Dodaj do ulubionych

termin??czas??

06.12.04, 13:08
cześć...mam pytanie...od ponad tygodnia strasznie bolą mnie piersi,a
właściwie to najbardziej sutki...czasem tak bolą ,że założenie stanika jest
dla mnie katorgą;-[no i nie wiem napewno,ale jakoś czasem dziwnie się
czuję...tak jakby mnie mdliło...no i właśnie dziś powinnam dostac
miesiączke,ale jak narazie nie zapowiada się na to...co powinnam zrobić??czy
mogę zrobić juz test??czy powinnam jeszcze czekać??
Obserwuj wątek
    • dorcia-dd Re: termin??czas?? 06.12.04, 14:05
      plisss....napiszcie co o tym myslicie...
      • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 06.12.04, 14:53
        Kochana! Zrób test i po sprawie! jeśli dzis powinnas dostac okres to powinien
        juz byc wiarygodny, ale zrób rano-jutro, z rannego moczu,
        pozdrawiam
        • dorcia-dd Re: termin??czas?? 06.12.04, 15:18
          Tak też zrobię...staram sie nie denerwować,ale nerwy mnie powoli zjadają;-
          [dzięki za dobrą rade Słońce;-]pozdrawiam...
      • dorcia-dd Re: termin??czas?? 12.12.04, 18:39
        Oj dziewczyny,ból troche jakby minoł po tych tabletkach,ale teraz dla odmiany
        męczą mnie mdłości;-[5lat temu rodziłam synka i jakoś wszystko było tak
        proste...przez całą ciąże tylko ze 2-wa razy wymiotowałam i jedyne co mnie
        dobijało to była zgaga,a pozatym o ciąży dowiedziałam się w 3 miesiącu;-]a
        teraz początek 2 miesiąca a tu odrazu złe samopoczucie;-[fajki już całkowicie
        odstawiłam-i z tego jestem dumna;-]
    • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 06:45
      witam kochane...dziś miałam zrobić test,ale wczoraj jak już pobiegłam do apteki
      to niestety była zamknięta i nic z tego nie wyszło...2-gi dzień spózniami
      siemiesiączka .Zastanawiałam się cały wieczór nad tym wszystkim i poprostu nie
      chciałąbym sie aż tak tym wszystkim przejmować,ale inaczej nie potrafie.Jest
      jedna żecz która mnie zastanawia,a mianowicie-nie mam na codzień większych
      objawów ,które wskazywały by ciąże,ale najbardziej mnie ból piersi
      zastanawia...nie wiem czy to jest normalne,ale tak strasznie mnie
      pobolewają ,że każdy dotyk staje się bolesna męką;-[najbardziej okolice sutka
      bolą...mam czasem wrażenie,że jak dotkne piersi to one mają temperature...tak
      mnie nie bolały piersi jeszcze nigdy przed miesiączka ...czy to jest
      normalne,że tak mnie bolą??
      • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 07.12.04, 09:40
        Moja droga! Ja, jak zrobiłam test 2 miesiące temu to też nie miałam żadnych
        objawów no oprócz bólu piersi ale one zawsze bolały i tak jest do dziś,
        oczywiście test wyszedł pozytywny :) jak już jesteś po terminie spodziewanej
        miesiączki to możesz w ciągu dnia zrobić test. tylko za dużo nie pij i sie
        siusiaj ze 2 godziny przed zrobieniem testu albo i dłużej. jejku! zrób ten test
        bo oszaleje!!! Ja jestem taka niecierpliwa że zrobiłam na dwa dni przed
        spodziewaną miesiączką. I wyszedł blado pozytywny a potem juz mocno pozytywny.
        A spóźnił ci się kiedyś okres? Bo jak nie to na bank jesteś w ciąży.
        Pozdrawiam
        • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 10:16
          cześć Zuzka;-]właśnie wstałam,rano napisałam posta wypiłam kawkę i znowu
          zasnełam;-]no wiesz czasem miewałam nieregularne miesiączki,ale to wyglądało
          tak,że poprostu przed czasem spodziewanej miesiączki pojawiała się
          następna....a teraz poprostu 2-gi dzień spóżnienia;-[Te piersi mnie strasznie
          bolą,a zwłaszcza bolą wieczorem i cała nic się dziś przebudzałam;-[teraz
          właśnie wstałam z drzemki i szybko pobiegłam siusiu i nie wiem co to jest,ale
          na majteczkach zauważyłam taką białą mazię...pozatym trochę czesto biegnę od
          wczoraj siusiu .Mam wrażenie ,że musze biec siusiu bo miesiączke
          dostałąm...jezu oszaleje;-[
          • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 10:42
            myślałąm ,że test można robić tylko rano;-]czyli jak myslicie...moge śmiało
            zrobić dzis w ciagu dnia test??
            • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 07.12.04, 10:51
              Pewnie ze możesz zrobic test. a co do siusiania to tak wcześnie raczej nie
              siusia się częściej niż zwykle. A co do tych upławów które masz, to muszę ci
              powiedzieć ze przed terminem @ miałam białą mega-wydzielnę, było tego naprawdę
              dużo potem troche mniej ale ogólnie w ciąży są takie białawe upławy. Zrób ten
              test!!!!! Leć do apteki i zrób!!! I NAPISZ CO I JAK!!!!!!!
              Trzymam kciuki!!!
              • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 10:53
                kurcze Zuzka tak mnie tu zmotywowałaś ,że właśnie zaczełam się ubierać...lece
                po ten test....;-]napisze mapewno co pokazał;-]trochę się boje...
                • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 10:54
                  ale jak wruce do domu to mam poczekać jeszcze ze 2 godzinki i wtedy dopiero mam
                  zrobić test tak??dodam,że jeszcze nic dziś nie jadłam ,wypiłam tylko kawke;-]
                  • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 07.12.04, 11:18
                    Tak żeby mocno chciało ci sie siku.
    • annu Re: termin??czas?? 07.12.04, 11:43
      Oj ale mnie to wciagnelo. Mam nadzieje, ze zobaczysz te 2 kreseczki :) Ja
      zrobilam test w pracy w dniu spodziewanej @, wiec to nie bylo moje
      pierwsze siku tego dnia. Nogi mi sie trzesly jak diabli a teraz to juz 21
      tydzien :)
      * * * pozdrowienia * * *

      moja mała Koparka :)
      • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 12:42
        No kochane moje stworki właśnie przybiegłam z apteki;-]jęzor mam przy pasie tak
        biegłam;-]teraz poczekam ,aż mi się bardzo bedzie chciało siusiu...zapalę se
        fajeczkę bo rece mnie się trzesą jak galaretki;-]
        • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 07.12.04, 12:53
          fajeczkę???????!!!!! a jesli jesteś w ciąży? odpuść sobie już tą fajeczke.
          • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 12:56
            No wiem wiem,ze to bardzo brzydko....ale ja nałogowiec jestem...aż mi wstyd;-[
    • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 12:59
      Dobra chce mi sie siusiu bardzo...więc idę,ale sie denerwuje;-[ręce misię
      trzęsą;-[
      • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:11
        dziewczyny mam WYNIK!!!!!!!!Błagam zgłoście swoja obecnośc...słabo mi...
        • zuza10.1978 Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:19
          co????!!!! jest pozytywny???!!! masz gadu??
          • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:21
            mam gg...wyśle ci numer na poczte ok?
            • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:26
              wysłąłam na zuza10.1978
              • annu Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:35
                No i jak, no i co?

                * * * pozdrowienia * * *

                moja mała Koparka :)
                • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:41
                  Pozytywny.....!!musze się odpreżyc...
                • dorcia-dd Re: termin??czas?? 07.12.04, 13:43
                  Pozytywny!!musze ochłonąć;-]
    • pieskuba To ile masz tych kresek?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.12.04, 13:39
      ?
    • annu :) 07.12.04, 13:45
      Moje gratulacje :)


      * * * pozdrowienia * * *

      moja mała Koparka :)
    • czarnulka77 Re: termin??czas?? 07.12.04, 19:28
      Łoł!!!
      Kurde ale fajnie!!!!
      Dorcia strasznie się cieszę!!!
      No to kolejna mamka do nas dołączy!!!
      Wydrukuj sobie na pamiątkę te posty tak fajnie to wyszło!!!
      I nie pal już nie truj małej fasolki!!!
      Jako nałogowy palacz (paliłam 7 lat) mogę Ci powiedzieć, że to trudne ale da
      sie zrobić. Ja nie palę choć było mi ciężko na początku!!!
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
      Kasia 37tc
      • dorcia-dd Re: termin??czas?? 08.12.04, 06:40
        No palenie to straszny nałuk,ale postaram się nie palić...wczoraj powiedziałam
        swojemu lebemu po powrocie z pracy,że bedziemy mieli dzidziusia...no i wczoraj
        jeszcze jakiś przydział fajek miałam,ale dziś już nie zostawił mi ani jednej
        fajki;-]kochane kobitki,a ciężko wam było żucić??
        • czarnulka77 Palenie.... 08.12.04, 09:56
          No ja muszę Ci przyznać, że nie było mi łatwo!!!
          Niestety nie pocieszę Cię!!!
          Chociaż ja mam ułatwienie bo mój mąż nie pali. Więc w domu nic mnie nie kusiło.
          Ale wszędzie na około wszyscy palili. Na początku czasem jeszcze gdzieś po
          kryjomu zapaliłam. Ale pomyśl że robisz to nie dla siebie chociaż to też ważne,
          ale dla małego szkrabka, który teraz jest uzależniony w 100% od Ciebie. I od
          Ciebiue zależy co będzie jadł i czym oddychał!!!
          To bardzo motywuje. Pomyśl o fasolce.
          Zawsze możesz sbie po prostu zrobić przerwe a jak urodzisz to wrócisz jak
          będziesz chciała.
          Pozdrowienia i powodzenia w rzucaniu!!!
          kasia 37 tc
          • dorcia-dd Re: Palenie.... 08.12.04, 10:10
            no tak dziś 1-szy dzień nie palę ...jakoś dziwnie sie z tym czuje,ale może na
            szczęście dziś mi niedobrze trochę i chyba nawet po fajce bym żle się czuła ,a
            więc przyjmuje to jako znak;-]bardzo bede się starała nie palić;-]
            pozdrowionka...
            • merunka Re: Palenie.... 08.12.04, 12:00
              Gratuluje serdecznie! Wczoraj z zapartym tchem sledzilam przebieg wydarzen:-)
              Co do palenia, to nie wiem jakie to trudne rzucic, nigdy nie palilam, nie
              znosze papierosow, ale rozumiem, ze to ciezki nalog. Moja Mama miala na tyle
              silnej woli, by na czas obu ciaz rzucic palenie, moja Ciocia nie i jej dzieci
              maja powazne wady wzroku i astme:-( Nie gniewaj sie, ze przytaczam takie
              przyklady, ale taka jest prawda, konsekwencje sa na cale zycie. A przeciez
              Matka kocha swoje dziecko ponad zycie i nie chce go swiadomie skrzywdzic.
              Wierze, ze Ci sie uda, trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie:-)
              • dorcia-dd Re: Palenie.... 08.12.04, 14:07
                Nie gniewam się kochana a nawet dziekuje;-]przynajmniej mam jeszcze wiekszą
                motywacje zeby nie palić...Powiem szczerze ,że jest mi ciężko a to dopiero 1-
                szy dzień bez papierosa;-[
              • merunka Re: Palenie.... 08.12.04, 15:31
                Dorcia, fajnie, ze masz takie podejscie:-) Widac, ze sie cieszysz i zalezy Ci
                na dobru maluszka:-) Wierze w Ciebie, choc nawet nie potrafie sobie wyobrazic
                jakie to musi byc trudne takie rzucanie palenia. Trzymaj sie i pisz o postepach
                w tej materii:-) Jak juz nie bedziesz mogla wytrzymac i zaczniesz siegac po
                papierosa to pomysl: a wlasnie ze pokaze tej przemadrzalej merunce, ze
                wytrzymam:-) pa merunka
                • dorcia-dd Re: Palenie.... 08.12.04, 16:09
                  Ha-ha ...ale ty fajowa ,śmieszna istotka jesteś;-]To moja 2-ga ciąża;-]Mam juz
                  5 letniego synka...ale szczerze mówiąc zapomniałam już trochę jak to
                  było...pozatym wtedy nie musiałam się zastanawiać czy jestem w ciąży czy tez
                  nie...poprostu przez 2 miesiące nie miesiączkowałam i potem poszłam do lekarza
                  i wszystko było jasne...zaczynał mi się 3-ci miesiąc;-]a teraz trochę inaczej
                  wszystko się potoczyło...panika z testem...i ogólne obawy...no ale przy
                  pierwszej ciąży nie paliłam wcale ...zaczełam palić gdzię jak mój mały miał
                  jakiś roczek i teraz strasznie tego żałuje;-]wiem jedno....popierosy szkodzą
                  maleństwu ,a tego nie chce...postaram się;-]
                  • czarnulka77 Re: Palenie.... 09.12.04, 09:27
                    Hello dorcia!!!
                    Muszę Ci powiedzieć, że najgorszy jest pierwszy tydzień!!! Tak tylko (a dla
                    palaczy aż!!!) tydzień. Jak wytrzymasz te pierwsze 7 dni to potem będzie
                    łatwirj bo organizm przyzwyczai się do braku nikotyny. A zawsze możesz poprosić
                    męża żeby nie palił w domu przy tobie tylko np na balkonie. To też dużo pomaga
                    bo jak czujesz zapaszek dymku to stresuje!!!
                    Pozdrawiam i jestem z tobą!!! Pomyśl, że mi się udało więc tobie też się uda!!!!
                    Kasia 37tc
                    • dorcia-dd Re: Palenie.... 09.12.04, 10:21
                      czarnulka...no bede brała przykład z wszystkich kobitek ,które żuciły fajki ze
                      względu na dzidzie;-]
                      • czarnulka77 Re: Palenie.... 09.12.04, 22:34
                        Trzymaj się gorąco!!! Jestem z Tobą i trzymam za Ciebie kciuki!!!!
                        Pozdrowienia!!!!!
                        • dorcia-dd Re: Palenie.... 10.12.04, 09:17
                          dziewczyny ...ale mnie teraz pobolewa często podbrzusze;-[tak czasem rwie
                          jakby...troche to dziwne,ale niestety umówiłam sie z lekarzem dopiero na srode
                          wiec musze czekac,ale słyszałam ,że to jest normalne...
                          • czarnulka77 Bóle 10.12.04, 13:01
                            Oj dorcia oszczędzaj się!!!
                            Ja też miałam pobolewania i niestety nie był to dobry znak. Oczywiście mogą to
                            też być jakieś bóle związane z rosnącą macicą. Jeżeli to są bóle jakby kłócie
                            to nie jest groźne (tak mój lekarz mówił) ale jak bóle są podobne do okresowych
                            to gorzej. Jeśli bardzo cię boli możesz połknąć no spę jedna nie zaszkodzi raz
                            na jakiś czas jest rozkurczowa i kup sobie magnez magne b6 albo aspargin.
                            Magnez działa rozluźniająco. No i nie dżwigaj ciężkich rzeczy oszczędzaj się i
                            fasolkę!!!!
                            Podrawiam!!!!!
                            • dorcia-dd Re: Bóle 10.12.04, 13:13
                              Sama nie wiem co to za bóle...tak jakby ktoś mnie czasem zakuł szpilka a czasem
                              taki ciągły jak by jajnik był przeziębiony;-[mam nadzieje,że to nic złego...
                              • czarnulka77 Re: Bóle 10.12.04, 14:53
                                Myślę, że raczej nic złego nic się nie martw i nie przemęczaj!!! Pozdrawiam!!!
                                • dorcia-dd Re: Bóle 11.12.04, 09:26
                                  No kochane...nie czekam dziś dłużej;-[wybieram sie do lekarza z tym bólem;-[
                                  • dorcia-dd Re: Bóle 11.12.04, 14:21
                                    Wruciłam...znalazłam lekarza blisko mnie i co się okazało?a to,że pan doktor
                                    jest bardzo miły i sympatyczny.Pozatym pracuje też w
                                    szpitalu,,Centrum ''powiedział po badaniu,ze to prawdopodobnie 5 tydzień,ale
                                    dla pewności w czwartek jadę do niego do szpitala bo ma dyżur i zrobi mi tam
                                    usg dopochwowe;-]jakoś się uspokoiłam,pozatym powiedziałam mu ,że brzuszek mnie
                                    tak pobolewa i powiedział,że najważniejsze ,że nie plamie i nie krwawie,zapisał
                                    mi-Luteine,a pozatym kazał mi brać -Folik;-]w czwartek jade na usg;-]
                                    • dorcia-dd Re: Bóle 13.12.04, 22:43
                                      Dziewczyny może wy mi jakoś coś powiecie!!chodzi mi o to,że przed spodziewana
                                      miesiączka strasznie mnie bolały piersi...byłam w sobote u lekarza i
                                      powiedział,że w czwartek zrobi mi usg dopochwowe...ale teraz juz mnie wcale
                                      piersi nie bolą,cały czas siusiam często i mam mdłości,ale czy piersi nie
                                      powinny też bolec??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka