Moje maluchy maja 2 tygodnie, karmie ich piersią ale wymiekam

Chłopcy potrafią wisieć na cyskach 3 godziny i co chwila przysypiają. Jak
tylko próbuje je odłożyc do łóżeczka to wrzask i znowu ich przystawiam itd.
Czasami robia sobie godzinke, dwie przerwy, niekoniecznie równocześnie

Zastanawiam sie nad przejsciem na karmienie mieszane a nastepnie sztuczne.
Czy dzieci na butli rzeczywiscie dłużej spią ? Czy wystarczy karmienie co 3-4
godziny ?
Czy Wasze dzieci po odstawieniu od piersi nie zaczęły częśćiej chorować ?
Czy nasiliły sie kolki ?
Czy naprawdę na butli jest łatwiej, czy różnica jest niewielka ?