Dodaj do ulubionych

Szew okrężny ???

26.07.04, 09:57
Kochani to jeszcze raz ja.
Na ostatnim badaniu( 18 tydzeń) lekarz stwierdził że moja szyjka jest długa i
zamknięta jednak on chce założyc profilaktycznie szew okrężny. Czy któras z
was może mi coś powiedzieć na ten temat ???
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Obserwuj wątek
    • oyate Re: Szew okrężny ??? 26.07.04, 11:24
      To znowu ja. W piątym miesiącu lekarz założył mi szewek na szyjkę macicy.
      Zakłada się ją dla bezpieczeństwa maleństw. Polecam gdyby nie szewek urodziła
      bym dużo wcześniej, ponieważ Kasia pchała się na świat.
      Zabieg wykonywany jest pod narkozą (przynajmniej mnie uśpili). Gożej ze
      ściągnięciem, bo tu już na żywca, ale idzie wytrzymać.
      Założenie szewka to nic innego jak zamknięcie wyjścia dzieciom(dla ich własnego
      bezpieczeństwa).
      • agentkaa Re: Szew okrężny ??? 26.07.04, 11:50
        mnie lekarz tez chcial zakladac szew w 17 tyg przy blizniakach-skracala mi sie
        szyjka.Inny lekarz-profesor z krakowa odradzil szew-stawiajac na krazek.
        Tlumaczyl to mozliwoscia wywolania skurczow macicy przy zakladaniu szwu(przy
        przekluwaniu).Zapytaj swojego lekarza co mysli o krazku.Ja mam zalozony od 20
        tyg(teraz jestem w 33) i czuje sie duzo bezpieczniejsmile
        • dziuba07 Re: Szew okrężny ??? 27.07.04, 15:34
          Ja mialam krazek od 29 tyg., zero infekcji, ktore ponoc moga sie przyplatac,
          dzieci urodzilam duze i donoszone. Zakladanie i sciaganie bez narkozy,
          zakladanie nie bolalo, sciaganie (przed porodem) prawie nie bolalo. Krazek nie
          jest wyczuwalny, chociaz jak go zbaczylam to zmiane smialam sie i niedowierzalam.
          Dziewczyny nie zapominajcie o oszczedzaniu sie i polegiwaniuwink
          Pozdrawiam
          • kasia_y Re: Szew okrężny ??? 28.07.04, 11:53
            Ja miałam założony krążek (przy trojaczkach) w 23 tyg ciąży. Założono
            profilaktycznie mimo że wszystko było w porządku. Lekarz proponował szew ale
            nie zgodziłam się i wybrałam krążek. Nie chciałam narkozy i zszywania. Z
            krążkiem donosiłam dzieci do 36 tygodnia bez żadnych komplikacji. Zaleta krążka
            polega na tym że zakłada się go w pięć minut, bezboleśnie, potem nie czujesz że
            go masz. Wada to zwiększone ryzyko infekcji ale przy szwie też masz zwiększone
            ryzyko infekcji. Pozdrawiam Kasia.
    • ewikgo Re: Szew okrężny ??? 19.08.04, 14:36
      Witam!

      Nie jestem mamą bliźniaków, ale będąc w ciąży również miałam założony szew
      okrężny, dlatego że szyjka się skracała (synuś pchał sie na świat w 6
      miesiącu). Jeszcze dziś pamiętam jak lekarze debatowali przy mnie zakładać czy
      nie, pytali jaką mam pracę, bo może nie trzeba. Ostatecznie się zdecydowali -
      następnego dnia po zabiegu opowiadali, że już było parcie główki i że to był
      ostatni moment.
      Szew miałam zakładany pod narkozą a zdejmowany bez znieczulenia - to
      zdejmowanie trwało może z pół sekundy i w ogóle go nie poczułam, toteż zdziwiły
      mnie wypowiedzi in. forumowiczek, ale może różnie bywa... W każdym razie szew
      na pewno miałam smile, bo nawet prosiłam żeby mi go pokazali - lekarz pokazał i
      powiedział (trzymając w szczypcach kawałek nitki): proszę się przypatrzeć, bo
      ta nitka uratowała życie pani dziecku. Oczywiście nadal pamiętam te słowa,
      jakbym je słyszała wczoraj. Nie sądzę, aby sama nitka uratowała życie mojemu
      synkowi, bo jestem wierząca, ale z drugiej strony słyszałam, że w USA szew
      zakłada się profilaktycznie co drugiej kobiecie. Inną formą takiego
      zabezpieczenia jest krążek, ale ten ponoć "lubi" wypadać, i dlatego odradzają
      go niektórzy. Z krązkiem jednak nie mam żadnego doświadczenia więc się nie
      wypowiadam.
      Trochę się już rozpisałam, ale dodam jeszcze, że na pewno jest dla Ciebie
      korzystnie, żebyś duuużo leżała, to w ciąży jest najlepsze lekarstwo. I na
      pewno wszystko będzie dobrze, przed Tobą trochę strachu ale znacznie więcej
      cudownych chwil.
      Powodzenia!
      • aglask Re: Szew okrężny ??? 19.08.04, 22:52
        Witam!
        Ja szew okrężny miałam założony w 27 tygodniu ciąży, z tego względu, że moje
        Maleństwa już wtedy pchały się na świat. Był to ponoć ostatni moment założenia
        szwu, jeszcze dzień, dwa i Maleństwa urodziłyby się, mając zaledwie ok. 1 kg.
        Samo zakładanie szwu nie było bolesne, odbywało się pod narkozą. Ale ja nie
        tolerowałam fenoterolu w kroplówce, który podawano mi po zabiegu, aby wyciszyć
        skurcze macicy. Objawiało się to kołataniem serca i dusznościami. Były momenty,
        że nie miałam siły utrzymać sama talerza. Po kilku dniach zminiono mi fenoterol
        na gynipral (łagodniejszy) i wtedy już było znośnie. Jednak do 34 tygodnia
        ciąży musiałam leżeć w domu, a ostatni tydzień w szpitalu, a i tak moje Maluchy
        urodziły się w 35 tyg. ciąży.
        Większość jednak kobiet toleruje fenoterol. Na początku trzęsą im się ręce i
        szybciej bije serce, ale potem się przyzwyczajają.
        Agnieszka, mama Ani i Jasia (17.08.2003)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka