Dodaj do ulubionych

zakończyć laktacje

01.08.07, 20:20
Witam dziewczyny
# lipca urodzily się moje bąbelki. Są jeszcze w inkubatorku bo urodzily się w
30 tc z wagą 1300 i 1100. Do tej pory odciagalam pokarm, ale w zwiazku z
nieziemskim bólem od tygodnia podjęlam decyzję o zaprzestaniu ściagania
pokarmu (laktator elektryczny oczywiście).
Czy macie jakieś doświadczenia z tym zwiazane jak to zrobić???
Mam bromergon w domu, wiem że mogla bym go zastosować, ale czy ściagać
jeszcze wtedy dalej mleczko, czy juz nie, ile to trwa??? mój gin zalecil
branie po 1 tabl na noc. czy któraś też stosowala?
A co na zastoje, wiem o masażach, gorącym prysznicu, termoforze, okladach ze
spirytusu, kapuście (zuzylam ok 12 glówek) i moje nadal nie puszczają sad((
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • vercueil Re: zakończyć laktacje 01.08.07, 20:32
      Kaka,
      pamietam jak po urodzeniu mojego pierwszego maluszka wylam z bolu i nie zyczylabym tego
      najgorszemu wrogowi. Jednak masaze, ciepla woda i liscie bialej kapusty, ktore chlodzilam w lodowce
      pomogly. Mialam laktator elektryczny, ale zdecydowalam sie na manualny Aventu - miekka nasadka
      jest duzo wygodniejsza i delikatniejsza. Jesli podejlas juz decyzje o zaprzestaniu sciagania to pewnie
      nic moja wypowiedz nie zmieni, ale jesli jeszcze sia wahasz, to moze warto jeszcze troszke
      poprobowac, moze porozmawiac z jakas doswiadczona polozna? Moja bardzo mi pomogla, a ja mimo
      poczatkowego bolu przetrwalam, a potem karmilam przez 15 miesiecy.
      Na pewno Twoje mleko jest najlepsze na swiecie, ale szczesliwa mama to szczesliwe dzieci - tym sie
      kieruj. Powodzenia
    • shemsi1 Re: zakończyć laktacje 01.08.07, 21:33
      kaka, jak wróciłam do domu, to miałam tyle latania przy dzieciach ze coraz
      mniej odciagałam, bo nie bylo czasu(jedno odciaganie 45min)i to zaledwie jedno
      dziecko dostało...
      siedziałam z tym laktatorem na łózku, małe płakały, trzeba było leciec smoczka
      wsadzic i tak cyce przewiałam i 3 doby goraczki sad(( i wtedy mnie dzieci nie
      miały, bo miałam te 3 dni z zyciorysu wyjete sad
      ssac piersi nie umiały za bardzo, przez pobyt w inkubtorze, poza tym to nie
      jest jedno dziecko by mozna pół godz lezec i karmic.
      Agatke wziełam ze szpitala pierwszą. mówie masz dzien cyca!!
      ona nie dosc ze ogryzła, to sobie jeszcze spała na nim smile))
      mówie, o nie, moje panie!!!!!!!!!
      z butli pija sprawnie i szybko, wiem czego chca przynajmniej jak płaczą.
      a czasem musze działac naprawde szybko, bo sie zaczyna jazda!!
      Powodzenia kaka!!
    • mamaigiiemilki Re: zakończyć laktacje 01.08.07, 21:38
      jak juz pisalam w innym watku, ja obwiazywalam swoje piersi bandazem- mocno,
      pomoglo(tylko prosze sie nie smiacsmile)))
      • zeb1 Re: zakończyć laktacje 01.08.07, 21:43
        U mnie pomogło zaprzestanie ściągania, pokarm sam zanikł. Wytrzymałam miesiąc i
        więcej nie dałam rady, wykończył mnie brak snu i te ciągłe odciąganie.

        I nie miej wyrzutów, ze dzieci nie pija Twojego mleka. Moje jakoś żyją i maja
        sie dobrze.
        • 100ania Re: zakończyć laktacje 02.08.07, 06:15
          ja skończyłam po dwóch miesiącach, z czego 5 i pół tygodnia chłopcy byli w szpitalu, więc było łatwo. Potem jeszcze mój mąż był w domu, więc mogła siedzieć i ściągać, ale najgorsze były nocki - karmienie i ściaganie to wszystko trwało ponad półtorej godziny (każdy z chłopców wypijał 40ml przez pół godziny!!!), karmienie co 3 godziny, na sen zostawało bardzo malutko czasu. Długo tak nie pociągnęłam.
          Ja po prostu coraz rzadziej odciagałam. W nocy tylko tyle, żeby nie mieć twardych piersi, w ciągu dnia początkowo wszystko tylko nie co trzy godziny, a np. co 5. Potem też tylko tyle, żeby nie były nabrzmiałe piersi.
          • pata100 Re: zakończyć laktacje 02.08.07, 20:46
            hejko
            Mi udało się wytrawać prawie 3 miesiące. Odciągałam regularnie co 3 godziny
            zajmowało to strasznie dużo czasu mimo elektrycznego laktatora z dwoma
            nasadkami do 2 piersi jednocześnie. Jednak kiedy dziewczyny zaczeły doić po 120-
            150 ml na jeden raz zaczęlam niewyrabiać najpierw dokarmiałam i w ciagu
            kilkunastu dni przeszłam na sztuczne mleczko- cięzka była decyzja powiedzenia
            bardziej sobie że to ostania porcja dziewczynek ale pomyślałam że zdrowie
            psychiczne mamy tez musi byc ważne( odrzucało mnie na widok laktatora i marzyła
            o zjedzeniu niezdrowych posiłków piciu kawki itp)potem przez kilka dni ściągała
            jak czułam że gdzieś robią sie zalegania i pokarm powoli zanikał po 2
            tygodniach no może trzech było po. Nie brałam zadnych leków stosowałam gorące
            prysznice, masaze. Powodzonka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka