Dodaj do ulubionych

jestem stuknięta?

19.01.07, 14:33
bo zaczynam tak myśleć...umówiłam się na egzamin doktorski na 6
czerwca...Kiedy ja mam się uczyć? Teraz fakt że zawsze się znajdzie ta
godzina na net czy na jolkę w wyborczej wink ale to tak z doskoku i czasem z
bieganiem do łóżeczek i wtykaniem smoczków....
rzadko znajduje czas na posprzątanie łazienki czy umycie podłogi, nie mówiąc
o przyjemnościach własnego ciała w łazience. W zasadzie to cały dzień schodzi
na dzieciach, ugotowaniu obiadu (bo to musi być), spacerze, czasem zakupach w
sklepiku, jedzeniu, no i trochę netu i gazet czy pogadaniu przez telefon.
dziewczyny ida spać ok. 20.30-21 ale ja wtedy juz jestem wykończona, zresztą
nigdy nie umiałam się uczyć w nocy...
Obserwuj wątek
    • moni_flis Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 15:03
      Ile maja teraz Twoje cory!
      Moja trojka urodzila sie po moim IV roku studiow. Na czas ciazy musialm wziasc
      dziekanke! Kiedy wrocilma na uczelnie trojaki miały 8 miesiecy! Mialam duza
      pomoc rodziny! udalo mi sie skonczyc studia z ocena na dyplomie 5 smile Dostalam
      propozycje pracy na uczelni jako asystent ale niestety nie moglismy pozwo;lic
      sobie aby wynajac 2 niania ( a moje zarobki nie pokrylyby kosztow zaplaty
      nianiom) Studia jednak sknczylam! Moj maz w lipcu bedzie konczyl drugi kierunek
      studiow smile Dasz rade! Duzo trzeba bedzie robic w nocy ale im dzieciam mneijszy
      tym lepiej! Moi za 2 tyg koncza 2 latka- teraz byloby znacznie ciezej,
      tymbardziej ze jestem z nimi sama! Dasz rade! Daj znac jak idzie smile
    • a.alicja Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 15:04
      No nie przesadzaj!!! Jesteś całkowicie normalna.Masz swoje ambicje i je
      realizujesz.To ważne aby się rozwijać,nie stać w miejscu.Cieżko będzie,ale czas
      znajdziesz.No najwyżej nie rozwiążesz jakiejś jolki(ogromna strata)smile))
      Ja się przymierzam we wrześniu do "zrobienia" analityka finansowego i też może
      się wydawać,że bedąc na codzień sama z dzieciakami,nie dam rady.Ale musze coś
      zrobić ze swoim życiem,bo niedługo minie mi rok siedzenia w domu i czuję,że
      coraz bardziej gnuśnieję.A gdy mama jest spełniona i zadowolona to i dzieci
      będą szczęśliwsze!Co za przykład im daję włócząc się po domu bez energii w
      rozdeptanych kapciach i kaszką we włosach?
      Tak trzymać!Pamiętaj,że inwestując w siebie inwestujesz także w swoje dzieci!
      Powodzenia.
      • moni_flis Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 15:08
        zgadzam sie w 100% z a.alicja smile Dlatego od pon malce ida do przedszkola a ja
        szukam pracy i zapisuje sie na hiszpanski smile
        • grzalka Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 20:15
          Jesteś stuknieta. Ale nir Ty jedna- jest nas więcej wink
      • karolcia65 Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 23:13
        Nooo, jestes, dokladnie tak samo jak ja i z pewnoscia wiele innych mam (bravo
        Grzalko!)
        Mi juz zaswitala w glowie kolejna uczelnia, siedze nad jezykami, siedze w
        necie, siedze w lazience, ach i nie pytaj, co jeszcze. I ciagle chce mi sie
        wiecej.
        Taaak, Ty tez jestes stuknieta.

        I O TO CHODZI!!!

        Pozdrawiamy,

        Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
        ur. 10.10.2005.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
    • matiti2 Re: jestem stuknięta? 19.01.07, 20:15
      ja tez jestem stuknieta. co prawda pracuje, na cały etat. ale w rzeczywistosci
      wyglada to tak ze pracuje 4 godziny w pracy a reszte w domu. nie mamy niani, bo
      zarówno maz jak i ja mamy niemormowany czas pracy. nasze zycie wyglada tak, ze
      ja do pracy maz z dzieci, ja z pracy maz do pracy ( lub odwrotnie ). czasami
      juz nie daje rady....
    • anita334 Re: jestem stuknięta? 20.01.07, 00:40
      agiq napisała:

      > bo zaczynam tak myśleć...umówiłam się na egzamin doktorski na 6
      > czerwca...Kiedy ja mam się uczyć? Teraz fakt że zawsze się znajdzie ta
      > godzina na net czy na jolkę w wyborczej wink ale to tak z doskoku i czasem z
      > bieganiem do łóżeczek i wtykaniem smoczków....
      > rzadko znajduje czas na posprzątanie łazienki czy umycie podłogi, nie mówiąc
      > o przyjemnościach własnego ciała w łazience. W zasadzie to cały dzień schodzi
      > na dzieciach, ugotowaniu obiadu (bo to musi być), spacerze, czasem zakupach w
      > sklepiku, jedzeniu, no i trochę netu i gazet czy pogadaniu przez telefon.
      > dziewczyny ida spać ok. 20.30-21 ale ja wtedy juz jestem wykończona, zresztą
      > nigdy nie umiałam się uczyć w nocy...
      Jesteś stuknięta..i tak trzymaj.Olej łazienkę.Dasz radę ,trzymam
      kciuki,niedoszszła magister.
      • oyate Re: jestem stuknięta? 20.01.07, 11:31
        Dasz radę na pewno!! Moje córki urodziły mi się w połowie studiów
        licencjackich, i broniłam się gdy one miały rok. Z tym, że ja potrafiłam się
        uczyć po nocy ale dasz radę!! człowiek jak musi to potrafismile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka