Dodaj do ulubionych

Samopoczucie ciążowe blizniacze

30.10.06, 13:28
musze sie upewnic jak to bylo u was.

otoz juz pare razy mi sie zdarzylo, a i od wczoraj wieczorem non stop mnie
mecyzy cos w rodzaju mega dusznosci - tak jak ktos nadepnąłby mi na klatę.

i to nie jest tak, ze za cwhile przechodzi, poodycham gleboko i po sprawie.
nie moge znalezc sobie miejsca i pozycji, w ktorej przeszloby choc troche. do
tego wrazenie, ze mi eksploduje przuch, ze jest juz na maksa naciagnietysad

dziewczynki, ja nie wytrzymam do konca

nie uzalaam sie nad sobą, naprawde wiele przeszlam do 6miesiaca ciazy, ale to
juz pmnie przerastasad
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 30.10.06, 13:36
      mam bardzo podobnie, czasem wstaje rano z takim ciezarem i napieciem, ze az sie
      boje, czy aby sie cos nie stalo... czasem moge latac i nic, a czasem faktycznie
      oddechu trudno zlapac... od tygodnia skolei meczy mnie przeziebienie i to jest w
      ogole killer, bo dzieciaczki nie moga spac, a brzuch strasznie boli od kaszlu uncertain
      musimy wytrzymac... tyle ile sie da!! wink trzymaj sie!! duzo wypoczywaj,
      najlepiej lezac na lewym boku!
      • cytrusowa piegoosek 30.10.06, 13:41
        wlasnie zeby bylo smieszniej, to lezac na tym boku dolegliwosci mi sie nasilają
        - musze sie wtedy na wznak polozyc i ciut lepiej jestsad

        a ty sie kuruj!
        • piegoosek Re: piegoosek 30.10.06, 13:54
          ja tez czesto w nocy spie na wznak smile tylko wtedy musze "zadrzec" jedna noge
          wyzej smile ale tez mi tak jest dobrze! pisza o tym lewym boku, bo podobno ta
          pozycja odciaza kregoslup!a mi ten doskwiera, szczegolnie wieczorami...
          damy rade wink musimy wink
    • apple13 Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 30.10.06, 15:07
      Ja również miewam POTWORNE problemy z odchychaniem. Nie pomaga mi wtedy zmiana
      pozycji, wstanie, chodzenie... dosłownie nic. Czuję się, jakbym zaraz miała się
      udusić. A leżenie wtedy na lewym boku jeszcze pogarsza tą sytuację. Na
      szczęście nie dzieje się tak non-stop. Mówiłam o tym lekarzowi. On na to, że to
      może być spowodowane przeciążeniem mojego serca. Otóż w ciąży pojedyńczej serce
      wykonuje o 25% więcej pracy niż zwykle, a przy dwójce - może to dochodzić nawet
      do 50%. Przepisał mi Kalipoz (potas) żeby wspomóc moje serducho i zalecił
      noszenie rajstop przeciwżylakowych, aby dotleniona krew nie zalegała
      niepotrzebnie "w nogach". Po tych tabletkach może trochę rzadziej mam te napady
      duszności, no ale ciągle się zdarzają.
      Wydaje mi się, że duszności mogą być też od tego, że Nasze rosnące Smerfy
      zaczęły nam coś uciskać.
      Trochę pogmatwanie to wszystko opisałam, ale może cosik zrozumiecie z tej mojej
      paplaniny smile

      Pozdrawiam
      • donata72 Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 30.10.06, 15:49
        eeetam dopiero sie zacznie ja mialam na koniec taka zgage ze zygalam jak kot do
        tego niesikalam bo mialam zatrucie ciazowe a jak juz mialam zejsc z wyrka w
        szpitalu to ryczalam jak bobr tak mnie pachwiny bolaly dusznosci brak apetytu
        sapanie koszmar ale jak teraz patrze na moje cudaczki ach to bylo nic takiego
        • piegoosek Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 30.10.06, 15:51
          super Donia smile dodajesz ducha smile)
          • cytrusowa taaaak, zdecydowanie. 30.10.06, 16:10
            dzieki!
      • cytrusowa Apple13 30.10.06, 16:12
        no wlasnie podejrzewam ze to cos z sercem, bo wali mi wtedy jak oszalale,
        trzepie isie jak na uwiezisad
        no i blada jak sciana jestem.

        rajstopki p/zylakowe juz mam, tylko cholerstwo mnie swedzi, nie mam sily ich co
        razno wkladac - ale chyba zaczne. maz przed wyjsciem do pracy sie zawsze pyta,
        czy mi nalozyc - ale dalybyscie radse lezec w lozku od 8 rano z rajstopami na
        nogach???

        chyba musze sie przemoc
        • shemsi1 dziś w nocy coś mnie dopadło 30.10.06, 16:38
          był to ból brzucha-całego, ala miesiaczka. Do tego ból krzyży. Myślałam że rodzę!!
          Wzięłam fenoterol na skurcze (po tym strasznie bije serce) i po godz. przeszło.
          Ale co przezyłam to moje sad
          Już nie wychodzę z domku, do auta nie wsiadam i po kryjomu na kompie siedzę
          (małz zabronił) mam ucisk na doł, niewygodnie strasznie, ale prawie leżę.

          Spać na lewym nie umiem, bo mam tam dziecko, strasznie kopie jakbym sie tak
          połozyła, a na prawej stronie mam bliżniaki. Tak więc spię na wznak... Jak małe
          się urodzą to zaszaleję... big_grinbig_grinbig_grin
          o ile... pozwolą spac...
    • apple13 Cytrusowa 30.10.06, 16:54
      Coś wiem o leżeniu w rajstopkach... sad Cholera mnie bierze, no ale co zrobić.

      Shemsi1, jeśli chodzi o spanie to u mnie bywa podobnie. Czasami dziewuchy tak
      się ułożą, że nie jestem wstanie położyć się ani na lewym ani na prawym boku...
      Mam wtedy wrażenie, że je strasznie gniotę. A jeszcze jak zacznie kopać (ta
      przygniatana przez mnie), to wyobrażam sobie jak woła: "mamo, mamo, zejdź ze
      mnie bo się uduszę... (ale sobie wymyśliłam, co? smile) No ale z nudów różne
      rzeczy chodzą mi po głowie. hihihi
      • cytrusowa Re: Cytrusowa 30.10.06, 17:02
        Boze, no ja nie mysle o tym, ze podgniatam jedną.
        po prostu ona zaczyna walic jak oszalala gdy jej niewyogdnie i pewnie wtedy mnie
        poddusza - musze sie klasc na wznaksmile
    • anna_sla Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 31.10.06, 10:59
      No dobra w tej kwestii jestem "obcykana" ;P Te duszności powoduje tachykardia
      serca (inaczej arytmia) spowodowana hormonami ciążowymi + obciążenie organizmu.
      Nasila się to właśnie w ostatnim trymestrze ciąży. Piszą, że pomaga leżenie na
      lewym boku, ale jak same widzicie nie pomaga i mi też nie pomagało. Mi pomagał
      prawy bok przy pierwszej ciąży bądź ułożenie kołyskowe. Tj. na poduszce na wpół
      leżąco z poduszką pod kolanami. Nie dźwigać, nie schylać się, nie przeciążać i
      nie na wznak. Nie męczycie się na wznak?? Mnie jeszcze bardziej przyduszało. W
      drugiej ciąży (bliźniaczej) pomagało mi ułożenie kołyskowe na zmianę z leżeniem
      takim pomiędzy na wznak a prawym bokiem z miękką poduszką pod brzuchem
      (najlepiej z pierza) i pomiędzy kolanami. Jak to mój lekarz powiedział trzeba
      stosować "zasadę trzech e-S": spokoju fizycznego, spokoju psychicznego i
      spokoju sexualnego. A najlepiej w trakcie złapania duszności otworzyć okno albo
      drzwi balkonowe na ościerz (szybciej przechodzi) i położyć się... Ja miałam
      nieprzyjemność przechodzenia tego przez pierwsze 4 m-ce ciąży drugiej
      (bliźniaczej) i całą pierwszą ciążę i było na tyle zagrażające dla mnie, że
      musiałam całą ciążę brać leki (Staveran) w hurtowych ilościach ;P a na koniec
      jeszcze dodatkowe silniejsze aż w końcu wylądowałam na stole i wyciągnęli córę
      w 33,3 tygodniu bo stało się to zagrożeniem i dla niej.. Wtedy minęło jak ręką
      odjął ;P
      • cytrusowa Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 31.10.06, 15:28
        no wlasnie okazalo sie, ze mi szpital grozi, kwestia dnisad
        bo szyjka sie skraca.

        nie mgoe dostac lekow ze wzg na te dusznosci wlasnie, wiec moja pani gin wysyla
        mnie do internisty. zobaczymy co ten powie....
        • anna_sla Re: Samopoczucie ciążowe blizniacze 31.10.06, 20:32
          Mi w 17-stym tygodniu wyskoczyło tętno 130 i zrobiło mi się rozwarcie na
          półtora palca (akurat tego dnia miałam wizytę u gina), wylądowałam
          błyskawicznie na oddziale na podtrzymaniu.. Trzeba pilnować tego tętna, jak
          przekracza często 100 to trzeba się zgłosić do lekarza..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka