoje wypowiedzi też sa pełne emocji...Może dlatego chciano Cię wyrzucić z forum. Emocjonuje Cię chyba polityka, xle zorganizowane państwo, prawda?A jednak ludzie biorą to do siebie...
                • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 08:35
                  Tak bardzo mnie emocjonuje (powiem nawet denerwuje) źle zorganizowane państwo. Denerwuje mnie dlatego, że to część mojego życia, część która się po prostu marnuje :-( .
                  • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 08:54
                    Odpowiem Ci tak jak Ty odpowiadałes gdzies komus - nikt Cię w tym państwie nie zatrzymuje, jestes wolnym człowiekiem, możesz szukać szczęscia gdzie indziej.A tak poważniej, to rozumiem, ze rozwiązania na szczeblach rządowych wpływają na Twoje życie, jednak samym denerwowaniem się w sposób istotny niczego nie zmieniasz, poza oczywiscie Twoim własnym podwórkiem - dotyka Cię frustracja, udziela sie byc może rodzinie...Proponuję Ci więc : zacznij działać albo odpusć, bo na nerwy szkoda Twojego życia.Swiat jest piękny, to jak go widzimy zależy od tego jak na niego patrzymy.Pozdrawiam.
                    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 10:14
                      Działam! Przygotowuję się do wyjazdu. Uwarzam jednak, że jedyne co może pomóc to edukacja. Staram się prezentować publicznie swoje poglądy, gdyż naiwnie wierzę, że to coś pomoże, zmieni. To jakby ostatni gest wobec kraju w którym się urodziłem. A ta frustracja nie jest tego rodzaju, który zamienia życie w piekło - umiem z tym żyć
                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 11:00
                        Do wyjazdu z kraju? Do lepszej rzeczywistosci? Czy do innego wyjazdu - jakiego?A poza głoszeniem własnych poglądów? - sam zdajesz sobie sprawę z nieefektywnosci takiej akcji ("naiwnie wierzysz").
                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 11:14
                          KvM wyszedł, więc ja odpowiem.Ama, co jeszcze można robić, oprócz chodzenia do urn, pomagania innym ludziom, ciężkiej pracy i nie udawania, że się nie widzi oszustw, przekrętów, itp.?Nie wszyscy rodzą się politykami. Nie wszyscy chcą nimi być. Może znasz jakiś sposób, chętnie się dowiem.Pozdrawiam :-) Dorka :-)
                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Dorki IP: *.* 12.10.01, 11:50
                            Chce mi się napisać jak w wierszyku Tuwima o hipopotamie: "... własnie myslę"Trudne jest Twoje pytanie.Sugerując Twojemu mężowi działanie a nie tylko agitację miałam na mysli politykę. Nie mamy wielu polityków, którzy są wielkimi ludźmi (w sensie moralnosci), stąd może warto, żeby "prawi" ludzie, którzy są zainteresowani polityką , w niej uczestniczyli. Odpowiedziałas mi jak rozumiem, że czynny udział w polityce Was nie interesuje.Stąd moja konsternacja.Ja staram się być w porządku zawsze i wszędzie we wszystkim co robię i wierzę, że to ma sens. W końcu przeież to my wszyscy stanowimy ten swiat, to my go budujemy. Ale rozumiem z Twojej wypowiedzi, że dbacie o to samo.Myslę jednak, że w ten sposób jestesmy skuteczniejsi niż gdy w sposób emocjonalny wypowiadając się na drażliwe tematy urażamy innych. Robimy wrogów sobie, a więc i naszej ideologii.Ale długie...Serdecznie pozdrawiam - Ama
                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Dorki IP: *.* 12.10.01, 12:36
                              To prawda, Ama, że "nerwowanie" niczego dobrego nie przyniesie.KvM nie chce nikogo urażać. Często tłumaczę mu, że jego surowy ton może zostać źle odebrany - zupełnie niezgodnie z przesłaniem. Przykład odpowiedź na post Agaty. Krzychowi wcale nie chodziło o Agatę, lecz o to, co napisała. Wiedziałam, że temat ubezpieczeń społecznych, kas chorych i lecznictwa ubogich budzi w KvM emocje (chodzi o hasła, że państwowe lecznice są potrzebne i że biednych nie stać na lekarzy), dlatego nalegałam, żeby pisał delikatnie. No a KvM, jak to KvM , zamiast wytłumaczyć...Może ten facet tak ma, że z ludźmi, których nie zna trudno mu nawiązać empatyczne porozumienie? Taka, nazwijmy to, ułomność.:-) Dorka :-)
                              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - IP: *.* 12.10.01, 12:54
                                Odrobina empatii każdemu z uczestników forum nie zaszkodzi.Kobietom chyba łatwiej to przychodzi. Drogie Panie!Miejmy więc wyrozumienie dla męskich ułomnosci, jak to nazwała Dorka.
                              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Dorki IP: *.* 12.10.01, 13:12
                                Mnie też nigdy, przenigdy nie chodzi o KvM, tylko o to, co pisze. Przecież, dalibóg, na oczy go nie widziałam, więc jak mogę mieć cokolwiek do niego. Podobnie on do mnie. Ale tu jesteśmy słowem. Tylko ono nas reprezentuje. Można sparafrazować Ludwika (n-tego)- Słowo to ja.
              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 09:53
                Jeszcze jedna sprawa: pieniadze nie ida za pacjentem, jak to bylo w szczytnych zalozeniach, ale za jakieis enigmatycznymi kontraktami, ktorych zasady i tresc z reguly jest utajniona. Mialam nadzieje, ze reforma wymusi poprawe jakosci swiadczen, wyeliminuje konowalow i marnych lekarzy (bo prawa rynku, pacjenci zweryfikuja, do kogo chca chodzic), a tymczasem kasy chorych robia urawnilowke (wszystkim szpitalom po rowno, jak wyczerpie sie limit porad u dobrego specjalisty, to kasa nie zwiekszy mu tego limitu, tylko odesle pacjenta do gorszego specjalisty). To boli, ale slabe, male szpitale z marnym wyposazeniem musza byc zamkniete, bo sa za drogie a jakosc swiadczen bywa marna, czesto nawet nie ma warunkow do przeprowadzenia reanimacji chorego. Wiem, ze pare osob wyleci na bruk, ale musimy sie na cos zdecydowac, czy zalezy ma na utrzymaniu kilku dodatkowych miejsc pracy ( czesto szpital stanowi o sensie istnienia powiatu), czy na poprawie JAKOSCI opieki medycznej. I druga sprawa: kontrole kas chorych.Kasa daje pieniadze, ale nie kontroluje w sposob rzetelny sposobu wydawania pieniedzy: w USA stalymi bywalcami oddzialow sa pracownicy firm ubezpieczeniowych, ktorzy pilnuja, czy pacjent jest leczony, diagnozowany, dlaczego lezy drugi dzien bez sensu, dlaczego w ogole lezy, jesli badania moze miec wykonane ambulatoryjnie, etc. W takich wypadkach szpital po prostu nie dostaje pieniedzy za takiego pacjenta. U nas takie kontrole nie istnieja, bo nie istnieja standardy postepowania, ktore bylyby wiazace dla lekarzy i kas chorych jako punkty odniesienia. Nie czarujmy sie, na takich laryngologiach zwykle 50 lub wiecej procent pacjentow (strzelam, z wlasnych obserwacji) lezy z duperelami, ktore moglyby byc "zalatwione" ambulatoryjnie lub w systemie oddzialu dziennego. Ale to sie zmienia: kasy chorych coraz czesciej kontraktuja oddzialy dziennie lub placa za hospitalizacje jako calosc, a nie za dniowki, czyli oplaca sie jak najwczesniuej wysylac pacjentow do domu.
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 08:21
          Z całą pewnością nie myślałam, w sposób tak wyrafinowany, jak mi to wyłuszczyłeś w swoim liście. Nie należę do rzecników SLD ani AWS. Starałam się tylko znaleźć w konstrukcji tych elementów reformy służby zdrowia jakiś sens. Przyznam się, że nie pomyślałam o takiej możliwości, jak ubezpieczenie od kosztów leczenia. To oczywiście umożliwiłoby leczenie tym, którzy byliby w stanie opłacić składki (jednak nie wszystkim). Pominęłam tę mozliwośc nie dlatego, że nie chcę dać zarobić towarzystwom ubezpieczeniowym, ale dlatego, że po prostu nie pomyślałam o tym. Cóż, widocznie jeszcze rozum u mnie na niskim poziomie ewolucji. Niska inteligencja to jednak nie jest całkowicie moja wina, może z taką właśnie przyszłam na świat. Staram się jak mogę przezwyciężyć tę wrodzoną ułomność, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ale może najlepsza metoda na takich mało inteligentnych ludzi, to wyśmiać i wykpić. Dawno nic mnie tak nie zasmuciło, jak ton twojej wypowiedzi. Nie treść, ale ton.Chociaż wiem, że to Cię akurat nie rusza.Pozdrawiam agata
          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 08:32
            Droga agato. Nie chciałem Cię obruszyć, ani zasmucać. Ostro zaatakowałem Twoje słowa (nie Ciebie) bo dla mnie sprawa jest poważna. Nie sądzę też aby Twoja wypowiedź miała związek z Twoją inteligencją.W kwesti merytorycznej dodam tylko, że także obecnie osoby, które nie płacą składek nie mają zapewnionej opieki zdrowotnej.
            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 08:40
              Jednak zapewniam Cię, że chyba silniejszy był związek mojej wypowiedzi z moją inteligencją, bo na pewno nie z poglądami.
              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 10:11
                Agato.Ty to wiesz najlepiej. Mam jednak wrażenie, że po prostu bez zastanowienia powtórzyłaś zasłyszane opinie. Mi też się to zdarza. Czym innym jest brak inteligencji, a czym innym jej nie użycie w danej konkretnej sytuacji.Jak rozumiem w rzeczywistości to co napisałaś nie odzwierciedla Twoich poglądów na ten temat? W takim razie myślę, że nie ma o co toczyć bojów.PozdrawiamKristoVelMefistoP.S. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail :-)
          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Agaty IP: *.* 12.10.01, 08:36
            Droga Agato!Dlaczego tak bardzo dotyka Cię wypowiedź KvM? Jestes inteligentą kobietą (zabierasz głos w dyskusji, proponujesz pewne rozwiązania, szukasz sensu w decyzjach zapadających na szceblach rządowych) i Ty to wiesz. To, że ktos nie zgadza się z Tobą nie oznacza, że ma Cię za głupszą!To, że nie dostrzegamy wszystkich możliwych rozwiązań jest normalne, po to się spotykamy, by dowiedzieć się czegos od siebie, po to ludzie tworzą wspólnoty, by kazdy nie musiał mysleć o wszystkim i wszystkiego wiedzieć.Serdzecznie pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 07:54
        To nie zupełnie tak z tymi najbiedniejszymi. Jest mnóstwo firm ubezpieczeniowych, które poza wypłatą swiadczenia uposażonemu na wypadek smierci ubezpieczonego, oferują umowy dodatkowe, np. na pokrycie kosztów leczenia. Czyli zamiast obowiązkowej składki na kasę chorych, można byłoby ubezpieczyć się samemu (mój los w moich rękach), lub ryzykować.Ja wolałabym takie rozwiązanie.
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 07:26
      Mnie zaczeli wypychac po dobie do domu z trzeciem dzieckiem,w koncu wielorodka, a szpital przepelniony.... No i poszlam po dwoch dobach a taka cisza spokoj, jedzenie przynosza, dwie ksiazki przeczytalam.... Az zal bylo...
      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - na wesoło IP: *.* 12.10.01, 08:56
        Pan HilaryNa podstawie Juliana Tuwima Biega, krzyczy pan Hilary: "Gdzie podzialy sie dolary?" Bowiem z racji stanowiska Musi dbac, by koncern zyskal. A tymczasem forsy rzeka Gdzies na boki mu wycieka. Szuka zatem oszczednosci W Dystrybucji, w Ksiegowosci, Budzet obcina Ha-eR-om, Normy zwieksza Presellerom, Skraca produkcyjna linie, Zweza sciany w magazynie, Likwiduje Dzial Vendingu, Tnie etaty w Marketingu. Co sie da centralizuje Albo tez outsoursinguje. Juz zamykac chce depoty Juz sprzedawac chce pól floty Nagle - spojrzal do lusterka, Nie chce wierzyc, znowu zerka: I juz wie, ze zyski zzera Jego pensja menadzera !
        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - na wesoło IP: *.* 12.10.01, 09:16
          :-) Dobre i prawdziwe! Zarówno w państwowym, jak w prywacie (wiem, bo sama pracuję).Pozdrawiam Agnieszka
          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - na wesoło IP: *.* 12.10.01, 09:47
            Polecam artykuł w poniedziałkowym Newsweeku dotyczący angielskiej służby zdrowia.Nie gloryfikuję oczywiście naszej, ale może zobaczycie, że nie tylko u nas jest najgorzej.zdrowia życzęada
            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - na wesoło IP: *.* 12.10.01, 10:04
              Ada,Dzieki ze to wspomnialas, bo chcialam jeszcze napisac o tym jak to jest w tych wspanialych krajach, gdzie sa prywatne ubezpieczenia. Otoz w Irlandii bezplatna sluzba zdrowia przysluguje bezrobotnym, studentom i emerytom - reszta placi - moze sie oczywiscie ubezpieczyc. Tylko ze standardowe ubezpieczenia (ja takie mialam) nie pokrywaja wielu rzeczy; oczywiscie nalezy do nich dentysta i okulista, ale tez wizyty u lekarza, ktore nie sa zwiazane z dluzsza choroba. Ubezpieczenie zaklada, ze kazdy jest w stanie oplacic sobie pojedyncza wizyte u lekarza (ok. 20 IEP = 100 zl), wiec nie zwracaja za to kosztow. W rezultacie nikt wlasciwie nie chodzi do lekarza: moj maz przez cale swoje zycie, zanim mnie nie poznal, nie byl u dentysty; w dziecinstwie o malo nie umarl na krztusiec, bo choroby leczy sie sposobami domowymi. Jesli ktos ma grype, czy lekkie przeziebienie, zazwyczaj po prostu dzwoni do pracy i mowi ze nie przyjdzie (na takie bzdury nie ma zwolnien lekarskich), moze tak nie przychodzic przez kilka dni - oczywiscie jesli przesadza, to pracodawca moze go zwolnic. Kiedys udalam sie do internisty z okropnym bolem ucha i wyszlam z niczym - lekarz po prostu nie wiedzial co mi jest (okazalo sie ze zab madrosci). Po prostu inny swiat. Moze wyleczylby mnie z hipochondrii.Magda
              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - na wesoło- do Magdy IP: *.* 12.10.01, 11:34
                Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: mieszkasz w Irlandii?
                • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 12:23
                  Ja osobiście korzystam z prywatnej opieki medycznej. Płaci za to firma ale jest to ściągane z moich zarobków po części.Teraz będąc w ciąży zetknęłam się kilkatrotnie z ZOZ-em i kilka wizyt w państwowym szpitalu po prostu mnie przygnębiło. :(Powiem tak byłabym w stanie zapłacić od ręki, żeby tylko potraktowano mnie jak człowieka. Płacę ZUS regularnie a okazuję sie na mój II filar od roku nie wpłynęły żadne pieniądze. To co się dzieje z tymi pieniędzmi???? Pozdrawiam Anja
                  • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 12:39
                    jak to, co?Na wypłaty emerytur, rent i wynagrodzeń.Między innymi. :-(Dorka
                    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 12:42
                      :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:Oj jaka ja jestem naiwna!!!!Anja
                    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 12:59
                      Zaraz, przecież reforma emerytalna miała przyniesć system oszczędzania na własną emeryturę. Pojawiaja sie fundusze emerytalne, na których gromadzone sa nasze pieniądze w postaci tzw. jednostek uczestnictwa. I tam te pieniadze powinny być, jesli ich nie ma to niestety ZUS ich nie przekazał!!!!!! A nie, że poszły na emerytury itp. jak napisała Dorka.A może ja sie mylę? To wyprowadźcie mnie z błedu.W każdym razie na moim funduszu (II filar) cos jest.
                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 13:04
                        Poszły na emerytury, Ama, bo ZUS nie ma skąd ich wypłacać i bierze, skąd się da....ja nie wiem, czy nie czeka nas jakaś katastrofa - my osobiście kontrolujemy II filar na bieżąco, ale ile osób obudzi się z ręką w nocniku....
                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 13:13
                          Gdański ZUS zalega wszystkim w II filarze. Dostajemy od firmy ubezpieczeniowej pisma kondolencyjne, że niestety z przykrością zawiadamy że pieniążki nie wpłynęły...Mój mąż prowadzi własną działalność, ale niech by spróbował nie zapłacić ZUSu na czas, od razu dostaje sterty wezwań z odsetkami karnymi i ma komorników na głowie....Pozdrawiam Anja
                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:06
                            I jeszcze do tego afera z Prokomem (komputeryzacja ZUS-u)...Może by tak KvM na prezesa ZUS-u?
                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 14:09
                              KvM, nie obraź się, moja propozycja Ciebie na prezesa ZUS-u nie jest złosliwa. To z czystej sympatii. I trochę w odpowiedzi na to co mozna jeszcze zrobić, a więc i do Dorki. Tak jak pisałam brakuje na "wysokich stołkach" ludzi uczciwych etc.
                              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 14:43
                                Jak już to na likwidatora ;-) Nie obrażam się, jak akurat nie mam ochoty ;-)PozdrowionkaKristoVelMefistoP.S. Uczciwość to nie wszystko. Może za kilka kilkanaście lat wezme się za politykę. Ale wcześniej chcę nabyć doświadczenia, wiedzy i samemu coś znaczącego na polu społecznym osiągnąć. Ale to na pewno nie w Polsce.
                                • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 14:47
                                  Szczerze życze Ci powodzenia!
                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:17
                              Afera to zbyt deliakatne określenie, pisałam o tym co się dzieje w ZUSi-e w Trójmieście. Tylko ze Prokom sianem się wywinie bo jest nie ruszenia, a II filar nadal będzie pusty. :(Anja
                              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Anji IP: *.* 12.10.01, 14:20
                                Czyżbys nie wierzyła w lepsze jutro?
                                • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Anji IP: *.* 12.10.01, 14:20
                                  A III filar?
                                  • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:37
                                    Ama jakie lepsze jutro???? :what:III filar jest sprawą zupełnie odrębną. Firmy ubezpieczeniowe w ramach 3 filaru rządzą się własnymi wewnętrznymi prawami. 3 filar jest to tzw dodatkowe ubezpieczenie, które wykupujesz sobie sama, a tu już ryzykujesz jedynie trafnym lub nie wyborem firmy ubezpieczeniowej. Z tego co widzę sporo ostanio zaczęło plajtowac. Przyczyna to zbyt mały kapitał tych firm, poza tym rynek ubezpieczeniowy w Polsce jest dosć nasycony. Boom na ubezpieczenia skonczył się juz jakieś 3 lata temu. Inna sprawa to to że ludzie w Polsce nie mają pieniędzy. pozdrawiam Anja
                                    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:50
                                      Po prostu. Jutro wstanie nowy dzień. Mam takie same podtawy, żeby zakładać, że przyniesie on zmainy na lepsze jak i na gorsze. Tragedia w USA (11 wrzesnia) pokazuje jak bardzo nie można przewidziec tego co będzie.Ponieważ lepiej byc optymistą niz pesymistą (przyjemniej się żyje), próbuję Cie do tego namówic.
                                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 21:30
                                        Ama, ja jestem urodzoną optymistką, gdybyś mnie znała bliżej to pewnie byś się o tym przekonała, ale lepsze jutro kojarzy mi się z hasłami wyborczymi. ;)Pozdrawiam Anja
                                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 15.10.01, 07:57
                                          Przepraszam, nie miałam na mysli haseł wyborczych. Ja nie oglądam telewizji, więc nie mam zakodowanych tych haseł.Cieszę się , że jestes optymistką.
                                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 15.10.01, 09:02
                                            Ama, a jak samopoczucie w poniedziałek????Pozdrawiam Anja :hello:
                                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Anji IP: *.* 22.10.01, 07:51
                                              Dzięki, bardzo dobrze. Wprawdzie nie o ten poniedziałek pytałas, ale cóż za różnica.
                                    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 15:26
                                      Oj Anja. Kompletnie się nie zgadzam. Jakie nasycenie? Które plajtują? Coś mnie ominęło? Ja widzę, że do nas ciągle wchodzą nowe firmy, gdyby nie było rynku, to po co miałyby to robić? Jakiś rok temu czytałem, że przecietny Polak jest bardzo daleki pod względem nawet procenta dochodów w stosunku do Europy pod względem ubezpieczeń. Rozróżnijmy też 2 sprawy. Ubezpieczenia na życie i fundusze inwestycyjne zwykle z nimi związane.Ja ubezpieczyłem swoje życie na blisko milion zł i kosztuje mnie to kilkaset zł miesięcznie, ale w tej składce praktycznie nie ma elementu inwestycyjnego. Nie widzę sensu inwestować w swoją emeryturę w związku z planowanym wyjazdem. Faktem jest, że przeciętny Polak może liczyć na max 40-60% stopy zastąpienia - resztę musi wypracować sobie sam. Zresztą nie jest to wielki problem jeśli zacznie się odpowiednio wcześniej. Z moich symulacji wynika, że co odwlekając decyzję o 5 lat musimy płacić 2 x więcej aby uzbierać tyle samo. Tak działa procent składany. Zresztą inna sprawa, że w zasadzie nie opłaca się płacić skłądek dłużej niż 15-20 lat - potem kapitał już uzbierany pracuje dla nas o wiele lepiej niż nasze kolejne składki.Kolejna sprawa to to, że III filar to niekoniecznie ubezpieczenia i firmy ubezpieczeniowe, można inwestować w fundusze inwestycyjne, samemu na giełdzie, w nieruchomości, własny biznes albo... w dzieci. Każdy może znaleźć coś dla siebie, najważniejsze aby to zrobić i to zrobić jak najszybciej.
                                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 15:37
                                        Rozumiem, że nie widzisz sensu inwestowania w swoja emeryturę, jednak nie widzę zwiazku tegoz z niechecią do ubezpieczeń z funduszem inwestycyjnym, to takie 2 w 1, jak dozyjesz, to też dostaniesz swoje. No chyba, że ubezpieczyłes się na życie i dożycie w sposób "tradycyjny".A co do nasycenia rynku ubezpieczeniowego, dodam tylko, że panuje olbrzymia konkurencja i walka o klienta, a to chyba dobrze, nieprawdaż? I tak jak napisałam wyżej żadnemu towarzystwu nie zależy na plajcie innego (strata zaufania klientów).
                                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 16:00
                                          Nie napisałem, że ub. z funduszem jest złe, ale że to nie jedyna forma. Nie nie chodzi mi też, że nie widzę sensu inwestować w emeryturę w ogóle, ale o to, że nie widzę sensu tego robić tu, w Polsce.Co więcej, gdybym został w Polsce, to stopniowo zamieniałbym charakter swoich polis z ochronnego na inwestycyjny ( przecierz wraz z każdym rokiem potrzeba zabezpieczenia finansowego dzieci jest coraz mniejsza, spłacam kredyty, etc).
                                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 16:16
                                            Kristo, ja umiem czytać. Zarówno to co napisałes Ty, jak i to, co napisałam sama. Smiem twierdzić, że znam też znaczenie wszystkich słów, które zostały uzyte. Niechęć (słowo z mojego postu) nie jest dla mnie jednoznaczne z uznaniem, że cos jest gorsze (Twój post). Uznanie, że cos jest gorsze powinno uwzględniać w miarę obiektywne spojrzenie, natomiast niechęć może być bardzo subiektywna. I uprzedzając ewentualne posądzenie o obrażanie się, donoszę, że nic z tego. A teraz idę do domu. Zatem do poniedziałku.
                                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 19:28
                                              Amo! Ależ ja nie mam nawet niechęci! Nie wiem skąd Twoje wnioski, przeczytałem to co napisałem i nic takiego tam nie znajduję. Wszystko ma swoje wady i zalety, a ja akurat uważam, że dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby polisa z funduszem.Do poniedziałku zatem :-)
                                              • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 15.10.01, 07:53
                                                Witaj w poniedziałek!OK, już sie nie czepiam. Ama
                                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do KvM IP: *.* 12.10.01, 21:04
                                        Kristo,kurcze zżarło gdzieś moja odp do Ciebie.Więc krótko czytałam w Gazecie Bankowej jakies 2 m-ce temu o rynku ubezpieczeń w Polsce, Oprócz kilku tych największych reszta jest na stracie już od dawna. Sytuacja finansowa wielu firm ubepieczeniowych jest bardzo zła, kilka już zbankrutowało. Nie mam danych w tej chwili ale postaram sie je zdobyć w poniedziałek. Jesli mówisz ze wchodzą nowe to pewnie liczą na to iż ich pakiet produktów ubezpieczeniowych jest konkurencyjny do istniejących. Mówiłam o nasyceniu rynku w kwestii spadku popytu na ubezpieczenia wśród osób fizycznych dane wprost od ubezpieczycieli Nationale Nederlanden, Commercial Union, Amplico.Co do III filaru - moja wypowiedź nie była po prostu tak szczegółowa jak Twoja.Pozdrawiam Anja
                                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Anji IP: *.* 15.10.01, 07:50
                                          Anja! Firmy ubezpieczeniowe początkowo musza przynosić straty. Dla wielu istniejących firm ub. czas, kiedy zaczynają przynosić dochód jeszcze nie nastał. Gdy klienci kupują ubezpieczenia firmy działającej od niedawna, to te pieniądze poczatkowo ida głównie na agentów (prowizja jest b. wysoka), na reklamę i "rozruch". Dopiero pieniądze długo "leżące", jak wiesz zapewne, przynoszą dochód. Pozwólmy więc zachować prawa rymku i nie oczekujmy, ze wszyscy od razu muszą mieć zyski.Tak jak już wspomniałam gdzies wyżej, nikomu nie zzależy na upadku firm ubezpieczeniowych, mamy spore zabezpieczenia.
                                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Anji IP: *.* 15.10.01, 10:37
                                            Amo,jasne że nie zależy, mi tym bardziej w przypadku posiadania dodatkowego ubezpieczenia. U mnie w firmie ludzie z ubezpieczeń mają ogólny pogląd na rynek ubezpieczeń i twierdzą że sporo z nich siada. Ale przecież to normalne nie wszyscy mogą być na szczycie. Szczerze to nie jest akurat moja działka i nie czuję się na siłach do głębszej polemiki, bazuje jedynie na opinii ludzi z branży. Moja zasada w kwestiach finansowych jest taka jeśli nie mogę podeprzeć się wynikami - konkretnie liczbami to nie zabieram głosu, mogę najwyżej sobie towarzysko popaplać, tak jak z Wami na forum.Mimo wszystko pracując w istytucji finansowej jakiś tam pogląd na to co dzieje się na rynku tzw finansów mam. Ale niewątpliwie bardziej mocna czuję się w temacie stricto usług finansowych .Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Anja :hello:
                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:03
                          Adzia, a czy Ty wykupiłas jakies ubezpieczenie na życie? - pytam z ciekawosci.
                          • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Amy IP: *.* 12.10.01, 14:08
                            Wiesz co, cały czas się zastanawiam nad III filarem. I pewnie się zdecyduję, chociaż wyniki finansowe PTE nie wygladają zbyt różowo...
                            • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? - do Adzi IP: *.* 12.10.01, 14:16
                              Ja to jakos wiem, w tym pracuję. Ale jak popatrzec perspektywistycznie, to tak własnie ma być, tzn towarzystwa ubezpieczeniowe muszą początkowo przynosic straty. Zyski będą później. Dobrze jest też wiedzieć, ze istnieje cos takiego jak reasekurator, który bierze na siebie odpowiedzialnosc za częsć ubezpieczenia. Dalej są instytucje nadzorujące, samym towarzystwom zależy na wypłacalnosci nawet innych towarzystw, bo upadek jednego jest straszną antyreklamą dla pozostałych.
                      • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 13:08
                        Tak mi się przypomniało a propos ZUS"u. Mój mąż dostał rozliczenie z Funduszu emerytalnego i okazało się, że ZUS nie przekazał składek za jakieś miesiące. Mąż stwierdził, że zadzwoni. Dzwoni w czwartek - po ok. 15 min. czekania na telefonie okazało się, że niestety nie ma właściwej osoby. Dzwoni w piątek - a pani na to, że MUSI SPRAWDZIĆ W SYSTEMIE KOMPUTEROWYM :lol: , a ponieważ dzisiaj jest piątek, jutro i pojutrze są wolne dni, to proszę zadzwonić w przyszłym tygodniu!Niestety w przyszłym tygodniu nie udało mu się dodzwonić.Pozdrawiam, Politea
                        • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 14:01
                          Jestem w rozterce, czy powinnam to napisac, czy nie. Ale niech tam.Wyobrazcie sobie, ze po 4-letniej przerwie na dzieci znalazlam prace własnie w ZUS-ie (w aktuariacie, jesli komus cos to mówi). Nie, nie, teraz tam nie pracuję - pamiętacie pewnie jak pisałam, ze mam fajną pracę. W ZUS-ie pracowałam 1 miesiąć i powiałam stamtąd tak szybko jak było to możliwe.To był wstęp, napisać chciałam, że przez 3 tygodnie nie dano mi żadnej pracy, bo nie było co robić!!! Szefowa też nie miała nic do roboty, a przecież utworzono specjalnie nowy etat gdy tam przychodziłam. Ponieważ nie lubię nic nie robienia, więc próbowałam sama znaleźć jakąs pracę, pomóc innym - nic z tego!Nie mniej pozostaję wdzięczna, że mnie zatrudniono, z pewnoscią mi to pomogło w otrzymaniu obecnej pracy.
    • Gość: guest Re: Po co komu ta reforma? IP: *.* 12.10.01, 12:24
      Moje dzieciaczki, jako wczesniaki, ciągle, zwłaszca przez pierwszy rok życia, miały jakieś kpntrole - okulista, audiolog, neurolog itp. Przewaznie musiały być przyjmowane na oddział szpitala, żeby Kasa chorych zwróciła pieniadze. Jak był miły ordynator, to nie musieliśmy nocować w szpitalu, tylko po badaniu byliśmy "urlopowani" do domu. Jak był mniej miły, to musiałam spędzać z chłopakami dwie doby w szpitalu, a samo badanie trwało np. 15 minut.Oczywiście ja za pobyt musiałam płacić, bo , na szczęście, leżeli akurat w szpitalach, gdzie rodzice mogli zostawać na noc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka