6.03.2012 urodziły się moje bliźniaki. W 37tc w wyniku planowanego cc.
Dzieci ważyły 2730 i 2620 i poza drobnymi kłopotami na początku z trawieniem u synka ,mają się świetnie. Generalnie jedzą co 3 godz i śpią. Także na chwilę obecną ogarniam całą sytuacje, mam czas dla starszej dwójki, i nawet dom nie stoi na głowie

Jestem bardzo zadowolona z bycia mamą bliźniaków, pomimo że to moje 3 i 4 dziecko odkrywam, ciągle mnie czymś zaskakują.
Najbardziej wzruszające są chwile jak maluchy leżą/śpią przytulone do siebie, a buźki im się śmieją jak w żadnej innej sytuacji, spokój kai wtedy od nich emanuje wynagradza każdy trud.
A i jeszcze ku pokrzepieniu tych co są jeszcze w ciąży, straszono mnie że ciąża bliźniacza jest z góry zagrożona, że po 20tc zaczynają się schody, że muszę sie liczyć że urodzę wcześniaki.
A tu pomimo że to była moja 3 ciąża po 2 cc, donosiłam do terminu i nie miałam żadnych kłopotów, no może oprócz kłopotów ze zmieszczeniem się za kierownicą samochodu