Dodaj do ulubionych

Franio i Brunio :-)))

30.09.07, 16:43
Cześć,
21.09.2007r. urodziłam synków Franciszka 2170g i Bruna 2360 g.
Poród odbył sie sn. Franio wyskoczył szybko jak po bułki, a Brunio siedział
cichutko bwrdzo wysoko. Zanikły skurcze macicy i po 20 minutach lekarze
zdecydowali o użyciu wacum. Do tego naciskanie na brzuch i dwa lekkie skurcze,
po oksytocynie i 24 minuty po Franku urodził sie Brunio.
W szpitalu bylismy 7 dni, bo najpierw ja dostałam gorączki (nadal mam stan
podgorączkowy sad a póxniej chłopaki dostali żółtaczki.
Karmie ich na razie piersią, ale szczerze pisze, ze wymiękam sad Chłopaki
wiszą na cycku 20 godzin na dobe, albo razem, albo na zmianę. Prawie cały czas
w pozycji siedzącej.
Trzymam kciuki za resztę "październikówek" smile))
Obserwuj wątek
    • beatapiw Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 17:26
      Moje gratulacje!! Niech chłopcy rosną zdrowo smile
    • blizniaki14 Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 17:44
      WITAMY Franka i Brunka na forum i bardzo się cieszymy,że już z nami jesteście smilesmile

      karmienie piersią bliźniąt to nie łatwa sprawa,ale jest możliwa. Ja co prawda
      dwójkę karmiłam 3 m-ce, potem Jaś przeszedł na butlę, a Marta je dalej tylko
      cycka (już 8 m-c).
      Ale najważniejsza dla nich jest zdrowa i w miarę wypoczęta mama niż cycek smile to
      powie ci nie jedna mama wieloraczków.

      pozdrawiam serdecznie i gratulacje dla rodziców, a najbardziej dla dzielnej
      mamy, szczególnie za poród sn, na który mój gin się nie zgodził (mimo że były
      ułożone główkami i duże były),ale ja ię ostatecznie też cieszę ,że miałam cc.
      Bałam się właśnie o to drugie dziecko,że za długo będzie musiało tkwić w
      brzuszku. Podziwiam.

      wszystkiego dobrego smile
      • xb Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 17:59
        moje gratulacje jestes twarda sztukasmiledałaś rady sn jestem pełna
        podziwu!!!
        my jeszcze jesteśmy w brzuszku (też czekam na dwóch chłopaków) i
        niech tak pozostanie przez nastepne osiem dni a później mamy
        ustalone cc
        pozdrawiam
    • mika324 Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 17:58
      Gratulacje dla rodziców i dużo zdrówka dla całej trójki.Cieszę się,
      że wszystko bardzo dobrze poszło i czylę czoło za twój heroizm.
      Jak będziesz miała chwilę to czekamy na zdjęcia.
      Gorąco Was pozdrawiam i jak będziesz miała chwilkę czekam na newsy o
      maleństwach
    • anna_sla Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 19:00
      Gratuluję serdecznie. Jeny, urodzić bliźniaki siłami natury, uff, podziwiam,
      serdecznie podziwiam i życzę dużo siły i cierpliwości smile)
      • cytrusowa Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 19:22
        gratulacje z calego serca.
        i respekt za porod sn i karmienie piersia

        niehc sie dobrze chowaja maluchy
        • shemsi1 Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 19:53
          GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
          i za poród sn naprawde podziwiem... smile
          swietne wagi chłopaków big_grinDDDDDD
          • 100ania Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 20:07
            gratulujemy i witamy chłopaków na świecie smile))
    • lilka.k Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 21:48
      Oo, w moje urodziny się urodziły smile. Gratuluję..też jeden z moich bliźniaków ma
      na imię Franek smile
    • mamaigiiemilki Re: Franio i Brunio :-))) 30.09.07, 23:19
      Gratulacje!ja tez rodzilam sn ale u nas roznica w ur wynosila tylko
      2minsmile niech chlopaki rosna zdrowo!pozdrawiam serdecznie!
    • lee.loo Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 02:27
      gratulacje dla dzielnej mamyi zdrowka dla maluchow
      jezeli chodzi o cyca, to z wlasnego doswiadczenia powie,ze bedzie
      tylo lepiej i latwiej.
      Na poczatku karmilam niemal 24/7. takie maluchy maja male
      zaladeczki i nie sa w stanie najesc sie na dluzej. Za jakis czas
      sie to unormuje. i powinno byc ok. Jezeli chcesz pogadac - daj znac.
      • optymist1 Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 09:22
        Błagam, za jaki czas sie unormuje smile))???????
        Na razie ssają 20 godzin na dobę. Njagorsze jest to, ze jak piją równoczesnie (a
        zazwyczaj tak jest) to nawet nie moge sie położyć tylko siedzę sad No i brodawki
        mam nieżle zmaltretowane, bo chłopaki mi sie zeslizguja a ja nie mam wolnej ręki
        na poprawki sad Karmie też na poduszcze, przysłanej specjalnie z USA ale ja na
        ta poduszkę mam chyba za krótkie piersi albo chłopaki maja za małe główki, bo
        piersi mi sie rozjeżdzają za bardzo na boki a jeszcze główki dzieci wpadają
        między poduszkę a mój brzuch i te główki sa przekszywione, nie trzymają lini
        prostej z kręgosłupem i jeszcze brodawki całe z otoczkami nie dosięgaja im do
        buzi .....
        Poród sn był do przeżycia wink Ale nie rodzę juz więcej !!!!!!!!
        • lee.loo Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 13:47
          optymist1 napisał:

          > Błagam, za jaki czas sie unormuje smile))???????
          > Na razie ssają 20 godzin na dobę. Njagorsze jest to, ze jak piją
          równoczesnie

          Zaraz,zaraz niech ja pomysle, czy to male zaczely co raz rzadziej
          jesc i wiecej sie najadac czy to ja sie przyzwyczailam do ciaglego
          karmienia smile
          No nie ma co ukrywac, karmienie piersia to harowka, a przede
          wszystkim wysilek fizyczny, wiec aby to naprawde musi byc
          przemyslana decyzja. Ja bylam zdeterminowana karmic cycem, bo (po
          pierwsze) wierze w "cudowna jego moc" smile) , a po drugie, jestem
          wielkim spiochem i jak sobie pomyslalam o nocnym wstawaniu,
          gotowaniu wody, sterylizowaniu, mieszankach, to wiedzialam,ze zaraz
          po urodzeniu malych rozpoczynam produkcje smile
          Oczywiscie poczatki byly zaskakujace - rozczarowanie (no jak to?!
          to tego trzeba sie uczyc?!) bolace brodawki, dyspozycyjnosc 24/7,
          zero czasu dla siebie itp

          po tygodniu bylam tak zmeczona i sfrustrowana, ze w d*** mialam
          cale to karmienie piersia.

          Na szczescie kilka osob pomoglo mi i udalo mi sie przetrwac kryzys
          i nie przerwac karmienia.

          Po pierwsze babcie i ich nieoceniona pomoc. zajely sie domem,
          praniem, sprzataniem, gotowaniem a ja koncetrowalam sie na malych.
          pomogly mi rowniez polozna i health visitor, glownie poprawialy
          technike ssania. no i last but not least, moja przyjaciolka, od
          ktorej dostalam wiele cennych rad i do ktorej moglam zadzwonic i
          pogadac o kazdej porze dnia i nocy. to ona mi mowila,ze poczatki sa
          trudne ale potem bedzie tylko lepiej...i bylo!

          tak po 3 tyg, moze miesiacu, male zaczely jesc lepiej,
          regularnie,ja nabralam wprawy i podczas karmienia moglam cos zjesc,
          wypic, poczytac czy sprawdzic poczte smile
          Wazne jest, zebys to dzieci przystawiala do cyca a nie odwrotnie.
          przystaw glowke mocno so cyca tak zeby nas i bodka stykal sie z
          cycem. musisz tez zwrocic uwage,zeby dzieciaki szeroko otworzyly
          usteczka. najlepiej dotkni brodawka bodki lub noska. no i nie
          oczekuj,ze za pierwszym razem sie uda. ale trening czyni mistza smile

          ja karmilam kazdego z osobna, bo tak mi bylo latwiej i
          przyjemniej smile no i rece mam wolne. przy jednoczesnym karmieniu
          mialam zero kontroli, jak jeden sie zeslizgiwal i go poprawialam to
          drugiemu w tym momencie wypadal cyc - i tak w kolo macieju.zero
          funu smile juz nawet nie wspomne o ulewaniu, bo przy jednoczesnym
          karmieniu lezeli plackiem i zjadali wiecej powietrza niz mleka
          • optymist1 Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 17:26
            Dzieki za odpowiedz smile
            Z karmieniem jednego dziecka to nie mam problemu, karmiłam córke 1,5 roku smile
            Problemem jest to, ze nie mam czasu dla córki (2 lata 10 miesięcy), nikt nie
            pomaga nam w domu (babcia prasuje ubranka, to duzo i mało wink, problemem jest
            własnie rózniczesne karmienie a drugi maluch nie chce czekac, az pierwszy sie
            naje sad, tym bardziej, ze póki co trwa to strasznie długo, maluchy przysypiaja
            itd. wiadomo ....
            • blizniaki14 Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 20:17
              Ja też starszaka karmiłam 16 m-cy, a z bliźniakami trudniej. Wytrwałam prawie 3
              m-ce karmiąc dwójkę piersią, a potem Jaś jako ten , który ciągle chciał wisieć
              na cycku i najeść się nie mógł przeszedł na karmienie mieszane, a z czasem na
              samą butlę, a Martunia została na cycku do dziś, bo ona nie umie pić z butli.
              Miałam długo wyrzuty sumienia że Jasia nie karmię, choć pokarm jest, ale
              chciałam mieć czas dla mojego 2 latka (2 lata i 4 mce na dziś)
              matka kilkorga dzieci zawsze ma trochę trudniej z tym karmieniem.
              A Jaś rozwija się dobrze, równie dobrze jak Marta, oboje nie chorują , są
              radośni... smile
              My nie mamy kompletnie nikogo do pomocy, znajomi i rodzinka daleko stąd (500km!)
              dacie radę, choć początki bywają trudne...
              pzdr
              powodzenia
            • lee.loo Re: Franio i Brunio :-))) 02.10.07, 12:05
              ojej to przepraszam, ja tu myslalam,ze z nowicjuszka mam do
              czynienia a tymczasem sama moglabym od Ciebie sie uczyc smile
              w takim razie najlepiej popytac mamy,ktore oprocz blizniakow maja
              jeszcze inne pociechy. ja niestety w tym temacie sie nie wypowiem.
              co do karmienia dwojki na raz, to tak jak powiedzialam -
              probowalam,ale szalu nie bylo. czas, owszem zaoszczedzony,ale cos
              bylo nie tak. moze trzeba do skutku probowac, albo tak jak
              podpowiada blizniaki14. moze jednego szkraba przerzucic na butle.

              podobno najgorsze to pierwsze 18 lat...smile
    • lydka3 Re: Franio i Brunio :-))) 01.10.07, 22:48
      Serdecznie gratuluję synusiów! Niech zdrowo rosną i dają Mamie
      mnóstwo radości. Pozdrawiam!
    • kremenaj Re: Franio i Brunio :-))) 02.10.07, 14:10
      Gratulujemy z calego serca smile trzymamy kciuki za wszystkich.
      Pozdrawiamy
      Justyna, Lena, Marianna i maz Alan
    • monikap31 Re: Franio i Brunio :-))) 03.10.07, 19:38
      witam,moje gratulacje!Jesteś bardzo dzielna!Jak znajdziesz troche
      czasu opisz Twoje wrazenia z Polnej...ja karmilam mlode 2,5
      mca,potem odpuscilam,nie dalam rady..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka