Dodaj do ulubionych

Czekamy na Trojaczki!!!

07.03.04, 18:05
Witamy! Jesteśmy rodzicami 1,5 rocznej Marty i w 6 miesiącu ciąży trojaczej.
Będziemy wdzieczni za wszystkie rady, a szczególnie dotyczące porodu i
karmienia (laktatory, butelki - jak się przygotować, co trzeba kupić).
Pozdrawiamy wszystkich Rodziców wieloraczków!
Obserwuj wątek
    • aga10010 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 07.03.04, 18:37
      Witam
      Przede wszystkich gratulacje.
      Jestem mamą 5-cio miesięcznych trojaczków i 2 letniego Kuby. A co kupić - to co
      przy jednym dziecku z reguły razy 3 - sama dobrze wiesz co się sprawdza. Ja
      najbardziej jestem zadowolona ze sterylizatora i termosu na ciepłą wodę. Przy
      sterylizatorze wystarczają mi dwa komplety butelek do mleka.
      Jakbym była teraz w ciąży to nie nastawiałabym się wogóle na karmienie piersią.
      U mnie było tak - trojaczki karmiłam odciąganym mlekiem co trzy godziny,
      pomiędzy karmieniami ściągałam pokarm, a Kuba wisiał mi u nogi i ręki. To był
      koszmar, wytrwałam tylko albo aż 8 tygodni. Potem miałam czas na wyjście na
      spacer z Kubą - wcześniej nie miałam czasu nawet o tym pomyśleć.
      Pozdrawiam Agnieszka
      • gosia_szymborska Re: Czekamy na Trojaczki!!! 06.08.04, 14:22
        Podziwiam mamy trojaczków! Jak dajecie sobie radę?
        Ja mam 9 miesięczne bliźniaki i mam już dość bycia podwójna mamą. pewnie,że są
        sliczne, mądre, itd, ale ja już nie mam siły.............
    • kasia_y Re: Czekamy na Trojaczki!!! 08.03.04, 10:20
      Gratulacje! Witamy na naszej stronie nowe trojaczki. Jestem mamą 5 miesięcznych
      trojaczków. Jeżeli chodzi o karmienie moim mlekiem to ja ściągałam pokarm przez
      2 miesiące i dokarmiałam nim dzieci na przemian ze sztucznym gdyż miałam mało
      pokarmu jak na trojaczki. To było strasznie absorbujące - wytrwałam 2 miesiące
      i przeszłam na pokarm sztuczny bo już nie wyrabiałam się.Karmienie co 3 godziny
      i minimum pół godziny ściągania pokarmu, tak że prawie nie spałam. Na początku
      jest ciężko - u mnie tak było do trzech miesięcy. Po trzech miesiącach dzieci
      zaczeły przesypiać całe noce (bez karmień) to była wielka ulga. Teraz cię
      pocieszę smile) - dzieci skończyły 5 miesięcy i z każdym miesiącem jest o wiele
      lżej. Nauczyły się już harmonogramu dnia smile) - w nocy śpią, rano karmienie,
      potem znowu spią, albo gadają ze sobą - tak że do 13 mam praktycznie czas na
      inne zajęcia. Co do sprzętu to dobry sterylizator (będziesz go używać cały
      czas), ja mam trzy zmiany butelek. Pisz jak samopoczucie - pozdrawiam Kasia.
      • kamila_trojaczki GRATULACJE!!! 08.03.04, 12:49
        • kamila_trojaczki Re: GRATULACJE!!! 08.03.04, 13:15
          Kochani serdeczne gratulacje, zawsze jakos mi radosnie na wiadomosc, ze kolejna
          mama spodziewa sie trojaczkow smile zobaczycie ile radosci jest z takich trzech
          malych serduszek. Napiszcie cos wiecej o sobie z jakiego miasta jestescie itp.
          Zapraszam na nasza stronke moze wyczytacie cos interesujacego Was.
          Pozdrawaim cieplutko Kamila z mezem Piotrem i 16 mc spiacymi bablami
          Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wrcclaw
          www.trojaczki.net/
    • dorotaa3 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 08.03.04, 18:54
      Witam nastepną mamę trojaczków!!!!
      moje trojaczki tydzień temu skończyły 5 miesięcy i są cudowne z dnia na dzień
      coś nowego robią.Jeśli chodzi o karmienie to ja nadal ściągam pokarm ale teraz
      tylko co 6 godzin (300-330 ml)na początku ściągałam co 3 godziny .Moje dzieci
      całego mleczka mojego nie wyjadają więc je mrożę praktycznie codziennie 210
      ml.Tylko wieczorne karmienie mają ze sztucznego mleka.Butelek mam trochę wiecej
      niż moje przedmówczynie ale sterylizator to dobra rzecz polecam.Pozdrowienia I
      wytrwałości w dalszym oczekiwaniu na maluszki.
    • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 08.03.04, 20:51
      Witamy serdecznie i dziekujemy Wszystkim za odpowiedż na nasz list.
      Przepraszamy że zapomnieliśmy się przedstawić ale postaramy się to nadrobić.Mam
      na imię Asia a mój mąż Grzegorz. Mamy ja 31, mąż 34 lata. Mieszkamy w Zielonce
      k/Warszawy. Jak już wspomniałam mamy wspaniałą córę Martę, która zostanie
      obdarzona wkrótce licznym rodzeństwem. Jesteśmy z tego powodu równie dumni, co
      spanikowani (z powodu licznego rodzeństwa a nie Marty oczywiście). Marta była
      karmiona wyłącznie piersią, nigdy nie miała w ustach smoczka (pomimo licznych
      prób nie udało mi się jej go wcisnąć, to samo z karmieniem butelką)stąd moje
      pytania na temat karmienia trojaczków. Wiem że karmienie ich piersią jest mało
      realne ale muszę spróbować chociaż z laktatorem (stąd moje kolejne pytanie).
      Jednym słowem jestem zielona na temat karmienia butelką i sciągania pokarmu
      dlatego zdaję się na Wasze doświadczenia. Mam mnóstwo pytań: czy mam kupić
      laktator i jaki (ile kosztuje) czy może lepiej wypożyczyć i zobaczyć jak mi
      będzie szło to ściąganie pokarmu? Jakie butelki Polecacie (jest ich tyle
      rodzajów, że można dostać oczopląsu), czy są jakieś specjalne smoczki dla
      wcześniaków? Jak wygląda karmienie w szpitalu? Czy trzeba się zaopatrzyc we
      własny laktator?Jaki polecacie sterylizator?
      A propos szpitala. W którym tygodniu Poszłyście leżakować? Bo mnie lekarz
      straszy że od 30-go tygodnia już będę musiała.
      Pytanie do Agnieszki: Czy ty musiałaś długo leżeć w szpitalu i jak z tym sobie
      poradził Kubuś?
      Może ktoś wie jak się leży w szpitalu na Karowej w Warszawie?
      Niestety nie mam internetu w domu i korzystam grzecznościowo wieczorami.
      Pozdrawiam wszystkie Maluchy i ich Mamy!!!Asia.
      • amj02 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 08.03.04, 21:31
        Witaj Asiu w naszym groniesmile. Ja jestem mama juz 5-o letnich trojaczkow i
        mieszkamy w USA. Praktycznie na wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi we
        wczesniejszycj watkach. Duzo rozmawialysmy na ten temat. NIe wiem jak wyglada
        sytuacja laktatora ale jesli mozesz pozyczyc to pozycz (najlepszy elektryczny).
        Steliryzator- jesli posiadasz zmywarke to nie potrzebujesz sterylizatora. Jesli
        chodzi o butelki to najlepiej na poczatku miec tyle butelek ile masz karmien a
        karmisz przez pierwsze 3 miesiace co 3 godz. Sa specjalne butelki i smoczki dla
        wczesniakow.Powiem Ci ,ze ja kupowalam najtansze butelki (a duzo)ale porzadne
        smoczki.Reszta to tak jak wyprawka dla pojedynczego malucha tylko ,ze x3.
        Z doswiadcznia wiem ,ze jesli masz zmywarke i suszarke to jest ogromne
        udogodnienie.Co do lezakowania to nie ma reguly. Jedni musza lezec jak ja od 24
        tyg do rozwiazania a inni moga chodzic do ostatniej chwili jak moja kolezanka
        (udalo je sie dociagnac do 34 tyg).Duzo odpoczywaj, uwazaj na siebie i stosuj
        sie do zalecen lekarzy. Jesli masz wybor szpitala to wybieraj szpital ,ktory ma
        oddzial wczesniakow a za tem wyposazenie do ratowania takich maluszkow.
        Pozdraiwm i trzymam kciuki
        Gosia
      • aga10010 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 08.03.04, 21:52
        Witam
        1. Co do sterylizatora my używamy z NUKa na 4 butelki (są też na 8 butelek)
        ponieważ wchodzą do niego wszystkie butelki oprócz aventu
        2. Butelki najnormalniejsze - do mleka mamy 2 zmiany, 1 zmiana do picia i 1 do zupek
        3. smoczki z nuka na początku do mleka, a odkąd dzieci skończyły 3 miesiące
        używamy smoczków do papek tej samej firmy.
        4. Odciągacz lepiej wypożyczyć. Ja odciągałam ręczną medelą. Wiele osób chwali
        elektryczną medelę. Ja kupiłam dostawkę do tej ręcznej, ale to był niewypał.
        5. Do szpitala dowoziłam mleko oczywiście jak już z niego wyszłam. Wcześniej jak
        leżałam to oczywiście musiałam mieć swój odciągacz.
        6. Poszłam leżakować już w 26 tygodniu, ale w domu już w zasadzie leżałam od 12.
        Dzieci urodziły się w 32 tygodniu + 3 dni
        7. Kubuś oczywiście przeżył rozstanie ze mną chyba dużo lepiej niż ja z nim.
        Leżałm w szpitalu odległym od domu o 100 km. Mąż przywoził go dwa razy w
        tygodniu, odkąd po pierwszej wizycie Kuba na mój widok zbaraniał, po paru
        minutach już wszystko wróciło do normy. Za to po powrocie do domu nie odstępował
        mnie na krok. Oczywiście byłam rozerwana pomiędzy nim a leżącymi w szpitalu
        dziećmi, do których jeździłam 3-4 razy w tygodniu. Obecnie Kuba bardzo ładnie
        zachowuje się względem dzieci - głaszcze je, całuje, gada do nich i pilnuje żeby
        nie płakały, próbuje pomagać mi we wszystkim - często jest to bardzo uciążliwe.
        Pozdrawiam Agnieszka z rodzinką
      • kasia_y Re: Czekamy na Trojaczki!!! 09.03.04, 10:23
        Cześć Asiu! Co do laktatora to ja musiałam mieć swój w szpitalu, również
        polecam ci laktator Medela elektryczny bardzo wygodny chociaż drogi (można
        wypożyczyć). Butelki normalne dla noworodków są takie malutkie do 120 ml,
        bardzo poręczne. Są smoczki dla wcześniaków, ale w szpitalach ich nie mają
        (przynajmniej w tym w którym leżałam) i karmią dzieci zwykłymi smoczkami, tak
        że jak wyjdziesz ze szpitala to maluchy będą przyzwyczajone do normalnych
        smoczków. Mam sterylizator Avent, który wkłada się do mikrofali na 4 minuty -
        proste w obsłudze i szybkie. Ja leżałam w szpitalu od 29 tygodnia (sama się
        zgłosiłam, bo do klinicznego w Szczecinie miałam 100 km) - dzieci urodziły się
        dokładnie po 35 tygodniach i 2 dniach. Przez okres ciąży nie leżałam plackiem
        ale dużo wypoczywałam. Pozdrawiam Kasia.
      • jerzu.t Re: Czekamy na Trojaczki!!! 09.03.04, 14:54
        Witaj Asiu!
        Tym razem głos taty trojaczków (ze Szczecina). Nasze córeczki mają 19 miesięcy.

        Gratuluję na początku.

        > Jesteśmy z tego powodu równie dumni, co
        > spanikowani (z powodu licznego rodzeństwa a nie Marty oczywiście). Marta była
        > karmiona wyłącznie piersią, nigdy nie miała w ustach smoczka (pomimo licznych
        > prób nie udało mi się jej go wcisnąć, to samo z karmieniem butelką)stąd moje
        > pytania na temat karmienia trojaczków. Wiem że karmienie ich piersią jest
        mało
        > realne ale muszę spróbować chociaż z laktatorem (stąd moje kolejne pytanie).
        Wykarmienie piersią trójki zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od
        Twojego nastawienia i zdeterminowania. Nie przeczę, jest to bardzo trudne, ale
        nie niemożliwe (tak w mojej ocenie).
        Moja żona bardzo chciała karmić całą trójkę piersią. Na początku tak było, ale
        niestety dwie córeczki nie nadajadały się. Przede wszystkim z powodu otworów w
        serduszku (dzieci męczyły się). Jedna do dziś dnia dojada z piersi.
        Żona odciągała laktatorem elektrycznym Medela ale tego nie polecamy. Może jest
        mały ale jest to dość kiepska konstrukcja.
        Wypożyczaliśmy też elektryczny laktator (nie pamiętam nazwy) ale większy.
        Zdecydowanie lepiej (szybciej) się nim odciągało (to robiła żona w domu).
        Wiemy też, że są laktatory na dwie piersi (taki bym polecał) to chyba jest
        wygodniejsze, bo szybciej można odciągnąć więcej pokarmu.


        > Mam mnóstwo pytań: czy mam kupić
        > laktator i jaki (ile kosztuje) czy może lepiej wypożyczyć i zobaczyć jak mi
        > będzie szło to ściąganie pokarmu?
        Możesz wypożyczyć. Ale na dłuższą metę może to się okazać droższe niż kupienie
        własnego. U nas w Szczecinie za jedną dobę płaciliśmy 1 zł. Nie wiem jak jest w
        Wa-wie.

        >Jakie butelki Polecacie (jest ich tyle
        > rodzajów, że można dostać oczopląsu),
        Jakie Ci się będą podobały smile
        Takie, które będą wygodne.
        My na początku używaliśmy małych (chyba 100-coś mililitrów), potem większych
        (chyba coś ponad 200 ml) obecnie do dokarmiania używamy trzysetek.

        > czy są jakieś specjalne smoczki dla
        > wcześniaków?
        Nasze pociechy były za małe za "zwykłe" - takie spłaszczone smoczki, więc
        kupilismy takie całkiem okrągłe.

        > Jak wygląda karmienie w szpitalu? Czy trzeba się zaopatrzyc we
        > własny laktator?
        Lepiej mieć własny. Przynajmniej w Sz-nie nie mieli elektrycznych. Ręcznych
        zdecydowanie nie polecam, bo przy takim zapotrzebowaniu na mleczko będziesz
        musiała dużo odciągać.

        >Jaki polecacie sterylizator?
        My dostaliśmy wyparzacz do butelek (niemiecki) więc raczej Ci nie polecę.

        > Pozdrawiam wszystkie Maluchy i ich Mamy!!!Asia.
        Seredecznie pozdrawiam.
        Zapraszam też na nasze strony. Tam znajdziesz więcej informacji.
        W krótce (w ciągu najbliższych kilku dni) umieścimy w dziale "doświadczenia"
        informacje na temat karmienia piersią (tekst jeszcze powstaje - niestety dzieci
        są bardzo absorbujące).
        Adres naszych stron w stopce.
        • jerzu.t Re: Czekamy na Trojaczki!!! 09.03.04, 15:13
          Jeszcze jendo.

          Sprawdziłem nazwy laktatorów:
          My używalismy Mini Electric (nie polecam).
          Wypożyczaliśmy Lactina Electric Plus (też Medeli)
          do tego Lactina Double Pump Set (aby odciągać z dwóch piersi na raz).
          Niestety ceny tego sprzętu nie znam.
    • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 09.03.04, 21:42
      Witam ponownie trojaczkowych Rodziców!!!
      Dziękuje Wszystkim za rady, od razu lepiej się poczułam smile.
      Ostatnio samopoczucie się pogorszyło, a to pewnie z powodu brzucha, który
      wygląda jak wielki balon surprised (a jeszcze przynajmniej trzy miesiące przede
      mną). Ciągle jeszcze mam wiele pytań ale zapominam (to pewnie roztargnienie
      ciążowe).
      Agnieszko podtrzymałaś mnie na duchu jeżeli chodzi o sprawę rozstania z
      dzieckiem. Dzięki!
      Kamilo. Widziałam wszystkie zdjęcia twoich maluchów. Są fantastyczne!
      Dziękuję Jerzowi za informację o laktatorach.
      Przypomniało mi się pytanie: czy wasze dzieci używają smoczków uspokajaczy?
      Kiedy je zaczęliście używać?
      Pozdrawiam! Asia z wielkim brzuchem.
      • jerzu.t Re: Czekamy na Trojaczki!!! 10.03.04, 07:30
        Witaj!

        > Przypomniało mi się pytanie: czy wasze dzieci używają smoczków uspokajaczy?
        > Kiedy je zaczęliście używać?
        Dwie trzecie naszych maluchów używa takich smoczków. To są te dwie panienki,
        które jadły z butelek. Jedna, która była od początku na piersi, w ogóle nie
        zaakceptowała smoczków. Dlatego nie jadła też z butli.
        Dzieci zaczęliśmy przyzwyczajać do smoczków w drugim miesiącu życia jak były
        już w domku (ale trochę to trwało).

        Jeszcze chciałem napisać odnośnie karmienia.
        My musieliśmy (tak się nam wtedy zdawało, teraz nie jesteśmy wcale pewni czy to
        do końca było słuszne) zacząć karmić dzieci sztucznym pokarmem: odżywką
        leczniczą ze względu na nietolerancję laktozy (miały robione krzywą laktozową,
        co nie jest robione standardowo). Po wielu miesiącach kuracji tą odżywką i przy
        kolejnym już badaniu okazało się, że nietolerancji nie ma ta, która była cały
        czas na piersi (jak już pisałem nie dała się odstawić) a nie te, które były
        karmione tym mlekiem. Lekarze nie mogli dać wiary, że tak się stało. Przed
        ostatnim badaniem, na które poszliśmy, p. doktor powiedziała, że nietolerancji
        nie powinny mieć te, które były karmione sztucznie.
        Ale muszę też dodać, że żona wprowadziła bardzo rygorystyczną dietę:
        maksymalnie ograniczona ilość laktozy w produktach spożywanych przez nią.
        Jak widać na naszym przykładzie, nie zawsze jest konieczność odstawienia.
        W przypadku skazy białkowej raczej taki manewr nie przejdzie.

        > Pozdrawiam! Asia z wielkim brzuchem.
        Serdecznie pozdrawiam.
        • kamila_trojaczki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 10.03.04, 12:19
          Witaj Asiu.
          Z moimi dziecmi nie bylo rzadnych problemow byly zdrowiotkie (urodzily sie z
          waga 2180, 2370,1950) wiec wszytskimi zajmowalismy w sposob taki jak mysle z
          pojedynczym dzieckiem tylko razy 3 smile
          Co do smoczkow sama zaobserwujesz kiedy beda ci potrzebne, naszym babla
          dawalam od razu (te od 0-6 mc Nuka silkikonowe) z Aventu sa kiepskie maja za
          male wyciecie kolo noska. Jedna z naszych corek- Aleksandra po jakis 3mc
          ssania smoczka zrezygnowala z niego na rzecz piluszki ktora do dzis jak chce
          spac nosi i przyklada do noska.
          Nic sie nie martw intuicja wszystko ci podpowie.
          A co do brzuszka to fakt moj byl rowniez gigantyczny zwlaszcza w ostatnim tyg
          przed cesarka sie zwiekszyl, wzbudzlam zaciekawienie i zdziwienie ludzi.
          W sumie nie duzo przytylam bo z 50kg na 66,4 kg w 33tyg. Z tym ze na twarzy, w
          biodrach bardzo schudlam te 16,4kg to wylacznie sam olbrzymi brzusio, swoja
          wage 50kg mialam zaraz po porodzie.
          Ja miedzy innymi zdecydowalam sie na karmienie sztuczne bo rowniez o siebie
          musialm zadbac czyli normalnie jesc by przybrac troche na wadze i by miec sile
          zatroszczyc sie o malenstwa.
          Cieplutko pozdrawaim cala Twoja rodzine i moco, mocno trzyumam kciuki za Wasze
          malenstwa. Kamila i spiace aniolki Aleksandra, Dominis i Julia 2002,11,19
          Ps. Ciesze sie, ze podobaja ci sie moje kruszynkiwink zobaczysz jak szybko Twoje
          takie beda smile. Najgororsze sa te pierwsze miesiace i tez nie dokonca bo dzieci
          wiekszosc czasu spia a potem czas tak szybko leci ze zanim sie zorientujesz to
          beda chodzic i bedzie Wam lzej.
          www.trojaczki.net
    • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 14.03.04, 19:20
      Witam Wszystkich!
      Dziękuję za listy. Ostatnio jesteśmy troszkę zajęci robieniem zakupów. Ponieważ
      coraz gorzej się ruszam i szybko się męczę, to wszystkie sprawunki chciałabym
      mieć już za sobą. Co prawda nie jest to takie proste (głównie z powodu braku
      pieniędzy i sklerozy) ale się staramy. Pytanie: Czy ktoś z Was używa butelek
      samosterylizujących Canpolu? Jakie macie zdanie na temat ich butelek i
      smoczków (są dość tanie)?
      Pozdrawiam! Asia smile
      • mejdejka Re: Czekamy na Trojaczki!!! 16.03.04, 14:58
        WSZYSTKIE MAMUSKI TROJACZKOW- DLA MNIE JESTESCIE WIELKIE !!!!!!!!!!!!!!
        TRZYMAJCIE SIE CIEPLO!!!!!! PODZIWIAM KAZDA Z MAM !!!! ja niestety mam problemy
        z zajsciem w ciaze !!!! TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI !!!! POZDROMEJDEJKI
    • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 17.03.04, 19:52
      Droga MEJDEJKO.Chcielibyśmy dodać Ci trochę otuchy. My mieliśmy problemy z
      zajściem w ciążę. Długo chodziliśmy po lekarzach i mimo że wszystko było w
      porządku to nie wychodziło. Po czterech latach oczekiwania urodziła się Marta.
      Potem postanowiliśmy sprawić Marcie braciszka lub siostrzyczkę, no i proszę
      wkrótce będzie miała nie jedno a trójkę rodzeństwa i to bez interwencji lekarza.
      Pozdrowienia i WYTRWAŁOŚCI! Asia i Grzegorz.
    • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 27.04.04, 08:22
      Witamy Serdecznie Wzystkichsmile
      Asia jest praktycznie unieruchomiona w domu i mówi że czuje się jak słoń:
      ). Lekarz twierdzi że jeśli wszystko będzie tak jak teraz to 19 maja zostaje w
      szpitalu. Ja walczę z ostanimi zakupami: pieluchy i kosmetyki. Dajcie proszę
      znać czego używacie, jak się sprawdza, a szczególnie jakie pieluchy dla takich
      małych słodziaków? Pozdrawiam, Grzegorz;
      )
      • dziuba07 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 27.04.04, 11:06
        Asiu, trzymaj sie dzielnie.
        Ja mam tylko 2 dzieci ale moze jakies info. bedzie dla ciebie przydatne. Na
        Karowej na patologii na pewno Ci bedzie bardzo wygodnie. Maja tam maly
        ogrodeczek na terenie szpitala, jak bedziesz mogla wchodzic to moze sie nawet
        poopalasz w wolnych chwilachsmile
        Wiem, ze maja tam sale dwojki, chociaz na wiekszych bywa razniejsmile
        Co do zakupow, to ja uzywalam butelek Aventu, dosc drogie, ale barrrrrrrdzo
        trwale i z ogromnymi otworami, coby przy zacmionym wzroku i drzacej dloni (np ok
        3 w nocy) trafic miarka z mlekiem w butelke a nie na podloge, do tego swietne
        silikonowe smoczki (dobrze sie je myje, nie pekaja, higieniczne). Laktator, tez
        glosuje za elektrycznym na 2 piersi. WIdzilam taki w jakims czasopismie dla mam
        i pamietam, jak bardzo chcialam go wtedy miecsmile)) Reczny zabiera mase czasusad
        Sterylizator Aventu, taki do mikrofali, niezla rzecz.
        Ze sprzetow domowych to: zmywarka, mikrofala, duza pralka, ktora albo dobrze
        odwirowuje albo z suszarka. Parter lub winda-koniecznosc. Do tego najcenniejszy
        skarb czyli...ktos do pomocy albo najlepiej 2 osoby na zmiane. mam, siostra,
        tesciowa, ktos zyczliwy i z kim dobrze sie dogadujecie. A moze na poczatek
        pielegniarka z odzialu dzieciecego albo noworodkowego, ona by wam pokazala jak
        sobie szybko i sprawnie radzic z myciem, przewjaniem i karmieniem waszej
        trojeczki. Te dziewczyny maja taka rutyne w opiece nadz dziemi, ze wiele sie
        mozna od nich nauczyc i zbiorowe placze nie sa im strasznesmile
        Pozdrawiam, zdrowka zycze i duzych babelkow!
        Marta
      • kasia_y Re: Czekamy na Trojaczki!!! 28.04.04, 19:29
        Grzegorz - który to już tydzień ciąży? Doskonale rozumiem, Asię te ostatnie
        tygodnie są najtrudniejsze, ale oby jak najdłużej wytrzymać. Jeżeli chodzi o
        pieluchy to ja kupowałam na początku najmniejsze pampersy chyba takie od 2 do 5
        kg (w szpitalu oczywiście takich nie mieli i mąż przynosił mi do szpitala
        paczkę za paczką).Co do kosmetyków to ja używałam głównie firmy Nivea ale
        dzisiaj jest taki wybór że jakośc wszystkich wyrobów jest porównywalna.
        Pozdrowienia dla Asi i maluchów.
        • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 29.04.04, 13:11
          Cześć, Asia kończy 30 tydzień. Mam dylemat co do pieluch ponieważ jedni znajomi
          namawiają mnie na Pampers a inni na Huggies. Marta używała cały czas Pampers
          ale po roku pojawiły się problemy skórne w oklicach krocza i lekarz zalecił
          zmianę na Huggies. Nie wiem co w końcu wybrać, to samo z kosmetykami, tyle tego
          i tylko nie wiadomo co dobre? Podpowiedżcie, pozdrawiam, Grzegorz.
          • jerzu.t Re: Czekamy na Trojaczki!!! 14.05.04, 15:16
            Obawiam się, że nie jesteście teraz w stanie wybrać, które pieluchy będą
            najlepsze.
            Wszystko wyjdzie dopiero "w praniu".
            Moje kobietki miały uczulenie prawie na wszystkie inne pieluchy oprócz właśnie
            Pampersów...
            Kosmetyki tak samo jak pieluchy.
            Proponuję kupić na początek (o ile jeszcze się nie zdecydowaliście) po jednej
            sztuce i wypróbowywać...
          • dziuba07 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 14.05.04, 15:41
            Odparzenia to niz jest zawsze wina pieluch. Czasami przyplacze sie jakis
            grzybek, albo kupki sa rzadkie i odparzajace, albo zmieni sie kwasowosc moczu i
            pojawiaja sie zmiany na skorze. Ponoc najlepiej na odparzenia robi wietrzenie
            pupy i...tetra.
    • aga1410 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 14.05.04, 15:27
      Odnośnie pieluch to ja polecam Pampersy. Moje dzieci od razu miały problemy
      skórne. Lekarka pod opieką której były (pediatra-alergolog u której leczyliśmy
      starszą córkę) powiedziała, że są one najlepsze, choć i tak dostały wysypki ale
      dostały maść i potem było wszystko w porządku. Nawet nie próbowaliśmy zmnienić
      ich na inne (po próbach ze starszą córką)
      • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 19.05.04, 22:00
        Cześć, dzięki bardzo za info. Ponieważ jesteśmy trochę zrażeni do Pampersów na
        początek kupiłem Happy Bella i Huggies. Co do innych informacji o pieluchach
        jakie zebrałem to należy unikać marek marketowych, czyli np. Geant czy
        Biedronka (często uczulają). Huggies (Neeborn i Freedom)i Happy nie zawierają
        domieszek tworzyw sztucznych w przeciwieństwie do Pampersów i Huggies Soft&Dry
        oraz innych. Oprócz tego pediatrzy zalecają zmianę marki pieluszek co 2
        miesiące co zapobiega uczuleniom. Mieliśmy dużo kłopotów z grzybicami i innymi
        świństwami u naszej małej, mocz zbyt jałowy lub bakterie, ale POLECAM podawanie
        raz dziennie łyżeczkę konfitury z żurawiny, najlepiej przyrządzonej samemu ze
        świeżych lub mrożonych borówek zakupionych na targu. Męczyliśmy się kilka
        miesięcy aż dostaliśmy "babciną" receptę i po kilkunastu dniach był spokój.
        Żurawian naturalnie reguluje pracę dróg moczowych. Kosmetyki wybrałem Nivea i
        myślę że będzie OK.
        Asia skończyła 32 tydzień. W sobotę odwiozłem ją do szpitala ponieważ źle się
        czuła od czwartku. W szpitalu okazało się że ma skurcze! Zatrzymali ją i nie
        wiem czy jeszcze wyjdzie. Skurcze spowodowała kamica nerkowa(w jednej nerce 2
        kamienie w drugiej 3, jedna nerka zablokowana). Dostaje kroplówki rozkurczowe,
        jakieś wsztrzymywacze i STERYDY na płucka dla dzieci (jeśli macie jakieś info
        dajcie znać).
        Pozdrawiamy, Grzegorz, Marta, Asia + 3.
      • agmitrojaki Re: Czekamy na Trojaczki!!! 19.05.04, 22:09
        Cześć, dzięki bardzo za info. Ponieważ jesteśmy trochę zrażeni do Pampersów na
        początek kupiłem Happy Bella i Huggies. Co do innych informacji o pieluchach
        jakie zebrałem to należy unikać marek marketowych, czyli np. Geant czy
        Biedronka (często uczulają). Huggies (Neeborn i Freedom)i Happy nie zawierają
        domieszek tworzyw sztucznych w przeciwieństwie do Pampersów i Huggies Soft&Dry
        oraz innych. Oprócz tego pediatrzy zalecają zmianę marki pieluszek co 2
        miesiące co zapobiega uczuleniom. Mieliśmy dużo kłopotów z grzybicami i innymi
        świństwami u naszej małej, mocz zbyt jałowy lub bakterie, ale POLECAM podawanie
        raz dziennie łyżeczkę konfitury z żurawiny, najlepiej przyrządzonej samemu ze
        świeżych lub mrożonych borówek zakupionych na targu. Męczyliśmy się kilka
        miesięcy aż dostaliśmy "babciną" receptę i po kilkunastu dniach był spokój.
        Żurawina naturalnie reguluje pracę dróg moczowych. Kosmetyki wybrałem Nivea i
        myślę, że będzie OK.
        Asia skończyła 32 tydzień. W sobotę odwiozłem ją do szpitala, ponieważ źle się
        czuła od czwartku. W szpitalu okazało się, że ma skurcze! Zatrzymali ją i nie
        wiem czy jeszcze wyjdzie. Skurcze spowodowała kamica nerkowa(w jednej nerce 2
        kamienie w drugiej 3, jedna nerka zablokowana). Dostaje kroplówki rozkurczowe,
        jakieś wsztrzymywacze i STERYDY na płucka dla dzieci (jeśli macie jakieś info
        dajcie znać).
        Pozdrawiamy, Grzegorz, Marta, Asia + 3.
        • aga10010 Re: Czekamy na Trojaczki!!! 20.05.04, 09:11
          Cześć
          Nie sądzę, żeby Asię jeszcze puścili do domu. Ja leżałam od 27 tygodnia. Te
          wszystkie leki, czyli magnez, fenoterol i sterydy też dostawałam. Dzięki
          sterydom moje dzieci oddychały od początku same (urodziły się w 32 tygodniu). Na
          fenoterolu, czy leku podtrzymującym, byłam przez ostatnie 10 dni na wlewie
          ciągłym. Odłączali mnie na 10 minut na mycie. Najważniejsze, że te leki pomogły.
          Lekarka mi mówiła, że po sterydach dzieci mogą być bardziej pobudliwe, ale nie
          zauważam tego po moich.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości Asi, każdy dzień się liczy dla rozwoju waszych
          maleństw
          Agnieszka z 8-miesięczymi trojaczkami Anią, Asią i Jasiem oraz 2-letnim Kubą
        • kamila_trojaczki Trzymamy kciuki 31.05.04, 13:36
          Trzymamy kciuki za Asie i malenstwa. Pomyslenego rozwiazania chyba powoli
          mozemy zyczyc smilePozdrawaimy cieplutko Kamila z mezem Piotrem oraz budzace sie
          wlasnie szkrabki 19mc z popoludnowej drzemki Aleksandra, Dominik i Julia Mlak z
          Wroclawia
          • kamila_trojaczki Re: Trzymamy kciuki 31.05.04, 13:38
            Ach zapraszam do ogladniecia naszych pociech http:www.trojaczki.net
            Pozdrawiam i zycze wszystkeigo naj najjjj dal Waszej rodzinki smile
            Kamila
            • kamila_trojaczki Re: Trzymamy kciuki 31.05.04, 13:40
              No nie cos mi dzisiaj nic nie wychodzi nie podswietlilo sie sad
              www.trojaczki.net
              Ps. teraz bedzie juz dobrze smile
              Kamila
              • agmitrojaki Re: Trzymamy kciuki 04.06.04, 09:35
                Dziękujemy za pozdrowienia. Nie mam stałego dostępu do Internetu i nie mogę
                często pisać. Asia leży w szpitalu, wczoraj miała test wydolności łożyska
                ponieważ dwa Maluchy miewają spadki tętna, jeden częściej, drugi sporadycznie.
                Test wyszedł OK., lekarze będą czekać jeszcze 2 tygodnie, chyba że coś się
                wydarzy. Jedną noc Asia już przeleżała na porodówce ze skalpelem na brzuchu,
                ale na razie odpuścili. Nerki na razie ok., zeszły 3 kamienie i całe mnóstwo
                piachu, jeden Maluch ma nóżki na Asi nerkach i to on skutecznie kopie. Jestem
                zdenerwowany i chciałbym bardzo już mieć ich Wszystkich w domu. Pozdrawiamy,
                Grzegorz.
                • kamila_trojaczki Re: Trzymamy kciuki 14.06.04, 11:52
                  Grzegorzu trzymaj sie smilenapewno wkrotce bedizecie wszyscy RAZEM smile
                  Pozdrawiamy i mocno, mocno tzrymamy kciuki nie puszczamy smile
                  Kamila i spaica zaloga 19mc Aleksandra, dominik i Julia z Wroclawai 2002,11,19
                  www.trojaczki.net
                  • agmitrojaki Mamy Trojaczki!!! 05.08.04, 21:44
                    Witamy Wszystkich my Rodzice Trojaczków!
                    Wreszcie udało nam się na chwile wyrwać z domu aby powiadomić was o narodzinach
                    naszych trojaczków. 16 czerwca po ukończeniu 36 tyg. Ciąży urodzili się Kacper -
                    2960/50, Michał -2550/49 i Bartosz -2790/51.Wszystkie dzieci na Sali porodowej
                    otrzymały po 10 pkt., jednak po kilku minutach pojawiły się problemy z
                    oddychaniem, najpierw u Michała potem u Bartka i Kacpra. Michał i Bartek
                    wylądowali na OIONie pod respiratorami. Kacper był wspomagany
                    encepapem.Okazało się, że chłopcy mają adaptacyjne zaburzenia oddychania pomimo
                    że urodzili się duzi i po pełnej dawce Celestone. Michał miał trzeci stopień
                    niewydolności w skali do czterech i dostał dwa wlewy surfaktantu. Bartosz miał
                    I/II. Lekarze byli w szoku, my również. Przeżyliśmy chwile grozy ale na
                    szczęście wszystko dobrze się skończyło. Bartosz i Kacper opuścili szpital po 8
                    dniach, Michał dołączył do nas dwa tygodnie później. Teraz jesteśmy zapracowani
                    i nie wiemy w co ręce włożyć. Dzieci na przemian jedzą, śpią i płaczą. My nie
                    śpimy. Powiedzcie jak radziliście sobie ze zmęczeniem , czy ktoś wam pomagał?
                    Co robicie jak płaczą wszystkie na raz?
                    Byliśmy już na kontroli w przychodni. Michał i Bartek mają przepuklinę pępkową
                    i lekką asymetrię. Wszyscy mają anemię i otrzymali duże dawki żelaza i witamin.
                    Kacper ma jakąś wysypkę nie wiadomo od czego ale poza tym w porządku. Chłopaki
                    ważą sporo bo Kacper 4720, Michał 4270 a Bartek 4220. Lekarz twierdzi, że
                    bardzo dużo przybrali ale jedzą normalnie. Karmimy ich sztucznym mleczkiem, ja
                    dokarmiam z piersi, ale coraz rzadziej. Padam ze zmęczenia. Powiedzcie Ile
                    ważyły wasze dzieci w szóstym tygodniu i ile jadły. Jak zwiększaliście im
                    porcje jedzenia?
                    Pozdrowienia dla wszystkich.
                    P.S. A wiecie że razem z naszymi urodziły się w tym samym szpitalu jeszcze 3 x
                    po dwóch chłopców i dziewczynce. Tylko u nas trzech chłopów.
                    • aga10010 Re: Mamy Trojaczki!!! 06.08.04, 11:18
                      GRATULACJE
                      Nie wiem czy coś wam pomogę moje maluchy jadły w wieku 6 tygodni 8 razy po 70-80
                      ml, ale ważyły wtedy tlko od 2350 do 2800g. Więc chyba nie można tego nijak
                      porównać.
                      Jeżeli chodzi o wysypkę to u nas Ania też miała długo wysypkę nie wiadomo z
                      czego - później okazało się, że była z Cebionu Multi, niewinnych witaminek.
                      Pozdrawiam i życzę wytrwałości Agnieszka
                    • kamila_trojaczki Re: Mamy Trojaczki!!! 07.08.04, 18:19
                      Potrojne GRATULACJE!!dla Was i dla nie takich juz maluszkow Kacperka, Michalka
                      i Bartosza, aby rosly zdrowo i dawaly Wam wiele radosci.
                      Co do jedzenia to mam przed soba kalendarz ze wszytskimi zapisami jadly
                      przecietnie po 7,8 razy Ola najmniej (do tej pory je najmniej) od 70 do
                      przewaznie 100ml,Dominik od 100 do 140, Julka bardzo roznie od 60 do 100ml i
                      wiecej.Byly dni kiedy jadly wiecej i dni kiedy jadly mniej trudno to jakos
                      wywarzyc.
                      Julia urodzila sie z waga 1950 w 6tyg zycia wazyla 2930
                      Dominik 2370 w 6tyg. wazyl 3230
                      Aleksandra 2180 w 6tyg 2920
                      Twoi chlopcy sa naprawde wielcy smile wiec nie ma co porownywac i zamartwiac sie
                      wazne zeby byly zdrowe smileMialy duza wage startowa wiec przybieraja tez inaczej
                      i inaczej jedza. Co do zwiekszania jedzenia to dzieci same to regulowaly
                      poprostu plakaly byly nie spokojne wiec dorabialismy kolejna porcje mleka.
                      Moja mama przychodzila po pracy pomoc mi przy dzieciach, poniewaz maz wychodzil
                      rano a ja wiekszosc dnia bylam sama ~ z dziecmi. Woczas cos moglam zjesc i
                      chwile zajac sie soba. Przestalam gotowac obiady to byla jedyna rzecz ktorej
                      nie robilam, mama przynosila najczesciej cos ugotowanego lub robila cos u mnie.
                      Te pierwsze miesiace sa bardzo wazne by nie przyzwyczaic dzieci np.bujania,
                      noszenia, specjalnego usypiania lub spania z wami itp.,poniewaz od tych mc moim
                      zdaniem oczywiscie zalezy jak bedize w przyszlosci. Wiec warto sie przemeczyc
                      te pierwsze nooo 4 mc by na reszte miec luz wink
                      Pozdrawaim serdecznie i zycze wytrwalosci.
                      Kamila z cala zaloga Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19
                    • kasia_y Re: Mamy Trojaczki!!! 07.08.04, 18:55
                      Gratulacje! Duże chłopaki! Moje dziewczynki były dużo mniejsze jak się urodziły
                      więc porównywanie ilości pokarmu jaki zjadały nie ma sensu. Ja też przez
                      pierwsze miesiące "padałam " ze zmęczenia. Mnie pomagała moja mama, więc miałam
                      trochę czasu żeby odpocząć. Tak było do czwartego miesiąca, wtedy dzieci
                      zaczeły przesypiać całe noce i było już zupełnie inaczej. Ja teraz mam
                      inne "zajęcia" moje dziewczyny już raczkują i gdy tylko na chwilę spuści się je
                      z oka już są w kuchni albo w łazience i coś broją. Pozdrowienia dla całej
                      rodzinki - Kasia.
                    • jerzu.t Re: Mamy Trojaczki!!! 09.08.04, 07:39
                      Gratulacje!
                      Spore chłopaki urodziłaś!
                      Moje kruszynki tak duże nie były. W wieku o którym piszesz (6 tydzień życia),
                      czyli około 2 tygodnie po wyjściu ze szpitala ważyły mniej więcej tyle co Twoje
                      przy urodzeniu (może troszeczkę więcej, tak około 3 kg).
                      Przez pierwsz pół roku mieliśmy do pomocy pielęgniarkę (na temat pomocy której
                      wypowiadać się nie będę) prze kilka godzin dziennie. Poza tym byliśmy sami (i
                      nadal tak jest poza sporadycznymi wyjątkami).

                      Pozdrawiam,
                      życzę wytrwałości i cierpliwości.
                    • mamatrojaczkow Re: Mamy Trojaczki!!! 21.08.04, 22:52
                      Gratulacje, ja cóż jestem dosyć zapracowaną mamą trojaczków i niezbyt często
                      chociaż z wielką sympatią zaglądam na forum gazety. Serdeczne gratulacje! Wasze
                      dzieciaki urodziły się prawie 2 lata po moich (26-06-2002). Szczególnie
                      pozdrawiam wspaniałą mamę, 36 tydzień i takie duże dzieciątka to nie lada
                      wyczyn. Jesteś Wielka wśród trojaczkowych mam smile. Nic się nie przejmujcie, że
                      nie śpicie, my nie spaliśmy mniej więcej do 6 miesiąca ale o tym szybko się
                      zapomina. Najważniejsze, żeby cała ferajna była zdrowa, a z resztą spraw sobie
                      poradzicie. Jeśli chodzi o pieluchy to moi chłopcy pierwszy rok przechodzili w
                      pampersach, na huggies soft and dry mieli megauczulenie, a te lepsze huggies w
                      sumie drogie, późno odkryłam bella happy. Poza wąskimi rzepami nie mam
                      zastrzeżeń. Pewnie ze sprzętem jesteście zorganizowani. Kupujcie mocno za duże
                      ciuchy i tyle. Służę pomocą i naprawdę bardzo serdecznie pozdrawiam.W sumie
                      fajnie było kiedy moi byli maleńcy bo grzecznie leżeli. Od małego dyscyplinka.
                      Teraz kiedy skończyli 2 latka po prostu każdy idzie w swoją stronę, a u mamy
                      ręce dwie. Jeszcze dużo pozdrowień. Agnieszka, mama 3 rozbójników: Kubusia,
                      Łukaszka i Michałeczka z Krakowa.
                      • niebieska_mama I beda trojaczki!!! 28.08.04, 11:45
                        Witam wszystkie szczesliwe mamusie i tatusiów!!!
                        Mam na imie Magda i mam 24 wiosenki. W tym roku mialam konczyc studia, moje
                        plany tymczasem przewrocily sie o 360 stopni. Jestem w 8 tygodniu ciazy z
                        trojaczkami!!! Jak na chwile obecna czujemy sie swietnie-mam ogromny apetyt
                        (tylko sloycze omijam), zero mdlosci i do przodu 4 kg smile Dzieciakom mocno wala
                        serducha i pieknie rosna jak na tydzien ciazy smile Kazda jednak wizyta u lekarza
                        konczy sie placzem...mowia tylko o zagrozeniu, o tym ze biorac pod uwage moja
                        wage (na starcie 49 kg) i budowe nie donosze takiej ciazy itd Zdecydowalismy
                        sie na Łodz i Centrum Zdrowia Matki Polki, mimo iz mamy do kliniki ponad 400
                        km .Poza tym oczywiscie lekarz na miejscu ( mieszkamy w Nowym Targu). Mysle
                        pozytywnie lecz boje sie, ze nie uda mi sie donoscic kruszynek do 32 tygodnia.
                        Dzieki Wam jednak i trojaczkom u mnie w rodzinie wiem, ze prawie wszystko da
                        sie zrobic smile
                        Pozdrowienia dla Was i Waszych pociech!!!

                        Magda
                        • kamila_trojaczki Do niebieskiej_mamy Magdy 28.08.04, 20:06
                          Witam Madziu nic sie nie przejmuj musisz byc dobrej mysli, ze wszytsko bedzie
                          ok. i napewno sie wszytsko jakos ulozy, bedzie tak jak ktos tam na gorze
                          zaplanowal smile Ja waze 50kg 1,64 wzrostu moja lekarka tez ciagle mowila, ze
                          bedzie super przy mojej posturze jak donosze do 30tyg. To jakas bzdura fakt
                          wygladalm dziwacznie ale donosilam spokojnie do 34tyg moglam pewnie i wiecej
                          ale dzieci byly duze wiec mialam zapalnowana cesarke w 34 tyg. Dzieci urodzily
                          sie z waga 2180,1950,2370 dostaly po 8,8,10p w sakli Apgar. Od razu
                          samodzilenie oddychaly wiec jedynie co je odroznialo od pozostalych dzieci to
                          to ze byly w inkubatorach i byly znacznie mniejsze. W sumie nie ma regoly w
                          ktorym tyg urodzisz no byle faktycznie do 30 tyg. by wszystkie organy dobrze
                          sie wyksztalcily, ale czasem jest tak ze dzieci urodzone w 36 tyg cizy sa
                          mniejsze niz urodzone w 34 to chyba zalezy inwidualnie od kazdej z nas. Ja
                          mogalm rodzic juz w 32 tyg ( sama polozylam sie do szpitala) po usg ordynator
                          stwierdzil ze dzieci sa wystarczajaco duze. W cizy przytylam 17 kg ale na
                          twarzy, w biodrach schudlam chodz to dziwacznie brzmi, mialam gigantyczny
                          brzuch.
                          Cieplutko cie pozdrawiam i trzymam kciuki.
                          Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw 21 mc.
                          Jak chcesz zobaczyc nasze maluszki to www.trojaczki.net
                        • jerzu.t Re: I beda trojaczki!!! 30.08.04, 07:29
                          Witaj!
                          Wielkie gratulacje - potrójne oczywiście!

                          niebieska_mama napisała:

                          > Kazda jednak wizyta u lekarza
                          > konczy sie placzem...mowia tylko o zagrozeniu, o tym ze biorac pod uwage moja
                          > wage (na starcie 49 kg) i budowe nie donosze takiej ciazy itd
                          Niektórzy lekarze są naprawdę dobijający.
                          Nie wierz we wszystko co mówią lekarze. Naprawdę w wielu kwestiach się mylą.
                          My po dwóch latach doświadczenia z chowującymi trojaczkami, wiemy jak w wielu
                          kwestiach poradzić sobie w brew temu co mówią lekarze.
                          Najważniejsze aby nie ignorowali wszelkich różnych objawów, które mogą być
                          niepokojące w czasie trwania ciąży i dobrze ją prowadzili.

                          > Magda

                          Serdecznie pozdrawiam.
                    • emonika.25 Re: Mamy Trojaczki!!! 28.08.04, 13:47
                      Gratulujemy potrójnie wspaniałych chłopaków!!! Jedyna metodą na zmęczenie jest
                      niestety tylko....odpoczynek. Odłózcie na bok inne sprawy i każdą chwilę
                      poświęćcie na odpoczynek, śpijcie wtedy kiedy dzieci śpią, ustalcie dyżury
                      między sobą a rodziną, korzystajcie z proponowanej pomocy bo niedługo nie dacie
                      rady. Z każdym tygodniem będzie łatwiej, jak nauczycie sie siebie nawzajem smile)
                      Pozdrawiam gorąco

                      Monika, mama Gosi(1991)Michała(1996)Krzysia i Kubusia(2001)
                      • agmitrojaki Mamy trzymiesięczne Trojaczki!!! 17.09.04, 21:01
                        Cześć! Jak sie macie Trojaczkowi Rodzice?
                        Bo my z dnia na dzień coraz lepiej. Chłopaki rosną jak na drożdżach (kacper
                        wazy juz prawie 6,5 kg). Wczoraj skończyli 3 miesiące i faktycznie jest lepiej.
                        Chłopcy ładnie jedza, ładnie śpią i fantastycznie się uśmiechają, fajnie
                        gaworzą (najbardziej rozgadany jest Bartuś). I wszystko byłoby pięknie gdyby
                        nie ta anemia, którą chłopcy mają w dalszym ciągu a największą ma ten
                        najgrubszy, cvzyli Kacper. Czy wasze dzieci też były takie anemiczne? Czeka nas
                        jeszcze kupa wizyt kontrolnych u lekaży specjalistów (rozumiecie. Długie
                        terminy oczekiwania na wizytę). Pozdrawiamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka