Dodaj do ulubionych

Tadeusz Duffek nie żyje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:26
Wieczne odpoczywanie Tadziu [*]
Obserwuj wątek
    • Gość: PiS [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:39
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: przymorze Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:55
        Jednego bandytę mniej. Koleś z wyrokiem za zabójstwo i artykulik w gazecie. Nie
        ma co.
        • Gość: Fanatyk do prymitywów - przymorze; PiS IP: *.chello.pl 23.10.05, 22:24
          SZACUNEK DLA OSOBY ZMARŁEJ JEST MIARĄ WARTOŚCI CZŁOWIEKA...

          R.I.P.[*]
          • Gość: miki Re: do prymitywów - przymorze; PiS IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.05, 01:39
            duffek? Czy to ten nozownik morderca?
            • Gość: M>G> Re: do prymitywów - przymorze; PiS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:34
              Nie tobie oceniac i sądzicczłowieku. Nie ma ludzi bez winy i kaszdy ma prawo do
              błędów. Nie ty mu bedziesz wybaczał, wiec zajmij sie czym pozyteczniejszym niz
              komentarzami kogos kto chetnie by Cie poznał i wysłuchał co masz do
              powiedzenia, ale Ty jestes na tyle odwazny, ze tylko po jego smierci z ukrycia
              wyrazasz opinie!!! Mododl sie do Boga zeby wybaczyl tobie wszystkie
              winy "duchowny bez skazy"
          • Gość: prymityw Re: do prymitywów - przymorze; PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 01:40
            czy Hitlera i Stalina też mam szanować, bo nie żyją i nie mogą się bronić?
        • Gość: przyjaciele Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:29
          Niewiedza powoduje głupotę, slepota i brak skupienia-poteguje!! to typowy
          przypadek dla kogos kto pisze takie rzeczy.Poczytaj w internecie i zastanow sie
          zanim kiedykolwiek napiszesz cos podobnego -mały czlowieku!!! Tadzio Ci wybacza
          • Gość: adam Świat jest porąbany,porządny jak odejdzie nikt nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 20:08
            nikt nie wspomni nawet tego ze był porządny, a tu prosze
    • castorp Tadziu, dziękujemy [‘] 24.10.05, 15:37
      Tadziu, dziękujemy [‘]
      • Gość: koledzy z celi Re: Tadziu, dziękujemy [‘] IP: *.crowley.pl 24.10.05, 16:03
        Tadziu, pozdrawiamy. See you in hell
    • major.hab.dudek Re: Tadeusz Duffek nie żyje 24.10.05, 18:09
      Co za dziwny tekst wyskrobał red.Pałucha ,ojejku.

      Czy ten Duffek to ten od Prałata ?
      • Gość: maria Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.softlab.gda.pl 27.10.05, 22:08
        Tak, bardzo dziwny tekst, zwłaszcza te miejsca o dobroduszności itp. Jak się ma
        takiego tatusia (wiece pod św. Brygidą) i horyzonty myślowe jak Prałat to co
        można w życiu robić? W młodości nożem (tatuś pomógł - wyszedł wczesniej) a potem
        to juz tylko "prawdziwi" kibice. Kibole raczej.
        • Gość: przyjaciele Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:37
          kolejny chory komentator..Boze jak podłosc ludzka jest obrzydliwa!!!!Wydaje sie
          ze nie masz kobieto innych zajec. Idz do fryzjera zrob cos ze swoim zyciem i
          badz szczesliwa i dobra dla ludzi, moze Bog Ci wybaczy twoej postepki.Nie
          oceniaj- bo bedziesz oceniana....
        • Gość: macko Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.05, 13:53
          > W młodości nożem (tatuś pomógł - wyszedł wczesniej) a
          > potem to juz tylko "prawdziwi" kibice. Kibole raczej.

          Pani Mario to było 20 lat temu... Tadeusz miał wtedy 16 lat to był dzieciak...
          czy naprawdę tak trudno uwierzyć, że człowiek sie zmienia, że żałuje...
    • Gość: Tomas Tadeusz Duffek [*][*][*][*] IP: *.chello.pl 28.10.05, 10:43
      za gdansk.naszemiasto.pl

      Pamiętam go sprzed trzech lat. Wtedy go poznałam. W pubie, w którym spotykał
      się z kumplami przy piwie. Opowiadali wtedy, że kiedyś byli chuliganami. Dziś
      to są chuligani na emeryturze. Pozakładali rodziny. Dojrzeli. Złapali dystans.
      Cieszą się, że żyją. Ale miłość kibica do drużyny jest dozgonna. Chcą być
      pochowani w biało - zielonych szalikach. A na ich pogrzeb przyjdą setki ludzi.
      Wniedzielę na pogrzeb Dufa przyjdą ich tysiące. Tysiące biało-zielonych
      szalików zakryje trumnę. - W dniu śmierci Tadeusza, drugi lub trzeci sms z
      kondolencjami przysłali mi kibice gdyńskiej Arki z Sopotu... - mówi Andrzej,
      brat Tadeusza.
      Kibice Arki z Gdyni:
      Rybak: - Myślę, że ci z nas, którzy Dufa znali, którzy się z nim przyjaźnili,
      przyjdą go w niedzielę pożegnać. Wszelkie antagonizmy między nami rozgrywaliśmy
      na boisku. Poza nim toczyło się normalne życie. Czasem chodziliśmy razem na
      piwo.
      Megafon: - W obliczu śmierci znikają wszelkie animozje. Chyba każdy miał
      szacunek dla Dufa. Zresztą, kto nie ma szacunku dla swoich przeciwników, ten
      nie szanuje siebie.
      Pamiętam spotkanie sprzed trzech lat w tamtym barze. Dufo był wtedy wielki jak
      niedźwiedź. Opowiadał, że na mecze zaczął chodzić razem z ojcem jako dzieciak.
      Lechię pokochał, gdy miał zaledwie osiem lat. Na stadionie odnalazł wszystko,
      co w życiu ważne. - Ta atmosfera przeżarła mnie do głębi - wspominał wtedy. - W
      latach 80. po strajkach w stoczni poczułem, że kibicowanie daje wolność. My
      rzucaliśmy ludziom jej namiastkę, promowaliśmy ją. Pamiętam, na mecz do
      Poznania pojechało nas 12 tysięcy. Wszyscy krzyczeli ,Solidarność!!!", a jak
      wyszła na stadion orkiestra milicyjna, to podniósł się ryk: Do roboty! Do
      roboty! Po części dzięki nam, kibicom ,Solidarność" w Gdańsku nie zginęła. To
      były złote czasy Lechii. Ale już minęły. Co to jest wolność, pytasz? To coś, co
      można z siebie wykrzyczeć. Coś, co sprawia, że człowiek się nie boi. Wtedy na
      ulicach ludzie bali się mówić o wolności, ale na trybunach nie.
      Trzy lata później w tym samym pubie: Dufo wita się ze mną, a ja pytam, czy...
      przyjdzie Dufo? Nie poznaję go. Jest połową dawnego niedźwiedzia. Jeszcze o tym
      nie wie, ale za cztery miesiące nie będzie go już na tym świecie.
      Mówi tak: - Kiedyś dziewczyny pytały mnie: Tadeusz, czemu dla ciebie Lechia
      jest najważniejsza? Co ci ta Lechia dała? A ja odpowiadam, że poznałem dzięki
      niej świetnych ludzi. I jesteśmy razem na śmierć i życie.
      We wtorek jego najwięksi przyjaciele przyszli w to samo miejsce, gdzie
      spotkaliśmy się latem.
      - Pamiętam wieczór sprzed trzech tygodni - wspomina Wierzba. - Dufo w szpitalu,
      a my w pubie. Było nas z trzydziestu. Bardzo nam go brakowało, więc wysłaliśmy
      mu smsy z pozdrowieniami. I nagle zaczynają szaleć komórki, wszystkich po
      kolei. To Dufo dziękował za pozdrowienia każdemu z nas, osobno. A był wtedy już
      bardzo słaby.
      Te ostatnie smsy od Dufa ze szpitala wielu z jego kumpli zachowa na długo w
      telefonach. Teraz odgrzebują w komórkach stare wiadomości. Czytają jeden przez
      drugiego:
      ,Niekoniecznie przyjaciele z kimś być ciałem muszą. Najważniejsze, by byli...
      By byli z Tobą duszą! Z Bogiem!"
      - Tadeusza znali wszyscy w Gdańsku - mówią. - Znali go kibice w całej Polsce.
      To był ktoś. Wszyscy wiedzieli kim był Wolf, Kaczor, Grabarz - ale o nich
      mówiło się dopiero po śmierci. Tadeusz stał się legendą za życia. Bardziej był
      znany w Polsce niż piłkarze Lechii. Bo Dufo to była twarz Lechii.
      "Czuję się gorzej. Będę zaraz nakłuwany drugim drenem w górne płuco, żeby
      ściągnąć powietrze, którego więcej się zebrało. Jeśli to nie pomoże, czeka mnie
      operacja. Ale na dziś nie jest najgorzej. Na razie widmo operacji jest
      zażegnane, bo ten dren, który mi zaraz wkłują powinien załatwić sprawę.
      Zapanował umiarkowany optymizm! Ale jeszcze daleka droga do wyleczenia."
      Andrzej, brat Dufa: - Już od młodych lat przechodził różne zakręty życiowe.
      Błędy, który popełnił i które ciążyły mu, starał się naprawić, tym samym dając
      świadectwo swojej przemiany. Myślę, że winy udało mu się odpokutować. Przez
      łaskę cierpienia, której doświadczył w szpitalu, przez modlitwę za swoich
      nieprzyjaciół. Był odważny, niczego się nie bał. Żył intensywnie, jakby
      wiedział, że czasu ma niewiele.
      Siwy: - Chodziłem na Lechię przez 10 lat od 14 roku życia. Kiedy Lechia zdobyła
      Puchar Polski przestałem. Minęło 8 lat. Spotkałem Tadka na ulicy. "Siwy, wracaj
      na Lechię!" - on do mnie. Jak to mówię, to mi ciarki przechodzą po plecach...
      Wróciłem i dzięki temu spotkałem tam wszystkich moich najlepszych przyjaciół.
      Jesteśmy jak rodzina.
      "Dziś niepomyślne wieści. Zrobili rtg płuc. Wyszło, że jest duże ognisko
      zapalne, do którego nie da rady dojść. Czeka mnie operacja! O tyle dobrze, że
      nie jest to nowotworowe..."
      Wierzba: - Tego dnia, gdy zmarł, dostałem kilkadziesiąt smsów. Dzwonili ludzie
      z Austrii, Irlandii, Anglii... Wciąż spoglądam na telefon i nie mogę
      przyzwyczaić się, że nie przychodzą smsy od niego. Umówiliśmy się, że nigdy nie
      wykasujemy numeru telefonu Tadeusza. Chociaż wiadomo, że on nigdy nie zadzwoni.
      ,Damy radę, ale musimy trwać w gorliwej modlitwie! A wtedy Bóg nas wysłucha.
      Miłej, radosnej nocki! Jeszcze niejedno przed nami!"
      Wierzba: - Był bohaterem ludowym. Wszyscy go znali, a on zachowywał się tak,
      jakby był przyjacielem wszystkich. Nawet w szpitalu, wciąż na bieżąco w
      polityce, żył sprawami Lechii. Do tego stopnia, że na meczu z Ruchem na Śląsku
      dyktował nam, jak mamy wieszać flagi, żeby były widoczne w telewizji. Nie
      wypaliło tak, jak chciał i kiedy odwiedziłem go w szpitalu aż kipiał, jak
      mogliśmy tak spartaczyć sprawę! Cały jego świat kręcił się wokół Lechii.
      Był bardzo otwarty. Dla niego nie było różnicy, czy to jest poważany kibic, czy
      zwykły dzieciak, który wyrwał się z domu, bo chciał zobaczyć Lechię. W jego
      obecności każdy czuł się kimś ważnym.
      Bogusław Duffek, ojciec Tadeusza: - Człowiek silnej wiary. Stałem na gruncie
      jego optymizmu. Małego chłopca prowadzałem na stadion Lechii, w niedzielę
      odprowadzę go na cmentarz...
      "Teraz przechodzę kryzys. Źle się czuję, ale wierzę, że wszystko będzie OK.
      Płyty "Zakazane piosenki" i ręcznika z napisem "Solidarność" nie kupuj, bo
      zrobił to mój tato."
      - Zacznijmy od tego, jak to się zaczęło. Bo to jest ewenement graniczący z
      cudem - mówił Dufo w czerwcu. - Pamiętam jak Lechia spadła do szóstej ligi. To
      był czas, gdy w klubie nie mieliśmy na nic, ani na wodę, ani na prąd. Nie było
      na piłki ani na buty do gry. My to wszystko wzięliśmy w swoje ręce, po raz
      pierwszy w historii klubu, bo nie mogliśmy się z tym pogodzić. Nie mogliśmy
      tego przełknąć, że wielu działaczy, którzy gdzieś wypływają na tym, że byli
      działaczami Lechii zostawili klub w takiej biedzie. A Lechia to tradycje. Były
      trzy bastiony ,Solidarności" w Gdańsku: stocznia, Brygida i stadion Lechii
      Gdańsk. Lechia to też styl bycia, zasady, kodeks honorowy, wychowanie. Rodzina
      i przyjaźń. Nasz udział w walkę o wolność docenił sam Lech Wałęsa.
      "Jestem po operacji. Bardzo źle to wszystko zniosłem. Najgorszy koszmar, jak
      dotąd, przeżyłem. Jestem strasznie mocno pocięty. Na plecach po lewej stronie
      tak, że nie mogę się ruszać. Cały sparaliżowany. Nie chodzę. Jestem przykuty do
      łóżka. Poleżę dwa, trzy tygodnie, żeby w miarę dojść do siebie. Przeżywam
      okropny ból, takiego nie znałem. Jadę na morfinie. Walczę!"
      - Był nieformalnym przywódcą Lechii - mówią jeden przez drugiego. - Nikt tego
      nigdy nie powiedział, a każdy wiedział, że tak jest. Ale był też legendą, o
      której opowiadali sobie chłopaki na dzielnicach.
      - Pamiętam - wtrąca Wierzba - jak kiedyś uspokajaliśmy w pubie kilku takich.
      Powoływali się na Lechię. Zapytałem, a kogo znacie na Lechii? A oni, że Dufa.
      Wybuchnęliśmy śmiechem. Powoływali się na Dufa, nie wiedząc do kogo mówią. A
      Dufo stał obok...
      "Kochany, jestem cały obolały po zabiegu, dosłownie nie mogę
    • Gość: Tomas Tadeusz Duffek nie żyje [*][*][*] IP: *.chello.pl 28.10.05, 10:45
      "Kochany, jestem cały obolały po zabiegu, dosłownie nie mogę się ruszać. Jeśli
      możesz, to weź jeszcze korki, rozmiar 42 dla Szczepińskiego. Taki podał mi
      rozmiar buta..." - do Bombla tuż po operacji.
      14 października napisał, że wychodzi ze szpitala. Zmarł tydzień później.
      Jeden z ostatnich smsów do brata: "Nie martw się, kochany. Doceniam twoją
      wrażliwość. I jest ona dla mnie ucieczką od smutnych myśli, od trudnych chwil
      dnia powszedniego, jakie przyszło mi przeżywać. Reszta poza Bogiem i tatą nie
      istnieje. Muszę pojechać do Częstochowy, gdzie w głębokiej kontemplacji będę
      błagać Matkę Boską o dar wyzdrowienia i przeżycia. Musimy wziąć się za siebie,
      bo wierzę, że Bóg ma w stosunku do nas jakieś plany".
      - Młody Parasol: - Dzień po śmierci Dufa. Lechia grała w Jaworznie. Kibice
      Jaworzna wywiesili transparent na jego cześć, ustawili się w znak krzyża i
      odpalili racę. W szpitalu odwiedzili go kibice z wrogiego nam klubu - Legia
      Warszawa. Zostawili mu koszulkę w barwach ich drużyny z napisem - "Dufo".
      Ojciec Tadeusza: - Był też na tej koszulce numer...
      - Jaki numer? - pytam.
      - Zdaje się, że... jeden.
      • Gość: miki Re: Tadeusz Duffek nie żyje [*][*][*] IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.05, 11:47
        A nie lepiej odstawic zezwlok kryminalisty do BAKUTILu?
        • Gość: zytter Re: Tadeusz Duffek nie żyje [*][*][*] IP: *.crowley.pl 28.10.05, 16:04
          Wzruszający artykuł, doprawdy. Szkoda ze nie zająknął się o tym morderstwie
          sprzed lat. Bandzior nawrócony, komu ten kit ?
          • Gość: Fanatyk nie wypowiadaj się jak nie masz szacunku i kultury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:41
            • Gość: miki Re: nie wypowiadaj się jak nie masz szacunku i ku IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.05, 20:12
              Wiecej kultury od bandziora,mordercy i nozownika.
              • Gość: Fanatyk przypomnij sobie słowa, które wypisujesz gdy IP: *.chello.pl 28.10.05, 22:40
                nadejdzie twój czas

                nie znasz człowieka nie wypowiadaj się w sposób który sytuuje ciebie na samym
                dnie ludzkiej piramidy..

                bez odbioru dla takich prymitywów jak ty ...
                • Gość: Maira-Nenufar Re: przypomnij sobie słowa, które wypisujesz gdy IP: 87.207.143.* 29.10.05, 00:40
                  przed bramą
                  -----------------------------
                  cisza i tylko drga powietrze
                  migoczą światła wśród posągów
                  anioły nagle pojaśniały
                  wierzba szeleści wiatr zawodzi

                  i my przed bramą zadumani
                  a może tutaj się wszystko kończy(?)
                  tyle alejek przemierzanych codziennie
                  przez ludzi wolnym krokiem

                  i takie dzieci leżą małe
                  i tacy młodzi tutaj spokojni
                  i tacy starzy zapominani

                  i więcej kwiatów
                  niż w kwiaciarni
                  tylko już serca zamarły

                  25 X 2005 Maira-Nenufar
                • Gość: garmi Idiota miki znowu się produkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:06
                  weż się nie ośmieszaj po raz kolejny azbestowy gastarbaiterze.
                  • Gość: bullet Re: Idiota miki znowu się produkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:09
                    Odezwał sie budowlany konsument wina Arizona
                    • Gość: miki Re: Idiota miki znowu się produkuje IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.05, 13:16
                      Nie odpowiedziales balwanie na pytanie.
                • Gość: miki Re: przypomnij sobie słowa, które wypisujesz gdy IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.05, 13:15
                  Nikogo nie zamordowalem,nie pobilem i nie sialem nienawisci.Jesli jestem na
                  dnie,to ty z twoim duffkiem jestescie gdzies 1000 m pod dnem.
                  • Gość: FMW Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.chello.pl 29.10.05, 18:56
                    Jak śmiesz na publicznym forum wylewać pomyje na zmarłą osobę?Tadeusz
                    przerastał cały ten śmietnik wokół,z Tobą na czele, o lata świetlne,odszedł
                    człowiek wielkiego serca,niestrudzony bojownik o Wolną Polskę,żegnaj Tadziu
                    • Gość: tede Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 20:16
                      FMW, ochłoń chłopcze albo weź tabletkę. Dla ciebie to może wzór który cie
                      przerastał, dla innych zwykły bandzior i morderca.
                      • Gość: przyjaciel z wawy Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 19:16
                        Nie mnie oceniac tak małe osoby, ale wiem jedno gdyby dane Ci bylo osobiscie
                        poznac Tadzia a nie czytac tylko z ukrycia o nim i jak szczur po cichu z nory
                        wywalac na forum jego przeszlosc bo za jego zycia strach by Ci nie pozwolil to
                        prosze przemilcz- poczytaj BIBLIE ZAPEWNE JEST Ci obca, bo Twoje zachowanie
                        wskazuje ze bładzisz bardzo i jestes nieszczesliwym czowiekiem. Ja jestem
                        dumna, ze go poznałam i przez 10 lat nigdy mnie nie zawiódł...Tadziu DAMY RADE
                        TAKIM JAK>>>>>
                    • Gość: s Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.chello.pl 31.10.05, 11:19
                      Przeciez ten zmarły siedział w więzieniu za zabójstwo. Nie mozna tego faktu o
                      zmarłym przypominać ?
                      • Gość: przyjaciel z wawy Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 19:20
                        Nikt nie mowi zeby nie zapomninac...ale po co wytykac cos co bolało samego
                        Tadzia i bardzo cierpiał z tego powodu....czy nie lepije mowic o dobrych
                        rzezczach o tym co zrobił dobrego i ilu ludziom pomogł..ale fakt o tym moga
                        wiedziec tylko jego przyjaciele, rodzina i najblizsi, ktorzy znali go i ze złej
                        i z tej dobrej strony, bo nie krył swoich błedów nigdy....Darujcie juz sobie
                        podłosci i zostawcie Go w spokoju. Tam bedzie sądzony!!!!
                      • Gość: darek laskowski Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:54
                        w schronisku dla nieletnich w nowym nad wisłą
                    • maszar Re: Miki nie Tobie ludzi roliczać 31.10.05, 19:19
                      Gość portalu: FMW napisał(a):

                      "Jak śmiesz na publicznym forum wylewać pomyje na zmarłą osobę?Tadeusz
                      przerastał cały ten śmietnik wokół,z Tobą na czele, o lata świetlne,odszedł
                      człowiek wielkiego serca,niestrudzony bojownik o Wolną Polskę,żegnaj Tadziu"

                      w mordę, nie wiedziałem, że o Dzierżyńskim czy Pol-pocie można pisać tylko
                      pozytywnie - oni też nie żyją...
                  • Gość: przyjaciel Re: przypomnij sobie słowa, które wypisujesz gdy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 19:13
                    jesli nie siejesz nienawisci tak jak napisales' Mały" człowieku to po co
                    komentujesz czyjes błedy i potkniecia?? Kto Cie upowaznił do tego?? dlatego
                    swiat jest taki zły -przez takich jak Ty. bo wiedzicie tylko zle rzeczy i
                    mowicie tylko o złym- A gdzie dobro?? a gzdie wiara?? szkoda mi takich ludzi
                    ale moze kiedys... i Ty sie zmienisz czego Ci wszyscy szczerez zyczymy wraz z
                    Tadziem.........
          • Gość: śLEDZIU 88 Re: Tadeusz Duffek nie żyje [*][*][*] IP: *.interecho.com / *.interecho.com 31.10.05, 19:24
            KIM tY JESTEŚ, PEWNIE Z RADIA MARYJA. TAM WIĘKSZOSC JEST TAK MIŁOSIERNA ZE
            ZAPOMINA O TYM ZE ZYCIE TRWA OD NARODZIN DO SMIERCI I GRZECHY MOZNA ODKUPIC
            SWOIM POSTEPOWANIEM. ALE TWOJ CZAS TEZ NADEJDZIE. KIEDYS WYGADASZ SIE GDZIES W
            TOWARZYSTWIE I ZOSTANIESZ DOPADNIETY. W NECIE KAZDY JEST ANONIMOWY, KORZYSTAJ Z
            TEGO...
        • Gość: macko Re: Tadeusz Duffek nie żyje [*][*][*] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.05, 13:19
          Tadusz był wielkim człowiekiem... Bóg Honor i Ojczyna te trzy słowa coś dla
          niego znaczyły podczas gdy dla większości Polaków są pustym sloganem.
    • Gość: e Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 13:27
      Pożegnanie "Duffa":
      galeria.mojeosiedle.pl/album_page.php?pic_id=1023&p=p
      • Gość: nn Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.chello.pl 31.10.05, 19:44
        galeria.mojeosiedle.pl/album_page.php?pic_id=1035&p=p
    • Gość: weg Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.chello.pl 31.10.05, 20:41
      Co to była za sprawa z tym zabojstwem ? Kogo zabił ? W jakich okolicznościach ?
      Poproszę o info.
      • Gość: macko Re: Tadeusz Duffek nie żyje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.05, 20:46
        20 lat temu w maju 1985 roku Tadek w bójce użył noża chłopak z którym sie bił
        umarł... Dufo musiał żyć z tą świadomością do ubiegłego piątku:/
        • Gość: Horacy maćko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 12:12
          Tadziu miał wówczas 16 lat,szedł z kolegą po swojej dzielnicy,w krzakach kilku
          około 30 latków popijało alkohol,biesiadnikom nie spodobała się koszulka
          Tadeusza,wywiązała się awantura,napastnicy użyli stłuczonych butelek
          tzw.tulipanów,Tadziu wyciągnął nóż,broniąc się ugodził nożem jednego z
          nich,tamten mężczyzna wykrwawił się na stole operacyjnym 2 godziny
          póżniej,gdyby nie miał 2,5 promila alkoholu we krwi pewnie by przeżył,tak to
          wyglądało jeżeli jesteś tak bardzo ciekawy,swoim dorosłym życiem Tadeusz starał
          się odpokutować błędy młodości,niech spoczywają w pokoju obydwaj i Jarosław i
          Tadeusz,niech dostąpią zbawienia,pomódlmy się za nich
          • Gość: buzzer Re: maćko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 12:50
            Skończcie juz podniecac się jakims stadionowym bandytą.
            Jednego bandyty i obrońcy pedofila mniej na tym świecie i tyle w temacie.
            • Gość: k Re: maćko IP: *.chello.pl 03.11.05, 18:18
              dziwi mnie ogromnie obecność na pogrzebie takiej osoby prezydenta gdańska
              adamowicza. wstyd.
          • Gość: s Re: maćko IP: *.chello.pl 01.11.05, 15:49
            nosił oprzy sobie nóż ? a to ciekawe...
            • Gość: eryk Re: maćko IP: *.such.nat.hnet.pl 01.11.05, 19:43
              Dajcie chłopakowi spokój...nie żyje, przeszedł ciężką chorobę, swoje
              odpokutował. Zdaje się, że zrozumiał co zrobił.
              Nic swoimi postami nie zmienimy, więc nie ma sensu licytowanie się.

              Spierać się można, czy poważna Gazeta powinna pisać takie peany, ale w sumie
              jaki to ma sens po fakcie?

              dajmy spokój
              • Gość: eryk Re: maćko IP: *.such.nat.hnet.pl 01.11.05, 19:46
                chciałem dodać: przyczyną tego sporu zdaje się nie jest sama osoba Duffeka, a
                pochwalny ton tego artykułu. Mnie także zaskoczył. Wnioski niech wyciągnie
                redakcja. A samemu Tadeuszowi dajmy spokój..
              • Gość: k Re: maćko IP: *.chello.pl 03.11.05, 19:14
                Gość portalu: eryk napisał(a):

                > Dajcie chłopakowi spokój...nie żyje, przeszedł ciężką chorobę, swoje
                > odpokutował. Zdaje się, że zrozumiał co zrobił.
                > Nic swoimi postami nie zmienimy, więc nie ma sensu licytowanie się.
                >
                > Spierać się można, czy poważna Gazeta powinna pisać takie peany, ale w sumie
                > jaki to ma sens po fakcie?
                >
                > dajmy spokój
                -------
                to że ktos zmarł to nie znaczy że teraz kochajmy się ,nic złego o zmarłym. a
                czemu nie ? właśnie że jest naturalna okazja. szokuje mnie ten artykuł powaznej
                gazety jaką chce byc "gw" i obecność na pogrzebie polityków ,w tym adamowicza.
                rozumiem że głos tysięcy wyborców jakimi są kibice się liczy. głosy wyborcze
                głosami a przyzwoitość ?
                • Gość: miki Re: maćko IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.05, 22:02
                  Za pieniadze ksiadz sie modli.Przypomnijcie sobie kto byl na pogrzebie innego
                  przestepcy Nikosia.
    • Gość: [*][*][*] Tadeusz Duffek [*][*][*] IP: *.chello.pl 04.11.05, 08:59
      "Pokolenia Lechii Gdańsk"

      Posłuchajcie tej historii
      Która w naszych duszach gra
      O nich pieśn Wam dam
      Oni tworzą klan
      Wojownicy Lechii Gdańsk

      Garbacz raba wziął
      Gebels uczył nas
      A do boju wiódł nas Wolf
      Zdobywając Górkę jak warowny gród
      Gdzie się hańbą okrył wróg

      To nie zarty ni przelewki
      Violet, Kaczor, Grabarz, Wolf
      Nastał taki czas, niema równych nam
      Do dziś gloria niesie nas

      Dotąd straszy parowozów gwizd
      Jeszcze słychać Gluta śmiech
      I szalików las i sztandarów cień
      Żywioł rozognionych serc

      NA NIEKTÓRYCH ŚMIERĆ
      NA NIEKTÓRYCH CZAS
      TAK JAK KRUK NA GAŁĘZI SIADŁ
      LECZ NIE SKRYJE KURZ NIE ROZWIEJE WIATR
      TYCH POKOLEŃ LECHII GDAŃSK

      I wsłuchajcie się w historię
      Która opowiadam Wam
      Zawsze tworzył ją kibiców klan
      Idąc w bój za Lechię Gdańsk

      Kiedy w ogień w dym
      Jak rycerze szli
      Franek z Bacą wiedli młyn
      A Petardziarz, dla każdego brat
      Pierwszą racę zrobił sam

      Wtem przeleciał ostrza błysk przez twarz
      Tak Makaron przyjął raz
      Kilku z nas w zaświatach dawno jest
      Kilku wyruszyło w Świat

      NA NIEKTÓRYCH ŚMIERĆ
      NA NIEKTÓRYCH CZAS
      TAK JAK KRUK NA GAŁĘZI SIADŁ
      LECZ NIE SKRYJE KURZ NIE ROZWIEJE WIATR
      TYCH POKOLEŃ LECHII GDAŃSK

      Czas już kończyć tę historię
      W której honor krew i łzy
      Dziś mieszają się w jeden głośny śpiew
      Zaciskają w twardą pięść

      Stara Gwardia wciąż gotowa jest
      Zwarte szyki dzień po dniu
      Chociaż Młode Orły niosą pieśń
      Wypuszczając się na łów

      NA NIEKTÓRYCH ŚMIERĆ
      NA NIEKTÓRYCH CZAS
      TAK JAK KRUK NA GAŁĘZI SIADŁ
      LECZ NIE SKRYJE KURZ NIE ROZWIEJE WIATR
      TYCH POKOLEŃ LECHII GDAŃSK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka