petra79 09.04.03, 11:20 Witam. Jestem ciekawa ile jest tu dziewczyn, które mają termin porodu na sierpień? Ja mam na 17.08. Czuję się ok. Brzucholek rośnie a dzidzia kopie i kopie od ponad tygodnia :o))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ariana_ Re: Sierpień 2003 !! 09.04.03, 13:17 Jest tu juz taki wątek pt. sierpniowe mamusie. Odpowiedz Link
arvena Re: Sierpień 2003 !! 10.04.03, 14:56 tamten wątek jest juz bardzo rozbudowany to może zaczniemy nowy??? ja mam termin na 21.08:) pozdrawiam Odpowiedz Link
ariana_ Re: Sierpień 2003 !! 09.04.03, 13:18 Sorry! Wątek ma tytuł "mamusie z sierpnia". Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 22.05.03, 11:20 He, a ja gapa nadałam nowy. No nic termin koniec lipca początek sierpnia. Jak się czujecie? Dzidziusie kopią jak szalone? Mój na pewno tak. Poza tym czuje sie ok. Tylko duzo za duzo przytylam. Ale ostatnio waga się waha z tygodnia na tydzien dwa kilo w jedna trzy w druga albo odwrotnie. Lekarz mówi ze to woda. Mam nadzieję ze uda mi się stracic to co nabralam po urodzeniu. Bardzo chciałabym karmić piersią. Nie tylko dlatego ze sie tluszczyku pozbede bo to roznie bywa ale to super uczucie taka buzia ssaca przy cycusiu. he. Pozdrawiam, a gdzie rodzicie moze jest ktoras z warszawy z podobnym terminem? Odpowiedz Link
wepio Re: Sierpień 2003 !! 22.05.03, 11:32 Ja tez szykuje sie na przłom lipca i sierpnia, choc oficjalny termin to 13.08. Ostatnio mam uczucie, że nie dotrwam do końca w całości. A to moja druga ciąża ( córka ma 4 lata), mam zamiar pracować ( a właściwie muszę) do końca czerwca. Nie przytyłam dużo, ale brzuch mam olbrzymi, w sumie mi lekko, ale ciężko znoszę komentarze znajomych. W pierwszej ciąży prawie nic nie było widać,a teraz Ho, Ho. Dzidziuś nieznanej płci bardziej tańczy niż kopie. Ogólnie jest zabawnie Odpowiedz Link
zyna Re: Sierpień 2003 !! 22.05.03, 15:13 A ja mam termin na koniec sierpnia, więc może być i wrzesień i choć mało przytyłam (ok.4 kg), brzuszek tez mało widoczny to chciałabym juz urodzić. To moja druga ciąża i jestem strasznie już zmęczona psychicznie. Niby wszystko w porządku, a ja bym chciała mieć to już za sobą. Czy Wy też macie straszne huśtawki nastrojów? A rodzic będę na 99% w IMiDZ. Odpowiedz Link
gosiak74 Re: Sierpień 2003 !! 23.05.03, 09:43 Ja mam wprawdzie termin na 03.09, ale też mam przeczucie, że urodzę w sierpniu. rzuszek taki sobie - czasami mam wrażenie, że mały, a kiedy indziej (szczególnie wieczorami), ze ogromny. No i dzidzia kopie cały czas już od 17 tygodnia (teraz jest 26 tydz.). Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 23.05.03, 14:26 Ja mam termin na 1 sierpnia więc właściwie mogę zostać lipcową mamusią. Brzuszek już jak najbardziej okazały, dzidzia się strasznie rozpycha i wierci. Trochę obawiam się zbliżających się upałów - podobno ma być lato wszechczasów - a Wy? No ale chyba "jakoś" to przetrwamy. Przynajmniej nasze dzieci nie przeżyją szoku termicznego po przyjściu na świat... Pozdrawiam Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 23.05.03, 16:40 Nie przeżyją szoku i będzie im cieplutko. He nam zresztą też. Gdzie będziesz rodziła mam termin też na koniec lipca początek sierpnia. Moja dzidzia też kopie non stop prawie. Ale czuje sie ogolnie ok, bynajmniej na razie cale szczescie ze nie musze lezec. Pozdrawiam Ciebie i Twoją dzidzie pa Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 23.05.03, 18:16 Ja narazie też funkcjonuje dobrze - nie leżę tylko łażę tu i tam... ale tych upałów to jednak trochę się obawiam. Generalnie nie lubię upałów a teraz chyba napewno nie polubię. Ja rodzę w Lublinie (PSK 4) a Ty? Ciekawe czy nasze dzieci będą lubiły upały? Dobrze, że nie mieszkam w Afryce (chociaż wtedy pewnie by mi słoneczko nie przeszkadzało). Pozdrawiam Odpowiedz Link
bubciu Re: Sierpień 2003 !! 25.05.03, 23:01 A ja mam termin na 15.08. Juz bym chciala, zeby dzidziulek byl z nami...Nie moge sie doczekac...:))) Jestem niesamowicie szczesliwa...szczescie burzy tylko fakt, ze bywaja dni, ze dzidzius sie prawie nie rusza...Troche sie tym niepokoje... Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie!!! Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 26.05.03, 09:31 Ja jestem z Warszawy i będę rodzić chyba w Szpitalu Praskim, upałów też się obawiam, wczoraj miałam przykład u nas było gorąco jak cholera, całe kostki mi popuchły, he raczej nie miałam kostek a ze stóp zrobiły mi się płetwy. Kurde nie wiem jakie buty wkładać. Rano noga wchodzi we wszystkie ale po jakims tam potuptaniu robi sie balonik. Tak bym juz chciała znac płeć dzidziusia a on sie ciagle ukrywa. Ide dzisiaj do lekarza, moze znowu mnie wysle na usg i sie dowiem. Acha moj dzidzius nie lubi upalow, jak mu za gorąco to strasznie sie rozpycha. Pozdrawiam papa Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 27.05.03, 08:48 Witam, Upały to koszmar - najlepsze buty na upały i puchnące nogi to chyba jakieś klapki. Mi narazie nogi nie puchnął i jakoś generalnie dobrze się czuję, ale nie chwalę dnia przed zachodem słońca... A tak w ogóle to przeraża mnie to, że poród już lada dzień... jeszcze dziewięć tygodni (albo trochę mniej albo więcej). Strasznie jestem przestraszona... a Wy? Może nawet nie sam poród mnie przeraża, ale co dalej. Teraz niby ciężko, ale jeszcze wszystko jest pod kontrolą a jak się urodzi dzidzia to wszystko się wywróci do góry nogami i już będzie nas troje. No i już tak zostanie (pewnie będzie nas więcej...). w końcu matką i ojcem zostaje się na całe życie. Trochę chyba smucę - napewno będzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 28.05.03, 15:06 Witam, chodzę własnie w klapkach, dobrze ze chociaż w pracy mam chłodno, ale muszę często wychodzić na ten upał. Jeżeli chodzi o inne dolegliwości to jakoś to znoszę, pojawia sie jakas zgaga, czasami mam twardy brzuszek itp. Ale to przecież nie tragedia ogólnie jest ok. Ja chyba najbardziej boje sie porodu, ale moze bede chodzic do szkoly rodzenia, moze to mi pomoze. Na razie nie jest tak zle bo nie bardzo mam czas myslec i zamartwiac sie na zapas, ale czasami mnie to dopada i jestem przerazona, czy ja dam sobie rade? Odpowiedz Link
de_ska Re: Sierpień 2003 !! 29.05.03, 16:05 Witam!Ja do tej pory nie miałam żadnych dolegliwości, wszelkie nudności, skurcze, opuchlizny omijają mnie łaskawie szerokim łukiem. Jestem z natury ciepłolubna i bez problemu przeniosłabym się w śródziemnomorskie szerokości geograficzne, ale też zaczęłam się obawiać, czy 35 C plus 8-9 kilo więcej do dźwigania nie da w sumie balonowatych nóg i pięknych żylaczków...Miejmy nadzieję, że nie będzie tak źle. Podobnie jak verta bardziej martwię się jednak tym, że po urodzinach dzidzi wszystko się zmieni, trzeba przewartościować calutki system funkcjonowania we dwoje, zrezygnować z wielu rzeczy. Nie wiem, kiedy będę mogła wrócić do pracy, jak będzie się nam mieszkało w nowym mieszkanku, na które właśnie zaciągamy kredyt, czy dzidzia będzie zdrowa etc. Poród jak poród, to chyba mnie nie przeraża, mam zamiar za dwa tygodnie zacząć kurs w szkole rodzenia (do której bardziej ciągnęło mego lubego), lepiej wiedzieć, czego się można spodziewać. Pozdrawiam wszystkie mamusie! de_ska 11.08 Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 29.05.03, 21:09 Witajcie, DObrze, że upały trochę osłabły - od razu człowiekowi trochę lżej. Ja już chodzę na szkołę rodzenia. To rzeczywiście fajna sprawa. Człowiek czuje się trochę pewniej chociaż i tak nie można wszystkiego przewidzieć... Dzisiaj na szkole rodzenia mieliśmy wycieczkę po porodówce. Było totalnie gorąco i mojemu mężowi zrobiło się narnormalniej w świecie słabo. Co to będzie jak przyjdzie kolej na mnie? Mam nadzieję, że wtedy adrenalina mu tak skoczy, że będzie się trzymał dzielnie... Dobrze jest obejrzeć sobie porodówkę wcześniej - poźniej przynajmniej człowiek nie jest zaskoczony, że to jednak inaczej niż na filmach. Polecam gorąco. Trzymajcie się ciepło (przy aktualnej pogodzie inaczej się nie da) Napiszcie co u Was. Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 30.05.03, 11:20 Witam, Mi się trochę przytyło, a i przed ciążą nie byłam najszczuplejsza, pewnie dlatego te nogi mi puchną. Ja też idę do Szkoły Rodzenia w poniedziałek. Wiem już czego tak naprawdę najbardziej się obawiam - opieki lekarskiej. Boję się że trafię na niemiłe wulgarne położne, lekarzy, chociaż przecież znam personel szpitala i jest ok, ale przecież to nie wszyscy. Może to dlatego że to moja pierwsza ciąża, a nawet pierwszy pobyt w szpitalu od czasu kiedy się sama urodziłam. Tyle się człowiek nasłuchał o traktowaniu pacjentek, ze ........ Ale mam nadzieję że będzie ok Pozdrawiam Natta i dzidziuś Odpowiedz Link
wepio Re: Sierpień 2003 !! 03.06.03, 08:04 Już myślałam, że nie spuchnę, a tu od piątku (pewnie przez ten upał)mam non stop okrąglutkie kostki i poduszeczki od spodu stóp. Ciśnienie bardzo niskie więc ta opuchlizna to pewnie nic niepokojącego... Jutro zaczynam 31 tydzień ( wg. mnie bo każdy lekarz i kalkulator mówią co innego) Nie wiem jak psychicznie zniosę czekanie do tego sierpnia. Może usg, na które wybieram się za tydzień postawi mnie na nogi? Zero chęci do pracy, a tu tyle roboty, i nie mam czasu się położyć a jak się kładę to potem wpadam w zły nastrój. Chyba zwariowałam :( Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 03.06.03, 09:15 Witam, A ja jeszcze nie spuchłam, ale... nie chcę zapeszać. Nasze dzieciaczki chyba będą ciepło lubne. A tak generalnie właśnie wchodzę w 32 tydzień. Biegam do pracy, ale bardzo się z tego cieszę, że mogę. W domu bym chyba zwariowała i pewnie przytyła trzy razy więcej (jak siedzę w domu to najchętniej bym jadła). Chyba zaczyna mi się "wicie gniazda" bo zaczynam zaglądać i sprzątać miejsca do których raczej bardzo rzadko zaglądałam. Wy też tak macie? Dla dzieciaczka jeszcze ciągle nic nie kupione. Trochę mnie to przeraża, ale jakoś ciągle nie ma czasu. Narazie zbieram tylko dobre rady od różnych mamusiek na temat wózków, łóżeczek itp (ale i tak każdy mówi co innego - zgroza). A jak tam Wasze przygotowania? Pozdrawiam ja+maleństwo Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 03.06.03, 16:42 CZeść, Ale jestem szczęśliwa, byłam na USG, będę miała córeczkę, okazało się. Wszystko jest ok dzidziuś duży chyba, bo waży 1850g. No to będzie Paulinka. Chodzimy z mężem do szkoły rodzenia, z czego też się bardzo cieszę. Można się dużo dowiedzieć, a może przestanę się tak bać. No i poznam szpital. AAA wiecie, że kobiety w ciąży nie powinny się głaskać po brzuchach? Dokładnie tak powiedziała położna na szkole, podobno głaskanie wywołuje skurcze macicy, a to troche za wcześnie, powiedziała, że po 40 tygodniu możemy się zagłaskać. A na razie można rozmawiać z brzuszkiem, pukać itp. ale nie głaskać. he nie wiedziałm. Ostatnio zresztą mam ciągle twardy brzuszek, co mnie trochę niepokoi, ale nawet gdyby coś to taki dzidziuś w 32 tygodniu ma już ogromne szanse. Też się cieszę, ze chodze do pracy, a i tez nie mam nic dla dzidziusia, ja nie ale moja mama już ma mala wyprawke jakieś ubranka itp. A co do wicia gniazda, to też mam podobnie. Pozdrawiamy Renata i Paulinka Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 03.06.03, 22:22 Też słyszałam o tym, że się nie można głaskać po brzuszku, ale ja się czasami poprostu nie mogę powstrzymać... muszę dzidzię pogłaskać. Ja nie wiem jakiej płci będzie dzidziuś - chciałam mieć niespodziankę no i będę miała, chociaż każdy się dziwi, że nie wiemy jakiej płci jest dzieciątko. Niedługo się dowiemy. Ostatnio jedna z moich znajomych powiedziała mi - cytuję "Poród to nic, ale pierwsze dwa tygodnie z dzieckiem w domu to koszmar" Myślicie, ze może być aż tak źle? Może lepiej się nastawić na jakieś ciężkie przeżycia to najwyżej później człowiek sie przyjemnie rozczaruje a nie będzie totalnie zaskoczony. Chociaż moim zdaniem to choćby chodzić całe życie do szkoły rodzenia to i tak człowiek nie jest w stanie przygotować się na to co go spotka. Chociaż oczywiście uważam, ze lepiej przynajmniej próbować się przygotować niż iść totalnie na żywioł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 05.06.03, 13:31 Czesc, Jezeli chodzi o szlole rodzenia to tez bym nie poszla, ale zaproponowala mi polozna,a skoro za to nie place to zawsze mozna sie cos wiecej dowiedziec. Ja sie strasznie boje pobytu w szpitalu no i porodu, pomyslalam ze to mi troche pomoze, ale zobaczymy. Ostatnio jakos gorzej sie czuje, chyba mam jakies skurcze czy co no i twardy brzuszek. Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 09.06.03, 09:09 Witam, Ja ostatnio też mam czasami twardnienie brzuszka, ale mam nadzieję, że to normalne skurcze (tzn. normalne w tym czasie). W końcu najwyższy czas żeby macica zaczęła się powolutku przygotowywać. Coraz bardziej mnie przeraża że to juz tak niedługo a ja jeszcze nic nie mam... Ja chyba specjalnie odkładam te zakupy żeby nie czuć psychicznie, ze to faktycznie już tak niedługo. Brzuch coraz większy ale dzidzia cały czas w środku a później to już będzie zupełnie inaczej. Kurcze... chyba się boję... Taka malutka istotka, dzień i noc, zależna tylko od mamusi i tatusia, a jednak już oddzielnie. No nic - nie będę marudzić - trzeba sobie radzić. A co u Was? Jak nastroje i samopoczucie w te gorące dni? Bardzo puchniecie? Ja narazie, o dziwo, nie bardzo, tylko czasem mam kłopoty ze zdjęciem obrączki. Pozdrawiam. Trzymajcie się Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 09.06.03, 10:23 HHHHHHHHmmmmmmm, ja obrączki już nie noszę od 2 miesięcy, mam spuchnięte łapki i mąż mi wybacza. Trochę puchną mi nogi, ale tez da sie to przezyc. Upały okropne, najlepiej by sie siedzialo nad wodą ale nie moge tak, bo jeszcze praca. Ja tez jeszcze nic nie mam i zaczyna mnie to niepokoic, moze chociaz trobe do szpitala spakuje. A tak wogole to najpierw czekam na jakis wiekszy przyplyw gotowki, bo na poczatek to wszystko wyniesie ladna sumke. No bo łóżeczko,wozek, fotelik samochodowy nie wspominajac juz o tysiacu drobniejszych potrzebnych rzeczy, ktore tez niezle kosztuja. Mysle ze takie tam powazniejsze zakupny to zrobi moj maz juz jak ja bede w szpitalu, a na razie jakies drobiazgi najpotrzebniejsze. Kurcze nawet jednych spioszków nie mam, ale moja mama ma juz jakies drobiazgi. A jak u was z zakupami? Myślicie ze to dobry pomysl zostawiac te wieksze na glowie meza? Oczywiscie najpierw nalezy sie umowic co ma kupic no nie? Renia i Paulinka w brzuszku Odpowiedz Link
wepio Re: Sierpień 2003 !! 09.06.03, 18:59 Jak to dobrze, że nie tylko ja już myslę o finale. Oczywiście, że nic nie mam gotowego. Przed nami dopiero odświeżanie mieszkania. Na szczescie to drugie dziecko więc wszystko jest oprócz fotelika i ubranek. Nie wiem jak to wszystko ogarnąć. Wyszłam dzisiaj od lekarza ze średnimi wiadomościami: krótka szyjka, maluch napiera ostro na nią głowa ( pełna gotowosc. jak łatwo się domyślić (a trudniej wykonać - muszę leżeć jak najwięcej, nic nie dźwigać, nie chodzić po schodach, unikać upałów he he)zwolnienie, które dostałam wprowadziło spore zamieszanie w mojej pracy - za zbyt wiele jestem osobiście odpowiedzialna. I jak wytłumaczyć czterolatkowi, że nie pobiegne na jej każde zawołanie: :( chce mi się płakać. A tu jeszcze nie zdecydowałam gdzie rodzić. teraz to takie realne, a drugiej strony wytrzymanie co najmniej do końca 36 tygodnia (czyli 6 tygodni) jawi mi sie jak wiecznosc najeżona niebezpieczeństwami. Chyba muszę to przespać, ajutro wymyślę, czego chcę od babć, cioć i mojego biednego kończącego doktorat i ryjacego do egzaminów męża. Pocieszcie! Odpowiedz Link
de_ska Re: Sierpień 2003 !! 09.06.03, 20:03 cześć dziewczyny, ja także nie mam czasu, aby pomyśleć na serio o zakupach, w robocie młyn, jakby na złość, bo w maju była plaża. My dopiero kupujemy mieszkanie, wniosek o kredyt rozpatrywany jest właśnie w banku, ale do finału transkacji dojdzie pewnie dopiero na początku lipca. I jeszcze trzeba będzie zrobić małe malowanko, kupić wszystkie sprzęty, od podstawowego AGD do sztućców i najważniejsze - rzeczy dla maluszka. Nie wyobrażam sobie lipca, to dopiero będzie kołomyja. Na szczęście czuję się OK. Wiadomo, upały nie odejmują kilogramów, a zaduch w biurze nie robi zbyt dobrze nikomu, ale nie mogę narzekać. Ostatnio tylko po wynikach badań zrzedła mi mina, bo mam podwyższony poziom cukru po wypiciu glukozy. Idę do diabetologa, ale z góry wiem, że pewnie będę musiała się pożegnać z objadaniem się truskaweczkami.., trudno, robię to dla dzidzi. pozdrawiam słonecznie des Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 10.06.03, 09:31 Widzę, że nie tylko ja mam kłopoty z zabraniem się do poważnych zakupów dla dzidziusia. Na głowie męża raczej nie chciałbym zostawiać tej sprawy bo mnie samej wydaje się to trudne (co i jakie wybrać i przede wszystkim za ile)i dlatego wolałabym abyśmy podstawowe zakupy zrobili razem. Co dwie głowy to nie jedna. A tu ciągle brakuje czasu... Ja myślę, że to "nie robienie" dzidziusiowatych zakupów to tez taki nasz sposób na "odwleczenie sprawy". Wprawdzie porodu nie da się odwlec, ale narazie nie trzeba o nim cały czas myśleć. Więc człowiek ratuje się jak może... niby że taki zajęty. W moim przypadku tochyba trochę tak wygląda. Jasne, że się cieszę, że maleństwo będzi lada chwila z nami, ale z drugiej strony chciałąbym się jeszcze nacieszyć tym, że jesteśmy jeszcze sami, że mogę latać do pracy i w ogóle... A tak poza tym to jednak jest strasznie gorąco. Ja wprawdzie nie puchnę za bardzo i jakoś chodzę, ale wcale mi się ta pogoda nie podoba. Mam nadzieję, że już gorzej nie będzie. Pewnie jak się nasze maleństwa urodzą to się pogoda ustabilizuje. W sumie generalnie sierpień to zazwyczaj już trochę chłodniejszy miesiąc (przynajmniej noce). Jak tam Wasze szkoły rodzenia, jeśli chodzicie oczywiście? Coś pożytecznego z tego wynika? Ja się ciągle zastanawiam nad fenomenem ich istnienia i mam nawet już własną teorię "naukową", ale o tym może innym razem. Odezwijcie się jak tam zdrówko i w ogóle... Pozdrowienia Odpowiedz Link
natta24 Re: Sierpień 2003 !! 10.06.03, 16:52 Czesc. Ja to dopiero jestem rozżalona, moj "kochany" mąż wyjechał w delegację, idiota jeden, zostawił mi na głowie psa- 7 miesięcznego dobermana i swojego 15 letniego syna - do pomocy niby. Fajnie. A w dodatku miesiąc temu miał zawał i z tego co zauwazylam to nie czuje sie najlepiej przy takiej pogodzie, ja zreszta tez, wydaje mi sie ze ciagle mam twardy brzuch a nospa, którą biore juz 3x dziennie pomaga tylko o tyle ze nie mam ucisku gdzies tam na macice chyba. Wogole jestem rozzalona, boje sie o niego i przez to sie denerwuje, a wiem ze to nie sluzy malenstwu, zrobi sie nerwowe i bedzie potem plakac calymi dniami i nocami. Cholerni faceci. A jeszcze do tego przeciez trzeba isc do pracy. Jak nie zwariuje to bedzie cud. Na szczescie wyjechal na miesiac i co tydzien bedzie przyjezdzal, ale co mi z tego. Mam nadzieje ze nie dostanie kolejnego zawalu albo nie daj Boże wylewu czy co. Jejku, strasznie sie o niego martwie, czy bedzie na siebie uwazal. A z innej beczki, to wydaje mi się czy nie tylko ja mam chopla na punkcie truskawek? na szczescie polozna nam mowila ze jedzenie truskawek w czasie ciązy nie ma zadnego zwiazku z uczuleniem dzidziusia. Dopiero jak sie karmi piersia juz po urodzeniu to trzeba uwazac na rozne produkty. A ja mam zachciewajki truskawkowe od poczatku ciazy, a nareszcie teraz moge sie ich nazjadac do woli. Ależ sie namarudzilam, pozdrawiam papa Odpowiedz Link
wepio Re: Sierpień 2003 !! 11.06.03, 14:50 Ja też poznudzę! ale nie o truskawkach. Byłam wczoraj na usg i okazalo się, że mój 31 tygodniowy dzidzius jest naprawdę malutki, wg wymiarów wygląda na ok 28 tyg i pewnie wazy najwyżej 1200 :( I ja już nie wiem czy to nie moja wina :( Skróciła mi się szyjka i mam się oszczędzać, ale ja martwię sie jak ono urośnie jesze co najmniej dwa razy. To staraszne czuć taka odpowiedzialnosc i nie wiedzieć co robić brrrrrr Może wiecie coś na ten temat? Z drugiej strony moje pierwsze dziecko tez było małe 2450 i bardzo zdrowe i silne (ale i tak wsadzili ją do inkubatora) Tak sie boję, że taki sam los odłączenia ode mnie spotak i to maleństwo, a tak bym chciała mieć je od razu przy sobie :( No więc oszczędzam się i denerwuję jednocześnie :( Mam nadzieję, że u Was lepiej :) Pozdrowienia dla maluszków Odpowiedz Link
de_ska Re: Sierpień 2003 !! 11.06.03, 21:45 hej, Jeśli chodzi o truskawki to wcinam je równo, mam nadzieję, że nie szkodzę maluszkowi (nie ze względu na alergię, ale na ten cholerny podwyższony cukier..). Mam dzisiaj fazę na narzekanie, w pracy gorszego zamieszania jeszcze nigdy nie było, a ja jestem taka odpowiedzialna perfekcjonistka i szkoda mi zostawić wszystkiego na głowie mej koleżanki, więc siedzę w robocie do późna, aż kręgosłup mi strajkuje. Jutro idę na egzamin - mój luby zapisał nas dość pochopnie na Proficiency, zastanawiam się, jak ja wysiedzę w ławce 5 godzin.. Dzidzia kopie mnie czasem niemiłosiernie, chyba ma dosyć tych wszystkich stresów. Mam nadzieję, że weekend na wsi u teściowej poprawi mi nastrój. pozdroffka Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 12.06.03, 10:53 Ja też chciałam być twarda i postanowiłam pracować ile się da, ale już widzę, że organizm sam się broni. Kręgosłup mnie boli a dzidzia kopie niemiłosiernie. Chyba jednak czas zwolnić i poprostu czekać, niestresować się i odpoczywać... tylko czemu czasami to jest takie trudne. Ale nie będę narzekać - w sumie jest dobrze, nic złego się nie dzieje. ALe dziewczyny - odpoczywajcie ile możecie i starajcie się odizolować od stresów (wiem, wiem, to czasem niemożliwe, ale spróbujmy..) Człowiek sam nie wie czego chce - tu by chciał do pracy a tu już nie bardzo moze - taki kołowrotek. A jak tam Wasze zakupy dla maluszków? - bo ja ciągle nic... A jak samopoczucie? Pozdrowienia i trzymajcie się ciepło :) Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 16.06.03, 09:07 hej sierpniaczki! CO się u Was dzieje? Jakaś cisza u nas. Odezwijcie się - co porabiacie, jak się czujecie i jak dzieciaczki. Pozdrowienia Odpowiedz Link
tiga1 Re: Sierpień 2003 !! 19.06.03, 23:18 ja też będę chyba sierpniową mamą, mam trzy różne terminy na 17,19 i 20.08 a rodzić będę w Praskim. Czuję się dobrze, choć ostatnie upały to nie było to co lubię. Czasami bolą mnie nogi a zwłaszcza stopy i trudno mi stać a na zyczliwość w autobusach czy tramwajach nie za bardzo można liczyć bo wszyscy strasznie "zmęczeni". Prawie całą ciążę siedzę w domu - na początku miałam takie zalecenia a potem stwierdziłam, że moja praca jest za bardzo stresująca a moi szefowie to za duże prostaki żeby narażać Zuzkę na newry. Wystarczyło, ze przez 3 tyg. ostatnio popracowałam i byłam naprawdę ciężko zmęczona. Praca non stop od 10 do 17 i nikt mnie nie traktował ulgowo. Dużo słyszałam od koleżanek, które w ciąży pracowały i teraz mają bardzo męczące dzieci, nadpobudliwe, z kolkami, etc. W domu jest super, mam na wszystko czas, mogę dogadzać mężowi. Jest tylko jeden minus - jak się ma dużo czasu to się dużo je i efekt jest taki, że z 55 kg zrobiło się 72 a do końca....Wolę o tym nie myśleć. Później będę się katować, poza tym mam wrażenie, ze Zuzia da mi ostro popalić bo ulubiona pora na harce w brzuchu to północ kiedy kładę się do łóżka. Niepokoję się tylko czasami bo mam wrażenie, że są dni kiedy wogóle jej nie czuć albo rusza się bardzo mało. A już napewno nie wiem gdzie ma kolano a gdzie łokieć bo tak mnie nie kopie. Caly czas tylko pływa w brzuszku. Czy u Was też tak jest??? Pozdrawiamy Karolina i Zuzka Odpowiedz Link
verta Re: Sierpień 2003 !! 23.06.03, 16:02 cześć sierpniaczki! Coś się nie odzywacie - mam nadzieje, że u Was wszystko w porządku. Mam nadzieję, że jeszcze żadna z Was nie urodziła a dzieciaczki czekają spokojnie na swój odpowiedni moment. Moja dzidzia sie rozpycha strasznie a wręcz boksuje, że czasami aż mnie wszystko boli. Dobrze, że pogoda dała trochę odpocząć... ale chyba znowu idzie ciepełko. Dla dzidzi nadal nic nie kupione, ale mam nadzieję, ze niedługo uda mi się zmobilizować i wreszcie zrobić porządne zakupy. Napiszcie co u Was. Jak samopoczucie i w ogóle... pozdrawiam Odpowiedz Link
de_ska Re: Sierpień 2003 !! 26.06.03, 21:24 czesc kobitki, samopoczucie u mnie kiepskie, znowu sie przeziebilam:( Nochal mam zapchany, zuzylam dzis chyba z piec paczek chusteczek, wczorak wieczorem mialam lekki stan podgoraczkowy, wzielam Panadol, bo chyba lepiej ustrzec dzidzie przed wysoka temperatura. Teraz jade na jakichs homeopatycznych granulkach i witaminkach. Kurcze, zwykle myslalam o sobie jako o zdrowej babce, przez 5 lat studiow chorowalam tylko raz, a teraz w ciazy, gdy powinnam dbac o siebie i unikac zarazkow, one czepiaja sie mnie co pare miesiecy. To juz moje trzecie przeziebienie i martwie sie troche, jak moja kruszynka to znosi. Mam nadzieje, ze jednak naprzekor wszystkiemu bedzie zdrowa. Zwolnilam sie oczywiscie dzis z roboty, ale jutro musze tam pedzic, koniecznie trzeba napisac jakies raporty, niech to szlag. Jade tez po poludniu do domu i pewnie nie unikne komentarzy mamy: "nie ubierasz sie cieplo, pewnie wychodzisz na dwor z mokra glowa.." etc, itd. A w sobote mam impreze - moj braciszek sie zeni, szykowalam sie na tance, ale byc moze bede musiala przelezec wesele w lozku, buuuuu.... Gdybyscie mialy jakis domowy sposob na ekspresowe wyleczenie kataru, to please, pomozcie! pozdrawiam przez nos de_ska Odpowiedz Link