chicarica 08.04.08, 10:40 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5098542.html Zaczyna się od cysiania do 6 roku życia, a potem?... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kali_pso Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 11:33 Oj, Chica....PPPP Zaburzona kobieta...zespół Munchausena, jak nic. Ostatnio oglądałam film, na którym widać było, jak w szpitalu matki podduszały dzieci poduszkami, wstrzykiwały jakieś specyfiki do kroplówek.... Przypuszcza się ,że częśc tzw. nagłej smierci łóżeczkowej to również efekt tych zaburzeń..a wszystko dlatego, że matka ma niska samoocenę, czuję się odrzucona, boi się usamodzielnienia dziecka, pragnie zaintersowania ze strony otoczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 11:47 Dokladnie: zespol Munchausena per procura - wtedy krzywdzi sie osoby bliskie, zalezna, w czystej postaci wywoluje sie choroby u samego siebie. Nie widze zwiazku z karmieniem piersia - nie slyszalam, by taki objaw wystepowal prtzy Munchausenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 13:13 ja ogladałam o babeczce co chyba 8 dzieci własnych zadusiła - pierwsze zmarło prawdopodobnie samo, reszte wykonczyła bo lubiła ludzkie współczucie... a sliczne je miała niektóre, takie aniołeczki ze sie siekiera w kiezeni otwiera... Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 22:26 ciociacesia napisała: > ja ogladałam o babeczce co chyba 8 dzieci własnych zadusiła - > pierwsze zmarło prawdopodobnie samo, reszte wykonczyła bo lubiła > ludzkie współczucie... a sliczne je miała niektóre, takie aniołeczki > ze sie siekiera w kiezeni otwiera... A gdyby te dzieci były brzydkie to byłoby ich mniej szkoda? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 11:34 > Zaczyna się od cysiania do 6 roku życia, a potem?... a co ma w ogóle piernik do wiatraka? W artykule nic nie ma o karmieniu piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 11:49 marychna31 napisała: > > Zaczyna się od cysiania do 6 roku życia, a potem?... > a co ma w ogóle piernik do wiatraka? W artykule nic nie ma o > karmieniu piersią. no jak, nie wiesz? bo te co piersia karmia dluzej jak dwa miesiace, to zboczone sa i dzieci uzalezniają bo nie moga sie pogodzic z ich odrebnoscia dla wlasnej zboczonej przyjemnosci to robia, tfu Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 13:41 znam ojca, który myśli, jak syna od szkoły uratować. chłopiec jest w tej chwili w zerówce, nie chce chodzić do szkoły, bo ojciec od dłuższego czasu rozmawiał z nim na ten temat. leki też mu podaje, Zyrtec konkretnie, często. lekarz, który zapisuje lek widział dziecko raz, teraz ojciec tylko jeździ do lekarza i opowiada o objawach, a lekarz wypisuje. opowieści ojciec odpowiednio ubarwia, gdyby normalny lekarz to dziecko zbadał, recepty by nie wypisał, ale od czego fantazja tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 08.04.08, 13:42 a w temacie ratowania od nauki, ten pan próbuje załatwić dziecku na papierze, że jest upośledzone. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 16:09 No ale upośledzone czy nie i tak musi realizować obowiązek szkolny tyle, że w szkole specjalnej. On o tym wie? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 20:34 nie wiem, czy wie. on by chciał, żeby dziecko się jak najmniej musiało uczyć, bo do czego szkoła w życiu się przyda. odbębnić niezbędne minimum i spokój. dziecko do szkoły nastawione bardzo negatywnie, wszystko,. co związane ze szkołą jest złe, ale nie ma się co dziwić, zanim dziecko szkołę na oczy zobaczyło, to juz słyszało, co tatuś myśli. a tatuś to jest autorytet dla tego chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 14:30 leki też mu podaje, Zyrtec konkretnie, często. lekarz, który > zapisuje lek widział dziecko raz, teraz ojciec tylko jeździ do lekarza i > opowiada o objawach, a lekarz wypisuje. opowieści ojciec odpowiednio ubarwia, > gdyby normalny lekarz to dziecko zbadał no tutaj to mozna by sie lekarza czepic konkretnie..ja rozumiem recepte wypisac , bo mi brakło ale jednak kontakt pacjenta z lekarzem to podstawa. pokablowałabym jeslibym sie z takim wypadkiem spotkała. dorosły niech sie faszeruje czym chce ale tu chodzi o zdrowie dziecka. zwłaszcza,z e zyrtec na dłuzszą metę to chyba nie teges.... co to za lekarz?? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 20:38 dermatolog. kiedyś dziecko dostało wysypki, tatus skojarzył to z kontaktem dziecka z kotem. poszedł z małym do lekarza i powiedział, że syn zawsze jak tylko znajdzie się w pobliżu kota, to ma wysypkę, swędzi go. oprócz kota jeszcze parę innych powodów wysypki sobie tatuś przypomniał. teraz jeździ po recepty sam ojciec, lekarz wypisuje mu bez problemu. dla mnie też to niepojęte. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 22:23 jowita771 napisał: > znam ojca, który myśli, jak syna od szkoły uratować. chłopiec jest w tej chwili > w zerówce, nie chce chodzić do szkoły, bo ojciec od dłuższego czasu rozmawiał z > nim na ten temat. leki też mu podaje, Zyrtec konkretnie, często. lekarz, który > zapisuje lek widział dziecko raz, teraz ojciec tylko jeździ do lekarza i > opowiada o objawach, a lekarz wypisuje. opowieści ojciec odpowiednio ubarwia, > gdyby normalny lekarz to dziecko zbadał, recepty by nie wypisał, ale od czego > fantazja tatusia. Czy oprócz pisania o tym na forum, zrobiłas cos aby zmienic sytuację tego chłopca? Jezli wiesz ze podawane mu sa leki bez potrzeby a nic z tym nie robisz, to jestes współwinna krzywdzeniu tego chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Chicarica;) 13.04.08, 14:16 Wczoraj na Planete oglądałam program o ZM. Pani była w kilku związkach, urodziła z tych związków 6 czy 7 dzieci- jedno zmarło, drugie ma cięzkie uszkodzenie mózgu..jest pozbawiona praw do pozostałych, które zaczęły prawidłowo rozwijac się po odseparowaniu od matki..Jeden z lekarzy powiedział cos takiego- matki z ZM decydują o zyciu lub śmierci własnych dzieci przez co zaczynają czuć się jak bogowie..ych,,przerażające... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Chicarica;) 13.04.08, 15:55 Też wczoraj oglądałam ten program - przerażające. One traktują swoje dzieci przedmiotowo, jako środek do zainteresowania sobą otoczenia, budzenia współczucia, podziwu - jaka to ze mnie dzielna i kochająca matka. Hehe, tak sobie teraz pomyślałam, że moja matka miała podobne ciągoty, ale bez krzywdzenia fizycznego. Lubiła wykorzystywać mnie i siostrę do zwracania na siebie uwagi, ugrania czegoś (np. pożyczenia pieniędzy) opowiadając bajki, ciągając nas po jakichś ludziach i dziwnych miejscach i zupełnie nie przejmując się naszymi uczuciami. Szczytem było pożyczenie pieniędzy na operację siostry, oczywiście wyimaginowaną. Prawie płakała opowiadając o chorej córce... Jak sobie to przypomnę to mnie cholera jasna bierze. I ona takie rzeczy ludziom opowiadała bez mrugnięcia powieką. Przykro mi to mówić, ale matkę to ja niestety mam posraną. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Chicarica;) 13.04.08, 16:08 Pod taki psychiczny terror można również podciagnąć bezustanne podkreślanie przy obcych roli dziecka w spartaczeniu życia jego rodzicielki i oczekiwanie tym samym od otoczenia wyrazów współczucia i podziwu dla poświęcenia matczynego Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Chicarica;) 13.04.08, 16:16 O tak, znam ten typ, wydaje mi się, że celują w tym starsze kobiety. Pierdyknęłabym jedną z druga patelnią po łbie. Swoją drogą ile jest sposobów na zmarnowanie dziecku psychiki... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Chicarica;) 13.04.08, 16:45 Wiesz to wszystko z przekonania o POSIADANIU dziecka. Skoro go posiadam to jest jakby moja własnością, więc mam prawo robic z nim co mi się podoba. A dziecko jest pod ręką i jest bezbronne wobec takich pajęczyc, bo kocha pomimo wszystko, chłonie tę toksyczna miłość, nie filtruje komunikatów...i ma najczęściej przerąbane dorosłe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 22:25 A jezeli chodzi o artykuł to nie widze zwiąku między zaburzeniami matki a karmieniem piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Ekstremalna forma zależności matka-dziecko 13.04.08, 22:35 no co ty, nie widzisz? większość zaburzeń psychicznych u kobiet wiąże się ze zbyt długim karmieniem piersią, to oczywista oczywistość Odpowiedz Link Zgłoś