Dodaj do ulubionych

Kojec - co sądzicie

IP: *.* 16.04.02, 20:32
Drogie mamy, co myślicie o kojcu? Czy przydaje się przy bliźniakach, czy będą to pieniądze wyrzucone w błoto? Czy dwójka mieści się w nim? Czy to raczej zakup dla pojedynczego bobasa. Wspomóżcie mamę, zastanawiającą się nad kupnem kolejnego sprzętu dla swoich córek. AgnieszkaJ.
Obserwuj wątek
    • Gość: AgnieszkaG. Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 16.04.02, 21:30
      Cześć,Moje chłopaki mają już roczek i właśnie niedawno dziadek wyrzucił pieniądze na kojec. Jest dość duży sześciokątny z podłogą, ale chyba został kupiony po pierwsze za późno i dzieci poznały już smak wolności, a po drugie jeden kojec na dwoje dzieci to za mało. Jeszcze jak wrzucę tam 20 balonów to pojedyńczo posiedzą po 15 minut, a razem nie da rady bo się biją i jest jeden wrzask.Pozdrawiam. Agnieszka
    • Gość: Marta2 Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 17.04.02, 12:06
      Myślę,że kojec dla dwóki dzieci nie zda egzaminu,troche będzie w nim ciasno.Na dodatek trzeba wcześnie dzieci do niego przyzwyczajać bo jak pobyły juz na łóżku czy podłodze to mała przestrzeń je poprostu znudzi.Ja swoje dziewczyny kładłam na podłodze na kocu od 4 miesiąca.Napoczątku grzecznie lezały,potem zaczeły się przemieszczać.Musiałam więc całą konstrukcję obłożyc poduchami,na trochę starczyło.PozdrawiamMarat
    • Gość: Magda_D Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 17.04.02, 19:29
      A nam kojec bardzo się przydał i nadal się przydaje. Tyle że nie jako kojec a miejsce do spania. Na początku spały w nim obie dziewczynki na wakacjach (to model 105cm x105cm, składany do rozmiaru 20x20x100cm), potem musiałam je rozdzielić na czas drzemek w ciągu dnia i tak śpią do dziś: Ewelinka w swoim łóżeczku, a Zosia w kojcu postawionym na naszym łóżku (nigdzie indziej nie ma miejsca). Kilka razy woziliśmy też kojec jako łóżeczko na wizyty do mamy (teraz zdobyła już od znajomych używane kojec i łóżeczko). Kojec jako miejsce zabaw przez kilka miesięcy zajmował dużo miejsca w kuchni i dzieci nawet chętnie w nim siedziały - tyle że my zawsze zapominaliśmy je tam włożyć - częściej były na podłodze, w fotelikach. Teraz czasem wkładamy je obie do kojca, kiedy stoi na naszym łózku - świetnie sprężynuje i dziewczyny to uwielbiają.Kojec kupiliśmy kiedy miały ok. 7 m-cy a od ok. 12 m-ca służy prawie wyłącznie za łóżeczko dzienne. Teraz mają prawie 16 m-cy.Magda
    • Gość: madziara Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 17.04.02, 20:52
      Ja mam taki d€ży kojec kwadratowy. Teraz dziewczyny mają 4,5 miesiąca ale już w nim leżą jak ja jem obiad, lub są u nas goście. Kiedy odwedziła mnie koleżanka z 9 miesięcznymi bliźniaczkami to też je tam zapakowaliśmy i bawiły się. Było OK. Myśle że jest przydatny.Pozdrawiam Magda Natusia Zuzelek
    • Gość: malgosiksand Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 18.04.02, 12:07
      Moi chłopcy spędzali trochę czasu w kojcu, gdy bywalismy u babci, ale myslę, że to był wyjątkowo nietrafiony zakup babci, bo chłopcy nigdy nie chcieli w nim siedziec dłuzej niż 3 minuty, głównie słuzył im do popołudniowych drzemek, ale i tak niedługo, bo dosyć szybko stał się za mały dla dwójki dzieci. Ale moja mama uważała, że gdybym wsadzała ich częściej do kojca i nie zważała na ich płacze i protesty, to moje zycie stałoby się prostsze... Ale jakoś nie mogłam zdecydować się zabranie kojca do własnego domu i cały czas był u babci, a teraz pewnie wylądował w piwnicy. U mnie kojec się nie sprawdził.PozdrawiamGosia
    • Gość: madzia22 Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 23.04.02, 22:26
      Dla nas kojec był zbędnym wydatkiem. Przydał nam się zaledwie przez dwa może trzy miesiące. Od tamtej pory stoi nieużywany i zastanawiamy się, gdzie go schować.Madzia
      • Gość: AgnieszkaJ. Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 25.04.02, 10:34
        Dzięki za podpowiedzi. Ponieważ z wszystkich postów wynikało, że kojec to zakup na krótko, zrezygnowałam z zakupu, a udało mi się pożyczyć. U nas jak na razie przez tych parę dni się sprawdza - dziewczynki siedzą w nim zadowolone i bawią się. Ale... pojedynczo. Jak włożę je obie, to zaraz silniejsza Julka straszy swymi krzykami mniejszą Weronikę, ta płacze, razem się nie da. Ale pojedynczo jest ok. AgnieszkaJ.
    • Gość: Monika25 Re: Kojec - co sądzicie IP: *.* 19.05.02, 22:31
      My mielismy na szczescie pozyczony kojec,bo chlopcy wytrzymywali w nim tylko ok 2 miesiecy i to w okresie,kiedy byli bardzo mali i malo ruchliwi.Teraz maja 16 miesiecy,a od czasu,kiedy zaczeli raczkowac maja odgrodzony drewnianym plotkiem kawalek podlogi 2x3m.Nie maja dostepu do zadnych szuflad i innych niebezpiecznych miejsc.Bardzo lubia,gdy ktos z doroslych wchodzi do ich "zagrody".Jest to jedyne miejsce,gdzie mozna ich zostawic na moment samych.Monika
    • Gość: asia_t Re: Kojec - co sądzicie (odświeżamy wątek) IP: *.* 09.11.02, 10:54
      A u nas kojec sprawdza się w pełni. Głównie jako skład zabawek i zabezpieczenie mebli przed inwazją bąbelków. :-) Ale jak mam ich tak szczerze dosyć, gdy zachowują się jak szarańcza i karaluchy - wsadzam ich do kojca, chociaż na pół godziny. W dobrym humorku posiedzą tam, pobawią się. W złym - stoją i krzyczą. Ale ja mogę się swobodnie poruszać, sprzątnąć, umalować się do pracy (spróbujcie umalować sobie oko z dwójką wiszącą na nogach :lol: )AsiaTPS> Temat dobry do broszurki! :-) proszę o dalsze doświadczenia :-)
      • Gość: alinal Re: Kojec - co sądzicie (odświeżamy wątek) IP: *.* 10.11.02, 21:04
        decyzję o zakupie kojca powzięliśmy niedawno, bo już z nianią nie dawałyśmy rady pojedynczo przewijać dzieci. Sytuacja była taka, że człowiek przewija obesrańca, a nie dość, że obesraniec ucieka to jeszcze drugie dziecko wykorzystuje czas kiedy mamusia lub niania zajęta na wspinaczki, szarpanie kabelków i inne fajowe zabawy, których mamusia z bliżej niezananych przyczyn zabrania. Po jednej z akcji, kiedy nie wiedziałam które gonić postanowiliśmy zakupic kojec. Przetrząsneliśmy internet i wyszło nam, że największy jest sześciokątny voxa. Na razie się sprawdza, można chciaż do toalety wyskoczyć nie martwiąc się, że w tym momencie dzieci wspinają się albo przegryzają kable. Zalety: jest duży, ma kółeczka, niedrogi. Wady - twarda podłoga,obita tylko ceratkąpozdrawiamalina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka