...szczegolnie gdy przytrafia sie calej trojce, a tata sluzbowo wyjechal.
Czesc dziewczyny,
Pieklo przezylysmy. Brzdace podlapaly gdzies grype zoladka. Niech Was reka
boska broni.
Sama bylam, zaczelo sie wieczorem. O przebiegu nie bede pisac, bo i po co,
kazdy wie. Pomyslalam sobie jednak, ze podziele sie nabytymi doswiadczeniami.
UWAGA, gdy dziecko nie chce jesc, choc normalnie uszy mu sie trzesa, w
dodatku lezy ze smutna mina, zamiast szalec po lozeczku. Warto od razu
zadzwonic do lekarza.
Koniecznie miec w domu dwie wyprane zmiany poscieli na dziecko i zapasowe
poduszeczki, kolderki, kocyki albo pomysl na zastepstwo. Brzdace zahaftowaly
co sie da, ostatecznie spaly na naszach i goscinnych jaskach. Bez poduszeczek
nie spia albo przystosowuja sobie kolderki (jeszcze gorzej
Od razu przygotowac w miejscu do przebierania opor nocnych ciuchow,
przebieraniu nie ma konca.
Miec pomysl na zabezpieczenie fotelikow. Jedna zahaftowana i haftujaca czeka,
a druga wlasnie sie kapie.
Przy pierwszych objawach pomyslec, w co Wy sie bedziecie przebierac. Jak
tylko moglam bralam na rece, bo wciaz o to prosily, wiec i ja przebieralam
sie na okraglo.
Pomaga opor pieluch, lepsze flanelowe, bo wolniej przesiakaja. Owijalam
poduszeczki, kladlam na przescieradlo, odkladalam siebie.
Na szczescie nasz lekarz przyjechal bardzo szybko, przywiozl wlasciwe leki i
po kilku godzinach wszystkie cztery spalysmy jak zabite.
Jak jedno dziecko zacznie, zabezpieczyc lozeczko pozostalych i po konsultacji
z lekarzem podac leki wszystkim.
Moze to wszystko o czym pisze to dla wielu sprawy oczywiste. Moze jednak
komus sie przyda. Mnie w tym stresie wiele kosztowalo myslenie do przodu,
organizowanie, a bylo raz i tak, ze szukanie.
Teraz Brzdace sa juz prawie zdrowe, za to mnie to cholerstwo dopadlo wczoraj,
meza dzisiaj. To chyba tak na dobicie, hi, hi.
Wszystkim zycze, by Wam sie to nie przytrafilo.
Pozdrawiam,
Karolcia z Krysia, Natalka i Zosia
ur. 10.10.2005.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210