Gość: _arp
IP: *.cable.smsnet.pl
10.12.12, 22:16
Nie możemy zaprzestać na androidach i w zastuj rozwojowy popaść. Muzyka odgrywała i zawsze będzie miała podstawowy obowiązek ciągu a więc i potrzeba większej ilości zaprzęgów pociągowych. Mam na myśli przemysł instrumentalny, jego upowszechnianie i zróżnicowanie. Za dużo przykładamy wagi do instrumentów finansowych za mało do tych co wzmacniają rozwój duchowy. W czym rzecz: Przy konieczności rozwoju zrównoważonego trzeba z historii kultur wydobyć na powierzchnię wszystko co kiedyś grało. Odtworzyć z maksymalną precyzją i wzmocnić akademie muzyczne programami oraz utworami które przysporzą nową gamę wirtuozów nowej klasy wspóistniejących z obecnymi. Rozwój informatyki kwantowej nie może wyprzedzić tych działań i tak mniemam, że warto o tym pomyśleć a tacy ludzie jak Pan Mozelewski są niezwykle cenni.