Dodaj do ulubionych

awantura w szkole

08.11.08, 13:52
moje dzeicko chodzi na zajęcia pozalekcyjne w swoje własnej szkole,
na te zajęcia chodzą wszystkie dzeci z klasy

zajęcia są wg mnie super, dzieciaki zadowolone, sporo się uczą i
dobrze sie bawią, wygoda też jest duża, że nie trzeba dziecka
nigdzie wozić bo zajęcia są na miejscu

w tym roku podniesiono cenę tych zajęć, wg mnie podwyzka nie jest
duża i porównując do inych ofert na rynku to i tak cena jest
niewygórowana

ALE

spora grupa rodziców urządza jakiś bunt, który ma polegac na tym, że
nie płacimy (ale oczywiście na zjęcia chodzimy) - wybijałybyście im
to z głowy czy dałybyście spokój? Istnieje realna groźba, ze po tej
akcji zajęcia zostaną zlikwidowane a ja tego nie chcę, z drugiej
strony widząć zapalczywość niektórych osób to zwyczajnie mi sie nie
chce dyskutować, czy Waszym zdaniem mam szanse ich przekonać? czy
może sami jakoś zmiękną?

dodam, że nie jest to grono osób ubogich, nie mam wprawdzie wglądu w
ich stan konta ale oceniam to po samochodach i przyborach szkolnych
dzieci
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: awantura w szkole 08.11.08, 13:56
      Jakie to zajecia, jaki koszt?

      >cryingale oczywiście na zjęcia chodzimy)


      Organizator nie powinien pozwolic na cos takiego- nie zaplacone,
      dzieci nie moga uczeszczac na te zajecia- jak oni to sobie
      wyobrazaja?
      • takasobiebaba Re: awantura w szkole 08.11.08, 14:11

        koszt obecny to 160zł miesiąc
        11 godzin tygodniowo zajęć, codziennie po lekcjach - ruchowych,
        tanecznych, muzycznych
        podwyżka to 20zł

        wyobrażaja sobie, że organizator zmięknie
        dodatkowo organizatorzy to tacy pasjonaci i mi zwyczajnie ich żal bo
        zdrowo dostaja po nosie - juz 3 rajcowania/ zebrania były w tej
        sprawie

        • kawka74 Re: awantura w szkole 08.11.08, 14:34
          Zapytam jeszcze raz - organizator jest z zewnątrz?
    • kawka74 Re: awantura w szkole 08.11.08, 14:00
      Na czym to polega - szkoła udostępnia pomieszczenia, a zajęcia prowadzi ktoś z
      zewnątrz?
      • katharsisss Re: awantura w szkole 08.11.08, 14:21
        Ale co to, przepraszam, znaczy, nie płaacimy za zajęcia, ale na nie chodzimy.
        Zwłaszcza, że podwyżka jest niewielka. Jak podniosą w sklepie cenę chleba, to
        też mamy sobie brac za darmo?? Jak rosną ceny paliw to za darmo lejemy i
        uciekamy ze stacji?? Co to w ogóle jest za podejście?? Przecież te zajęcia to
        czyjaś praca, prowadzący też ma prawo do podwyzki wynagrodzenia. Byc może
        wzrosły ceny za wynajem sali, to co, może organizator ma z własnej kieszeni
        dopłacac?? Oczywiście, że wybic rodzicom ten pomysł z głowy. Nie podoba się, to
        wypisac dziecko, ale chodzenie na zajęcia nie płacąc za nie to nic innego jak
        zwykła kradzież.
        • hamerykanka Re: awantura w szkole 08.11.08, 15:57
          Kradziez zwlaszcza ze inni beda placic za zajecia, wiec co, na koszt
          placacych rodzicow?
      • takasobiebaba Re: awantura w szkole 08.11.08, 16:21
        organizator jest z zewnątrz, zajęcia w pomieszczeniach szkolnych,
        nie znam szczegółów dotyczących rozliczeń ze szkołą

        dyskutowałybyście z tym rodzicami czy założyły, ze oragnizator ma
        sobie sam radzić?
        • kawka74 Re: awantura w szkole 08.11.08, 16:47
          Nie ma co się awanturować, tylko dobitnie wyłożyć, że to, co planują, równa się
          wejściu do sklepu, zabraniu towaru i niezapłaceniu zań.
          Przypuszczam, że całe to zamieszanie wynika z faktu, że zajęcia odbywają się w
          szkole. Gdyby odbywało się to wszystko na zewnątrz, żadnemu w głowie by nie
          postało, żeby nie płacić za zajęcia, ale posyłać dziecko.
    • zebra12 Czy te zajęcia są obowiązkowe? 08.11.08, 18:38
      Bo jeśli nie to się dziecko wypisuje i tyle. Osobiście nie płaciłabym tyle za
      żadne zajęcia. Rozumiem 160 za semestr, ale nie za miesiąc. Nie zapłaciłabym i
      dziecka bym nie posłała. W czym problem?
      • majenkir Re: Czy te zajęcia są obowiązkowe? 08.11.08, 19:02
        > Osobiście nie płaciłabym tyle za
        > żadne zajęcia. Rozumiem 160 za semestr, ale nie za miesiąc.

        Przy jedenastu godzinach tygodniowo,to nie jest wygorowana kwota.
      • lola211 Re: Czy te zajęcia są obowiązkowe? 08.11.08, 19:14
        Problem zapewne w tym, ze bunt rodzicow stawia pod znakiem zapytania
        te zajecia, o co obawia sie autorka watku.
        Czy rezygnacja tylu dzieci spowoduje odwolanie zajec?

        160 zl za 11 godz. W TYGODNIU to nie jest drogo.
    • przeciwcialo Re: awantura w szkole 08.11.08, 19:50
      A jaki jest rozkład tych zajęć i na czym polegaja. Bo twój opis
      jakis niekonkretny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka