nowa mama bliźniaków

IP: *.* 30.08.02, 09:39
Cześć wszystkim rodzicom bliźniaków. Już niedługo do Was dołączą. Teraz jestem w 37 tygodniu ciąży mnogiej. Spodziewam się dwóch chłopców, a jeden półtoraroczny szkrabek już jest moją wielką radością. Odkąd wiem o bliźniakach regularnie czytam forum i dzięki wam przez całą ciążę mogłam przygotować się do narodzin dwóch moich synków.Nie ukrywam że początki były ciężkie i zanim zaakceptowaliśmy taką sytuację minęło sporo czasu. Targały mną różne emocje i nie miałam ochoty z nikim dzielić się tą informacją. Ludzie (nieliczni) którym powiedzieliśmy albo reagowali radością i zaciekawieniem lub wyrażali współczucie i mieli bardzo dziwne miny. To drugie było okropne. Pytania jak sobie poradzimy, czemu tak wcześnie (pierwszy syn taki malutki), ze skończy się sielskie życie, że będzie mnóstwo kłopotów itd., itd. Teraz bardzo cieszę się, że będą to bliźniaki i nie ukrywam że to w dużej mierze zasługa wielu wspaniałych opowieści z życia waszych pociech, często z mężem śmialiśmy się z wybryków bliźniaków opisywanych na forum. Zdobyliśmy też wiele cennych rad na przyszłość. DZIĘKI ZA TO WSZYSYKOBędę z wami w kontakcie i liczę na waszą pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych z moimi chłopakami. Trzymajcie też za nas kciuki bo rozwiązanie może nastąpić lada dzień. Pozdrawiam wszystkich aktywnych uczestników forum. ania
    • Gość edziecko: asia_t Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 30.08.02, 09:47
      Hej Aniuwitamy serdecznie na naszym forum!!!!! Trzymamy kciuki za szczesliwe rozwiazanie, niech dzieciaczki bedą duuuuże i zdrowe! I niech się chowają tak szczęśliwie jak moje. :-)AsiaT
      • Gość edziecko: Ankad Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 30.08.02, 12:44
        Witaj Aniu. Cieszymy się że Nas znalazłaś. Ja jestem w 31.tyg. i czekam z niecierpliwością na opowieści z narodzin Twoich chłopców- mam nadzieję że się z nami podzielisz doświadczeniami. Serdecznie pozdrawiam.Anna i bliźniaczki.
    • Gość edziecko: Agnieszka_J. Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 30.08.02, 19:27
      Hej Aniu. Rozumiem Twoje rozterki, sama takie przechodziłam, strasznie chciałam mieć drugie dziecko (pierwsza córeczka kończyła 5 lat, gdy zaszłam w ciążę), wiadomość o bliźniakach na początku mnie przerosła, a moje otoczenie jeszcze bardziej. Ja przyzwyczaiłam się szybko do myśli, że będę podwójną mamą, cieszyłam się z tego, moja najbliższa rodzina także, spotkałam jednak wielu ludzi, którzy na wspólczuli i dziwili się, jak do tego mogliśmy dopuścić. Zobaczysz, jak bardzo poprawi Ci się humor po porodzie, zwłaszcza gdy wyjdziesz na spacerek. Bliźniaki wzbudzają zachwyt i zainteresowanie przechodniów, to podnosi na duchu, ja np jestem bardzo dumna z moich ślicznych córeczek, pojedynczo też byłyby śliczne, ale podwójnie...Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i oczywiście napisz nam o tym. Pozdrawiam, AgnieszkaJ.
      • Gość edziecko: aniahan Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 02.09.02, 21:39
        Dzięki dziewczyny za przywitanie. Mam nadzieję, że pomożecie mi przetrwać ostatnie dni ciążowe. Czuję sie już ogromna (talia bagatela 130 cm. + 15 kilo dodatkowaj wagi)Ciężko sie poruszać, a noce są koszmarem. TAk sobie mysle, ze te które rodziły w 32, 35 tygodniu to z jednej strony szczęściary, bo końcówka ciaży podwójnej jest bardzo ciężka, a z drugiej strony to chyba lepiej dla moich chłopców, jak pozostanę w brzusiu dłużej.Mam tylko wątpliwości, bo od dwóch tygodni jestem na fenoterolu (3xdziennie). Czy nie zszkodzi to dzieciom i czy nie wstrzymuje akcji porodowej? Martwi minie równiez czy zdążę dojechać do szpitala oddalonego ok60 km. od miejscowosci, w której mieszkam (zalezy mi by rodzić w klinice a nie w prowincjonalnym szpitalu z kiepskim wyposażeniem i małymdoświadczeniem lekarzy w przyjmowaniu bliźniaków). A może lepiej połozyć sie juz teraz w szpitalu i czekać... Ale ciężko zostawić w domu syncia, który ma 1.5 roku i mama jest dla niego wszystkim. Jak było w waszym przypadku z końcówką, czy na poród czekałyście w domu czy już w szpitalu? Czy najpierw odeszły wody czy pierwsze były skurcze?Czy są sprawy, na które należy sczególnie zwrócić uwagą przy porodzie bliźniaków, czy to tak samo jak poród jednego dziecka? Czy bezpieczniejsza dla maluchów (no i dla mnie) jest cesarka czy poród naturalny? Będę wdzięczna za wszystkie rady od tych, które już to przeżyły.
        • Gość edziecko: asia_t Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 03.09.02, 11:48
          Hej,ja urodzilam w 34 tygodniu, wiec ta koszmarna koncowka mnie ominela. A bylo to tak: rano wstalam zrobic sniadanko (mąż miał mieć za kilka godzin obronę dyplomu), nagle poczułam CHLUP, poleciały wody, zadzwonilismy do lekarza, kazał przyjechać... pojechaliśmy do szpitala, w wielkim stresie (8 rano, korki w Warszawie, mgła, koniec listopada!), ale NIC się nie działo. Skurczy nie miałam. Leżałam sobie tak do wieczora i czekałam, na fenoterolu,a jakże (brałam go już od kilku tygodni i raczej dzieciom nie zaszkodził), nawe do ubikacji wyjśc mi nie dali... w nocy dostałam skurczy, rano zawieźli mnie na porodówkę, po południu podali oksytocyne i się chłopaczki urodziły. Ja tam byłam wyluzowana (miałam znieczulenie), ale oni koło mnie trochę skakali, na pewno jest więcej personelu i aparatury i bardziej uważają. Tak myślę. U nas były chyba ze 3 położne, 4 pielęgniarki do dzidziusiów, dwóch ginekologów i pediatra i anastezjolog. Ale ja byłam akurat jedyna, która miała czynną akcję porodową i się chyba zlecieli popatrzeć. hihi. Nic się nie martw, będzie dobrze! I daj znać, jak się dzieci urodzą! :-)asiaT
        • Gość edziecko: AsiaCh Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 03.09.02, 13:37
          Cześć Aniu.Ja mam prawie 2-letnie blixnięta: Marysię i Szczepanka a w lutym oczekuję trzeciego maluszka. Bardzo się cieszę, ze mam tyle maluszków. Martwię się tylko trochę jak sobie poradzę, ale będzie dobrze. Ja urodzilam bliźnięta na początku 38 tygodnia naturalnie. Dostałam skierowanie do szpitala ze względu na ciążę bliźniaczą w poniedziałek a we wtorek urodziłam. Skurcze miałam od czwartku, we wtorek rano odeszły mi wody. Maluchy urodziły się w odstępie 5 minut. To naprawde niezapomniane przeżycie. maluchy karmiłam piersią 22 miesiące potem ku mojemu wielkiemu smutkowi odstawiłam ze względu na trzeciego dzidziusia. Pozdrawiam AsiaJak masz pytanka to pisz
    • Gość edziecko: Agnieszka_J. Re: nowa mama bliźniaków IP: *.* 03.09.02, 20:04
      Hej Aniu! U mnie było tak: byłam umówiona na cesarkę - dzieci ułożone poprzecznie i pośladkowo- w czwartek rano, 36 tydzień. Byłam w rozterce, czy iść na ten zabieg, czy poczekać jeszcze kilka dni, nic mi się przecież nie działo. Fenoterol odstawiłam dzień wcześniej. Położyłam się spać, poczułam lekkie ukłucie w brzuchu, pomyślałam, że odeszły mi wody i rzeczywiście tak było. Poczułam błogość i nawet nie chciało mi się rodzić, zniknęło napięcie brzuszka, które utrzymywało się przez ostatnie tygodnie a z którego nie zdawałam sobie sprawy. Poczułam się tak lekko, może dlatego, że nie musiałam się już martwić, czy robię dobrze, decydując się na zabieg. Zadzwoniłam do lekarza, czy poczekać do rana, do umówionej godziny, on kazał zgłosić się natychmiast na oddział, tam przygotowano mnie do operacji i więcej nie pamiętam, obudziłam się po kilku godzinach. Myślę, że sposób porodu powinien wybrać lekarz, trudno powiedzieć, co lepsze w Twoim przypadku - poród naturalny czy cesarka. U nas szpitalu (właśnie typowy prowincjonalny szpital) jest tendencja, że wszystkie bliźniaki rozwiązuje się przez cesarkę, zresztą coraz więcej pojedynczych porodów też, nie będę pisać dlaczego.A co do tego, czy zdążysz dojechać do szpitala - myślę, że tak, przecież poród nie odbywa się nagle, ale musisz wsłuchiwać się w swoje ciało i kiedy się zacznie, zaraz jechać, Musisz też wziąć pod uwagę, że to Twój drugi poród (i trzeci, hi, hi), więc sprawy mogą potoczyć się nieco szybciej. A tak w ogóle nie stresuj się, zobaszysz, sprawy same się dobrze ułożą!Pozdrawiam, AgnieszkaJ(mama Julki i Weroniki)
Pełna wersja