anna_sla
07.11.07, 18:12
Kiedy wymieniam chłopakom pościel to próbuję zapamiętać, który dostał którą
(zawsze różne wzory, bo nie mam po dwie takie same)... a potem zaczyna się
rotacja, podrzucają jeden drugiemu a to raz poducha, a to kołderkę któryś
wyciągnie drugiemu. Czasami czuję się jak podczas tej sztuczki przesuwania i
zamieniania trzech takich samych kubków i na koniec rodzi się pytanie, "gdzie
jest kuleczka??".. I już nie wiem, który którą dostał..
Podobnie z resztą jest też z łyżeczkami i niekapkami (minimalna ledwo widoczna
różnica jest między nimi)..