matysiaczek.0
10.02.09, 13:54
Niedługo z zagramanicy powraca teściowa (w jej mieszkaniu mieszkamy teraz), przyjedzie z nią również jej syn, sytuacja życiowa zmusza go do zatrzymania się u nas na jakiś czas (do czasu kupna/wynajęcia mieszkania). Zapewne bedzie tak (już to raczej ustalone), że ona kupi mieszkanie, wprowadzi się tam z tym swoim synkiem, my zostaniemu tu, będziemy spłacać jej nowe mieszkanie.
Jest problem. Oni oboje strasznie nałogowo palący, przy naszej dwójce dzieci, nie uśmiecha się mi ich powrót. Jak starsza była malutka, teściówka jeszcze tu była i normalnie paliła, u siebie w pokoju, w kuchni, w łazience (wrrr). Delikatnie sugerowaliśmy jej, że to nam nie pasuje, ale cóż - jej mieszkanie, może w nim robić co chce. Nie mam zupełnie pomysłu, jak teraz jej to palenie zorganizować. Małż rozmawiał z nią nt, mówiła, że marzy o tym, żeby w końcu usiąść w swoim fotelu i spokojnie zapalić fajeczkę, małżowi włosy na głowie zjeżyły się...nie wiem co robić, powrót zapowiada się wkrótce, a ja już martwie się i wyobrażam sobie smród ubrań, firanek, dywanów...Da się jakoś ugodowo z nią to załatwic? Poprzednio nic z tego nie wyszło, obawiam się, że znów będzie problem. Co, na klatkę schodową mam ich wypraszać, na balkon? a jak mróz będzie to gdzie? nie mam pomysłów...
no i przecież to jej mieszkanie...nie mam faktycznie prawa od niej czegoś wymagać..