Dodaj do ulubionych

gdzie popelniam blad?

06.02.07, 18:26
bo mam wrazenie ze go popelniam...

male na poczatku mialy unormowane pory jedzenia, teraz wszystko runlo.
Jasmin wciaz chce jesc, je za duzo ale przeciez jej nie odmowie. w nocy
potrafi budzis sie co 2 godziny, Kalina zas odpuszcza sobie jeden nocny
posilek lub wyluza prerwe. w efekcie jest jeden weielki burdel.
no i nie m mowy by je nakarmic nie wyciagajac z kolysek, odpusczam juz
przewijanie gdy nie ma kupy ale to i tak za mal.
efekt jest taki ze w nocy wogole nie spie, srzemie moze godzinkie, dwie....maz
tez.

jesczze troche i zwaruije.

czy wy swoje blizniaki kapiecie codziennie? bbo my nie ze wzg na wysyp krost -
tak lekarz zalecil. ale wciaz sie zastanaiwam czy to sluszne...

no i powiedzcie prosze co robic z katarem u maluchow?
Obserwuj wątek
    • keja34 Re: gdzie popelniam blad? 06.02.07, 20:17
      Moze nigdzie nie popelnilas bledu tylko dzieci musza sobie na nowo ustalic rytm?
      Ja staralam sie karmic dzieci jedno po drugim(jak jeszcze nie korzystalam z
      poduszki),a potem jak juz byly "twardsze" to zaczelam karmic na poduszce. Teraz
      tez,jak jedno sie przebudzi w nocy wiem,ze za chwile obudzi sie drugie wiec
      biore jedno i drugie do karmienia. Pieluch w nocy nie zmieniam odkad przestali
      w nocy robic kupy.Rano zawsze myje im dupki po nocy. Kapie codziennie , "dzien
      dziecka" mialy moze z 3-4 razy , jakos nie mam sumienia polozyc ich na brudasa.
      Glowa do gory na pewno wszystko sie unormuje. Twoje dzieci sa chyba malutkie
      wiec "daj im szanse" smile))Pozdrawiamy Kasia i 6 mies Antos i Julka
    • szszpk1 Re: gdzie popelniam blad? 06.02.07, 20:52
      U mnie bylo podobnie, tyle ze w okolicach dwoch miesiecy. Staralam sie wiec
      jedna troche wydluzyc, dajac jej herbatke zamiast mleka, a druga namowic na
      jedzenie zaraz po siostrze - zeby zjadla choc troszke, niewazne ile, nawet 30ml
      (karmilam butla), a jak nie chciala to tez herbatke, zeby nieco, a bezbolesnie
      rozcignac jej brzuszek. Po jakims tygodniu zrownaly sie do jedzenia co 3h przez
      cala dobe i budzily sie jak w zegarku, kazda po swoich trzech. Az bylam
      zdumiona, bo doslownie co do minuty kazda. Po 3,5 mies. odmowily jednego nocnego
      posilku i choc lekarka mowila, zeby jeszcze go nie odpuszczac, to ja widzialam,
      ze nie jestem w stanie ich namowic, a tylkiem im nie wcisne... I coz, zyja, maja
      si dobrze, tyle ze nie sa pulpecikami, ale caly czas przybieraja jak najbardziej
      wg. wedlug normy. smile
      • kasia_g4 Re: gdzie popelniam blad? 06.02.07, 21:25
        To tylko pozazdrościć. Bo moje (skończyły 4 m-ce) zamiast odmówić jednego
        posiłku, to sobie dołożyły. Jak miały 3 m-ce jadły równo co 4 godziny. Od
        tygodnia jedzą co 3. Czyżby kolejna faza szybkiego wzrostu?
    • monikap31 Re: gdzie popelniam blad? 06.02.07, 21:39
      Witam,6-tyg,tyle maja twoje bobasy-i dzieciaki chcą więcej jeść,to normalne.nie
      wiem,czy karmisz piersią?U mnie własnie ten kryzys,że dzieciaczki były wiecznie
      głodne spowodował ,że sie poddałam(karmiłam tylko 2 mce z kawałkiem),nie miałam
      już czasu dla synka...a on bardzo się domagał.Faktem jest też,że dzieciaczki
      jedzą za dużo ,niż powinny ,są poprostu łakome.Wiecie przecież jaki jest
      żołądek noworodka...a potem boli brzuszek,są kolki itd.Musicie się zgrać-Ty
      troszke przyzwyczaić do częstego wstawania-tak nasz los...niestresować
      (wiem,wiem,łatwo powiedzieć)-dzieciaczki naprawdę to czują i tez są nerwowe.

      Co do codziennych kąpieli-ja kąpałam codziennie,rzadko były "dni dziecka".Ale
      to też kwestia podejścia-uważam,że żadna krzywda by się nie stała,gdyby kąpiele
      były co drugi dzień(pisały tu dziewczyny,że kąpią jednego dnia jedno,drugiego
      drugie smile,w końcu pupy myje się w ciągu dnia baaardzo często,a na wieczór można
      buźke przemyć przegotowaną wodą i jest ok..A Niemki podobno w ogóle mają inne
      podejście do kąpieli,wcale tak czesto jak my swoich maluchów nie moczą.
      a co do kataru,woda morska w areozolu-bardzo ułatwia dzieciom oddychanie.Można
      delikatnie oklepywać plecki,potem gruszką oczyścić nosek-ale tylko wtedy,gdy
      jest go naprawdę dużo.Jesli katar jest uciążliwy i za długo trwa,lepiej
      skontaktować się z lekarzem.
      dasz sobie radę-głowa do góry-każda z nas to przechodziła-Boże,ile ja łez na
      początku wylałam smile)))

    • mamaigiiemilki na katar 06.02.07, 21:46
      B.dobry homeopatyczny aerozol Euphorbium S.Polecam.
    • piegoosek Re: gdzie popelniam blad? 06.02.07, 23:42
      witak Cytrusku!
      u nas podobnie, ciagle wisza na cycku! w koncu ustapilam i wprowadzilam dwa razy
      butle, raz okolo 12 przed spacerem (wtedy przynajmniej spia okolo 3 godzin),
      druga butle dostaja wieczorem, po kapieli, czyli gdzies okolo 23-ciej (obie
      butle po uprzednim cycku okolo godziny uncertain mnie to troche irytuje, ze mimo
      ciumkania cycka tak dlugo, potrafia wypic jeszcze cala butle (110-120ml)
      mleka... ale najgorsze sa ranki - wstaje z ktoryms z maluchow np. ok. 6tej i
      siedze przy cyckaniu do ok. 12tej, wtedy dziadki biora maluchy na spacer, a ja
      moge wziac prysznic uncertain wracaja ze spaceru i znowu ciumkanie!! i w ten sposob
      rowniez tylko cycek, albo przewijanie smile
      my kapiemy codziennie, zeby wyrobic w maluchach rytual: kapiel-cyc-spanie! i juz
      zauwazylam, zdaje sie, ze jak kapiel sie opoznia, to maluchy staja sie niecierpliwe!
      powodzenia i duzo cierpliwosci dla nas wszystkich wink
      • agiq Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 09:16
        ja w nocy od poczatku robiłam tak że jak mi sie jedna obudziła do jedzenie to
        potem drugą też brałam i jadła przez sen- własnie po to zeby za chwile nie
        wstawac do drugiej. W dzien tez staralam siekarmic rowno choc na poczatku to
        roznie było-teraz nie ma problemu nawe jak jedna jest bardziej glodna to musi
        poczekac na drugą i umie juz poczekac.
        Teraz w nocy troche zmienil mi sie rytm bo chce je nauczyc zeby tylko raz
        jadly i czasem jest ta ze jedna sie budzi raz a druga dwa razy wiec ja musze
        wstawac trzy razy wink ale moze sie unormuja na jedno budzenie.
        Kapiemy codziennie bo to lubią, a na krostki u Lenkiu nas sietnie działalo
        Oilatum do kapania.
        kataru jeszcze nie miały...
    • ukomo Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 12:59
      Nigdzie nie ma błędu po prostu dzieciaki tak mają, ja też chciałam na początku
      od razu ich zrównać jedzeniowo ale po prostu się nie dało; starałam się tylko
      jak jedno jadło karmić też drugie ( pisały o tym dziewczyny) choćby parę
      mililitrów to potem przerwa jest dłuższa na przykład w nocy; jeśli będziesz
      konsekwentnie karmić o tych samych porach to w końcu się zrównają, jest
      przynajmniej taka nadzieja. Poza tym masz jeszcze bardzo małe dzieciaczki,
      trzeba im dać trochę czasu. A my kąpiemy codziennie żeby miały w głowie rytm
      kąpiel, jedzenie, spanie.I rzeczywiście one wiedzą kiedy już czas na kąpiel bo
      jak zamarudzimy to się robią niemożebnie marudne. smile A kąpanie codziennie przy
      problemach ze skórą rzeczywiście może przynieść więcej szkody niż pożytku więc
      jak poczekasz z codzienną higieną to nic im się nie stanie ( mam w rodzinie
      alergiczkę która to, dorosła baba, też jak się kąpie codziennie to ma gorszą
      skórę niż jak tego nie robi).życzę wytrwałości, niedługo będzie lepiej smile
    • anna_sla Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 15:02
      Co do kąpieli:
      -----------------
      Na początku kąpałam codziennie i oliwkowałam. Bartuś miał wiecznie obsypaną
      jakimiś rumianymi krostkami skórkę i taką suchawą.. Więc odstawiłam oliwkę,
      krostki minęły ale skórkę nadal miał suchą i nadmiernie się pocił.. wręcz
      koszmarnie.. Spróbowałam więc nie kąpać ich codziennie. Co 2 dni wyszło tak
      optymalnie, co 3 to już masakra.. i po jakimś czasie przeszła mu ta aż taka
      potliwość, a że moje chłopaki wszystko robią inaczej (jeden śpi więcej, drugi
      więcej je itd..) dla wyrównania kąpię ich razem co 2 dni.. Czasami jednak zdarza
      się jeszcze, że Krzysio kąpany jest po kilka dni z rzędu..

      Wspólna kąpiel:
      ---------------
      Jeśli lekarz nie zaleca przez te jakieś krostki to może nie kąp ich razem dopóki
      to nie minie. A potem myślę, że jak najbardziej, jeżeli będziesz miała na to
      chęć i siłę..

      katar:
      ---------
      my smarujemy tylko i wyłącznie maścią majerankową..

      Nocne karmienie:
      ----------------
      Początkowo obu karmiłam jednocześnie, albo jeden po drugim nawet na śpiocha,
      dopóki nie oswoiłam się z sytuacją.. A potem sobie odpuściłam (właśnie ok. 2
      m-ca) i dałam im wolną rękę. Karmiłam każdego na żądanie (w końcu i tak jestem
      24h w domu, więc co mi tam, elastyczny plan dnia mi pasuje). Faktycznie był
      moment, że nie spałam prawie wcale w nocy ale przez ok. tydzień, a potem chłopcy
      fajnie zaczęli przesypiać noce (8-9 godzin). Potem znów im coś się odwidziało,
      najpierw jeden zaczął się budzić w nocy do jedzenia, a po jakimś czasie i drugi
      i teraz by mieć przespanych chociaż 5-6 godzin karmię ich na śpiocha o północy
      jak kładę się spać i do 5-6 mam czas na sen.. Burzliwym okresem może być 3-4
      m-c. Dużo rzeczy się wtedy zmienia..
    • marcia_sm Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 16:46
      ja swoich bąbli nigdy nie kąpałam za często tak mi polecili w szpitalu i nie
      żałowałam i nie żałuje dzieci mniej chorowały skórki mają ładne bez żadnych
      wyprysków a co do jedzenia to może być przejściowe u mnie też coś takiego było
      pozdrawiam i życzę cierpliwości
      • gryzelka77 Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 20:41
        Moi chłopcy własnie dziś skończyli 4-ry miesiące, codzienną kąpiel mieli tylko
        przez pierwsze 6 tygodni i do chwili obecnej kąpie i oliwkuje ich co drugi
        dzień (równiez polecił mi tak lekarz). Do dwóch miesięcy kapałam ich
        oddzielnie, jesli jedno spało to nie budziłam tylko czekałam aż sie obudzi,
        później powoli przestawiłam pory kąpieli. Obecnie kapie razem jedno po drugim
        ok 06:00 06:15 i jesli jedno śpi to po karmieniu pierwszego synka wybudzam
        drugiego powolutku i kąpie, daje butle i zasypia. A od 3tyg śpią dość długo
        (nie ma juz karmienia ok 01:30-02:00), jesli sie przebudzą ok 03:00 to dostaja
        herbatkę i nastepnie ok 04:30, 05:00 mleko a jesli obudza się ok 04:.. to juz
        im herbatka nie wystarczy i wtedy musze podać butlę (z tego co piszecie to nie
        mam co narzekac na spanie moich maluszków).
        Jeśli jest dzień bez kapieli to sytuacja wyglada identycznie dochodzi godz
        18:... moi chłopcy zaczynaja marudzić i wtedy przemywam pupe wodą i daje
        butelkę (karmie ich tylko butelką, mój pokarm skończył sie 4tyg po porodzie).
        A na katar polecam wode morską.
        Życzę powodzenia, pozdrawiam
    • karolcia65 Re: gdzie popelniam blad? 07.02.07, 21:18
      Hej,

      W kwestii jedzenia
      moje Brzdace zawsze mialy regule. Oczywiscie nie przeszkadzalo im to, by
      domagac sie czegos do jedzenia o dowolnych porach. Nie odmawialam im jedzenia,
      aczkolwiek staralam sie trzymac planu. Czesto dostawaly troche mleczka na
      przetrwanie do pory posilku i potem o tej wlasnie porze jeszcze raz. Plakalam
      nieraz jak bobr, bo mi zal bylo, ze glodne i ze jestem wyrodna ale zmeczenie,
      zdrowy rozsadek i chec mania harmonii byly silniejsze.
      Jak nie chcialy jesc, nie budzily sie w nocy cieszylam sie i tyle.

      Kapane byly
      na poczatku codziennie ale skora im sie przesuszala. Teraz, po przeprowadzce
      bylo jeszcze gorzej, bo mamy strasznie zakamieniona wode, wiec kapiemy co
      drugi, trzeci dzien. Zal mi, bo Brzdace uwielbiaja wode, niestety musialam je
      coraz mocniej kremowac, a i tak skora byla tak sucha, ze az sie luszczyla. Za
      to teraz wyglada, jak powinna.

      Na katar
      stosuje regularne odciaganie Frida i homeopatyczne kropelki dopasowane przez
      pania doktor.

      Trzymaj sie, slemy cale mnostwo sily i energii.

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.
    • agnienienia Re: gdzie popelniam blad? 08.02.07, 09:17
      Witaj,
      niestety po 2 miesiącach karmienia piersią sie poddałam. Doszło do tego, ze
      karmiłam już po 16-18 godzin na dobę-non-stop, a moje kochane bliźniaki wciąż
      płakały z głodu. Do tego miałam straszną anemie i potwornie wychudłam, a tu
      jeszcze dietka. Wprowadzaliśmy butelki stopniowo, określając pory karmienia,
      byliśmy w tym bardzo konsekwentni. Obecnie maluchy razem śpią, razem sie budzą
      na karmienie, a ja mam troche czasu dla dzieci, męża i siebie, nareszcie jestem
      wyluzowana i zadowolona, a nie padnięta na twarz!
      Denerwuja mnie tylko lekarze i ich krytyka wobec mojej osoby. Jednej Pani doktor
      już poradziłam pokarmić 18 godzin na dobę, a potem sie wymądrzaćsmile)).

      Co do kąpieli, to kąpiemy codziennie, bo jest to fajna zabawa i dla dzieci i dla
      nas. Poza tym sama żle bym sie czuła, bez mycia więc uważam, ze dzieciątka też.
      Bardzo polecam do kąpieli emulsje Oilatum- nie jest tania, ale wydajna i nie
      potrzeba stosowac innych kosmetyków. Poleciła nam ja jedna Pani Doktor, widząc
      strasznie podrażnioną i wysuszoną skóre u dzieci.
      • cytrusowa Re: gdzie popelniam blad? 08.02.07, 12:48
        a napiszcie mi prosze czy jesli nadchodzi pora karmienia karmicie same? czy maz
        wam pomaga....jak jest w domu
    • chrust5 Re: gdzie popelniam blad? 08.02.07, 12:36
      Katar: nasze tez mialy, jak mialy ca. dwa miesiace. Pomaga zakraplanie sola
      fizjologiczna, a jak jest duzy katarek to tez odciaganie gruszka. Masc
      majerankowa pod noskiem ulatwia oddychanie, byle po karmieniu, a nie przed.
      • anna_sla Karmiłam sama, mąż pomaga sporadycznie 08.02.07, 12:51
        zarówno piersią jak i butlą.. bo męża więcej nie ma w domu jak jest..
    • karolcia65 Re: gdzie popelniam blad? 08.02.07, 13:46
      Hej,

      Pierwszy miesiac po powrocie ze szpitala maz mial urlop i zajmowalismy sie
      Brzdacami wspolnie lub na zmiane. Potem maz pomagal wieczorem, ja kapalam, on
      karmil. Wieczorem odpuscilismy sobie karmienie z cycka. Maz tez karmil o
      polnocy, tak dlugo, jak bylo to karmienie.

      Nie jest latwo ale da sie to wszystko pogodzic.
      Trzymaj sie cieplutko, pospie dzis za Ciebie i dla Ciebie jakies dwie godzinki,
      chcesz?

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
      ur. 10.10.2005.
      • cytrusowa Karolcia, pewnie, poprosze:-) 08.02.07, 19:34

        • karolcia65 Masz jak w banku i... 08.02.07, 20:44
          ...jak masz chwilke czasu na pierdolki napisze do Ciebie na priva. Chcesz?
          Tylko jesli tak, to nie dzis, bo musze troche za Ciebie pospac smile

          Pozdrawiamy,

          Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
          ur. 10.10.2005.
          • cytrusowa Re: Masz jak w banku i... 08.02.07, 21:04
            spoko,chetnie popiszesmile

            spij, spij a ja wracam do malych
            • 100ania u nas wygląda to tak... 08.02.07, 21:33
              ... że panowie żyją własnym rytmem. Próbowałam dostosować karmienie Oskara do potrzeb Igora (bo ten się częściej upomina), ale efekt był taki, że Oskar jadł coraz mniej i był strasznie zmęczony przez cały dzień.
              Dzisiaj w nocy Igor przespał ponad 8 godzin smile ale Oskar troche mniej, więc miałam jedno nocne wstawanie, a potem już poranne o 5-tej. Czasami jest gorzej, czasami lepiej, ale mam taki plan, że jak zaczną jeść kaszki, to kolacja po kąpieli będzie ostatnim nocnym posiłkiem, a potem ewentualnie tylko przegotowana woda. Starszego w ten sposób oduczyłam jedzenia w nocy, a z nimi zobaczymy, jak mi pójdzie.

              Kąpiemy raczej codziennie, chyba, że wracamy bardzo późno z badań, albo mąż ma II zmianę w pracy, wtedy odpuszczam.

              Na katar stosujemy wodę morską dla niemowląt Disne Mar i maść majerankową.
    • ja1974 Re: gdzie popelniam blad? 09.02.07, 15:01
      Moje dzieciaczki w niedzielę kończą pięć lat, ale niewiele jest takich dni,
      kiedy nie były kąpane. Trudno powiedzieć, że jestem jakąś maniaczką, ale sama
      biorę codziennie prysznic, więc podobnie postępuję wobec swoich dzieci. Dla
      mnie choroba też nie przeszkodą do kąpieli, czy prysznica.
      • dragonia Re: gdzie popelniam blad? 09.02.07, 19:12
        My na początku kąpaliśmy co 2, 3 dzień, ale jak dzieci miały z miesiąc albo
        trochę więcej, zaczęłam regulowac pory karmień i snu i od tamtej pory kąpiemy
        codziennie, jedno po drugim - to przywilej taty. Jak sobie któres przyśnie
        (obecnie bardzo rzadko) to wybudzamy. Karmienia mam też regularne co 3 godziny -
        na razie karmię wyłącznie piersią, zazwyczaj w dzień karmię obydwoje naraz na
        poduszce i tak było od małego. Po porodzie przez dwa tygodnie był ze mną mąz,
        wtedy karmiłam jedno po drugim, potem miałam już poduszkę i karmiłam obydwoje i
        sama je sobie podawałam. Karmienia regulowałam zaczynając od obserwacji dzieci
        kiedy były głodne. Ustaliłam jedna wyjściową pore tj 7.30-8:00 i dalej już się
        jakoś poszło. Nie odrazu było idelanie ale uregulowanie karmień dużo mi
        pomogło. W nocy karmię w zalezności od wybudzeń dzieci. Obecnie ostatni posiłek
        zjadają ok. 20:00, potem wybudzają się ok, 2:30 a następnie ok 5. Potem o 8:00.
        Coraz częściej się zdarza jednak że któreś z dzieci budzi się tylko raz ok.5.
        Do dzieci wstaje mąż - ja niestety nie słyszę płaczu taka jestem wyrodna matka -
        i przynosi mi do łóżka do cyca.
        Obecnie chcę wprowadzić jakieś mleko modyfikowane i pewnie będę musiała
        przeorganizować mój plan.

        Generalnie głowa do góry, za jakiś czas pewnie i Twoim dzieciom się poprawi.
    • wysoka11 Re: gdzie popelniam blad? 24.02.07, 17:35
      nie martw sie cytrusowa,bo ja mam to samo.Nie spie w nocy,bo dziewczynki jedza
      na zmiane i co chwile.Rowniez nie przesypiam przez to nocy.Z braku sil zaczelam
      niestety spac razem z maluszkami,bo na siedzaco przysypialam podczas karmienia
      noca i z obawy przed tym,ze w koncu ktoras zwyczajnie upuszcze wole karmic na
      lezaco i w lozku.W efekcie koncowym usypiam i tym sposobem spimy sobie
      razem.Moj maz pracuje za granica,wiec nikt tu specjalnie nie cierpi.Ja kapie
      moje malenstwa co drugi dzien i nie uwazam,ze jest koniecznoscia kapac
      codziennie.chcialam tylko zapytac o jakiej wysypce piszesz?czy chodzi tu o
      rumien hormonalny?Pozdrawiam.
      • cytrusowa Re: gdzie popelniam blad? 24.02.07, 18:16
        wysoka11, no juz sie poprawilo z wysypka, poprzedni lekarz twierdzil, ze to
        wlasnie rumien.

        ale zmienialm pediatre i pani dr, polka, od razu kazl odstawic te wszystkie
        cuda-bajery z apteki i stosowac zwykle mydlo w plynie ph 5,5.
        bo jak teraz sie skora przyzwyczai do tych bajerow, to ppotem bedzie problem.

        a tak...male sa zadowolone, od czasu do czasu Kalcia dstaje miejscowo wyypki ale
        to na pewno od strony, na ktorej lezy.

        jedzenie sie unormowalo, ladnie przybieraja na wadze.

        spanie sie nie zmienilo, ja tez tak rpzysypiam ale na dluzosza mete nie a rady.

        pozdrawiam
    • mathiola Re: gdzie popelniam blad? 25.02.07, 19:10
      W kwestii karmienia to ci wiele nie pomogę, bo w sumie większych problemów z
      tym nie miałam, chociaz oczywiście bywały rozjazdy i bałagan, ale przejsciowo.
      Na początku było tez tak, że wstawałam o 7 żeby nakarmić, a o 10 dopiero
      podnosiłam się z kanapy i mogłam się iść umyć i ubrać. Takie są początki, po
      prostu. Ja jeszcze do tego wszystkiego odciągałam pokarm dla córci bo nie
      chciała ssać piersi, więc na początku troche się umordowałam.
      W kwestii kataru - polecam Fridę. Jest naprawdę rewelacyjna, kupiłam jak
      byliśmy w szpitalu - zalecenie pani doktor - gruszka się nie umywam. No i sól
      fizjologiczna, albo jeszcze lepiej sól morska w sprayu - nam poleciła pani
      doktor Sterimar z miedzią.
      W kwestii kąpieli - nie, nie kąpię dzieci codziennie. Kąpię je co drugi dzień,
      jedno po drugim, oczywiście w nowej wodzie, bo zanim jedno wytre i ubiorę, to
      woda robi się zimna. Czasem, ale to już naprawdę czasem zdarza się że i co 3
      dni były kąpane. I mają wyjątkowo piękną skórę, bez żadnych złuszczeń, wysypek
      i innych cudów smile))

      Początki bywaja trudne, nie ma rady, po prostu trzeba je przejść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka