filut
03.07.02, 07:11
Zaobserwowałem zjawisko, które nazwałem "syndrom prymusa". Syndromem prymusa
obciążone są osoby, które w przeszłośći posiadały b. wysoką ocenę średnią,
zawsze byli najlepsi w klasie, grupie ...
Osoby takie histerycznie reagują na każdy ślad krytycznej ich oceny. Same
natomiast chętnie i często pouczają/krytykują innych. Ich prawo. Nie ma w tym
nic złego, jeżeli przy formułowaniu swych opinii zachowują styl uznawany za *do
przyjęcia*.
O syndromie prymusa przypomniałem sobie czytając posty jednego z
(prawdopodobnie) byłych prymusów. W tym przypadku opadł z niego blichtr i
wylazł nadpobudliwy, prymitywny cham! Psuje całą zabawę - posty internetowe są
(dla mnie) odprężeniem w przerwach intensywnej pracy (z reguły 10 do 12
godzin).
Ponieważ delikwent nie reaguje na racjonalne argumenty, to proponuję zmianę
metody perswazji - na całkowite jedno miesięczne wyalienowanie każdego
forumowicza, który okaże się prymitywnym chamem.