Dodaj do ulubionych

do mam chłopców-siusiaki

02.01.08, 21:43
dziewczyny,mamy0chłopaków,napiszcie jak to jest ze ściąganiem skórki na
siusiaku,sa dwie opinie różne,jak wy robicie.Mój synek ma prawie 17mscy i nie
ściagam mu skórki bo kiedys pediatra powiedziała że ma w porządku i nie
trzeba,ale z drugiej strony boje sie jednak o ewentualne późniejsze kłopoty.
(z dziewczynami nie ma tylu kłopotówsmile)
Obserwuj wątek
    • marszaleczek Re: do mam chłopców-siusiaki 02.01.08, 21:55
      moje mają 7 miesięcy i pediatra powiedziała to samo, ale z
      doświadczenia innych mam wiem że nie ma co słuchac pediatry tylko
      ściągać leciutko raz w tyg, i ja tak robie.
    • anna_sla Re: do mam chłopców-siusiaki 02.01.08, 22:31
      u nas jednemu kazali nam odciągać a drugiemu nie, bo ma wszystko ok.. W praktyce
      wygląda tak, że najczęściej żadnemu nic nie ściągam, bo najzwyczajniej nie daje
      się tam dotknąć tylko wywija się jak piskorz i ucieka jak persing
    • badziul Re: do mam chłopców-siusiaki 03.01.08, 09:39
      my ściągamy naszemu małemu podczas kąpieli li tylko w celach higienicznych.
      • xb Re: do mam chłopców-siusiaki 03.01.08, 17:17
        ja tez sciagam przy kapieli i tak kazala nam pediatra
        lepiej to robic bo gromadzi sie tam brudek (przez 2 tyg pobytu w
        szpitalu zaniedbalam bo inne rzeczy byly na głowie i jednemy brudek
        podszedl pod skórke i bylo potem moczenie w rumianku i riwanolu zeby
        sie tego pozbyc) starszemyu tez odciagalam na poczatku codziennie a
        pozniej jak bylo ok to raz w tygodniu przy kapaniu dla utrzymania
        czystości
        • moni_flis Re: do mam chłopców-siusiaki 03.01.08, 17:39
          Zasada jest prosta. gdy juz cos sie sciagnelo albo samo odchodzi
          trzeba to robic systematycznie, bowiem mastka ktora wowczas sie
          zbiera moze zaczac ropiec i wtedy dopiero pojawia sie problemy. nam
          pediatra kazal sciagac, ale my posluchalismy sie chirurga
          dzieciecego i do 2 urodzin nie ruszalismy nic a nic. stulejki nie
          mieli ale jak wiekszosc dzieci fizjologicznie sklejony naletek. po 2
          roku znowu poszlismy do chirurga i dostalismy pozwolenie na
          sciaganie. poszlo gladko a dzis mam juz prawdziwych facetów smile
    • optymist1 oświećcie mnie, o co chodzi w tym wątku ? 04.01.08, 10:00
      Czy skórka, to napletek, czy złuszczający sie naskórek ? Od niedawna jestem mamą
      chłopców i nie wiem o co chodzi.
    • mamakubusia9 Re: do mam chłopców-siusiaki 04.01.08, 12:51
      Tez spotkałam się z wieloma opiniami na ten temat i początkowo nic
      nie majstrowałam przy siusiaki Kuby, ale zaczęła mu sie zbierać ta
      mastka i był problem bo sie zrobiło zapalenie, a napletka nie dało
      się ściągać bo był przyklejony. Chirurg-urolog nam pomógł, chwała mu
      za to i od tego momentu ściągamy przy codziennej kąpieli i jest ok.
      • izek26 Re: do mam chłopców-siusiaki 04.01.08, 20:17
        a ile powinno się ukazać tego czubeczka?bo u nas to tylko takie malutkie
        kóleczko widać,powinna zejść jak u dorosłego?(no może w połowie)
        kurcze teraz będę myślała o takim małym fifroczkusmile
        • ezbieta_z Re: do mam chłopców-siusiaki 04.01.08, 22:38
          Napletek powinien zejść tak jak u dorosłego ale oczywiście nie
          dzieje się to odrazu. Jak była u mnie położna na wizycie
          patronażowej to powiedziała, że po kąpieli ściągać delikatnie raz do
          góry i dwa na dół. Ja mam dwóch miśków i u jednego już jest super
          trzyma tylko kawałeczek a u drugiego w dwóch miejscach i jest to
          raczej stulejka (jak na razie). Problemem jest także jak długo może
          nie schodzić. Bo potem urolog robi to przeważnie raptownie a czym
          starsze miśki tym więcej pamiętają. Mój chrześniak np. miał można
          powiedzieć ściągnięty na siłę ok 2 roku życia i pamięta do teraz a
          ma prawie 4. Więc z tymi siusiakami to jest trochę problemów. Warto
          też pokazać pediatrze powinien coś doradzić.
    • anewtamm Re: do mam chłopców-siusiaki 05.01.08, 10:35
      Witam,
      Mój starszy synek miał stulejkę i pediatra stwierdziła aby ściągać wiec na siłę odciagneła mu mały cierpiał po tym bo miał małą dziurkę. Stwierdziłam że tak nie może być i pojechaliśmy do dobrego prof. chirurga/urologa dziecięcego i co się okazało że ma zrosty i wiec jak byśmy posłuchali pediatry to nie wiem jak to by się skończyło . Trzeba uważać bo pediatra to nie chirurg/urolog jak są problemy zapalenia to trzeba jechać do chirurga a jak nie ma czekamy i nie dotykamy do 3-4 roku życia taki mi powiedział profesor. ściaąganie to stara i zła metoda i daje krótkie efekty - ale jego zdanie. I teraz nie dotykam maluchów moich i jadę na kontrolę właśnie do chirurga aby obejrzał.
      Pozdrawiam,
      aneta
    • optymist1 nie wiem jak autorka wątku, ale ja jestem juz 05.01.08, 16:31
      nieżle wygłupiona wink co osoba, to inna opinia na temat
      • izek26 oj jestem,jestem 05.01.08, 22:05

        • anewtamm Re: oj jestem,jestem 07.01.08, 20:45
          Wiadomo co osoba to inna opinania ale pamiętaj można nas posłuchać ale my nie jesteśmy lekarzami jeżeli ufasz swojemu pediatrze i dziecko nie cierpi to ok ale zawsze trzeba z rozsądkiem do wszystkiego podchodzić.
          • izek26 Re: oj jestem,jestem 07.01.08, 21:41
            no widzisz właśnie o to chodzi,że nie ufam ona zawsze mówi że jest wszystko w
            porządku nawet wtedy gdy wart by było coś sprawfdzić,dlatego zamierzam iść z
            małym na kontrolę do chirurga,będę spokojna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka