cytrynka3 13.08.03, 12:56 Hejka Wczoraj w jednej za amerykańskich gazet podano, że policja zatrzymała na autostradzie kobietę , która w trakcie prowadzenia....... karmiła piersią swe siedmiomiesięczne dziecko. Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sojanka Re: Ale się zdziwiłam... 13.08.03, 13:48 Cytrynka, a moja gazeta miała to info w poniedziałek. Czyzbysmy byli szybsi niż amerykanie??? Pędziła autostradą z dzieckiem przy piersi i robiła notatki Kompletnym brakiem wyobraźni wykazała się pewna Amerykanka. Autostradą na północy Stanów Zjednoczonych jechała z prędkością 100 km/godz. karmiąc dziecko piersią. Równocześnie rozmawiała przez telefon i robiła notatki. Szybka jazda po amerykańskich autostradach nie jest niczym nadzwyczajnym. Jednak 29-letnia Catherine Donkers zaszokowała wszystkich. A najbardziej chyba policjantów, którzy to wszystko widzieli. Radiowozy ścigały ją na sygnale przez wiele kilometrów. Kobieta nic sobie jednak z tego nie robiła i jechała dalej. Jak się potem okazało, nie miała nawet przy sobie prawa jazdy. Cała sprawa skończyła się przed sądem w stanie Ohio. Pani Donkers przyznała się do wszystkich zarzucanych jej czynów. Zapytana, dlaczego nie zatrzymała się natychmiast na żądanie policji, powiedziała, że tak kiedyś poradził jej mąż. Tłumaczył on żonie, że w odludnym miejscu mogłoby to być niebezpieczne. Donkers zapewniała przez sądem, że chciała dojechać tam, gdzie będzie więcej ludzi i dopiero wtedy porozmawiać z policjantami. Sąd jednak nie dał się przekonać i uznał panią Donkers za winną. Wymiar kary nie został jeszcze ogłoszony. Prokurator domaga się 30 dni w areszcie i 500 dolarów grzywny. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: Ale się zdziwiłam... 13.08.03, 14:28 sojanka napisała: > Pędziła autostradą z dzieckiem przy piersi i robiła notatki > > Kompletnym brakiem wyobraźni wykazała się pewna Amerykanka. Autostradą na > północy Stanów Zjednoczonych jechała z prędkością 100 km/godz. karmiąc dziecko > piersią. Równocześnie rozmawiała przez telefon i robiła notatki. Plotka wylatuje wroblem, a wraca wolem ) 2 pytania: Ile miala rak ta pani - karmienie, notatki, telefon komorkowy i kierownica... Wychodzi, ze najmarniej 4 ) 100 km/h to chyba nie jest "pedzenie" autostrada? Pozdrawiam, Dorotka -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Ale się zdziwiłam... 13.08.03, 14:37 O robieniu notatek nie slyszalam, za to o ile sie dobrze orientuje sad jej nie ukaral (nie ma to jak dobrze oplacony prawnik). A to dlatego ze wg prawa jej stanu (pomimo ze prowadzila w innym), jako jedynego w kraju, dziecko musi byc zapiete w foteliku caly czas oprocz... karmienia, poza tym powiedziala ze zrobila wszystko z polecenia meza a jej religia nakazuje slepo sluchac malzonka (religii, tych sensownych i calkiem idiotycznych, tu od groma). Opinia publiczna jest zbulwersowana, a na forach amerykanskich dyskusje nie ustaja. Odpowiedz Link Zgłoś
kassik Re: Ale się zdziwiłam... 14.08.03, 22:15 dziwolągi prawnicze to przecież w Stanach norma. Jak w instrukcji obsługi coś nie jest zabronione to człowiek mógł to zrobić nie wiedząc, że robi źle. No a przecież ani w instrukcji obsługi samochodu ani w instrukcji obsługi dziecka nie jest powiedziane, że nie wolno karmić malucha prowadząć samochód. )))))) Odpowiedz Link Zgłoś