Dodaj do ulubionych

Leniwy listonosz

IP: *.* 14.02.02, 17:19
Uwaga, będę trochę marudzić...Dostaję dużo listów poleconych i trochę paczek, zwłaszcza ostatnio, bo dużo zamawiam przez internet. Jestem dwa dni przed terminem porodu, siedzę w domu właściwie cały dzień, a listonosz z uporem maniaka nie wjeżdza na górę tylko zostawia w skrzynce awiza, że był i nie zastał. Ja rozumiem, że tych paczek to on nie nosi, bo musiałby mieć przedział bagażowy i nośność 2 ton :lol: ale listy????? A ja muszę za każdym razem dygać hektar na pocztę, bo luby nie jest ślubny, w dodatku gdzie indziej zameldowany i za mnie odebrać nie może :cry: wiem, mogę dać pełnomocnictwo pocztowe, ale w tym celu muszę zaciągnąć lubego na pocztę w godzinach jej urzędowania, które dziwnym trafem pokrywają się z godzinami urzędowania lubego w robocie :cry:oj, trochę mi ulżyło jak sobie ponarzekałam :D
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika_A/P. Re: Leniwy listonosz IP: *.* 14.02.02, 17:50
      U mnie też kilka razy zaistniała taka sytuacja a dodam, że mieszkamy na parterze :lol: - fakt, jest to wkurzajace. Monika A/P.
      • Gość: olaart Re: Leniwy listonosz IP: *.* 14.02.02, 18:12
        Do mnie listonosz zawsze przychodzi ale za to jak głupio gada!!1
    • Gość: guest Re: Leniwy listonosz IP: *.* 14.02.02, 19:02
      Do mnie też taki przychodził, a teraz kłania się w pas! I każdy list polecony dźwiga "aż" na drugie piętro (pozostałe zostawia w skrzynce).Rozwiązanie proste, choć męczące: wpisz się do książki skarg i wniosków (ja to robiłam przez rok, zanim wreszcie zobaczyłam efekty swoich wpisów!). Jak poogląda premię prez lornetkę skończy udawać, że nie wie o co chodzi.I nie daj się zbyć rozmowami z kierownikiem listonoszy - bo to niewiele daje.Pozdrawiam Dorka, mama Wojtka
    • Gość: guest Re: Leniwy listonosz IP: *.* 14.02.02, 22:23
      Ja byłam bardziej perfidna - po ustnym upomnieniu kierownika poczty, które oczywiście nic nie dało, napisałam skargę do Działu Kontroli i Reklamacji w Urzędzie Rejonowym Poczty (adres w książce telefonicznej). Pismo wysłałam listem poleconym z tejże poczty oraz wręczyłam im kopię pisma do wiadomości. Zmiana była kolosalna - przeprosiny pisemne i od tej pory awizo zastaję tylko wetknięte w drzwi na czwartym piętrze (bez windy) z podaną dokładną godziną. Życzę powodzenia i wytrwałości w porządkowaniu codziennych paranoi.
    • Gość: guest Re: Leniwy listonosz IP: *.* 15.02.02, 00:15
      ja jednego listonosza przeklinam az do tej pory... za lenistwo właśnie.W Płocku w szpitalach fotograf lokalnego dodatku do Wyborczej robi zdjęcia noworodkom, a potem taką dużą, śliczną fotkę przysyłaja rodzicom. Siedziałam ja sobie z maluchem przy piersi któregoś dnia i usłyszałam szelest przy drzwiach. Jak toto przestało jeść, to wstałam, i z niewielkiej skrzynki na drzwiach wyciągęłam złozoną na pół kopertę. Było w niej właśnie zdjęcie pisklęcia, z ohydną rysą od złożenia przez sam środek buzi. :cry:Nawet sie nie wysilił, żeby zapukać, co by mu, kurrrrrr... szkodziło ? Przecież słyszałam, że był. :( Tylko upiekło mu się, bo z noworodkiem nie miałam sił na łażenie i interwencje...
    • Gość: Maszczuha Re: Leniwy listonosz IP: *.* 15.02.02, 15:23
      A ja ostatnio byłam pod wrażeniem. Najpierw ja zamówiłam coś w internecie i po 4 dniach pod drzwiami stał listonosz z paczką. Potem mąż zamówił sobie gierkę i tez jakoś szybko przyszła a do tego listonosza spotkałam jak wychodziłam z domu, pan powiedział, że to do mnie i ile kosztuje. Przestraszyłam się , że będdzie trzeba iść na pocztę, bo akurat nie miałam przy sobie tyle kasy (to był koniec miesiąca i trzeba było iść do banku), ale gościu stwierdził, że nie ma problemu przyjdzie jeszcze raz po południu!!!!! Szczęka mi opadła do samej ziemi. I naprawdę na samochodzie którym przyjechał było napisane Poczta Polska... Oczywiście zjawił sie tak jak mówił i nie było problemu, dostał nawet napiwek.PozdrowieniaIwona (może sobie cos jeszcze zamówimy :-))) )
    • Gość: Katyk Re: Leniwy listonosz-mój nie! IP: *.* 15.02.02, 22:34
      A mój listonosz wszystko przynosi mi do domku, a jak mnie nie ma to nie zostawia awiza bo wie ze mam małe dziecko, tylko przechodzi póżniej jak skończy ulice lub przynosi na nastepny dzień! I dyrda po stromych schodach w starym budownictwie na drugie piętro. Mój listonosz jest SUUPER!!Zyczę wszystkim takich listonoszy jak ten nasz!!:hello: Kasia
      • Gość: Annnia Re: Leniwy listonosz-mój nie! IP: *.* 16.02.02, 10:22
        mój też jest ok!Przyniósł wczoraj wieczorem butki dla mojej Martynki od Kasi!!!!!!!!Ale najbardziej mnie zadziwił w zeszłym tygodniu. Wracam ze spaceru, w skrzynce awizo. Za pół godziny dzwonek do drzwi (mieszkam w bloku na 7 pietrze). Pan listonosz wracał obok mojej bramy i przyniósł mi na górę list polecony. czy to nie zadziwiające?!
    • Gość: Ania_G Re: Leniwy listonosz IP: *.* 16.02.02, 11:00
      Ja zawsze jak coś takiego się zdarzy robię awanturę przez telefon, albo na poczcie, bo mnie to wkurza. Listonoszowi nawet nie chce się zadzwonić do domofonu, żeby sprawdzić, czy ktoś jest. Raz zrobiłam taką awanturę, że jestem chora, leżę z gorączką, i co on mi tu wciska, że nikogo nie zastał, gdyby ten gość zadzwonił do domofonu, to bym zeszła i odebrała na dole(mimo gorączki). I że życzę sobie, żeby ten list zaraz mi przyniósł. I przyniósł. Zaznaczę, że listy polecone mamy z wrzutem do skrzynki, to znaczy było złożone podanie, żeby listy polecone wrzucali nam do skrzynki.Poza tym urzędy państwowe zawsze są otwarte w takich godzinach, żeby ludzie musieli brać wolne, żeby coś załatwić. A jak się pani Joli nie chce, bo za pięć minut ma przerwę śniadaniową to się mówi - niech pani przyjdzie jutro(!!!!!!).A tym paniom, które mają fajnych listonoszów, gratuluję.Chodził tu kiedyś taki fajny, zawsze był naprany, ale w dobrym humorze i uprzejmy. Ale pewnie wyrzucili go za to pijaństwo i zatrudnili gbura. :-)Pozdrawiam.
    • Gość: Aluc Re: Leniwy listonosz IP: *.* 16.02.02, 12:11
      Dzięki dziewczyny :)a dziś rano, piękny dzień, słoneczko świeci, człowiek w hurraoptymistycznym nastroju schodzi do sklepu po gazetkę i bułeczki i co widzi w skrzynce???? możecie się pomylić dwa razy :crazy:w poniedziałek (jak nie urodzę :lol:) lecimy tam zrobić awanturę, bo już mam DOŚĆ!
      • Gość:  Dorka Re: Leniwy listonosz IP: *.* 16.02.02, 15:10
        A my mamy fajowego listonosza - jak z telenoweli: zagada, pośmieje się i zawsze wchodzi na górę sprawdzić czy ktoś jest w domu.Gdy przyszedł do nas pierwszy raz, zaraz jak się wprowadziliśmy, przestraszyłam się go. Był styczeń, listonosz miał zakutaną całą głowę, widać było tylko oczy i górną część nosa. Wyglądał jak zbrodzień. Brrrrrrrr...Dorka m. Eleonory i Marceliny
    • Gość: guest Re: Leniwy listonosz IP: *.* 16.02.02, 21:26
      U mnie też jest leniuszek :-) ale poprosiłam panią kierowniczę poczty, żeby poprosiła pana listonosza .... itd. i przynosi.... z uśmiechem na ustach :D (serio), przecież nie zrobiłam awantury, tylko poprosiłam... no, ale gdyby nie poskutowało, to kto wie... kto wie... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka