Dodaj do ulubionych

Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek!

14.02.11, 13:51
Witam przyszłe mamy!

Wiem, że pewnie podobnych wątków jest milion, ale uważam , że nie ma sensu szukać interesujących Cie informacji, kiedy można dowiadywać się na bieżąco! smile

Na tym forum piszę pierwszy raz.
Termin mam na 28 sierpnia.
Bliźniaki jednojajowe, jednokosmówkowe, dwuowodniowe.
Wielka niespodzianka dla nas!
Z narzeczonym staraliśmy się ponad 1,5 roku.
Mieliśmy zaliczyć inseminację, a jak się nie uda in vitro.
Straciliśmy już nadzieje na maluszka.
Dzień przed sylwestrem zrobiłam test, bo zorientowałam się, że to już 42 dzień cyklu.
Patrzę, a tu dwie grube krechy! smile
Myślimy, nie możliwe!!!!! Naturalnie!!!!????

Badanie krwi potwierdziło ciążę i to w Sylwestra.
W nowy rok weszliśmy z łzami szczęścia w oczach.
Dwa tygodnie później okazało się, że to bliźniaki, więc szczęście jest podwójne. smile

Czuję się super. smile
Mdłości miałam tylko 2 tygodnie, mam nadzieje, że nie wrócą.
Teraz myślę tylko o tym ,żeby robaczki były zdrowe i oczywiście dużo myślę o przyszłości.
Co to będzie????!!!!! smile


Szczęśliwa, przyszłą mamusia, aktualnie w 12 tc.

-----------------
Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
Obserwuj wątek
    • zdunia1979 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 14.02.11, 22:48
      Gratuluję z całego serca! Ja mam chłopców 28 mcy!
      • multimama.pl Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 15.02.11, 05:41
        Ja także ci gratuluje. Super, że się tak cieszycie, aż się sama uśmiecham po przeczytaniu twojego posta.
        Życzę ci bez problemowej ciąży i "grzecznych" wink maluszków.
        Pozdrawiam
        • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 15.02.11, 14:26

          Bardzo dziękuję za wsparcie!
          Wiem , że będzie dobrze.
          Pomimo tego, że czytam dużo wypowiedzi przyszłych i obecnych mam, nie pomijając tych negatywnych, nastawienie mam bardzo pozytywne! smile

          Słoneczko wyszło, pogoda sprzyja słonecznemu myśleniu! smile
          Pozdrawiam koleżanki!

          Kasia
          https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

          ---------------
          Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
          • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 16.03.11, 21:28
            No to ja sie przylaczamsmile 20 tydzien, 4 dziensmile termin na 1 sierpnia ale na pewno bedzie wczesniej, stawiam na polowe lipcasmile
    • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 17.03.11, 20:35
      To i ja się dopisuję smile Po trzech latach starań dostaliśmy gratis wink
      18 tc, termin na 20.08, ciąża jednojajowa jednokosmówkowa dwuowodniowa. Na razie wszystko w normie i wierzę że tak pozostanie smile

      Gdzie planujecie rodzić?
      Pozdrawiam smile
      • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 18.03.11, 11:02
        Witajcie!

        Ja ma termin na 25 sierpnia.
        Widze, że idziemy łeb w łeb co do terminu.
        Moja Ciąża też jednojajowa jednokosmówkowa dwuowodniowa! smile
        Lekarz zdradził mi w 12 tygodniu, że to podobno chłopaki i o dziwo dał mi na to 99 %.
        Ja jednak poczekam aż będzie dokładnie widać, jak dla mnie to za wcześnie.
        Teraz zaczął się 18 tydzień.
        Czuję się bardzo dobrze (odpukać). smile

        Ja planuję rodzić w Szpitalu Bródnowskim.
        Mam stamtąd lekarza prowadzącego i jak dotąd jest to jedyny szpital o którym słyszałam same pozytywne opinie i to z różnych źródeł.

        USG mam 28 marca.
        Za jakiś tydzień i nie kogę się doczekać! smile
        Na ostatnim byłam prawie 4 tyg. temu. uncertain

        Pozdrawiam i życzę duuuuuuuuuużo zdrowia! smile


        https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

        ---------------
        Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
    • muminowa-dwa Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 19.03.11, 08:38
      Witam Was kobietki

      Przyłączam sie do wątku- obecnie zaczynam 20 t.c. - ciąża dwuowodniowa, dwukosmówkowa, najprawdopodobniej 2 chłopaków, termin porodu 13 sierpnia, ale też licze na to że odbędzie sie wcześniej. Nastawiam się na cesarkę, myślałam o Karowej, chociaż mój lekarz jest dosyć sceptycznie nastawiony do tego pomysłu.
      Zagladam do wątku bliźniaków i zastanawiam się powoli nad wyborem wózka, łóżeczek itd. smile
      POzdrawiam
      • pamplemousse1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 19.03.11, 12:32
        jeżeli chcesz cc, to raczej omijaj Karową, chyba, że będą BEZWZGLĘDNE wskazania do porodu cc. U mnie płód pierwszy był dużo mniejszy, i pierwszy (ale obaj ułożeni główkowo)- w każdym szpitalu by mnie cięli, ale tutaj rodziłam sn
        • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 20.03.11, 18:29
          Ja bede rodzic na Zeleznej. Moja kolezanka urodzila blizniaki na Karowej, naturalnie rzecz jasna - prawie 18 godzin. Wymeczyla sie, musiala dlugo lezec w szpitalu, bo byla tak bardzo oslabiona po porodzie. Ja dziekuje za takie atrakcje.
          Karowa slynie z tego, ze dzieci sa najwazniejsze. Nie przecze, ze sa wazne ale moje samopoczucie, komfort psychiczny rowniez jest wazny. jesli ja bede wykonczona, zestresowana, obolala to jak w pelni moge sie zajac blizniakami???
          Jutro mam usg - mam nadzieje, ze dowiem sie jaka plecsmile
    • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 21.03.11, 19:57
      Hej, fajnie że jest nas już kilka z W-wy, i to na podobnym etapie ciąży smile W jakich dzielnicach mieszkacie? Ja na Bemowie. Można by kiedyś spotkać się w realu - zawsze to jakaś grupa wsparcia wink

      Właśnie jutro mam wizytę, trzymajcie kciuki żeby wszystko było OK. Czuję już ruchy maluszków smile Mój lekarz również stwierdził na 100% płeć - dziewczynki - ale było to na początku 17 tc, dwa tygodnie temu. Na wizyty chodzę co dwa tygodnie, przy bliźniakach ponoć to normalne, i dobrze. A co do porodu to siłą rzeczy zdecydowałam się na Kasprzaka, mój lekarz tam pracuje, no i mają ponoć bardzo dobrą opiekę neonatologiczną. Choć poza tym opinie mieszane wink Ale wierzę że będzie OK. Chciałabym rodzić naturalnie, zobaczymy czy się uda, bo jednak nic na siłę.

      Pozdrawiam ciepło!
      • muminowa-dwa Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 21.03.11, 22:40
        Witam dziewczyny

        Ja tez jestem z Bemowa smile co do spotkania to ja jestem otwarta. Zaraz ciepło się zrobi, więc mozna gdzies w plenerze...Dzisiaj byłam na usg na karowej i dr potwierdzila dwóch chłopakówsmile Trzymam kciuki za Twoje jutrzejsze badanie.
        Co do Kasprzaka- moj dr właśnie ten szpital mi proponował, odnośnie opieki nad noworodkami to zgoda. A do którego lekarza chodzisz, jesli mogę zapytać ?

        POzdrawiam mamy blizniaków!
        • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 22.03.11, 22:19
          Ja również chętnie się spotkam i wymienię dotychczasowymi doświadczeniami! smile
          Mieszkam na Woli.
          Dzisiaj byłam na USG.
          Wszystko super. smile
          W zasadzie na 100 % dwa chłopaki.
          Rosną równo, jeden waży 148 g, a drugi 152 g. smile
          Rozwijają się dobrze.
          Wyniki badań jak do tej pory ok.

          (WSZYSTKO ODPUKAĆ!!!!!!)

          Jestem zadowolona. smile
          Są bardzo ruchliwe.
          Ich tatuś gra w piłkę i stwierdził, że to po nim są takie wariaty! smile

          Pozdrawiam Was i wasze fasolki! smile
          K.

          https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

          ---------------
          Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
          • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 23.03.11, 10:19
            A ja Wola/Centrumsmile dwie dziewczynkismile
        • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 25.03.11, 10:44
          > A do którego lekarza chodzisz, jesli mogę zapytać ?
          Jasne smile Dr Paweł Piekarski, chodzę do niego prywatnie. Poleciła mi go znajoma jako świetnego specjalistę od ciąż mnogich. I na każdej wizycie przekonuję się że to naprawdę dobry lekarz! Myślę że niczego nie zaniedba.

          A odnośnie mojej wizyty - z maluchami wszystko OK, tylko szyjka krótsza o 3 mm niż 2 tyg. wcześniej... (miała 41 mm, ma 38) Poza tym brzuch mnie pobolewa, chodzą takie dziwne skurcze... a jak pochodzę dłużej lub postoję, to czuję straszny nacisk na szyjkę. Lekarz przepisał mi nospę 2 razy dziennie i już się przekonałam że pomaga. Boję się tych skurczy, no ale wierzę że będzie OK. Następna wizyta - połówkowa - w przyszły poniedziałek.

          Teraz ma być zimno przez kilka dni, ale jak się ociepli - to jakiś spacerek bardzo chętnie, zwłaszcza że mieszkamy w pobliżu siebie big_grin Obrodziło! big_grin Niezły zlot podwójnych ciężarówek można zorganizować, hihi. Fajnie smile
    • kajasia5 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 29.03.11, 11:44
      dziewczyny, ja miałąm termin na 30.08 tyle, że 2009r. i moja ciąża też była jjd. jedyne co moge powiedzieć to dbajcie o siebie i dzieciaczki, dużo odpoczywajcie. Moje dziewczyny przyszły na świat w 34tc. Całą ciążę czułam się świetnie, badania były super. A poród zaczał się sam z siebie. Dobrze, że już leżałam w szpitalu bo było by z dziewczynkami ciężko. Odeszły wody, akcja porodowa szła błyskawicznie, w niecale 2h od odejscia wód były już na świecie. Ze względu na ułożenie miałam cc ale gdybym była w domu, zapewne nie zdarzyłabym bo 3 skórcz miałam już party i nóżki były na zewnątrz. Na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie. Dziś dziewczyny maja się świetnie! To najważniejsze.
      Rodzilam na Karowej, zdewcydowałam się ze względów na to że takie bliźniaki rodzą się przed terminem. Na usg chodziłam co 1-2tyg to normalne, na początku na Kasprzaka potem już na Karową.
      Także dbajcie o siebie i maluszki. Powodzenia smile
    • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 28.04.11, 17:51
      Cześć dziewczyny!

      Co słychać? Ja dzisiaj byłam na USG, które trwało ponad godzinę.
      Chłopcy bardzo rozrabiali ...lekarz nie mógł ich pomierzyć.
      Samo sprawdzenie przepływów zajęło mu pół godziny.
      Za każdym razem kiedy namierzył pępowinę maluszek kopał w nią nóżką (niesamowity widok).
      Kiedy zapytałam w jakiej są pozycji stwierdził, że ciężko powiedzieć, bo co minutę w innej! big_grin
      Jest mała równica w wadze, ale lekarz zapewnił, że to 4-5 dni różnicy i wszystko jest super.
      Maluch nr 1 waży 324 g i ma 17,4 cm dl, a maluch nr 2 waży 417 g i mierzy 18,3 cm. smile
      Pan doktor zaprosi mnie na wizytę za 2 tygodnie i stwierdził,że jest zadowolony z dzisiejszej. smile

      Jak w was? Jak wasze maluszki? smile


      https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

      ---------------
      Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
      • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 29.04.11, 23:32
        Ja mam 27 tydzien, usg w przyszlym tygodniu. dziewczyny sie krecasmile i czasem nawet kopnasmile Cos wiecej napisze po badaniu (mam nadzieje, ze wszystko jest ok)
        • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 06.05.11, 15:42
          Hej dziewczyny,
          Ja mam termin na 11.08.2011 jestem w 26 tyg. ciąży dwujajowej-będą chłopcywink Czuję się coraz ciężej narazie "do przodu" mam 11 kg i w 5 miesiącu dopadła mnie już kolka nerkowa, bo dzidziule cisną mi na nerki i mam zastoje moczu w lewej i prawej nerce. Bolało cholernie 2 tyg. potem przeszło, brałam nospę forte+ apap co pomagało na pół godzinki a potem znowu bół. Lekarz prognozuje powrót kolki w 8 miesiącu a ja już się boję bo to ból ogromny! ale jestem optymistką i narazie staram się o tym nie mysleć. Chciałabym jeszcze wypowiedzieć się na forum na temat reakcji znajomych o wieści o blizniakach, (nie wiem jak Was) ale mnie mega denerwuje jak znajomi mówią że będziecie mieli masakrę z dziecmi i jak Wy sobie poradzicie????? wysypiajcie się na zapas, o matko co Wy zrobicie ???!!!! Żadnych pozytywnych emocji! Ludzie nam mamom blizniaczym takie teksty nie są potrzebne bo dobrze wiemy, że będzie cięzej a przez taki teksty narasta tylko we mnie niepokój co nie jest mi teraz potrzebne. Dziewczyny czy Wy też tak macie??? musiałam to napisać i się wyżalić bo irytuje mnie to bardzo.
          Chciałabym rodzić w szpitalu im.Orłowskiego na Czerniakowskiej poniewż lecze się u dr. Ledowicza a on tam pracuje (świetny lekarz) pozdrawiam wszystkie przyszłe mamywink
          Ewelina
          • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 06.05.11, 15:54
            zastanawiałyscie się nad marką wózka dla blizniąt? jakie są Wasze opinie na temat wózka Babyactive Roller Twin? zastanawiam się nad tym wózkiem bo wygląda na fajny i jest idealny na wieś bo ja mieszkam pod wawa na wsi a czytałam że niezle się sprawdza w terenie, cena też jak najbardziej ok 1200złwink na allegro, jedyny mankament to że nie ma z przodu kół obracanych jak dla mnie..
            pozdr
            E.
          • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 08.05.11, 15:21
            > Chciałabym jeszcze wypowiedzieć się na forum n
            > a temat reakcji znajomych o wieści o blizniakach, (nie wiem jak Was) ale mnie m
            > ega denerwuje jak znajomi mówią że będziecie mieli masakrę z dziecmi i jak Wy
            > sobie poradzicie?????
            U nas na szczęście nie ma takich reakcji, tylko jedna sąsiadka (położna) stwierdziła że... współczuje! No dzięki, wszyscy inni raczej gratulowali i się cieszyli...

            Co tam słychać, bliźniacze mamy? Bo jakaś cisza tu zapadła... My mieliśmy i mamy trochę problemów, najpierw ze skracającą się szyjką (musiałam leżeć, mam założony pessar od kilku tygodni, trzyma świetnie), teraz podejrzenie TTTS... Dzisiaj zaczęłam 26 tc, w piątek maluchy ważyły ok. 650 i 800 gramów, czyli duża różnica, no i różnica również w ilości płynów owodniowych... więc jutro rano zgłaszamy się do szpitala na Starynkiewicza (mają tam sprzęt i specjalistów od TTTS) i wierzymy że wszystko będzie dobrze! Czego i Wam życzę smile i pozdrawiam smile

            Aha, nie mamy jeszcze wyprawki, o wózku nawet nie myśleliśmy (mała winda - będzie trudno coś wybrać!) i trochę mnie to przeraża, zwłaszcza że ten szpital... ech. Ale musi być OK!
            • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 09.05.11, 09:03
              U mnie jest podobnie. Ludzie zazwyczaj mowia, ze bedzie sajgon, ze bez pomocy ani rusz. Ale to chyba lepiej niz niewielka roznica wieku miedzy dziecmi? Wtedy tez jest sajgon. A w ogole niektorzy traktuja blizniaki jak jakas patalogiesadsadsad
              Najsmieszniej jest kiedy sie dziwia, ze ja dopiero 28 tydzien....a moj brzuch jest "taki wielki"...

              Po usg wyladowalam w szpitalu (sw. Zofia), bo mialam rozwarcie i za krotka szyjke. Mam zalozny pessar, wiec mam nadzieje,z e wszystko juz bedzie dobrze. Generalnie ciaza blizniacza zaczyna mi doskwierac, jestem bardzo ograniczona ruchowo, jestem ciezka i chce, zeby juz byl lipiecsmilesmilesmile
              • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 09.05.11, 17:25
                Dokładnie! ja też uważam, że lepiej dwa dzidziule naraz niż rok po roku.Kilka dni temu oglądałam wózek dla blizniąt i już sobie wyobrażam jaką atrakcję stworzę jak wyjadę z nim na wieś na spacerek, bo masz racje Olma, że ludzie czasem traktują blizniaki jako dziwne zjawisko, więc gapiów będę miała pewnie mnóstwo hehe. Ja mam teraz 27 tydzień i jest mi też coraz ciężej ogólnie choć ludzie mówią, że brzuch mam znośny a ja uważam że rośnie w mega szybkim tempie, a tu jeszcze 2,5 miesiąca....Na szczęscie mam w domu chłodno bo ta piękna pogoda wcale aż tak mnie nie cieszy w tym roku, ze względu na totalny brak energii.
                Uuu to widzę Olma że zaczyna się powoli strefa "zagrożenia" porodem, ja narazie jakoś bez komplikacji ale 16.05 mam wizytę u gina to zobaczymy co powie i jestem ciekawa ile ważą moi synkowie, Twoje ile ważą obecnie? Jeśli założyli Ci pessar to powinno być ok. musisz leżeć? dobrego humoru życzę
                pozdr
                E.
                • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 10.05.11, 15:11
                  Dziewczynki waza 1,20 kg i 1,22 kg czyli jednakowosmile Musze sie oszczedzac, nie spacerowac za duzo, zalecane lezakowaniesmilesmilesmile a mi sie nie chce! Taka sliczna pogoda a ja w domusad
                  • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 11.05.11, 12:45
                    Twoje gwiazdeczki rosną w normie Olmawink ciekawa jestem ile ważą moi chłopcy bo wydaje mi się, że codziennie mam większy brzuch, niebawem się dowiem to napiszę. Wiem coś o tym jak na dworze jest pięknie a my większość czasu spędzamy w domku;-( Wczoraj byłam na zakupach i tak się zasapałam, że stwierdziłam, że szybko się nie wybiorę w taką pogodę, bo jednak duszno i ciężko, ale za to następne lato należy do nas i naszych dzidziulków!wink)) Wczoaraj w sklepie próbowałam kupić sobię jakąś bluzkę, sprzedawczyni stwierdziła, że rozwiązanie to pewnie u mnie tuż tuż a ja na to, że to dopiero połowa 7 miesiąca, zdzieiwenie na oczach sprzedawczyni było dość dużewink ale jakoś damy radę prawda dziewczyny??
                    pozdr.
                    E.
                    • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 11.05.11, 19:16
                      Ha ha hasmilesmilesmile a ile przytylas? Bo ja 11-12 kgsmile na szzcescie (?) kg ida w brzuchsmile ciekawa jestem ile jeszcze?
                      Ja po przymusowym pobycie w szpitalu bardzo uwazam na siebie, bardzo malo chodze - dzis musialam wyjsc z domu - niemalze dreptalam w miejscu...smile
                      • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 12.05.11, 08:34
                        Ja "do przodu" mam też 12 kg ale tak myslę, że pewnie jeszcze do 20 kg dobiję hehe. Własciwie też najbardziej mi poszło w brzuch, bo piłeczka niezła z przodu, poszło też w uda i pupę ale jest znośnie, jakoś się tym nie przejmuję, bo pewnie i tak sporo zostawimy w szpitalu, a opieka nad dwójeczką pewnie będzie najlepszą dietą odchudzającąwink No tak oszczędzaj się Olma, choć ja jestem już trochę zmęczona tymi ograniczeniami ciążowymi (tego nie rób, tego nie można) jejku jak ja marzę o tym, żeby pojezdzić na rowerze hehe, ale już bliżej niż dalejwink) Mam coraz więcej obaw czy sobie poradzę w dwójką mąż wspiera ale trochę się boję....
                        pozdr
                        E.
                        • ciazniczka Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 12.05.11, 10:15
                          hej dziewczyny,

                          dopisuje sie do Waszego watku, choc jestem z Poznania, ale wczoraj zaczal mi sie 28 tydzien ciazy blizniaczej i jak czytam Wasze "narzekania" o samopoczuciu i brzuchach, na widok ktorych inni mysla,ze lada moment zaczniecie rodzic, to jakbym swoje notatki z ciazy czytalasmile
                          u mnie stwierdzona parka (szalenie sie ciesze, bo mam juz jednego poltorarocznego budrysa w domu, to dopiero bedzie sajgon, wyobrazacie to sobie?smile generalnie marzyly nam sie z mezem zawsze dzieci z mala roznica wieku wiec jak starszak skonczyl 11 miesiecy to sie zabralismy do roboty i tak udalo sie...i to podwojniewink
                          szok na poczatku byl spory, na szczescie moj maz jest urodzonym optymista, a ja od poczatku uczepilam sie mysli,ze PRZYNAJMNIEJ jedno MUSI byc dziewczynka i jak sie okazalo,ze jest to juz jestem przeszczesliwa (wczesniej czulam sie po prostu wyroznionasmile
                          ja ciaze pod wzgledem ginekologicznym przechodze wzorcowo poki co (odpukac), kilometry szyjki (cytat z mojego ginasmile, zero rozwarcia (pierwsza ciaza zakonczyla sie cc z powodu braku postepow porodu w tygodniu 41smile wiec jakos sie trzymam.
                          przytylam dokladnie tyle co Wy-11 kg, ale gin mnie ciagle przestrzega i wrzeszczy,ze za duzo. nie sadze,zebym wygladala jak monstrum, ale mysle ze on robi to celowo zeby mnie nastraszyc i zbwudzic poczucie winy podczas gdy siegam po kolejna czekoladke smile i stety-niestety to dzialasmile generalnie startowalam z waga +5kg ktore mi zostaly z poprzedniej ciazy uncertain wiec moze o to tez sie czepia.
                          poza tym wciaz mi powtarza,ze dobra kondycja i samopoczucie beda mi niezbedne we wlasnie zaczynajacym sie III trym i chyba ma racje.

                          pozdrawiam Was!
                          • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 12.05.11, 12:19
                            Za duzo????? Zarty chyba sobie robi ten twoj lekarz. Moj nigdy tak nie powiedzial. Jem normalnie, zawsze bylam niejadkiem i przed ciaza wazylam 47 kg przy wzroscie 165 cm. Kurcze, te dzieci musza w koncu cos wazyc!!!! W kazdym razie tak sie pocieszamsmilesmilesmile
                            I mam nadzieje, ze sporo ubedzie tych kg po porodziesmile
                            Tez mam duuuuze watpliwosci czy sobie poradze....to sa moje pierwsze dzieci (ale to brzmi, hihihi) i stad moje pytania do dziewczyn na forum jak sobie poradzily z blizniakami. Wyglada na to, ze mozna sobie poradzicsmile Na razie troszke sie boje, zeby mi sie szyjka nie skracala, zeby nie bylo wiekszego rozwarcia, czy to co czuje to ruchy dzieci a nie skurczesmileitp
                            Bedzie dobrze, prawda?smile
                            • ciazniczka Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 12.05.11, 13:27
                              pewnie,ze bedzie dobrze! musi byc.
                              ale nie dziwie sie Twoim obawom w kwestii poradzenia sobie (ja sobie w takich chwilach zwatpienia mysle,ze nie ja pierwsza i nie ostatnia bede musiala odchowac blizniaki)
                              my mamy plan,ze lipiec i sierpien moj maz bedzie z nami w domu (ma mnooostwo zaleglego urlopu, a ja termin na 10.08 wiec teoretycznie powinien byc ok. miesiac wspierajac mnie w ciazy i miesiac jak juz bedziemy w piatke, ale kiedy urodze tego nie wie niktwink, a potem czyli od wrzesnia 3 dni w tygodniu bedzie mi pomagala pani, ktora bedzie od wszystkiego (zajmowanie albo blizniakami albo straszakiem, w wolnych (o ile takie bedasmile chwilach mi cos w kuchni upitrasi albo przewali zalegle tony prasowaniasmile, pozostale 2 dni w ciagu tygodnia przejmie kazda z babc(zeby zanadto naszego budzetu oplacaniem tej pani nie uszczuplic), ale wiesz, gdyby to byly moje pierwsze dzieci big_grin i nie mialabym na glowie starszaka, ktorego rozpiera energia, i ktory jest szalenie absorbujacy - tez probowalabym sobie radzic sama.

                              macie zaplanowane cc? moj lekarz na samym poczatku ciazy mowil,ze wlasciwie na takie rozwiazanie jestem niemalze skazana (co mnie cieszy), a teraz cos mnie zaczal porodem naturalnym "Straszyc", ale mysle,ze to dlatego,ze nie chce sie "umawiac na cc", poki nie wiadomo jak dzieci sie uloza, itp.
                              jedno jest pewne - rodzic naturalnie blizniat poltora roku po pierwszym cc nie zamierzam. jak nie u tego lekarza, to u innego, nie w tym szpitalu, to w innym. i kropka.
                              • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 13.05.11, 11:03
                                Olma będzie dobrze nie stresuj się bo to i tak nic nie da. Mój gin nic nie mówił, że za dużo waże, mam 175 wzrostu więc po kościach się rozeszło i własciwie nie widac wiele poza dużym brzuszkiem, choć znajomi mówią, że jak na blizniaki to jest mały (no nie wiemwink)
                                Mój gin powiedział mi już na początku, że na 80% będzie cc ale zobaczymy, oczywiscie ze względu na bezpieczeństwo dzieci i swoje wolę cc bo porodu naturalnego się boję ale coś czuję że może być różnie więc na 100% nie nastawiam się na cc.Jesli chodzi o pomoc to na początku będzie mąż potem tesciowa i mama ale na krótko pewnie. Zresztą zobaczę jakie będą moje bąbelki. Ja generalnie gdyby nie kolka nerkowa to ciąża byłaby bezproblemowa, mam nadzieje że kolka nie powróci, bardzo się tego cholerstwa boję, bo ból okropny;-( Mam też humory ciążowe i często płaczę bez powodu, ale to niestety burza hormonów do której musiałam przywyknąć. Dziś pogoda jak dla mnie cudowna, jest chłodno i deszczowo i mogę sobie normalnie oddychać bo ostatnio mam kłopoty z oddychaniem, bo chłopcy naciskają i trochę sapię, jestem alergikiem i do tego mam katar a nie wiem czy w ciąży mogę brać leki więc troszkę się z tym męczę zapytam się gina w poniedziałek bo wtedy mam wizytę.
                                miłego dnia dziewczyny
                                buzka
                                E.
                                • lolamama Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 16.05.11, 13:31
                                  Witam,
                                  jestem w 31tc (termin na 14lipca) więc pewnie urodzę przed Wami. Przeszłam przez szpital, mam pessar (25tc), ale od tej pory jest ok. Mam tylko wrażenie, że jestem ogromna (14kg do góry, a przed ciążą przytyłam 4kg) i niestety leżąca, chociaż przy 2,5latku to się tak do końca nie da. Synka rodziłam na Kasprzaka i teraz też sie tam szykuję. Przyznam, że chyba wolałabym sn niż cc, ale nie wiem jak będzie. Ach no i mam "parkę". Bardzo się cieszęsmile
                                  Zanim dowiedzieliśmy się, że to biźniaki to sobie myślałam sobie, ze chciałabym jeszcze synka i córeczkę (myślałam o 2 różnych ciążach) a tu t aka niespodzianka.
                                  Znajomi i nieznajomi faktycznie dziwnie reagują, ale już się nie przejmuję.
                                  Mam już wózek (emmaljunga, z przekładaną raczką), oczywiście używany (po pierwsze nauczyłam się już, że nie wiem ile moje dziecko będzie chciało z niego korzytsać, a poza tym pewnie przyda się lżejszy za jakiś czas).
                                  Fajnie byłoby się spotkać jak maluszki już będą.
                                  Pozdrawiam cieplutko
                                  • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 16.05.11, 16:46
                                    Rozumiem, ze w domu lezysz??? A w szpitalu dlugo bylas? Ja sie obawiam, ze znow pan doktor polozy mnie do szpitala- a przeciez sie oszczedzalam, lezalam w domusad Jutro mam wizyte, wiec sie dowiem czy moj czarny scenariusz sie zisci..(oby nie!!!)
                                    • lolamama Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 16.05.11, 17:56
                                      Tak, w domu. W szpitalu tylko tydzień bo na szczęście szyjka się wydlużyła i nie miałam skurczy. Trzymam kciuki, żeby wszystko jutro było dobrze, daj znaćsmile
                                      • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 17.05.11, 11:53
                                        Hej dziewczyny,
                                        Wczoraj miałam wizytę u swojego gina, który powiedział, że wchodzimy w ogromną strefę zagrożenia ( jestem w 28 tyg.) Niby mnie nie straszył ale i tak wyszłam od niego fioletowa ze stresu. Mam bóle żeber, bioder, stawów i podbrzusza ( gin powiedział żebym brała nospę 3x1 aby stwierdzić czy to są bóle jelitowe czy już skurcze macicy ) jesli ból będzie się utrzymywał to niewykluczone że i ja trafię do szpitala choć wczoraj szyjka była ok i rozwarcia nie ma, ale jak wiadomo z blizniakami wszystko zmienia się z dnia na dzień. Pytałam gina o cc bo taki poród bym chciała a on na to, że narazie chłopcy ułożeni są idealnie do sn główkowo i zobaczymy. Trochę się wkurzyłam bo przez to, że chodzę prywatnie chciałabym aby pomógł mi miec cc ale już sama nie wiem, lekarze wkońcu wiedzą najlepiej co jest lepsze dla nas i dzieci choć sn boję się ze względu na bezpieczeństwo dzieci że jedno mogę urodzić normalnie a drugie przez cc bo i takie przypdaki się zdażają a tego bym nie chciała;-( Generalnie gin zabronił mi jakiegokolwiek wysiłku ( co jest trochę trudne bo wprowadziłam się z mężem na wyremontowane piętro i muszę się rozpakowywać ) ale staram się po trochu to robić. A jeszcze muszę ogarnąć zakupy dla dzieci;-( Następną wizytę mam za dwa tygodnie i teraz już tak będzie. Napiszcie co u Was ?
                                        buziaki
                                        E.,
                                        • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 17.05.11, 21:09
                                          "Pociesze cie", ze u mnie jest podobnie. Lekarz straszysad
                                          Dzis wrocilam z wizyty - balam sie czy nie zostawi mnie w szpitalu, ale na szczescie nie. Pessar trzyma sie dobrze a ja mam sie bardzo oszczedzac, co oznacza, ze mam lezec, nie spacerowac itp.
                                          Mnie tez bardzo bola zebra, brzuch, pachwiny, nawet krzyz sie odzywa. Wczesniej nie zdawalam sobie sprawy, ze ciaza blizniacza moze tak wplynac na moj organizm.Jestem na prawde slabasmile Po za tym czuje sie jak tyjaca bomba zegarowa, wsluchuje sie w swoj organizm, juz nie wiem czy odczuwam skurcze czy ruchy...
                                          Nie moge sie doczekac lipcasmile
                                          Dziewczynki sa ulozne 6 na 9 wiec cesarka mnie czeka. Nie wyobrazam sobie zreszta innego porodu. Nie chce sie meczyc i stresowac podwojnie...Jakos dam rade po ccsmile
                                          • ewla28 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 18.05.11, 11:58
                                            No właśnie straszenia lekarzy nam nie potrzeba bo i tak przez te wszystkie bóle już całego organizmu nie jestesmy w super nastroju a o ewentualnych komplikacjach już zdążyłyśmy się zorientować na forach. Ja czuję się autentycznie jak staruszka taki to urok ciąży blizniacej.Rozmawiałam z dziewczyną, która dopiero teraz bierze sobie zwolnienie z pracy (jest w 7 mcu ciąży pojedyńczej) i pomyslałam, że ja już od dawna ledwo chodzę a od 5 mca miałam już problemy z ciążą ehh ale pocieszam się tym, ze będziemy miały dwa szkraby za jednym zamachemwink) Mam nadzieje że uda mi się mimo wszystko uprosić lekarza o cc nawet jak chłopcy dalej będą leżeli główkowo bo też raczej nie wyobrażam sobie sn w dwójeczką.
                                            pozdr.
                                            E.
                                            • olma_o Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 18.05.11, 15:55
                                              Ciesze sie, ze moj lekarz juz od samego poczatku nie byl przeciwnikiem cesarki. A ze dziewczynki leza tak jak leza, to juz nie ma zadnych argumentow za porodem silami naturysmile
                                              Zmieniajac tematsmile Zamierzam kupic ksiazke Kuligowskiej i Nowak nt ich doswiadczen z blizniakami i zastanawiam sie czy nie bede rozczarowana...A moze w prost przeciwnie - dowiem sie jak sobie radzic, aby bylo lzej??? Bo jak juz wczesniej pisalam, jestem ciut przerazona. Dziewczyny z forum pocieszaly, ze dam radesmilesmilesmile
                                              Pozdrawiamsmile
                                              • ciazniczka olma 18.05.11, 16:59
                                                ja te ksiazke juz zamowilam (na allegro schodza jak cieple buleczki, jakis szal!) wiec jak sie wstrzymasz z jakis tydzien, to Ci dam znac jakie sa moje pierwsze wrazenia, choc wiadomo, beda subiektywne.
                                                obawiam sie tylko,ze to moze byc taki pic na wode, duzo fot jej blizniakow i opisy z przymruzeniem oka najzabawniejszych sytuacji z nimi zwiazanych, a czesc merytoryczna bedzie nikla, o ile nie zadna. ale i tak kupilam smile)) nie ma to jak reklama TVNuwink

                                                zazdroszcze kazdej blizniaczej mamie, ktora od poczatku miala ZAGWARANTOWANY porod przez cc. ja bede o takie rozwiazanie walczyc jak lwica wink
                                                • olma_o Re: olma 19.05.11, 13:30
                                                  Wczoraj dostalam ta ksiazke ale jeszcze nie zaczelam czytacsmile Dzis mam zamiar. Jestem bardzo ciekawa, bo po doswiadczeniach z Blizniat J. Tkacz troche obawiam sie do niej zajrzec. Na rynku jest tak malo poradnikow dla rodzicow oczekujacych blizniat, ze rzucam sie na kazda ksiazke, ktora ma w tytule slowo "bliznieta"smile
                                                  • ciazniczka Re: olma 19.05.11, 16:02
                                                    olma_o napisała:
                                                    rzucam sie na kazda ksiazke, ktora ma w tytule slowo "bliznieta
                                                    > "smile

                                                    ale biografii Kaczorow jeszcze nie wydali,co? tongue_out
                                                  • olma_o Re: olma 19.05.11, 18:17
                                                    ciazniczka napisała:


                                                    > ale biografii Kaczorow jeszcze nie wydali,co? tongue_out
                                                    >
                                                    hehehehehehesmilesmilesmile
                                                • ciazniczka mam ksiazke! 20.05.11, 19:54
                                                  Bliznieta atakuja.
                                                  musze powiedziec,ze nie jest zla, genialna i odkrywcza tez nie, ale z tego co juz dzis pol godziny nad nia przesiedzialam (na wiecej starszak nie pozwolilwink to sporo ciekawostek medycznych no i wywiady ze znanymi i mniej znanymi, ktorzy albo blizniakom rodzicuja albo sami nimi sa.
                                                  generalnie poki co oceniam ja na 4, a jak sie wgryze (wczytamwink barfdziej, to sie dopiero okaze.

                                                  taka ksiazka moze mialaby wieksza racje bytu 10 lat temu, gdy net nie byl w niemalze kazdym domu, teraz dostep do forow robi swoje i kradnie autorkom czytelnikow...
                                                  • olma_o Re: mam ksiazke! 21.05.11, 10:35
                                                    Ja tez czytam. Ksiazka zdecydowanie lepsza niz poradnik Tkacz. Nie jestem, jak na razie, obiektywna co do tresci, bo mam malego dolasad Tak sie dzieje jak za duzo poczytam nt chorob, zmeczenia, karmienia itp...
                                                    Ale spodobalo mi sie, ze Kuligowska karmila butla w nocy...ja tez mam taki zamiarsmile Po za tym jej doswiadczenia ze szpitala nt porad poloznych dot karmienia piersia sa identyczne z moimi ze szkoly rodzenia. Karmic piersia i juzsmile Dziwi mnie to, bo przeciez karmienie blizniakow wymaga pomocy i mnostwo czasu. Ja nie bede miala niani (mama zadeklarowala pomoc ale nie bede jej za bardzo eksploatowacsmilesmilesmile...
                                                  • ciazniczka Re: mam ksiazke! 21.05.11, 12:58
                                                    ja w kwestii karmienia pojde na zywiol. sporbuje zawalczyc o jakis czas karmienia piersia (poczatkowo bylam pewna,ze tylko miesiac i koniec tego dobrego, teraz ze wzgledu na dobro dzieci, oszczednosc oraz szybszy powrot do sylwetki sprzed ciazywink biore pod uwage dluzszy czas sluzenia mlekodajnymi cyckamiwink o ile oczywiscie nie bede przyplacala tego godzina snu na dobe i totalnym wymordowaniemsmile
                                                    butelek nie kupuje, podgrzewaczy tez nie, mleka dla maluchow rowniez nie. w szpitalu bede probowac karmic piersia, jak nie da rady, to juz ich brocha zeby mi dzieci z glodu nie pomarlywink a w tym czasie maz i mama dostana cynka i dyspozycje nt. koniecnzych zakupow. fajnie,ze zyjemy w tkaich czasach,ze wszystko mozna dostac od reki. dizeki temu mam w sobie spokoj.
                                                    a co do karmienia w nocy butelka, to ja bym byla bardziej sceptyczna. starszaka karmilam sama piersia do 7ego miesiaca zycia i odkad zaprzestalam procedury odbekiwania go po kazdym posilku, barfdzo milo wspominam noce, kiedy spalam z nim i wystarczylo tylko wyciagnac piers, mlodego przyciagnac blizej i tak on ssal przez sen i ja tez spalam, potem sie tylko na jego kolejne jeki po paru godzinach budzilam z bufetem na wierzchu, ale co tam smile
                                                  • lesny_drobiazg Olma :) 26.05.11, 14:18
                                                    > Ja tez czytam. Ksiazka zdecydowanie lepsza niz poradnik Tkacz.
                                                    A czemu tak uważasz? Ja poradnikiem byłam zachwycona, a z tymi paniami to przeczytałam na razie tylko wywiad w jakimś piśmie, ale jakoś mi nie podpasowały wink
                                  • ada-0 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 19.05.11, 15:49
                                    Witam,
                                    Cóż za zbieg okoliczności ja też mam termin na 14 lipca, też mam parkę w brzuszku i też zamierzam rodzić na kaspszaka a na dodatek mam starszą córkę w domu ( w czerwcu kończy trzy latka). Po dzisiejszym usg (31/32 tydzień) raczej na pewno będe miała cesarkę bo dzieciaczki ułożone są miednicowo i w poprzek, a poza tym ich wago mnie trochę przeraża bo wg usg mają już po 2300. Jak dotąd ciąża można powiedzieć bezproblemowa ( z nasilonymi objawami ciążowymi). Za dokończenie wyprawki musimy się porządnie zabrać bo oprócz rzeczy po córce to jakoś nie kwapi mi się do kompletowania, wózek wprawdzie na oku używany od znajomych ale jakoś tak jeszcze nie do końca wszystko umówione. Chyba baje się tego że jak już będzie wszystko gotowe to pojadę natychmiast rodzić.
                                    Pozdrawiam
                                    Ada
                                    • lolamama RE: Ada 20.05.11, 11:37
                                      Ale fajniesmile Duże masz dzieciaczki. Moje tydzień temu miały 1540 i 1600. Ciekawe czy się spotkamy na Kasprzaka?smile A jak nie to fajnie by było się spotkać - nasze starsze dzieciaczki miałyby towarzystwo i młodsze, no i mysmile
                                      Zazdroszczę bo ja leżaca jestem, chociaż lekarz odetchnął, że dotrwałam do 30tc i dał mi małą dyspensę. Będę ciekawa Twoich wrażeń z porodu i opieki szpitalnej.
    • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 26.05.11, 14:25
      A ja chyba nie pisałam, że u nas wszystko OK, spędziłam kilka dni na Starynkiewicza z podejrzeniem TTTS, ale wszystko się w miarę wyrównało smile I tak mi się podobało w tym szpitalu, że chciałabym tam rodzić, bardzo! Zobaczymy jak wyjdzie, ale uwaga - Kasprzaka zamykają chyba ok. 20 lipca. Lipcowe mamy na pewno się wyrobią wink a ja sierpniowa, to może być słabo. No ale liczę że uda się na Starynkiewicza. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie ten szpital.

      Któraś z Was chodzi do szkoły rodzenia na Kasprzaka? Wiem że jest w mojej grupie jeszcze jedna bliźniacza mama.

      Nie pamiętam którą z Was - ale czemu lekarz straszył przy wejściu w 28 tc?? Mnie się wydaje że teraz już będzie coraz bezpieczniej...

      No i czuję się świetnie, nic mi nie dolega, choć w pasie +30 cm (28 tc) - na razie! Ale jakoś dajemy radę smile

      Pozdrawiam!
    • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 26.05.11, 16:50
      lesny_drobiazg ja chciałam rodzic na Starynkiewicza, od początku ciąży chodzę tam na usg do dr Węgrzyna. smile
      Jestem bardzo zadowolona, zawsze troskliwie się mną zajmuję, raz usg trwało ponad godzinę.
      Międzyczasie zmieniłam lekarza prowadzącego, jest nim Pani dr ze szpitala Bródnowskiego, przeprowadziłam się i na Bródno mam najbliżej, więc zdecydowałam, że rodzę właśnie w nim.
      Uważam, że wybór Starynkiewicza jest równie dobry! smile

      Dzisiaj byłam na USG, chłopcy ładnie rosną mają po 700 i 800 g.
      Pomijając niezidentyfikowany stan zapalny (leukocyty 16) i antybiotyk od 4 dni jest super.
      Szyjka 50 mm z czego jestem b. zadowolona! smile

      Następne USG za 2 tyg. na Starynkiewicza.

      Pozdrawiam,
      Kasia

      https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

      ---------------
      Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
      • lesny_drobiazg Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 27.05.11, 10:27
        Łał, 50 mm szyjki to jak u żyrafy big_grin

        Na USG do dra Węgrzyna chodzę i ja, pierwsze USG (przy podejrzeniu TTTS) też trwało coś ok. godziny - bardzo dobry i sympatyczny lekarz! W ogóle cały personel na Starynkiewicza jak dla mnie super - takie mam wrażenia - począwszy od profesorów, a skończywszy na salowych smile
        • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 27.05.11, 11:07
          To samo powiedziała Pani dr, że nie jedna w ciąży pojedynczej chciałaby mieć tak długą szyjkę! wink obym była do końca taka żyrafą! big_grin

          Pewnie nie raz się spotkałyśmy, za każdym razem kiedy przychodzę na usg spotykam kogoś kogo już tam widziałam, a ponieważ czasami czekanie trwa nawet 3 godz. można się poprzyglądać innym mamusiom. smile raz nawet weszłam przedostatnia i pytam czemu to tyle trwa, lekarz na to, że dzisiaj same ciąże bliźniacze i trojacze! smile

          Jak już pisałam wybór szpitala moim zdaniem b. db.

          Pozdrawiam,
          Kasia

          https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

          ---------------
          Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
          • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 10.06.11, 17:23
            Wczoraj miałam USG.
            Kasztanki mają ponad 900 i 1050 g. .
            Czekałam na przekroczenie tej magicznej bariery 1 kg. smile
            Szkoda tylko, że bliźniaki tak wolno przybierają na wadze, jeden dzidziuś w tym tygodniu ma już jakieś 1300 g. Taki urok. Teraz tylko z górki, bo ostatnie tygodniu gramy lecą na łeb na szyję. Następne USG 22 czerwca.
            Coraz częściej myślę jak zacznie się poród, a może będzie cesarka?!
            Do wczoraj ułożenie główkowe i poprzeczne.
            Nie mogę się doczekać kiedy zobaczę maluszki, a z dnia na dzień coraz bardziej szaleją w brzuchu i coraz bardziej je kocham! smile
            Niedługo 30 tc.

            Pozdrawiam,
            Kasia

            https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

            ---------------
            Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
    • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 22.06.11, 14:20
      Na dzisiejszym USG chłopaki mają niecałe : 1200 g i 1350 g.
      Z tygodnia na tydzień zbliżamy się do 2 kg.
      Ginekolog powiedziała, że jak będą miały po 2,2 kg to możemy myśleć o cesarce, określiła datę na 35/36 tc.
      Wszystko jak do tej pory idealnie, nie ma żadnych problemów.
      Jeżeli tak będzie dalej mam nadzieje dotrwać do 38 tc, bo czy jest sens robić cc jak jest wszystko dobrze?
      W każdym razie wcześniej się na nią nie zgodzę! smile
      Chce żeby dzieci były największe i żeby plucka od początku same funkcjonowały.

      Następne USG 7 lipca!

      Pozdrawiam,
      Kasia smile

      https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

      ---------------
      Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
      • lolamama Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 22.06.11, 17:35
        Nie bardzo rozumiem po co się śpieszyć z cc. Skoro jest ok, to niech dzieciaczki posiedzą...
        • willga1 Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 22.06.11, 18:03
          Ja też tego nie rozumiem, dlatego jeżeli w dalszym ciągu będzie wszystko tak dobrze szło t nie zgodzę się na cc. Nie wiem jaki argument musiałby mnie do tego przekonać, no chyba, że rzeczywiście coś wyjdzie w praniu (odpukać!). Chcę dotrwać do 38 tc, jak do tej pory jestem na dobrej drodze. Zresztą rozważam rodzic gdzie indziej np. na Starynkiewicza tam mam USG i tam kładzie się nacisk na poród sn, czego pragnę z całego serca. Natomiast wczoraj moja doktór prowadząca na pytanie, czy jak dzieciaki ułożą się główkowo to mam szansę na poród sn, stwierdziła, cytuję : "Nie będziemy się w to bawić!". Juz któryś raz mnie do siebie zraziła, nie robię z tego wielkiego ale tylko dlatego, że to już prawie końcówka, ale rozważam zmianę frontu. wink Zresztą jeżeli na Bródnie (tam chce rodzić) nie ędzie mógł być ze mną "tatuś" przy cc to na 100% sobie odpuszczę ten szpital.

          https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

          ---------------
          Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
    • lesny_drobiazg Moje córy już na świecie... 04.07.11, 22:14
      A co u Was, dziewczyny?
      Nasze maluszki urodziły się 21.06 w 32 tc, z wagą 1440 i 1720. Niestety odeszły mi wody i już nie dało się powstrzymać porodu, rodziłam przez cc (dziewczynki ułożone główkowo i miednicowo) na Starynkiewicza. Jedna niunia została na Starynkiewicza, drugą przewieziono na Kasprzaka (nigdzie nie było 2 wolnych inkubatorów), teraz obie są na szczęście już na Kasprzaka pod doskonałą opieką (Kasprzaka jest pod tym względem SUPER). Nie wiem ile jeszcze spędzą w szpitalu, ogólnie jest OK, tylko na razie jedzą przez sondę, no i czekamy aż dobrze przybiorą na wadze.
      Pozdrowienia! Odezwijcie się smile
      • willga1 Re: Moje córy już na świecie... 05.07.11, 15:38
        Gratulacje! smile
        Życzymy szybkiego powrotu do domu i dużo, dużo zdrówka dla dziewczynek! smile

        https://www.suwaczek.pl/cache/d0adde5bef.png

        ---------------
        Żyj tak, abyś kiedyś mógł(a) powiedzieć -> przynajmniej nie było NudnO!
      • lolamama Re: Moje córy już na świecie... 07.07.11, 16:15
        Gratulacje!!!
        Dobrze, że już są w jednym miejscu. Życzę dużo zdrówka, wielkich apetytów i szybkiego nabierania ciałka.
        Daj znać, jak będziecie w domku i jak się Wam układa.
        Pozdrowienia dla dzielnych Pań
        • mamusia_karina Re: Moje córy już na świecie... 11.07.11, 20:01
          ja mam co prawda 100km do wawy ale i tak do Was będę zaglądaćsmile
          w marcu dowiedziałam się ze jestem w ciązy,a w maju że to ciąża blizniacza,juz niedługo poznam płeć,marzy mi sie chociaż jedna córeczkasmile)))
    • dorota_salas Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 01.09.11, 14:09
      Witam,

      nazywam sie Dorota Sałas i pozwoliłam sie skrobnąć do Pani maila z kilkoma pytaniami (dot. dzieciaków)

      Jestem początkującym fotografem dziecięcym (do niedawna fot. ślubna www.michalsalas.com)ale już chyba z efektami smile i chciałabym zaproponować Waszym maleństwom GRATISOWE Zdjęcia zanim ukończą 21 dni max 30. Na terenie woj. mazowieckiego Moje zdjecia możecie zobaczyć obecnie tylko na facebook (Dorota Sałas) - strona jest w trakcie przygotowań.

      Jeśli byłaby Panie zainteresowane proszę o kontakt mailowo lub telefonicznie 604-527-123
      Dorota Sałas
    • wamusia Re: Przyszłe mamy z Warszawy łączmy się! Początek 17.02.12, 18:53
      Hej Dziewczyny,

      Pilnie poszukiwana jest przyszła Mama z Warszawy, która chciałaby udzielić wywiadu dla TVN24 w temacie: Jak zmieniło się jej życie podczas ciąży? Czy udało się zrealizować zaplanowane na czas ciąży cele, czy życie je zweryfikowało i wszytko potoczyło się inaczej? Na Wasze zgłoszenia czekamy na wawamusie@gmail.com, pan z TVN24 podjedzie do zainteresowanej kandydatki,
      pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych ciąż,

      Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka