Dodaj do ulubionych

Metki - prośba

19.12.06, 10:33
W życiu mojego 4- miesięczniaka skalałam się 1 (słownie jednym) prasowaniem dla
maluszka i to tylko pieluch tetrowych i nie widze sensu prasowania, skoro piorę
w wysokiej temp. a suszę w jednym pokoju w mieszkaniu (nie śpimy tam ani
maluszek, a z wilgotnością jest ok).
Chciałan Was za to uczulić na METKI - dobre mamy martwicie się, ze
niewyprasowane ciuszki są nieprzyjemne (w "czuciu") dla maluszka - to wyobraźcie
sobie jak mu jest źle z drapiącą plecki metką... A piszę to, bo często odwiedzam
lumpeksy w poszukiwaniu czegoś ładnego i widzę, ze nawet te najbardziej sprane
rzeczy mają ciągle bardzo drapiące metki... Zlitujcie się nad Waszymi maluszkami
i poodpruwajcie (nie wiem, może akurat Wy to robicie, ale moje koleżanki -
mamusie wybałuszają oczy ze zdziwienia i po chwili zastanowienia przyznają, że
swoje często odpruwają, bo drapią, ale na ciuszkach dla dziecka .. nie)..
Pozdrawiam i napiszcie co na ten temat sądzicie i jak robiciesmile
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Metki - prośba 19.12.06, 10:44
      Nigdy nie odpruwałam żadnych metek - ani sobie ani dzieciom - nie przyszło mi
      to do głowy. Jakoś nie odczuwamy dyskomfortu pomimo tego.
      Szczerze mówiąc nawet wydawało mi się irytujące, kiedy dostałam od kogoś ciuchy
      bez metek - lubię wiedzieć jak coś prać, prasować itp. Wyprute najczęściej
      powodowały, że nitka szwu się snuła, a obcięte resztki to dopiero drapały.
      • anika_a Re: Metki - prośba 19.12.06, 10:47
        bo trzeba odpruć umiejętnietongue_out Ok, może jestem przewrażliwiona, ale jak
        zobaczyłam "uczulenie" maluszka koleżanki - okazało sie potem , ze metka
        obdrapała maleństwo a 2 sprawa - moja pediatra opowiadała mi o podobnych
        przypadkach ) No dobrze, może przewrażliwiona jestemsmile
        • zona_mi Re: Metki - prośba 19.12.06, 10:49
          Nie przejmuj się - może to ja jestem niewrażliwa po prostu smile
        • phantomka Re: Metki - prośba 19.12.06, 10:50
          Rowniez nie odpruwam ani sobie ani nikomu innemu...metka drapie, jak jest zle
          ulozona, ukladam ja zawsze odpowiednio i po problemie.
          • paulaada Re: Metki - prośba 19.12.06, 10:57
            a jak sie mętkę urwie, obetnie cokolwiek z nią zrobi to dopiero drapie...co za
            pomysły...!!!!!i żeby z tego wątek zrobić, dziewczyno Ty idź do dobrego
            terapeuty, poprostu metke sie tak układa żeby nie drapałasmilea poza tym czy to
            jedyny Twój problem w zyciu...smile
            • zona_mi Do terapeuty na okoliczność metki? 19.12.06, 11:00
              Ekhm.
              wink
              • paulaada Re: Do terapeuty na okoliczność metki? 19.12.06, 11:02
                wow, co za bystrosc umysłu...smile
                nie na okolicznosci metki tylko w ogóle bo jak ktos robi problem z metek to
                dopatruje sie powaznego problemu, czasem wystarczy szczegół aby dostzrec calosc,
                pozdrawiam fanatyczki meteksmile
            • etiennette Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:02
              paulaada napisała:

              > dziewczyno Ty idź do dobrego
              > terapeuty,

              Nie przesadzasz czasem z tym terapeutą? co Cię tak poruszyło w tych metkach, że
              tak ostro reagujesz?
              • czarna_maruda To terapeuta zarobi :) 19.12.06, 11:07
                bo ja też wypruwałam metki jak córka była niemowlęciem.
                Nigdy mi się nic nie podarło
                • anika_a Re: To terapeuta zarobi :) 19.12.06, 13:12
                  Widzę, że niektóre mamy to niezłe zdolniachy. Popruć ubranko - pewnie to przy
                  polskich nówkach tak się dzieje. Wolę już z drugiej ręki, które po gruntownym
                  wypraniu i tak mają się lepiej niż polskie i gorsze jakościowo. Pozdrawiam
          • pszachna Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:29
            to czy metka drapie nie zależy tylko od ułożenia, ale od materiału z jakiego
            jest zrobiona. Niestety są firmy, które przyszywają metki o bardzo ostrych
            brzegach...
            Pozdrawiam mamy, które uważają wątek za "głupi". Ciekawi mnie tylko czy nigdy
            Wasze dzieci nie mały zaczerwienionego karku od takiej "gryzącej" metki...
            • shady27 Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:51
              ja akurat nie uwazam tego watku za glupi, bo wiem, ze bywaja metki koszmarnie ostre, ale wtedy nie kupuje takich ciuszkow.Wiec moj synek nigdy nie mial czerwonego karku od metki. Mozliwe, ze dlatego, ze zawsze uzywam plynu do plukania zmiekczajacego.
    • paulaada Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:05
      co mnie poruszyło...?głupota!
      • etiennette Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:06
        Ja bym to nazwała przewrazliwieniem najwyżej smile
      • zona_mi Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:07
        Myślę, że AŻ TAKA reakcja na nikomu nie szkodzący wątek, bardziej niż
        wnerwianie na metki nadaje się do pomyślenia o jakiejś pomocy wink
        Nie denerwuj się tak, paulaada, uśmiechnij się smile
      • czarna_maruda [...] 19.12.06, 11:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • paulaada Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:10
          buhahahahha, cały czas sie smieje jak czytam co piszeciesmile))))))))))))))))
          • zona_mi Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:12
            Poważnie? Ale czasami przestajesz się śmiać, czy tak bez ustanku?
            wink))
            • czarna_maruda Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:13
              > Poważnie? Ale czasami przestajesz się śmiać, czy tak bez ustanku?
              > wink))

              Nie, pewnie robi przerwę na wystawienie ciuchów z metkami na Allegro wink
          • czarna_maruda Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:13
            Śmiech to zdrowie
            • paulaada Re: Metki - prośba 19.12.06, 11:21
              nie, no oczywiscie ze robie przerwy, przeciez wystawiam ubranka na allegrosmile
              rewelacyjny dowcipsmilehihihihiwy takie troszke smieszne jestesciesmilezarcik taaaki
              bym powiedziala bystry...smilebuhahahah
              ide dziewczyny na zakupy kupic troszke ubran z dobrymi metkami bo jak juz
              obcinac to cos porzadnego...czy wy jak w lumpeksie cos kupicie to nie obcinacie
              zeby znajomym pokazac...?a do tej pierwszej pani ktora watek
              rozpoczeła...zajmij sie lepiej jakas praca zeby dziecko nie musialo w starych
              ubrankach pomykac a nie metkami...smile
              pozdrawiam wszystkie mamy - lamysmile
              • anika_a Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:10
                A co masz do "starych" ubranek? Twoje dziecko pomyka wyłącznie w nówkach? Widzę,
                że musisz się dowartościować. Na szczęście ja nie mam takiego problemu
              • anika_a Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:22
                twy to dopiero zakładasz super - wątki. Poczytałam sobie i pośmiałam się. Wiesz,
                moje dziecko "pomykać" nie musi, ale nie widzę potrzeby uczenia dziecka snobstwa
                od kołyski. Czy już zaspokoiłaś swoją ciekawość w sprawie "jedzonka"? wagi i
                dźwięków? To odpocznij od kompa, dziewczyno, bo źle z tobą
                • paulaada Re: Metki - prośba 19.12.06, 14:22
                  tak odnosnie jedzonka, wagi i mowy u niemowlat zaspokoiłam swoja ciekawoscsmile
                  nawet powiem wiecej w dziwedzinie metek równiez...skoro rozbawiły cie moje
                  watki to ciesze sie ze dalam powód do radosci oby nie jedynej w twoim zyciusmile
                  proponuje spacer bo swieze dzis powietrze, moze warto oczyscic umysł z nadmiaru
                  głupoty,hmyyy...?smile
                  a co do lumpexów...cóz pozostaje mi tylko współczuc..sad
                  moje die nie bedzie snobem bo rodzice nie sa snobami a to ze chadza w nowych
                  ubrankach to poprostu widac ma farta...bo sa mamy ktore o to nie dbaja...
                  kazdy robi co musi...
                  pozdrawiam
                  • phantomka Re: Paulaada 19.12.06, 20:45
                    Troche kultury i oglady chyba Ci brakuje - co Cie obchodzi w czym chodza inne
                    dzieci? Trzeba byc totalnym ignorantem, zeby pisac tego typu teksty do osoby,
                    ktora kompletnie Cie nie atakuje i nie obraza bez powodu.
      • anika_a twoja własna? 19.12.06, 13:12
    • shady27 ja nie wycinam ani nie odpruwam metek 19.12.06, 11:26
      moejmu synkowi nie przeszkadzaja, nie wiem jakie ciuszki kupujesz ale w ubrankach mojego synka sa metki miekkie nie drapiace
      • mama_lapsika Re: ja nie wycinam ani nie odpruwam metek 19.12.06, 11:57
        a może trochę relanium na uspokojenie? Wątek jak każdy inny, ja wszystkie metki
        wyprówam, bo mnie drapia a małej jak sa sztywne to też no ale żeby taki wątek az
        takie emocje wzbudzał?!
        • shady27 to chyba nie do mnie ;) 19.12.06, 12:08
          dla mnie watek jak kazdy inny.
        • anika_a Re: ja nie wycinam ani nie odpruwam metek 19.12.06, 13:13
          widzę, że hieny tylko czekają by ruszyć do atakusmile Pewnie to siedzenie przed
          kompem szkodzismile Pozdrawiam
      • shady27 anika_a 19.12.06, 13:34
        dobrze zrobilas zakladajac ten watek, bo nie uwazam tematu metek za glupi, sama pamietam z dziecinstwa jak wiecznie mialam poorana szyje od tych potwornych metek. Teraz sa ubranka z miekkimi metkami (nie twierdze, ze twardych i drapiacych nie ma) ale co dloa mojego dziecka jest ok i nie drapie, bedzie drapalo inne dzieci, wiec nie przejmuj sie "jadowitymi" komentarzami.
        pozdrawiam
        • anika_a Re: anika_a 19.12.06, 13:40
          Po prostu przez chwilę wczułam się w sytuację takiego malutkiego dziecka... Ani
          się podrabać, gdy "gryzie", ani ułoźyć inaczej... Na każdy dyskomfort dziecko
          zareaguje płaczem/marudzeniem a mama będzie zachodziła w głowę, co się dzieje...
          Ale jak widzę, "trendy" jest prasowanie (po jaki gwint ja się pytam ?) a za
          odpruwanie metek jest lincz. I pisałam o odpruwaniu a nie obcięciu, jak tu
          niektóre się pienią, że potem tylko gorzej . Faktycznie większość metek jest
          "miękka", ale trafiają się takie egzemplarze - i to również z górnej półki
          cenowej, że szok.
          • shady27 Re: anika_a 19.12.06, 13:46
            anika_a napisała:


            > Ale jak widzę, "trendy" jest prasowanie (po jaki gwint ja się pytam ?) a za
            > odpruwanie metek jest lincz.

            no to widac ja nie jestem "trendy" hihi bo nie prasuje ubranek dziecka. Co do metek to fakt, niekotre sa tak okropne, ze dorosly tego nie zniesie nie mowiac o malym dziecku, ktore nawet nie powie o co chodzi.
    • an_qa Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:19
      ehhh ja tez nie wiem o co sie rozchodzi... Dziewczyna chciala was po prostu
      uczulic, zebyscie zwiekszyly czujnosc. Moja mama tez co przyjedzie to krzyczy o
      wypruwaniu metek. Jeli wydaje mi sie ze metka moze w jakis sposob denerwowac
      moja corke lub draznic jej skore to pozbywam sie takie metki i nie widze w tym
      nic zlego ani dziwnego.
      Robicie z igly- widly. Selekcja ubranek tylko ze wzglegu na "drapiaca" metke
      wydaje mi sie niepowazna, ale kazy kupuje co chce. Ja nie widze problemu...
      • anika_a Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:25
        Ja też nie widziałam problemu. poruszyły mnie na sprawę 2 rzeczy. Po piersze
        koleżanka, która biegła do pediatry w sprawie uczulenia na szyi (okazało się, że
        to metka). I pediatra, która przy ostatniej wizycie powiedziała, że bardzo
        często przy badaniu okazuje się, że dziecko ma szyję podrażnioną a mama robi
        wielkie oczy . Ale jak tam chcecie
        • an_qa Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:31
          anika_a nic sie nie przejmuj. JA tez wypowiadam sie czasem inaczej niz niektore
          mamy by chcialy i zostaje zlinczowana za poglady, ale splywa to po mnie jak po
          kaczce. Kazdy moze miec wlasne zdanie, ale nie wiem dlaczego niektore mamy
          uwazaja ze tylko ich poglady sa ok, a inne trzeba zniszczyc, a przynajmniej
          zrownac z ziemia wink
    • ewasuwek Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:33
      ja odpruwam każdą metkę, niektóre są makabrycznie ostre...
      nie wiem dlaczego do dzieciecych rzeczy producenci doszywaja takie metki...

      Ewa
      • shady27 tak samo jak doszywaja wielkie metki 19.12.06, 13:37
        szlag czlowieka traifa. Ostatnio maz kupil mlodemu czapke w sklepie sportowym,a w srodku masakrycznie wielka metka skladajaca sie chyba z 4 wartsw. No ta obcielam, bo nie dosc, ze wielka to jeszcze odznaczala sie pod czapka, i wygladalo to badziewiasto
      • an_qa Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:37
        jest kilka firm dzieciecych ktore wszywaja papieowe metki i po zakupieniu
        takiego ciuszka mozna ja latwo oderwac. Mysle ze to wspanialy pomysl smile A
        instrukcje dotyczace prania powinny byc gdzies z boku, na malutkiej, miekkiej
        metce. Ale tak jak juz pisalam wybieranie ubranek wg metki jest smiezne...
        • shady27 Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:49
          moze i smieszne, tylko jak sprzedasz firmowy ciuszek bez metki??? ja dostaje bardzo duzo takich ciuszkow od szwagierki i pozniej sprzadaje na allegro, ale bez metki nie sprzedam. Ludzie to snoby, jak widza,ze cos firmowe to kupia. Ja akurat do tego uwagi nie przywiazuje.
          • an_qa Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:52
            jest sposob smile
            Wypruc metke i schowac. Przed sprzedaniem przyszyc i nie ma problemu smile Ale nie
            wiem czy komus sie chce tak bawic. Nie "trzymalabym" takiej metki tylko dlatego
            by ciuszek sprzedac na allegro uncertain
            • shady27 Re: Metki - prośba 19.12.06, 13:57
              na szczescie nie mam takich ubranek dla dziecka, ktore maja twarde metki. smile
    • mysza1973 Re: Metki - prośba 19.12.06, 15:06
      A ja wypruwam (lub wycinam) drapiące metki z ciuszków maleństwa i ze swoich też
      i z ciuchów niemęża i starszego syna.
      Wiadomo co i jak się pierze a tym bardziej prasuje i nie musze mieć do tego ściągismile
      A co do lumpeksów to faktycznie niektóre ciuszki są o wiele lepsze jakościowo
      niż nasze polskie nówki, a w angielskich ciuszkach metki są mięciutkie.
      A ostatnio to nawet na zakupach w ciuchlandzie spotkałam szanowaną panią doktor
      neurologii i nie miała kompleksów kupując używanesmile
      Acha i tak się składa, że oboje z niemężem pracujemy i stać mnie na nowe...
    • xdz Re: Metki - prośba 19.12.06, 15:12
      Wątek o zwykłych metkach a wzbudza tyle emocji.
      Przyznaję, że i u mnie nie przeszedł bez echa.
      Moim zdaniem tytuł powinien być inny, po tak sformułowanym spodziewałam sie
      jakiejś akcji podobnej do zbierania kodów kreskowych.
      Ton, w którym wypowiada sie autorka wątku raczej mnie rozdrażnił, można wyczuć
      wyższość aniki_a nad resztą mam.
      A jak wyobraziłam sobie małego 4-miesieczniaka w schodzonych , niewyprasowanych
      (ale bez metek) ubrankach z lumpeksu, to pomyslałam sobie, że takie maleństwo
      musi tracić przez to wiele uroku.
      • anika_a Re: Metki - prośba 19.12.06, 19:14
        współczuję wyobraźni -iście katastroficzna. A może wyobrazisz sobie szczęśliwe
        maleństwo w ładnych ciuszkach, dobrych jakościowo. W lumpeksach kupuję w
        zasadzie dla maleństwa 2 rodzaje ubrań - śpioszki i pajacyki - wierz mi, mam
        szczęście do pięknych rzeczy. A dzięki takiemu łączeniu stać mnie potem na parę
        rzeczy. Niewyprasowanych - masz na myśli ...pogniecionych? heh - nie mam dla
        dziecka ubrań, które się gniotą, bo po prostu nie kupuję takich. Wolę dołożyć
        więcej pieniędzy i kupić z tzw. grubszej bawełny. Nic się nie gniecie. Aha - nie
        współczujcie mismile Sama ubieram się na podobnej zasadzie. I nie zaganiajcie do
        pracy, żeby dziecko nie "musiało" chodzić w rzeczach lumpeksowych. Bo nie musi.
        Stać mnie. I na porządne rzeczy dla dziecka. I na internet za kilka stów.
        Zazwyczaj nie opowiadam co i jak, ale skoro ci " żal" mojego dziecka... Może
        mnie zgłoś do opieki społecznej?
        • shady27 anika_a 19.12.06, 19:26
          daj spokoj po co sie tlumaczysz i tak znajdzie sie jakas madralinska i bedzie Cie pouczac i obrazac, szkoda nerwow przed Swietami smile

          do krytykujacej Cie osoby: przestan zagladac dziewczynie do portfela i zajmij sie soba.
          • anika_a Re: anika_a 19.12.06, 19:37
            dzięki; po prostu mnie poniosło.
            • shady27 Re: anika_a 19.12.06, 19:45
              wierze, ze Cie ponioslo, bo czasem mnie sama szlag trafia jak ktos usiluje wmowic mi cos czego nie zrobilam lub nie powiedzialam smile
    • renia1807 Re: Metki - prośba 19.12.06, 19:33
      Ja zawsze obcinam lub odpruwam wszystkie metki bo nie lubię jak coś mi
      przeszkadza zwłaszcza na szyi.
    • moreno500 Re: Metki - prośba 19.12.06, 19:58
      jakby metki drażniły moje dziecko, to widziałabym jakiś ślad. zwracam na to
      uwagę, ale wcale nie wypruwam z założenia wszystkich, tylko takie, które moim
      zdaniem drażnią. generalnie czasem bardziej drapie to, co po metce zostaje.
      a protekcjonalny ton wypowiedzi autorki trochę drażni.
    • jogga Re: Metki - prośba 19.12.06, 21:59
      Wycinam wszystkie metki w ciuchach mojej córeczki i swoich - po prostu
      wszystkie mi przeszkadzają( jeśli nie drapią to są duże i zdarza się
      że "wychodzą" na zewnątrz). Poza tym piorę w temperaturze 40 więc jeszcze nie
      udało mi się niczego zniszczyćwink)))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka