Razem czy osobno?

25.01.06, 12:06
Nie wiedziałam jak zatytułować ten wątek...

Zwracam się (zresztą po raz kolejny)do doświadczonych mam o poradę w sprawie
w trybu życia dziennego i nocnego moich 5 mies. chłopaków. Chodzi mi o to,
czy wprowdzać im na siłe taki sam tryb dnia tzn. o tej samej jedzenie,
spanie, zabawa itd. czy raczej zostawić tak jak jest teraz: spią kiedy chcą,
bawią się z reguły jak jeden z nich śpi, tylko jedzenie udaje mi się
wprowadzać w odstępach 15-30 min. Z jednej strony jak dwójka śpi to miałabym
więcej czasu dla siebie, z drugiej jest mi łatwiej usypiać (na rękach, w
bujaczku) jednego jak drugi się bawi. tylko potem jest problem bo jak ten co
się bawi zaczyna hałasować to ten śpiący się budzi. i tak w kółko. Od
przyszłego miesiaca zostaję sama z chłopakami (do tej pory miałam nianię do
pomocy) i nie wiem czy z jej pomocą wprowadzać reżim czy jeszcze poczekać.
Moje dzieci sa trochę "rozpuszczone" pod tym względem - jeden z racji
długiego pobytu w szpitalu, a drugi ciągłej opieki babć, które na zawołanie
go nosiły na rękach, pozwalały spać późno etc.

A jak wy sobie z tym radzicie? Dzieciaki mają jakieś ustalone wspólne godziny
spania, jedzenia, zabawy czy raczej idziecie na żywioł?
No i jeszcz jedno - czy jest jakiś sposób nauki dziecka chodzenia spać o 19-
20? Jeden z chłopaków zasypia ładnie o 19-20, spi do
6, drugi natomiast miedzy 21 a 22, a dzień zaczyna o 8 rano. Wypróbowaliśmy
pozostawienie go w łóżeczku, bujanie, herbatkę i jedyne co dawało rezultat
to mała ilość snu w ciągu dnia - wtedy padał ze zmęczenia wcześniej niż
zazwyczaj. Natomiast po 21, kiedy się wygada i wyśmieje zasypia sam.

A może na wprowadzanie jakichkolwiek zasad i reguł jest za wcześnie?
    • ja1974 Re: Razem czy osobno? 25.01.06, 12:28
      Ja sobie wymyśliłam, że łatwiej będzie, gdy wszystko będzie o jednej porze. Od
      samego początku próbowaliśmy im ujednolicić dzień. Dopiero po 2-3 miesiącach
      zaczęlo już wszystko ładnie funkcjonować. Dzieci kąpaliśmy ok. 18, później
      mleczko i spanie. Zazwyczaj bezproblemowe. W ciągu dnia mieliśmy też stałe pory
      karmienia i wychodzenia na spacer. Mnie te sztywne ramy dawały poczucie
      bezpieczeństwa i panowania nad sytuacją (!). Pewien schemat dnia, zmieniony od
      tamtego czasu, bo maluszki niedługo skończą 4 lata, obowiązuje do dziś.
      Najbardziej stała i niezmienna pod żadnym względem jest pora pójścia spać. Po
      wieczorynce i wiecornej kąpieli. Reszta jest już zdecydowanie bardziej
      elastyczna niż kiedyś. Ale też nie ma już takiej potrzeby, bo dzieci są już
      coraz większe. Pamiętam tylko, że dla niektórych nasze, a właściwie moje
      schematy były zbyt rygorystyczne, czy sztywne. Ja im odpowiadałam, że mi jest
      tak łatwiej funkcjonować, a dzieciom krzywdy nie robię - kocham je i wszystko
      zrobiłabym dla nich, byłam gdy zasypiały, gdy działa im się krzywda, jestem
      wyrozumiała, cierpliwa, znoszę złe humory, staram się wszystko tłumaczyć. A gdy
      mąż mi się burzył, zadawałam mu jedno pytanie: czy przeszkadzają mu wieczory
      tylko we dwoje? Tak więc - ja jestem jak najbardziej za razem!!!
      • camina Re: Razem czy osobno? 25.01.06, 12:54
        Mnie też się wydaje, że razem i o stałych porach jest dużo lepiej co nie znaczy
        łatwiej bo jak ich nauczyc spania w dzeń o tej samej porze i razem? Rytuał
        kąpieli i spacerów (złamany przez szpital i pogody) o tej samej porze
        wprowadziliśmy już w 2 mies. życia, od połowy 4 mies. jedzą 5 posiłków w ciagu
        dnia i jeden w nocy, też mniej więcej o tej samej porze, natomiast najgorzej
        jest mi uporać się z ich spaniem i zabawą w ciagu dnia, no i zasypianem jednego
        na noc.
        Tak na marginesie to wiele osób (np. moja mama, niania) uważają, że dzieci nie
        da się "opasać" jakimiś ramami, że jak dziecko chce spać to nie wolno go
        budzić, jak chce dojeść to nie wolno go przetrzymywać etc. Ale to są mamy
        pojedynczych dzieci a nie bliźniaków.
        • ja1974 Re: Razem czy osobno? 25.01.06, 13:19
          Zapewniam Cię, że da się wszystko tak zorganizować. Trzeba tylko dużo
          wytrwałości i konsekwencji. I naprawdę nie krzywdzi się tym dzieci. One też
          pewniej się czują, gdy nie ma ciągłych niespodzianek i gdy mama jest
          spokojniejsza (a na pewno taka jest, gdy nie ma wrażenia, że nie daje rady
          zapanować i pogodzić wszystkiego). A więc życzę wytrwałości i konsekwencji.
          • justyna1232 Re: Razem czy osobno? 02.02.06, 13:32
            Fajnie byłoby gdyby takie schematy raz wprowadzone utrzymywała sie cały czas.
            Ja też jestem za "razem" ale co mam zrobić jak razem położone budzą sie o
            róznych porach i następna drzemka już nie chce się zgrać. Mam tylko duży
            problem z wieczornym spaniem moich dzieci bo w dzień spią dwa razy bo nie
            wytrzymują do wieczora poźniej idą spać ok 21 i spią dwie godziny i zaczynają
            się budzić nie wiem co jest z ich snem ale nie jest to chyba normalne
            Justyna mamam adasia i natalki 10 miesięczne
    • dorotaa3 Re: Razem czy osobno? 25.01.06, 13:36
      Witam !!!
      Jestem mamą 28 miesięcznych trojaczków i od samego początku dzieci robiły
      wszystko o tych samych porach.Jak trochę podrosły to zdarzało się ,że same
      troszeczkę naginały pory ale tylko troszeczkę (10-15 minut).Tak jak pisałam
      wyżej maja już 28 miesięcy i nadal wszystkie czynności
      (spanie ,jedzenie,kąpanie itp)robią o tej samej porze.Myślę ,że to daje im
      poczucie bezpieczeństwa i stabilności.Pozdrawiam i życzę konsekwencji i
      cierpliwości w swoich zamierzeniach.
    • aneta17 Re: Razem czy osobno? 26.01.06, 19:53
      Moja trójka ma 14 miesiećy i jak do tej pory wszystko robia o tej samej porze .
      Wszystko się da , mi tez mówili ,że to niemożliwe żeby spały i jadły o tej
      samej porze. Da się trzeba tylko konsekwencji i uporu. dzięki temu bedziesz
      miała też chwilę wytchnienia dla siebie. Pozdrawiam Aneta
      • grzalka Re: Razem czy osobno? 26.01.06, 19:59
        Oczywiście, że razem, w końcu chodzi o to, żeby matka przetrwała jak najdłużej w
        dobrej formie smile

        Ja wprowadziłam im łatwy plan zaklinaczki jak miały ze 3 m-ce połączony z nauką
        zasypiania, wcześniej karmiłam jednoczesnie (zgodnie z ideą AsiT- jak jeden sie
        budził z głodu drugi tez był budzony i karmiony) i starałam się, żeby spały tez
        w jednym czasie

        Oosobno- to wersja dla cyborgów
    • karolcia65 Re: Razem czy osobno? 26.01.06, 22:40
      Dobry wieczor,

      Popieram wszystkich, ktorz mowia, ze razem. Moje dziewczynki razem jedza, razem
      przesypiaja nocki, a teraz ucze je wspolnego snu w czasie dnia. Moze to i jest
      narzucanie swojej woli, fakt, robimy to jednak dla wspolnego dobra. Dzieci o
      wiele wiecej skorzystaja, gdy rodzice beda wypoczeci i nie beda myslec tylko o
      tym, czego wlasnie nie zrobili.
      Oczywiscie wiadomo, ze nie zawsze sie uda i tak misternie ulozony plan idzie w
      kat. Ja sie jednak nie daje. Trzymam kciuki za powodzenie wnauce, jesli
      zdecydujesz sie na "razem".

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
    • camina Re: Razem czy osobno? 27.01.06, 10:20
      Wcielam plan w życie czyli "wszystko razem" w ciągu dnia. Od 2 dni budzę
      drugiego rano jak jeden się obudzi, staram się ich uśpić razem na drzemkę po
      śniadnaiu choć cięzko mi idzie z tym, który zwykle o tej porze nie spi, kładę
      ich obok siebie do zabawy no a z jedzeniem jest też łatwiej bo do zupki sadzam
      ich razem i karmię na zmianę. wczoraj po raz pierwszy ten nocny marek usnął
      tylko godzinę póxniej niż brat ale myślę że i to da się załatwić.
      Musze poszukać o tej zaklinaczce, co pisała grzałka no i będę wdzięczna za rady.

      dzięki
      • grzalka Re: Razem czy osobno? 27.01.06, 12:15
        Zaklinaczka krąży w internecie w wersji elektronicznej, poszukaj, to jest "Język
        niemowlat" T. Hogg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja