Dodaj do ulubionych

Zosia i Franek

02.10.07, 14:17
Po pierwsze gratulacje dla Optymist1 i chylę czoła, że dajesz radę z
tym karmieniem bo ja się poddałam. Ale zacznę od początku. Otóż z
niedzieli na poniedziałek 24 września nagle odeszły mi wody
(początek 36 tygodnia) i tym sposobem na świecie przez cc (ułożenie
poprzeczne jednego-dobrze że tydzień wcześniej miałam usg) pojawiły
się moje dwa skarby Zośka i Franek (2320 i 2480g). Niestety z
wyciągnięciem Frankiem były problemy, był chwilowo niedotleniony i
miał problemy z oddychaniem. Potem jeszcze jakieś szmery na
serduszku ale na szczęście ustąpiłysmile Małe od samego początku bardzo
słabo ssały, miały problemy z chwyceniem brodawki i bardzo traciły
na wadze (spadły prawie do 2 kgsadmimo, że cały czas wisiały na
cycu). W rezultacie musiałam zacząć dokarmiać, bo to był jeden z
warunków na opuszczenie szpitala. Niestety młode tak rozhulały moją
laktację, że dostałam mega nawału a na odciąganie nie było już czasu:
( Musiałam więc na kilka dni odstawić je od piersi, karmiłam tylko
sztucznym ale i to powodowało mały przyrost wagi (małe zrobiły się
ospałe i niewiele piły). W rezultacie spędziłam w szpitalu ponad
tydzień, choć ja po cesarce nawet sprawnie wracałam do formy. Teraz
jesteśmy już w domu, szczerze cieszę się z jednej strony, że małe są
na butli bo mogę kontrolować ile wypijają, z drugiej mam wyrzuty, że
nie karmię a to najlepsze dla dzieci itp... Taka decyzja została
wymuszona też faktem, że w domu jest dwulatek, który teraz wymaga
jeszcze więcej uwagi.
Ale się rozpisałamsmile Dziewczyny prośba napiszcie kiedy można z
takimi kurczakami pójść na pierwszy spacer bo musimy wybrać się do
przychodni na kontrolę wagi.
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Zosia i Franek 02.10.07, 14:33
      Po pierwsze gratulacje, po drugie witamy Zosię i Franka smile

      Nie rób sobie wyrzutów z powodu karmienia. Najważniejsze, żeby maluchy ładnie przybierały na wadze i były zdrowe (a mogą być zdrowe dzieci karmione butlą, uwierz mi).
      Co do spaceru, to myślę, że za 3-4 dni możesz je zacząć werandować i po paru dniach, jak nie bedzie bardzo wiało i lało to czas na spacer smile
    • ewbert Re: Zosia i Franek 02.10.07, 15:05
      Duże gratulacje !!!
      a tym karmieniem nie masz sie co martwić smile mi udało sie karmic 3
      tygodnie i to tez musiałam sciągac pokarm i karmic butelką
      teraz dziewczynki dostaja butelkowe mleko i są zdrowe i ładnie
      rosną smile
      a i ja na początku do mleka dodawałam BMF taka odzywkę bo małe
      urodziły sie po 2kg i miały mały przyrost wagi
      no i my 13 długich dni w szpitalu spędziłysmy sad
    • jenx Re: Zosia i Franek 02.10.07, 15:15
      Przede wszystkim ogromne gratulacje! Dobrze, ze juz szpital macie za
      soba. Jakie ladne imiona smile. A z werandowaniem to tak jak dziewczyny
      pisaly.
      Pozdrwiam
    • blizniaki14 Re: Zosia i Franek 02.10.07, 15:18
      Witamy Zosię i Franka smilesmile
      gratulacje dla mamusi i tatusia

      ja cię rozumiem tez mam dodatkowo dwulatka w domu wink

      moje dzieci były większe (z 36t2d ważyły po 3 kg) i ja wyszłam na spacerek jak
      miały 14 dni,ale to był luty i czekałam na fajną pogodę,
      ale jak je dobrze ubierzesz to chyba śmiało możesz wychodzić już. tym
      bardziej,ze musisz iść na tą kontrolę wagi, no chyba że możesz podjechać
      samochodem...

      pozdrawiam
      powodzenia
      • cytrusowa Re: Zosia i Franek 02.10.07, 15:50
        no to gratulcje dla szczesliwej mamusi Zosi i Franusia.

        i przede wszystkim kobieto nie rob sobie wyrzutow sumienia, ze nie karmisz piersia.
        ja strazsnie nie lubie tekstu ze to najlepsze dla dziecka itp.

        ciesz sie ze mozesz butla, male beda regularnie jadly, bedziesz maial wszystko
        pod kontrola i inni moga ci pomoc.

        co do spacerow i wyjsc, moje urodzily sie w 34tc a wiec w grudniu. jako ze
        wszystko bylo za wczesnie, maz nawalil z wozkiem i ponad mc nie mielismy, do
        lekarzy jezdzilismy autem, z maxi cosi. i w poczekalniach osobno od innych dzieci.,
        tym bardziej, ze teraz sezopn grypowy
        a ty, jak my, masz wczesniaki.

        moje i tak wrocily do szpitala po dwoch tyg ale to inna historia i z innego powodu
    • mika324 Re: Zosia i Franek 02.10.07, 16:18
      szczere gratulacje i dużo zdrówka dla całej trójki.

      Ja jestem tą pażdziernikówką na wylocie, więc jak czytam o twoich
      problemach z laktacją to tak jakbym czuła je na własnej skórze.
    • optymist1 Re: Zosia i Franek 03.10.07, 08:12
      Gratulację !!!!! smile
      Moje szkraby tez były w szpitalu dokarmiane sztucznie ale w sumie niewiele
      staciły na wadze, jeden 100 g drugi 150 g. Z karmieniem piersią mam załamki
      mniej więcej 10 razy dziennie, tym bardziej, ze strasznie bola mnie brodawki
      (przy jednoczesnym karmieniu maluchy zsuwają sie i nie trzymają w buzi całej
      otoczki, oraz to, ze piersi są w uzyciu 20 godzin na dobę). Nie wiem czy sie nie
      poddam kiedy mąż wróci do pracy a ja zostanę w domu sama z trójeczką. Nie moge
      przecież ciagle karmic chłopaków a córka nie moze cały czas zajmowac sie sobą.
      Tez trzeba jej podać obiad.
      Fajnie, ze jestescie juz w domu smile
      Ja byłabym pewnie w formie gdyby nie to ciagłe karmienie. Po porodzie nic mnie
      nie bolało juz nastepnego dnia - nie miałam nawet nacinanego krocza ani nie
      popękałam. Tylko macica wiadomo bolała, bo sie kurczyła.
      Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka