Dodaj do ulubionych

sama z bliźniakami

03.12.07, 19:17
mój mąż wyjezdza na miesiac w delegacje i boje sie czy dam sama rade
z 1,5 miesiecznymi blizniakami. do tej pory duzo mi pomagal; w
kapaniu i w nocy tez wstawal. dzieciaki nie maja unormowanyh godz
snu,budza sie co troche..boje sie ze sama niepodolam...
Obserwuj wątek
    • lidiaa Re: sama z bliźniakami 03.12.07, 21:18
      Zobaczysz, że podołasz !
      Ja z mężem razem dawaliśmy radę przez pierwszy miesiąc od urodzenia
      dzieci. Od tamtej pory w dzień jestem z maluchami sama i dajemy
      radę ! Pomoc dziadków mamy, gdy muszę iść do lekarza, coś załatwić
      itp.
    • ania61 Re: sama z bliźniakami 03.12.07, 21:21
      Kobieta, to ponoć takie stworzenie,które sobie poradzi w każdej ekstremalnej
      sytuacji.A Twoja sytuacja z pewnością do nich bedzie się zaliczać. Jeśli nie
      masz zadnej babci pod ręką, to ja poszukałabym jednak kogoś do pomocy na kilka
      godzin dziennie.Jakby mnie teraz mąż zostawił samą z dziewczynkami (maja 11
      miesięcy) to po miesiącu delegacji, bez żadnego wsparcia, pewnie zastałby mnie,
      delikatnie mówiąc, w opłakanym stanie ....
    • chrust5 Re: sama z bliźniakami 03.12.07, 21:27
      Jak nie bedziesz miala wyjscia, to podolasz, ale pamietam siebie i
      maluchy z tego okresu i radzilabym kogos poszukac. Moze nawet nie
      codziennie, jesli to byloby za duze obciazenie, moze w porze
      kladzenia dzieci spac i kapieli? Ja mialam meza pracujacego na
      okraglo (ale na noc jednak wracal) do tego, zmiane kraju i
      kontynentu i bylam jednym wielkim flakiem.
    • karolcia65 Re: sama z bliźniakami 03.12.07, 21:50
      Hej,

      Podolasz, bo nie bedziesz mogla po prostu dac dyla.
      Ja przezylam prawie piec miesiecy majac meza tylko na weekendy, z
      dala od rodziny.Nie mialam zadnej pomocy. Nie myslalam, czy jest mi
      ciezko, czy nie, to i tak nic nie zmieni. Jeszcze sie smialam, ze
      nie jest wcale az tak zle, bo i nie bylo. I u Ciebie tak bedzie, nie
      martw sie. Mysl, ze wlasnie sobie poradzisz! Miesiac to krotko. To
      tylko 4 tygodnie. Pomozemy smile

      Pa, pozdrawiam,

      Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
      ur. 10.10.2005.
      • cytrusowa Re: sama z bliźniakami 04.12.07, 09:20
        dasz rade, bo niestety nie masz wyjscia.

        bedzie ciezko na poczatku, potem coraz latwiej, bo sobie ladnie zorganizujesz czas.
        wikszosc z nas jest sama albo tygodniami albo calymi dniami do wieczora.
        niestety, taki los mam blizniaczych.

        zawsze mozesz nam sie wyzali, jak bedzie ciezko - z checia cie wesprzemy
        • blizniaki14 Re: sama z bliźniakami 04.12.07, 09:54
          Dokładnie jak napisała cytrusowa i tak nie masz wyjścia wink dasz radę, a co nas
          nie zabije to nas wzmocni wink
          ja mam trójeczkę dzieci i nikogo bliskiego w odległości 500km (prócz męża) i tez
          daję radę
          pierwsze dni będę trudne,ale potem już coraz lepiej
          pzdr i trzymam kciuki smile
          • grzalka Re: sama z bliźniakami 04.12.07, 10:15
            spróbuj im ustalić rytm dnia- ja ro zrobiłam na podstawie ksiązki
            T.Hogg jak mieli około 6 tygodni i bardzo mi pomogło
            • gosiareczka Re: sama z bliźniakami 04.12.07, 20:45
              dasz radę! smile wierzymy w ciebie smile
              faktycznie dobrze sobie kogoś załatwić tak na wszelki wypadek
              (babcia, ciocia, koleżanka, sąsiadka - ktokolwiek) by w nagłym
              momencie mógł przyjśc pomóc...

              a może powiedz skąd jesteś, to moze jakaś mama się zlituje i w miare
              możliwości wpadnie ci pomóc smile
              • tusia21 Re: sama z bliźniakami 04.12.07, 20:57
                Odkąd dziewczynki skończyły 1miesiąc jestem sama z nimi i ich o 2
                lata starszą siostrą smile
                Da się przeżyć smile
                I uwierz mi ciężej jest z dwulatkiem, niż z małymi bliźniakamismile
                Trzymam kciuki!
                Wszytko to kwestia dobrej organizacji
              • kasiabjk Re: sama z bliźniakami 05.12.07, 19:20
                dziekuje za wsparcie. jestem z szydlowca tj.niedaleko radomia.w
                ciagu dnia do tej pory dawalam sobie rade i tez bylam sama.najgorsze
                sa wieczory i nocy i tego wlasnie sie boje a wtedy o pomoc ciezko.
                • pizmak31 Re: sama z bliźniakami 05.12.07, 20:57
                  ja zostalam pierwszy raz sama z blizniakami jak mialy 3,5 miesiaca. i pamietam
                  to jako koszmar, bo nie chcialy w nocy spac, a w dzien musialam sie nimi zajac i
                  slablam z braku sil. wiec radze Ci poprosic kogos o pomoc chociaz na dwie
                  godziny dziennie zeby poszedl z nimi na spacer, a Ty odespisz nieprzespane
                  (ewentualnie) noce. inaczej sie umordujesz.
                  powodzenia
    • dubeltowamama Re: sama z bliźniakami 06.12.07, 00:16
      dziewczyny moje blizniaki maja dwa miesiące i ja sama całymi dniami
      jestem z czwórka dzieci jedno ma 5 lat drugie dwa lata i
      dwumiesięczne żabki - mąz całymi dniami w pracy i ja daje rade
      normalnie sama nawet taką ferajną ide na zakupy bo kto ma mi je
      zrobic mamy i tesciowej nie mam bo niezyją tata i tesciu tez
      jestesmy sami z męzem całą czwórke kąpie sama dziewczyny tez karmie
      zawsze mam obiad ugotowany i posprzatane. Co gorsza baram sie w
      kupach po pachy bo syn dwuletni wali w pieluchy i musze tez go
      karmic bo z mojej winy zostal kiedys rozpuszczony i rozpieszczony i
      zero samodzielnosci dotego nie da sie go nauczyc niczego taki jest
      uparty a bna zakupy to sie ciągnie z nami taki mały krasnalek ale
      daje rade nawet na długie dystansy. W nocy ytez sama wstaje do
      karmienia butlą- więc niezakładajcie z góry ze nie dacie rady a do
      lekarza chodze pojedynczo bo niemam z kim zostawic starszej dwójki
      więc naginam dwa razy z pojedynczym wózkiem niestey takie zycie na
      szczepienie tez dwa kursy w jeden dzien.
      • maniao Re: sama z bliźniakami 21.01.08, 16:24
        nie wiem dziewczyny jak Wy dajecie radę. Ja mam miesięczne bliźniaki
        i gdybyśmy nie byli z mężem razem w domu to w porze karmienia
        miałabym istną wojnę. Jedna darła by się przez drugą. Karmię butelką
        i nie wiem jak bym miała jednocześnie je karmić. Może macie jakieś
        wskazówki. Muszę nadmienić, że każda je prawie pół godziny razem z
        odbiciem, więc to karmienie trwałoby wieki. Nie wiem kiedy bym coś
        posprzątała, uprała czy ugotowała. Napiszcie dziewczyny jak sobie
        dawałyście radę.
        • anna_sla Re: sama z bliźniakami 21.01.08, 17:09
          o tak:
          www.photoblog.pl/annas/1275116
          www.photoblog.pl/annas/1295354
          a tak odbijanko:
          www.photoblog.pl/annas/1660171
          i jeszcze córa mi pomagała:
          www.photoblog.pl/annas/1302490
          www.photoblog.pl/annas/1639717
          • maniao Re: sama z bliźniakami 21.01.08, 17:56
            bardzo pouczajace - dzieki
            • optymist1 Re: sama z bliźniakami 21.01.08, 22:18
              Jeśli chodzi o karmienie to juz wszystko wiesz smile))))
              Mi tez problem sprawia jednoczesne karmienie bliźniaków butelką. Naprawdę
              łatwiej mi jest karmić ich piersią. Łokciem przytrzymuje pijącego a drugiego
              moge nawet podnieść w tym czasie do odbicia smile
              A jesli chodzi o sprzątanie, to mój mąż twierdzi, ze powinniśmy miec najczystsze
              mieszkanie na osiedlu, bo chłopów chyba nic tak nie uspakaja jak włączony
              odkurzacz wink)))) Jak juz nie daje z nimi rady, to wyciągam odkurzacz i jazda !
              Bywa nawet, ze zasną wink Spróbuj koniecznie !
              • maniao Re: sama z bliźniakami 21.01.08, 22:35
                a napiszcie mi proszę jeszcze czy Wasze dzieciaczki też męczą gazy?
                Nasze sa na butelce i czasami to je te gazy budzą ze snu i płaczą mi
                wtedy. Dajemy krople sabsimplex ale nic to nie zmienia, że brzuszki
                je bolą sad(
                Czekam z niecierpliwością aż małe się do nas uśmiechną, bo to będzie
                już znak, że nasze wysiłki związane z komfortem ich brzuszków choć w
                części będą wynagrodzone. Tylko one pewnie jeszcze mają czas bo
                dopiero zaczęły 6 tydzień.
                • chrust5 Re: sama z bliźniakami 22.01.08, 11:05
                  A kladziesz je wtedy na brzuszkach? U nas to dobrze dzialalo. Jesli
                  chodzi o swiadomy usmiech, to jeszcze jakies pare tygodni smile
                  • maniao Re: sama z bliźniakami 22.01.08, 11:50
                    tak kładę na brzuszek.
                    Wczoraj próbowaliśmy nakarmić dziewczyn na poduszkach ale efekt był
                    kiepski bo lało im się po brodach mleko i jedna z dziewczynek sporo
                    mi ulała. Może złą poduszkę wzięłam? Miałam taką do spania dużą i
                    miękką. Może powinna być inna? Poradźcie.
                    • afrodyta190 Re: sama z bliźniakami 22.01.08, 13:37

                    • anna_sla Re: sama z bliźniakami 22.01.08, 13:59
                      ja brałam takie ciut twardsze poduszki (np. wełniane) i dość stromo ich kładłam
                      (na zdjęciu tego nie widać), bo Krzyś też bardzo ulewał, a wręcz czasem wymiotował..
    • Gość: Basia Re: sama z bliźniakami IP: *.centertel.pl 01.07.22, 11:58
      Tobie pomagał a innych bil taki święty jak i ty spryciaro do tej pory jeździ zagranicy i cię zdradza 😂
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka