Dodaj do ulubionych

bliżniaki?....

14.08.04, 17:10
Właśnie leci 8 tydzień ciąży. Byłam na wakacjach nad morzem
i dostałam niewielkiego krwotoku (zaraziłam się od synka wirusem
rotha, nie mogłam nic pić ani jeść, ciągnęłam wózek po plaży
i się dorobiłam przejażdżki karetką na sygnale prosto z plaży).
Leżałam tydzień w szpitalu i w piątek przy wypisie zrobili usg.
No i okazało się, że zamiast jednej dzidzi są dwie z malutkimi serduszkami.
Dzidziunie są identycznej wielkości i do siebie przytulone smile
Jestem w szoku i nie wiem co myśleć. W szpitalu powiedzieli, że w ciągu
najbliższych 4 tygodni jedno może się wchłonoąć niestety. I tu się
zaczynają moje dylematy. Z jednej strony łatwiej z jednym małym dzieckiem
a z drugiej bardzo żal mi tego drugiego co może zniknąć sad
Możę któraś z was też miała podobne obawy? Pomocy...

Marzena, Wojtuś 24.03.01 i okruszki(31.03.05)
Obserwuj wątek
    • izik_99 Re: bliżniaki?.... 14.08.04, 18:32
      czesc
      ja mam ten sam problem.W zasazie chyba wszystkie mamy blizniakow mialy na
      poczatku to samo.U mnie jest 4 tydzien i jedna fasolka jest bardziej
      splaszczona niz druga co oznacza ze tez sie moze wchlonac.Tak powiedziala moja
      pani doktor.Ide za 2 tygodnie i wtedy bede wiedziec.Tesz mam dylemat bo jednym
      faktycznie lepiej sie zajac,a do mysli ze bedzie dwojka do tej pory nie moge
      sie przyzwyczaic.
      Ale bedzie co bedziesmile
      Pozdrawiam i daj znac co u ciebie.
      Iza
      • emonika.25 Re: bliżniaki?.... 15.08.04, 12:41
        Każda ciąża mnoga jest traktowana jak ciąża wysokiego ryzyka sad. Wg różnych
        badań odsetek ciąż bliźniaczych we wczesnej ciąży jest znacznie większy niż się
        powszechnie wydaje, ale w części przypadków dochodzi do "wchłonięcia" jednego z
        bliźniąt. Dlatego część ginekologów we wczesnej ciąży nie informuje rodziców,
        że jest możliwość urodzenia więcej niż jednego dziecka, zeby nie narazić na
        rozczarowanie czy poczucie straty. Musisz dużo odpoczywać, a w razie złego
        samopoczucia zrezygnować na okres ciąży z pracy.Wiele z nas nachodziły
        wątpliwości i nurtowały pytania jak sobie damy radę z dwójką malutkich dzieci.
        Poradzicie sobie na pewno! Bliźniacze mamy są pomysłowe i potrafią znaleźć
        wyjście z sytuacji a gdyby to nie pomogło to jest to forum (i inne na stronie
        www.blizniaki.net), gdzie jest wiele mam, które służą radą.smile))
        Pozdrawiam i życzę powodzenia

        Monika,mama Gosi(1991)Michała(1996)Krzysia i Kuby(2001)
      • mama_wojtusia2 Re: bliżniaki?.... 15.08.04, 17:01
        To się cieszę, że nie tylko ja mam "głupie" myśli.
        W czwartek mam wizytę u mojego ginekologa i zobaczymy co
        powie smile
        Ja tymczasem odpoczywam. W domu bałagan a ja nie chcę
        się przemęczać, bo się boję.
        Nie wiem skąd się wzięły te dwa łobuzy w brzuszku, bo
        nie leczyłam się hormonalnie i w rodzinie z tego co wiem nie
        było bliźniąt. Miałam założoną Mirenę, ale wszyscy twierdzą, że
        to nie po niej.
        Dobrze, że mój starszy synek był baaaaardzo wymagającym niemowlakiem
        to będę miała już wprawę przy dwóch smile

        Pozdrowienia dla wszyskich co tu zaglądają smile
        Marzena
        • emonika.25 Re: bliżniaki?.... 15.08.04, 20:59
          U mnie też nie było wcześniej bliźniaków w rodzinie i w dodatku miałam załozoną
          spiralę i dwoje dzieci...tak widocznie miało być smile). Nie przejmuj się
          bałaganem i innymi przyziemnymi sprawami wink) (np dwudaniowy obiad dla
          rodzinki), teraz najważniejsze jest Twoje samopoczucie. Polecam książkę
          "Bliźniaki i co dalej" a zobaczysz,że z bliźniakami da się żyć wink)))
          pozdrawiam
          • oyate Re: bliżniaki?.... 16.08.04, 08:02
            Jeśli jesteś w 8 tc a dzieciaczki są takiej samej wielkości to raczej nie masz
            się co martwić. Jeśli była by to wcześniejsza ciąża i dzieciaczki różniły się
            wielkością to byłby problem. Jednak warto teraz odpoczywać. Ja też nigdy nie
            brałam hormonów, tabletek anty, nie było u nas w rodzinie bliźniaków (choć
            tylko dwujajowe są dziedziczne)to urodziłam jednojajowe córeczki.
            Serdecznie pozdrawiam i daj znać po wizycie lekarskiej.
            • mama_wojtusia2 Re: bliżniaki?.... 16.08.04, 17:39
              Dzięki za słowa otuchy smile
              ja już sama nie wiem o co mi chodzi. Teraz siedzę i się rozklejam,
              bo mam dosyć siedzenia w domu. Nie przywykłam do tego, nie mogę
              dać sobie z tym rady. Zawsze robiłam to co chciałam a teraz jestem
              uziemiona. Mam tylko nadzieję, że dalej bedzie wszystko w porządku
              i będę mogła chociaż pójść na spacer... A teraz nie mogę. Moje dziecko
              dostaje świra w domu a na pomoc teściowej nie mogę liczyć. Mieszka
              blisko ale wypala 2 paczki papierosów dziennie (nawet kopci przy wnukach!)
              i nie mogę pozwolić aby zabrała Wojtka na spacer.
              Z myślą, że będę miała dwóch łobuzów jednocześnie już się jakoś oswoiłam.
              Teraz zastanawiam się gdzie wstawię dwa łóżeczka smile))
              Wygadałam się i mi się poprawiło smile
              Wieczorkiem może zaszaleję i pójdę do garażu spakować wszystkie rzeczy
              od wózka, bo jutro wysyłam go kuzynce. Mi już nie będzie potrzebny
              pojedyńczy wózek smile))

              Pozdrawiam,
              Marzena
              • kredka-szpila Re: bliżniaki?.... 18.08.04, 21:20
                Marzenko głowa do góry, ja również myślałam podobnie, moje obawy nie pozwoliły
                mi normalnie funkcjonować.Dziś moje córeczki mają 12 tygodni, są kochane ,
                bardzo pogodne i najważniejsze zdrowe.Urodziły się w 38 tyg ciąży. Od 20 tyg
                byłam na L4, bardzo dużo odpoczywałam, nie stresowałam się,
                spacerowałam.Łóżeczkami się nie przejmuj póki co zmieszczą się do
                jednego.Zajrzyj na forum blizniaki.net tam mamy bliźniąt zawsze Cię
                pocieszą.Dużo wypoczywaj bo najważniejsze są te małe fasolki,trzymam za Was
                kciuki pozdrawiam Irenka
    • mama_wojtusia2 Re: bliżniaki?.... 20.08.04, 17:07
      no i sprawa się wyjaśniła.
      Wczoraj na usg było widać jednego dzidziusia i jedno serduszko.
      Mój ginekolog twierdzi, że w szpitalu robili usg przez brzuch
      i lekarze pomylili ciałko żółte z drugim dzidziusiem...
      W każdym razie wersja ta mnie zadawala w miarę możliwości, bo
      przynajmniej nie martwię się, że druga dzidzia znikła...
      Mam nadzieję, że przy następnej wizycie nie będzie niespodzianki, bo się
      zdenerwuję. W każdym razie i tam muszę leżeć sad

      Pozdrawiam
      Marzena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka