Dodaj do ulubionych

wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem?

10.04.09, 09:19
gdy droga biegnie po luku, ja skrecam ale nie zjezdzam z drogi z
pierszenistwem? obserwuje ze jedni wlaczaja a drudzy nie. wiec jak?
Obserwuj wątek
    • malila Włączać. 10.04.09, 09:22
      Kierunkowskaz służy do tego, żeby zakomunikować innym kierowcom, co
      się chce zrobić. Niewłączenie kierunkowskazu w przypadku, gdy się
      skręca, byłoby dezinformujące, bo w jaki sposób należałoby wtedy
      zakomunikować, że jedzie się prosto?
    • ewelsia Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:22
      włączyć.
      • patrice7 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:25
        Oczywiscie,ze tak.
    • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:22
      powinnaś dać znak ,że skręcasz.Bo może ktoś się chce z podporządkowanej włączyć
      do ruch,i nie widząc u ciebie migacza może myśleć ze zjeżdżasz z drogi z
      pierwszeństwem i...wypadek gotowy.
      • alanta1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:39
        gryzelda71 napisała:

        > Bo może ktoś się chce z podporządkowanej włączyć
        > do ruch,i nie widząc u ciebie migacza może myśleć ze zjeżdżasz z drogi z
        > pierwszeństwem

        Jak zjeżdżasz z drogi z pierwszeństwem to właśnie masz obowiązek
        zasygnalizowania tego. Jadąc cały czas główną drogą po łuku nie sygnalizuje się
        skrętu, bo jadący za tobą sadziliby, ze chcesz zjechać z drogi.
        Na autostradzie tez włączacie kierunkowskaz na każdym łuku ? big_grin
        • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:50
          Jak jest łuk to nie.Ale jak jest łuk i możliwośĆ zjazdu na podporządkowana to
          tak.Jadący za mna nie maja takiego problemu,jak chcący włączyć się do ruchu.
    • moofka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:22
      zawsze wlaczam, odruchowo
      a maz - doswiadczony kierowca z dlugoletnim stazem mruczy "po co po co"
    • elza78 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:23
      jest obowiazek sygnalizacji kierunku jazdy
      ale tak to kazdy sygnalizuje jak zatrzymuje sie przed sygnalizatorem z zielona
      strzalka...
    • 18_lipcowa1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:29
      malwinalis napisała:

      > gdy droga biegnie po luku, ja skrecam ale nie zjezdzam z drogi z
      > pierszenistwem? obserwuje ze jedni wlaczaja a drudzy nie. wiec jak?


      zdarza mi sie ,ale nie trzeba
      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:30
        Trzeba.
        • 18_lipcowa1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:42
          gryzelda71 napisała:

          > Trzeba.


          jadac po luku wciaz na tej samej drodze, nie zmieniajac kierunku
          jazdy????????????
          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:47
            Dokładnie.Nie jedziesz wszak PROSTO.
            • 18_lipcowa1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:00
              gryzelda71 napisała:

              > Dokładnie.Nie jedziesz wszak PROSTO.

              Alez jade, jade wciaz tym samym pasem. Tutaj przed domem mam wlasnie
              taki luk, jade przez las po czym lukiem droga w lewo odchodzi do
              mnie, a skret prawo prowadzi do centrum. W zyciu tu nie wlaczam
              kierunku, bo kazdy wie ze jade po luku wiec, wlaczylabym tylko
              gdybym skrecala do miasta
              • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:02
                Czym innym jest jazda po łuku TEJ SAMEJ drogi, a czym innym jazda po tzw.
                skrzyżowaniu z łamanym pierszeństwem przejazdu.
                • 18_lipcowa1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:06
                  lila1974 napisała:

                  > Czym innym jest jazda po łuku TEJ SAMEJ drogi, a czym innym jazda
                  po tzw.
                  > skrzyżowaniu z łamanym pierszeństwem przejazdu.

                  no ale ja pisalam wlasnie o luku
              • chicarica Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:39
                Jak po łuku i ten łuk to EWIDENTNIE łuk tej samej drogi, to nie. Jak rozwidlenie
                to zdecydowanie włączać.
            • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:04
              Wszak jedzie prosto, bo po głównej drodze. Nic się nie stanie jak
              włączy, ale po co, skoro nie zjeżdża z głównej? Szczególnie mylący
              byłby przypadek, gdyby droga główna biegła po łuku mając po obu
              stronach boczne. Włączenie kierunkowskazu oznaczałoby zamiar
              zjechania z drogi głównej.
              Sposób Twojego rozumowania kazałby mieć ciągle włączony
              kierunkowskaz na rondzie. Są tacy specjaliści. Należysz do nich?
              • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:08
                A \czymże jest rondo?Czy nie skrzyżowaniem o ruchu okrężnym z naciskiem na
                skrzyżowanie?
                • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:10
                  czyli masz cały czas włączony kierunkowskaz a jak chcesz zjechać z
                  ronda, to włączasz prawy?
                  • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:15
                    Nie.Przed wjazdem sygnalizuję,ale nie mam caly czas włączonego w zależności od
                    kierunku jazdy,a zjeżdżając(przed zjazdem) daję kierunek w prawo.
                    • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:19
                      a po co wjeżdżasz na rondo z kierunkowskazem?
                      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:21
                        Bo to skrzyżowanie.
                        • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:22
                          Gryzelda błagam Cię!
                        • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:23
                          a komu sygnalizujesz, skoro to jest oczywiste i proste jak budowa
                          cepa? Myślisz, że niektórym się wydaje, że pojedziesz na kółko
                          zieleni po środku?
                          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:25
                            Lubie kierunkowskazy.
                            • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:27
                              to przynajmniej wiadomo, że rozrzutna jesteś smile
                              • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:29
                                Wiedziałam,ze to nie w przepisach a w oszczędności problemsmile
                                • 18_lipcowa1 gryzelda dla Ciebie specjalnie zdjecie 10.04.09, 10:30
                                  bos mnie zaskoczyla z tym lukiem

                                  to luk kolo mojego domu, jak widzisz jest tylko zjazd w prawo
                                  rozumiem ze kierowca tego bialego dostawczego auta jadac po tymze
                                  luku mial obowiazek dac kierunek?????


                                  img10.imageshack.us/img10/967/img4737e.jpg
                                  • lila1974 che che 10.04.09, 10:34
                                    Twój łuk się nie liczy, bo jest nie z tej strony smile
                                    • 18_lipcowa1 Re: che che 10.04.09, 10:37
                                      lila1974 napisała:

                                      > Twój łuk się nie liczy, bo jest nie z tej strony smile



                                      No jak sie nie liczy, co nie liczy? wink)))

                                      Zasada ta sama jakby nie bylo?
                                  • gryzelda71 Re: gryzelda dla Ciebie specjalnie zdjecie 10.04.09, 10:36
                                    On może pojechać po łuku,albo skręcić w prawo.Nie musi dawać kierunku w
                                    lewo.Gdyby miał mozliwość pojechania prosto wówczas tak.Oczywiście to moje
                                    rozważania.
                                    • 18_lipcowa1 Re: gryzelda dla Ciebie specjalnie zdjecie 10.04.09, 10:37
                                      gryzelda71 napisała:

                                      > On może pojechać po łuku,albo skręcić w prawo.Nie musi dawać
                                      kierunku w
                                      > lewo.Gdyby miał mozliwość pojechania prosto wówczas tak.Oczywiście
                                      to moje
                                      > rozważania.

                                      Ale ja wlasnie o tym pisalam - o luku, a ty napisalas ze MUSI bo nie
                                      jedzie prosto.Tak to zrozumialam.
                                      • lila1974 Re: gryzelda dla Ciebie specjalnie zdjecie 10.04.09, 10:39
                                        Bo gryzelda zrozumiałą chyba tak jak ja - stąd mój rysunek poniżej - ja miałąm
                                        na myśli sytuację, gdy możesz pojechać prosto, choć główna leci w prawo.
                                      • gryzelda71 Re: gryzelda dla Ciebie specjalnie zdjecie 10.04.09, 10:41
                                        Ale w tym konkretnym przypadku nie może jechać prosto.Łuk łukowi nie równy.
                                • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:31
                                  Bo przepisy i logika oszczędne są big_grin
                            • alanta1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:31
                              gryzelda71 napisała:

                              > Lubie kierunkowskazy.

                              to sobie na własnym parkingu powłączaj i się pobaw, a nie rób chaosu na drodze uncertain
                              • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:40
                                Pozwolisz,ze jeździć będą jak jeżdżę.Wszyscy na tym dobrze wychodząsmile
                                • anet81 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 15.04.09, 20:44
                                  gryzelda71 napisała:
                                  > Pozwolisz,ze jeździć będą jak jeżdżę.Wszyscy na tym dobrze wychodząsmile
                                  nieprawda. gdybyś na egzaminie na prawo jazdy włączyła kierunkowskaz wjeżdżając
                                  na rondo - z miejsca byś oblała.
                                  nikt na tym dobrze nie wychodzi, wprowadzasz chaos włączając kierunkowskaz!
                                  To jest ewidentny błąd.
                                  A Ty się jeszcze nim przechwalasz!
                                  • hanalui Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 15.04.09, 21:19
                                    anet81 napisała:

                                    > gryzelda71 napisała:
                                    > > Pozwolisz,ze jeździć będą jak jeżdżę.Wszyscy na tym dobrze
                                    wychodząsmile
                                    > nieprawda. gdybyś na egzaminie na prawo jazdy włączyła
                                    kierunkowskaz wjeżdżając
                                    > na rondo - z miejsca byś oblała.
                                    > nikt na tym dobrze nie wychodzi, wprowadzasz chaos włączając
                                    kierunkowskaz!
                                    > To jest ewidentny błąd.


                                    No dziwne bo ja prawo jazdy chyba z 10 lat temu robilam w Krakowie i
                                    nikt mnie z wlaczanie kierunkowskazow nie oblal, ba...nawet tak mnie
                                    uczono. Chaos to ty robisz bo nie dosc ze nie sygnalizujesz co
                                    zamierzasz (oczywiscie mam na mysli wlaczanie lewego kierunkowskazu
                                    jak nawracasz np) to jeszcze nie potrafisz odczytac sygnalow
                                    dawanych ci przez innych kierowcow i stoisz pewnie jak matolek
                                    powodujac korki oczekujac na wsisniecie sie smile
                        • koralik12 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:09
                          Gryzelda ale jaki kierunkowskaz włączasz przy wjeździe na rondo? Jak prawy to
                          sygnalizujesz że będziesz skręcała w prawo i mylisz osoby za tobą jeśli po
                          chwili go wyłączasz bo chcesz rondo przejechać prosto. Chyba że włączasz lewy
                          ale to też dziwne bo nie jedziesz w lewo. Mnie na kursie prawa jazdy uczyli że
                          przy wjeździe na rondo nie włącza się kierunkowskazów chyba że prawy jak będzie
                          się skręcać od razu w prawo. Dopiero przy wyjeździe ale nie wcześniej niż po
                          minięciu zjazdu poprzedzającego ten w który wjeżdżamy. Inaczej robi sie zamieszanie.
                          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:18
                            Jak włączam prawy kierunek to po to by na pierwszym wyjeździe zjechać z ronda.
                            A pytanie brzmi kiedy chodziłaś na kurs.
                            • tomelanka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 11.04.09, 11:18
                              na rondzie wlacza sie prawy kierunek zaraz przed swoim zjazdem, ale niektorych
                              uczyli tak (nie mnie) ze jak na rondzie skrecasz w lewo, to mozesz od razu lewy
                              kierunek wrzucic. Bez sensu. Co do luku z pierszenstwem-nie wlacza sie
                              kierunkowskazu, idac tokiem myslenia niektórych trzeba by bylo kierunek wlaczac
                              na kazdym zakrecie big_grin
                              • lila1974 tomelanka 11.04.09, 12:39
                                Nie dyskutujemy tu o SENSIE tego kierunkowskazu, a o PRAWIE - prawo
                                stanowi jasno - rondo to skrzyżowanie jak każde inne - zmieniasz
                                kierunek lub zmieniasz pas - włączasz kierunkowskaz prawy lub lewy
                                przy WJEŹDZIE na skrzyżowanie.
                    • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:20
                      Nie wiem po co przed wjazdem sygnalizujesz, bo nie ma innej drogi tongue_out
                      Aż się ciśnie "a gdzie masz jechać? W
                      BOOOOOOOOOOOOOOOOOOK?????????" tongue_out Jak jesteś przed rondem to musisz
                      na nie wjechać. Jak zjeżdżasz z ronda, czyli głównej drogi, to
                      sygnalizujesz ten zamiar. Tak samo jest na drodze prowadzącej po
                      łuku.
                      • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:23
                        Na drodze "po łuku", gdy innej możliwości nie ma, ale nie na drodze z łamanym
                        pierszeństwem przejazdu, bo to już inna inszość smile
                        • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:26
                          Było po łuku. Nie rozpatruję wszystkich skrzyżowań, bo trzeba by
                          było jeszcze tramwaj włączyć i rozpatrzyc, czy jest sygnalizacja
                          świetlna tongue_out

                          Ale na łamanej dla pewności pełnego zrozumienia mojego zamiaru
                          zjeżdżając z głównej drogi włączyłabym kierunkowskaz.
                          • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:41
                            I dokładnie tak ma być.
                      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:24
                        No to przynajmniej jakbyś za mną jeżdził miałbyś zagadke smile
                        • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:26
                          Gryzelda - tacy zagadkowi kierowcy przyprawiają o zgrzyt uzębienia, więc może
                          miej wzgląd, co? smile
                          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:28
                            Ale co za zagadka?Stoję przed rondem daje kierunek w prawo to co wg ciebie mogę
                            zrobić?Pojechać prosto?
                            A jak daję w lewo to co mogę zrobić?w lewo pojechać,zawrócić?No faktycznie
                            zagadka goni zagadkęsmile
                            • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:32
                              Gryzeldo, po prostu się tego nie robi i się nie upieraj.
                          • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:29
                            Jeżeli bym zobaczyła kierunkowskaz przed rondem, to bym ze śmiechu
                            waliła głową w kierownicę smile Zgrzyt zębów? Jakaś nerwowa jesteś tongue_out
                            • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:30
                              Tylko nie za mocno.Bo poduszkę sprowokujeszsmile
                              • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:33
                                czyli teraz jak będziesz włączać przed rondem, to zabicie śmiechem
                                nabierze wagi morderstwa big_grin <kiwa z powagą potakująco głową>
                              • agmusz Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:39
                                Właczając lewy kierunkowskaz na rondzie sygnalizuje się zmianę pasa
                                ruchu- o ile rondo ma ich kilka.
                                • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:42
                                  Ja sygnalizuje przed rondem kierunek jazdy.
                                  • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:50
                                    ale na rondzie jest tylko jeden kierunek jazdy...

                                    Popłakałam się ze śmiechu. Przez łzy nic nie widzę big_grin Pamiętaj! Nie
                                    wolno kręcić kółek w drugą stronę big_grin W prawo, prawo, prawo...
                                    (zapomnij o zdjęciu Lipcowej)
                                    • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:55
                                      To się jeszcze nie posikaj,bo już wszystko będzie mokre hahaha
                                      • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:57
                                        Za późno. Zaraz wracam, idę się przebrać big_grin
                              • dlania Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:43
                                Gryzeldo, musze ci podziękować, jutro zapisuję sie na kurs prawa jazdy. Do tej
                                pory sie bałam, że sobie nie poradzę, że będę blondynką drogową. Ale skoro ty
                                jako kierowca z jakąs tam praktyką robisz takie rzeczy, o których ja juz od
                                samego siedzenia jako pasażer wiem, że sie nie robi, i jeżdzisz, i zyjesz, i ci
                                wesoło, to moje poczucie pewności samochodowej wzrosło niezmiernie. Senkju
                                jeszcze raz!wink
                                • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:45
                                  PROSZE
                                • ally Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:05
                                  dlania, wybacz, ale powinnaś zmienić szofera.
                                  rondo to jest SKRZYŻOWANIE, tyle że z ruchem okrężnym. przed wjazdem na
                                  skrzyżowanie włączasz kierunkowskaz, no chyba że jedziesz prosto.

                                  egzamin zdawałam niedawno, a przejazd przez rondo jest na egzaminie obowiązkowy,
                                  wiec jestem na bieżąco wink
                                  • dlania Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:27
                                    Poddam to dziś przy wieczornym winie pod dyskusjęwink Mój mąz absolutnie wysmiewa
                                    wszystkich wierowców, którzy skręcając w rondo daja prawy kierunkowskaz, jadąc
                                    rondem lewy, a potem znowy prawy (wyjeżdzając).
                                    W sumie to zupełnie nielogiczne - po co dawać kierunkowskaz przy wjeździe na
                                    rondo, kiedy nie ma innej mozliwości jak wjazd na nie?
                                    • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:31
                                      To co opisałaś to faktycznie śmieszne.
                                      • dlania Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:35
                                        15 km ode mnie jest takie małe miasteczko, gdzie 3 lata temu wybudowano malutkie
                                        rondo - przysięgam, że kierowcy z tego miasta tak jedżą!wink
                                    • lila1974 dlania 10.04.09, 12:42
                                      Utarło się, że wjeżdżając na rondo nie włącza się kierunkowskazu, no chyba, że
                                      się zaraz zjeżdżaw pierwszą w prawo.

                                      Niemniej, ani egzaminatorzy ani policjanci nie są co do tego zgodni.

                                      Kodeks drogowy mówi jasno, że zmieniając kierunek jazdy MUSISZ właczyć
                                      kierunkowskaz.

                                      Nie am tu znaczenia, np. fakt, że przed sobą masz znak nakazujący Ci jazdę w tym
                                      tylko kierunku, np. na skrzyżowaniu w kształcie litery T.

                                      Skrzyżowanie jakim jest rondo również nie jest wolne od tego wymogu.
                                      Tyle, że na rondach utarło się inaczej, własnie przez to, że istnieje ta
                                      możliwość zjechania za sekundę w ulicę w prawo.

                                      Obecny TREND wśród egzaminatorów, to WŁĄCZAĆ!
                                      • dlania Re: dlania 10.04.09, 12:48
                                        No prosze, mój chłop białej gorączki dostanie, jak go ja - baba i pasażer - dzis
                                        pouczy!wink Ach dzięki, nie moge sie doczeka wieczora, jak go gdzies na
                                        przejażdzkę zabiorę!
                                        (mój małz z gatunku niepoprawnych krytykantów innych kierowców. Nie powiem, sam
                                        jeździ bardzo dobrze, ale to m.in. przez jego krytykowanie kobiet kierowców
                                        jescze sie nie wziełam za własne prawko)
                                        • lila1974 Re: dlania, żeby było smiszniej 10.04.09, 12:51
                                          Sama w tym wątku optowałam za wjazdem na rondo BEZ kierunkowskazu, chyba, że
                                          zaraz zjeżdżasz, to wtedy Ci wolno smile

                                          Niemniej ten wątek sprawił, że pogrzebałam w przepisach, pognębiłam kilku
                                          instruktorów i policjantów i co się okazało? Że NIKT ale to NIKT nie jest w
                                          stanie powiedzieć dlaczego na skrzyżowaniu T MUSZĘ właczyć kierunkowskaz mimo
                                          nakazu jazdy w danym kierunku, a na rondzie się od tego odstepuje tongue_out

                                          No to jeszcze się zaczaję na egzaminatorów z naszego ośrodka egzaminowania smile
                                      • gryzelda71 Re: dlania 10.04.09, 12:54
                                        Znaczy ja na bieżąco smile
                                        • dlania Re: dlania 10.04.09, 12:58
                                          gryzelda71 napisała:

                                          > Znaczy ja na bieżąco smile

                                          Fuksło ci sie przez przypadekwink
                                          • gryzelda71 Re: dlania 10.04.09, 13:05
                                            Dlaniu,wszystko w życiu jest przypadkiem oprócz przypadkusmile(nie pamiętam czyje)
                                        • lila1974 Re: dlania 10.04.09, 12:59
                                          gryzeldo - z ostatecznym przyznaniem Ci racji poczekam, aż mi się uda dopaść
                                          egzaminatora nadzorującego w naszym WORD, ale wygląda na to, że tak smile
                                        • kra123snal Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:21
                                          Ha, haaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! <złowieszczo>

                                          www.prawojazdy.com.pl/files/drogowskaz/nr23.pdf
                                          s.9

                                          I ugryźcie się. Kto jak kto, co, jak co, ale na rondzie Krasnal się
                                          wychował. Ha!!! U nas jest jeszcze trzeci pas do zjazdu w pierwszą
                                          ulicę, więc zupełny hardcore.
                                          • dlania Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:28
                                            Weź krasnal skopiuj co tam napisane, bo mi sie Adobe nie otwiera.
                                            • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:33
                                              Napisane jest mało. O rysunek poglądowy chodzi.
                                              • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:36
                                                Ze przed wjazdem na rondo daje się kierunki?,że jak w prawo to prawy,jak w lewo
                                                to lewy,a jak prosto to nie?Dobrze widzę?
                                                • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:39
                                                  Tam nie ma prosto. Chodzi o poruszanie się na zewnętrznych i
                                                  wewnętrznych pasach dróg dojazdowych.
                                                  • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:41
                                                    chociaż nie ujęto, że zielony zanim zjedzie powinien zasygnalizować
                                                    zmianę pasu na zewnętrzny i wtedy dopiero skręcić oraz zjechać z
                                                    ronda.
                                                  • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:44
                                                    Ale ten zielony ma włączony kierunek czy ja źle widzę?
                                                  • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:49
                                                    Tak, bo wjeżdża na pas wewnętrzny z wewnętrznego. Ten co jest na
                                                    zewnętrznym nic nie włącza. Dlatego dziwię się, że na tym
                                                    przykładzie z krzyżówką B nie ma włączać kierunkowskazu skoro
                                                    przecina pas ruchu.
                                                  • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:51
                                                    Ojej czyli jeżdżę prawidłowo.
                                                    No ale teraz widzę,że u wszystkich ronda są jednopasmowe,tylko w moim mieście 2
                                                    i więcej.
                                                  • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:54
                                                    Napisałaś, że zawsze włączasz, a nie tylko przy wjeździe z pasu
                                                    wewnętrznego wjeżdżając na pas wewnętrzny ronda... Jest też
                                                    sytuacja, gdy z pasu wewnętrznego jedziesz zewnętrznym. Wtedy nie
                                                    włączasz.
                                                  • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:52
                                                    Gdyby to było malutkie rondo z jedym pasem włączałby tylko
                                                    skręcający w pierwszy zjazd.
                                                  • dlania Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:58
                                                    kra123snal napisała:

                                                    > Gdyby to było malutkie rondo z jedym pasem włączałby tylko
                                                    > skręcający w pierwszy zjazd.

                                                    Czyli jednak nici z pouczania męża, dobrze robi;-(
                                                  • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:58
                                                    Może dlatego,że jeżdze tak jak jeżdzę nikt na tym nie cierpismileCo najwyżej walą
                                                    głowami w kierownicę ze śmiechusmileNo nic.
                                                  • kra123snal Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 14:06
                                                    Gdybym była samochodem B włączyłabym kierunkowskaz. Moim zdaniem
                                                    jest klika wariantów mojego ruchu, dlatego powinnam tak zrobić, dla
                                                    jasności moich poczynań dla innych użytkowników (szczególnie
                                                    jadących za mną, co bym z całym tyłem mogła jeździć smile ). Na rondzie
                                                    jest właściwie tylko jeden kierunek i rzadko kiedy ktoś wjeżdża na
                                                    pas wewnętrzny, bo trudno się z niego wydostać. Do dziś pamiętam
                                                    film o wakacjach rodziny Griswoldów. Rondo we Francji, a oni w kółko
                                                    cały dzień jeżdżą, bo wydostac się nie mogą... smile
                                                  • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 14:12
                                                    Zawsze jak jadę w lewo,czy zawracam na rondzie korzystam z wew pasa.Udaje się
                                                    zjechać bez pisku opon kierowców na zew pasach.Może to dzięki
                                                    sygnalizowaniu?sama nie wiem,bo tyle czasu jeździć i mieć farta?No nic.
                                                    Miłych świąt.
                                                  • lila1974 krasnal 10.04.09, 14:20
                                                    nie wprowadzaj ludzi w błąd
                                                  • kra123snal Re: krasnal rules 10.04.09, 14:31
                                                    A o co Ci chodzi (drzewko jest wyprostowane)?
                                                    I odszczekaj to! tongue_out
                                                  • lila1974 Krasnalu, ja mam szczekać? 10.04.09, 14:59
                                                    smile
                                                  • kra123snal Re: Krasnalu, ja mam szczekać? 10.04.09, 15:01
                                                    Ty! Ty! Ty! tongue_out
                                                  • lila1974 Odszczekuję 10.04.09, 15:12
                                                    ale TYLKO RONDA - trza używac kierunków

                                                    w przypadku auta B jadacego prosto kierunku nie ma! - i tu prosze Ciebie o
                                                    odszczekanie tongue_out
                                                  • kra123snal Re: Odszczekuję 10.04.09, 18:31
                                                    Odszczekam jak zrozumiem, dlaczego zmiana pasa ruchu nie powoduje
                                                    konieczności włączenia migacza. No wytłumacz mi. Pasy nie musza byc
                                                    namalowane. No dlaczego?
                                                  • lila1974 Re: Odszczekuję 10.04.09, 18:42
                                                    KRD art 2
                                                    Pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu
                                                    jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony
                                                    znakami drogowymi.


                                                    Zmiana pasa ruchu to zmiana polożenia pojazdy względem OSI lub
                                                    KRAWĘDZI jezdni.

                                                    Fakt zależności dróg względem siebie nie ma kompletnego znaczenia!
                                                  • kra123snal Re: Odszczekuję 10.04.09, 18:54
                                                    No ale dla mnie pas ruchu (a widzisz nie musi być oznaczony tongue_out ), to
                                                    ten biegnący główną drogą, niekoniecznie prosto. Os biegnie przez
                                                    środek jezdni i położenie B w stosunku do niego zmienia się.
                                                    Względem krawędzi na 100% smile
                                                  • lila1974 Re: Odszczekuję 10.04.09, 19:09
                                                    art. 2 pkt 10 - Skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg
                                                    mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z
                                                    powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub
                                                    rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub
                                                    rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do
                                                    obiektu znajdującego się przy drodze.
                                                    * art. 22 pkt 5 – Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i
                                                    wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub prasa ruchu
                                                    oraz zaprzestać sygnalizowania, niezwłocznie po wykonaniu manewru.

                                                    Z powyższego wynika, że na skrzyżowaniu z łamanym pierwszeństwem,
                                                    pas ruchu nie musi przebiegać zgodnie z tymże pierwszeństwem.


                                                    A masz kogo pognębić w najbliższym otoczeniu?
                                                    Ja gnębiląm policjantów, instruktorów nauki jazdy i egzaminatora
                                                    nadzorującego i odnośnie tej sytuacji każdy móił to samo - B nie
                                                    włącza lewego jadąc prosto.
                                                  • kra123snal Re: Odszczekuję 10.04.09, 19:48
                                                    Może ja głupia jestem, ale skąd Ci wynika, że nie muszą przebiegać
                                                    pasy ruchu zgodnie z pierwszeństwem? Jezdnia, to jezdnia, może mieć
                                                    kilka pasów ruchu. Mogą naturalnie się przeciąć jak w skrzyżowaniu
                                                    równorzędnym, albo zostać przepisami utworzone smile

                                                    Nie mam kogo spytać. Chociaż, może spytam znajomą policjantkę. Niech
                                                    na swoim komisariacie zasięgnie języka smile
                                                  • gryzelda71 Re: Krasnal rules!!! 10.04.09, 13:42
                                                    Acha.
                            • chicarica Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:37
                              Kierunkowskaz przed wjazdem na rondo jest jak najbardziej prawidłowy i pożądany,
                              gdy z ronda zamierzasz zjechać na pierwszym zjeździe. Powie Ci to każdy
                              policjant z drogówki i instruktor jazdy.
                              • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:44
                                Jezeli pierwszy zjazd jest tak blisko a rondo tak małe, że mógłby
                                ktoś nie zdążyć, to się zgodzę. Kierunkowskaz w prawo. Jeżeli rondo
                                jest bycze, to wybacz, ale można później. Poza tym Gryzelda włącza
                                zawsze bo wjeżdża na skrzyżowanie i jak mniemam w lewo (?).
                                Gryzelda, który?

                                Powie Ci to każdy
                                > policjant z drogówki i instruktor jazdy.

                                Nie każdy.
                                • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:48
                                  Owszem, mam na osiedlu takie malutkie rondo, gdzie pierwszy zjazd znajduje się
                                  praktycznie o włos i wówczas kierowca wjeżdża na rondo z kierunkowskazem tylko w
                                  sytuacji, gdy chce zasygnalizowac, ze właśnie w ten najbliższy zjazd zjeżdża.

                                  Tu nie będę się czepiać.

                                  Kiedy jednak włącza kierunkowskaz poczym jedzie sobie beztrosko do trzeciego
                                  zjazdu - tego nie lubie.
                            • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:37
                              To ja już wolę mój zgrzyt niż guza od kierownicy tongue_out
    • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:42
      www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=6833&komentarz=6833
    • malila Malwinalis 10.04.09, 09:43
      weź to narysuj albo wytłumacz. Chodzi o drogę główną z odnogą, czy o
      skrzyżowanie?
      • lila1974 Re: Malwinalis 10.04.09, 09:46
        https://www.prawodrogowe.pl/email/foto2006/143_06.jpg
        • lila1974 Re: Malwinalis 10.04.09, 09:47
          Rozważmy również sytuację, gdy "B" jedzie nie prosto a po głównej.
          • gryzelda71 Re: Malwinalis 10.04.09, 09:52
            To powinien włączyć.Zeby C wiedział.
            • lila1974 Upewniłam się w 10.04.09, 09:55
              Sekcji Ruchu Drogowego - odpowiedź:
              - samochód B jadąc prosto nie musi włączać kierunkowskazu, ale gdyby jechał po
              głównej w prawo to tak.
              • gryzelda71 Re: Upewniłam się w 10.04.09, 09:56
                smile
        • malila Re: Malwinalis 10.04.09, 09:56
          Ty nie jesteś Malwinalissmile
          Ja wiem, co się robi na skrzyżowaniu. Ale Malwinie może nie chodzi
          o skrzyżowanie, tylko o drogę, która leci po łuku:
          https://www.gry-online.pl/Galeria/Forum/11/280194716_small.JPG
          Wtedy, jeśli droga z pierwszeństwem jest równocześnie pasem ruchu,
          jadąc nią nie włącza się kierunkowskazu.
          • lila1974 Re: Malwinalis 10.04.09, 09:58
            Malila nie kombinuj tongue_out
            Przeca dziewczyna jasno napisała o jaką sytuację chodzi.
            • malila Re: Malwinalis 10.04.09, 10:05
              Lila, nie symplifikuj ;-P
              Nie napisała jasno. Jeżdżę trasą, na której jest właśnie taki łuk w
              prawo - niemal pod kątem 90 stopni, a w lewo jest odnoga. Droga po
              łuku jest drogą z pierwszeństwem i równocześnie pasem ruchu (pas
              jest zresztą narysowany). Tam w prawo się nie sygnalizuje.
              • lila1974 Re: Malwinalis 10.04.09, 10:25
                A dlaczego się nie sygnalizuje?
                Sytuacja wygląda tak jak na obrazku?
            • kra123snal Re: Malwinalis 10.04.09, 10:07
              Napisała, że droga główna biegnie po łuku.
            • e_r_i_n Re: Malwinalis 10.04.09, 10:36
              Napisała. I moim zdaniem nie chodzi o sytuacje jak z Twojego zdjeia.
              • lila1974 Re: Malwinalis 10.04.09, 10:41
                Teraz i ja to widzę smile
                • dlania Re: Malwinalis 10.04.09, 10:50
                  Jaka piekna merytoryczna dyskusjawink
        • osmanthus I to jest przyczynek (jeden z wielu) 10.04.09, 23:48
          do polskiego drogowego burdelu... (le mi sie rymnelosmile

          W AUstralii(ruch lewostronny) przepisy sa jasne :
          1. Pierwszenstwo ZAWSZE z prawej strony (wlaczajac w to rondo)
          2. Na rondzie sygnalizuje sie zamiar zjazdu (skretu) zawsze, chyba
          ze sa 3 pasy i wtedy ten na srodkowym pasie jadacy na WPROST nie
          musi.
          Ani na rondzie (ani na skrzyzowaniu) nie wolno zmieniac pasow!
          3. Na T-junction pierwszenstwo ma ruch na poprzeczce T (jezeli ma
          byc inaczej sa zainstalowane swiatla)
          4. Gdy pasy sie lacza w jeden wjezdza sie miekko na suwak.
          5. Do tego sa jeszcze znaki Give Way (trojkat pierwszenstwa, gdzie
          widocznosc dobra i nie jest konieczne zatrzymanie sie przed
          przejazdem przez skrzyzowanie) oraz znak STOP, gdzie koniecznie
          trzeba sie zatrzymac.
          6. No, i znaki nakazanej szybkosci (kolo szkol (40km/h) pod znakiem
          klapka z informacja, ze to w godz. 8-16, w okresie wakacji klapke
          sie zamyka). Skrzyzowanie NIE kasuje znaku.

          I to praktycznie wszystko.
          Sa oczywiscie znaki informacyjne, w tym sporo opisowych, np moja
          ulubiona wielka czerwona tablica z napisem WRONG WAY! Go BACK! dla
          tych co wjechali pod prad. Albo LEFT LANE ENDS (rowniez na
          asfalcie). Albo RIGHT LANE MUST TURN RIGHT ( ze strzalka na
          asfalcie).
          Wszystko jest LOGICZNE i zdanie na prawo jazdy nie wymaga posiadania
          doktoratu z zasad ruchu drogowego (teorie zdaja 15-latki w 10
          klasie, majac 16 lat moga jezdzic na L-plates, w towarzystwie innego
          kierowce).
          Ale tak byc musi, bo tutaj absolutna rzadkoscia jest osobnik powyzej
          18 roku zycia bez prawa jazdy (nb pj pelni u nas role dowodu
          osobistego).
          pozdrawiam swiateczno-jajecznie smile




    • alanta1 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:46
      Zmiana kierunku ruchu to skręt w prawo, lewo, albo zawracanie i tylko wtedy się
      sygnalizuje:
      www.eti.agh.edu.pl/brd/strony/skret_prawo_sp.html
      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:53
        Sygnalizuję się też jak się włączasz do ruchu czy nie?
        • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:55
          Co mas zna myśli, konkretnie?
          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:57
            To,że daje kierunek jak chcę wjechać na ulice a stoję na poboczu.
            • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 09:59
              Jesli stoisz na POCZOCZU to tak, natomiast jeśli zatrzymujesz się na ulicy
              (bezpośrednio na pasie ruchu) to nie, a wielu kierowców włącza.
              • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:06
                W sumie dobrze robi,bo tak se stoi i nagle rusza i jak toś kto na tym samym
                pasie postanowił go wyminąć(i dalej jechać tym samym pasem) to jest problem.Nie
                wiem czemu ludziska tak się bronią prze włączaniem kierunków.Żarówki chca
                oszczędzać?
                • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:10
                  Nie, nie robi się i już.
                  Oszczędzanie nie ma tu nic do rzeczy.
                • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:12
                  Nie włącza się, bo oznaczałoby to zmianę pasa ruchu. Jest to mylące
                  dla innych użytkowników ruchu.
                • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:46
                  gryzelda, jestes ewidentnym zagrozeniem dla ruchu i zostalabys przeze mnie
                  zwyzywana i otrabiona na bank


                  stojac na pasie to twoje prawo ruszyc po prostu, wlaczajac kierunek
                  sygnalizujesz ze chcesz zmienic pas na moj i powodujesz ze ja hamuje
                  a jesli mam zamiar wjechac przed ciebie, to twoje ruszanie mnie traca -
                  zachowuje odleglosci, o ile nadswietlnych nie osiagsz to mi w dupe nie wjedziesz
                  skoro ja jade ty stoisz
                  wiec gdzie jest problem?

                  dzizasss
                  • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:59
                    a jak osiągnie nadświetlne?
                    • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:08
                      coz, jesli osiaga nadswietlne to sadze ze pojazd zajmie ze trzy pasy lacznie z
                      tymi w przeciwnym kierunku, co kwestie wjezdzania przed niego wyklucza bo pewnie
                      i tak zatrzymam sie podziwiac...
                      • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:11
                        big_grin
                  • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:00
                    donkaczka napisała:
                    > stojac na pasie to twoje prawo ruszyc po prostu, wlaczajac kierunek
                    > sygnalizujesz ze chcesz zmienic pas na moj i powodujesz ze ja hamuje
                    Nie zartuj,ze jak kierowca na sąsiednim pasie daje kierunek to ty hamujesz.To
                    dopiero zagrożenie na drodze.
                    • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:02
                      Gryzeldo, ale czemu sie tak upierasz?
                      Jesli ruszasz na pasie, na którym przed chwilą stałaś, to po prostu nie włączaj
                      kierunkowskazu - tak, donkaczka ma rację, sugerujesz tym, ze zmieniasz pas na
                      sasiedni i wprowadzasz zamieszanie.
                      • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:05
                        ja jeszcze dodam, że hamuję, bo życie mi miłe i nie chcę, aby ktoś
                        we mnie wjechał. Niektórzy jak włączają kierunkowskaz, to od razu
                        skręcają...
                        • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:10
                          A niektórzy nie.
                          Pierwsze słyszę,ze się hamuje jak kierowca obok daje kierunek,ze chce zmienić
                          pas.Nie dziwne,ze niektórzy mają tak tyły stłuczonesmile
                          • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:15
                            Tył jest przygotowany do tego. Gorzej jak nie zahamuje, to będzie
                            cały bok do wymiany. Wtedy tego kogoś samochodu nie widzisz przez
                            jakiś czas a potem wygląda jak nowy smile
                            • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:23
                              Co nie znaczy,że jak kierowca obok włącza migacz chcąc zmienić pas na mój ja mam
                              hamować.I nie myl tego z sytuacjami,gdy ktoś nas taranuje.
                              • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:33
                                gryzelda powiedz ze masz prawko w szufladzie i nie pamietasz ktorej??

                                hamuje, znaczy zwalniam, nie staje deba powodujac ze mi ktos w dupe wjezdza..
                                rozrozniasz rozne hamowania cz tez tylko deptanie w podloge??
                                • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:39
                                  Hamuję to staję ,Zwalniam to zwalniam.
                                • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:40
                                  Chyba zgodzisz się,ze zeby zwolnić nie musze używać hamulca?
                                  • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:59
                                    Gryzeldo, długo tak możesz?
                                  • lola211 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:36
                                    W takiej sytuacji uzywa sie hamulca.Nie ma czasu na powolne
                                    zwalnianie poprzez zdjecie nogi z gazu.

                                    Prawda jest niestety taka, ze na tych co wrzucaja kierunkowskaz
                                    trzeba uwazac, bo sa w stanie wykonac manewr bez upewnienia sie , ze
                                    moga.
                      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:08
                        Ja się nie upieram.Ja napisałam,ty napisałaś,że jestem w błedzie ok masz rację,a
                        cala reszta to już swięte oburzenie.Doczytaj.
                        I sugestia innego kierowcy,że chce zmienić pas nie jest dla mnie sygnałem do
                        hamowania jak piszą niektórzy.
                        • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:14
                          no jesli jestem niedaleko o ktos wrzuca migacz i rusza jednoczesnie, to niestety
                          instykt unikania kolizji kaze mi hamowac - bo moze w lusterko nie patrzysz i mi
                          wyjedziesz pod kola, zdarzylo mi sie, nie powiem

                          to sie nazywa praktyka i przewidywanie czyichs ruchow, sam fakt ruszania auta na
                          sasiednim pasie mnie nie wzrusza, stanie z wlaczonym kierunkiem tez nie (widze
                          chec zmiany pasa, ale i lukanie jak widac w lusterko, bo sto i nie rusza -
                          znaczy widzi mnie) - ruszenie i kierunek - owszem, zapala mi lampki kontrolne
                          • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:21
                            Ale tu chyba nie opisujemy super niebezpiecznych z rzadka przydarzających się
                            sytuacji,tylko normalne zachowania?
                            • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:26
                              Gryzeldo, durne zachowania są przewidziane nawet przez Kodeks Drogowy -
                              zachowanie szczególnej ostrożności dotyczy Twoich włąsnych poczynań na drodze,
                              jak i braku pełnego zaufania do innych kierowców (zasada ograniczonego zaufania).
                              • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:35
                                Lila,nie wiem jak jednoznacznie napisać.Sygnalizowanie zmiany pasa na zajmowany
                                przeze mnie przez pojazd na sąsiednim pasie nie zmusza mnie do
                                hamowania,ponieważ ja mam pierwszeństwo,wszak już zajmuję ten pas.
                                Nie pisze ze nie należy uważać,ze jak pan mnie taranuje nie należy hamować.Ja
                                tylko nie zgadzam się z tym,ze jak widzę kierunek to powinnam hamować jak jedna
                                osoba napisała,bo to nie jest normalne.
                                • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:36
                                  Gryzeldo, obie macie rację - swoją rację.
                                  Mówicie o tym samym tylko inaczej smile
                                • malila Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:44
                                  Jak pan taranuje, to nie wiem, czy już nie lepiej uciekaćwink
                                  Często jest jednak tak, że na rondzie wielopasmowym kierowca z
                                  wewnętrznego pasa chce zjechać z ronda. Wtedy nie tylko włącza
                                  kierunkowskaz, ale też ustawia się w taki sposób jakby wjeżdżał na
                                  pas zewnętrzny. Wtedy to już tylko można zgadywać, czy on wie, że
                                  musi poczekać aż pas, na który chce wjechać, będzie wolny, czy też
                                  jest przekonany o swoim pierwszeństwie i zamierza je wymusić albo
                                  wydaje mu się, że zdąży przed Tobą (albo w ogóle go to nie
                                  obchodzi). Sytuacje wymuszania są na tyle częste, że należy je
                                  uwględniać i przyhamować odpowiednio wcześniej.
                                  • lila1974 malila 10.04.09, 11:58
                                    Sytuacja jaką opisujesz, to chyba jedyny przypadek, na którym "poległam" w
                                    dywagacjach z mężem na tematy ruchu drogowego. Z niewyjaśnionych przyczyn
                                    myślałam, że ten z zewnętrznego pasa powinien ustąpić temu z wewnętrznego. Tak
                                    namieszałam w głowie mojemu mężowi, że znów skończyło się na telefonie do SRD smile

                                    Oczywiście, ze ten z wewnętrznego musi poczekać.

                                    Jakże byłoby cudownie, gdyby po zewnętrznym pasie ludziska jeździli tylko tak
                                    jak się powinno, a nie urzadzali szarżę po całym rondzie z opbawy, że nie zdążą
                                    zjechac w odpowiednim miejscu.
                            • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:30
                              gryzelda twoje zachowania nie sa normalne, nie sa zgodne z zasadami ruchu, one
                              sa dla mnie z gatunku "zachowuj szczegolna ostroznosc, bo wszystko sie moze zdarzyc"
                              i czemu to zawsze kobieta albo kapelusznik jest..
        • legolaas Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:26
          gryzelda71 napisała:

          > Sygnalizuję się też jak się włączasz do ruchu czy nie?

          Tak, PoRD podaje dwa przypadki gdy trzeba wrzucić kierunkowskaz:
          -zmiana kierunku jazdy
          -zmiana pasa ruchu

          Włączenie się do ruchu to właśnie zmiana pasa ruchu. A zmiana kierunku to skręt
          w prawo, lewo lub zawracanie.
          Jazda po łuku drogi to nie zmiana kierunku, dezorientujesz kierowców którzy jadą
          za tobą, bo widza ze sygnalizujesz zmianę pasa lub kierunku, a nie zwalniasz,
          wiec nie wiedza o co kaman...
    • chicarica Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:36
      Mam zasadę, że włączam zawsze, kiedy jest więcej niż 1 możliwość jazdy i NIE
      jadę ewidentnie prosto. Czyli łuk z podporządkowaną, rozwidlenie etc.
      O ile mi dobrze wiadomo, jest to prawidłowe.
      Ale w Polsce ilu kierowców, tyle wersji przepisów, i każda najsłuszniejsza. wink
      • chicarica Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:42
        A, momentos, co do łuku z podporządkowaną. Włączam oczywiście kiedy wjeżdżam w
        podporządkowaną, która prowadzi prosto. Jak jadę po samym łuku (i nie jest to
        wyraźny skręt), to nie.
    • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:40
      oo, to juz wiem skad sie biora tez przedziwnie sygnalizujace pojazdy

      kierunek przy wjezdzie na rondo.. dobre, za to przy zjezdzie zazwyczaj brak, bo
      wystarczy jak wylaczy ten z wjazdu, nieee??

      w polsce instruktorzy dziwnie ucza zreszta, imo ten przyklad z obrazka jest
      ewidentnie bledny, bo przepisy wyraznie wskazuja ze kierunki maja sygnalizowac
      zmiane toru jazdy - samochod zjezdzajacy z glownej w podporzadkowana powinien
      wrzucic kierunek w lewo, stojac grzecznie i czekajac az ten jadacy/skrecajacy po
      glownej BEZ kierunku przejedzie

      wielu instruktorow uczy wlaczac kierunek przy wjezdzie na rondo, policjanci tez
      wyrocznia w kwestii przepisow nie sa (vide pasy w ciazy), stad takie
      rozbieznosci i chaos na drodze

      w niemczech nie widze takich kwiatkow, ani na rondach ani na krzyzowkach z
      pierwszenstwem czy lukach drogi - jezdzi sie tak jak napisalam
      • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 10:43
        imo ten przyklad z obrazka jest
        > ewidentnie bledny,


        O którym samochodzie piszesz?
        • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:01
          Ewidentnie brakuje samochodu D.
          • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:05
            Po co złośliwość?
            Chcę mieć pewność o jakiej sytuacji mówimy.
            Jesli o samochodzie B, który na tym rysunku jedzie na wprost, to NIE, NIE WŁĄCZA
            KIERUNKOWSKAZU lewego!

            Musiałby włączyć kierunkowskaz prawy, gdyby kontynuował jazdę po głównej, czyli
            w tym przypadku skręcał w prawo.
            • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:09
              ale brakuje, to nie złośliwosć smile Jestem w wybornym humorze. Musi
              włączyć lewy kierunkowskaz, aby jadącym z tyłu dać sygnał powodu do
              hamowania. Jadąc dalej po drodze głównej nie musi dawać, ale może. W
              końcu to sygnalizacja też dla innych uczestników ruchu. Ja nie daję
              jadąc po głównej.
              • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:11
                Rozumiem, że kwestionujesz kompetencję funkcjonariusza sekcji ruchu drogowego?
                • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:18
                  Tak. Przecież jesteś na głównej drodze i musisz udzielić
                  pierwszeństwa nadjeżdżającym z naprzeciwka. Zatrzymując się bez
                  wcześniejszego znaku dla jadących za Tobą, stwarzasz zagrożenie
                  karane mandatem smile
                • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:18
                  tak lilo, kwestionuje

                  malo tego, potrafie pogadanke panom zrobic, jak wtedy gdy oburzeni niemal byli,
                  ze w ciazy i w pasach jade.. zlajalam ich tak, ze bez mandatu za przekroczenie
                  mnie puscili wink
                  policjanci niestety tez zle interpretuja przepisy, instruktorzu ucza sprzecznych
                  rzeczy, a testy na prawo jazdy maja odpowiedzi gotowe i zdanie egzaminu oznacza
                  nauke ich na pamiec po prostu..
                  • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:24
                    Samochód "A" jedzie w tej sytuacji jako pierwszy, włącza kierunek w lewo.
                    Samochód "B" musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu dla "A", ponieważ zjeżdża z
                    pierwszeństwa, ale NIE WŁĄCZA kierunkowskazu w lewo (skąd taki pomysł?)
                    "C" przepuszcza A.
                    • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:35
                      Kierunkowskaz ma oznaczać zmianę pasa ruchu. Tutaj go zmieniasz,
                      chociaż kierunek pozostaje ten sam (o B).
                      • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:37
                        Nie, w tej sytuacji nie wrzucasz kierunku w lewo i się nie upieraj.
                        • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:01
                          Ja się nie upieram, tylko czekam, aż ktoś mi wytlumaczy, dlaczego
                          nie. Zmiana pasa ruchu, sygnalizowanie innym uczestnikom zamiar
                          zmiany pasa... Dlaczego mam tego nie robić?
                          • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 12:18
                            Jakim cudem według Ciebie samochód B zmienia pas?
                            Jedzie prosto - nie zmienia ani pasa, ani kierunku.
                            • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 13:30
                              a jakim cudem nie zmienia pasa? Przecież musi, skoro jest na
                              głównej, kierując się na boczną, przeciąć pas ruchu nadjeżdżających
                              z naprzeciwka i udać się dalej w boczną. Jego pas ruchu leci główną.
                              • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:17
                                Ano w taki, że nie masz tam narysowanaego pasa na jezdni - to po pierwsze, więc
                                o zadnej zmianie pasa nie ma mowy.

                                Drugi warunek - zmiana kierunku jazdy również nie następuje. samochód jedzie
                                prosto jak jechał a podrzędność drogi nie ma tu ABSOLUTNIE żadnego znaczenia. Co
                                do tego zaróno instruktor jak i sekcja są zgodni.

                                Za to wszystkich gnębie biednymi rondami i każdy gada co mu ślina na język
                                przynosi smile
                                • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:29
                                  Pas nie musi być narysowany. Jest domyślny, choćby poprzez inny
                                  kierunek jazdy samochodów, w podanym przez Ciebie przypadku.
                                  • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:58
                                    Krasnal nie upieraj się.
                                    Nie omieszkałąm zadac panu pytania i o ten przypadek, skoro był tak miły i
                                    chciało mu się ze mną gadać.

                                    Tu ukłon w stronę pana egzaminatora nadzorującego z Warszawy, który się okazał
                                    nad wyraz komunikatywny, uprzejmy i tłumaczył mi wszystko jak krowie na rowie
                                    (szczeciński nie odbierał, to ruszyłam stolicę)


                                    Jazda prosto jest jazdą prosto i basta!
                                    • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 15:04
                                      No ale kierunkowskazu się używa przy zmianie pasa ruchu. No litości!
                                      Czy ja się przy czymś upieram co nie nazywa się rondem i łukiem? big_grin
                                      Zmieniam pas, to włączam kierunkowskaz. Dlaczego nie?
                      • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:39
                        krasnal, ten przyklad jest tak jak lila pisze, ale to jest SKRZYZOWANIE nie luk
                        drogi

                        na luku, nawet identycznie wygladajacym jak ten, 90 stopni nawet, inaczej sie
                        powinno sygnalizowac, tak jak pisalam ja i krasnal
                        • lila1974 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:41
                          no! smile
                  • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:25
                    Dobrze,że ty wszelkie przepisy dobrze interpretujeszsmileChoć jedna osoba.
        • donkaczka Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:04
          o B

          tylko pominelam jedno, bo mnie ten luk meczyl - linie na jezdni

          inaczej sa malowane na lukach inaczej na krzyzowkach

          wiec jesli to luk z linia przerywana wyznaczajaca glowny pas w prawo to kierunek
          przy jezdzie prosto B wrzuca

          jesli klasyczne skrzyzowanie po 90 stopni ze stosownymi malunkami, to nie wrzuca
          jadac prosto

          czyli jeszcze pozostaje kwstia znakow poziomych
          jeszcze spie stad ten chaos sorki smile
          • donkaczka sorki, laktacja mi mozg zalewa z rana hehe 10.04.09, 11:27
            dobra ostatni update, bo spojrzalam jeszcze raz na rysunek smile

            to jest ewidentnie krzyzowka, czyli ten przyklad jest ok smile, panowie z RD maja
            racje a ja za malo kawy wypilam

            ale on sie nijak ma do takiej krzyzowki bez oznaczen tego typu, jesli glowna po
            prostu skreca pod katem 90stopni, nie ma oznaczen co do pierwszenstwa, linia
            przeryana na jezdni skreca 90 stopni po prostu i tylko wjazd ten z gory ma znak
            ustap pierwszenstwa, to inaczej sie sygnalizuje: A i C bez kierunku, B wrzuca w
            lewo jesli chce z luku w podporzadkowana zjechac
            uff, sie zamotalam, ale z doskoku pisze sorki
            • lila1974 Re: sorki, laktacja mi mozg zalewa z rana hehe 10.04.09, 11:30
              a ja piszę o sytuacji konkretnej - przedstawionej na rysunku
              • donkaczka Re: sorki, laktacja mi mozg zalewa z rana hehe 10.04.09, 11:36
                lila, ale wacik jest o lukach, a to jest krzyzowka klasyczna

                i mimo ze z lotu ptaka sytuacja wyglada tak samo - te same kierunki drogi i tak
                samo jadace pojazdy, to w zaleznosci od oznakowania drogi sygnalizacja bedzie rozna
                wiec ilustrowanie dyskusji o lukach i miganiu przykladem skrzyzowania jest mylace

                normalnie mnie zmylilas babo wink rzucilam okiem na pojazdy i zamotalam sie jak glupia
                • lila1974 Re: sorki, laktacja mi mozg zalewa z rana hehe 10.04.09, 11:38
                  Sama siebie też zmyliłam, jesli chodzi o sytuację z wątku założycielki.
                  Natomiast jeśli chodzi stricte o rysunek, to mi tu proszę nie mącić "B" nie
                  wrzuca kierunku i już!
                  • donkaczka Re: sorki, laktacja mi mozg zalewa z rana hehe 10.04.09, 11:41
                    TAK!
                    zamacilam, kajam sie ale ja naprawde ma laktacyjna demencje rozkojarzenie i juz
                    sie zalamuje tym czasem.. ostatnio dwa rozne buty zalozylam.. czarny i bezowy,
                    maz sie ze mnie pokladal..
      • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:02
        Z pełną powagą: dokładnie!
    • mathiola Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 11:57
      czasem włączam, czasem nie włączam. Generalnie jestem za włączaniem.
    • lila1974 Większej przyjemności nie mogłyście mi sprawić 10.04.09, 12:24
      jak ja uwielbiam takie prawojazdowe dylematy smile
    • dlania Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 13:51
      A jak jest tylko jeden pas to przy wjeździe na rondo sie włąca czy nie włącza
      kierunkowskaz?
      • gryzelda71 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:07
        Ja nie powiem,bo ja się nie znam.
      • kra123snal Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 14:14
        Nie.
      • lila1974 Dlania 10.04.09, 14:23
        z informacji, które uzyskałam, a które mnie wcale nie zadawalają.

        Wykładnia szczecińska:
        - na ronda wjeżdża się BEZ KIERUNKU, chyba, że zjeżdżasz w pierwszą w prawo

        Acz się dowiedziałam, że co dot ego nie ma zgodności ani wśród policjantów ani
        wśród instruktorów - egzaminatora nadzorującego nei udało mi się dopaść! uncertain
        • dlania Re: Dlania 10.04.09, 14:26
          Czyli mój zarozumiały małzon jednak dobrze jeżdzi;-(
          • kra123snal Re: Dlania 10.04.09, 14:27
            tak
          • lila1974 Dopadłam egzaminatora nadzorującego 10.04.09, 14:55
            Otóż krasnal ma rację z RONDEM.

            Pan mi wytłumaczył, że swego czasu były przepisy dotyczące zachowania się na
            rondzie, który niejako rozdzieliły ronda od innych skrzyżowań. Jednak w 1997
            roku nastapiło znowelizowanie i ronda to NORMALNE skrzyżowania.

            Zatem wjeżdżamy na rondo z prawym kierunkiem, jeśli chcemy zjechac w pierwszy zjazd.

            Wjeżdżamy na rondo z kierunkiem, jeśli zawracamy.

            I oczywiście nalezy pamiętac, że włączamy kierunkowskazy przy zmianie pasa NA
            RONDZIE!

            Oraz, że jesli chcemy zmienić pas na ten po naszej prawej stronie, to MUSIMY
            USTĄPIĆ pierszeństwa jadącemu po tym pasie oraz autu, które również chce w
            jechac na ten pas Z JEGO PRAWEJ strony.
            • sally_zielona Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 10.04.09, 15:32
              Podpinam sie pod ostatni post, bo tak mi wygodniej. Właśnie przebrnęłam przez cała dyskusję. Stwierdzam z pełną powagą, że zgodnie z tym, jak uczą instruktorzy w mojej okolicy (Polska jak najbardziej) Gryzelda MA RACJĘ. I w związku z tym proszę jej śmiechem nie zabijać, bo to co najmniej nie stosowne smile. Instruktor na kursie tłumaczył, że rondo traktuje się jak każde inne skrzyżowanie. A więc wjeżdzając na rondo, z zamiarem skręcenia w lewo WŁĄCZAMY KIERUNKOWSKAZ w lewo. W ten sposób informujemy kierowców, którzy są za nami, o swoich zamiarach. Jeżeli rondo ma 2 pasy ruchu - wjeżdżamy na wewnętrzny. Nie jeździmy przez cały czas po rondzie z kierunkowskazem. Wyłączamy po wjechaniu na rondo, a potem, gdy zjeżdżamy z ronda włączamy prawy. Nie wnikam w dyskusję, czy takie zachowanie (tzn. włączanie lewego kier.) ma sens. Po prostu piszę, że u nas tak uczą i wymagają tego na egzaminie. A ja egzamin zdawałam rok temu, więc... kierunkowskaz w lewo włączam smile


              • lila1974 Zaczynam współczuć mojemu instruktorowi jazdy 10.04.09, 17:40
                bo między innymi instruktorów ze "swojej" szkoły dziś testowałąm na
                okolicnzość ronda i kierunkowskazów - nie zdali tongue_out

                Po tym, czego się dowiedziałąm od Pana egzaminatora z Warszawy będę
                dociekliwa na maksa smile
              • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 10.04.09, 18:36
                Przeczytaj jeszcze raz dyskusję. Jeżeli wjeżdżasz na pas wewnętrzny,
                to włączaj jak najbardziej. Jeżeli wjeżdżasz np. na jednopasmowe
                rondo z jednopasmowej drogi, to kogo informujesz o swoich
                oczywistych zamiarach? Kumasz sens?
                • sally_zielona Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 11.04.09, 03:52
                  kra123snal napisała:

                  > Jeżeli wjeżdżasz na pas wewnętrzny,
                  > to włączaj jak najbardziej. Jeżeli wjeżdżasz np. na jednopasmowe
                  > rondo z jednopasmowej drogi, to kogo informujesz o swoich
                  > oczywistych zamiarach?

                  Jak powyżej. Informuję kierowców, którzy jadą za mną, że zamierzam zjechać z ronda dopiero przy skręcie w lewo. Jeżeli nie włączę kierunkowskazu, to moje zamiary, jako kierowcy dojeżdżającego do ronda wcale nie są takie oczywiste. W takiej sytuacji (tzn. gdy nie włączę kierunkowskazu) sygnalizuję kierowcom za mną, że planuję jechać prosto, nie zaś w lewo. Powtórzę raz jeszcze: zgodnie z naukami, jakie pobierałam ok. półtora roku temu, rondo jest typem skrzyżowania, przy skrzyżowaniu trzeba sygnalizować, w którą stronę zamierza się jechać.
                  Poza tym, idąc twoim tokiem rozumowania, to wjeżdżając na pas wewnętrzny ronda też nie muszę włączać kier., jeżeli dojeżdżam lewym pasem drogi, bo w takim przypadku jest jakby oczywiste, że na inny pas jak wewn. nie mogę wjechać i pierwszym zjazdem w prawo też nie zjadę.

                  > Kumasz sens?

                  Nie wnikam, czy to ma sens, czy nie. Piszę tylko, że w moich rejonach takiego jeżdżenia uczy się kursantów i tego się od nich wymaga. Zakładam, choć może błędnie smile , że instruktorzy znają prawo i zasady ruchu drogowego i uczą zgodnie z ich wytycznymi. A prawa trzeba przestrzegać, a nie rozważać, czy dane zachowanie ma sens, czy nie. Moje osobiste zdanie na temat sensowności włączania kierunkowskazu jest mało istotne.

                  • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 11.04.09, 08:36
                    > Poza tym, idąc twoim tokiem rozumowania, to wjeżdżając na pas
                    wewnętrzny ronda
                    > też nie muszę włączać kier., jeżeli dojeżdżam lewym pasem drogi,
                    bo w takim prz
                    > ypadku jest jakby oczywiste, że na inny pas jak wewn. nie mogę
                    wjechać i pierws
                    > zym zjazdem w prawo też nie zjadę.

                    Jest jakby oczywiste, że nie musisz jechać pasem wewnętrznym (w
                    dużym mieście, gdy czeka się na jakąkoliwek lukę na wciśnięcie, jest
                    właściwie niemożliwe czekać na dwa wolne pasy, aby wjechać na
                    wewnętrzny). Poza tym kierowcy za Tobą nie muszą wiedzieć na którym
                    zjeździe zjeżdżasz. Do czego im jest potrzebna ta informacja?
                    Najważniejsze jest, że włączasz się do drogi głównej i to tych na
                    rondzie bardziej obchodzi, aby udzielić im pierwszeństwa lub żeby
                    jasno sygnalizować zmianę pasa ruchu.

                    Nie wiem też kiedy nie włączasz kierunkowskazu, bo nie zawsze droga
                    wylotowa jest na wprost smile
                    • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 16:49
                      kra123snal napisała:
                      > Jest jakby oczywiste, że nie musisz jechać pasem wewnętrznym (w
                      > dużym mieście, gdy czeka się na jakąkoliwek lukę na wciśnięcie,
                      jest
                      > właściwie niemożliwe czekać na dwa wolne pasy, aby wjechać na
                      > wewnętrzny).

                      Bo gdyby kazdy sygnalizowal tak jak trzeba to wiedzialabys o
                      zamiarach i nie musiala sie wciskac, wiedzialabys czy ktos zamierza
                      pozostac nadal na rondzie i nawraca, jedzie prosto czy zjezdza na 3
                      zjezdzie. Brak zygnalizowania powoduje wlasnie taki bajzel.

                      > Poza tym kierowcy za Tobą nie muszą wiedzieć na którym
                      > zjeździe zjeżdżasz. Do czego im jest potrzebna ta informacja?

                      Moze tym za toba niepotrzebna za to tym ktorzy chca sie wlaczyc do
                      ruchu, wjechac na rondo bardzo wazna, bo wiedza o twoich zamiarach
                      czy jedziesz prosto czy nawracasz, sygnalizacja tylko o zjezdzie
                      moze byc informacja tzw "musztardy po obiedzie" jak stoisz i czekasz.

                      > Najważniejsze jest, że włączasz się do drogi głównej i to tych na
                      > rondzie bardziej obchodzi, aby udzielić im pierwszeństwa lub żeby
                      > jasno sygnalizować zmianę pasa ruchu.

                      Tych na rondzie nie powinno nic obchodzic procz prawidlowego
                      informowania tych co sie chca wlaczyc o zamiarze i kierunku jazdy
                      (prawo, lewo, prosto, nawracanie). Na rondzie nie wolno ci zmieniac
                      pasow, moze ty po prostu zawsze zle stajesz i stad twoje dylematy
                      odnosnie zmiany pasow

                      > Nie wiem też kiedy nie włączasz kierunkowskazu, bo nie zawsze
                      droga
                      > wylotowa jest na wprost smile

                      Za kazdym razem kierunkowskaz w lewo kiedy nie jest to 2 zjazd z
                      koleji smile. Mam nadzieje ze potrafisz sobie wyobrazic rondo z 6
                      zjazdami np smile. Tym samym daje znak temu ktory stoi na 1 moim
                      zjezdzie ze pozostaje na rondzie i musi ustapic mi pierwszenstwa i
                      ewentualnie wlaczac sie do ruchu. Jesli nie dam znaku, znaczy sie
                      zjezdzam na 2 zjezdzie i on moze sie wlaczac do ruchu/byc
                      przygotowany do ruszenia.
                      Tu dla oslody rondo ktore tych ktorzy wymyslili ronda big_grin
                      www.youtube.com/watch?v=WrfdQIg4ap0

                      A...u mnie przepisy mowia jasno...wlaczamy kierunkowskazy, na
                      rondzie tez big_grin
                      • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 17:01
                        Używanie prawego kierunkowskazu już zostało ustalone. Lewy na
                        rondzie jest potrzebny tym na rondzie. Co do wciskania się w rondo,
                        to śmiem twierdzić, że chyba na zadupiu jakimś mieszkasz, ale na
                        takim zadupiowym zadupiu, gdzie ruchu nie ma, jeżeli twierdzisz, że
                        nigdy nie miałaś problemu z wjechaniem na rondo.

                        Przepraszam, że nie ustosunkowuję się konkretnie, bo już na samym
                        początku zobaczyłam, że albo nie przeczytałaś wątku, albo chęć
                        wciśnięcia swoich 3 groszy przesłoniła Ci trzeźwość osądu i nie
                        przeczytałam do końca Twojego postu.
                        • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 21:12
                          kra123snal napisała:
                          > Co do wciskania się w rondo,
                          > to śmiem twierdzić, że chyba na zadupiu jakimś mieszkasz, ale na
                          > takim zadupiowym zadupiu, gdzie ruchu nie ma, jeżeli twierdzisz,
                          że
                          > nigdy nie miałaś problemu z wjechaniem na rondo.


                          Kochaniutka mieszkam w kraju gdzie skrzyzowan raczej nie
                          ma...przynajmniej nie moge sobie przypomniec gdzie widzialam
                          ostatnie. Glownie sa ronda, rondka, duze ronda, male ronda, ronda na
                          4,5,6 i wiecej zjazdow big_grin. I zapewniam cie ze nikt nie ma problemu z
                          wjechaniem na rondo.
                          Nie tylko ludzie sygnalizuja prawidlowo co zamierzaja robic to
                          jeszcze i inni potrafia w prawidlowy sposob odczytac owa
                          sygnalizacje i ruch na rondzie nie budzi paniki w tych ktorzy musza
                          na nie wjechac i nie powoduje chaosu jaki jest w PL w zwiazku z tym
                          ze jedni sobie sygnalizuja, inni nie wiedza co sygnalizuja i wlasnie
                          to powoduje "wciskanie sie" i wolna amerykanke big_grin
                          • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 22:25
                            > Kochaniutka mieszkam w kraju gdzie skrzyzowan raczej nie
                            > ma...

                            Zdrobnienia się pojawiają... Już się zirytowałaś?

                            sygnalizuja, inni nie wiedza co sygnalizuja i wlasnie
                            > to powoduje "wciskanie sie" i wolna amerykanke big_grin

                            Jak jedzie sznurek samochodów, to stoisz jak ten osiołek... I
                            doprawdy nie obchodzi mnie sygnalizacja samochodów na innych
                            zjazdach, bo ich miejsce zajmują ci z wjazdów... Tak trudno pojąć,
                            nawet jeżeli na żywo tego nie widziałaś?

                            Ilość rond nie ma nic do rzeczy, jedne z największych w Europie są w
                            Polsce. Na twoim zadupiowym zadupiu pewnie trzeba czekac na inny
                            samochód, aby był sens włączyć kierunkowskaz tongue_out
                            • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 23:43
                              kra123snal napisała:
                              > Jak jedzie sznurek samochodów, to stoisz jak ten osiołek... I
                              > doprawdy nie obchodzi mnie sygnalizacja samochodów na innych
                              > zjazdach, bo ich miejsce zajmują ci z wjazdów...

                              NO stoisz bos osol i nie wiesz co ci auta sygnalizuja big_grin, ba...nawet
                              cie tak sygnalizacja nie obchodzi big_grin...to nie dziwota ze stoisz lub
                              musisz sie wciskac big_grin. Ja tam na rondach nie stoje, ja po nich
                              jezdze big_grin

                              > Ilość rond nie ma nic do rzeczy, jedne z największych w Europie są
                              w
                              > Polsce.

                              Serio ilosc niema nic do rzeczy? Nie slyszalas ze praktyka czyni
                              mistrza? Skoro ilosc nie ma znaczenia to wielkosc chyba tym
                              bardziej big_grin. No i prosze linka do tej rewelacji o najwiekszych
                              rondach europejskich znajdujacych sie w PL big_grin. O takich bez
                              sygnalizacji swietlnej big_grin Co do ilosci...to taki Szczecim ma ich
                              tylko 20 big_grin.

                              > Na twoim zadupiowym zadupiu pewnie trzeba czekac na inny
                              > samochód, aby był sens włączyć kierunkowskaz tongue_out

                              Kochaniutka...wiec zycze ci takiego ruchu jak jest u mnie na
                              zadupiu. Ale wowczas to ty na zadne rondo w zyciu juz nie
                              wjedziesz big_grin
                              • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 11:20
                                Bydgoszcz, Głogów... Tam nie widzisz najbliższego zjazdu, nie mówiac
                                o przeciwległym zjeździe smile Błyskaj sobie tymi kierunkowskazami,
                                kiedy inni będą zastanawiać się, dlaczego chcesz jechać w lewo na
                                rondzie... Miejmy nadzieję, że śmiejącym jednak nie wybuchnie
                                poduszka.

                                I wiem, wiem, Ty nie w Polsce mieszkasz. Tam gdzie mieszkasz
                                wszystko jest inaczej niż w Polsce i powinniśmy się uczyć od nich...
                                Ty już jesteś oświecona i próbujesz nam niewdzięcznym to światełko
                                przekazać.
                                • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 12:15
                                  kra123snal napisała:

                                  > Bydgoszcz, Głogów... Tam nie widzisz najbliższego zjazdu, nie
                                  mówiac
                                  > o przeciwległym zjeździe smile

                                  Tiaaa...sa jeszcze wieksze smile, ale coz...zachwycaj sie ze jest
                                  najwieksze. Dla mnie akurat nie wielkosc ma znaczenie ale ilosc
                                  przejechany rond. big_grin. A ty ciesz sie ze raz przejechalas najwieksze
                                  i mysl ze wszystkie rozumy pozjadalas big_grin

                                  > Błyskaj sobie tymi kierunkowskazami,
                                  > kiedy inni będą zastanawiać się, dlaczego chcesz jechać w lewo na
                                  > rondzie...

                                  Kochaniutka...smieje sie idiota co nie wie co blyskanie w lewo
                                  znaczy big_grin. Kiedy ja blyskam to ktos (kto oczywiscie nie peka ze
                                  smiechu i wie co bylskanie znaczy) wie ze musi poczekac bo bede
                                  jechac i przetne mu droge, kiedy mi blysnie wiem ze ja mam czekac,
                                  bo mi droge bedzie przecinac. Ty nie blyskasz i tacy jak ja mysla ze
                                  jedziesz prosto wiec spokojnie ruszam i musze chamowac lub ty
                                  pakujesz mi sie w bok (wypadek wiec gotowy, chaos, gwaltowne
                                  chamowania - moje lub twoje). Jesli taki sam jak ty stoi (co
                                  blyskania nie umie czytac lub nikt mu nie bylyska) to stoi i czeka,
                                  i nie wie czy jedziesz prosto wiec czeka, czy jedziesz w lewo i
                                  czeka, i stad ronda w PL dzialaja jak dzialaja, wolna amerykanka,
                                  rycie sie i wciskanie, brak plynnosci bo ludzie nie potrafia sie
                                  plynnie wlaczac do ruczu, o czym nawet sama wspominalas smile.
                                  No ale coz...ty logicznie nie potrafisz myslec, rozumienie polskiego
                                  ze rondo to skrzyzowanie tyz do ciebie nie dociera...wiec powodzenia
                                  zycze na tym najwiekszym rondzie big_grin

                                  > I wiem, wiem, Ty nie w Polsce mieszkasz. Tam gdzie mieszkasz
                                  > wszystko jest inaczej niż w Polsce i powinniśmy się uczyć od
                                  nich...

                                  Kochana...ja tego sie nauczylam w PL sporo lat temu, gdzie madrzy i
                                  logiczni ludzie tez tego ucza big_grin. Widze ze nie tylko mnie tego
                                  nauczono, bo i kilka osob tez o tym dziwnie wie.
                                  Ale ty mozesz nadal sie upierac...i czekac se na tym rondzie
                                  zgadujac co ten kierunkowskaz w lewo znaczy lub jesli go nie ma czy
                                  gosc pojedzie prosto czy nawraca, czy ci przetnie droge czy mozesz
                                  ruszac. Ja widzac kierunkowskazy nie musze sie zastanawiac...stad tu
                                  jest plynnosc na rondach a nie wolna amerykanka i zgaduj zgadula
                                  powodujaca chaos

                                  • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 12:26
                                    > Tiaaa...sa jeszcze wieksze smile, ale coz...zachwycaj sie ze jest
                                    > najwieksze. Dla mnie akurat nie wielkosc ma znaczenie ale ilosc
                                    > przejechany rond. big_grin. A ty ciesz sie ze raz przejechalas
                                    najwieksze
                                    > i mysl ze wszystkie rozumy pozjadalas big_grin

                                    Oj głupiutka Ty! "Jedne z największych" znaczy, że należą do pewnej
                                    grupy "największe".


                                    > Kochaniutka...smieje sie idiota co nie wie co blyskanie w lewo
                                    > znaczy big_grin. Kiedy ja blyskam to ktos (kto oczywiscie nie peka ze
                                    > smiechu i wie co bylskanie znaczy) wie ze musi poczekac bo bede
                                    > jechac i przetne mu droge, kiedy mi blysnie wiem ze ja mam czekac,
                                    > bo mi droge bedzie przecinac.

                                    Kochaniutka smile (posłużę się, może osobista atmosfera będzie bardziej
                                    przyjazna do chłonięcia wiedzy) Rondo stanowi drogę główną. Jeżeli
                                    nie sygnalizujesz zjazdu w prawo, tzn, że na tej drodze głównej
                                    pozostajesz. Dla Ciebie na drodze dojazdowej, znakiem jest
                                    kierunkowskaz w prawo. Należy go włączać!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przez
                                    takich jak TY, stoi się na takich rondach, bo nie sygnalizujesz
                                    zjazdu z drogi głównej! Proszę, nie Hamuj, włączaj kierunkowskaz.

                                    > Kochana...ja tego sie nauczylam w PL sporo lat temu, gdzie madrzy
                                    i
                                    > logiczni ludzie tez tego ucza big_grin. Widze ze nie tylko mnie tego
                                    > nauczono, bo i kilka osob tez o tym dziwnie wie.

                                    W Krakowie są niemal same ronda ze światłami... Może Ci się
                                    pomyliło...
                                    • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 13:38
                                      kra123snal napisała:
                                      > Rondo stanowi drogę główną.

                                      Jest skrzyzowaniem smile

                                      > Jeżeli
                                      > nie sygnalizujesz zjazdu w prawo, tzn, że na tej drodze głównej
                                      > pozostajesz.
                                      > kierunkowskaz w prawo. Należy go włączać!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                      Ale czy ja gdzies wspominalam by go nie wlaczac i uzywacsurprised? Myslalam
                                      ze juz to bylo wczesniej ustalone, ze kazdy wie kiedy go wlaczac i
                                      wyjasnialam ci zasade wlacznia lewego. No coz...nawet tego nie
                                      rozumiesz

                                      > Przez
                                      > takich jak TY, stoi się na takich rondach, bo nie sygnalizujesz
                                      > zjazdu z drogi głównej! Proszę, nie Hamuj, włączaj kierunkowskaz.

                                      A ja mowilam by prawego nie uzywac? Nadal podkreslam ze skupilam
                                      sie na lewym, bo prawy jest jasny, widocznie nie dla ciebie skoro
                                      dalej go drazysz big_grin


                                      > > Kochana...ja tego sie nauczylam w PL sporo lat temu, gdzie
                                      madrzy
                                      > i
                                      > > logiczni ludzie tez tego ucza big_grin. Widze ze nie tylko mnie tego
                                      > > nauczono, bo i kilka osob tez o tym dziwnie wie.
                                      >
                                      > W Krakowie są niemal same ronda ze światłami... Może Ci się
                                      > pomyliło...

                                      Rozumiem ze jak ktos robil prawko w miescie bez tramwajow to jak sa
                                      tramwaje to juz jezdzic nie bedzie umial? No taki swiat wg
                                      Krasnala big_grin
                                      • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 13:55

                                        > > Rondo stanowi drogę główną.
                                        >
                                        > Jest skrzyzowaniem smile

                                        Skrzyżowanie ma drogę główną i boczną/boczne... Przyznaj, zapłaciłaś
                                        za prawo jazdy?

                                        A co do reszty, to wytłumacz, skoro używasz kierunkowskazu prawego,
                                        to po co używasz tez lewego? Czy jeździsz tylko na prostych,
                                        jednopasmowych rondach? Skoro wg Ciebie "prosto" jest na drugim
                                        zjeździe, to jaki poziom "prostoty" zastosowałaś? Czy tylko na
                                        drugim zjeździe nie używasz kierunkowskazu "w prawo"? Napisz, co
                                        mnie obchodzi co zrobi jadący po rondzie skoro nie ma
                                        kierunkowskazu "w prawo"? (Śledzisz tych ludzi? Przyznaj się... Po
                                        co Ci te informacje?)
                                        • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 14:26
                                          kra123snal napisała:
                                          Krasnal...moze poczytaj co to jest rondo i przestan truc:
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Rondo
                                          > A co do reszty, to wytłumacz, skoro używasz kierunkowskazu
                                          prawego,
                                          > to po co używasz tez lewego?

                                          Skoro nie zrozumialas tlumczenia w poprzednim poscie to juz niestety
                                          nie zrozumiesz. WIdocznie jestes z tej licznej grupy analfabetow
                                          wtornych, czytac umieja a rozumiec tego co napisane juz nie smile

                                          > Czy tylko na
                                          > drugim zjeździe nie używasz kierunkowskazu "w prawo"?

                                          A gdzie napisalam ze nie uzywam? Ty naprawde nie rozumiesz co tam
                                          pisze, ba...2 razy ci powtarzam ze wyjasnialam ci lewy a ty nadal z
                                          upartoscia maniaka o prawym smile

                                          > Napisz, co
                                          > mnie obchodzi co zrobi jadący po rondzie skoro nie ma
                                          > kierunkowskazu "w prawo"? (Śledzisz tych ludzi? Przyznaj się... Po
                                          > co Ci te informacje?)

                                          Mnie ten bez kierunku malo obchodzi bo w tym momencie ruszam bo wiem
                                          ze ten samochod bedzie zjezdzal i za chwile wrzuci kierunek w prawo,
                                          oszczedzam 3-4 sekundy, a ty stoisz i czekasz, i nadal nie masz
                                          pewnosci czy pojedzie dalej nawracajac czy juz zjezdza, i w ten
                                          sposob tamujesz ruch.
                                          ALe komu ja to tlumacze...i tak nie zrozumiesz, bo ciebie inni nie
                                          obchodza na drodze...szukasz tylko dziry by sie wcisnac bez ladu i
                                          skladu big_grin
                                          • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 14:42
                                            Analfabetyzm wtórny... Poprosiłaś kogoś zgodnie z moją sugestią, aby
                                            Ci wytłumaczył, czy Cię obraziłam, czy skomplemenowałam smile Piękne
                                            wytłumaczenie dałaś, proste, trafne. Jestem z Ciebie dumna!!!
                                            <rośnie z dumy>

                                            > Mnie ten bez kierunku malo obchodzi bo w tym momencie ruszam bo
                                            wiem
                                            > ze ten samochod bedzie zjezdzal i za chwile wrzuci kierunek w
                                            prawo,

                                            A jakbyś te 3-4 s wcześniej włączyła kierunkowskaz prawy, zamiast
                                            bawić się wajchą...
                                            • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 15:04
                                              kra123snal napisała:
                                              > A jakbyś te 3-4 s wcześniej włączyła kierunkowskaz prawy, zamiast
                                              > bawić się wajchą...

                                              Misiaczku...jak krowie na rowie...gdybym wczesniej wlaczyla to bym
                                              gdzie indziej jechala, lub dawala innym zly sygnal ze zjezdzam tam
                                              gdzie nie zamierzem, kuma? czy za bardzo skomplikowane big_grin?

                                              Widze ze ty wlasnie se tak wlaczasz te prawe a potem jedziesz dalej
                                              wprowadzajac chaos big_grin
                                              • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 15:11
                                                > Widze ze ty wlasnie se tak wlaczasz te prawe a potem jedziesz
                                                dalej
                                                > wprowadzajac chaos big_grin

                                                No tak, bo jadę w prawo...
                                  • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 12:29
                                    > zgadujac co ten kierunkowskaz w lewo znaczy lub jesli go nie ma
                                    czy
                                    > gosc pojedzie prosto czy nawraca, czy ci przetnie droge czy mozesz
                                    > ruszac.

                                    Prosto na rondzie, znaczy po rondzie... Kierunkowskaz w lewo znaczy
                                    zmianę pasa na wewnętrzny. Brak kierunkowskazu, że trzyma się
                                    swojego pasa NA RONDZIE!, prawy, że zjeżdża z ronda.
                                    • hanalui Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 13:40
                                      kra123snal napisała:

                                      > > zgadujac co ten kierunkowskaz w lewo znaczy lub jesli go nie ma
                                      > czy
                                      > > gosc pojedzie prosto czy nawraca, czy ci przetnie droge czy
                                      mozesz
                                      > > ruszac.
                                      >
                                      > Prosto na rondzie, znaczy po rondzie...

                                      Tiaaaa...a w lewo na rondzi znaczy pod prad big_grin

                                      > Kierunkowskaz w lewo znaczy
                                      > zmianę pasa na wewnętrzny. Brak kierunkowskazu, że trzyma się
                                      > swojego pasa NA RONDZIE!, prawy, że zjeżdża z ronda.

                                      Ot swiat wg Krasnala big_grin
                                      • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 16.04.09, 13:57
                                        Ot, przepisy...
                      • kra123snal Re: Gryzelda i rondo - moje 3 grosze :) 15.04.09, 17:10
                        > Za kazdym razem kierunkowskaz w lewo kiedy nie jest to 2 zjazd z
                        > koleji smile.

                        Przesunęło mi się i przeczytałam smile Logicznym jest, ze jeżeli nie
                        włączam kierunkowskazu w prawo, to jadę po rondzie dalej. Logiczne
                        jest to też z punktu widzenia przepisów, bo rondo stanowi główną
                        drogę, a więc zjechanie z niej wiążące się ze zmianą pasa ruchu i
                        kierunku, musi wiązac się z włączeniem kierunkowskazu.
                  • lila1974 Sally 15.04.09, 14:32
                    Czy możesz zdradzić jaki to rejon?
          • sally_zielona Re: Dlania 11.04.09, 04:04
            dlania napisała:

            > Czyli mój zarozumiały małzon jednak dobrze jeżdzi;-(

            Niekoniecznie. Przecież Lila pisze, że nie ma zgodności, co do tego, jak należy robić. Zaś w moich okolicach, jeżeli nie włączysz kier. w lewo dojeżdżając do ronda (oczywiście, jeżeli zamierzasz skręcić na rondzie w lewo lub zawrócić), to masz szansę na nie zdanie egzaminu.

            • ally Re: Dlania 11.04.09, 16:23
              masz całkowitą rację. a krasnal oblałaby dziś egzamin na prawo jazdy.
              • kra123snal Re: Dlania 11.04.09, 17:29
                Przeczytaj jeszcze raz wątek. Krasnal by Ciebie oblał. Już dawno
                zostało ustalone, że po rondzie, to potrafię jeździć i to ja mam
                rację. Durnego rysunku poglądowego nie rozumiesz? To jak można
                prościej jak nie obrazkowo?
    • deyani Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 21:57
      O maj got! Dziewczyny, wyobrażacie sobie, że tak kiedyś pewnego pięknego
      słonecznego poranka wjeżdżamy wszystkie swoimi bolidami na jedno rondo?!
      Apokalipsa!
      • sally_zielona Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 11.04.09, 04:08

        smile
    • figrut Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 10.04.09, 22:42
      Jeśli droga tylko skręca, a NIE jest to krzyżówka gdzie np. gdybyś jechała
      prosto wjechałabyś w podporządkowaną, to nie włączać. Jeśli jest to krzyżówka,
      gdzie z głównej drogi nie zjeżdżasz, ale ta główna droga skręca w prawo, to
      oczywiście włączać kierunkowskaz. Trochę ciężko to zrozumiale wytłumaczyć bez
      grafiki tongue_out
    • kizdam47 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 11.04.09, 15:08
      pierwszeństwem
    • burza4 Re: wlaczac kierunek na drodze z pierszenistwem? 11.04.09, 16:21
      w życiu nie przysżłoby mi do glowy sygnalizować jazdę po łuku
      włączaniem kierunkowskazu, co za wierutna bzdura...

      włos się jeży na głowie, jak czytam że ktoś tak rozumuje, i powoli
      przestaję się dziwić, że kobiety sa uwazane za bezmyślne lale za
      kółkiem

      jest to bzdura bardzo niebezpieczna - wyobraźmy sobie, że jadę
      główną i na łuku po prawej mam podporządkowaną - ktoś mógłby z niej
      wyjechac mi wprost pod koła, bo przecież włączenie kierunkowskazu
      mówi tyle, że MIAŁAM SKRĘCIĆ...
    • lila1974 RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:27
      Niby stanęło na tym, że wjeżdżamy z kierunkami na rondo wg słów egzaminatora z
      Warszawy.

      Egzaminator szczeciński twierdzi, że wyłącznie z prawym przy zjeździe w pierwszą
      w prawo, natomiast jadąc dalej nie włączamy kierunku.

      I bądź tu mądry uncertain
      • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:35
        Bo lila,problem w tym,że przepisy się zmieniają.I wypadałoby je śledzić na
        bieżąco,a nie podpierać się,ze mnie 10 lat temu uczono tak,albo jeszcze lepiej
        bo to wg mnie nielogiczne.
        • lila1974 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:39
          Gryzeldo, ja Cię świetnie rozumiem i pan z Warszawy tak mi to m.in. tłumaczył,
          że do '97 roku funkcjonowały osobne przepisy wyjaśniające poruszanie się po
          rondach. Od '97 znowelizowano Kodeks i rondo to skrzyżowanie, na którym
          sygnalizujemy nasze zamiary ... tlumaczył mi długo i klarownie.

          Niemniej, ponieważ będę zdawała w Szczecinie, dopadłam w końcu egzaminatorkę
          szczecińską i kobitka mówi, że NIE, nie włączamy, chyba że zjeżdżamy w pierwszą
          w prawo z ronda, to już na rondo wjeżdżamy z prawym kierunkiem.
          • kra123snal Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:41
            ja zdawałam po '97 smile
          • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:43
            Pani ma rację.Z prawym tylko jak od razu skręcamy w prawo.Jak na drugiem
            wujeździe chcemy zjechać z ronda to nie dajemy przed rondem kierunku w prawo.
            • lila1974 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:49
              Gryzeldo, prawy kierunek możemy sobie odpuścić, bo co do niego nikt nie ma
              watpliwości.
              Wątpliwości dotyczą LEWEGO kierunku smile
              • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:53
                Wiesz,zeby dojechać tam gdzie zwykle jeżdzę mam co najmniej jedno dwupasmowe
                rondo do przejechania.I dość dawno zauważyłam,ze L-ki sygnalizują właśnie skręt
                w lewo.Więc się dopytałam.I wiem.
      • kra123snal Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:40
        Ale jedno z drugim nie stoi w sprzeczności. Jeżeli masz dwupasmowe
        rondo, to włączasz, jeżeli wjeżdzasz na pas wewnętrzny ronda. Jezeli
        jedziesz zewnętrznym, to nic nie robisz. Włączasz w prawo, gdy
        chcesz zaraz zjechać. Na małym rondzie włączasz tylko przy zjeździe
        lub gdy ten zjazd jest od razu w prawo. Na małym rondzie nie ma
        sensu włączać lewego.
        • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:45
          Ale daj przepis,który stwierdzi,ze na jednopasmowym nie daje się w lewo.
          • problemkind Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 14:54
            Nie ma takiego przepisu. Pol roku temu zdawalam egzamin i wg
            instruktorki i egzaminatora, prawy kierunek sie wrzuca w przypadku
            zjazdu z ronda. Lewego kierunku na rondzie sie nie wrzuca, nawet
            jesli na tym rondzie sie zawraca.
            • lila1974 Skąd jesteś? 15.04.09, 15:00
              Jesli mogę zapytać.
              • problemkind Re: Skąd jesteś? 15.04.09, 15:06
                Mieszkam w Niemczech. I na mysli mialam rondo jednopasmowewink
                • gryzelda71 Re: Skąd jesteś? 15.04.09, 15:07
                  To już lila wiesz hehe
            • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:03
              Naprawdę ciekawe to co napisałaś...
              • problemkind Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:25
                A dlaczego? Z tego co tu widze, to tubylcy jezdza wlasnie w taki
                sposob, niezaleznie od landu itd. Wykladnia jest jedna.
                • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:41
                  Bo my drzemy kotysmile o Polskę.
            • id.kulka Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 18:09
              problemkind napisała:

              > Nie ma takiego przepisu. Pol roku temu zdawalam egzamin i wg
              > instruktorki i egzaminatora, prawy kierunek sie wrzuca w przypadku
              > zjazdu z ronda. Lewego kierunku na rondzie sie nie wrzuca, nawet
              > jesli na tym rondzie sie zawraca.

              U mnie jest tak samo, a to województwo śląskie, zatem Polska jak
              najbardziej smile Sygnalizuje się tylko zjazd z ronda - prawym
              kierunkowskazem.
          • kra123snal Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:08
            ale na dwupasmowym daje się w lewo, bo przecinasz pas... Nie
            dlatego, że istnieją odrębne przepisy dotyczące małych i
            gigantycznych rond.
            • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:14
              kra123snal napisała:

              > ale na dwupasmowym daje się w lewo, bo przecinasz pas..

              Hmmm nie bardzo okiem wyobraźni to widzę.Zwykle do ronda dwupasmowego prowadzą
              dwa pasy(co najmniej).
              • kra123snal Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:21
                przecinasz pas zewnętrzny ronda, aby dostac się na wewn.
                • gryzelda71 Re: RONDA ... znowu pat 15.04.09, 15:40
                  Masz rację.Jakoś skupiłam sie na pasach doprowadzających do ronda.
        • lila1974 Re: RONDA ... krasnalu 15.04.09, 14:48
          Szkopuł w tym, że pani egzaminator ANI się nie zająknęła o ilości pasów.
          Moje pytanie brzmiało:
          - Czy WJEŻDZAJĄC na rondo sygnalizuję swoje zamiary kierunkowskazem, jesli tak,
          to jakie?

          Odpowiedź:
          - Wjeżdża Pani z prawym kierunkiem, jeśli zamierza pani zjechać z ronda na
          pierwszym zjeździe.

          Pytanie dodatkowe:
          - Czy jeśli zamierzam jechać dalej, to wjeżdżam na rondo z lewym kierunkiem?

          Odpowiedź:
          - Nie, włączanie lewego kierunku stoi w sprzeczności ze znakiem nakazu jazdy w
          prawo.
          • kra123snal Re: RONDA ... krasnalu 15.04.09, 15:13
            > Odpowiedź:
            > - Nie, włączanie lewego kierunku stoi w sprzeczności ze znakiem
            nakazu jazdy w
            > prawo.

            No i dlatego się nie włącza. Włączasz jeżeli przecinasz pas. Chociaż
            osobiści jeszcze nigdy nie zmieniłam pasa od razu, bo do tej pory
            raczej zdarzało mi się oczekiwanie na lukę, w którą mogę wjechac smile
            Taki manewr byłby możliwy w sumie tylko przy wjeździe na rondo i
            tylko z pasa wewnętrznego, bo jadąc po prostej należy zmieniać pasy
            po jednym.
            • lila1974 Re: RONDA ... krasnalu, doczytałaś 15.04.09, 15:17
              mój kolejny wpis? smile

              Normalnie hobby sobie z tego zrobię i obdzwonię wszystkie ośrodki w kraju tongue_out
              • kra123snal Re: RONDA ... krasnalu, doczytałaś 15.04.09, 15:25
                Wydaje mi się, że sygnalizacja w lewo jest albo nadinterpretacją
                przepisów i wybiórczym traktowaniem ruchu po kole smile, albo z
                kombinowanego ronda światła/bez świateł.
      • lila1974 dwa do jednego 15.04.09, 15:07
        Dopadłam trzeciego egzaminatora - tym razem w Gorzowie.
        Gorzów każe sygnalizować.
        Pan kazał mi zapytać "szczecin" o przepis, który mówi, że na skrzyżowaniu mozna
        nie sygnalizować swoich zamiarów.

        Specjalnie zapytałam o rondo w klasycznym wydaniu, czyli jeden pas ruchu. Odpowiedź:
        - Przy wjeździe sygnalizujemy, prawym kierunkiem zamiar skrętu w prawo,
        wjeżdżamy bez kierunków, gdy będziemy przez skrzyżowanie jechać prosto i lewym
        kierunkeim, gdy będziemy skręcać w lewo lub zawracać.
        • kra123snal Re: dwa do jednego 15.04.09, 15:20
          Pani dała Ci przepis: nakaz jazdy w prawo. Bezsensem jest
          sygnalizacja w lewo, bo nie zawsze jest zjazd na wprost i ruch
          okrężny po kole w lewo nie świadczy o zmianie kierunku ruchu
          przeciez smile Dojeżdżam na 12 i włączam w lewo? big_grin A 11.57? Niektórym
          mylą się ronda bez sygnalizacji świetlnej z rondami z sygnalizacja.
          Myslę, że w tym jest problem. Kierunek w lewo włącza się
          rzeczywiście, ale gdy są światła.
    • krolowazla kierunek - tylko jeśli chcesz zmienić kierunek 16.04.09, 14:58
      Jeśli główna droga nie biegnie całkowicie prosto, ale ma rózne łuki i łuczki -
      to NIE TRZEBA włączac kierunku jadąc cały czas głowną. Jeśli chcemy zjechac z
      głownej to wtedy tak.

      Na rondzie kierunek jazdy jest jeden. Nie możesz wjechac pod prąd. Więc
      wjeżdzając na rondo nie pokazujemy kierunku, bo wiadomo, że jedziemy w jednym
      kierunku. Sygnalizujemy tylko chęć zjechania z ronda.
      • lila1974 ja w kwestii ronda 16.04.09, 17:13
        Swoją wypowiedź popierasz czym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka