Dodaj do ulubionych

wykształcenie...

03.10.08, 13:07
jakie macie wykształcenie, pracujecie w wyuczonym zawodzie czy wychowujecie
dzieci?? Jak się z tym czujecie, jesteście spełnionymi kobietami pod kazdym
wzgledem??
Obserwuj wątek
    • anek130 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:13
      a autorka wątku?
    • roksanaa22 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:14
      Skończyłam pomaturalne studium(prawo i administracja).
      Czuję niedosyt(chciałabym studiować położnictwo-nierealnesad) ale nie
      czuję jakoś baaardzo źlesmile
      Nie pracuję aczkolwiek niedługo będę ale tylko na 1/2 etatu bo chcę
      mieć czas dla dzieci.I nie w swoim zawodzie.
    • deela Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:19
      wyzsze mgr inż.
      pracuje w "zawodzie" ale robilam i zamierzam robic w zyciu rozne rzeczy :F
      • kropkacom Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:28
        Jestem magister plus studia podyplomowe. W zawodzie pracowałam krótko. Pracowało
        się też tu i ówdzie. Obecnie w domu z dziećmi. Jestem zadowolona.
    • kotbehemot6 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:21
      wyższe, czy w zawodzie????? hmmm.....poniekąd tak.
    • kudlata.pl Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:23
      wyższe, w zawodzie
    • loola_kr Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:25
      wyższe + uprawnienia, pracuję w zawodzie w bardzo dobrej firmie.
      Czy czuje się spełniona? Bardziej spełniona byłam w domu zajmując się dzieckiem.
      • roksanaa22 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:35
        Pewnie nikt z zawodowym się nie wpisze(bo na ematce tylko
        wykształcone klikająwink) i wyjdzie,że ja najgorsza jestemtongue_out
        • ewcia1976 Re: wykształcenie... 04.10.08, 08:39
          Wyższe zawodowe smile tzn. licencjat (mgr powinna być zrobiona 6 lat temu). Nie
          pracuję w swoim zawodzie. Studia wybrałam informatyczne, żeby sie nie męczyć z
          nadzieją że informatykę pokocham - nie udało się. Jestem zadowolone z tego co robię.
      • mamabuly Re: wykształcenie... 05.10.08, 22:01
        Ja mam wyższe, ale jakby to powiedzieć nie zawodowe... nie w
        zawodziesmile więc wszystko obok. Studia na kierunku podjęłam, bo nie
        dostałam się trzy razy na medycynę, to zrobiłam transport morskismile
        kretynka zawsze pod prad. Bo chciałam sobie coś udowodnić, a tam
        trudno było się dostać. W efekcie dla kasy pracowałam w finansach.
        Teraz realizuję się przy dziecku... reszta poszła w niepamięć.
        Póżniej coś wymyslesmile pozdrawiam

    • luxure Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:35
      wyższe, pracuję w zawodzie. Tak, mam szczęście robię to co chciałam
      robić.
      • zuzka4063 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:43
        mam mgr,ale siedzę w domu i wychowuję córkę.Jestem zadowolona na dzień
        dzisiejszy,bo nie wiem czy mi się nie odmieni za parę lat.Może będę chciała
        wrócic do zawodu,zobaczymy.
        • doral2 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:45
          a tak generalnie to do czego ci ta wiedza potrzebna??
          • doral2 Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:46
            do autorki wątku to było..
            • skoobus Re: wykształcenie... 03.10.08, 13:51
              Tak tylko pytam, bo ciekawa jestem. A ja mam tylko srednie na studia czasu nie
              starczyło bo dziecko sie pojawiło. No i ogólnie ja spełniona kobieta sie nie
              czuje. Szukam po prostu rozwiązania i motywacji.
              • corkaswejmamy studia a dziecko 03.10.08, 17:50
                nie starczyło ci czasu na studia bo pojawiło się dziecko? A to jedno wyklucza
                drugie?
                • emiliah Re: studia a dziecko 03.10.08, 21:32
                  U mnie absolutnie nie wykluczyły. Zaczynałam studia z jednym 3-miesięcznym.
                  Kończyłam z dwójką. Fajnie było;-P. Ale teraz odpoczywam po tej masakrze;-P.
                  Pracuję w zawodzie, choć aktualnie mam przerwęwink.
                • sniyg Re: studia a dziecko 04.10.08, 13:57
                  corkaswejmamy napisała:

                  > nie starczyło ci czasu na studia bo pojawiło się dziecko? A to jedno wyklucza
                  > drugie?

                  Czasami wyklucza. Osobiście znałem bardzo inteligentną dziewczynę, która musiała zrezygnować ze studiów po tragicznej śmierci męża.
                  Zwyczajnie nie miała za co żyć i z kim zostawić małego dziecka.
                  • corkaswejmamy Re: studia a dziecko 04.10.08, 14:42
                    Ale ty mówisz o sytuacjach dramatycznych, a ja o normalnych, w których to mozna
                    pogodzić różne płaszczyzny życiowe. Gdy ja byłam na pierwszym roku(mężatka, ale
                    bezdzietna) w połowie roku zmarła moja mama. Trauma nie do opisania., zawaliłam
                    rok, zamknęłam się w sobie i w rezultacie na wrzesień miałam 3 poprawki-ja-taka
                    podobno inteligentna dziewczyna. Dałam radę, studia skończyła rodząc w
                    międzyczasie dziecko(choć bez dziekanki nie obyło się-przymus zdrowotny)
                    • sniyg Re: studia a dziecko 07.10.08, 11:33
                      Nie chodzi o traumę, choć w przypadku twoim czy mojej znajomej to faktycznie miało miejsce.
                      Różnica jednak polega na tym, ze ty raczej miałas kogoś do pomocy przy dziecku, zapewne męża, który również dodatkowo zapewniał wam materialne oparcie.
                      Są natomiast osoby np. samotne mamy - panny, rozwódki, wdowy, które nie mają nikogo do pomocy, i dodatkowo muszą samodzielnie zarobić na siebie i dzieci.
                      Osoby, które studiują i mają dzieci, prawie zawsze mają jednak kogoś do pomocy, o tym się często zapomina, pisząc - ja tam mam dzieci i studiuję bez problemów. Nie sądzę, że byłaś pozostawiona ze swoim małym dzieckiem zupełnie sama.
    • pati9.78 Re: wykształcenie... 03.10.08, 14:48
      Wyższe, pracowałam w zawodzie, ale teraz wychowuję półtoraroczną
      córeczkę i synka 5letniego i czuję się bardzo spełniona, choć
      zamierzam wrócić do pracy zawodowej za jakiś rok, dwa.
    • wieczna-gosia Re: wykształcenie... 03.10.08, 14:52
      wyzsze nie pracuje w zawodzie, jest wiele rzeczy ktore mnie spelniaja i wiele
      takich ktore jeszcze mi sie nie spelnily.
    • gorzkasweetie Re: wykształcenie... 03.10.08, 14:58
      Wyższe, jedno dziecko przedszkolne, pracuję w zawodzie. Zaczyna mi
      się w tym zawodzie nudzić. Myślę o zmianach.
      Uuu, spełniona pod kazdym względem... To zaczynek do zbyt poważnych
      rozważań. Dużo by tych "względów" do rozpatrzenia było.
    • ik_ecc Re: wykształcenie... 03.10.08, 15:15
      Wyzsze, pracuje dorywczo, na luzne godziny i wylacznie z domu (w
      zawodzie wyuczonym i nie), bo 3-letnia corka jest dla mnie
      wazniejsza. Nie planuje wracac do pracy na pelny pozadomowy etat
      (natomiat planuje wiecej dzieci).
    • majmajka Wyzsze oczywiscie ;) 03.10.08, 15:28
      big_grin
      Nie...Tak serio to srednie. Zawod wyuczony ukochany, ale pieniadze marniutkie, wiec poki co kura domowa jestem pelna geba. Czy mi z tym dobrze? Roznie.
      • iskierka40 Re: Wyzsze oczywiscie ;) 03.10.08, 15:48
        wyższe pedagogiczne,obecie siedze w domu z dzieckiem,wracam do pracy
        we wrzesniu 2009(praca w zawodzie)
      • majmajka Re: Wyzsze oczywiscie ;) 06.10.08, 08:31
        Musze dopowiedziec, bo przy tych innych wpisach to marniutki ten moj, oj marniutkiwink
        Mam dwie szkoly policealne ukonczonesmile, ale co nie zmienia faktu, ze nadal mam srednie. Dwa zawody za towink. Nie bede w chodzic w szczegoly, bo to strasznie zawile...
    • figrut Re: wykształcenie... 03.10.08, 16:25
      Średnie. W zawodzie wyuczonym nie pracuję, gdyż musiałabym zrezygnować z
      posiadania dzieci. Robię to co muszę, ale dla mnie każda praca która przynosi
      wymierne efekty jest satysfakcjonująca. Dojrzewam do myśli o weterynarii i jeśli
      nie zacznę w przyszłym roku, nie zacznę już nigdy. Niestety, zawód do którego
      według moich znajomych jestem stworzona, jest nie dla mnie smile
    • mila2712 Re: wykształcenie... 03.10.08, 16:53
      wyższe, w zawodzie
      • zuzanna56 Re: wykształcenie... 03.10.08, 17:28
        Mam wyższe wykształcenie magisterskie, pracuję w zawodzie.
    • corkaswejmamy Re: wykształcenie... 03.10.08, 17:44
      Jestem nauczycielką z tym, że nie do końca macierzystego kierunku. Z
      wykształcenia jestem polonistką, ale że pracy w zawodzie nie znalazłam(nie
      szukałam długo, może dlatego), zaś pojawiła się inna szansa, kiedy to
      zaproponowano mi pracę w przedszkolu. Uzupełniłam niezbędne kwalifikacje z
      wczesnej edukacji i teraz uczę pięciolatki. Cudownym zrządzeniem losu była ta
      praca. Nie dość, że mam do niej dwie minuty drogi "nogami", córka jest w sali
      obok, to jeszcze naprawdę czuję się w niej spełniona. Dodam jeszcze, że jest to
      taki9 dziwny twór zwany Zespołem Szkolno-Przedszkolnym więc nadgodziny w
      charakterze n-la języka polskiego nie są wykluczone. Reasumując: pracuję w
      zawodzie i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, mimo naprawdę niskich zarobków.
      • zuzanna56 corkaswejmamy 03.10.08, 17:52
        Pocieszę cię, że mając dyplomowanie, 15 lat pracy i półtora etatu smile
        pensja ci wzrośnie smile))
        • corkaswejmamy Re: corkaswejmamy 03.10.08, 18:14
          nooo wieeeeeeeeeem, ale kurna wiesz, jestem na początku tej drogismile
    • hexella Re: wykształcenie... 03.10.08, 18:33
      tak, od kilku dni pracuję w wyuczonym zawodzie, a raczej douczonym,
      bo ten pierwotnie wyuczony odbiega od tego douczonego znacznie. I
      jest fajnie, choć wcześniej długo tylko matkowałam swoim dzieciom i
      też było nieźlewink A z tym spełnieniem to jeszcze zaczekam...
    • asia_i_p Re: wykształcenie... 03.10.08, 18:48
      Pracuję w wyuczonym zawodzie - jestem nauczycielką języka
      angielskiego. Lubię swoją pracę, męża, dziecko, ale chyba jeszcze
      nie jestem spełniona - szczęśliwa tak, ale są rzeczy, których
      jeszcze nie próbowałam, a chciałabym spróbować. Chyba jestem jeszcze
      za młoda, żeby być spełniona.
    • patrycja25.live Re: wykształcenie... 03.10.08, 18:49
      Technik ekonimsta (totalna pomyłka) studium pomaturalne, kierunek wybrany raczej z musu, marzyło mi sie studiowanie historii, ale według rodziny i znajomych wykształcenie w tym kierunku raczej bez przyszłosci (praca w zawodzie nauczycielki nie byla moja wymarzona), a ze bylam podatna na sugestie innych wyszlo jak wyszlo. Pracowalam na roznych stanowiskach. Nie czuje sie spelniona ani zawodowo (mam zamiar kiedys studiowac i podjac prace, ktora mialam okazje przez krotki czas wykonywac, a ktora stala sie moja wymarzona) ani jako matka, dlatego, ze mam zamiar miec jeszcze jedno dziecko, wtedy to dopiero bedzie ze mnie mamuska na caly etat smile
    • fantasmagorii Re: wykształcenie... 03.10.08, 18:52
      wyższe, w zawodzie, ale na umowę zlecenie - za mało by wyzyć
      samodzielnie. Ale jestem zadowolona, bo mąż, tez w zawodzie, daje
      radę utrzymać gromadę.
      • guderianka Re: wykształcenie... 03.10.08, 18:58
        wyższe i nie pracuję w zawodzie. Siedzę w domu, kurzę i gdaczę i
        zaczynam spadać z grzędy. Mam zamiar coś z tym zorbić -albo szarpnąć
        się na doktorat, albo podyplomówka albo w ogóle nowy kierunek może
        zacznę ? wink
    • elza78 Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:06
      bylo u mnie sporo zawirowan big_grin srednie techniczne juz mam, teraz koncze
      inzynierke dzieci sobei w trakcie studiow zrobilam bo tak najlepiej, od niedawna
      pracuje w zawodzie co uwazam z aosobisty sukces wink
      • zales239 Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:43
        Wyższe mgr inż.,dyplomy w szafie od lat nie interesowały mnie te
        studia-poszłam,bo nie było egzaminów wstępnychsmile
        Błąd życiowy niestety.
        Nie pracowałam nigdy w zawodzie.Kura domowa z 3 dzieci.
        Chciałabym coś ze sobą zrobic,ale nie mam pomysłu na siebie.
        Spełniona tylko jako matka .
    • kali_pso Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:42
      Wyższe i trzy podyplomówki...i jeszcze się nie poddajęwink


      Studia magisterskie kończyłam z niemowlęciem w domu, więc się da jak
      się naprawdę chcewink
      Pracuję zgodnie z wykształceniem, gdybym nie pracowała i musiała
      ograniczyć się do przestrzeni domowej, byłabym mocno
      sfrustrowana....nawet bardziej niz jestem w tej chwili..he,he...
      • fantasmagorii Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:45
        kali_pso napisała:

        > Wyższe i trzy podyplomówki...i jeszcze się nie poddajęwink
        >
        >
        Matko jedyna! Na raz te trzy czy po kolei? ja magistra robilam dwa
        lata, bo mi nie miał, kto z dziecmi zostać na parę godzin. Musisz
        miec chłopa w domu i czworo dziadków w klatkach obok - inaczej tego
        nie widzę smile
        • kali_pso Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:53
          Matko jedyna! Na raz te trzy czy po kolei



          Człowiekiem jestem, nie cyborgiemsmile
          Po kolei, z dwuletnią przerwą między kolejnymi- coby odpocząć i
          wizję rozwodu oddalićwinkP
          Ja się lubię uczyć, po prostu....a poza tym, każde były mi i są
          potrzebne..każde pchnęły moją przygodę w zawodzie do przodu...

          Mąż swego czasu pracował w niektóre weekendy. Wtedy pomagała mi
          mama, przyjeżdzając do wnuczka.
          • corkaswejmamy to ja cyborgiem jestem 03.10.08, 21:44
            bo dwie podyplomówki jednocześnie robię, a od przyszłego tygodnia mgr
            uzupełniające zaczynamsmile całe szczęście, że te poprzednie już się kończą. I
            dziecko mam, i pracę, i szkołę i dom i....... i daję radę. Więc nie mówcie, że
            się nie da.
            • anek130 Re: to ja cyborgiem jestem 04.10.08, 15:54
              to nie masz magistra a dwie podyplomówki robisz?
              • corkaswejmamy Re: to ja cyborgiem jestem 06.10.08, 09:15
                otóz to, większosć podyplomówek można robić po licencjacie.
      • zales239 kali_pso 03.10.08, 19:45
        Możesz napisać jakie podyplomówki?
        • kali_pso Re: kali_pso 03.10.08, 19:55
          Wszystkie związane z pedagogiką.
    • przeciwcialo Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:48
      Wyższe, pracowałam w zawodzie i po urlopie wych będę pracowac nadal.
    • gooochab Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:54
      ja jako chyba jedna z nielicznych - średnie.
      Jest szansa, nawet spora, że za naście dni będę pracowała w swoim zawodzie...
      powiedzmy. Będę się baaaardzo cieszyć.

      Dziewczyny przyznawać się!!!
    • osa551 Re: wykształcenie... 03.10.08, 19:58
      wyższe ekonomiczne + uprawnienia, pracuję w zawodzie zgodnym z uprawnieniami
      • exylia Re: wykształcenie... 03.10.08, 20:00
        Wyższe, mgr administracji, pracowałam w kadrach, teraz jestem na wychowawczym i
        szukam pracy - niekoniecznie w kadrach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka