Tak sobie siedze i myślę i na dziwić się nie mogę i napatrzeć na te nasze
słonka

bliźniaki coś w sobie szczególnego mają prawda?

Ostatnio starszy pan z żoną na spacerze zażartował,że jedno nam zabiorą

za
nic na świecie
w ogóle na początku trochę mnie denerwowało,że wszyscy zwracają na nas uwagę,
do wózka zaglądają , komentują, a teraz chodzę dumna jak paw z mojej dwójeczki
( no z trójeczki bo starszego Tonia też oczywiście!!!) chciałabym ich pokazać
całemu światu

nawet w poniedziałek jadę z nimi do szpitala, gdzie rodziłam, pochwalić się
jak fajnie rosną

hehehe
kocham je nad życie i Tonia też

no to sie podzieliłam z wami

buziaki dla wszystkich mam i dzieci