Saleta

22.11.07, 10:40
zyciegwiazd.onet.pl/55821,0,1,dramatyczna_decyzja_przemyslawa_salety,galerie.html
Wiedziałyście, że z tego powodu zrezygnował z programu? Ja nie ogladam (tylko
gorące fragmenty w necie) i troche mnie gośc wzruszył. Nie dlatego, że
zrezygnował z programu, a boże broń, tylko sama decyzją.
Tak to czasem sie zycie prawdziwe z wirtualnym splata...
    • rita75 Re: Saleta 22.11.07, 10:50
      Oki, kazdy kochajacy rodzic by tak zrobil.... niemniej galeria zdjec
      lacznie z tym tektsem wyglada deczko groteskowo. Cos ala sesja
      steczkowskiej przy geobie tatusia. Kazdy sposob dobry na promocje.
      • dlania Re: Saleta 22.11.07, 10:55
        Myslisz, że Saleta pozowal do zdjęc z okazji "oddawania nerki"? To sa raczej
        zdjęcia z róznych starych sesji, posklejane do kupy przez redakcję Onetu, nie?
        Steczkowska była żenująca...
        • rita75 Re: Saleta 22.11.07, 11:03
          To sa raczej
          > zdjęcia z róznych starych sesji, posklejane do kupy przez redakcję
          Onetu, nie?

          raczej tak, chyba sa jakies granice- tak sie ludze (chodzi mi o te
          zdjecia w bialej koszuli)
        • daria45-net Re: Saleta 06.12.07, 07:17
          dlania napisała:

          > Myslisz, że Saleta pozowal do zdjęc z okazji "oddawania nerki"? To
          sa raczej
          > zdjęcia z róznych starych sesji, posklejane do kupy przez redakcję
          Onetu, nie?
          > Steczkowska była żenująca...


          W/g ciebie powinien pozowac na stole operacyjnym oraz na lozku przed
          i po operacji. Niektorzy ludzie lubia napasc sie czyims bolem. Po to
          biegna przygladac sie np wypadkom.
          • spacey1 Re: Saleta 06.12.07, 14:47
            no właśnie odwrotnie, Dlania nie chciałaby, aby pozował z tej okazji w ogóle.
            chyba czegoś nie doczytałaś
    • sebaga Re: Saleta 22.11.07, 10:55
      podobają mi się jego wymiary, mmmm
    • justi54 Re: Saleta 22.11.07, 10:56
      Mnie nie wzruszył, bo uważam, że to najnormalniejsza w świecie
      decyzja ojca w stosunku do swojej córki. Bohaterstwa w tym nie ma
      tylko miłość.
      • fajka7 Re: Saleta 22.11.07, 20:22
        A milosc Cie nie wzrusza?
        To ze kazdy normalny rodzic powinien tak postapic od razu znaczy, ze
        to nie jest wzruszajace? Ani deko? smile))
        • croyance Re: Saleta 06.12.07, 12:09
          Nie kazdy rodzic by tak postapil, nie kazdy.
    • przeciwcialo Re: Saleta 22.11.07, 11:00
      Nie wiem czy dla dziecka nerka od takiego wielkiego chłopa sie nada.
      Poza tym to sportowiec, nie wierze ze nie brał żadnego wspomagania
      wiec tym bardziej nie wiem czy ta nerka bedzie dobra.
      Tak czy siak zycze jego córce zdrowia i jesli nie on to niech
      znajdzie sie inny dawca.
    • rotera Re: Saleta 22.11.07, 14:05
      tak wiedzialam,
      jego corka jest dializowana od 4 lat
      dawcy zgodnego nie ma, tylko on
      od jakiegos czasu on jest przygotowywany do zabiegu, ona tez
      nie moglo to sie odbyc od razu, bo on gabaryty ma duze, no i ona
      musiala troche podrosnac, bo wymiary narzadow tez musza byc w miare
      zgodne
      co do niefortunnego komentarza mojej poprzedniczki to badany jest od
      jakiegos czasu, pod kazdym wzgledem
      a czy to Saleta sportowiec czy ktos inny to raczej stara sie unikac
      przeszczepow wsrod rodziny, bierze sie je na koncu pod uwage
      nerke wszczepia sie z przodu z odprowadzeniem, zostawia stare (chyba
      ze sa na tyle zniszczone ze powoduja stany zapalne), a leki po
      przeszczepie do konca zycia
      to prawda, ze to milosc do dziecka, ale poswiecenie idzie w parze z
      ta miloscia, ja tam trzymam kciuki tak i jak ich rodzine jak i za
      zwykłego Kowalskiego
      • daria45-net Re: Saleta 06.12.07, 07:36
        rotera napisała:

        > tak wiedzialam,
        > jego corka jest dializowana od 4 lat
        > dawcy zgodnego nie ma, tylko on
        > od jakiegos czasu on jest przygotowywany do zabiegu, ona tez
        > nie moglo to sie odbyc od razu, bo on gabaryty ma duze, no i ona
        > musiala troche podrosnac, bo wymiary narzadow tez musza byc w
        miare
        > zgodne
        > co do niefortunnego komentarza mojej poprzedniczki to badany jest
        od
        > jakiegos czasu, pod kazdym wzgledem
        > a czy to Saleta sportowiec czy ktos inny to raczej stara sie
        unikac
        > przeszczepow wsrod rodziny, bierze sie je na koncu pod uwage
        > nerke wszczepia sie z przodu z odprowadzeniem, zostawia stare
        (chyba
        > ze sa na tyle zniszczone ze powoduja stany zapalne), a leki po
        > przeszczepie do konca zycia
        > to prawda, ze to milosc do dziecka, ale poswiecenie idzie w parze
        z
        > ta miloscia, ja tam trzymam kciuki tak i jak ich rodzine jak i za
        > zwykłego Kowalskiego


        Milosc to oczywiste a jednak mysle, ze niewielu jest ojcow ktorzy
        poswiecili by sie dla dziecka tak jak Saleta a zwlaszcza tych
        rozwiedzionych.
    • lady_sphinx Re: Saleta 22.11.07, 14:10
      Takie to trochę dziwne, nie tak dawno w "rozmowach w toku" była Nicole i mama, rozmawiały własnie o dializowaniu, i matka powiedziała, że Saleta nie da córce nerki bo jest "zużyta".
      • lola211 Re: Saleta 22.11.07, 15:38
        Dokladnie powiedziala, ze jego nerka jest za duza.

        Wspolczuje im bardzo, bo musza przezywac bardzo trudne chwile od
        dnia , gdy choroba wyszla na jaw.Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok.
      • kamire12 Re: Saleta 23.11.07, 08:44
        tez to slyszalam. jak matka sie wypowaiadla, ze nerka ojca (Salety)
        sie nie nadaje. i tak w raz moze byc??????? dziwne conajmniej.....
    • 18_lipcowa1 nie on pierwszy, nie ostatni 22.11.07, 20:36
      nie rozumiem dlaczego jest tak wielbiony i jest to tak szeroko
      opisywane
      sportowiec z niego zaden, gwiazda tez nie, od lat raczej slynie z
      romansow z modelkami niz z jakichkolwiek osiagniec
      a tu nagle wielki dobry tata...

      jest mnostwo rodzicow ktorzy maja ciezko chore dzieci, ktorzy na
      codzien dzwigaja ciezar choroby dziecka, strach , niepewnosc jutra,
      itp a o jednym Salecie tak sie rozpisali...



      fakt wiadomo , popularny jest ale gdzie jest jakas wzmianka o ex
      zonie Salety, bo to ona na codzien i od swieta zajmuje sie chora
      corka, pan Saleta jest raczej od swieta prawda? czytalam gdzies o
      tym - o chorobie jego corki i z tego co wiem on i corka przebywaja
      na roznych kontynentach...?


      w kazdym razie zaden z niego bohater by tak pisac, jest mnostwo
      ludzie ktorzy maja chore dzieci i tak samo mysle ze kazdy rodzic by
      postapil tak jak on...
    • rita75 a jednak promocja 05.12.07, 18:54
      zenua www.pudelek.pl/artykul/6821/saleta_tuz_przed_operacja/
      • guderianka Re: a jednak promocja 05.12.07, 19:45
        a ja mam oczy w mokrym miejscu i się popłakałam
      • rotera Re: a jednak promocja 05.12.07, 19:45
        nic zenujacego w tym nie widze
        jesli nawet dostaje kase za wylacznosc, to czy mniej by Cue ruszało
        gdyby to były np wysokie obcasy, a rusza jak super express
        -kasa, no coz pewnie ma wiele, ale i tak sie przyda, nie wiadomo jak
        sie operacja potoczy, jak bedzie wygladalo zycie jego albo corki, a
        noz sie nie uda (tfu, tfu) i bedzie potrzebna kolejna, np w USA, bo
        ma takie obywatalstwo, a tam nawet Saleta zapłaci za wszystko słono,
        leki przeciw odrzuceniu tez nietanie
        a przy okazji troche sie niektorzy uswiadomia

        zenua to byla sesja Steczkowskie na grobie w Warszawie, udajaca grob
        ojca, ktory jest faktycznie w Woli, nie dosc ze zdjecie na cmentarzu
        to nawet sie du... nie chcialo ruszyc na faktyczny grob.
        • asiam10 no tak... Saleta to juz prawie bohater narodowy 06.12.07, 01:12
          Kobiety drogie zastanowcie sie, czy to normalne robienie sensacji z
          takiego przeszczepu? Ilu rodzicow oddalo swoim dzieciom nerki? Czy o
          kims sie pisze?
          Kazdy kochajacy rodzic chce dobra i zdrowia dla swojego dziecka. I
          kazdy postapilby tak samo. Gdzie tu ten wielki wyczyn?????
          A jak zobaczylam w Faktach wywiad z lekarzem prowadzacym to mnie
          krew zalala!
          To sobie koles reklame zrobil! Na wszystkim mozna zarobic- na
          wlasnych organach tez- bo czymze to bylo?
          • wieczna-gosia Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 01:28
            a mi sie osobiscie podoba trend obecny ze znani ludzie mowia o przeszczepach,
            rakach i chorych dzieciach. Uwazam wrecz ze powinien pociagnac to dalej,
            zachecac ludzi do podpisywania zgody na bycie dawca organow.

            Robiono sensacje z rodzinnego przeszczepu watroby, niech robia sensacje i z nerki.
            • denea Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 07:39
              Dokładnie, ja też to cenię jako przeciwwagę po tym, co narobił
              Ziobro i s-ka.
              A to jest niezły sposób żeby dotrzeć do ludzi, w końcu spora jest
              grupa podglądająca życie "gwiazd" - może się pudelki na coś
              przydadzą..
              Lepiej mimo wszystko mówić o przeszczepach i o tym, że można komuś
              uratować życie niż o majtkach Dody czy innych pierdach ;P
              Wczoraj Jakimowicz opowiadał u Drzyzgi o oddaniu części wątroby
              swojemu dziecku. Chłop się poryczał, Drzyzga też, a ja to już w
              ogóle wink To dziecko było mniej więcej w wieku mojego...
            • rita75 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 09:52
              Uwazam wrecz ze powinien pociagnac to dalej,
              > zachecac ludzi do podpisywania zgody na bycie dawca organow.

              Oki, wskaz mi wiec rodzica, ktorego trzeba namawiac do oddania nerki
              wlasnemu dziecku, jezeli to uzewnetrznianie sie salety i pozowanie
              na szpitalnym lozku dla tabloidu - mialo taki cel, jak napisalas.

          • daria45-net Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 07:42
            asiam10 napisała:

            > Kobiety drogie zastanowcie sie, czy to normalne robienie sensacji
            z
            > takiego przeszczepu? Ilu rodzicow oddalo swoim dzieciom nerki? Czy
            o
            > kims sie pisze?
            > Kazdy kochajacy rodzic chce dobra i zdrowia dla swojego dziecka. I
            > kazdy postapilby tak samo. Gdzie tu ten wielki wyczyn?????
            > A jak zobaczylam w Faktach wywiad z lekarzem prowadzacym to mnie
            > krew zalala!
            > To sobie koles reklame zrobil! Na wszystkim mozna zarobic- na
            > wlasnych organach tez- bo czymze to bylo?



            Czy ty wiesz ze jest to podle co piszesz? A moze jestes tak glupia,
            ze takie teksty to dla ciebie normalka?
            • asiam10 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 09:52
              Czy ty wiesz ze jest to podle co piszesz? A moze jestes tak glupia,
              > ze takie teksty to dla ciebie normalka

              Nie jest to podle i nie jestem glupia. Troche kultury w dyskusji Ci
              nie zaszkodzi- epitety zachowaj dla siebie.
              Mowienie o przeszczepach jest bardzo wazne i potrzebne- i ja mam
              tego swiadomosc. Ale o Salecie jako dawcy mowi sie w kategoriach
              poswiecenia itd.- sam zreszta do tego dazy.
              A TO nie jest poswiecenie tylko NORMALNE zachowanie rodzica.
              Czy ktoras z Was zachowalaby sie inaczej? Czy ktoras z Was
              oczekiwalaby takiego poklasku za oddanie nerki dla swojego dziecka?
              Poza tym ja nie pisze o pudlu- jak niektore z Was tu sugeruja- ja
              pisze o wczorajszych faktach- czy nie bylo wazniejszych wiadomosci
              do przekazania?
              Ktoras z Was pisal o Jakimowiczu- czy on szukal sensacji? Czy
              zapraszal gazety na oddzial? Nie, byl po prostu kolejnym rodzicem
              walczacym o zdrowie swojego dziecka. Kochajacym, ale skromnym.
              • spacey1 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 15:04
                A według mnie w rolę rodzica wpisane jest poświęcenie. A więc to JEST
                poświęcenie, które poniesie większość rodziców dla swojego dziecka, jeśli będzie
                taka koniecznośc. Nie pisz więc, że to nie jest poświęcenie.
                W nagłośnieniu sprawy widzę także plusy. Przecież nie tylko ojcowie i matki, ale
                także obcy ludzie mogą być dawcami nerek. Może to wpłynie także na stosunek
                innych ludzi do przeszczepów.
                Poza tmy nie rozumiem tej burzy, że jak zwykli ludzie oddają nerki, to nic się o
                tym nie pisze. tak to już jest z osobami publicznymi - pisze się o nich, jak się
                rozwodzą, żenią, ulegają wypadkom, chorują, a o anonimowych ludziach nie. I nie
                zawsze jest to z inicjatywy tych osób, przecież media też gonią za takimi
                newsami, w końcu trzeba coś dać czytelnikomi widzom. owszem, może taka osoba
                odmówić, ale po co w sumie.
                • asiam10 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 17:06
                  spacey1 napisała:

                  > A według mnie w rolę rodzica wpisane jest poświęcenie. A więc to
                  JEST
                  > poświęcenie, które poniesie większość rodziców dla swojego
                  dziecka, jeśli będzi
                  > e
                  > taka koniecznośc. Nie pisz więc, że to nie jest poświęcenie.

                  Przeczysz sama sobie- skoro wg Ciebie, to i ja moge pisac wlasne
                  opinie. I bede pisala, ze to nie jest poswiecenie. Dla mnie to dar
                  rodzicielskiej milosci- nic wiecej.
          • kali_pso Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 08:12
            Czy Ty masz w ogóle pojecie, jak wygląda życie człowieka
            dializowanego, który nie ma szczęścia tyle co Nicol, i nie ma dla
            niego dawcy? Zapewne nie, bo zastanowiłabys się trochę i może
            doszłabys do wniosku, że nawet sztuczne nagłosnienie tej sprawy, to
            byc może zgoda kogoś, kto zechce z Salety brac przykład i zdecyduje
            się, aby zostać dawcą.
            Zapraszam na odział dializ, gdzie leżą dzieci dializowane latami, o
            pomarszczonej skórze starców, obolałe, cierpiące....
            • asiam10 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 09:58
              kali_pso napisała:

              > Czy Ty masz w ogóle pojecie, jak wygląda życie człowieka
              > dializowanego, który nie ma szczęścia tyle co Nicol, i nie ma dla
              > niego dawcy? Zapewne nie, bo zastanowiłabys się trochę i może
              > doszłabys do wniosku, że nawet sztuczne nagłosnienie tej sprawy,
              to
              > byc może zgoda kogoś, kto zechce z Salety brac przykład i
              zdecyduje
              > się, aby zostać dawcą.
              > Zapraszam na odział dializ, gdzie leżą dzieci dializowane latami,
              o
              > pomarszczonej skórze starców, obolałe, cierpiące

              Nie, nie wiem, ale wiem jak wyglada zycie ciezko chorych ludzi.
              Wiem, jak wygladalo zycie mojego kuzyna, ktory w wieku 28 lat w
              wyniku powiklan pogrypowych czekal na nowe serce.
              Powtorze jeszcze raz- o przeszczepach trzeba mowic! Bez taniej
              sensacji!
              • rita75 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 10:08
                > Powtorze jeszcze raz- o przeszczepach trzeba mowic! Bez taniej
                > sensacji!

                otóz to.
                • gryzelda71 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 12:34
                  Słowa uczą,przykłady pociągają.
                  • rita75 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 12:42
                    > Słowa uczą,przykłady pociągają.

                    jezeli kochasz swoje dziecko- to oddanie kazdej czastki swego ciala
                    dla dziecka nie powinno byc czyms tak trudnym, by przyklad pana
                    Salety pomogl w decyzji. A niekochajacego rodzica nic nie przekona
                    do poswiecenia.
                    • gryzelda71 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 12:56
                      To ze dla ciebie jest cos oczywiste,nie znaczy ze wszyscy tak mają.Krzywda sie jakas dziej,że o Salecie glośno?
                      • rita75 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 16:15
                        Krzywda sie
                        > jakas dziej,że o Salecie glośno?

                        Czy ty naprawde masz problemy z czytaniem?
                        Powtórzę-
                        Jezeli sie tak dzieje kazdym kosztem- to jest dla mnie zenujace i
                        zalosne . Podkreslam- dla mnie.


                    • dlania Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 13:00
                      rita75 napisała:

                      > > Słowa uczą,przykłady pociągają.
                      >
                      > jezeli kochasz swoje dziecko- to oddanie kazdej czastki swego ciala
                      > dla dziecka nie powinno byc czyms tak trudnym, by przyklad pana
                      > Salety pomogl w decyzji. A niekochajacego rodzica nic nie przekona
                      > do poswiecenia.


                      Rita, my chyba w innym świecie zyjemy. Bo ja zyje w takim, w którym rodzice nie
                      chcą dziecku dac swojego wolnego mieszkania, wola wynajmować, wola pić niż
                      opiekowac sie nim, wolą je pobić niż wysłuchać. W którym rodzice i ich dorosłe
                      dzieci ciągaja sie po sądach, nie odzywaja sie do siebie latami.
                      To nie jest takie oczywiste, wcale a wcale. pewnie, że dla małego dziecka
                      łatwiej sie zdobyc na taki akt niz dla dorosłego - bo dzieci maja tak
                      biologicznie zaprogramowany wygląd, żeby wzruszac i budzic uczucia opiekuńcze w
                      starych.
                      Ale ja nie bagatelizowałabym takiego aktu. Piszesz "jesli kochasz swoje dziecko"
                      - taka miłośc nie jedno ma imię.
                      • rita75 Re: no tak... Saleta to juz prawie bohater narodo 06.12.07, 16:05
                        Bo ja zyje w takim, w którym rodzice nie
                        > chcą dziecku dac swojego wolnego mieszkania, wola wynajmować, wola
                        pić niż
                        > opiekowac sie nim, wolą je pobić niż wysłuchać. W którym rodzice i
                        ich dorosłe
                        > dzieci ciągaja sie po sądach, nie odzywaja sie do siebie latami.

                        Nie napisalam, ze milosc do dziecka jest wpisana w w relacje na
                        linii rodzic dziecko.
      • mathiola Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diabla! 06.12.07, 12:21
        Gazeta może napisać to, co naczelny uzna za słuszne. Może nagiąć sytuację do
        swoich potrzeb. Może nawet okłamać. Może zamieścić zdjęcie jakiejkolwiek nerki i
        napisać, że to nerka Salety. Może wymyślić cały tekst na podstawie dwóch zdań
        rzuconych przez Saletę. Fotoreporter może podstępem wedrzeć się na oddział,
        cyknąć zdjęcie Salety na łóżku szpitalnym...
        A wszystko i tak pójdzie na Saletę.
        Tyczy się to każdego zjawiska, z jakim stykamy się w prasie. Nigdy nie możemy
        mieć pewności, czy to aby nie jest li i jedynie chora wizja naczelnego. Żeby
        zadowolić masy. Bo masy tego pragną. Masy kochają pławić się w czyimś
        nieszczęściu, wzdychać nad cudzą tragedią, oceniać, komentować i OGLĄDAĆ,
        oglądać, oglądać.

        Oddanie nerki dziecku to akt odwagi, miłości, poświęcenia. I osobista tragedia
        zarówno dla Salety jak i jego córki, żony i całej rodziny.
        Zostawcie już, przynajmniej w tym temacie nie bądźcie tak beznadziejnie
        przemądrzałe.
        • rita75 Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 12:29
          "Oddanie nerki dziecku to akt odwagi, miłości, poświęcenia. I
          osobista tragedia
          zarówno dla Salety jak i jego córki, żony i całej rodziny."


          Czy ja twierdze inaczej??? ale uwazam tez- ze kazdy kochajacy
          rodzic dalby sie pokroic w kawalki dla swojego dziecka.
          Pan Saleta nie jest bohaterem- jest normalnym, kochajacym rodzicem.
          Racja, ze artykul to wizja dziennikarza, naczelnego itp.- ale ktos
          chyba to autoryzowal, - ktos pozowal do foty?
          Mierzi mnie to, a pan saleta w szczegolnosci jak i inny wisniewski-
          wszytsko na sprzedaz- nawet osobista tragedia, bo zawsze sie
          znajdzie kupiec na chlam.

          Zostawcie już, przynajmniej w tym temacie nie bądźcie tak
          beznadziejnie
          przemądrzałe.
          • mathiola Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 12:42
            Racja, ze artykul to wizja dziennikarza, naczelnego itp.- ale ktos
            chyba to autoryzowal, - ktos pozowal do foty?

            hehe smile
            Żartujesz smile
            • rita75 Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 12:42
              > hehe smile
              > Żartujesz smile

              Nie zartuje
              • mathiola Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 13:00
                żartujesz. Nie każdy artykuł jest autoryzowany.
          • mathiola Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 12:42
            co oczywiście nie zmienia faktu, że oni wszyscy są na sprzedaż. Ale to już inna
            bajka.
            • nilgau Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 19:28
              w pewnym sensie każdy jest na sprzedaż.codziennie w robocie takiej
              czy owakiej sprzedajemy swój wolny czas....
              • niutas Re: Rita... i cala reszta dziewczyn też. Do diab 06.12.07, 21:21
                bardzo łatwo jest wypowiadać sie na różne tematy i oceniać ludzi siedząc przy
                komputerze... Nie wiem czy wiecie, ze fotograf super expresu wdarł sie na salę w
                szpitalu podając lekarzom, ze jest rodziną Przemka - to dla mnie jest żenadą!!!
                Natomiast nerka zaczęła "pracować" i teraz mam nadzieję, że z każdym dniem
                Nicola będzie coraz bardziej szczęśliwa i że będzie mogła wreszcie normalnie
                życ. Trzymam kciuki.
    • rotera Re: Saleta 10.12.07, 19:06
      wlasnie ogladalam 'wydarzenia'
      on lezy na intensywnej terapii, zatorowosc płucna
      jej nerka podjeła prace,


Inne wątki na temat:
Pełna wersja